<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa bezsenność - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/bezsennosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/bezsennosc/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Jan 2026 10:22:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Przebodźcowanie mózgu a bezsenność</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/przebodzcowanie-mozgu-a-bezsennosc/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Natorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2024 06:15:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka chorób mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[jak dbać o mózg]]></category>
		<category><![CDATA[przebodźcowanie mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[dr Małgorzata Fornal-Pawłowska]]></category>
		<category><![CDATA[problemy ze snem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=22133</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="296" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-296x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się dr Małgorzata Fornal-Pawłowska" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-296x300.jpg 296w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-1011x1024.jpg 1011w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-768x778.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-150x152.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-300x304.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-696x705.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-1068x1081.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314.jpg 1364w" sizes="(max-width: 296px) 100vw, 296px" /></div>
<p>Częstą konsekwencją przebodźcowania mózgu jest bezsenność, czyli najczęściej występujące zaburzenie snu. Przyczynia się do tego przede wszystkim nasz styl życia. Funkcjonujemy w ciągłym pędzie, próbujemy w ciągu doby zrobić za dużo, a gdy kładziemy się spać, nasz mózg nadal pracuje na pełnych obrotach. Sytuacji nie poprawiają rozmaite nawyki, na przykład nadmiar kofeiny przed snem. Według [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/przebodzcowanie-mozgu-a-bezsennosc/">Przebodźcowanie mózgu a bezsenność</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="296" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-296x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się dr Małgorzata Fornal-Pawłowska" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-296x300.jpg 296w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-1011x1024.jpg 1011w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-768x778.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-150x152.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-300x304.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-696x705.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314-1068x1081.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/Fornal-Pawlowska-e1726487723314.jpg 1364w" sizes="(max-width: 296px) 100vw, 296px" /></div><h1>Częstą konsekwencją przebodźcowania mózgu jest bezsenność, czyli najczęściej występujące zaburzenie snu. Przyczynia się do tego przede wszystkim nasz styl życia. Funkcjonujemy w ciągłym pędzie, próbujemy w ciągu doby zrobić za dużo, a gdy kładziemy się spać, nasz mózg nadal pracuje na pełnych obrotach.</h1>
<p>Sytuacji nie poprawiają rozmaite nawyki, na przykład nadmiar kofeiny przed snem. Według najnowszych badań kawa wypita na 6–8 godzin przed położeniem się do łóżka jest jeszcze obecna w naszym organizmie i może zaburzać sen. Nie sprzyja mu także sztuczne światło niebieskie emitowane przez różne ekrany. Dla mózgu jest sygnałem do pobudzenia i stymulacji. Dlatego siedząc długo przed komputerem czy telefonem, narażamy się na problemy z zaśnięciem. Szczególnie gdy jesteśmy wcześniej dodatkowo bombardowani różnymi informacjami z internetu.</p>
<p>Gdy pojawiają się problemy ze snem, niektórzy, by im zapobiec, zaczynają wprowadzać różne pomysły. Na przykład uparcie leżą w łóżku mimo braku snu, próbując się wyciszyć czy stłumić niechciane myśli. Taki nadmierny wysiłek wkładany w sen też przyczynia się do rozwoju przewlekłej bezsenności. Kiedy o niej mówimy? Jeżeli ktoś co najmniej trzy razy w tygodniu, przez co najmniej trzy miesiące, ma problemy z zaśnięciem, wybudza się w nocy i nie może zasnąć albo jego sen kończy się za wcześnie, nad ranem, co wpływa na samopoczucie w ciągu dnia.</p>
<p>Jeśli staje się to codziennością, należy poważnie zastanowić się nad przyczynami. Błędem jest myślenie, że bezsenność zawsze wynika ze stresu czy jest efektem przewlekłych chorób. Im dłużej się z nią zmagamy, tym większe znaczenie mają też nawyki czy próby zmiany zachowań mające zaradzić problemowi, a tak naprawdę tylko go potęgujące.</p>
<p>Terapia bezsenności to szerokie spojrzenie na wszystkie czynniki – zarówno te, które zapoczątkowały problemy ze snem, jak i te, które je obecnie utrzymują. Do tego potrzeba pomocy specjalisty. Jednak wiele osób uważa, że jest na to jeszcze za wcześnie. Boją się, że będą np. skazani na zażywanie lekarstw, bo to jedyna droga. A wcale tak być nie musi.</p>
<p>Dobry terapeuta musi spojrzeć na problem także od strony psychologicznej. Przewlekłej bezsenności często towarzyszą zaburzenia lękowe, stany depresyjne. Zmagający się z nią próbują radzić sobie na własną rękę, choćby wydłużając pory snu i spędzając w łóżku więcej czasu niż trzeba, licząc, że wreszcie usną. W końcu zaczynają traktować łóżko jak pole walki, co tylko powoduje nawarstwienie problemów.</p>
<p>Takie osoby powinny otrzymać specjalistyczną pomoc. Jednak w Polsce nie jest to łatwe. Brakuje placówek leczenia zaburzeń snu, mamy też bardzo mało przeszkolonych terapeutów zajmujących się poznawczo-behawioralną terapią bezsenności (CBT-I), która według standardów Europejskiego Towarzystwa Badań nad Snem czy Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu powinna być obowiązkowym elementem procesu leczenia pacjentów z bezsennością. Stosowaną niezależnie od kuracji farmakologicznej. Wielu moich pacjentów ma problem z odstawieniem leków, bo boją się, że bez nich nie będą mogli zasnąć. Dzięki terapii poznawczo-behawioralnej uczą się radzenia sobie z bezsennością i oswajają swój lęk związany z tematem snu.</p>
<p>Na szczęście terapeutów przybywa. Polskie Towarzystwo Badań nad Snem organizuje cykliczne szkolenia dla lekarzy, których zgłasza się coraz więcej. Dzięki temu mogą lepiej pomóc pacjentom z bezsennością, a tych będzie tylko przybywać.</p>
<p><em><strong>Dr n. med. Małgorzata Fornal-Pawłowska, psycholog kliniczny, autorka poradnika „Antidotum na bezsenność”</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/przebodzcowanie-mozgu-a-bezsennosc/">Przebodźcowanie mózgu a bezsenność</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr n. med. Piotr Wierzbiński: Benzodiazepiny &#8211; miejsce w codziennej praktyce</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dr-n-med-piotr-wierzbinski-benzodiazepiny-miejsce-w-codziennej-praktyce/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Mar 2022 21:38:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia snu]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia lękowe]]></category>
		<category><![CDATA[dr n. med. Piotr Wierzbiński]]></category>
		<category><![CDATA[Benzodiazepiny]]></category>
		<category><![CDATA[leki grupy Z]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=14348</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="234" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30-234x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30-234x300.jpg 234w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30-150x192.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30-300x384.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30.jpg 420w" sizes="(max-width: 234px) 100vw, 234px" /></div>
<p>U podstaw zaburzeń snu najczęściej leżą zaburzenia psychiczne (zwykle zaburzenia lękowe i depresja) albo przewlekłe choroby somatyczne. W leczeniu bezsenności stosuje się agonistów receptora benzodiazepinowego, czyli tradycyjne benzodiazepiny (BDZ) oraz leki nasenne, tworzące grupę tzw. leków Z. Benzodiazepiny i leki z grupy ?Z? są jedynymi zarejestrowanymi lekami w Polsce we wskazaniu bezsenności. Jest jednak czasowe [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-n-med-piotr-wierzbinski-benzodiazepiny-miejsce-w-codziennej-praktyce/">Dr n. med. Piotr Wierzbiński: Benzodiazepiny &#8211; miejsce w codziennej praktyce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="234" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30-234x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30-234x300.jpg 234w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30-150x192.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30-300x384.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/11/30.jpg 420w" sizes="auto, (max-width: 234px) 100vw, 234px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading"><strong>U podstaw zaburzeń snu najczęściej leżą zaburzenia psychiczne (zwykle zaburzenia lękowe i depresja) albo przewlekłe choroby somatyczne. W leczeniu bezsenności stosuje się agonistów receptora benzodiazepinowego, czyli tradycyjne benzodiazepiny (BDZ) oraz leki nasenne, tworzące grupę tzw. leków Z. Benzodiazepiny i leki z grupy ?Z? są jedynymi zarejestrowanymi lekami w Polsce we wskazaniu bezsenności. Jest jednak czasowe ograniczenie ich stosowania &#8211; mówi </strong><strong>dr n. med. Piotr Wierzbiński, psychiatra.</strong></h2>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Czy w związku z pandemią COVID-19 obserwuje Pan wzrost liczby zachorowań na bezsenność i zaburzenia lękowe?</strong></h4>



<p>Zgadza się, w tym czasie więcej pacjentów zgłasza się na konsultacje z powodu bezsenności i innych zaburzeń snu. Dzieje się tak głównie dlatego, że najczęściej zaburzenia snu są spowodowane lękiem i depresją. Oznacza to, że jeśli notujemy więcej zachorowań na zaburzenia lękowe i zaburzenia depresyjne, więcej będzie również skarg pacjentów na bezsenność. Ponadto zaobserwowano, że w czasie pandemii wzrosła także sprzedaż leków uspokajających i nasennych, również tych bez recepty, co również znajduje potwierdzenie w tym, że zachorowań na bezsenność i zaburzenia lękowe jest więcej. Samodzielne leczenie może doprowadzić do poważnych konsekwencji, a brak szybkiej i prawidłowej diagnozy do pogłębiania się choroby, dlatego warto być czujnym i pytać pacjentów w gabinetach innych specjalizacji o tego typu objawy, aby móc wesprzeć doraźnie farmakoterapią lub skierować do specjalisty, jeśli jest taka potrzeba.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jakie rekomendacje w związku z panującą sytuacją dałby Pan odnośnie do leczenia bezsenności i zaburzeń lękowych?</strong></h4>



<p>Bezsenność możemy podzielić na przygodną, krótkotrwałą (trwającą do 4 tygodni) oraz przewlekłą. W przypadku pacjenta, który ma problemy ze snem utrzymujące się powyżej miesiąca, należy skierować go na diagnostykę. Mówimy wtedy o bezsenności przewlekłej. U podstaw tego typu zaburzeń snu najczęściej leżą zaburzenia psychiczne (zwykle zaburzenia lękowe i depresja) albo przewlekłe choroby somatyczne, rzadziej są to pierwotne zaburzenia snu. W leczeniu bezsenności stosuje się agonistów receptora benzodiazepinowego, czyli tradycyjne benzodiazepiny (BDZ), oraz leki nasenne, tworzące grupę tzw. leków Z, do których należą: zolpidem, zaleplon, zopiklon i eszopiklon. Co ciekawe, benzodiazepiny i leki z grupy Z są jedynymi zarejestrowanymi lekami w Polsce we wskazaniu bezsenności. Jest jednak czasowe ograniczenie ich stosowania.</p>



<p>Poza tym w terapii bezsenności stosujemy jeszcze leki przeciwdepresyjne o profilu sedatywnym, leki przeciwpsychotyczne oraz antyhistaminowe. Ich dobór oczywiście uwarunkowany jest głównie etiologią zaburzeń snu.</p>



<p>Wspomniałem o etiologii bezsenności przewlekłej. Zazwyczaj kryją się za tym zaburzenia lękowe uogólnione albo depresja. Zaburzenia lękowe uogólnione są najczęściej niezdiagnozowanym zaburzeniem w Polsce. Dzieje się tak dlatego, że lęk często manifestuje się objawami somatycznymi, co nie wskazuje na etiologię psychiatryczno-psychologiczną. Gdy jednak pacjent, który szuka wyjaśnienia objawów takich jak m.in. bezsenność, ból w klatce piersiowej, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, brak możliwości odprężenia się i poczucie stałego napięcia wewnętrznego, wreszcie trafia do psychiatry, to najczęściej otrzymuje diagnozę: zaburzenia lękowe uogólnione. Po rozpoznaniu proponowane jest leczenie farmakologiczne lub psychoterapeutyczne i farmakologiczne. W celu redukcji lęku istnieje możliwość krótkotrwałego podawania benzodiazepin, np. lorazepamu.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Oznacza to, że benzodiazepiny nadal mają miejsce we współczesnej terapii lęku i bezsenności?</strong></h4>



<p>Zgadza się i co więcej ? nigdy nie znikną ze współczesnej terapii, gdyż nie ma dla nich często alternatywy w leczeniu. Zastosowanie benzodiazepin jest szerokie, jednak stosuje się je przede wszystkim w psychiatrii, m.in. do doraźnego przerywania lęku i niepokoju, czyli wszędzie tam, gdzie potrzebne jest szybkie uzyskanie efektu terapeutycznego. Rekomenduje się je w leczeniu zespołu lęku panicznego, fobii społecznej i fobii specyficznych, zaburzeń lękowych uogólnionych, zespołu stresu pourazowego, zaburzeń depresyjnych i lękowych mieszanych, a także jako leczenie trzeciego rzutu w zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjnych, czyli tzw. nerwicy natręctw. W depresji długoterminowe stosowanie BDZ jest kwestionowane, natomiast krótkoterminowo w leczeniu wspomagającym używane są bardzo często. Dzieje się tak dlatego, że służą wtedy jako terapia pomostowa w początkowej fazie leczenia do czasu zadziałania leku np. z grupy SSRI albo SNRI. Ponadto BDZ stosuje się także do trankwilizacji pacjentów chorujących na zaburzenia dwubiegunowe czy schizofrenię. Z kolei w leczeniu bezsenności uzasadnienie dla zastosowania BDZ ma szybka i doraźna pomoc pacjentowi, który doświadcza zaburzeń snu np. w związku z silnie stresującymi wydarzeniami  życiowymi. Benzodiazepiny, takie jak estazolam czy temazepam, wpływają na architekturę snu w taki sposób, że zmniejszają  latencję snu, czyli ułatwiają zaśnięcie, skracają czas potrzebny do zaśnięcia i wydłużają czas snu. Natomiast w kwestii jakości snu BDZ wydłużają fazę 2 snu NREM (non-rapid eye movement), skracają nieco czas snu głębokiego i snu REM. Zwykle BDZ stosuje się do 4 tygodni, gdyż w leczeniu powyżej 6-tygodniowym ich skuteczność nie jest dobrze udokumentowana, a co za tym idzie nie jest to zalecana forma postępowania.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Czy benzodiazepiny stosowane są powszechnie na świecie?</strong></h4>



<p>Benzodiazepiny to leki skuteczne, relatywnie mało toksyczne, a wręcz bezpieczne metabolicznie w skojarzeniu z innymi lekami, i w większości przypadków nie prowadzą do wystąpienia objawów uzależnienia w terapiach krótkoterminowych, dlatego są powszechnie stosowane na świecie. Podczas farmakologicznego leczenia zaburzeń lękowych u dorosłych możliwe jest ich łączenie z lekami takimi jak SSRI, SNRI, RIMA i azapirony (zwłaszcza na początku terapii; 2-4 tygodnie). W przypadku zaburzeń lękowych powszechnie stosowane są lorazepam, diazepam, alprazolam i oksazepam. Przy czym np. lorazepam częściej stosowany jest w MDD (poważne zaburzenie depresyjne) w EU niż alprazolam. Z kolei w leczeniu bezsenności np. Amerykańska Akademia Snu w terapii zaburzeń snu rekomenduje stosowanie temazepamu, który cechuje korzystny okres biologicznego półtrwania. Wśród innych powszechnie stosowanych BDZ w tym wskazaniu znajduje zastosowanie m.in. estazolam. Co ciekawe, rejestrację w tym wskazaniu ma również w Polsce midazolam, ale jest on rzadziej stosowany.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jak wygląda kwestia różnicowania lorazepamu i alprazolamu?</strong></h4>



<p>Istotną cechą, która je różni, jest metabolizm wątrobowy. Lorazepam jest glukuronizowany i bezpośrednio wydalany, a alprazolam jest wcześniej oksydowany, aby przejść ten sam proces i ostatecznie zostać wydalony. Ponadto różnią się czasem półtrwania, rozpuszczalnością w tłuszczach i siłą działania. Alprazolam jest substancją wysoce rozpuszczalną w tłuszczach, szybko się wchłania oraz szybko dostaje się do ośrodkowego układu nerwowego, gdzie jego stężenie dość szybko się obniża. Z kolei lorazepam ma krótki czas eliminacji, jest lekiem mniej rozpuszczalnym w tłuszczach, ma umiarkowane powinowactwo do receptora benzodiazepinowego i krótki czas eliminacji, co powoduje, że charakteryzuje się wolniejszym  początkiem  działania  po  podaniu  pojedynczej dawki (wchłania się wolniej do mózgu), ale po jej podaniu czas działania jest dłuższy (lek wolniej opuszcza mózg). Tendencja do akumulacji lorazepamu jest mniejsza niż alprazolamu; lorazepam ma krótszy czas półtrwania, w związku z tym lek słabiej kumuluje się we krwi. Istotne jest także to, że lorazepam ma nieco niższy potencjał uzależniający od alprazolamu.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jak zatem stosować benzodiazepiny bezpiecznie?</strong></h4>



<p>BDZ są lekami bezpiecznymi, pod warunkiem że stosuje się je zgodnie ze wskazaniami i możliwie krótko. Istotne jest także to, by na początku zwrócić uwagę, czy pacjent nie należy do grupy większego ryzyka uzależnienia. Zalicza się do niej osoby, które już wcześniej były uzależnione od BDZ, a także pacjentów, którzy m.in. cierpią na zaburzenia osobowości, mają w wywiadzie samookaleczenia lub próby samobójcze, nadużywają substancji psychoaktywnych, cierpią na przewlekłe dolegliwości bólowe lub nieleczone, wielomiesięczne przewlekłe zaburzenia snu. Do tej grupy zaliczyłbym też pacjentów z otępieniem. Trzeba także pamiętać, by rozważyć również podawanie doraźne, przerywane ? np. u pacjentów z zaburzeniami snu lepszym leczeniem będzie terapia przerywana niż ciągła. Benzodiazepiny są lekami skutecznymi i bezpiecznymi, jednak trzeba pamiętać, by dobierać je odpowiednio do rozpoznania, cech pacjenta, a decydując się na konkretny rodzaj, wziąć pod uwagę właściwości poszczególnych preparatów, w tym m.in. okres biologicznego półtrwania.</p>



<p><em>Rozmawiała: Sonia Młodzianowska</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-n-med-piotr-wierzbinski-benzodiazepiny-miejsce-w-codziennej-praktyce/">Dr n. med. Piotr Wierzbiński: Benzodiazepiny &#8211; miejsce w codziennej praktyce</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Terapia celowana bezsenności u osób starszych</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/terapia-celowana-bezsennosci-u-osob-starszych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2019 12:49:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Dermanowski]]></category>
		<category><![CDATA[melatonina]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Wolski]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[hormon]]></category>
		<category><![CDATA[senior]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 9 (68) 2018]]></category>
		<category><![CDATA[V KONFERENCJA Senat RP 2018]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[kortyzol]]></category>
		<category><![CDATA[stężenie]]></category>
		<category><![CDATA[ślina]]></category>
		<category><![CDATA[noworodek]]></category>
		<category><![CDATA[chromatografia]]></category>
		<category><![CDATA[epidemia]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia snu]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=6913</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Michał Dermanowski" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-24x16.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-36x24.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-48x32.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Oznaczanie melatoniny i kortyzolu w ślinie techniką LC/MS/MS do oceny zaburzeń rytmu okołodobowego. Prelegent: mgr Michał Dermanowski &#124; Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie Zaburzenia snu są chorobą cywilizacyjną ? w Europie 10-15 proc. ludności ma przewlekłe problemy ze snem, a 30-50 proc. okresowo cierpi na zaburzenia snu. Epidemia bezsenności wynika nie tylko z wysokiego rozpowszechnienia zaburzeń psychicznych, np. depresji, ale również [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/terapia-celowana-bezsennosci-u-osob-starszych/">Terapia celowana bezsenności u osób starszych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Michał Dermanowski" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-24x16.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-36x24.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski-48x32.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Michal-Dermanowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Oznaczanie melatoniny i kortyzolu w ślinie techniką LC/MS/MS do oceny zaburzeń rytmu okołodobowego.</h2>
<h3>Prelegent: mgr Michał Dermanowski | Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie</h3>
<p>Zaburzenia snu są chorobą cywilizacyjną ? w Europie 10-15 proc. ludności ma przewlekłe problemy ze snem, a 30-50 proc. okresowo cierpi na zaburzenia snu. Epidemia bezsenności wynika nie tylko z wysokiego rozpowszechnienia zaburzeń psychicznych, np. depresji, ale również z biologicznego rozregulowania rytmu snu i innych rytmów okołodobowych, m.in. ze względu na powszechne światło sztuczne. Problemy te rozpoczynają się już w dzieciństwie, a wyraźnie są widoczne u wielu nastolatków, wśród których aż 7-16 proc. ma zaburzenia z opóźnioną fazą snu i czuwania.<br />
Najlepszą formą pomocy osobom z zaburzeniami rytmu snu jest chronoterapia. Musi być jednak stosowana we właściwym czasie nie tylko doby, ale przede wszystkim własnego rytmu biologicznego pacjenta.</p>
<p>Pora rozpoczęcia i zakończenia wydzielania melatoniny (tzw. hormon snu) jest istotna z punktu widzenia diagnostyki oraz doboru leczenia bezsenności i zaburzeń rytmu snu-czuwania. Przede wszystkim pozwala dobrać właściwą porę użycia dwóch najbardziej skutecznych metod leczenia: fototerapii i suplementacji melatoniny. Jest to możliwe poprzez oznaczenie biomarkerów, przede wszystkim DLMO (dim light melatonin onset ? początek wzrostu melatoniny w ciemności), ale też np. rytmu kortyzolu ? tzw. hormonu stresu, który utrudnia zasypianie.</p>
<p>Do oznaczenia melatoniny i kortyzolu można wykorzystać technikę chromatografii cieczowej sprzężonej z tandemowym spektrometrem mas (LC/MS/MS). W Zakładzie Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego opracowano metodę oznaczania melatoniny w ślinie w stężeniach rzędu pikogramów/mililitr (pg/mL), czyli 10-12 grama ? nikt do tej pory na świecie nie uzyskał takiego poziomu czułości w zastosowaniu klinicznym. Stężenie melatoniny i kortyzolu w ślinie jest bardzo silnie skorelowane z ich stężeniem w osoczu i może służyć celom diagnostycznym oraz terapeutycznym. Jest to sposób wygodny i mało inwazyjny dla pacjenta w porównaniu z pobraniem krwi.</p>
<p>W Instytucie Psychiatrii i Neurologii we współpracy z Zakładem Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego oraz Pracownią Zaburzeń Snu III Kliniki Psychiatrycznej (dr hab. n. med. Adam Wichniak) powstał nowy program diagnostyczno-terapeutyczny dla osób starszych (&gt; 65. r.ż.) oraz osób młodszych cierpiących na bezsenność z powodu zaburzeń rytmu okołodobowego. W ramach wdrożonej nowej metody pacjenci poddawani są diagnostyce rytmu okołodobowego wydzielania melatoniny i kortyzolu. Pacjent sam w warunkach domowych w porze wieczornej pobiera sobie ślinę za pomocą dostarczonych mu specjalnych saliwetek, a następnie ślina ta jest analizowana i planuje się indywidualną terapię suplementacji melatoniny oraz fototerapię. Wdrożona metoda pozwala także na indywidualną ocenę skuteczności suplementacji w trakcie terapii i jej korektę.</p>
<p>Wstępne wyniki naszej nowatorskiej metody są bardzo obiecujące, trwają badania nad optymalizacją metody.</p>
<p><figure id="attachment_6915" aria-describedby="caption-attachment-6915" style="width: 150px" class="wp-caption alignleft"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-thumbnail wp-image-6915" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/01/Artur-Wolski-150x150.jpg" alt="Artur Wolski" width="150" height="150" /><figcaption id="caption-attachment-6915" class="wp-caption-text">Artur Wolski</figcaption></figure></p>
<h3>Od seniorów oczekujemy mobilności</h3>
<h4>Red. Artur Wolski | Polskie radio ProgRam I</h4>
<p>Z autopsji wiemy, że człowiek niewyspany  to osoba nie tylko ze złym samopoczuciem, ale i następnego dnia z obniżoną sprawnością intelektualną. Żyjemy w biurowych klatkach, bywamy w domach, ale oświetlonych głównie sztucznym światłem. Każdego dnia w gonitwie myśli i czynów kradniemy chwile ze swojego kalendarza zajęć na spacer czy kontakt ze światem.<br />
A żyjemy coraz dłużej. Noworodek potrzebuje 22 godzin snu, a senior już tylko 6 godzin. Często starsi ludzie budzą się nad ranem i wstają o świcie. Przebywanie w sztucznym oświetleniu stało się podstawą życia ? tak mówiła podczas obrad ?okrągłego stołu? w Senacie pani prof. Iwona Grabska&#8211;Liberek, okulista.</p>
<p>Od seniorów oczekujemy mobilności, a więc: oglądają telewizję, przeglądają wiadomości w laptopach i smartfonach i zamiast wyciszyć się przed snem, pobudzają organizm. A skutki? Brak snu i złe funkcjonowanie układu naczyniowego czy np. hormonalnego.</p>
<p>Dlatego praca nad Terapią Celowaną Bezsenności u Osób Starszych i działania w celu opracowania prostego narzędzia pomiaru stężenia melatoniny w ślinie oraz nowy program diagnostyczno-terapeutyczny dla seniorów cierpiących na bezsenność z powodu zaburzeń rytmu całodobowego to piękny ukłon w stronę komfortu życia seniorów, ale też i zachowania przez nich zdrowia. Dlaczego to takie ważne, szczególnie dla młodego pokolenia? Bo obecność ludzi starszych to możliwość dla każdego z nas korzystania z ich mądrości, a także podziwiania cudownego trwania z nami w charakterze silnego, trwałego i międzypokoleniowego spoiwa w rodzinie oraz w społeczeństwie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/terapia-celowana-bezsennosci-u-osob-starszych/">Terapia celowana bezsenności u osób starszych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Słuchajmy naszego wewnętrznego zegara</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/sluchajmy-naszego-wewnetrznego-zegara/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Feb 2018 12:12:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 8 (59) 2017]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=5183</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Małgorzata Tafil-Klawe" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Tafil-Klawe kierującą Katedrą i Zakładem Fizjologii Collegium Medicum UNIWERSYTETU MIKOŁAJA KOPERNIKA. Co to właściwie jest zegar biologiczny? To mechanizmy, które sprawiają, że nasz organizm funkcjonuje w rytmie okołodobowym, zbliżonym do 24 godzin. Głównym miejscem, gdzie synchronizują się wszystkie rytmy naszych procesów biologicznych, jest jądro nadskrzyżowaniowe w przednim podwzgórzu. Oprócz tego informacja [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/sluchajmy-naszego-wewnetrznego-zegara/">Słuchajmy naszego wewnętrznego zegara</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Małgorzata Tafil-Klawe" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/Malgorzata-Tafil-Klawe.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Tafil-Klawe kierującą Katedrą i Zakładem Fizjologii Collegium Medicum UNIWERSYTETU MIKOŁAJA KOPERNIKA.</h2>
<h3>Co to właściwie jest zegar biologiczny?</h3>
<p>To mechanizmy, które sprawiają, że nasz organizm funkcjonuje w rytmie okołodobowym, zbliżonym do 24 godzin. Głównym miejscem, gdzie synchronizują się wszystkie rytmy naszych procesów biologicznych, jest jądro nadskrzyżowaniowe w przednim podwzgórzu. Oprócz tego informacja o komórkowych zadaniach genetycznych jest zakodowana właściwie we wszystkich komórkach naszego ciała, a ekspresja genów zegarowych ma miejsce w wielu tkankach. Białka, które uczestniczą w rytmicznej okołodobowej regulacji różnych procesów, znajdują się także w kilku obszarach mózgu poza jądrem nadskrzyżowaniowym. To trochę tak, jakby w pomieszczeniu, w którym się znajdujemy, na ścianach było bardzo dużo zegarów. Ten główny jest ustawiany przez satelitę, a wszystkie pozostałe nakręcamy ręcznie. Główny zegar to właśnie jądro nadskrzyżowaniowe ? nasz główny generator rytmu dobowego. A ręcznie nakręcamy zegary w różnych innych obszarach naszego ciała. Bardzo dobrze jest, gdy te zegary są ze sobą zsynchronizowane. Gdy się zdesynchronizują ? czyli pewne obszary mózgu stracą tę nadrzędną, centralną rytmiczność ? może to powodować różne konsekwencje. Obecnie uważa się, że wiele chorób psychicznych jest związanych z desynchronizacją rytmów biologicznych w poszczególnych obszarach mózgu, choć oczywiście można też powiedzieć, że zaburzenia rytmów okołodobowych są wynikiem choroby.</p>
<h3>Co możemy zrobić, żeby nasz zegar biologiczny dobrze funkcjonował? I co się dzieje, jeśli funkcjonuje źle?</h3>
<p>Na pewno nie powinniśmy mu przeszkadzać. W tej chwili jesteśmy eksponowani na działanie wielu dodatkowych zewnętrznych synchronizatorów rytmów biologicznych, źródeł światła, np. światło niebieskie we wszystkich ekranach komputerów, tabletów, telefonów komórkowych. Jeśli tuż przed wieczornym snem korzystamy z tych urządzeń, to aktywizują one nasz centralny układ nerwowy i przesuwają fazę zegarów biologicznych.</p>
<p>Powinniśmy więc starać się prowadzić w miarę regularny tryb życia, co oczywiście jest trudne, ale osoby mające problemy ze snem powinny zwrócić szczególną uwagę na eliminowanie bodźców aktywizujących mózg w porze nocnej. Kiedyś ludzie żyli bardziej zgodnie z zegarem biologicznym: gdy robiło się ciemno, szli spać; kiedy robiło się widno, zaczynali być aktywni. Nikt nie zrezygnuje dziś z dobrodziejstw cywilizacji, jednak przez to nasze zegary są często rozregulowane.</p>
<h3>Dalekie podróże też rozregulowują zegar biologiczny?</h3>
<p>Tak, przy dużych zmianach stref czasowych nawet do trzech tygodni musimy adaptować się do nowej strefy.</p>
<h3>Dlaczego nie możemy tak łatwo przestawić się na inny czas?</h3>
<p>Geny zegarowe, które mamy w organizmie, są odpowiedzialne za produkcję określonych białek. One z kolei wpływają zwrotnie na aktywność tych genów. Białka te podlegają wpływom światła. Jeżeli nagle zmienimy strefę czasową, to światło zadziała inaczej, a synteza białek, czyli ekspresja genów zegarowych, będzie szła w innym kierunku. Pojawi się dysonans. Światło powie np., że tych białek nie powinno być, a geny zegarowe dają sygnał, że należy je produkować.</p>
<h3>Czyli nasz wewnętrzny zegar jest inny niż strefa czasowa, do której przybyliśmy?</h3>
<p>Tak. Trochę potrwa, zanim te dwa procesy się zgrają.</p>
<h3>To źle, gdy pracujemy w nocy, a śpimy w dzień?</h3>
<p>Praca zmianowa nie jest dobrym pomysłem, ale dużo osób musi ją wykonywać Możemy powiedzieć, że osoby, które mają chronotyp o typie porannym, tzw. skowronki, bardzo źle znoszą pracę nocną, trudno się do niej adaptują. Natomiast tzw. sowom, czyli osobom o typie wieczorowym, łatwiej znosić pracę nocną.</p>
<h3>A dlaczego jedni z nas są skowronkami, a inni sowami?</h3>
<p>Trudno powiedzieć, dlaczego tak jest, to sprawa genetyki. Osoby o skrajnych chronotypach stanowią ok. 10 proc. osób ? w jedną i w drugą stronę. Większość z nas to typy pośrednie, ze skłonnością do bycia sową lub skowronkiem: tym osobom łatwiej jest przystosować się do uwarunkowań socjalnych.</p>
<h3>To znaczy, że jeśli ktoś jest ?skrajnym skowronkiem?, to rzeczywiście musi wcześniej iść spać?</h3>
<p>Musi. Osoby o skrajnym typie porannym, czyli skowronki, częściej rezygnują z pracy w nocy ze względów zdrowotnych. Jeśli tego nie zrobią, rozwijają depresje, cierpią na zaburzenia czynności przewodu pokarmowego, choroby układu krążenia, dolegliwości psychosomatyczne.</p>
<h3>Jakie choroby mogą się pojawić, jeśli zaburzamy nasz zegar biologiczny?</h3>
<p>Przede wszystkim dysfunkcje przewodu pokarmowego, zaburzenia snu, depresja, skłonności do zachowań neurotycznych, nadciśnienie tętnicze, choroby układu krążenia.</p>
<h3>Powodem jest to, że śpimy za krótko, czy że nie wtedy, kiedy powinniśmy?</h3>
<p>Przede wszystkim to, że śpimy nie w tym czasie, kiedy powinniśmy. Nasz organizm ma okresy, kiedy nie jest zdolny do wysiłku. Taka pora to przede wszystkim czas pomiędzy 3 a 6 rano. Braku snu w tym okresie praktycznie nie jesteśmy sobie w stanie zastąpić. We wszystkich innych godzinach nocnych ? tak, natomiast między 3 a 6 rano nasz organizm jest ustawiony na minimum funkcjonowania. Jeśli zmusimy go do zwiększenia obrotów, przypłacimy to zdrowiem.</p>
<h3>Jakie są godziny najlepsze na pracę, sen, odpoczynek, jedzenie?</h3>
<p>Jeśli chodzi o pracę, to jesteśmy najbardziej zdolni do aktywności między godziną 9 a 15. Pomiędzy 15 a 17 zwykle mamy ochotę na krótszy sen. W ciągu doby mamy dwa okresy fizjologicznego snu. Jeden to dłuższy sen nocny, a drugi to okres miedzy 15 a 17. Temperatura dobowa naszego ciała ma swoje maksimum około 17.</p>
<h3>Czyli wtedy już powinniśmy wstać po krótkiej drzemce w ciągu dnia?</h3>
<p>Tak. Natomiast minimum temperaturowe występuje u skowronka ok. 5 rano, a u sowy trochę później ? ok. 7 rano. Nasz metabolizm najwolniej wtedy przebiega, więc nie powinniśmy go sztucznie stymulować, np. dużymi posiłkami czy też większą aktywnością.</p>
<p>Oczywiście to bardzo trudne, ponieważ jesteśmy wprzęgnięci w rytm uwarunkowań socjalnych: musimy wstać, iść do pracy, do szkoły. Warto jednak wsłuchać się w swój zegar biologiczny i zobaczyć, kiedy jesteśmy najbardziej aktywni, a kiedy powinniśmy zasypiać. Nie jest jednak prawdą, że sen przed północą jest najbardziej wartościowy. Jeśli sowa położy się spać przed północą, to będzie zmęczona, ale nie zaśnie. Z kolei skowronek o godzinie 20-21 mógłby już spać. Najlepiej rozpoznać potrzeby organizmu. Najłatwiej to zrobić na urlopie, kiedy nie mamy narzuconych aktywności ? wyraźnie widzimy, na co i o jakiej porze dnia lub nocy mamy ochotę.</p>
<p>Trening fizyczny jest najbardziej skuteczny w godzinach przedpołudniowych i wczesnych popołudniowych: między 9 a 11 oraz między 17 a 18. Charakterystyczną rytmikę okołodobową prezentują gruczoły wydzielania wewnętrznego: np. szczyt wydzielania kortyzolu przypada na godzinę 6 rano. Hormon wzrostu osiąga najwyższy poziom we krwi przed północą. Dlatego mówi się, że dzieci rosną, jak śpią.</p>
<h3>A godzina 8 lub 9: to dobry czas na rozpoczęcie pracy?</h3>
<p>Dobry. Natomiast godzina 7 już jest znacznie mniej fizjologiczna, bo wtedy trzeba wstać 2 godziny wcześniej.</p>
<h3>Osoby, które mają problemy ze snem w nocy, powinny w dzień drzemać? Czy to jest dobre dla ich zegara biologicznego?</h3>
<p>Zależy od wieku. Nasz sen się starzeje, tak samo jak my. Jednym z objawów starzenia jest zmiana przebiegu snu. Dotyczy to bardziej panów. Panowie na emeryturze mają mniejsze szanse na wyspanie się, wyraźnie skraca się czas snu głębokiego w nocy, całkowita długość snu, postępuje jego fragmentacja. Musimy się pogodzić z tym, że sen jest też elementem starzenia się organizmu. Nie można powiedzieć, że regułą jest unikanie drzemek. Każdy z nas jest inny, trzeba dostosować się do własnego trybu życia, stanu zdrowia, do tego, jak zawsze funkcjonowaliśmy, jak funkcjonowali nasi rodzice. Zegar biologiczny to przecież ?sprawka? genów.</p>
<h3>To prawda, że osoby młode mają zegar biologiczny trochę przesunięty: powinny później chodzić spać i później wstawać?</h3>
<p>Tak kiedyś się uważało. Jednak niedawno wykonane badanie harwardzkie pokazało, że niezależnie od wieku nasz endogenny zegar biologiczny funkcjonuje tak samo. Nie starzeje się.<br />
W tym roku Nagrodę Nobla z medycyny otrzymali naukowcy właśnie za odkrycie zegara biologicznego. Ta nagroda pokazała, że zegar jest czymś szalenie ważnym, choć w życiu często go ignorujemy?</p>
<p>Nagrodę Nobla przyznano za określenie mechanizmu zegara biologicznego ? za wskazanie, w jaki sposób geny zegarowe, poprzez syntezę białek, wpływają na swoją własną aktywność, ale też sterują rytmicznością wielu procesów biologicznych. Nagrodą uhonorowano badania, które pokazały, jaki mechanizm nakręca zegar biologiczny. Przy czym ten główny zegar w jądrze nadskrzyżowaniowym reguluje wszystkie procesy, ale te drobne zegary biologiczne, tkankowe lub narządowe, funkcjonują również bez głównego zegara biologicznego. Tak więc wpływa on na synchronizację rytmów i powinien wpływać na resztę obwodowych zegarów, tych ręcznie nakręcanych, ale one mogą też funkcjonować zupełnie niezależnie.</p>
<h3>Jakie to ma dla nas praktyczne znaczenie?</h3>
<p>W ostatnich latach ukazuje się coraz więcej prac pokazujących związek między zaburzeniami afektywnymi a desynchronizacją rytmów biologicznych. Kiedyś uważało się, że ta desynchronizacja jest wynikiem choroby, teraz coraz częściej mówi się, że być może jest odwrotnie: to desynchronizacja zegarów wpływa na rozwój choroby. Zaburzenia ekspresji genów zegarowych stwierdzono m.in. w chorobach nowotworowych (w raku sutka). Za mało jednak jeszcze na ten temat wiemy, żeby móc wyciągnąć jednoznaczne wnioski.</p>
<h3>W każdym razie na pewno byłoby lepiej, gdybyśmy tego zegara biologicznego bardziej słuchali.</h3>
<p>Na pewno tak. Jako gatunek wykształciliśmy się w określonych warunkach geofizycznych, mamy rytm okołodobowy, zbliżony do ruchu Ziemi. Zmiana cyklu światło-ciemność wpłynęła na to, że nasze geny zegarowe funkcjonują w określony sposób. Jest to wpisane w genom naszego gatunku.</p>
<p>Przeprowadzano jednak eksperymenty, podczas których ludzie zamykali się w ciemnościach na wiele dni. Tracili wtedy poczucie czasu albo ich doba trwała dłużej niż 24 godziny.</p>
<p>Pierwsze badania w bunkrach przeprowadzano w latach 60. Rzeczywiście wtedy mówiło się, że doba trwa ok. 25 godzin. Natomiast badania harwardzkie, o których wspominałam, wykazały, że nasza dobra trwa 24,12 godziny.</p>
<h3>Nawet człowiek pozbawiony światła będzie funkcjonował w takim rytmie?</h3>
<p>Tak.</p>
<h3>Pani Profesor, a czy Pani udaje się żyć zgodnie z zegarem biologicznym?</h3>
<p>Nie, chociaż bardzo bym chciała i czasem sobie mówię, że właśnie tak będę żyła. Kiedyś znacznie łatwiej było mi funkcjonować w absolutnej niezgodzie z zegarem biologicznym, a w zgodzie z tym, co akurat wydawało mi się, że muszę robić. Natomiast teraz czuję, że zwiększa się moja potrzeba posłuchania biologicznego zegara.</p>
<p><em>Rozmawiała Katarzyna Pinkosz</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/sluchajmy-naszego-wewnetrznego-zegara/">Słuchajmy naszego wewnętrznego zegara</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zaburzenia snu</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/zaburzenia-snu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Feb 2018 11:16:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Konferencja "Po pierwsze zdrowie"]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[objawy]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[melatonina]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 8 (59) 2017]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=5160</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Coraz więcej osób cierpi z powodu niedoboru snu i jego rozregulowania, wynikającego ze stylu życia. Zaburzenia snu mogą być też spowodowane różnymi chorobami czy przewlekłym stresem. Zaburzenia snu polegają na trudnościach z zasypianiem, niemożności utrzymania ciągłego snu, jego złej jakości oraz przedwczesnym budzeniu się. Na szczęście nie u wszystkich te objawy skutkują pogorszeniem samopoczucia w ciągu dnia. Jeśli jednak tak [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zaburzenia-snu/">Zaburzenia snu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Coraz więcej osób cierpi z powodu niedoboru snu i jego rozregulowania, wynikającego ze stylu życia. Zaburzenia snu mogą być też spowodowane różnymi chorobami czy przewlekłym stresem.</h2>
<p>Zaburzenia snu polegają na trudnościach z zasypianiem, niemożności utrzymania ciągłego snu, jego złej jakości oraz przedwczesnym budzeniu się. Na szczęście nie u wszystkich te objawy skutkują pogorszeniem samopoczucia w ciągu dnia. Jeśli jednak tak się dzieje, następstwa bezsenności mogą być bardzo poważne, z wypadkami komunikacyjnymi włącznie. Kłopoty ze snem rzutują na stan zdrowia, obniżając odporność, zwiększając ryzyko nadciśnienia i chorób serca, a nawet insulinooporność, co sprzyja rozwojowi cukrzycy.</p>
<h3>Przyczyny bezsenności</h3>
<p>Bezsenność może być spowodowana przez stres, czynniki środowiskowe, jak choćby hałas, niewłaściwą higienę snu, a także choroby towarzyszące, w tym depresję. Przyczynę trudności z zasypianiem i związane z nią dalsze postępowanie ustala lekarz na podstawie wywiadu z pacjentem. Wywiad powinien obejmować pytania dotyczące stylu życia pacjenta, chorób, na które cierpi i przyjmowanych przez niego leków. Pomocny może okazać się dzienniczek, w którym pacjent zapisuje, ile godzin spał, ile razy się budził w nocy itp.</p>
<p>Fakt, że problem bezsenności narasta i obejmuje coraz szersze kręgi społeczeństwa, spowodowany jest głównie przez zmiany cywilizacyjne. Coraz mniej czasu spędzamy w świetle słonecznym, brakuje nam aktywności fizycznej, a za to wieczorem przesiadujemy długo w sztucznym świetle i przed monitorami urządzeń. Nie bez znaczenia jest też to, że często główny posiłek jemy dopiero wieczorem. Dlatego bardzo często do usunięcia problemu bezsenności wystarcza zmiana nawyków związanych ze snem, np. unikanie kawy, herbaty, alkoholu i obfitych posiłków w godzinach wieczornych; utrzymanie niezbyt wysokiej temperatury w sypialni; wietrzenie jej; wystrzeganie się drzemek popołudniowych; aktywność w ciągu dnia na świeżym powietrzu; niepracowanie na komputerze i nieoglądanie telewizji przed snem (unikanie tzw. niebieskiego światła). Pomocne mogą się okazać ćwiczenia relaksacyjne.</p>
<p><figure id="attachment_5164" aria-describedby="caption-attachment-5164" style="width: 539px" class="wp-caption alignnone"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-5164" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-poziom.jpg" alt="Poziom melatoniny w zależności  od wieku oraz cyklu dobowego" width="539" height="380" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-poziom.jpg 539w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/melatonina-poziom-300x212.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 539px) 100vw, 539px" /><figcaption id="caption-attachment-5164" class="wp-caption-text">Poziom melatoniny w zależności<br />od wieku oraz cyklu dobowego</figcaption></figure></p>
<p>Bardzo istotne jest też leczenie chorób podstawowych, których objawy ? jak na przykład ból w schorzeniach reumatycznych ? mogą zakłócać sen. Jeśli to nie wystarcza, w celu poprawy jego jakości trzeba sięgnąć po rozwiązania farmakologiczne.</p>
<h3>Hormon ciemności</h3>
<p>Należy zauważyć, że tendencja do zaburzeń snu rośnie wraz z wiekiem. Dlaczego tak się dzieje? U osób po 55. roku życia zmniejsza się wydzielanie melatoniny ? hormonu spełniającego istotną rolę w regulowaniu rytmu dobowego u człowieka i innych ssaków. Melatonina znana jest od 1958 roku. Odkryto, że u osób cierpiących z powodu bezsenności jej stężenie w organizmie jest mniejsze niż u tych, którzy śpią dobrze.</p>
<p>Melatonina, nazywana hormonem snu, hormonem ciemności lub strażnikiem snu, powstaje z tryptofanu. Następuje to głównie w znajdującej się w nadwzgórzu szyszynce (choć także w innych tkankach), podczas wielu procesów, zależnych od cyklu noc-dzień. Dlatego stężenie tego hormonu w organizmie zmienia się w ciągu doby: rośnie wieczorem aż do szczytu w godzinach 2-4, po czym stopniowo spada i w godzinach porannych jego wydzielanie zostaje zahamowane. Dzięki temu rytm czuwania i snu dostosowany jest do cyklu światło-ciemność. Krótko mówiąc, melatonina powoduje, że śpimy w nocy. Jednoczesne, uzupełniające się wzajemnie działanie jej głównych receptorów sprawia, że w sposób prawidłowy następują po sobie poszczególne fazy snu, co zapewnia jego dobrą jakość.</p>
<p>Jednak to nie wszystko: stężenie melatoniny w organizmie zmienia się również zależnie od wieku. Najwyższe jest w dzieciństwie, natomiast wraz ze starzeniem się melatoniny ubywa. Dlatego u osób starszych rytm dnia i nocy ulega zaburzeniu: seniorzy za wcześnie zasypiają, wcześnie też się budzą, co powoduje brak potrzebnego wypoczynku i upośledza codzienne funkcjonowanie. Szczególny przypadek to osoby z chorobą Alzheimera, u których rytm dobowy jest rozregulowany, wskutek czego melatonina może wydzielać się u nich w ciągu dnia, a nie nocą. Niedobór melatoniny nie tylko powoduje zaburzenia snu, ale wpływa też na ogólny metabolizm organizmu, sprzyjając tym samym rozwojowi otyłości i różnych schorzeń, a także obniżając odporność.</p>
<h3>Działanie na przyczynę</h3>
<p>W celu przywrócenia choremu prawidłowego rytmu dobowego i poprawienia jakości jego snu, można uzupełniać melatoninę, podając ją w postaci dostępnych preparatów. W ten sposób działamy na przyczynę obserwowanych zaburzeń. Aby taka terapia przyniosła jeszcze lepsze skutki, można połączyć ją z fototerapią, która zwiększy naturalną syntezę tego hormonu, oraz z nauką właściwej higieny snu i uregulowaniem pory codziennych zajęć.</p>
<p>Aby skutecznie walczyć z bezsennością, należy pamiętać również o prawidłowej higienie snu. Warto unikać spożycia kofeiny (kawa, herbata), alkoholu i nikotyny w ciągu sześciu godzin przed planowanym czasem snu. Kolacja powinna być lekka, najlepiej zjeść ją 3 godziny przed planowanym odpoczynkiem nocnym. Wieczorem lepiej też unikać wysiłku fizycznego, zbytniej aktywności umysłowej, a także korzystania ze smartfonów i tabletów. Pomocne mogą okazać się techniki relaksacyjne (np. joga), które złagodzą niepokój i zredukują napięcie mięśni, oraz wieczorne rytuały, takie jak ciepła kąpiel, słuchanie spokojnej muzyki. Ważne jest także przestrzeganie stałego czasu kładzenia się do łóżka i pobudek.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zaburzenia-snu/">Zaburzenia snu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Alkoholowy zespół abstynencyjny</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/alkoholowy-zespol-abstynencyjny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej Jakubczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2017 15:30:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[halucynoza]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 7 (51) 2016]]></category>
		<category><![CDATA[hipertonia]]></category>
		<category><![CDATA[lęk]]></category>
		<category><![CDATA[tachykardia]]></category>
		<category><![CDATA[wymioty]]></category>
		<category><![CDATA[tachypnoe]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[wzrost temperatury ciała]]></category>
		<category><![CDATA[objawy]]></category>
		<category><![CDATA[rozszerzenie źrenic]]></category>
		<category><![CDATA[drażliwość]]></category>
		<category><![CDATA[drżenie]]></category>
		<category><![CDATA[pobudzenie psychoruchowe]]></category>
		<category><![CDATA[alkoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[niepokój]]></category>
		<category><![CDATA[neuroleptyki]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania impulsywne]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3825</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="alkoholowy zespół abstynencyjny" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Zespół abstynencyjny jest stanem zaburzeń somatycznych i psychicznych, które wynikają z nagłego odstawienia alkoholu. Może objawiać się wzrostem temperatury ciała, potliwością, bezsennością, drażliwością, ale także zagrażającym życiu napadom drgawkowym. W przebiegu systematycznego przyjmowania dużych ilości alkoholu (co zazwyczaj związane jest z ?dobroczynnym? wpływem alkoholu na samopoczucie ? tzw. wzmocnienie pozytywne) dochodzi do uruchomienia mechanizmów adaptacyjnych, zmierzających do zachowania zrównoważonej aktywności [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/alkoholowy-zespol-abstynencyjny/">Alkoholowy zespół abstynencyjny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="alkoholowy zespół abstynencyjny" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/12/alkoholowy-zespol-abstynencyjny-1200.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Zespół abstynencyjny jest stanem zaburzeń somatycznych i psychicznych, które wynikają z nagłego odstawienia alkoholu. Może objawiać się wzrostem temperatury ciała, potliwością, bezsennością, drażliwością, ale także zagrażającym życiu napadom drgawkowym.</h2>
<p>W przebiegu systematycznego przyjmowania dużych ilości alkoholu (co zazwyczaj związane jest z ?dobroczynnym? wpływem alkoholu na samopoczucie ? tzw. wzmocnienie pozytywne) dochodzi do uruchomienia mechanizmów adaptacyjnych, zmierzających do zachowania zrównoważonej aktywności ośrodkowego układu nerwowego w odpowiedzi na stałą obecność w organizmie etanolu hamującego aktywność OUN. W efekcie neuroadaptacji dochodzi do systematycznego zwiększania podstawowej czynności ośrodkowego układu nerwowego poprzez wzmożenie aktywności glutaminergicznej i obniżenie aktywności GABA-ergicznej. Aktywność mózgu osoby uzależnionej zmienia się zatem i dostosowuje do funkcjonowania w sytuacji stałej obecności etanolu, natomiast nieobecność (lub obniżenie stężenia) alkoholu we krwi (na przykład po obudzeniu się) wiąże się z odczuwaniem przykrych objawów zespołu abstynencyjnego i pragnieniem napicia się alkoholu (lub przyjęcia innej substancji o podobnym działaniu) w celu złagodzenia tych objawów (?klinowanie?, wzmocnienie negatywne) lub zapobiega im.</p>
<h3>Objawy AZA</h3>
<p>Zgodnie z wyżej opisanym mechanizmem, objawy alkoholowego zespołu abstynencyjnego (AZA) są związane z ujawnieniem się patologicznie wzmożonej aktywności układu nerwowego. Objawy AZA najczęściej pojawiają się w ciągu 6 do 24 godzin po zaprzestaniu picia, jeszcze zanim poziom alkoholu we krwi obniży się do zera. W szczególności obserwowane są objawy aktywacji układu współczulnego (wegetatywne): hipertonia,  tachykardia, tachypnoe, wzrost temperatury ciała, rozszerzenie źrenic, wymioty, drżenie.</p>
<p>Charakterystycznym objawem AZA jest także potliwość; brak tego objawu może sugerować inną etiologię objawów, na przykład wszystkie wymienione objawy mogą wystąpić w przebiegu intoksykacji amfetaminą czy kokainą.</p>
<p>Wyżej wymienionym objawom somatycznym towarzyszą typowo objawy psychopatologiczne, również wynikające z patologicznego wzbudzenia OUN: pobudzenie psychoruchowe, lęk, niepokój, bezsenność, napięcie, drażliwość, zachowania impulsywne. W badaniu neurologicznym obserwuje się nadwrażliwość sensoryczną, wygórowanie odruchów ścięgnistych, warta podkreślenia jest zwiększona wrażliwość na bodźce bólowe, która może być również samodzielną przyczyną sięgnięcia po alkohol w okresie trwania alkoholowego zespołu abstynencyjnego.</p>
<p>Co prawda, jak wspomniano powyżej, najważniejszy wpływ etanolu na OUN dotyczy aktywności GABA-ergicznej i glutaminergicznej, nie należy zapominać o wpływie na układ serotoninergiczny i dopaminergiczny. Systematyczne pobudzanie tych dwóch układów w przebiegu przewlekłej intoksykacji (np. w ciągu picia), prowadzi do uruchomienia mechanizmów typu ?regulacja w dół? (down-regulation) w obrębie receptorów serotoninowych i dopaminergicznych. Stąd w ramach zespołu abstynencyjnego możliwe jest występowanie objawów typowych dla zespołu depresyjnego (obniżenie nastroju, drażliwość, zaburzenia snu), które mogą utrzymywać się również po wygaśnięciu objawów wegetatywnych nawet przez okres kilku miesięcy pod postacią tzw. przedłużonego zespołu abstynencyjnego.</p>
<h3>Powikłania alkoholowego zespołu abstynencyjnego</h3>
<p>W przebiegu ciężkich zespołów abstynencyjnych (w związku z niekontrolowaną patologiczną aktywnością OUN) wystąpić mogą:<br />
? Abstynencyjne napady drgawkowe<br />
? Zaburzenia świadomości o typie majaczenia</p>
<p>Abstynencyjne napady drgawkowe nie są napadami ?padaczkowymi?, a egzogennie wywołanymi napadami drgawkowymi. W przypadku AZA patologiczne wzbudzenie OUN nie jest punktowo zlokalizowane w konkretnym obszarze mózgu (tak jak na przykład w padaczce pourazowej), ale ma charakter uogólniony, stąd też i napady drgawkowe w przebiegu AZA mają charakter pierwotnie uogólniony, toniczno-kloniczny (grand mal). Typowo przebiegają z chwilową utratą świadomości, przygryzieniem języka, oddaniem moczu i stolca, przemijającym zespołem pomrocznym i zapadnięciem w sen. Napady te nie są groźne dla życia, natomiast wymagane jest postępowanie zabezpieczające w czasie ich trwania (zabezpieczenie głowy, języka, ułożenie w pozycji bocznej bezpiecznej) oraz przestrzeganie następujących zasad dalszego postępowania:<br />
? jeżeli jest to pierwszy w życiu napad drgawkowy, pacjent bezwarunkowo wymaga hospitalizacji i diagnostyki neurologicznej, niezależnie od tego, czy dane z wywiadu przemawiają za etiologią abstynencyjną napadu;<br />
? jeżeli napad miał inny charakter niż pierwotnie uogólniony toniczno-kloniczny (na przykład napad ruchowy bez zaburzeń świadomości) ? pacjent również bezwarunkowo wymaga hospitalizacji i diagnostyki neurologicznej (nawet, jeżeli występuje związek czasowy z odstawieniem alkoholu);<br />
? obserwacja w kierunku rozwoju majaczenia alkoholowego (u 1/3 pacjentów z napadami drgawkowymi rozwija się majaczenie);<br />
? intensywna terapia AZA od momentu wystąpienia napadu z zastosowaniem benzodiazepin (BDZ, typowo Relanium), najlepiej według schematu nasycania (patrz dalej). Podanie BDZ od chwili napadu, niezależnie od nasilenia objawów AZA (np. wg punktacji w skali CIWA-A), zapobiega kolejnym napadom;<br />
? nie ma potrzeby rutynowego stosowania leków przeciwpadaczkowych, nie kontynuujemy też podawania ?profilaktycznie? BDZ po zakończeniu leczenia.</p>
<h3>Majaczenie alkoholowe (majaczenie drżenne, delirium tremens)</h3>
<p>Jest szczególnym przykładem jakościowych zaburzeń świadomości, występującym jako powikłanie alkoholowego zespołu abstynencyjnego (z towarzyszącymi, zazwyczaj bardzo silnie wyrażonymi, objawami wegetatywnymi AZA). Typowo w majaczeniu alkoholowym (jak i w innych zespołach majaczeniowych) zaburzona jest orientacja allopsychiczna (pacjent nie jest w stanie podać aktualnej daty lub stwierdzić gdzie się znajduje), natomiast prawidłowo podaje swoje dane osobowe (zachowana orientacja autopsychiczna). Zaburzenie orientacji autopsychicznej wskazuje na głębsze niż zespół majaczeniowy jakościowe zaburzenia świadomości i powinno skłonić do pogłębienia diagnostyki przyczyn stanu pacjenta (przyczyny neurologiczne!).</p>
<p>Zaburzeniom orientacji allopsychicznej w majaczeniu alkoholowym towarzyszą bardzo żywe halucynacje (dotyczące wszystkich rodzajów zmysłów, choć typowe dla majaczenia alkoholowego są halucynacje wzrokowe i dotykowe), bardzo często o nieprzyjemnej, przepełnionej lękiem treści. Doznaniom omamowym w majaczeniu alkoholowym towarzyszą często urojenia prześladowcze oraz urojenia ?dziania się?. Stąd chory na pytanie o miejsce, w którym się znajduje, bardzo często udzieli odpowiedzi, jednak nieprawidłowej ? zgodnej z przeżyciami psychotycznymi, których aktualnie doświadcza.</p>
<p>Objawy majaczenia alkoholowego rozwijają się lub nasilają w godzinach wieczornych i nocnych, o czym warto pamiętać planując leczenie osoby z nasilonymi objawami AZA i wywiadem majaczenia alkoholowego w przeszłości (raz przebyte delirium tremens zwiększa ryzyko kolejnych powikłanych AZA).</p>
<p>Majaczenie alkoholowe jest jednym z nielicznych w psychiatrii stanów zagrożenia życia. Uważa się, że ryzyko zgonu w jego przebiegu (w przypadku intensywnego leczenia!) wynosi ok. 1%, stąd pacjent z majaczeniem alkoholowym wymaga bezwzględnej hospitalizacji. Aktualny pozostaje spór o to, czy majaczenie alkoholowe powinno być leczone na oddziale psychiatrycznym, czy też oddziale intensywnej opieki medycznej lub oddziale toksykologicznym. Zaburzeniom świadomości i objawom wytwórczym bardzo często towarzyszą pobudzenie psychoruchowe, zachowania agresywne i zagrażające (wtórne do przeżyć psychotycznych), które wymagają zastosowania wobec chorego przymusu bezpośredniego. Z tego punktu widzenia oddział psychiatryczny jest miejscem lepiej przygotowanym do leczenia osoby z majaczeniem alkoholowym. Z drugiej strony stan niezwykle silnego pobudzenia układu współczulnego (tachykardia, niekiedy zaburzenia rytmu serca, wzrost ciśnienia tętniczego), z towarzyszącymi zaburzeniami wodno-elektrolitowymi (typowo obniżenie poziomu potasu [hipokalemia] i odwodnienie) u osoby bardzo często niedożywionej, wyniszczonej, ze współistniejącymi obciążeniami somatycznymi pod postacią uszkodzenia wątroby, trzustki i błony śluzowej żołądka wskazywałby na konieczność zapewnienia przede wszystkim intensywnej opieki internistycznej u tego typu pacjenta.</p>
<h3>Ostra i przewlekła halucynoza alkoholowa</h3>
<p>Tradycyjnie uważa się, że szczególnym wariantem majaczenia alkoholowego jest ostra halucynoza alkoholowa. W jej przebiegu obserwuje się, obok umiarkowanie nasilonych objawów wegetatywnych AZA, nasilone halucynacje słuchowe, zazwyczaj o charakterze komentującym (dialog o pacjencie). Zaliczenie ostrej halucynozy alkoholowej do spektrum majaczenia alkoholowego ma charakter jedynie umowny, ponieważ w jej przebiegu występują przede wszystkim objawy psychotyczne, a zaburzenia świadomości jako takie (zaburzenia orientacji) są zazwyczaj nieobecne lub słabo nasilone.</p>
<p>Z kolei przewlekła halucynoza alkoholowa może być zejściem majaczenia alkoholowego (podobnie jak ujawnienie się zaburzeń pamięci świeżej w przebiegu zespołu amnestycznego Korsakowa) lub może rozwinąć się jako efekt wieloletniego używania alkoholu. Objawy, podobnie jak w przypadku ostrej halucynozy, sprowadzają się do występowania halucynacji słuchowych zazwyczaj o charakterze komentującym (ale niekiedy również imperatywnym). Symptomy te cechują się małą dynamiką (nie muszą im towarzyszyć objawy AZA) i tendencją do nawracania w przypadku braku utrzymywania abstynencji.</p>
<h3>Leczenie alkoholowych zespołów abstynencyjnych</h3>
<p>Warto pamiętać, że każdy pacjent uzależniony od alkoholu jest pacjentem obarczonym ryzykiem współwystępowania poważnych chorób somatycznych, które mogą wikłać leczenie AZA. Dlatego każdy pacjent z AZA (szczególnie powikłanym majaczeniem alkoholowym) wymaga bardzo dokładnego badania lekarskiego (ze szczególnym uwzględnieniem oceny neurologicznej) oraz wykonania co najmniej podstawowych badań laboratoryjnych.</p>
<p>Postępowanie niefarmakologiczne</p>
<p>Jak wspomniano powyżej, w przebiegu AZA obserwuje się objawy wzmożonej aktywności zarówno ośrodkowego układu nerwowego, jak i układu współczulnego, czemu towarzyszy nadwrażliwość na bodźce zewnętrzne. Dlatego postępowanie niefarmakologiczne obejmuje przede wszystkim zmniejszenie liczby bodźców zmysłowych, zapewnienie spokoju, a także przyjaznych warunków oraz zaspokojenie potrzeb fizycznych i psychicznych.</p>
<h3>Postępowanie ogólnomedyczne</h3>
<p>W każdym przypadku konieczne jest leczenie objawów somatycznych, które obejmuje przede wszystkim:<br />
A. Nawodnienie pacjenta, w zależności od stanu klinicznego: droga doustna (preferowana) lub wlew dożylny. Konieczność nawodnienia dożylnego wynika z odwodnienia, do którego dochodzi wskutek nasilonej potliwości i wymiotów. W przypadku zaburzeń elektrolitowych podstawowe znaczenie ma uzupełnienie niedoborów potasu i magnezu; w zależności od stopnia niedoboru ? doustnie lub dożylnie.<br />
B. Leczenie objawów wegetatywnych. Jeżeli stosowanie leków z grupy benzodiazepin nie łagodzi objawów nadczynności współczulnej (podwyższone ciśnienie, tachykardia), wskazane jest dodatkowe podawanie leków beta-adrenolitycznych (np. propranolol). Zalecana jest kontrola ciśnienia tętniczego i częstości serca co 30 minut do ich normalizacji, a następnie co 4-6 godzin.<br />
C. Uzupełnianie niedoborów witaminowych (jest postępowaniem rutynowym ponieważ niedobory witamin, szczególnie witaminy B1 i B12 występują powszechnie u osób uzależnionych od alkoholu):<br />
? podawanie witamin B1, B2, B6, B12, PP (zazwyczaj preparat wielowitaminowy, np. Milgamma) drogą domięśniową przez 1-3 doby, następnie suplementacja doustna<br />
? u pacjentów ze stwierdzoną niedokrwistością megaloblastyczną i/lub objawami polineuropatii ? wydłużenie okresu suplementacji domięśniowej</p>
<p>UWAGA! Witaminę B1 należy podać co najmniej 2 godz. przed dożylnym wlewem glukozy, aby podaniem glukozy nie wyzwolić ostrych objawów zespołu Wernicke-Korsakowa.<br />
Specyficzne postępowanie farmakologiczne</p>
<p>Lekami z wyboru w leczeniu AZA są pochodne benzodiazepiny (BDZ), które stosujemy ze względu na krzyżową tolerancję z alkoholem. Z powodu występującej u osób uzależnionych od alkoholu adaptacji receptorów GABA-A potrzebne są wyższe dawki BDZ niż u osób nieuzależnionych. Standardowo w leczeniu AZA stosujemy diazepam. Ze względu na dostępność biologiczną zalecane jest podawanie doustne. Nie jest wskazane podawanie diazepamu drogą domięśniową z powodu słabego i trudnego do przewidzenia wchłaniania po podaniu tą drogą.</p>
<p>Każdy pacjent z objawami alkoholowego zespołu abstynencyjnego przed rozpoczęciem podawania BDZ powinien zostać zbadany alkomatem. Należy przyjąć, że w przypadku braku zabezpieczenia anestezjologicznego, jakakolwiek zawartość etanolu w surowicy krwi/powietrzu wydychanym stanowi bezwzględne przeciwwskazanie do podania leków z grupy BDZ. Etanol i benzodiazepiny wykazują działanie synergistyczne (tzn. suma działania obydwu substancji podanych oddzielnie jest mniejsza niż efekt równoczesnego ich podania), w związku z czym ich połączenie grozi poważnymi powikłaniami pod postacią zahamowania ośrodka oddechowego i obturacji (zwężenia) górnych dróg oddechowych.</p>
<p>Jak wspomniano powyżej, objawy AZA dość często rozwijają się jeszcze przed obniżeniem się stężenia etanolu w surowicy do zera. Możliwa jest zatem sytuacja, w której objawy majaczenia alkoholowego lub abstynencyjne napady drgawkowe występują w stanie intoksykacji alkoholem. W takiej sytuacji, jeżeli ryzyko związane z zaniechaniem leczenia BDZ (silne pobudzenie psychoruchowe, objawy dużej nadaktywności układu współczulnego, stan padaczkowy) jest w ocenie lekarza wyższe niż ryzyko związane z podaniem BDZ osobie w stanie intoksykacji, dopuszcza się możliwość podania benzodiazepin (bezwzględnie przy zapewnionym zabezpieczeniu anestezjologicznym). Należy podkreślić, że postępowanie takie dopuszczalne jest w wyjątkowych okolicznościach i nie może mieć charakteru rutynowej procedury.</p>
<p>Kolejnym elementem oceny pacjenta z AZA (po szczegółowym badaniu przedmiotowym) jest ocena nasilenia objawów abstynencyjnych za pomocą skali CIWA-A<br />
(Clinical Institute Withdrawal Assessment for Alcohol).<br />
? Pacjenci uzyskujący w tej skali poniżej 10 pkt nie wymagają leczenia farmakologicznego<br />
? Pacjenci uzyskujący w tej skali od 10 do 18 pkt i/lub pacjenci z wywiadem abstynencyjnych napadów drgawkowych lub majaczenia w przebiegu uprzednich epizodów AZA ? zalecane leczenie metodą dawek podzielonych<br />
? Pacjenci otrzymujący wg skali CIWA-A 18 pkt i więcej, pacjenci z objawami majaczenia alkoholowego, pacjenci u których w czasie badania wystąpił napad drgawkowy abstynencyjny ? leczenie metodą szybkiego nasycania BDZ.</p>
<h3>Metoda dawek podzielonych</h3>
<p>Dawkowanie: diazepam przez pierwsze 24 godziny 10 mg co 6 godz. (4 dawki); następnie przez 48 godzin 5 mg co 6 godzin (8 dawek).<br />
Monitorowanie stanu klinicznego skalą CIWA-A co 4-6 godzin i dodawanie leku w miarę potrzeby, gdy mimo podawanych leków objawy AZA są nadal obecne (CIWA-A &gt;10).</p>
<h3>Metoda szybkiego nasycania</h3>
<p>Zalecana do stosowania w warunkach szpitalnych.</p>
<p>Monitorowanie stanu klinicznego: skala CIWA-A co godzinę, przed każdą dawką.</p>
<p>Dawkowanie: 10-20 mg diazepamu (lub innych BDZ w dawkach ekwiwalentnych) doustnie co godzinę jeśli CIWA-A &gt; 10, aż do uzyskania senności (lub obniżenia punktacji CIWA-A &lt;10). W kolejnych dobach po zakończeniu nasycania nie podaje się BDZ, mimo utrzymujących się niektórych objawów, np. zaburzeń snu (objaw przewlekłego AZA; zaburzenia snu mogą się utrzymywać nawet przez kolejne tygodnie i miesiące mimo całkowitej abstynencji). Maksymalna dawka dobowa diazepamu przy stosowaniu metody szybkiego nasycania wynosi 200 mg (do 10 dawek po 20 mg). Przy nieskuteczności 8 dawek BDZ wskazane dołączenie haloperydolu ? patrz dalej.</p>
<p>Przeciwwskazania do stosowania BDZ metodą nasycania:<br />
? świeży uraz głowy<br />
? zaburzenia oddychania<br />
? choroby towarzyszące układu oddechowego, które mogą prowadzić do niewydolności oddechowej<br />
? niewydolność wątroby (można stosować wtedy BDZ niemetabolizowane przez wątrobę: lorazepam lub oksazepam w dawkach ekwiwalentnych)<br />
? obecność alkoholu we krwi<br />
? intoksykacja innymi lekami lub środkami psychoaktywnymi<br />
? ciężkie schorzenia somatyczne<br />
? brak danych co do ilości podanych uprzednio leków z grupy BDZ.</p>
<h3>Podawanie BDZ u osób starszych (&gt;60. r.ż.) i z uszkodzoną wątrobą</h3>
<p>Biorąc pod uwagę ryzyko nadmiernej kumulacji diazepamu, u osób powyżej 60. r.ż. oraz u osób ze znaczącymi zaburzeniami funkcji wątroby zaleca się stosowanie BDZ bez aktywnych metabolitów (lorazepam, oksazepam).</p>
<h3>Leczenie lekami przeciwpsychotycznymi (neuroleptykami)</h3>
<p>Wskazania:<br />
? brak reakcji lub nasilanie się objawów mimo stosowania BDZ po 8 kolejnych dawkach (co najmniej po 8 godzinach od rozpoczęcia nasycania)<br />
? znaczne pobudzenie, stwarzające duży poziom zagrożenia<br />
? bardzo nasilone objawy zaburzeń świadomości i objawy wytwórcze</p>
<p>Dawkowanie: 1-5 mg haloperydolu doustnie lub domięśniowo co 4-6 godzin (jednak nie więcej niż 10 mg na dobę). Należy zawsze stosować łącznie z BDZ (kontynuować podawanie benzodiazepin z każdą dawką neuroleptyku) ? neuroleptyki nie łagodzą większości objawów AZA i nie zapobiegają wystąpieniu napadów drgawkowych. U pacjentów starszych jednorazowa dawka haloperydolu może być zmniejszona nawet do 0,25 mg.</p>
<h3>Alkoholowy zespół abstynencyjny z ostrą halucynozą</h3>
<p>Zalecone leczenie neuroleptykiem (haloperydol) doustnie w dawce 1-5 mg co 6 godzin łącznie z diazepamem 10 mg w dawkach podzielonych lub metodą nasycania, w zależności od nasilenia objawów AZA według skali CIWA-A.</p>
<p>W przypadku przewlekłej halucynozy alkoholowej leczeniem z wyboru jest haloperidol w dawce do 10 mg na dobę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/alkoholowy-zespol-abstynencyjny/">Alkoholowy zespół abstynencyjny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak leczyć bezsenność</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/jak-leczyc-bezsennosc/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Jun 2015 11:52:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[kwetiapina]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny]]></category>
		<category><![CDATA[temazepam]]></category>
		<category><![CDATA[somatycznne]]></category>
		<category><![CDATA[estazolam]]></category>
		<category><![CDATA[neurolog]]></category>
		<category><![CDATA[benzodiazepina]]></category>
		<category><![CDATA[kofeina]]></category>
		<category><![CDATA[zolpidem]]></category>
		<category><![CDATA[zaleplon]]></category>
		<category><![CDATA[zopiklon]]></category>
		<category><![CDATA[nitrazepam]]></category>
		<category><![CDATA[melatonina]]></category>
		<category><![CDATA[promazyna]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 3 (39) 2015]]></category>
		<category><![CDATA[perazyna]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[lewomepromazyna]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[olanzapina]]></category>
		<category><![CDATA[chloroprotyksen]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2389</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="bezsenność" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z dr. hab. n. med. Adamem Wichniakiem, psychiatrą i neurofizjologiem klinicznym z III Kliniki Psychiatrycznej i Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie Jakie są przyczyny bezsenności? Przyczyny mogą być liczne, dlatego ocena osoby uskarżającej się na bezsenność musi być wielostronna. W medycynie snu z reguły posługujemy się schematem pięciopunktowym. Pierwszy to czynniki zależne [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/jak-leczyc-bezsennosc/">Jak leczyć bezsenność</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="bezsenność" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/bezsennosc.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Rozmowa z dr. hab. n. med. Adamem Wichniakiem, psychiatrą i neurofizjologiem klinicznym z III Kliniki Psychiatrycznej i Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie</h2>
<h3>Jakie są przyczyny bezsenności?</h3>
<p>Przyczyny mogą być liczne, dlatego ocena osoby uskarżającej się na bezsenność musi być wielostronna. W medycynie snu z reguły posługujemy się schematem pięciopunktowym. Pierwszy to czynniki zależne od stanu i samopoczucia psychicznego (oceniamy pacjentów głównie pod kątem depresji i zaburzeń lękowych). Drugi to ogólny stan zdrowia (choroby somatyczne i neurologiczne, szczególnie te, które przebiegają z bólem lub z upośledzeniem aktywności fizycznej w ciągu dnia). Trzeci to leki i inne przyjmowane substancje ? wiele osób ma bezsenność spowodowaną lekami, których używa, paradoksalnie także lekami nasennymi, alkoholem, substancjami zawierającymi kofeinę. Czwarty to czynniki behawioralne: styl życia, nieprzestrzeganie higieny snu. Piąty to pierwotne zaburzenia snu: spowodowane np. zespołem niespokojnych nóg, zaburzeniami rytmu okołodobowego, zaburzeniami oddychania podczas snu.</p>
<h3>Starsze osoby częściej cierpią na bezsenność?</h3>
<p>Tak. Wszystkie te elementy wzrastają wraz z wiekiem: częstość zaburzeń psychicznych, chorób neurologicznych i ogólnych, liczba stosowanych leków ? a wiele leków zakłóca sen. Po przejściu na emeryturę zmienia się też styl życia: brak konieczności wstawania rano do pracy powoduje, że rytm snu dramatycznie się pogarsza. Częstsze są też pierwotne zaburzenia snu: zespół niespokojnych nóg, przyspieszonej fazy snu, a jeśli osoba starsza tyje, to rośnie też częstość bezdechu sennego. Wszystko to powoduje, że starsze osoby częściej mają problemy ze snem.</p>
<h3>Na czym polega higiena snu? Dlaczego gdy wybijemy się z rytmu snu, to trudno nam do niego wrócić?</h3>
<p>Higiena snu to szereg elementów, które ułatwiają dobry sen i poprawiają jego jakość. Dzisiejsze społeczeństwo jest bardzo mało aktywne fizycznie, ludzie przemieszczają się samochodami, windami, mało chodzą, a chód to była kiedyś podstawowa forma aktywności fizycznej, w dodatku wykonywanej w ciągu dnia, czyli przy świetle słonecznym, co bardzo dobrze regulowało rytm okołodobowy. Aktywność fizyczna, korzystna dla jakości snu, w ostatnich latach dramatycznie spadła, za to aktywność umysłowa dramatycznie wzrosła. Ludzie są zmuszeni, żeby cały czas utrzymywać uwagę, pracować w skupieniu, często kontynuują to do późnych godzin wieczornych. Wiele osób pracuje praktycznie do położenia się spać. Połączenie tych dwóch czynników: małej aktywności fizycznej i dużej aktywności umysłowej do późnych godzin wieczornych powoduje, że wiele osób ma problemy ze snem. Na to nakładają się jeszcze inne błędy: oglądanie do późna telewizji, praca przy komputerze, picie alkoholu, jedzenie głównego posiłku tuż przed położeniem się spać. Bezsenność stała się chorobą cywilizacyjną.</p>
<h3>Jak wiele osób cierpi na bezsenność?</h3>
<p>Według najnowszych badań ? nawet do 50 proc. społeczeństwa. Jeśli policzymy nie tylko osoby cierpiące na bezsenność przewlekłą, ale też wszystkie, które choćby przez kilka tygodni w ciągu roku miały pogorszenie jakości snu, to odsetki są bardzo alarmujące.</p>
<h3>Co to znaczy bezsenność przewlekła: czym różni się od krótkotrwałej?</h3>
<p>Jeszcze do niedawna określano tak trudności z zasypianiem, przedwczesne wybudzanie się lub złą jakość snu, która trwa co najmniej miesiąc, zdarza się co najmniej trzy razy w tygodniu i prowadzi do pogorszenia funkcjonowania w ciągu dnia. Amerykanie niedawno tę definicję zmienili, bo tak wiele osób spełniało jej kryteria. Obecnie przyjmuje się, że bezsenność przewlekła dotyczy osób, które mają wymienione problemy dłużej niż trzy miesiące. Osoby, które mają problemy krócej niż trzy miesiące, mają bezsenność krótkotrwałą. Dotyczy ona nawet 50 proc. osób, a bezsenność przewlekła ? 6-16 proc. (w zależności od badań). Są to wysokie liczby, które jednoznacznie wskazują, że bezsenność jest najczęstszym zaburzeniem psychicznym.</p>
<h3>Co to znaczy, że problemy ze snem przekładają się na funkcjonowanie w ciągu dnia?</h3>
<p>Z reguły ocenia się funkcjonowanie człowieka w trzech obszarach: rodzina i życie domowe, czas wolny oraz praca (szkoła). Jeśli osoba źle sypiająca ma problemy co najmniej w jednym z tych trzech obszarów, a dodatkowo skarży się na złe samopoczucie spowodowane brakiem snu, to możemy mówić, że ta osoba z pewnością ma problemy ze snem. Jest rozdrażniona, ma wahania nastroju, napady gniewu, przygnębienia, stany lękowe, problemy z koncentracją, uczucie zmęczenia.</p>
<p>Jest pewna grupa pacjentów w wieku emerytalnym, która skarży się na sen, ale ich samopoczucie w ciągu dnia jest dobre. Nie ma wtedy powodów, by rozpoznawać bezsenność. Mówimy wtedy o skróceniu potrzeby snu związanym ze spadkiem aktywności w ciągu dnia. Takie osoby nie powinny być traktowane jak pacjenci z bezsennością.</p>
<h3>Dlaczego na sen tak mocno wpływa praca umysłowa? Czemu mózg nie chce odpocząć i zasnąć?</h3>
<p>Aby móc się koncentrować na przetwarzaniu informacji mózg musi uruchamiać mechanizmy, które promują czuwanie, a hamują sen. Dodatkowo długi okres aktywności umysłowej w ciągu dnia najczęściej prowadzi do tego, że czas poświęcany na aktywność fizyczną jest zbyt krótki. Dane z Norwegii pokazują, że nastoletni chłopcy do 6 godzin dziennie, a dziewczynki do 4 godzin dziennie, spędzają przed urządzeniami ekranowymi. W tym czasie nie są aktywni fizycznie. Badania pokazują, że dla ponad 50 proc. nastolatków jedną z ostatnich czynności, jaką wykonują przed położeniem się stać, jest krótkie włączenie urządzenia ekranowego, żeby zobaczyć, co dzieje się w mediach społecznościowych. A już półgodzinne korzystanie z urządzeń ekranowych potrafi opóźnić rozpoczęcie snu o około godzinę.</p>
<h3>Co jest złego we włączeniu przed snem komputera czy tabletu?</h3>
<p>Aktywność ta wciąga, hamuje odprężenie i wyciszenie się przed snem. Drugi ogromny problem to światło, które hamuje i zmienia rytm wydzielania melatoniny, czyli naturalnego hormonu regulującego rytm snu. Szczególnie światło sztuczne o krótkiej długości fal ? my na nie często mówimy ?niebieskie? ? silnie wpływa na wydzielanie melatoniny. Kiedyś już kilka godzin przed snem melatonina miała szansę wydzielać się, teraz tak nie jest, bo korzystamy ze sztucznego światła.</p>
<h3>Kiedy trzeba zacząć leczyć bezsenność?</h3>
<p>To konieczne, gdy zaczyna spełniać kryteria choroby, czyli jeśli trwa co najmniej trzy miesiące, pacjent nie śpi co najmniej trzy noce w tygodniu, co ma niekorzystny wpływ na jego funkcjonowanie w ciągu dnia. Uważam jednak, że ta poprzednia definicja bezsenności była dobra, nie czekałbym do trzech miesięcy, tylko już po miesiącu problemów zalecałbym, aby szukać pomocy u lekarza.</p>
<h3>Jak leczy się bezsenność?</h3>
<p>Najpierw musimy zdiagnozować przyczynę bezsenności, czyli znów wracamy do tych pięciu punktów, o których wspominałem na początku. Lekarz rodzinny powinien ocenić stan psychiczny pacjenta, ogólny stan zdrowia, zapytać o stosowane leki, także nasenne, alkohol. Powinien porozmawiać z pacjentem o higienie snu, wykluczyć pierwotne zaburzenia snu. W zależności od tego, co stwierdzi, trzeba wdrożyć leczenie.</p>
<p>Okazuje się jednak, że niezależnie od przyczyny bezsenności, pacjentowi potrzebne są interwencje poznawczo-behawioralne. Ważne, by zachowywał krótki czas spędzany w łóżku, zaplanował sobie, o której będzie wstawać i 6-7 godzin wcześniej kładł się do łóżka, nie leżał w nim 9 godzin na dobę. Ważna jest też technika kontroli bodźców, która mówi, że jeśli ktoś jest zdenerwowany, martwi się lub coś go boli, to powinien wychodzić z łóżka, by łóżko nie kojarzyło mu się z przykrymi doznaniami. Ważna jest też aktywność fizyczna w ciągu dnia: co najmniej 5 razy w tygodniu 30 minut intensywnego wysiłku fizycznego albo 60 minut umiarkowanego.</p>
<h3>Wiele osób wspomaga sen alkoholem. Dlaczego alkohol to nie jest dobry sposób na sen?</h3>
<p>Alkohol ma efekt tylko pozornie poprawiający sen: pozwala się odprężyć, ale ma krótki okres półtrwania. W drugiej połowie nocy sen jest zdecydowanie gorszy. Alkohol pogarsza jakość snu. Mimo przespanej nocy osoby, które piły, rano czują się źle.</p>
<p>Nie polecam też leków ziołowych czy innych dostępnych bez recepty. One najczęściej nie wpisują się w program całościowego leczenia bezsenności. Nie da się wyleczyć bezsenności, nie stosując zaleceń behawioralnych, trzeba zmienić tryb życia pacjenta. Pacjent z bezsennością przewlekłą wymaga oddziaływań dużo bardziej złożonych niż samo wypisanie recepty czy przyjęcie leku bez recepty.</p>
<h3>Jakie są główne grupy leków na receptę?</h3>
<p>Leków stosowanych w bezsenności jest bardzo wiele, lekarz może pacjentowi pomóc, pod warunkiem, że stosuje je mądrze i łączy je z elementami terapii poznawczo-behawioralnej. Leki w terapii bezsenności można podzielić na cztery ważne grupy: pochodne benzodiazepiny, niebenzodiazepinowe leki nasenne, sedatywne leki przeciwdepresyjne i inne leki sedatywne stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.</p>
<h3>Czy terapię rozpoczyna się od którejś z tych grup?</h3>
<p>Nie ma takich zaleceń, leki trzeba dobierać do konkretnego pacjenta. Lekami zarejestrowanymi do leczenia bezsenności są niebenzodiazepinowe leki nasenne (czyli zaleplon, zolpidem, zopiklon) i pochodne benzodiazepiny (np. temazepam, nitrazepam, estazolam). Ich zaletą jest to, że są przeważnie dobrze tolerowane, szybko działają. Jednak stosowane przewlekle mogą powodować uzależnienie i tracą skuteczność. Dlatego są one zarejestrowane w Polsce najczęściej do 4 tygodni leczenia.</p>
<p>Jeśli pacjent mówi, że leki są mu potrzebne tylko w wybrane dni tygodnia, bo ma np. stresujący dzień w pracy i nie może przed nim spać ? w takich sytuacjach są to idealne leki. Jeśli pacjent ma tylko problem ze snem, zwykle wybieramy niebeznodiazepinowe leki nasenne; jeżeli zaś problem ze snem ma podłoże lękowe, to lepszym wyborem są pochodne benzodiazepiny, ponieważ oprócz tego, że mają one efekt promujący sen, to mają też działanie przeciwlękowe.</p>
<p>Jeśli jednak wiemy, że pacjent ma problem ze snem każdego dnia i nie zanosi się, by coś się miało szybko zmienić, ponieważ np. jest w trakcie sprawy rozwodowej, ma przewlekłą chorobę somatyczną lub psychiczną, o której wiadomo, że będzie trwała miesiącami, to można zastosować leczenie przerywane lekami nasennymi: nie więcej niż trzy noce pod rząd i nie częściej niż 15 razy w miesiącu. Częściej jednak, szczególnie jeśli lek jest niezbędny każdej nocy, stosuje się raczej sedatywne leki przeciwdepresyjne (trazodon, doksepina, mirtazapina); u pacjentów z depresją dodatkowo można rozważać agomelatynę. Jeśli pacjent źle reaguje na leki przeciwdepresyjne, to można rozważyć inne leki sedatywne stosowane w psychiatrii, jak hydroksyzyna albo leki stosowane w leczeniu organicznych zaburzeń psychicznych lub zaburzeń psychotycznych. Należą do nich niskie dawki leków psychotycznych z grupy fenotiazyn, jak promazyna, perazyna, lewomepromazyna, chloroprotyksen albo przeciwpsychotyczne leki sedatywne drugiej generacji jak olanzapina i kwetiapina.</p>
<h3>W przypadku bezsenności krótkotrwałej stosowanie pochodnych benzodiazepiny jest uzasadnione?</h3>
<p>Tak, to są leki z wyboru przeznaczone do leczenia doraźnego, kiedy to konieczne. Amerykanie mówią na nie: ?as needed?: gdy trzeba następnego dnia być wypoczętym, można tymi lekami się podeprzeć i sobie pomóc, nie każdego dnia. Zawsze mówię moim pacjentom, że 1-2 nieprzespane noce w tygodniu to jeszcze nic złego. Lepiej przyjmować lek z przerwami, i mieć w odwodzie skuteczny środek, który będzie działał, niż idealnie spać każdej nocy, ale po 4-8 tygodniach stracić ostatniego sprzymierzeńca.</p>
<p>Są to leki skuteczne w krótkotrwałej terapii. Za to terapia poznawczo-behawioralna jest bardzo skuteczna w terapii długoterminowej. Poprawa po przeprowadzonej przez 8 tygodni terapii poznawczo-behawioralnej utrzymuje się przez 12 miesięcy, a prawdopodobnie dłużej.</p>
<h3>Czy jakość snu po zastosowaniu leków jest taka sama jak naturalnego?</h3>
<p>Niestety nie, leki nie dają w pełni naturalnego snu, one zwykle zwiększają sen płytki, czyli stadium drugie snu NREM. Ze wszystkich leków najkorzystniej na głębokość snu wpływają sedatywne leki przeciwdepresyjne. Ale one też nie dają w pełni snu naturalnego. Po to, żeby odzyskać naturalny sen, ważna jest aktywność fizyczna i zdrowy rytm okołodobowy.</p>
<h3>Zaburzenia snu bardzo trudno wyleczyć?</h3>
<p>Na pewno wystawiając receptę, nie można wyprowadzić pacjenta z przewlekłej bezsenności. Leki są skuteczne w bezsenności krótkotrwałej. W bezsenności przewlekłej samymi lekami pomóc pacjentom jest niezwykle trudno. Jednak jeśli do leczenia podejdzie się kompleksowo, zwracając uwagę na pięć czynników, które wymieniałem, na zmianę zachowań, a do tego dołączy się leki, to sukcesy są bardzo dobre: 70 proc. wyleczeń i efekt utrzymujący się u 80 proc. pacjentów w rocznej obserwacji. Myślę, że w innych chorobach należałoby tylko życzyć sobie takiej skuteczności.</p>
<p><em>Rozmawiała Katarzyna Pinkosz</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/jak-leczyc-bezsennosc/">Jak leczyć bezsenność</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
