Dr n. med. Waldemar Wierzba
fot. Tomasz Adamaszek

Z epicentrum

Piszę do Państwa ze szpitala jednoimiennego, w którym od początku marca spędzam większość czasu. Przeorganizowanie szpitala MSWiA w szpital jednoimienny przebiegło sprawnie, pacjenci zostali przewiezieni do innych placówek. Pomogło nam zrozumienie sytuacji przez samych chorych. Błyskawicznie otrzymaliśmy niezbędne wyposażenie i finansowanie. Ministerstwo Zdrowia, MSWiA i Wojewoda Mazowiecki zaimponowali nam sprawnością działań. Zaskoczyła nas też skala ofiarności społecznej; dostaliśmy kilkaset darowizn od firm, osób prywatnych i organizacji obywatelskich. Nie znaliśmy ich wcześniej i pewnie nawet nie wpadlibyśmy na pomysł, by zwrócić się do nich o pomoc. Tym serdeczniej im dziękuję.

Byliśmy gotowi na przyjęcie pacjentów na tydzień przed pojawieniem się chorych na COVID-19. Nie jest prawdą, że w jakimkolwiek momencie zabrakło u nas miejsc, by leczyć chorych. Raz powstał dwugodzinny zator w Izbie Przyjęć, kiedy przywieziono jednocześnie zbyt wielu pacjentów. Musieliśmy przekonać Pogotowie Ratunkowe, by w czasie epidemii nie kierowało karetek tylko do nas.

Szybko opracowaliśmy wewnątrzszpitalne „Wytyczne leczenia COVID-19”, które udostępniamy wszystkim w pierwszym elektronicznym „Świecie Lekarza” w formacie 3D. Cieszę się, że powstało i będzie się ukazywać co dwa tygodnie. Nalegam też na opublikowanie aktualizowanych „wytycznych” drukiem, w rozszerzonej i zaktualizowanej wersji w maju, kiedy będzie to bardzo potrzebne wszystkim lekarzom.

Nie pozostawiliśmy bez opieki naszych stałych pacjentów, których nie można przekazać pod opiekę innych ośrodków. Leczenie onkologiczne, hematologiczne, radioterapia i leczenie biologiczne zorganizowane zostało w osobnych lokalizacjach, z dala od zagrożenia epidemicznego.

Docierają do nas doniesienia naukowe inspirujące do poszukiwania nowych metod leczenia. W CSK MSWiA już kilka tygodni temu rozpoczęliśmy prace nad pozyskiwaniem przeciwciał z osocza ozdrowieńców. Nie mniej ważne są nasze badania nad wyjaśnieniem mechanizmu odporności u osób dotkniętych chorobą Leśniowskiego-Crohna. Trwają badania nad genotypem odpowiedzialnym za podatność na zarażenie SARS-CoV-2. Wskazują, że część osób jest bardziej odporna. Jakie geny o tym decydują? Szukamy odpowiedzi.

Cieszę się z dynamiki prac badawczych i ze sprawności leczenia, jaką osiągnęliśmy. Martwią mnie cienie codzienności. Epidemia jest sytuacją zagrożenia, reagujemy na nią spontanicznie, według schematu: „Walcz lub uciekaj”.

Nie wszyscy wybierają walkę.

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Waldemar Wierzba, Redaktor Naczelny

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza