Fot. TOMASZ ADAMASZEK

Polskie badania nad hipofrakcjonowaniem radioterapii przedoperacyjnej w mięsakach tkanek miękkich

II KONFERENCJA Senat RP 2017.  Prelegent: Dr Hanna Koseła-Paterczyk | Klinika Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie

Mięsaki tkanek miękkich to rzadkie nowotwory złośliwe – w Polsce rozpoznawalnych jest ok. 700 nowych przypadków na rok, ok. 400 pacjentów umiera rocznie z tego powodu. U ok. połowy chorych dochodzi do rozsiewu choroby, zwykle do płuc. Podstawą radykalnego leczenia mięsaków tkanek miękkich jest chirurgiczne wycięcie zmiany z marginesem tkanek zdrowych. Udowodniono, że zastosowanie uzupełniającej radioterapii polepsza rokowanie w zakresie miejscowej kontroli choroby. Radioterapia przedoperacyjna polega na ok. 5 tygodniach napromieniania z ok. 5-6 tygodniami przerwy przed leczeniem operacyjnym, jest to więc leczenie dość długie.

Hipofrakcjonowanie radioterapii polega na podaniu większych dawek frakcyjnych w mniejszej liczbie – leczenie jest znacznie krótsze. To metoda powszechnie stosowana w leczeniu paliatywnym, ale stosowana też już powszechnie w takich nowotworach jak miejscowo zaawansowany rak piersi, rak prostaty czy odbytnicy. Z badań wynika, że metoda ta nie jest związana z większą toksycznością leczenia, a rokowanie chorych nie jest gorsze niż w przypadku zastosowania standardowo frakcjonowanej radioterapii.

W naszym ośrodku już od dłuższego czasu toczy się badanie z zastosowaniem hipofrakcjonowanej radioterapii przedoperacyjnej. Pacjenci są napromieniani przez 5 dni w tygodniu dawką 5 Greyów na dzień, z krótką przerwą pomiędzy zabiegiem operacyjnym. Do badania włączani są pacjenci z rozpoznaniem zmian zarówno pierwotnych, jak i po wcześniejszym leczeniu, bez zmian przerzutowych. Wyodrębniliśmy czynniki mające wpływ zarówno na miejscowy nawrót choroby – głównie jest to stopień złośliwości histologicznej, rozmiar guza, ale także rodzaj operacji (czy była to resekcja pierwotna nowotworu, czy resekcja po wcześniejszym leczeniu operacyjnym poza naszym ośrodkiem). Rozmiar guza oraz stopień jego złośliwości histopatologicznej to także czynniki, które mają wpływ na przeżycie całkowite w tej grupie chorych.

Hiperfrakcjonowalna radioterapia przedoperacyjna

Leczenie hiperfrakcjonowalną radioterapią przedoperacyjną nie jest związane z dużą toksycznością – jeśli w ogóle występuje, głównie są to powikłania dotyczące gojenia się ran.

Nasze wyniki, w porównaniu z wynikami z dostępnej literatury światowej, są dość podobne. Jest to schemat efektywny kosztowo i bardzo wygodny dla chorego. Przy zastosowaniu standardowo frakcjonowanej radioterapii przedoperacyjnej czas leczenia może trwać nawet 12 tygodni, przy zastosowaniu hipofrakcjonowanej radioterapii całkowity czas leczenia mieści się w 2 tygodniach.

Nasze kolejne badanie z zastosowaniem radioterapii hipofrakcjonowanej przedoperacyjnej toczy się wśród chorych z rozpoznaniem miejscowo zaawansowanych tłuszczakomięsaków myksoidnych. Jest to podtyp o szczególnej wrażliwości na radioterapię. Przerwa pomiędzy zakończeniem radioterapii a chirurgią wydłużona została do 5-6 tygodni w celu oceny. Czy możliwe jest uzyskanie większej odpowiedzi miejscowej i tym samym ułatwienie pracy chirurga.

Kolejne badanie, jakie się toczy w naszej klinice z zastosowaniem hipofrakcjonowanej radioterapii przeznaczone jest dla pacjentów z rozpoznaniem guzów granicznie resekcyjnych. Są to guzy, w których w momencie rozpoznania operacja nie jest możliwa – w tym przypadku radioterapia hipofrakcjonowana skojarzona jest z dość intensywną chemioterapią. Ma to maksymalnie zmniejszyć rozmiary guza, aby możliwa była resekcja zmiany.

Leczenie mięsaków i innych nowotworów rzadkich w europejskich ośrodkach referencyjnych jest tańsze, skuteczniejsze i nasz ośrodek wpisuje się w ten trend.

Polskie badania nad hipofrakcjonowaniem radioterapii przedoperacyjnej w mięsakach tkanek miękkich
Oceń ten artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza