obturacyjny bezdech
Fot. Depositphotos Inc.

OBS to cichy zabójca

Rozmowa z dr. n. med. Maciejem Tażbirkiem z Katedry i Kliniki Pneumonologii, Wydział Lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach.

Czym jest obturacyjny bezdech we śnie (OBS)?

To najczęstsza postać zaburzeń oddychania występujących podczas snu. Z chorobą mamy do czynienia, gdy w ciągu nocy dochodzi do powtarzających się wielokrotnie bezdechów (wstrzymanie oddechu trwające od kilkunastu sekund do dwóch minut) lub spłyceń oddychania (hipowentylacja). Do tego dochodzą współwystępujące objawy kliniczne nocne, w tym m.in.: głośne, nieregularne chrapanie (co jest również przyczyną zaburzeń snu u partnerów chorych), nadmierna potliwość, przyspieszony oddech lub tętno, a także objawy dzienne, tj.: budzenie się z poczuciem, że jesteśmy bardziej zmęczeni niż przed snem, bóle głowy, drażliwość, senność i zaburzenia koncentracji w ciągu dnia, poczucie zmęczenia. Nierzadko chorzy skarżą się na zasypianie wbrew własnej woli m.in. podczas spotkań towarzyskich, koncertów, a także – co stanowi zagrożenie nie tylko dla nich, ale ich otoczenia – w pracy.

Jak rozpoznajemy schorzenie?

Rozpoznanie OBS i ocena stopnia jej ciężkości wymaga określenia liczby bezdechów i epizodów hipowentylacji na godzinę snu. W tym celu konieczne jest przeprowadzenie badania polisomnograficznego w nocy, potwierdzającego, w jaki sposób pacjent oddycha, co się dzieje z jego organizmem podczas snu, jakie ma stężenie tlenu we krwi. Może być ono wykonywane w różnych wariantach (różnią się stopniem złożoności) – w szpitalu lub w domu – za pomocą niewielkiego urządzenia przypominającego wielkością holter EKG. Badanie przeprowadzane w warunkach szpitalnych stosuje się u wszystkich osób, u których występują inne problemy, schorzenia współistniejące. Natomiast tym, u których objawy wskazują z dużym prawdopodobieństwem na występowanie OBS, zalecamy wykonanie badania w warunkach domowych.

U kogo najczęściej występuje OBS?

Dotyczy mężczyzn w średnim wieku, najczęściej – z nadwagą lub otyłością. Jego występowaniu sprzyja obecność zmian w anatomii górnych dróg oddechowych, np.: skrzywiona przegroda, przerośnięte migdałki, wydłużone wiotkie podniebienie. Potwierdzono jego znacznie częstsze występowanie u chorych z nadciśnieniem tętniczym (szczególnie lekoopornym), migotaniem przedsionków, cukrzycą oraz wśród chorych po udarach mózgu.

W jaki sposób przebiega leczenie?

Leczenie jest zależne od stopnia zaawansowania choroby, ale także od preferencji pacjenta. U pacjentów z łagodną postacią OBS rozważamy leczenie zabiegowe (laryngologiczne). W stopniu umiarkowanym i ciężkim – rozważamy leczenie za pomocą protezy powietrznej (aparat typu CPAP), czyli urządzenia generującego dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych – maseczki podłączonej do aparatu, który podaje powietrze pod
dodatnim ciśnieniem – zapobiegającego zapadaniu się górnych dróg oddechowych. U pewnej grupy pacjentów możemy zastosować leczenie z zastosowaniem aparatów wewnątrzustnych.

Jak wygląda operacja?

Leczenie zabiegowe może być zastosowane tylko u pewnej grupy pacjentów, jeśli problemem chorego jest niedrożność górnych dróg oddechowych, do której dochodzi na skutek zmian anatomicznych. Zabiegi mogą dotyczyć nosa (w przypadku korekty skrzywienia przegrody nosa) lub gardła (skrócenie lub usztywnienie długiego wiotkiego podniebienia). Sprawdzają się one u pacjentów, u których stopień zaawansowania jest stosunkowo niewielki. Natomiast metodą wykorzystywaną u większości pacjentów z rozpoznaniem OBS na świecie jest stosowanie protezy powietrznej.

Brzmi groźnie.

Być może, ale jest skuteczne i dobrze tolerowane przez większość pacjentów. Proteza powietrzna (aparat typu CPAP) to maseczka zakładana na noc, podłączona do niewielkiego urządzenia podającego powietrze pod dodatnim ciśnieniem. W szybkim tempie poprawia samopoczucie pacjenta. Często już po pierwszej nocy stosowania chorzy odczuwają znaczną poprawę w zakresie funkcjonowania w ciągu dnia. Nie czują się już tak senni, mogą wrócić do normalnego życia. Leczenie trwa wiele lat.

Jak żyje się z taką maseczką? Czy sen może być komfortowy?

Urządzenia są przyjazne dla pacjentów. Są dość ciche, nie przeszkadzają partnerom w trakcie snu. W porównaniu z chrapaniem, które występowało dotychczas – spanie z aparatem stanowi znaczącą ulgę. Co ciekawe, dla osób, które podróżują, zaprojektowano specjalne, mniejsze urządzenia, wielkością niewiele różniące się od smartfona. Dzięki aparaturze nie tylko poprawia się jakość życia, ale i je wydłuża.

Dlaczego?

OBS to jedna z najczęstszych przyczyn wypadków, nie tylko komunikacyjnych. Po drugie, schorzenie ze względu na powtarzające się w nocy niedotlenienie i pobudzenie układu współczulnego, który próbuje nas chronić przed owym niedotlenieniem, przyczynia się do tego, że zwiększa się obciążenie dla naszego układu sercowo-naczyniowego. W efekcie zwiększa się ryzyko zawału serca, udaru mózgu, istotnych zaburzeń rytmu serca w nocy, które mogą się przyczyniać do zgonu podczas snu. Możemy śmiało powiedzieć, że to cichy zabójca.

Tymczasem chrapanie jest często bagatelizowane przez chorych. Dlaczego tak się dzieje?

Chrapanie jest powszechne, więc często je bagatelizujemy. Niestety również lekarze spoglądają na to zagadnienie z pewną pobłażliwością. Musimy jednak sobie uświadomić, że może ono być przyczyną poważnych powikłań w przyszłości. Co prawda wciąż nie wiemy, czy u każdej osoby chrapiącej rozwinie się choroba (OBS), ale u wielu na pewno. Chrapanie jest bezsprzecznie najczęstszym objawem zaburzeń oddychania.

Czy styl życia, zła dieta, nawyki mogą nasilić objawy OBS?

Zdecydowanie tak. U osób z predyspozycją do chrapania nawet niewielkie dawki alkoholu przed snem mogą nasilać występujące już zaburzenia. I nawet łagodne chrapanie może przejść w długie i niebezpieczne bezdechy.

Problem dotyka również kobiet?

U młodszych, miesiączkujących kobiet schorzenie występuje raczej rzadko. Rolę ochronną pełnią tu bowiem estrogeny. U pań po menopauzie, u których ta ochrona jest niepełna – bezdech we śnie jest niewiele rzadszy niż u mężczyzn.

Wśród osób z OBS sporą grupę stanowią kierowcy. Czy osoby, które zamierzają podjąć pracę w tym zawodzie, przechodzą obowiązkowe badania wykrywające tę chorobę?

Lekarz medycyny pracy powinien każdorazowo zapytać o objawy OBS, zresztą kwestionariusze, które musi wypełnić kandydat na stanowisko kierowcy, zawierają takie pytania. Wiąże się to z Dyrektywą UE, która została wprowadzona w 2014 roku. Wynikiem implementacji Dyrektywy Unii Europejskiej w Polsce jest wydane Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 23 grudnia 2015 r. Kandydaci na kierowców, u których istnieje podejrzenie OBS, powinni być poddani badaniu w tym kierunku. Mamy niezbite dowody na to, że osoby z OBS o stopniu umiarkowanym lub ciężkim mają gorszą zdolność do koncentracji i częściej popełniają błędy za kierownicą. Dzięki pomiarom na symulatorach jazdy samochodem zawodowych kierowców zauważono, że zdolność chorych z OBS do działań, prawidłowej reakcji za kierownicą przypomina zdolność osoby będącej pod wpływem alkoholu (ok. 100 mg czystego alkoholu). Czyli prowadzą auto jak osoby nietrzeźwe. Leczenie przywraca im sprawność. Zatem przy zastosowaniu terapii, OBS nie wyklucza tych chorych z rynku pracy. Mogą wykonywać także zawód kierowcy.

Czym jest algorytm postępowania dla lekarzy? Mówił pan niedawno, że aby zmiany legislacyjne mogły być skutecznie stosowane, konieczne jest stworzenie praktycznego algorytmu postępowania dla lekarzy uprawnionych do badania kierowców i osób ubiegających się o prawo jazdy.

Algorytm to takie postępowanie, które nam podpowiada, jak powinniśmy działać, by rozpoznać i wdrożyć skuteczne leczenie. Takie algorytmy powstają, aby ułatwić postępowanie lekarzom orzecznikom. W 2018 roku Polskie Towarzystwo Medycyny Pracy wspólnie z Polskim Towarzystwem Chorób Płuc i Polskim Towarzystwem Badań nad Snem przedstawiło jego propozycję. W skrócie: pierwszym elementem jest ocena, czy występują wspomniane przeze mnie na wstępie objawy dzienne i nocne OBS, w tym czynnik szczególnie niebezpieczny, jakim jest senność. Jeśli mamy przesłanki, by podejrzewać, że mamy do czynienia z OBS, kierujemy daną osobę na badania specjalistyczne.

Jak to wygląda na świecie? W których krajach pojawiły się jako pierwsze podobne algorytmy?

Dyrektywa UE to dowód na to, że problem został dostrzeżony w większości państw europejskich. Szczegółowe wytyczne są jednak różne w poszczególnych krajach i w znacznej mierze są pochodną środków przeznaczanych na ten cel (diagnostykę OBS). Wcześniej problem dostrzegły USA i Kanada, gdzie transport kołowy odgrywa bardzo istotną rolę.

Rozmawiała Agnieszka Niesłuchowska

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza