Więcej

    Otyłość chirurgicznie leczymy już także u dzieci

    Otyłość w Europie osiągnęła rozmiary epidemii. W ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci częstość występowania otyłości potroiła się.

    Szacuje się, że jeśli ten trend się nie zmieni, w 2010 r. w Europejskim Regionie WHO otyłych będzie ok. 150 milionów dorosłych (to 20 proc. populacji) oraz 15 milionów dzieci i nastolatków (czyli kolejne 10 proc. populacji). Sytuacja w Polsce wcale nie wygląda lepiej. Z badań Wieloośrodkowego Ogólnopolskiego Badania Stanu Zdrowia Ludności WOBASZ wynika, że nadwagę ma ponad 40 proc. mężczyzn i ok. 28 proc. kobiet. Około 2 proc. Polaków cierpi z powodu otyłości olbrzymiej. Szacuje się, że w Polsce żyje ok. 300 tysięcy osób olbrzymie otyłych.

    Naukowcy i lekarze od dekad wiedzą już, że otyłość nie jest wyłącznie problemem estetycznym, ale też zdrowotnym. U osób o nadmiernej wadze częściej rozwija się nadciśnienie tętnicze, cukrzycachoroby nowotworowe. Większe jest również ryzyko wystąpienia zaburzeń psychicznych m.in. depresji. Otyłość to także ogromne wyzwanie dla służby zdrowia. I to nie tylko ze względu na koszt leczenia chorób, powiązanych z za dużą masą ciała (w Europie 6 proc. wydatków na cele zdrowotne związanych jest z chorobami, spowodowanymi otyłością). Szpitale trzeba fizycznie przygotowywać na obecność osób otyłych. Trzeba wprowadzać odpowiednie, wzmocnione łóżka, bo te standardowe przeznaczone są dla osób o masie ciała do 150 kg. Potrzebne są także inne stoły operacyjne czy tuby do rezonansu tomograficznego, badań tomograficznych. Większe muszą być nawet opaski do mierzenia ciśnienia, nie wspominając już o fakcie, że taką osobę jest zwyczajnie trudniej umyć czy przełożyć z łóżka na łóżko.

    Niebagatelne są też społeczne koszty otyłości. Ludzie otyli, między innymi z powodu złego stanu zdrowia, są dużo częściej nieobecni w pracy. Ze względu na wagę i wygląd bywają w miejscu pracy dyskryminowani, a młodzi ludzie osiągają często gorsze wyniki w szkole, nierzadko też cierpią z powodu braku akceptacji i osamotnienia w grupach rówieśniczych. Heurystyczna ocena ludzi otyłych jest dla nich krzywdząca: postrzegani są jako mniej zdolni i leniwi, przez co trudniej jest im odnieść sukces, choć często nań zapracowali.

    Nowoczesne leczenie bariatryczne pomaga w rozwiązywaniu problemu otyłości. Bariatria bywa konieczna nawet u dzieci, wykonuje się ją także polskim nastolatkom. Zdarza się, że operacja bariatryczna jest jedynym sposobem, by pomóc 16-latce, ważącej 140 kilogramów. W Centrum Zdrowia Dziecka przeprowadzono już u kilku nastolatków operacje bariatryczne, polegające na pomniejszeniu żołądka o dwie trzecie. Najmłodszy pacjent miał 14 lat i wiele chorób towarzyszących, takich jak cukrzyca, nadciśnienie, zwyrodnienie stawów. Pozostali operowani mieli 15, 16 lat. Każdy z operowanych nastolatków ważył ok. 130 kg. Prof. Piotr Kaliciński, kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów CZD, uważa, że operacje są konieczne przy patologicznej otyłości. Zaleca się je po konsultacji z endokrynologiem, gastroenetrologiem, rehabilitantem i psychologiem. Ich zadaniem jest ocena, czy jesteśmy w stanie leczyć pacjenta tradycyjnymi metodami. O operacji zaczynamy myśleć dopiero wtedy, kiedy się okazuje, że dieta i ruch nie dają efektów. Operacja bariatryczna to skuteczna i czasem nieodzowna ostateczność.
    Potrzebujemy programu ograniczenia epidemii otyłości. Powinien obejmować: promowanie zdrowego żywienia, co oznacza zmniejszenie spożycia tłuszczów i cukru oraz zwiększenie udziału warzyw i owoców w diecie; a także zwiększenie poziomu aktywności fizycznej.

    red. Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska | PAP

    Więcej od autora

    Podobne artykuły

    Najnowsze artykuły

    Dr Aleksandra Łacko: Strategia „delikatnego zabójcy”, czyli odraczanie chemioterapii

    Osoby chore na rozsianego raka piersi, poza nielicznymi wyjątkami, pozostają poza zasięgiem wyleczenia. Dlatego należałoby zrobić wszystko, co możliwe, żeby nie tylko przedłużyć im...

    Dr Agnieszka Gruszfeld-Jagiełło: Hormonoterapia w skojarzeniu z inhibitorami CDK4/6 to ogromna korzyść dla chorych z HER2-ujemnym rakiem piersi

    Mechanizm działania inhibitorów CDK4/6 polega na hamowaniu aktywności CDK4/6, co przekłada się na zmniejszenie proliferacji komórek, poprzez blokowanie przejścia cyklu komórkowego z formy G1...

    Prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk: Za rzadko sięgamy po flozyny

    Mechanizm działania flozyn to swego rodzaju paradoks. Przez wiele lat sądzono, że cukromocz jest objawem, który musimy leczyć. Okazało się, że wywołując go przez...

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D