stopa cukrzycowa
fot. fotolia

Stopa cukrzycowa dramat i wyzwanie

Powikłania cukrzycy prowadzą do upośledzenia funkcji życiowych organizmu w różnych tkankach i narządach, pogarszając jakość życia diabetyków.

O stopie cukrzycowej napisano tysiące artykułów, odbyło się wiele sympozjów i zjazdów, powstały liczne monografie, jednak nadal w tej sprawie będą spotykać się lekarze i pacjenci. Dlaczego?

Dlatego że na problemy stopy cukrzycowej nie można spojrzeć tylko z jednej, czy nawet z dwóch stron: pacjenta i lekarza. Spojrzenie to musi obejmować aspekty socjalne i ekonomiczne, coraz bardziej wyeksponowane – nie tylko w mediach, ale i w społeczeństwie.

Z punktu widzenia pacjenta

Dlaczego problem jest tak poważny? Jak wiadomo, cukrzyca stała się światową epidemią. Jej skutki i powikłania prowadzą do upośledzenia funkcji życiowych organizmu w różnych tkankach i narządach, pogarszając jakość życia diabetyków. Chciałbym jednak zająć się tu przede wszystkim negatywnym działaniem makroangiopatii, mikroangiopatii i neuropatii cukrzycowej na kończyny dolne, co może powodować stopę cukrzycową.

Spójrzmy na ten problem od strony pacjenta. Na początku to zwykle zbagatelizowana niewielka ranka stopy, najczęściej niebolesna. Po jakimś czasie wkrada się do niej infekcja, co wpływa na progresję wizyt lekarskich. Potem – w wielu przypadkach – jest już tylko gorzej. Sączące się opatrunki, informacje o ewentualnej amputacji, narastająca niesprawność i stopniowe odsuwanie się otoczenia, także ze względu na towarzyszący pacjentowi zapach, coraz bardziej go izolują. Wreszcie amputacja, czasem pierwsza z kolejnych. Dla chorego stopa cukrzycowa to kalectwo i poczucie osamotnienia. Renta i godziny, które dłużą się coraz bardziej. Czekanie na…

Z punktu widzenia lekarza

Dla medycyny to problem rozwiązywalny, ale nie rozwiązany. Stopą cukrzycową zajmuje się grupa lekarzy specjalistów. Należą do niej oczywiście diabetolodzy, którzy mają problem z ustabilizowaniem u pacjenta poziomu glukozy we krwi z powodu stałej infekcji, z którą musi walczyć organizm. Są to także lekarze rodzinni, którzy z chorymi spotykają się równie często.

Jednak na plan pierwszy, zwłaszcza w początkowym okresie, wysuwają się metody, które są w stanie udrożnić zamknięte naczynia z powodu agresywnej postaci sklerozy towarzyszącej cukrzycy. Po identyfikacji obrazowej chorzy mogą trafić na ewentualne zabiegi endowaskularne do radiologów interwencyjnych, angiologów, a w Polsce także często do chirurgów naczyniowych. Inną szansą udrożnienia zamkniętych naczyń i poprawy utlenowania w niedokrwionej stopie cukrzycowej jest wykonanie by-passów. Czasem te działania mogą przynieść istotną poprawę w stopie cukrzycowej przy współudziale odpowiednio przeszkolonych zespołów, które potrafią wykonywać właściwe opatrunki. Inną szansą jest zastosowanie metod medycyny fizykalnej, jak leczenie tlenem hiperbarycznym, przeciwbakteryjne działanie ozonu, zastosowanie zmiennych pól magnetycznych i laseroterapii niskoenergetycznej. Niestety, u części pacjentów mimo intensywnej terapii wspomniane metody są nieskuteczne i dochodzi do amputacji kończyny.

Europejskie Dni Naczyniowe

Europa zrozumiała, że cukrzyca jest istotnym „promotorem” wykonywania amputacji kończyn, zwłaszcza w krajach rozwiniętych. Dlatego od dwunastu lat prowadzone są w Europie tzw. Europejskie Dni Naczyniowe organizowane przez Europejską Unię Lekarzy Specjalistów w Zakresie Chorób Naczyń pod hasłem „No More Amputations”. Autor tego artykułu od trzech lat organizuje takie „dni” także w Polsce. Ich celem jest zwiększenie czujności lekarskiej i lepsze zrozumienie problemu przez pacjentów z cukrzycą oraz przekazanie wiedzy o stopie cukrzycowej fizjoterapeutom i pielęgniarkom, których wiedza w tym zakresie musi być systematycznie uzupełniana, gdyż problem jest coraz powszechniejszy.

Skutki społeczne i ekonomiczne

Skutki społeczne to coraz większa grupa ludzi w mniejszym lub większym stopniu wyalienowania ze społeczeństwa. Problemy psychologiczne pacjentów odbijają się echem wśród rodzin i znajomych. Stopa cukrzycowa zwiększa zaangażowanie rodziny chorego, a czasem także znajomych, kosztem ich dotychczasowych zainteresowań i socjalnych zaangażowań. Socjologia postrzega ten problem coraz wyraźniej, ponieważ liczba pacjentów ze stopą cukrzycową to już nie promile populacji, ale w niektórych krajach procent lub nawet procenty społeczeństwa.

Zespół stopy cukrzycowej występuje nie tylko w Europie, ale też w krajach arabskich oraz – w sposób szczególny – w Indiach i Chinach. Bardzo poważnie postrzega się problem w Stanach Zjednoczonych, gdzie część pacjentów pozostaje poza ubezpieczeniem, co skutkuje systematycznym pogłębianiem się choroby i amputacjami.

Nie można pominąć aspektu ekonomicznego. Obciążenia finansowe w Polsce wynoszą rocznie setki milionów. Dla rodzin miesięcznie to setki złotych, a nawet więcej.

Stopa cukrzycowa to konieczność systematycznych opatrunków, dowozu pacjenta do lekarza, renty, ale także, po amputacji, koszty lepszych lub gorszych protez i specjalnego obuwia. Oszacowanie dokładnych kosztów ekonomicznych nie jest możliwe, ponieważ zależy to od stopnia i rozwoju choroby, a także od tego, czy amputacje są „małe”, bo dotyczą palców stopy, czy „duże”, gdyż obejmują obszar nie tylko stopy, ale także powyżej.

Stopa cukrzycowa jest dramatem, ale i wyzwaniem dla współczesnego społeczeństwa z powodów ogólnospołecznych. Walka z tym powikłaniem powinna być realizowana poprzez systematyczną edukację chorego. Wiedza o konieczności codziennej obserwacji stóp, o właściwej ich pielęgnacji i higienie, a także o właściwym obuwiu, może przynieść znacznie więcej korzyści i ekonomicznych oszczędności niż najlepsze nawet leczenie.

Stopa cukrzycowa dramat i wyzwanie
Oceń ten artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza