<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa dr Aleksandra Lewandowska - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/dr-aleksandra-lewandowska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/dr-aleksandra-lewandowska/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 09:09:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Choroba afektywna dwubiegunowa u dzieci i młodzieży. „Nie wolno mylić jej z buntem nastolatka”</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/choroba-afektywna-dwubiegunowa-u-dzieci-i-mlodziezy-nie-wolno-mylic-jej-z-buntem-nastolatka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ewa Podsiadły-Natorska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2026 09:09:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia afektywne]]></category>
		<category><![CDATA[ADHD]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie CHAD]]></category>
		<category><![CDATA[depresja u dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[CHAD a ADHD]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne młodzieży]]></category>
		<category><![CDATA[ChAD]]></category>
		<category><![CDATA[choroba afektywna dwubiegunowa]]></category>
		<category><![CDATA[lit]]></category>
		<category><![CDATA[węglan litu]]></category>
		<category><![CDATA[dr Aleksandra Lewandowska]]></category>
		<category><![CDATA[choroba afektywna dwubiegunowa u dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=29190</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Dr Aleksandra Lewandowska" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-1536x1024.jpg 1536w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-150x100.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059.jpg 1920w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Jeszcze kilkanaście lat temu choroba afektywna dwubiegunowa u dzieci i młodzieży była rozpoznawana bardzo rzadko. Dziś wiadomo, że dotyczy blisko 2 proc. młodych osób, jednak postawienie właściwej diagnozy nadal bywa ogromnym wyzwaniem. O najczęstszych błędach diagnostycznych, roli litu w terapii zaburzeń afektywnych oraz systemowych wyzwaniach w opiece nad dziećmi i młodzieżą z ChAD opowiada dr [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/choroba-afektywna-dwubiegunowa-u-dzieci-i-mlodziezy-nie-wolno-mylic-jej-z-buntem-nastolatka/">Choroba afektywna dwubiegunowa u dzieci i młodzieży. „Nie wolno mylić jej z buntem nastolatka”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Dr Aleksandra Lewandowska" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-1536x1024.jpg 1536w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-150x100.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/160426_mediatv_otisy_gala_polonia_00059.jpg 1920w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><p class="lead">Jeszcze kilkanaście lat temu choroba afektywna dwubiegunowa u dzieci i młodzieży była rozpoznawana bardzo rzadko. Dziś wiadomo, że dotyczy blisko 2 proc. młodych osób, jednak postawienie właściwej diagnozy nadal bywa ogromnym wyzwaniem. O najczęstszych błędach diagnostycznych, roli litu w terapii zaburzeń afektywnych oraz systemowych wyzwaniach w opiece nad dziećmi i młodzieżą z ChAD opowiada dr n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży</p>
<h2>Choroba afektywna dwubiegunowa kojarzy się przede wszystkim z osobami dorosłymi. Jak często rozpoznaje się ją u dzieci i młodzieży?</h2>
<p>Bardzo się cieszę, że możemy o tym porozmawiać. Kiedy ponad 20 lat temu rozpoczynałam specjalizację, choroby afektywnej dwubiegunowej u dzieci i młodzieży praktycznie nie rozpoznawano; panowało przekonanie, że w populacji pediatrycznej to zaburzenie afektywne właściwie nie występują. Dziś wiemy, że to nieprawda.</p>
<p>Metaanalizy są w tej kwestii bardzo spójne – rozpowszechnienie choroby afektywnej dwubiegunowej wśród dzieci i młodzieży wynosi ok. 1,8 proc. Z kolei z danych dotyczących publicznego systemu ochrony zdrowia wynika, że w ciągu ostatnich 10 lat liczba młodych pacjentów z takim rozpoznaniem wzrosła ponad 2,5-krotnie.</p>
<h2>Skąd taki wzrost? Choroba występuje częściej czy po prostu lepiej ją rozpoznajemy?</h2>
<p>Etiologia choroby się nie zmieniła. Nadal mówimy o wieloczynnikowym podłożu – znaczenie mają czynniki genetyczne i środowiskowe. Nie pojawiły się nowe czynniki ryzyka, które mogłyby tłumaczyć wzrost zachorowań. Zmieniło się natomiast nasze podejście. Wzrosła świadomość społeczna, poprawiła się diagnostyka i dostępność opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży. O ChAD mówi się coraz więcej. Szkolimy lekarzy, psychologów klinicznych i psychoterapeutów dzieci oraz młodzieży. Dzięki temu jesteśmy bardziej uważni. Jednocześnie wiemy, że przez wiele lat problemem były m.in. błędne rozpoznania. Dzieci i nastolatki, zanim usłyszały właściwą diagnozę, często leczono z powodu depresji, zaburzeń lękowych, ADHD czy nawet zaburzeń psychotycznych. Od pojawienia się pierwszych objawów do postawienia prawidłowego rozpoznania mijało nierzadko 5, a nawet 10 lat!</p>
<h2>A to oznacza, że przez wiele lat leczenie było niewłaściwe.</h2>
<p>Niestety tak. Nieskuteczne leczenie często kończyło się koniecznością hospitalizacji. U większości dzieci i młodzieży choroba afektywna dwubiegunowa rozpoczyna się od epizodu depresyjnego. Jeśli lekarz nie zbierze dokładnego wywiadu albo nie uwzględni wszystkich elementów obrazu klinicznego, bardzo łatwo postawić rozpoznanie depresji lub zaburzeń lękowych. Wówczas włącza się leczenie właściwe dla tych zaburzeń, najczęściej leki z grupy SSRI. Zdarza się również, że pacjent otrzymuje leczenie stosowane w ADHD. Problem polega na tym, że u chorego z nierozpoznaną chorobą afektywną dwubiegunową takie leczenie może wywołać epizod maniakalny, który często wymaga leczenia szpitalnego. Dlatego tak ogromne znaczenie ma prawidłowa diagnoza. Dziś, dzięki zmianom w diagnostyce oraz reformie psychiatrii dzieci i młodzieży, jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż kilkanaście lat temu.</p>
<h2>Zmieniły się również możliwości terapeutyczne.</h2>
<p>Zdecydowanie. Mamy coraz więcej skutecznych leków stosowanych zarówno w epizodach depresyjnych, maniakalnych, jak i w przebiegu epizodów mieszanych choroby. Są one skuteczniejsze i powodują mniej działań niepożądanych. W przypadku dzieci i młodzieży udało się także osiągnąć bardzo wiele w zakresie refundacji – większość substancji czynnych stosowanych w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej jest obecnie refundowana. Co ważne, refundacja opiera się na rozpoznaniu choroby, a nie wyłącznie na zapisach charakterystyki produktu leczniczego. Dzięki temu lekarze mają znacznie większe możliwości prowadzenia terapii.</p>
<h2>Jednym z najlepiej znanych leków stosowanych w chorobie afektywnej dwubiegunowej pozostaje lit. Czy odgrywa on ważną rolę również u młodych pacjentów?</h2>
<p>Tak. <a href="https://swiatlekarza.pl/lit-to-medyczna-polisa-na-zycie-dla-pacjenta-z-chad/">Lit</a> jest jednym z najlepiej poznanych leków normotymicznych (ich zadaniem jest stabilizowanie nastroju – przyp. red.) i nadal pozostaje bardzo ważnym elementem leczenia zaburzeń afektywnych. Jest zarejestrowany do stosowania u młodzieży, dlatego możemy go bezpiecznie stosować zgodnie z obowiązującymi wskazaniami. Węglan litu może być wykorzystywany zarówno w leczeniu epizodów maniakalnych, jak i w zapobieganiu nawrotom choroby. To lek, którego skuteczność została bardzo dobrze udokumentowana.</p>
<p>Warto również pamiętać o jego potencjalnym <a href="https://swiatlekarza.pl/lit-potrafi-calkowicie-zmienic-przebieg-choroby-dwubiegunowej/">działaniu przeciwsamobójczym</a>. Najsilniejsze dowody dotyczą wprawdzie populacji dorosłych, ponieważ jest ona najlepiej przebadana, ale również w psychiatrii dzieci i młodzieży lit pozostaje niezwykle cenną opcją terapeutyczną.</p>
<h2>Mimo to nie jest lekiem pierwszego wyboru u każdego pacjenta. Dlaczego?</h2>
<p>Psychiatrzy dzieci i młodzieży częściej rozpoczynają leczenie od innych stabilizatorów nastroju, tj. neuroleptyków drugiej generacji. Nie wynika to z braku skuteczności litu, ale ze specyfiki jego stosowania. Decyzja o rozpoczęciu terapii wymaga uwzględnienia wielu czynników. W początkowym okresie konieczne jest regularne oznaczanie stężenia litu we krwi, aby osiągnąć bezpieczne stężenie terapeutyczne. Jeżeli mamy nastolatka, który bardzo boi się pobierania krwi, albo wiemy, że współpraca z rodziną będzie utrudniona i istnieje ryzyko nieregularnego przyjmowania leku, musimy rozważyć inne możliwości leczenia. Nieprzestrzeganie zaleceń może prowadzić zarówno do zbyt małego stężenia leku, jak i do jego przedawkowania.</p>
<p>Ponadto przed rozpoczęciem terapii konieczne jest wykonanie szeregu badań, m.in. oceny czynności nerek i tarczycy, oznaczenia stężenia wapnia, elektrolitów, morfologii, a u pacjentów z obciążeniami kardiologicznymi – także badania EKG. Wszystko to sprawia, że lit wymaga większego zaangażowania zarówno ze strony lekarza, jak i rodziny pacjenta. Jest to jednak lek skuteczny i bezpieczny, pod warunkiem odpowiedniego monitorowania oraz dobrej współpracy z pacjentem i jego opiekunami; rodzina musi wiedzieć, jak ważne jest odpowiednie nawodnienie, a także że biegunka, wymioty, gorączka, intensywny wysiłek fizyczny, upały czy nagłe zmiany diety mogą wpływać na stężenie <a href="https://swiatlekarza.pl/chad-jest-choroba-bardzo-trudna-do-zdiagnozowania-i-leczenia/">litu</a> w organizmie. Dlatego psychoedukacja rodziców jest w tym przypadku niezwykle ważna.</p>
<h2>Jakie objawy powinny wzbudzić czujność rodziców, pediatrów oraz lekarzy POZ? Co powinno skłonić do skierowania dziecka do psychiatry?</h2>
<p>To rzeczywiście bardzo trudne zagadnienie. Zawsze podkreślam, że diagnozę zaburzeń psychicznych stawia lekarz psychiatra dzieci i młodzieży. Natomiast pozostali specjaliści – pediatrzy, lekarze medycyny rodzinnej, psychologowie, nauczyciele czy rodzice – odgrywają niezwykle ważną rolę w wychwyceniu pierwszych niepokojących sygnałów. Mój apel od lat pozostaje niezmienny: jeśli widzisz, że z dzieckiem dzieje się coś niepokojącego, nie próbuj sam stawiać diagnozy, ale nie bagatelizuj tych zmian. Warto przyjrzeć się dziecku uważniej i skierować je do specjalisty.</p>
<h2>Jakie zmiany w zachowaniu powinny szczególnie niepokoić?</h2>
<p>To bardzo różnorodne objawy. Choroba afektywna dwubiegunowa bywa mylona z zaburzeniami zachowania. W epizodzie manii lub hipomanii młody człowiek może sprawiać wrażenie aroganckiego, konfliktowego, impulsywnego. Nie przestrzega zasad, wdaje się w dyskusje z nauczycielami, łatwo się irytuje, nie przyjmuje informacji zwrotnych, opuszcza lekcje. Z drugiej strony mogą pojawić się objawy depresji – wycofanie, smutek, płaczliwość, ale także drażliwość czy trudności z koncentracją.</p>
<p>Niepokój powinny wzbudzić również nagłe, niewytłumaczalne zmiany zachowania, których wcześniej nie obserwowano – zmiana sposobu ubierania się, wyglądu, podwyższony lub euforyczny nastrój, mnóstwo nowych pomysłów, które jednak nigdy nie są realizowane. Czasami są to plany całkowicie nieadekwatne do możliwości dziecka, ale ono jest przekonane, że wszystko jest w stanie osiągnąć. Charakterystycznym objawem jest również znacznie zmniejszona potrzeba snu. Nastolatek śpi po 2–3 godziny, a mimo to rano wstaje wypoczęty i pełen energii.</p>
<h2>Pojawiają się także zachowania ryzykowne.</h2>
<p>Tak. W epizodach manii lub hipomanii może dochodzić do zwiększenia libido, przekraczania granic seksualnych czy podejmowania ryzykownych zachowań seksualnych. To jeden z powodów, dla których młodzież z nierozpoznaną chorobą afektywną dwubiegunową jest bardziej narażona na niechciane ciąże czy choroby przenoszone drogą płciową. Ta grupa jest również znacznie bardziej narażona na szkodliwe używanie alkoholu i innych substancji psychoaktywnych. Ryzyko uzależnień jest również wyraźnie większe niż w populacji ogólnej.</p>
<h2>Łatwo więc takiego nastolatka uznać po prostu za „trudnego”.</h2>
<p>I właśnie przed tym chciałabym wszystkich dorosłych przestrzec. Nie stawiajmy sami diagnoz bez udziału specjalisty, ale zatrzymajmy się, jeśli widzimy, że dziecko funkcjonuje inaczej niż dotychczas. Nie etykietujmy. Za określeniami „niegrzeczny”, „niewychowany”, „zbuntowany nastolatek” może kryć się ogromne cierpienie związane z poważnym zaburzeniem psychicznym.</p>
<p>ChAD należy do zaburzeń przewlekłych. Oczywiście naszym celem jest osiąganie remisji i umożliwienie młodemu człowiekowi stabilnego funkcjonowania, ale wymaga to stałej opieki i systematycznej kontroli. Nawet jeśli pacjent funkcjonuje dobrze, różne wydarzenia życiowe czy silny stres mogą stać się czynnikiem wyzwalającym kolejny epizod choroby. Dlatego tak ważne jest, aby pacjent pozostawał pod opieką specjalistów.</p>
<h2>Podstawą leczenia ChAD-u pozostaje farmakoterapia, ale – jak pani podkreśla – sama nie wystarczy.</h2>
<p>Zdecydowanie. W chorobie afektywnej dwubiegunowej, podobnie jak w schizofrenii, właściwie dobrane leczenie farmakologiczne ma kluczowe znaczenie. Im bardziej opóźniamy jego rozpoczęcie, tym większe ryzyko niekorzystnych zmian zachodzących w ośrodkowym układzie nerwowym. Jednocześnie nigdy nie możemy ograniczyć się wyłącznie do farmakoterapii. Pacjent psychiatryczny, zwłaszcza dziecko czy nastolatek, wymaga <a href="https://swiatlekarza.pl/zdrowie-psychiczne-dzieci-profilaktyka/">kompleksowej opieki</a>.</p>
<p>Ogromne znaczenie ma wspomniana już psychoedukacja rodziny. Rodzice muszą rozumieć chorobę, wiedzieć, jak wspierać dziecko i na co zwracać uwagę. Często wsparcia potrzebuje również rodzeństwo, które nie rozumie, dlaczego brat lub siostra nagle zachowują się zupełnie inaczej. Niezwykle ważna jest także współpraca ze szkołą. Dziecko spędza tam znaczną część dnia. Jeśli szkoła nie rozumie specyfiki choroby, może – często nieświadomie – zwiększać poziom stresu u ucznia, a to z kolei zwiększa ryzyko nawrotu.</p>
<p>Dlatego szkoła powinna wiedzieć, że uczeń stosuje leczenie, że niektóre leki mogą powodować senność czy przejściowe trudności z koncentracją. To nie jest brak motywacji ani lenistwo. Jeżeli udało nam się dzięki leczeniu przywrócić dziecko do funkcjonowania społecznego, ale szkoła nie będzie tego rozumiała i odpowiednio wspierała, osiągnięte efekty leczenia mogą nie zostać utrzymane.</p>
<h2>Jakie są dziś największe wyzwania systemowe w opiece nad dziećmi i młodzieżą z chorobą afektywną dwubiegunową?</h2>
<p>Przede wszystkim nadal brakuje nam dobrej współpracy międzysektorowej. To problem dotyczący nie tylko choroby afektywnej dwubiegunowej, ale całej psychiatrii dzieci i młodzieży. Wciąż spotykamy się z niezrozumieniem ze strony części placówek oświatowych. Potrzebne są również zmiany w prawie oświatowym, ponieważ obecne przepisy nie uwzględniają potrzeb wielu naszych pacjentów.</p>
<p>Od lat zwracamy uwagę, że system powinien opierać się przede wszystkim na diagnozie funkcjonalnej, a nie wyłącznie na nazwie rozpoznania. To rzeczywiste potrzeby dziecka powinny decydować o zakresie wsparcia, jakie otrzyma w szkole.</p>
<p>Nadal obserwujemy nierówne traktowanie uczniów podczas egzaminów. Zdarza się, że jedne komisje przyznają uczniowi niezbędne dostosowania, a inne – pomimo identycznych wskazań lekarskich – odmawiają. Nie powinno to zależeć od indywidualnej interpretacji przepisów.</p>
<p>Kolejnym wyzwaniem pozostaje dalszy rozwój reformy psychiatrii dzieci i młodzieży. Model opieki funkcjonuje coraz lepiej. Nadal jednak wymaga zmian organizacyjnych i legislacyjnych, które usprawnią współpracę pomiędzy poszczególnymi poziomami referencyjnymi oraz skrócą drogę pacjenta do właściwej diagnozy.</p>
<p>Niezmiennie apeluję do rodziców: jeśli cokolwiek niepokoi was w zachowaniu dziecka, proszę nie zwlekajcie. Im szybciej rozpocznie się proces diagnostyczny, tym większa szansa na szybkie wdrożenie odpowiedniego leczenia i zapobieganie kolejnym epizodom choroby.</p>
<p><em><strong>Rozmawiała: Ewa Podsiadły-Natorska</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/choroba-afektywna-dwubiegunowa-u-dzieci-i-mlodziezy-nie-wolno-mylic-jej-z-buntem-nastolatka/">Choroba afektywna dwubiegunowa u dzieci i młodzieży. „Nie wolno mylić jej z buntem nastolatka”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zmieńmy sposób myślenia</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/zmienmy-sposob-myslenia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ewa Podsiadły-Natorska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2026 09:59:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Złoty OTIS]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[złoty OTIS]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Nagroda Zaufania Złoty OTIS 2026]]></category>
		<category><![CDATA[Złoty OTIS 2026]]></category>
		<category><![CDATA[dr Aleksandra Lewandowska]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria młodzieży]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=27879</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="718" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-992x1024.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="dr n. med. Aleksandra Lewandowska" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-992x1024.jpg 992w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-290x300.jpg 290w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-768x793.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-1487x1536.jpg 1487w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-150x155.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-300x310.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-696x719.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-1068x1103.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426.jpg 1772w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Konsultant krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży dr n. med. Aleksandra Lewandowska nie ma wątpliwości: ostatnie lata przyniosły istotną poprawę w organizacji opieki, ale to dopiero początek NAGRODA ZAUFANIA ZŁOTY OTIS 2026 ZA OSIĄGNIĘCIA W PSYCHIATRII DZIECI I MŁODZIEŻY  Według różnych danych nawet co piąty młody człowiek w Polsce zmaga się z obniżonym nastrojem [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zmienmy-sposob-myslenia/">Zmieńmy sposób myślenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="718" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-992x1024.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="dr n. med. Aleksandra Lewandowska" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-992x1024.jpg 992w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-290x300.jpg 290w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-768x793.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-1487x1536.jpg 1487w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-150x155.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-300x310.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-696x719.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426-1068x1103.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2026/04/Lewandowska-Aleksandra_2025-e1776247095426.jpg 1772w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><p><strong>Konsultant krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży dr n. med. Aleksandra Lewandowska nie ma wątpliwości: ostatnie lata przyniosły istotną poprawę w organizacji opieki, ale to dopiero początek</strong></p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong>NAGRODA ZAUFANIA ZŁOTY OTIS 2026 ZA OSIĄGNIĘCIA W PSYCHIATRII DZIECI I MŁODZIEŻY </strong></span></h2>
<p><strong>Według różnych danych nawet co piąty młody człowiek w Polsce zmaga się z obniżonym nastrojem lub problemami psychicznymi. Liczba takich przypadków rośnie szybciej niż możliwości systemu. Czy w ostatnich latach wydarzyło się coś, co można by uznać za przełom w psychiatrii dzieci i młodzieży?</strong></p>
<p>Zdaję sobie sprawę, że wciąż mamy wiele do zrobienia, jednak na przestrzeni ostatnich 20 lat zmieniło się bardzo dużo. Kiedy wracam myślami do początków swojej pracy, dzisiaj widzę zupełnie inną rzeczywistość. Często dzielę się tym doświadczeniem z moimi studentami, podkreślając, że jeśli w lekarzu zanika ciekawość pacjenta i zdolność do bycia w prawdziwym kontakcie z drugim człowiekiem, nie jest to dla niego właściwa droga.</p>
<p>Na studiach byłam całkowicie oddana psychiatrii dziecięcej, choć moment kryzysu pojawił się już na pierwszym roku w postaci bezradności wynikającej z braku ciągłości opieki i realnych narzędzi, aby pomóc młodym pacjentom. Miałam wrażenie, że jestem jednocześnie lekarzem, psychologiem, pedagogiem i pracownikiem socjalnym. Nie było pracy zespołowej, superwizji ani systemu, który by nas wspierał. Psychiatrię dzieci i młodzieży traktowało się marginalnie. Musiałam się zatrzymać i uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcę zostać w tym miejscu.</p>
<p><strong>I została pani.</strong></p>
<p>Tak. Zaczęłam od budowania sieci współpracy: ze szkołami, poradniami, ośrodkami socjoterapeutycznymi, domami dziecka. Były to działania oddolne, bo systemowo nie było wtedy na to przestrzeni. Przełomowym doświadczeniem okazała się dla mnie praca z dziećmi z domów dziecka. Zamiast przyjmować je wyłącznie w poradni, zaczęłam do nich jeździć, co pozwoliło mi zobaczyć ich codzienność, środowisko i trudności, z którymi się mierzą. To doświadczenie bardzo mnie ukształtowało, pokazało bowiem, że bez pracy środowiskowej nie jesteśmy w stanie skutecznie pomagać.</p>
<p><strong>Kiedy pojawiły się realne zmiany?</strong></p>
<p>W 2018 roku, kiedy rozpoczęto prace nad nowym modelem opieki. To właśnie wtedy pojawiło się „światełko w tunelu”. Dwa lata później wprowadzono rozwiązania systemowe w postaci trzech poziomów referencyjnych. Nie była to klasyczna reforma, tylko budowanie systemu od podstaw, bo wcześniej psychiatrii środowiskowej dzieci i młodzieży zwyczajnie nie było. Zmiany na dodatek zbiegły się z pandemią, co było ogromnym wyzwaniem; już wcześniej system był przeciążony, a w czasie pandemii COVID-19 liczba dzieci i młodzieży wymagających pomocy wzrosła ponad 2,5-krotnie. Gdybyśmy nie mieli struktury, którą dziś dysponujemy, nie bylibyśmy w stanie sobie z tym poradzić – przy ówczesnej liczbie poradni, których było niespełna 150 w całym kraju, i przy ograniczonej liczbie oddziałów stacjonarnych, byłoby to po prostu niemożliwe.</p>
<p>Konieczne okazało się przełożenie modelu teoretycznego na praktykę, a także praca zespołowa, wyjście poza gabinet i otwarty dialog z osobami ważnymi dla dziecka w potrzebie. W ten sposób zaczęły spełniać się moje marzenia. Dziś wreszcie mamy model opieki oparty na współpracy interdyscyplinarnej w ramach opieki środowiskowej. Psychiatra, psycholog, terapeuta środowiskowy dzieci i młodzieży, psycholog kliniczny tworzą zespół – wcześniej każdy działał w dużej mierze osobno. To proces, w którym stajemy się coraz bardziej otwarci na siebie i uczymy się słuchać siebie nawzajem. System publiczny w pewnym sensie wymusza tę współpracę; w ramach świadczeń gwarantowanych mamy obowiązek prowadzenia konsyliów, spotkań zespołowych i sesji koordynacyjnych, czyli realnego kontaktu i współdziałania zarówno wewnątrz zespołu, jak i ze środowiskiem dziecka (szkołą, opieką społeczną czy kuratorem).</p>
<p><strong>A jak wygląda sytuacja kadrowa? Wciąż mówi się o odpływie specjalistów, co nie omija również psychiatrii.</strong></p>
<p>To prawda, choć obraz nie jest jednoznaczny. Z jednej strony mamy odpływ psychiatrów do sektora prywatnego, lecz z drugiej strony widzę, że jeśli stworzy się dobre warunki pracy, oparte na współpracy i poczuciu bezpieczeństwa, ludzie będą chcieli pracować w systemie publicznym. W Specjalistycznym Psychiatrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej im. J. Babińskiego w Łodzi, gdzie jestem zatrudniona, większość mojego zespołu nie prowadzi prywatnej praktyki, co pokazuje, że środowisko pracy ma ogromne znaczenie – często większe niż kwestie finansowe.</p>
<p><strong>Czego więc dziś najbardziej nam brakuje?</strong></p>
<p>Profilaktyki. To fundament, nadal zbyt słaby. Jeśli nie zaczniemy od najmłodszych lat uczyć dzieci rozumienia emocji, budowania relacji i uważności, system nadal będzie działał reaktywnie, skupiając się na leczeniu skutków zamiast zapobieganiu problemom. Równie ważne jest wsparcie dorosłych – większość trudności dzieci ma swoje źródło w środowisku. Wielu rodziców nie dysponuje jednak wystarczającą wiedzą ani narzędziami, aby skutecznie pomóc dziecku w kryzysie. Bardzo często słyszę: „Gdybym wiedział/a wcześniej, zrobiłbym/zrobiłabym to inaczej”.</p>
<p><strong>Dużo mówi pani o wpływie technologii na młode pokolenie. To rzeczywiście aż tak poważny problem?</strong></p>
<p>Bardzo. Dane są alarmujące: dzieci korzystają z urządzeń ekranowych od najmłodszych lat, często codziennie. Konsekwencje to problemy z regulacją emocji, snem czy zachowaniem. Co istotne, rodzice często nie łączą tych trudności z nadmiernym korzystaniem z technologii, dlatego potrzebne są konkretne rozwiązania legislacyjne, które będą realnie chronić nasze dzieci. Cieszę się, że do modelu opieki udało nam się włączyć specjalistów psychoterapii uzależnień. To niezwykle ważne, ponieważ rzadko zdarza się, aby młody człowiek korzystający w sposób szkodliwy z substancji psychoaktywnych czy technologii cyfrowych nie miał jednocześnie innych problemów związanych ze zdrowiem psychicznym.</p>
<p><strong>Jakie są dziś najważniejsze zadania dla psychiatrii dzieci i młodzieży?</strong></p>
<p>Wzmocnienie profilaktyki i dalszy rozwój modelu środowiskowego, a przede wszystkim zmiana myślenia. Mocno zapadły mi w pamięć słowa jednej z nastolatek: „Cieszę się, że są miejsca, w których można uzyskać pomoc, ale chciałabym, żeby było ich jak najmniej potrzebnych”. I to jest najważniejsze: żebyśmy jako dorośli zrobili wszystko, aby pomoc psychiatryczna była dostępna dla tych, którzy jej potrzebują, ale też, żeby jak najwięcej dzieci mogło dorastać bez konieczności sięgania po nią, bo wcześniej ktoś je zobaczył, usłyszał i był obok.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zmienmy-sposob-myslenia/">Zmieńmy sposób myślenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
