XV-lecie Złotego OTISA Lekarze z pasją uhonorowani

Tegoroczni laureaci Nagrody Zaufania Złoty OTIS dla pacjentów zawsze mają dobre słowo i uśmiech, a nawet starają się ich pobudzić do śmiechu. Jak oni to robią, że po dyżurze śpiewają w chórach, tłumaczą dzieła Szekspira i uprawiają sport? Skąd czerpią energię?

Laureaci tegorocznej edycji Nagrody Zaufania Złoty OTIS nie żałują, że wybrali medycynę. Mają duży wkład w rozwój ochrony zdrowia w Polsce, m.in. nowoczesny Oddział Diagnostyki i Leczenia Chorób Płuc w Częstochowie, uruchomienie programu badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego. Ich działania są także doceniane przez międzynarodowe gremia; przykładem jest Polska Grupa Raka Płuca, która pod koniec 2017 roku otrzymała nagrodę za zapewnianie chorym najwyższej jakości pomocy onkologicznej. Tegoroczni laureaci Nagrody Zaufania Złoty OTIS są zaangażowani także w akcje edukacyjne dla pacjentów, przekonując m.in. do szczepień przeciw grypie. Zgodnie podkreślają, że z założenia są przecież społecznikami, bo wykonują służbę wobec chorego. Dla pacjentów zawsze mają dobre słowo i uśmiech, a nawet starają się ich pobudzić do śmiechu. Jak oni to robią, że po dyżurze śpiewają w chórach, tłumaczą dzieła Szekspira i uprawiają sport? Skąd czerpią energię?

Prof. Waldemar Priebe po zrobieniu doktoratu z chemii wyjechał na stypendium do USA. Tam zaskoczył go stan wojenny. Po zakończeniu stypendium zdecydował się zostać w Stanach, ale cały czas utrzymywał bliskie związki z Polską. „Najważniejsze dla mnie jest zadowolenie z pracy, z tego, że mogę robić to, co lubię – podkreśla profesor. – W moim laboratorium zajmujemy się opracowaniem nowych leków. Już 5 naszych odkryć weszło do badań klinicznych na ludziach”.

– Głównym celem mojego życia i działalności społecznej jest zachowanie polskości, narodowej tożsamości wśród naszych rodaków we Lwowie – opowiada dr Ewelina Hrycaj-Małanicz, Polka, mieszkająca we Lwowie, aktywnie działa na rzecz polskiej społeczności w tym mieście – Gdy kończyłem studia, zaczynała się zauważalna ewolucja w onkologii – mówi prof. Maciej Krzakowski. – To nie była tak szybka ewolucja, jaką obserwuje się obecnie, ale widać już było, że będzie się wiele zmieniać. Chyba dlatego wybrałem onkologię. Profesor podkreśla, że „sukces onkologii jest mierzony zarówno wyleczalnością w wielu nowotworach, jak również możliwością wydłużenie życia i poprawą jego jakości. (…) Kiedyś wydłużaliśmy życie o kilka miesięcy, teraz możliwe są już wieloletnie przeżycia”.

W czasie Powstania Warszawskiego obserwował pracę chirurgów, kolegów swojego ojca, w punkcie sanitarnym na ulicy Wilczej. Był zafascynowany nimi i tym co robili. – Nikt nigdy mi tak nie zaimponował swoją pracą jak oni – mówi prof. Wojciech Noszczyk. – Nie miałem wątpliwości, że będę chirurgiem.

Prof. Jarosław Reguła nie widział się w innym zawodzie i w innej specjalizacji. – Wybrałem medycynę i nie żałuję. (…) Gdy skończyłem studia, w CMKP był konkurs na studia doktoranckie, a miejsca były właściwie w dwóch dziedzinach – gastroenterologii lub endokrynologii. Wybrałem gastroenterologię. Trafiłem do kliniki prof. Butruka. I to był początek, najpierw nauka, nauka; potem chęć realizacji coraz większych celów i zamierzeń, a teraz to praca, praca.

U prof. Marka Krawczyka dużą rolę odegrała „chęć pomocy innemu człowiekowi”. Podczas dyżurów na trzecim roku studiów w II Klinice Chirurgicznej w Szpitalu Praskim pw. Przemienienia Pańskiego zafascynowało go, „że lekarz może pomagać chorym szybko”. – Zawsze chciałem leczyć skutecznie i dobrze, często powtarzam, że tabletkami nie umiałbym leczyć – wyjaśnia prof. Krawczyk.

Czy można stworzyć organizację, w której znajdują się firmy na co dzień ze sobą konkurujące? Pani Irenie Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska, to się udało.
Dr Ryszard Długołęcki, lekarz, himalaista i tłumacz dzieł Szekspira jest zdania, że „jeśli człowiek w rozsądny sposób podnosi w sobie próg wrażliwości, wtedy wyraźnie zbliża się do pacjenta, który się przed nami otwiera i leczy się go łatwiej”.

„Każda pasja ma to do siebie, że wzbogaca nasze życie i pozwala nam lepiej funkcjonować” – uważa dr Aleksandra Bakun. – Człowiek żyje, aby dawać coś innym. My akurat kochamy muzykę i śpiew, i przez to chcemy dawać, a muzyka to najpiękniejsze, co możemy podarować.

Kapituła Nagrody Zaufania docenia organizacje, które działają na rzecz pacjentów. Stowarzyszeniami często kierują osoby, które same chorują lub w ich rodzinie jest chory. Walczą o dostęp do nowoczesnych terapii, ale też edukują społeczeństwo. – Pracując dla innych, pracujemy dla siebie. I odwrotnie. Inaczej się nie da – mówi Dariusz Klimczak, prezes Towarzystwa Wspierania Chorych na Idiopatyczne Włóknienie Płuc. – Sądząc po tym, co już się udało, z optymizmem patrzymy w przyszłość.

– Jednym z naszych większych sukcesów było wywalczenie komunii bezglutenowej – mówi Małgorzata Źródlak, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej. – (…) Dla wielu osób niezrozumiałe jest, że tak mała ilość glutenu może zaszkodzić. Badania pana prof. Jerzego Sochy potwierdziły jednak, że osobie chorej na celiakię szkodzi komunikant spożywany raz w tygodniu, powoduje bowiem stan zapalny w jelitach i utrzymywanie się objawów choroby.

Kapituła Nagrody Zaufania Złoty OTIS uznała działania Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikarzy (LAO) za ewenement w środowisku dziennikarskim. Marek Hilgier, prezes Fundacji im. Dr. Macieja Hilgiera, podkreśla, że „uczestnictwo w konferencji podnosi poziom wiedzy medycznej dziennikarzy, co się przekłada na jakość jej przekazu w mediach”.

XV-lecie Złotego OTISA Lekarze z pasją uhonorowani
Oceń ten artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza