prof. Józefina Hryniewicz
fot. Michał Woźniak/EAST NEWS

Nie ma jednej recepty na pomoc

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że osoby wchodzące w konflikt z prawem są obejmowane opieką dopiero po ukończeniu 13 lat. A przecież ich życie nie mogło być beztroskie, skoro w wieku 13 lat weszły w kolizję z prawem.

ROZMOWA Z PROF. JÓZEFINĄ HRYNKIEWICZ, POSŁANKĄ.

Co Panią skłoniło do stworzenia podkomisji do spraw zdrowia psychicznego i zajęcia się problematyką zdrowia psychicznego dzieci oraz kryzysu psychiatrii dziecięco-młodzieżowej?

Problemy zaniedbań w zakresie psychiatrii zgłaszałam wielokrotnie podczas poprzedniej kadencji Sejmu. Bezskutecznie. Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego nie był realizowany. Kontrole NIK były dramatyczne. Inicjatorem powołania podkomisji stałej ds. zdrowia psychicznego był marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który bardzo interesował się sytuacją w psychiatrii. Sprawa ta była wielokrotnie z nim omawiana. Dzięki jego życzliwej postawie podkomisja mogła powstać i uzyskała dobre warunki działania, co pozwoliło przedstawić problemy psychiatrii ogółowi społeczeństwa.

Coraz więcej dzieci i młodzieży doświadcza kryzysów psychicznych. Obniża się wiek dzieci mających depresję, podejmujących próby samobójcze. Jaka jest tego przyczyna: kryzys rodziny, szkoły, brak autorytetów, niewydolność organów państwa?

Przyczyn powodujących kryzysy psychiczne wśród młodego pokolenia jest wiele. Odsetek młodych osób doświadczających kryzysów jest coraz większy. To problem wymagający współdziałania wielu instytucji życia społecznego: rodziny, szkoły, instytucji ochrony zdrowia, mediów, instytucji i organizacji współdziałających w tworzeniu warunków życia, opieki, edukacji oraz wychowania młodego pokolenia. Uzyskanie spójnego i trwałego współdziałania wielu podmiotów jest dziś najtrudniejszym zagadnieniem. Każdy twierdzi, że stara się robić swoje, ale nawet gdy to robi, nie jest to wystarczające, aby uzyskać pozytywny efekt.

Dlaczego kryzysów psychicznych u dzieci nie zauważa szkoła?

Tak istotnie było przez wiele lat. Ostatnie sygnały dochodzące z Ministerstwa Edukacji Narodowej wskazują, że opracowano bardzo dobry program, który przedstawiono na posiedzeniu podkomisji w czerwcu. Ma być wdrażany od 1 września 2019 roku. MEN jest do tego przygotowany programowo i finansowo, podejmuje przygotowanie kadr do realizacji programu. To już wiele, jeśli chodzi o ten resort. Będziemy monitorować realizację programu i upowszechniać dobre praktyki. Pamiętajmy jednak, że zaniedbania w szkołach dotyczące funkcji opieki i wychowania mają dość długą „tradycję” i zmiana postawy personelu pedagogicznego szkoły wobec problemów uczniów i wychowanków wymaga bardzo, ale to bardzo dużej i konsekwentnej pracy. Szkoła musi zrezygnować z postawy obojętnej wobec problemów, które dotyczą jej ucznia i wychowanka. Musi stać się inicjatorem działań w ochronie zdrowia psychicznego innych podmiotów: rodziny, ochrony zdrowia, pomocy społecznej. Zaburzenia zachowania, zaburzenia psychiczne dziecka są nierzadko skutkiem wielu napięć psychicznych, stresów, ciężkich doświadczeń, jakie samotnie przeżywa dziecko. Wrażliwy i wnikliwy nauczyciel i wychowawca widzi to i powinien wdrożyć dostępne instrumenty pomocy dziecku.

Często skupiamy się na zdrowiu fizycznym dzieci, zapominając o ich psychice. Dzisiejsi rodzice nie są w stanie zrozumieć świata dorastających dzieci, dzieci dorastają w zupełnie innym świecie niż dorastali ich rodzice (powszechny dostęp do komunikatorów, łatwy dostęp do alkoholu, środków odurzających). Jak pomóc rodzicom, wychowawcom, szkole zrozumieć i wejść w świat dorastającego dziecka?

Nie ma jednej recepty na pomoc. Dziecko musi pozostawać w stałym kręgu zainteresowania rodziny, szkoły i systemu ochrony zdrowia. Dziecko ma swoje poważne problemy i nie może pozostawać z nimi samotne. Musi otrzymać w odpowiednim czasie pomoc tych, którzy istotnie mogą jej udzielić. Trzeba o tym stale i systematycznie przypominać. Pomoc musi przyjść w odpowiednim czasie, gdy nie wystąpiły jeszcze skutki samodzielnego poszukiwania rozwiązania problemów w narkotykach, alkoholu, nieodpowiednim towarzystwie.

Świat dorastającego dziecka jest światem trudnym dla niego tym bardziej, im bardziej dziecko jest osamotnione w tym świecie. Niestety ciągle mało o tym rozmawiamy, mało miejsca poświęcamy temu zagadnieniu np. w mediach. Temat staje się atrakcyjny dla mediów wówczas, gdy ma miejsce tragiczne wydarzenie. Wcześniej media nie potrafią nic wartościowego przedstawić. To zresztą dotyczy wszystkich zagadnień zdrowia psychicznego. Media podążają za sensacją, która jest wyjątkowo szkodliwa dla zrozumienia i uświadomienia społeczeństwu trudnych problemów zdrowia psychicznego. Zrozumienie uwarunkowań i problemów zdrowia psychicznego jest zasadniczym warunkiem skutecznej edukacji społecznej chroniącej zdrowie psychiczne obywateli, w rodzinach, w miejscu pracy, w środowiskach lokalnych. Tym bardziej chroniące zdrowie psychiczne najmłodszych, dorastających i wchodzących w dorosłe życie.

W Polsce jest zaledwie 350 psychiatrów dzieci i młodzieży. Jak w takiej sytuacji pomóc coraz większej grupie młodych osób potrzebujących pomocy, także ze strony psychiatry?

Gdy mówimy o zaburzeniach zachowania i zaburzeniach psychicznych, to zaraz wymieniamy przyczynę, jaką jest mała liczba lekarzy specjalistów. Tymczasem poza lekarzem potrzebny jest cały zespół wspomagający pracę i starania lekarzy. Potrzebni są świadomi zaburzeń zachowania i zaburzeń psychicznych lekarze pierwszego kontaktu, pielęgniarki szkolne, wychowawcy, psychologowie, terapeuci, pedagodzy, pracownicy socjalni. To oni, działając wspólnie i w porozumieniu, powinni wcześniej diagnozować sytuację ucznia-wychowanka, usuwać przyczyny zaburzeń i właściwie kierować procesem terapii, a w końcu leczenia. Samo leczenie jest tylko jednym z wielu czynników ochrony zdrowia psychicznego dziecka. Gdy zakończony jest proces leczenia np. na oddziale szpitalnym, to musi być zapewniona opieka w środowiskowym centrum, w zespole terapeutycznym, w terapii rodzinnej i grupowej, gdy jest potrzebna. Nad systemem właściwej opieki nad zdrowiem psychicznym dzieci musimy bardzo ciężko, wytrwale i systematycznie pracować. Zaniedbanie zdrowia psychicznego dzieci prowadzi do pogłębienia problemu i w końcu wykluczenia osoby z życia społecznego.

W jaką stronę powinna pójść opieka nad zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży?

Główny kierunek to działania w środowisku; np. tworzenie w każdym powiecie zespołów wczesnej interwencji zaburzeń zachowania i zaburzeń psychicznych. Taki zespół powinien zatrudniać osoby przygotowane do tej pracy: psychologa, pielęgniarkę, terapeutę pedagoga, pracownika socjalnego. Zespół powinien ściśle współpracować ze szkołami, placówkami wychowania i opieki. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że osoby wchodzące w konflikt z prawem obejmowane są opieką dopiero po ukończeniu 13 lat. Wcześniej nikt nie poświęcał im uwagi, a przecież ich 13-letnie życie nie mogło być beztroskie, skoro w wieku 13 lat weszły w kolizję z prawem… Najwięcej uwagi musimy poświęcić opiece środowiskowej obejmującej diagnozę i pomoc, gdy wystąpią zaburzenia zachowania lub zdrowia psychicznego.

Jak ocenia Pani zaangażowanie organów państwa w poprawę sytuacji psychiatrii dziecięcej w Polsce?

Działania państwa w zakresie psychiatrii są w ostatnich trzech latach bardzo aktywne. W 2017 roku przyjęto Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego, który ma obowiązywać do 2022 roku. Podniesiono wycenę świadczeń, zwiększono wydatki z NFZ, opracowano i wdrożono pilotaż psychiatrii środowiskowej, opracowano program kształcenia kadr, podniesiono poziom wynagrodzeń. Jednak wieloletnich zaniedbań polegających na dominującej roli leczenia w szpitalach nie da się zmienić w krótkim czasie. Zrobiono wiele, ale do zrobienia jest też dużo. A to wymaga konsekwentnej pracy i współpracy wielu podmiotów przez wiele lat. Szczególna rola w dalszej pracy należy do samorządów. Wiele z nich trzeba przekonać do podejmowania zadań w zakresie ochrony zdrowia psychicznego.

Konieczna jest też zmiana stosunku do osób z zaburzeniami psychicznymi. Zmiana podejścia społeczeństwa i pracodawców do problemu zatrudnienia osób, które miały w życiu epizod związany z kryzysem czy zaburzeniem psychicznym. Najlepszą terapią dla tych osób jest praca zawodowa i ułatwienie powrotu do zwykłego, codziennego życia. W tej sprawie jest bardzo dużo do zrobienia, jednak przyjęty przez rząd kierunek daje nadzieję na poprawę sytuacji osób z zaburzeniami psychicznymi oraz ich rodzin.

Rozmawiała Katarzyna Pinkosz

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza