Jerzy Szaflik
fot. TOMASZ ADAMASZEK

Nowy model kształcenia lekarzy

Z prof. Jerzym Szaflikiem z Centrum Mikrochirurgii Oka Laser rozmawia Paweł Kruś.

Panie Profesorze, jak doszło do podpisania umowy między Uczelnią Łazarskiego i kliniką Laser w sprawie kształcenia młodych okulistów?

Kiedy Uczelnia Łazarskiego postanowiła otworzyć wydział medyczny, zwrócono się do mnie z propozycją współpracy. Po roku od inauguracji studiów medycznych rozpoczęto organizowanie zaplecza klinicznego i zaproponowano nam, czyli Centrum Mikrochirurgii Oka Laser, prowadzenie kształcenia okulistyki. Uczelnia Łazarskiego jest uczelnią prywatną, która podejmuje duży trud nauczania medycyny. Ta uczelnia szuka partnerów, do których ma zaufanie. Poczytuję sobie za zaszczyt, że do podmiotu prywatnego, jakim jest nasza klinika, wprawdzie z tradycją i doświadczoną kadrą dydaktyczną, zwrócono się w sprawie okulistyki. Obecnie przygotowujemy się do realizacji programu okulistycznego, który będzie spełniał potrzeby i wymagania studiów lekarskich.

Czy ten program będzie się różnił od programu państwowych uczelni?

Kształcenie medycyny jest ujęte w pewnych określonych ramach. Każdy podmiot, który uzyskał zgodę na kształcenie lekarzy, musi realizować określony program. Oczywiście każda uczelnia ma w tym zakresie swoje możliwości i ograniczenia, ale też samodzielność w układaniu programu. Powinien on zawierać określoną liczbę ćwiczeń i wykładów, które muszą być zrealizowane, natomiast o treści decyduje uczelnia w ten sposób, żeby spełnić wszystkie potrzeby młodego adepta medycyny.

Jakie miejsce w programie Uczelni Łazarskiego będzie zajmować okulistyka?

Dotychczas okulistyka mieściła się w dwóch tygodniach ćwiczeniowo-wykładowych. Obecnie dążymy do tego, żeby to nie było nauczanie wydzielonych, wąskich specjalności, tylko nauczanie skorelowane. Okulistyka wyraźnie łączy się z innymi dziedzinami medycyny, dlatego elementy okulistyczne w programie nauczania powinny być realizowane wspólnie z diabetologią, neurologią, endokrynologią. W społeczeństwie występuje szereg schorzeń, które są chorobami ogólnymi, chociaż dotyczą różnych dziedzin medycyny. Studenci medycyny, którzy kończą studia, powinni wynieść podstawową wiedzę o występujących zależnościach w różnych schorzeniach.

To pierwsze porozumienie między prywatną uczelnią a prywatnym szpitalem. Czy to oznacza zmiany w studiach medycznych?

Jest to na pewno innowacja. Jeśli prywatna uczelnia może kształcić lekarzy, to dlaczego prywatny szpital nie może również kształcić lekarzy w ścisłej specjalności. Problemem są koszty. Środki przeznaczone na naukę specjalizacji są niewystarczające. Dlatego nasz szpital nawiązał współpracę z uczelnią nie z chęci zysku, tylko z chęci udziału w kształceniu przyszłych lekarzy.

Ilu okulistów brakuje dziś w Polsce?

Nie ma takich oficjalnych danych. Według europejskich standardów określających stosunek liczby okulistów do mieszkańców, znajdujemy się w drugiej dziesiątce. Ta statystyka nie uwzględnia jednak faktu, że 33 proc. praktykujących okulistów w Polsce stanowią emeryci. To, że teraz jesteśmy w średniej europejskiej pod względem liczby okulistów nie oznacza, że za kilka lat nie znajdziemy się na szarym końcu Europy. Demografia jest bezwzględna.

Nowy model kształcenia lekarzy
Oceń ten artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza