Grażyna Rydzewska
fot. Tomasz Adamaszek

Wedolizumab – Ten lek może zmienić leczenie nieswoistych zapaleń jelit

Rozmowa z prof. Grażyną Rydzewską, prezesem Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, kierownikiem Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii CSK MSWiA w Warszawie.

Czym wedolizumab różni się od innych terapii biologicznych stosowanych w zapaleniach jelit?

Przede wszystkim profilem bezpieczeństwa. To lek, który działa miejscowo w jelitach, ma bardzo niewielkie działania niepożądane – praktycznie są one na poziomie placebo. To ogromna zaleta wedolizumabu. Na choroby zapalne jelit chorują w dużej mierze ludzie młodzi, którzy stosując tę terapię mogą normalnie żyć i pracować.

Wedolizumab działa tylko w miejscach objętych stanem zapalnym – jest jak gdyby „szyty na miarę” dla chorych z chorobami zapalnymi jelit. Dzięki jego zastosowaniu pacjent może odstawić leki steroidowe. To ogromna korzyść dla chorych, którzy musieli stosować steroidy w sposób ciągły oraz dla tych, którzy są odporni na steroidy. Wedolizumab charakteryzuje się wysoką skutecznością i – co bardzo ważne dla młodych ludzi – korzystnym profilem bezpieczeństwa ze względu na miejscowy mechanizm działania.

Dla jakiej grupy pacjentów stosowanie wedolizumabu jest najbardziej wskazane?

Ten lek może być stosowany zarówno u pacjentów w pierwszej linii leczenia biologicznego, jak również po nieskuteczności terapii biologicznej lekami anty-TNF-alfa: to zwłaszcza ci pacjenci czekają na taką opcję leczenia. Doświadczenia płynące z innych krajów, a także z badań klinicznych pokazują, że lek ten jest bardzo skuteczny w tej populacji chorych, jednak najlepsze wyniki osiągają ci pacjenci, którzy jeszcze nie mieli leczenia biologicznego.

Jeden z pacjentów leczonych wedolizumabem już od ponad 5 lat, opowiada, że dzięki temu lekowi często udaje mu się zapomnieć, że jest chory. Prowadzi normalne życie…

Wiele jest takich osób. Ten pacjent był wcześniej leczony infliksimabem, czyli jednym z leków anty-TNF-alfa. Bardzo szybko przestał on być u niego skuteczny. Dla tego pacjenta terapia wedolizumabem była po prostu zbawieniem, nie mielibyśmy już czym go leczyć.

Około 30 proc. pacjentów od początku nie odpowiada na leki anty-TNF-alfa. Po 52 tygodniach stosowania odpowiedź wygasa u kolejnych 30 proc. Dla tych osób alternatywą jest inny lek biologiczny, najlepiej o innym mechanizmie działania, jak wedolizumab.

Jak długo pacjenci mogą być skutecznie leczeni wedolizumabem?

Nie ma leku idealnego, liczymy się z tym, że również na wedolizumab po pewnym czasie część pacjentów przestanie odpowiadać. Mamy jednak chorych, u których stosujemy go już z bardzo dobrym efektem od wielu lat. Ci pacjenci mogą normalnie uczyć się, pracować, prowadzić normalne życie. Bez tego leku nie byłoby to możliwe.

Lek ten w Polsce wciąż nie jest refundowany. To problem dla wielu chorych?

Tak, dlatego że na razie możemy go stosować tylko w badaniach klinicznych oraz w bardzo rzadkich przypadkach w ramach tzw. ryczałtu szpitalnego. Są to jednak naprawdę wyjątkowe sytuacje, ponieważ za leczenie zapłacić musi szpital w ramach swojego ryczałtu. W naszej klinice leczymy w ten sposób tylko dwóch pacjentów, a w ramach badań klinicznych – kilkudziesięciu. Trudno oszacować, ile osób w Polsce potrzebowałoby takiego leczenia; sądzę, że kilkaset rocznie.

Już od dłuższego czasu występujemy o refundację wedolizumabu. Mamy nadzieję, że wkrótce ten lek stanie się refundowany. Może on przynieść dużą poprawę chorym, u których standardowe terapie okazały się nieskuteczne. Ze względu na to, że nie powoduje on działań niepożądanych, mogliby oni normalnie żyć – uczyć się, pracować, zakładać rodziny.

Rozmawiała Katarzyna Pinkosz

Wedolizumab – Ten lek może zmienić leczenie nieswoistych zapaleń jelit
Oceń ten artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza