Józefa Szczurek-Żelazko
Fot. TOMASZ ADAMASZEK

Na te zmiany czekali lekarze

Celem nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza jest uproszczenie systemu kształcenia polskich lekarzy, zwiększenie prestiżu zawodowego, poprawa wynagrodzeń. Mamy nadzieję, że poprawi to sytuację kadrową w medycynie – mówi wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Jakie są najważniejsze zmiany dla lekarzy zawarte w nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza?

Znajduje się tu szereg bardzo dobrych rozwiązań dla lekarzy dotyczących kształcenia, zarówno przed- jak podyplomowego. Ustawa była tworzona przy ścisłej współpracy ze środowiskiem lekarzy, głównie z Porozumieniem Rezydentów, jednak Naczelna Rada Lekarska również wskazywała na konieczność wprowadzenia pewnych zmian. Został powołany zespół, który przygotował projekt nowelizacji. Był to projekt społeczny, w ministerstwie zaczęliśmy nad nim pracować od lutego 2019 r.

Co zmieni się dla lekarzy?

Jeśli chodzi o kształcenie przeddyplomowe, to wprowadzamy kilka zmian, które ułatwią absolwentom wydziałów lekarskich wejście w życie zawodowe. Już po 10 semestrach kształcenia na wydziale lekarskim studenci będą mogli w trakcie stażu zdawać LEK (Lekarski Egzamin Końcowy), a studenci kierunku lekarsko-dentystycznego LDEK po 8 semestrach nauki.

W trakcie stażu podyplomowego lekarze będą mogli realizować szkolenia dotyczące prawa medycznego, ratownictwa medycznego, zdrowia publicznego, profilaktyki onkologicznej, leczenia bólu, tym samym w trakcie szkolenia specjalizacyjnego będą mogli skupić się tylko na zdobywaniu wiedzy ukierunkowanej na daną dziedzinę specjalizacji. Wprowadzamy także możliwość tzw.stażu podyplomowego personalizowanego. Lekarz, którzy wie,w jakim obszarze medycyny chciałby się specjalizować, może już w trakcie stażu poświęcić więcej czasu na pracę na konkretnym oddziale.

Wprowadzamy również jawność pytań egzaminacyjnych i bazy pytań, na podstawie których będą przygotowywane poszczególne egzaminy lekarskie. Bazy będą się składać z kilku tysięcy pytań. Podczas egzaminu 70 proc. pytań będzie pochodziło z bazy, a 30 proc. będzie nowych. Na taką zmianę środowisko czekało długie lata. Dopuszczamy też możliwość nieodpłatnego zdawania egzaminów w drugim terminie, w przypadku niepowodzenia przy pierwszym podejściu.

Staraliśmy się dokonać takich zmian, by cały proces kończenia studiów, uzyskania dyplomu lekarza i rozpoczęcia specjalizacji był bardziej przyjazny.

A jakie będą zmiany w kształceniu podyplomowym?

Wynik LEK jest podstawą do kwalifikacji i uzyskania miejsca rezydenckiego. Jeśli lekarz zakwalifikuje się na rezydenturę, po trzecim roku kształcenia lub po module podstawowym będzie mógł zdawać Państwowy Egzamin Modułowy (PEM). To nowość wprowadzana przepisami tej ustawy. Lekarz, który zaliczy PEM, uzyska pewne uprawnienia dotyczące wykonywania niektórych świadczeń już w trakcie specjalizacji. Wprowadziliśmy też centralny nabór na miejsca specjalizacyjne. Likwidujemy w toku kształcenia podyplomowego pracę w trybie wolontariatu.

Wiele nowych przepisów dotyczy dyżurów medycznych, wprowadziliśmy też sporo udogodnień dla kobiet w ciąży, matek małych dzieci. Wprowadzamy wynagrodzenia dla kierowników specjalizacji: kierownik specjalizacji otrzyma 500 zł za opiekę nad jednym lekarzem w trakcie specjalizacji, zaś 1000 zł, jeśli lekarzy będzie dwóch lub trzech. Wprowadzamy również przepisy dotyczące jawności pytań do PES, czyli Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego analogicznie jak w przypadku LEK/LDEK.

Na podstawie wcześniejszych przepisów lekarze mieli możliwość uzyskania w trakcie kształcenia specjalizacyjnego bonu lojalnościowego, jeśli zdecydują się na pracę w polskim systemie ochrony zdrowia. Nie dotyczyło to jednak lekarzy dentystów. W tej nowelizacji wprowadzamy możliwość skorzystania z tego bonu również dla lekarzy dentystów.

Jeśli chodzi o lekarzy po specjalizacji, to w ustawie są przepisy regulujące obowiązek kształcenia ustawicznego, nad którym monitoring ma prowadzić samorząd lekarski. Lekarze otrzymali 6 dni urlopu szkoleniowego rocznie, a na pracodawcę nałożony został obowiązek umożliwienia lekarzom podnoszenia swoich kwalifikacji.

Wiele tych zapisów było oczekiwanych przez środowisko lekarskie. Upraszczają proces kształcenia przed- i podyplomowego, a jednocześnie ustawa gwarantuje wysoką jakość kształcenia.

Czy w ustawie są przewidziane ułatwienia dla lekarzy spoza UE, którzy chcieliby podjąć pracę w Polsce?

Wprowadzamy takie ułatwienia. Do tej pory lekarz spoza UE, jeśli chciał pracować w Polsce,miał tylko jedną ścieżkę, czyli nostryfikację dyplomu, co było obciążające i kosztowne. Teraz dajemy możliwość uzyskania ograniczonego prawa wykonywania zawodu dla lekarzy spoza UE, jednak pod pewnymi warunkami. Lekarz musi mieć ukończone studia lekarskie trwające co najmniej 5 lat, dobrze znać język polski,mieć tytuł specjalisty w swoim rodzimym systemie ochrony zdrowia i co najmniej od 3 lat wykonywać zawód jako specjalista. Musi też być zaproszony przez konkretny podmiot leczniczy.

Taka osoba składa wniosek do Okręgowej Rady Lekarskiej, która podejmuje decyzję o ewentualnym przyznaniu ograniczonego prawa do wykonywania zawodu na okres nie dłużej niż 5 lat. W tym czasie lekarz może wykonywać zawód lekarza (jednak nie może pracować jako lekarz specjalista). Może przygotować się do nostryfikacji dyplomu lub do Lekarskiego Egzaminu Weryfikacyjnego. Jeśli chciałby uzyskać nieograniczone prawo wykonywania zawodu i możliwość specjalizacji, to musi przejść ścieżkę identyczną jak polski absolwent medycyny, czyli zdać Lekarski Egzamin Końcowy i ukończyć staż podyplomowy, co da mu możliwość podjęcia kolejnych kroków w uzyskaniu specjalizacji. Kierownik podmiotu leczniczego wyznaczy opiekuna dla tej osoby. Tak więc nie tylko samorząd będzie weryfikował kwalifikacje lekarza, ale również będzie opieka ze strony podmiotu leczniczego.

Bariery pozostają jednak dość duże dla lekarzy, którzy chcieliby w Polsce pracować. Czy to zachęci lekarzy spoza UE do przyjazdów?

Jestem optymistką w tym zakresie. Oczywiście nie spodziewamy się zalewu lekarzy z państw spoza Unii Europejskiej, niemniej jednak podmioty lecznicze już od dłuższego czasu zgłaszały, że współpracują z lekarzami z Białorusi, Ukrainy, Federacji Rosyjskiej.Wiemy, że lekarzy w Polsce brakuje, dlatego mamy nadzieję, że te zmiany przyczynią się do poprawy sytuacji. Jednak pamiętajmy, że celem tej nowelizacji jest przede wszystkim uproszczenie systemu kształcenia polskich lekarzy, zwiększenie prestiżu zawodowego,poprawa wynagrodzeń. Mamy nadzieję, że poprawi to sytuację kadrową w medycynie.

W nowelizacji pojawił się zapis, że lekarz, który z powodu klauzuli sumienia nie chce wykonać aborcji, nie będzie musiał powiadamiać kobiety, gdzie może dokonać zabiegu. Skąd ta zmiana?

Jest podyktowana realizacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 6 października 2015 roku na wniosek NRL, która zgłosiła, że lekarz, który korzysta z klauzuli sumienia, nie powinien być obciążony obowiązkiem informacyjnym w stosunku do pacjentki. Trybunał Konstytucyjny poparł to stanowisko. Przygotowaliśmy zmiany w przepisach. Na początku pojawił się zapis, że ten obowiązek jest przejmowany przez kierownika podmiotu leczniczego. Jednak w trakcie konsultacji publicznych pojawiły się zastrzeżenia, ponieważ kierownikiem podmiotu leczniczego może być również lekarz, który przecież także ma prawo skorzystać z klauzuli sumienia. Poza tym nie musi on mieć wiedzy, w których podmiotach leczniczych określone świadczenie jest wykonywane. W procesie procedowania pojawiła się poprawka poselska, mówiąca, że takich informacji powinien udzielić wojewódzki oddział NFZ, ponieważ ma on wiedzę, w jakich placówkach określone świadczenia są wykonywane.NFZ uruchomiło infolinię, która działa 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Można tam uzyskać informacje dotyczące wszystkich świadczeń gwarantowanych.

Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza