operacja implantacji
fot. fotoMED WUM

Jak zlikwidować absurdy w polskiej ochronie zdrowia?

Czy dobrym pomysłem byłoby stworzenie przy Prezydencie RP Zespołu ds. likwidacji absurdów w medycynie?

dr Małgorzata Gałązka Sobotka (DYREKTOR CENTRUM KSZTAŁCENIA USTAWICZNEGO I INSTYTUTU ZARZĄDZANIA W OCHRONIE ZDROWIA UCZELNI ŁAZARSKIEGO):

NIE. Lista absurdów jest znana od lat. Część z nich może być zlikwidowana tylko przez ministra zdrowia lub prezesa NFZ. Jak eliminować absurdy? Absurd jest jak dwutlenek węgla, zawsze jest w powietrzu. Można jednak zmniejszyć jego stężenie. Rozliczajmy efekty pracy poszczególnych organów władzy publicznej i menedżerów placówek w kontekście ich zdolności i skuteczności w zaspokajaniu potrzeb zdrowotnych. Apetyt na likwidowanie absurdów i skuteczność w tym procesie natychmiast wzrosną.

prof. Hoffman

prof. Piotr Hoffman (KARDIOLOG, KIEROWNIK KLINIKI WAD WRODZONYCH SERCA INSTYTUTU KARDIOLOGII):

NIE. To zadanie Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Zadaniem środowiska i mediów jest wskazywanie takich absurdów i to powinno skłaniać decydentów do działania.

prof. Krzysztof Filipiak

prof. Krzysztof J. Filipiak (KARDIOLOG, HIPERTENSJOLOG, PROREKTOR DS. UMIĘDZYNARODOWIENIA I PROMOCJI WUM):

NIE. Urząd Prezydenta RP niech zajmie się przestrzeganiem konstytucji. Powołanie takiego zespołu przy Prezydencie RP to trochę jak inicjatywa stworzenia komitetu walki z parówkowymi skrytożercami z filmu Barei… Reformę ochrony zdrowia można przeprowadzić normalnym trybem ustawodawczym, kiedy ma się wizję i plan funkcjonowania systemu. I trzeba to zrobić w normalny sposób, po społecznych konsultacjach, angażując ekspertów i wsłuchując się w ich głosy.

dr Michał Sutkowski

dr Michał Sutkowski (SPECJALISTA MEDYCYNY RODZINNEJ, RZECZNIK KOLEGIUM LEKARZY RODZINNYCH):

NIE. Powaga urzędu Prezydenta RP nie może być ośmieszana zagadnieniami deregulacji systemu i jego szczegółowej naprawy. Winni to wykonać po konsultacjach wzajemnych urzędnicy MZ, pracownicy NFZ, świadczeniodawcy i świadczeniobiorcy, pracownicy ZUS, opieki społecznej itd. Urząd Prezydenta RP mógłby objąć honorowym patronatem zmiany systemu opieki zdrowotnej w ogólnym zakresie.

Szymon Chrostowski

Szymon Chrostowski (FUNDACJA WYGRAJMY ZDROWIE):

NIE. Mamy Sekcję ochrony zdrowia w Narodowej Radzie Rozwoju przy prezydencie. Te osoby naprawdę wiele robią. Dzięki nim mamy ustawę o zakazie solariów, o Narodowej Strategii Walki z Rakiem, pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej. To są inicjatywy ustawodawcze. Brakuje jednak jednego człowieka, który zebrałby to wszystko razem i zaczął naprawiać legislację. Za czasów ministra Konstantego Radziwiłła powstawały takie zespoły do naprawy systemu. I co? I nic… Nikt nie wziął pod uwagę wypracowanych rekomendacji. Dlatego nie wierzę w zespoły. Obecnie sam postulowałem wiele prostych rozwiązań, które ułatwią życie lekarzom, pielęgniarkom, dyrektorom szpitali. I co? I nic. Pełna inercja i imposybilizm wewnętrzny. Recepta jest taka: musiałby się znaleźć jeden odważny…

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza