Przeczytaj teraz Zaprenumeruj bezpłatnie
mec. Edyta Wasilewska
fot. Archiwum Prywatne

Błąd medyczny w onkologii

Procesy sądowe w sprawach medycznych coraz częściej dotyczą chorób nowotworowych. Błąd medyczny w onkologii można popełnić już na etapie sposobu informowania pacjenta o chorobie i rokowaniu.

Gdy diagnozą jest nowotwór, zwłaszcza w zaawansowanej postaci i źle rokujący, spełnienie obowiązku informacyjnego wobec pacjenta jest dla lekarza bardzo trudne. Poinformowanie o złym rokowaniu wymaga delikatności nie tylko ze względu na empatię, ale takiej postawy wobec pacjenta wymagają przepisy prawa. Zgodnie z art. 31 ust. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, w sytuacjach wyjątkowych, jeżeli rokowanie jest niepomyślne dla pacjenta, lekarz może ograniczyć informację o stanie zdrowia i o rokowaniu, jeżeli według jego oceny przemawia za tym dobro pacjenta. W tym wypadku należy dostosować treść i sposób jej przekazania do aktualnego stanu zdrowia pacjenta, a zwłaszcza jego kondycji psychicznej.

Dobrem bezpośrednio naruszanym w wyniku traumatycznego sposobu przekazania informacji przez lekarza nie jest wprawdzie zdrowie pacjenta, lecz inne niemajątkowe interesy, np. gwarancje dobrego standardu świadczeń zdrowotnych. Ich naruszenie coraz częściej dostrzegane jest przez wymiar sprawiedliwości i stosownie rekompensowane zasądzanym zadośćuczynieniem. Wysokość zadośćuczynienia za samo niedopełnienie właściwego standardu leczenia bez konieczności jednoczesnego wystąpienia skutków zdrowotnych po stronie pacjenta to kwoty rzędu 5-20 tys. zł. Jeśli dodatkowo niedelikatny sposób udzielenia pacjentowi informacji doprowadziłby go do pogorszenia stanu psychicznego, przejawy takiej krzywdy traktowane są już jako naruszenie zdrowia i kwoty ewentualnego zadośćuczynienia stają się już znacznie wyższe.

Natomiast błędy onkologiczne sensu stricto dotyczą najczęściej:

– błędu diagnostycznego w postaci nieprawidłowej interpretacji wyniku badania histopatologicznego,

– opóźnienia wdrożenia diagnostyki i leczenia onkologicznego schorzenia,

– obrania nieprawidłowego sposobu postępowania medycznego wobec onkologicznego schorzenia.

Jako przykład można podać sprawę rozpoznawaną przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie w 2019 r. (Sygn. akt I ACa 893/17), w toku której pacjentka zmarła. W tej sprawie zamiast czerniaka, czyli jednego z najzłośliwszych nowotworów skóry, rozpoznano ziarniniak – łagodną zmianę. Czerniak został rozpoznany dopiero po upływie roku, gdy pacjentka udała się na kolejne badania w innym szpitalu. Łączna kwota zadośćuczynienia, odszkodowania, odsetek i skapitalizowanej renty na rzecz rodziny zmarłej pacjentki za błąd medyczny wyniosła prawie 800 tys. zł.

Prawnik reprezentujący lekarza powinien dobrze znać specyfikę spraw medycznych. Musi rozumieć procedury medyczne i umieć rozpoznawać te, za które lekarzowi można przypisać odpowiedzialność prawną. Dlatego jeśli przygotowanie prawnika budzi państwa wątpliwości, doradzam wybór kancelarii wyspecjalizowanej w zagadnieniach błędów medycznych.

Mec. Edyta Wasilewska

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza