Tomasz Grodzicki
fot. Adam Guz/REPORTER

Tomasz Grodzicki – profesor polskiej geriatrii

„Zupełnie przeciętny jestem” – powiedział o sobie w jednym z wywiadów prof. dr hab. med. Tomasz Grodzicki, specjalista w dziedzinie chorób wewnętrznych, geriatrii i hipertensjologii. Sprawdźmy…

Profesor Grodzicki kieruje ogromną Kliniką i Poradnią Immunologii i Chorób Rzadkich w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Jest bardzo zaangażowany w problemy ludzi starszych. Przy każdej okazji nieustannie zachęca do zmiany stosunku społeczeństwa, decydentów i samych lekarzy do seniorów.

– Najważniejsza zmiana, jakiej potrzebujemy my, jako społeczeństwo, ale też, jakiej potrzebują decydujący o opiece zdrowotnej w Polsce, to zmiana świadomości. Musimy dostrzec, że mamy innych chorych niż 20 lat temu i w związku z tym trzeba zmienić standardy – podkreślał, gdy w tym roku po raz pierwszy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy „grała” dla seniorów. Oczywiście, pieniądze, sprzęt, miejsca na oddziałach szpitalnych, specjaliści – są niezbędni, ale… najważniejsza jest zmiana świadomości.

Warto też podkreślić, że Profesor z reguły nie przyjmuje pacjentów w białym fartuchu, w ogóle go właściwie nie nosi. Wie, że gros chorych na sam widok lekarskiego uniformu reaguje podwyższonym ciśnieniem.

To pacjent powinien decydować

Rzadko, bardzo rzadko się zdarza, by starszy człowiek został wysłuchany. I by jego zdanie, jego wybór był uszanowany i traktowany poważnie. Profesor zawsze bardzo uważnie słucha. I stara się zrozumieć motywy decyzji starszego człowieka, nawet, gdy są one dla niego trudne do zaakceptowania. Jego ojciec umierał na raka w wieku 85 lat. Nie chciał operacji, naświetlań, chemii, szpitali itd. Profesor to uszanował. Ojciec żył z chorobą pół roku, ale był w domu, w otoczeniu bliskich. Czy była to dla Profesora, jako syna i lekarza, łatwa decyzja? Na pewno nie. Lekarz zawsze wzdraga się wewnętrznie, gdy chory nie chce poddać się medycznym procedurom. Tylko – jak podkreśla Profesor – co jest ważniejsze dla tego konkretnego pacjenta, który już „wszedł w smugę cienia.” Dializy czy jakość życia? Umieranie w szpitalu wśród obcych, obojętnych ludzi, czy w domu wśród bliskich?

Oczywiście, wszystko zależy od możliwości i sytuacji, ale… – Lekarz musi w sposób odpowiedzialny poinformować pacjenta o wszystkich „za” i „przeciw” danego rozwiązania, bo leczeniem można pogorszyć, i to znacznie, jakość życia seniora – podkreśla Profesor. Leczenie osoby w podeszłym wieku musi być zawsze bardzo starannie dobrane. I podaje konkretne przykłady, m.in. ze Stanów Zjednoczonych. Tam pensjonariuszy domów opieki, nie zważając na ich podeszły wiek, kierowano na dializy z powodu przewlekłej niewydolności nerek. Standardowe postępowanie. Okazało się jednak, że w ciągu pierwszego roku od rozpoczęcia u nich dializ 58 proc. pacjentów po 75. roku życia zmarło, a u 29 proc. stan zdrowia znacznie się pogorszył. Przyczyna była oczywista. Pobyt w szpitalu, wśród obcych, to dla starszego człowieka trauma. – Dlatego autorzy badania sugerują, by w takim wypadku zrezygnować z dializ i poprzestać na leczeniu zachowawczym – tłumaczy prof. Tomasz Grodzicki. Zawsze jednak decyzję powinien podejmować pacjent.

Geriatra potrzebny od zaraz

W Polsce brakuje geriatrów (jest ich około 300, w zawodzie pracuje około 200), dramatycznie brakuje łóżek geriatrycznych (według danych z listopada 2013 roku jest ich około 750 – być może obecnie liczba ta wzrosła do 850), za mało jest oddziałów geriatrycznych (tylko 40) itd. Tymczasem w naszym kraju żyje ponad 5 milionów osób, które przekroczyły 65. rok życia, prawie 1,5 miliona z nich ma powyżej 80 lat. I mimo że wiedzę o tym wszyscy decydenci i NFZ znają, nikt nie chce dostrzec faktu, że zmieniła się struktura chorych, że co druga osoba hospitalizowana to senior, i że ta sytuacja wymaga jak najszybszych zmian. – Dla ich potrzeb nie są przystosowane ani oddziały internistyczne, ani kardiologiczne, ani chirurgiczne – podkreśla Profesor.

Jak rozumieć to, że nie są przystosowane? Nie ma na nich odpowiednio wyszkolonego personelu, nie ma konsultantów geriatrów. Nie ma nawet opracowanych standardów postępowania tak, jak jest to w innych dziedzinach medycyny. W dodatku problemem, o którym się nie mówi, a który przecież istnieje, jest opieka nad starszymi ludźmi. Najczęściej spada ona wyłącznie na rodzinę, która rzadko daje radę sprostać takiej sytuacji. Profesor marzy o tym, by opieka zdrowotna dla seniorów była tak dobrze zorganizowana jak opieka neonatologiczna.

Praca lekarza to układanie puzzli

Takie skojarzenie nasunęło się Profesorowi, gdy ileś lat temu układał ze swoimi dziećmi puzzle. Mozaikowa układanka, która wiedzie od jednego elementu do pełnego obrazka. Lekarz od opisywanych i stwierdzanych objawów, jak po nitce do kłębka, musi dojść do diagnozy i sposobu leczenia. – Jak w puzzlach, od wywiadu z pacjentem i jego rodziną (najlepiej, gdy przynajmniej podczas pierwszej wizyty jest z pacjentem ktoś z rodziny), czyli pierwszego elementu, można poznać jego wcześniejsze problemy zdrowotne, określić rozpoznanie, diagnostykę i zaordynować optymalną w tym konkretnym przypadku terapię – mówi Profesor.

W telewizji jest kilka seriali lekarskich. Dziennikarze lubują się w porównywaniu profesora Grodzickiego do doktora House’a. To wyjątkowo irytuje, bo przecież on nie chce być podobny do żadnej serialowej, wymyślonej postaci! A już na pewno nie do mało sympatycznego i zupełnie nierealnego House’a. „Ja, jakbym był dobrym lekarzem, to nie chciałbym, żeby nazywano mnie jak jakiegoś doktorka z serialu, mającego niewiele wspólnego z rzeczywistością…” – napisał jeden z internautów, gdy właśnie Profesorowi imputowano owe podobieństwo. Nawet hobby Profesora jest dalekie od pasji House’a. Uwielbia narty, góry. Żadna gra na skrzypcach, czy na jakimkolwiek innym instrumencie!

Niezwykły profesor. Tomasz Grodzicki

Od roku 2001 prof. Tomasz Grodzicki kieruje obecną kliniką. Od tego też roku klinika zmieniła swoją strukturę. Najpierw powstała w wyniku połączenia I Katedry Chorób Wewnętrznych z Katedrą Gerontologii i Medycyny Rodzinnej. Do tej struktury w roku 2002 została włączona nowo powstała Klinika Leczenia Bólu, Opieki Paliatywnej i Farmakologii Klinicznej. Obecna struktura Oddziału Klinicznego Klinik Chorób Wewnętrznych obejmuje pododdziały: Oddział Chorób Wewnętrznych i Geriatrii, Oddział Reumatologii, Oddział Leczenia Bólu i Opieki Paliatywnej i Oddział Toksykologii oraz szereg poradni specjalistycznych. – Nasz ośrodek jest największym w Polsce ośrodkiem geriatrycznym – podkreśla z dumą Profesor. – Standardy wypracowywane w tym szpitalu powoli, częściowo stają się standardami dla całego kraju.

Profesor kieruje też Poradnią Immunologii i Chorób Rzadkich. I tu paradoks. Poradnia ta działa tylko dzięki dobrej woli Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, w którym się znajduje, gdyż nie otrzymuje na swoją działalność żadnych pieniędzy z NFZ. Dlaczego? – Bo NFZ rozlicza tylko konkretne choroby, a nie wcześniejsze myślenie o nich. Rozlicza rozpoznanie. Nie ma rozpoznania, nie ma finansowania! Przypadki niejasne nie są wyceniane. Gdy pacjent w końcu trafi do szpitala, to rozliczamy to w ramach budżetu na jego leczenie. W przeciwnym przypadku – ze środków szpitala i uczelni. Korzystamy także ze środków na badania naukowe. W oparciu o konkretne przypadki powstają potem publikacje – mówił w jednym z wywiadów Profesor. A przecież pieniędzy nie trzeba wiele. To 100-150 tysięcy złotych rocznie.

No, Panie Profesorze, chyba jednak taki „zupełnie zwyczajny” to Pan nie jest. A przecież w tym krótkim szkicu wielu spraw, którymi Pan Profesor się zajmuje, w które z ogromnym zaangażowaniem się włącza, nie sposób było ująć. Jak choćby zmiany w programach specjalizacji lekarskich, włączenie do każdej specjalizacji podstawowych kursów z geriatrii…

Prof. dr hab. med. Tomasz Grodzicki

Kierownik Katedry Chorób Wewnętrznych i Gerontologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, specjalista krajowy w dziedzinie geriatrii, dziekan Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum ds. klinicznych. Ponadto jest członkiem m.in. European Society of Hypertension, International Society of Hypertension, American Society of Hypertension, European Academy for Medicine of Ageing, Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego, autorem ponad 200 doniesień naukowych o charakterze oryginalnym i poglądowym, w tym kilkunastu monografii z dziedziny nadciśnienia i geriatrii (m.in. „Nadciśnienie tętnicze. Poradnik dla lekarzy rodzinnych”, „Terapia nadciśnienia tętniczego”, „Geriatria z elementami gerontologii ogólnej”, „Kardiologia geriatryczna”). Warto też wspomnieć o licznych stażach zagranicznych Profesora, m.in. w Departament of Hypertension, Leuven, Belgia; Departament of Geriatrics, Hammersmith Hospital, Anglia; Hypertension Division, A. Ochsner Foundation, New Orleans, USA. Ponadto Profesor brał udział w programach badawczych w dziedzinie nadciśnienia – SYST-EUR (Isolated Systolic Hypertension Trial in the Elderly), EPOGH (European Project on Genetics in Hypertension), HYVET (Hypertension in the Very Elderly Trial). Profesor jest redaktorem naczelnym kwartalnika „Gerontologia Polska

×
Tomasz Grodzicki – profesor polskiej geriatrii
3.3 (65%) 20 votes

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza