Prof. Piotr Jankowski: Jakie są czynniki ryzyka COVID-19 i ciężkiego przebiegu zakażenia

Pierwsze doniesienia wskazywały na większą częstość ciężkiego przebiegu u osób z chorobami serca, nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą. Trzeba jednak zaznaczyć, że występowanie tych chorób jest ściśle skorelowane z wiekiem – mówi prof. Piotr Jankowski, kardiolog.

Osoby z chorobami kardiologicznymi, w tym nadciśnieniem tętniczym, ale także z cukrzycą, są wymieniane jako osoby z grupy występowania ryzyka powikłań COVID-19. Czy samo nadciśnienie jest czynnikiem ryzyka? 

Odpowiadając na to pytanie, trzeba podkreślić, że obecnie dysponujemy jednie wstępnymi danymi. Dotąd nie opublikowano analizy niepozbawionej istotnych ograniczeń metodologicznych. Dostępne dane wskazują, że wiek jest bardzo silnie związany z ryzykiem występowania ciężkiego przebiegu infekcji, w tym zgonu. Innym czynnikiem, który być może jest niezależnym czynnikiem związanym z ciężkim przebiegiem zakażenia, jest palenie tytoniu.

Ponadto, pierwsze doniesienia wskazywały na większą częstość ciężkiego przebiegu u osób z chorobami serca, nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą. Trzeba jednak zaznaczyć, że występowanie tych chorób jest ściśle skorelowane z wiekiem. Nie opublikowano dotąd wyników badań, które dowodziłyby, że u pacjentów ze wspomnianymi chorobami śmiertelność jest większa, mimo uwzględnienia wpływu wieku. Np. w jednym z badań częstość występowania nadciśnienia tętniczego u osób, które zmarły w przebiegu zakażenia wirusem wyniosła 48 proc., co jednak nie odbiega od częstości występowania nadciśnienia w tej grupie wiekowej w Chinach, a nawet jest nieco mniejsza.

Trzeba jednak podkreślić, że dostępne analizy uwzględniają małą liczbę przypadków. Można podejrzewać, że kolejne badania pozwolą na wykazanie niezależnego od innych czynników związku między śmiertelnością a obecnością takich chorób jak cukrzyca, niewydolność serca, choroba wieńcowa, czy nadciśnienie płucne.

Inną ważną kwestią są czynniki sprzyjające zakażeniu. W tym zakresie także nie dysponujemy jeszcze dobrymi analizami. Można jednak podejrzewać, że czynniki są podobne do tych, które odgrywają rolę przy zakażeniach innymi drobnoustrojami: wielkość ekspozycji, przyjmowanie leków o działaniu immunosupresyjnym, ciężkie choroby związane z gorszym stanem ogólnym pacjenta. Wskazuje się też na istotnie większe ryzyko zainfekowania osób palących papierosy. Część analiz, szczególnie pochodzących z Chin, wskazuje na większe ryzyko rozwoju infekcji u mężczyzn niż u kobiet. Ostatnie doniesienia medialne wskazują, że również we Włoszech śmiertelność wśród mężczyzn może być dużo wyższa niż u kobiet. Obecnie nie w pełni wyjaśniony jest mechanizm zwiększonego ryzyka rozwoju powikłań infekcji u mężczyzn, wskazuje się między innymi właśnie na rolę palenia tytoniu. W Chinach różnica między mężczyznami i kobietami pod względem częstości palenia tytoniu jest szczególnie duża. We Włoszech jest jednak istotnie mniejsza. Na pewno trzeba szukać jeszcze innych przyczyn.

Prof. Piotr Jankowski jest kardiologiem, pracuje w Klinice Kardiologii i Elektrokardiologii Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego Collegium Medicum UJ

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza