materiały prasowe

Ubezpieczenie na wypadek choroby rzadkiej?

Rozmowa z Anną Kwiatkowską, dyrektorem Biura Produktów Ochronnych w PZU Życie, o ubezpieczeniach na wypadek chorób, w tym choroby rzadkiej.

Do tej pory wykryto i zdiagnozowano ponad 6 tysięcy chorób rzadkich. Cierpi na nie ponad 2 miliony Polaków. Czy można się ubezpieczyć na wypadek takich chorób?

Nasze produkty ubezpieczeniowe dotyczą ciężkich chorób – zarówno masowych (nowotwór, udar, zawał serca, niewydolność nerek, choroba Parkinsona, utrata wzroku), jak i rzadkich, np. chłoniak Hodgkina, choroba Creuztzfeldta-Jakoba, choroba Huntingtona. Wypłacamy świadczenie również z tytułu przeprowadzenia operacji – w przypadku chirurgicznego leczenia choroby naczyń wieńcowych – tzw. by-pass, oraz transplantacji organów. Łącznie, nasz katalog obejmuje ponad 30 jednostek chorobowych.

Pod pojęciem chorób rzadkich kryją się zarówno te występujące stosunkowo często, jak i mało znane. Jaka jest klasyfikacja chorób i produktów?

W każdym produkcie mamy określoną definicję jednostki chorobowej. W przypadku nowotworu mamy na przykład ogólną definicję: choroba objawiająca się obecnością złośliwego guza. Takiego, który nie jest otoczony torebką i charakteryzuje się zdolnością do naciekania tkanek i tworzenia odległych przerzutów. Pod pojęciem nowotworu złośliwego określa się również białaczkę i złośliwe schorzenia układu limfatycznego, takie jak ziarnica złośliwa i chłoniaki nieziarnicze. Rozpoznanie nowotworu złośliwego musi być zweryfikowane badaniem histopatologicznym.

Jakie schorzenia nie są objęte ubezpieczeniem?

Wszystkie nowotwory skóry, poza czerniakiem złośliwym, zmiany, np. guzy, które po badaniu histopatologicznym zdiagnozowane są jako przednowotworowe lub przedinwazyjne. Nowotwory, które są objawem choroby AIDS.

Jakie kryteria były brane pod uwagę podczas opracowywania katalogu chorób objętych ubezpieczeniem?

Braliśmy pod uwagę kilka kryteriów. Po pierwsze – jednoznaczność definiowania choroby, patrzymy na to, czy jest to ciężka choroba. Opieramy się na danych statystycznych (GUS), częstości występowania danych chorób w populacji, a także własnych obserwacjach. Możemy zatem dobrze dostosować wysokość składki do zakresu ubezpieczenia, rodzaju choroby. Produkty sprzedajemy w pakietach, np. w ubezpieczeniach grupowych oferujemy cztery pakiety. Od najwęższego zakresu świadczeń (17 chorób) do najszerszego (36 jednostek chorobowych).

Czy klient, który podejrzewa, że wystąpi u niego rzadka choroba, której nie ma w pakiecie, może skorzystać z takiego ubezpieczenia?

Gdybyśmy tworzyli ubezpieczenie w oparciu o indywidualną chorobę, a istnieje ryzyko, że osoba jest naprawdę chora i nieubezpieczalna, koszty leczenia byłyby dla tej osoby i tak nie do przyjęcia. Zatem unikamy takich sytuacji. Spektrum chorób jest zawarte w ogólnych warunkach ubezpieczenia

Kto może skorzystać z takiego produktu?

Ubezpieczenie na wypadek ciężkiej choroby ma dwa warianty – indywidualny i grupowy. Są to ubezpieczenia dodatkowe, do ubezpieczenia na życie – elementu podstawowego. Produkt jest dedykowany osobom w przedziale wiekowym 18-61. Ale najbardziej popularna grupa, która korzysta z produktu to osoby, które są ubezpieczone w zakładzie pracy – tu obejmujemy ochroną osoby do 70 r.ż. Łącznie około 6 mln osób z korzysta z tego dodatkowego ubezpieczenia.

Jaki jest koszt produktu, wysokość składki?

Od kilku do kilkunastu złotych miesięcznie – w zależności od tego, czy mamy do czynienia z ubezpieczeniem indywidualnym czy grupowym i od tego, jaka jest wysokość sumy ubezpieczenia.

W jaki sposób jest wypłacane świadczenie?

Nasze produkty są co jakiś czas modyfikowane, zmienia się katalog chorób i wysokość składki. Nie finansujemy leczenia. Gdy klient zachoruje, wypłacamy świadczenie pieniężne, którego wysokość jest określona w umowie, np. 10 tys. zł. Jest to wypłata jednorazowa.

Zakładam, że 10 tys. to kwota niewystarczająca na leczenie w przypadku nowotworu. Czy można się ubezpieczyć na wyższą kwotę?

Tak. Jednak, aby skorzystać z takiego ubezpieczenia (np. na 100 tys. zł) trzeba spełnić określone warunki. W przypadku ubezpieczeń indywidualnych dokonujemy indywidualnej oceny ryzyka. Mówimy tu o zdarzeniu przyszłym i niepewnym. Musimy unikać sytuacji, w których przyjdzie ktoś, kto jest już chory i spodziewa się, że podpisując umowę, od razu otrzyma świadczenie.

W jaki sposób weryfikujecie stan zdrowia potencjalnych klientów?

Pytamy o oczekiwania danej osoby, bierzemy pod uwagę jej wiek. Na podstawie ankiety medycznej ustalamy, czy jest konieczność wysyłania jej na badania. W przypadku ubezpieczeń grupowych, gdzie stawki są niższe, nie ma badań, nie weryfikujemy aktualnego stanu zdrowia klienta. Zaznaczamy jednak, że umowa dotyczy wystąpienia chorób w przyszłości. Nie bierzemy odpowiedzialności za schorzenia już zdiagnozowane.

Czy są to ubezpieczenia odnawialne, zawierane na określony czas?

Ubezpieczenia grupowe są roczne, z możliwością przedłużenia umowy bez zmieniania warunków umowy na kolejne okresy roczne. Co do ubezpieczeń indywidualnych, umowa jest zawierana na pięć lat, z możliwością przedłużenia na kolejne pięć. Przed podpisaniem kolejnej pięcioletniej umowy, dokonujemy rekalkulacji składki. Co do zasady, wraz wiekiem klienta, składka rośnie.

Stawka jest zindywidualizowana?

Tak, jest zależna np. od wieku klienta, sumy ubezpieczenia. Jeśli np. koszt świadczenia wynosi 20 tys. zł, 30-latek zapłaci miesięcznie – 11,20 zł, a za 50 tys. – 28 zł. W ubezpieczeniach grupowych – kwoty są nieco niższe, wahają się od kilku do kilkunastu złotych. Zarówno ubezpieczenie indywidualne, jak i grupowe, nie jest lokatą, na którym przechowujemy środki. Jeśli nie przedłużymy umowy, zgromadzone środki nie są zwracane.

Z której formy najlepiej skorzystać – ubezpieczenia indywidualnego czy grupowego?

Jeśli klient ma obawy i chce być dobrze zabezpieczony w przypadku ciężkiej choroby, doradzamy, by ubezpieczyć się dwutorowo. Oferujemy też szereg innych ubezpieczeń – finansujemy np. pobyt w szpitalu, operację chirurgiczną, chemio- i radioterapię. Łączny koszt pełnego ubezpieczenia wraz z umowami dodatkowymi wynosi około 50-100 zł miesięcznie.

Rozmawiała: Agnieszka Niesłuchowska

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza