fot. Rafał Oleksiewicz REPORTER EASTNEWS

NSO „lekiem” dla onkologii?

20 maja prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Narodowej Strategii Onkologicznej, a minister zdrowia Łukasz Szumowski ocenił, że ten dzień może zapisać się w historii polskiej onkologii. Do końca listopada zespół działający przy ministrze ma opracować i przekazać Radzie Ministrów polski „cancer plan”. Podobne strategie istnieją już w wielu krajach Europy.

Narodowa Strategia Onkologiczna nie powstaje w próżni, będziemy czerpać z dokumentów, które już były stworzone, m.in. ze „Strategii Walki z Rakiem w Polsce 2015-2024”, opracowanej kilka lat temu przez zespół prof. Jacka Jassema.

W polskiej onkologii wiele rzeczy wymaga zmian – mówi prof. Piotr Czauderna, koordynator Sekcji Opieki Zdrowotnej w Narodowej Radzie Rozwoju przy Prezydencie RP. Jego zdaniem, wzorem innych państw trzeba wyznaczać po kolei cele możliwe do realizacji. – Na początek jednym
z głównych celów powinna być profilaktyka, wczesne wykrywanie nowotworów, poprawa organizacji leczenia oraz wyrównywanie szans pacjentów na dobre leczenie, niezależnie od ich „kodu zamieszkania”. Chciałbym, żeby Narodowa Strategia doprowadziła do sytuacji, że onkologia w Polsce będzie nowoczesna i skoncentrowana na pacjencie – dodaje prof. Piotr Czauderna.

W Polsce co roku notuje się ok. 160 tysięcy nowych zachorowań na raka i 100 tys. zgonów. Umieralność z powodu nowotworów złośliwych mamy wyższą niż europejska średnia o ok. 20 proc. u mężczyzn i 10 proc. u kobiet. Wg raportu NIK z 2018 Polska, Węgry i Chorwacja mają najwyższy poziom umieralności na choroby nowotworowe w Europie.

Redaguje Katarzyna Pinkosz
Oceń ten artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza