którzy lekarze płacą za błędy
fot. fotolia

Którzy lekarze płacą za błędy?

Kto najczęściej popełnia błędy prowadzące do wypłaty odszkodowań? Czy istnieją czynniki ryzyka popełnienia kolejnego błędu przez tego samego lekarza?

Amerykańska ochrona zdrowia oparta jest niemal w całości na zasadach rynkowych. Z jednej strony oznacza olbrzymie pieniądze przepływające przez system, a z drugiej strony rodzi liczne wątpliwości natury etycznej. Wszyscy znamy też historie o wielomilionowych odszkodowaniach za błędy w sztuce lekarskiej i zawrotnych sumach ubezpieczeń amerykańskich lekarzy, zwłaszcza chirurgów.

Amerykanie to pragmatyczny naród i postanowili przyjrzeć się strukturze odszkodowań za błędy w sztuce, próbując zidentyfikować czynniki ryzyka wystąpienia takich zdarzeń. Dane zbierano z kilku baz danych dotyczących lekarzy praktykujących w USA: The National Practitioner Data Bank, American Medical Association Physician Masterfile, Health Resources and Services Administration.

Wyniki analizy

Analizę przeprowadzono za okres obejmujący lata 2005-2014 i dotyczyła ona 66 426 odszkodowań wypłaconych przez 54 099 lekarzy. Niemal połowę odszkodowań zapłacili przedstawiciele czterech specjalizacji: interniści (15 proc.), ginekolodzy-położnicy (13 proc.), chirurdzy ogólni (12 proc.) i lekarze rodzinni (11 proc.). Około 82 proc. lekarzy było płci męskiej, a 87 proc. pracowało w miastach. Biorąc pod uwagę liczbę aktywnych zawodowo lekarzy – 915 564, tylko około 6 proc. zapłaciło w ciągu 10 lat przynajmniej jedno odszkodowanie za błąd w sztuce, ale około 1 proc. wszystkich lekarzy był odpowiedzialny za 32 proc. wszystkich odszkodowań. Przyglądając się bliżej grupie lekarzy z co najmniej jednym odszkodowaniem, 84 proc. zapłaciło tylko jeden raz, 16 proc. co najmniej dwa, 4 proc. co najmniej trzy, a 1 proc. co najmniej cztery. Najczęściej sprawy dotyczyły poważnego (significant) uszkodzenia ciała – 38 proc. oraz zgonu pacjenta – 32 proc.; 2 proc. wszystkich odszkodowań wypłacono na podstawie szkody emocjonalnej (emotional injury). W 97 proc. przypadków doszło do ugody pomiędzy stronami, a jedynie 3 proc. skończyło się wyrokiem sądowym. Średnia kwota odszkodowania wyniosła 371 054 dolarów, a mediana 204 750 dolarów.

Kto popełniał błędy w sztuce?

Zidentyfikowano kilka czynników ryzyka wypłaty odszkodowania za błąd w sztuce: popełnienie błędu w przeszłości, specjalizacja, płeć i wiek lekarza, wykształcenie.

Najważniejszym czynnikiem ryzyka okazał się fakt popełnienia błędu w przeszłości: w porównaniu do pierwszego błędu, hazard względny (hazard ratio, HR) wypłaty odszkodowania za drugi błąd był niemal dwukrotnie wyższy – 1,97 (1,86-2,07), za trzeci niemal trzykrotnie wyższy – 3,11 (2,84-3,41), za szósty i więcej dwunastokrotnie wyższy – 12,39 (8,69-17,65)! Nie była to jednak zależność liniowa i należy pamiętać, że jedynie 16 proc. lekarzy miało więcej niż jedno odszkodowanie na koncie.

W porównaniu do specjalizacji z chorób wewnętrznych przyjętej jako referencja w analizie, najwyższym ryzykiem wypłaty odszkodowania były obarczone specjalizacje zabiegowe, zajmujące osiem kolejnych miejsc na tej liście: neurochirurgia HR 2,32 (1,77-3,03), ortopedia 2,02 (1,70-2,40) i chirurgia ogólna 2,01 (1,65-2,46). W środku stawki znajdowały się medycyna ratunkowa, kardiologia i anestezjologia, podczas gdy ryzyko było wyraźnie niższe w pediatrii 0,71 (0,59-0,85) i psychiatrii 0,60 (0,43-0,82).

Kolejną ciekawą obserwacją był wpływ wieku lekarza na ryzyko wypłaty odszkodowania: w porównaniu do grupy zbliżającej się do emerytury (55-64 lata), młodzi lekarze (25-34 lata) byli zdecydowanie rzadziej pociągani do odpowiedzialności za błąd w sztuce HR 0,33 (0,18-0,61). Podobnie było w przypadku rezydentów – HR 0,68 (0,53-0,88) w porównaniu do pozostałych lekarzy.

Interpretacja i ograniczenia badania

Wydaje się, że niektórzy lekarze są w „grupie ryzyka” popełnienia błędu w sztuce zakończonego wypłatą odszkodowania dla pacjenta: każda kolejna wypłata odszkodowania zwiększa ryzyko kolejnego zasadnego pozwu, a ryzyko to rośnie lawinowo. Co więcej, chirurdzy, którzy przeprowadzają operacje, są niemal z definicji w grupie podwyższonego ryzyka w porównaniu do specjalistów chorób wewnętrznych. Relatywnie „bezpieczna” w USA jest tylko psychiatria i pediatria.

Przy wyciąganiu wniosków z analizy należy pamiętać o kilku ograniczeniach badania. Analizę przeprowadzono na podstawie zgłoszonych i zarejestrowanych wypłat odszkodowań o błędy lekarskie, czyli nie brała ona pod uwagę wypłat realizowanych na inne sposoby (np. wspólne ubezpieczenie lekarza i instytucji), a skala takiego zjawiska pozostaje nieznana. Druga sprawa: statystykę przeprowadzono per capita, nie zachowując podziału na obciążenie pracą, rodzaj pacjentów oraz odpowiedź samego lekarza na pierwsze odszkodowanie: podniesienie kwalifikacji, zmiana charakteru pracy itd. Po trzecie, analizę przeprowadzono dla wypłaconych odszkodowań, czego nie należy mylić z pozwami przeciwko lekarzom, gdyż poprzednie badania wskazują, że około 70 proc. pozwów nie kończy się wypłatą odszkodowania.

Na podstawie: David M. Studdert i wsp. Prevalence and Characteristics of Physicians Prone to Malpractice Claims. N Engl J Med 2016;374:354-62.

dr n. med. Michał M. Farkowski
Sampi Reasearch Sp. z o.o.

dr n. med. Waldemar Wierzba
redaktor naczelny „Świata Lekarza” 
Którzy lekarze płacą za błędy?
Oceń ten artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza