<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa dr.n.med. Jakub Żołnierek - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/dr-n-med-jakub-zolnierek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/dr-n-med-jakub-zolnierek/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Jul 2024 14:47:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>W terapii raka prostaty jest lepiej, ale nadal gonimy Europę</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/w-terapii-raka-prostaty-jest-lepiej-ale-nadal-gonimy-europe/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Mar 2020 08:21:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[dr.n.med. Jakub Żołnierek]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Instytut Onkologii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=9461</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-24x16.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-36x24.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-48x32.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015.jpg 1200w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z dr. n. med. Jakubem Żołnierkiem z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie. Jeszcze nie tak dawno leczenie raka prostaty opierało się głównie na inwazyjnej chirurgii i toksycznej chemioterapii. W ostatnich latach pojawiło się wiele leków, o różnych mechanizmach działania, zwiększających czas przeżycia chorych i poprawiających jakość ich życia. Czy, podobnie jak w kilku innych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/w-terapii-raka-prostaty-jest-lepiej-ale-nadal-gonimy-europe/">W terapii raka prostaty jest lepiej, ale nadal gonimy Europę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-24x16.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-36x24.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015-48x32.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/Depositphotos_63896509_l-2015.jpg 1200w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading">Rozmowa z dr. n. med. Jakubem Żołnierkiem z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.</h2>



<h3 class="wp-block-heading">Jeszcze
 nie tak dawno leczenie raka prostaty opierało się głównie na inwazyjnej
 chirurgii i toksycznej
 chemioterapii. W ostatnich latach pojawiło się wiele leków, o różnych 
mechanizmach działania, zwiększających czas przeżycia chorych i 
poprawiających jakość ich życia. Czy, podobnie jak w kilku innych 
rodzajach nowotworów, a mam na myśli zwłaszcza nowotwory
 hematologiczne, także i w tym przypadku możemy mówić o rewolucji?</h3>



<p>Tego,
 co się zmieniło, nie nazwałbym może rewolucją, raczej ewolucją, ale 
istotnie, pojawiło się sporo
 nowych możliwości, wynikających z opracowania nowych strategii terapii i
 wdrożenia do praktyki klinicznej nowych cząsteczek. Dzięki temu możliwe
 stało się zastosowanie spersonalizowanego postępowania (w tym leczenia 
systemowego, dostosowanego do sytuacji klinicznej
 stwierdzanej u konkretnego chorego, niejako skrojonego na miarę jego 
potrzeb) i podołanie działaniom ubocznym terapii. Dotyczy to raka 
prostaty na wczesnym etapie choroby, ale, co istotniejsze, także raka 
gruczołu krokowego opornego na kastrację ? CRPC (ang.
 castration-resistant prostate cancer), postaci nowotworu rozwijającego 
się w drodze swoistej ewolucji choroby, do której dochodzi z czasem i 
pod wpływem stosowanego uprzednio leczenia z wykorzystaniem 
hormonoterapii.</p>



<p>Do
 niedawna mieliśmy tu do dyspozycji jedynie chemioterapię, której 
poważnym ograniczeniem jest jej toksyczność,
 tak istotna w populacji mężczyzn w wieku co najmniej dojrzałym. Z 
chwilą pojawienia się leków nowej generacji o zróżnicowanym mechanizmie 
działania i odmiennym profilu toksyczności, rokowania chorych na CRPC 
uległy poprawie, podobnie jak jakość życia w trakcie
 prowadzonego leczenia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Jednak chirurgia i hormonoterapia nadal pozostają najczęściej stosowanymi metodami?</h3>



<p>To
 prawda. Z prostej przyczyny: są skuteczne, a działania niepożądane 
związane z ich zastosowaniem akceptowalne.
 Niemniej dobór metody leczenia ? często wielodyscyplinarnego ? z 
zaangażowaniem urologa, onkologa klinicznego i radioterapeuty, to zawsze
 sprawa indywidualna. Leczenie operacyjne, alternatywnie radioterapia 
konformalna, a czasem obie te metody, stosowane sekwencyjnie,
 mają zastosowanie w przypadku rozpoznania choroby ograniczonej do 
stercza ? wtedy o założeniu radykalnym, tzn. prowadzone z intencją 
uzyskania wyleczenia.</p>



<p>Od
 pewnego czasu wspomagane są one także hormonoterapią. Jednak należy 
podkreślić, że miejscem tej ostatniej
 jest przede wszystkim leczenie paliatywne mężczyzn z nowo rozpoznanymi 
przypadkami rozsiewu raka gruczołu krokowego. Jej celem jest tzw. 
kastracja farmakologiczna, czyli zahamowanie produkcji męskich hormonów 
płciowych w gonadach ? głównie testosteronu i jego
 pochodnych, które działają jak swoisty czynnik wzrostu dla guza.</p>



<p>W
 przypadku raka gruczołu krokowego także obowiązuje zasada, że im 
wcześniej rak zostanie rozpoznany,
 tym skuteczniej i w sposób mniej obciążający będziemy mogli prowadzić 
leczenie. Co więcej ? w niektórych przypadkach nie jest ono konieczne. 
Stosuje się wówczas strategię ?czekaj i obserwuj?. Sytuacja komplikuje 
się w przypadku ewolucji guza do postaci opornej
 na kastrację (CRPC) i jego dalszego wzrostu pomimo skutecznej kastracji
 chirurgicznej (operacyjne usunięcie jąder) czy farmakologicznej. Postęp
 w dziedzinie biologii molekularnej pozwolił na identyfikację 
mechanizmów prowadzących do tej przemiany guza, a nowe,
 wspomniane wcześniej przeze mnie cząsteczki, ze względu na sposób ich 
działania, są głównie przeznaczone do leczenia chorych z CRPC.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Tylko że polscy pacjenci nie mają do nich łatwego dostępu. Najpierw były starania o abirateron, potem
 o enzalutamid. Udało się, choć nie do końca, bo w dalszym ciągu są problemy z sekwencyjnym leczeniem.</h3>



<p>Rzeczywiście
 tak jest. W prospektywnych wieloośrodkowych badaniach klinicznych III 
fazy z losowym doborem
 próby oba te leki udokumentowały swoją skuteczność w odniesieniu do 
wszystkich parametrów oceny efektywności przeciwnowotworowej ? przede 
wszystkim czasu całkowitego przeżycia chorych. Wspomniane leki nowej 
generacji mają odmienny mechanizm działania. Octan
 abirateronu jest antagonistą enzymu CYP 17. W efekcie hamuje 
pozagonadalną syntezę testosteronu, która w przypadku CRPC ma miejsce 
także we wnętrzu samych komórek nowotworowych.</p>



<p>Enzalutamid
 jest antagonistą receptora androgenowego, który pobudzony przez męskie 
hormony płciowe działa
 jako czynnik transkrypcyjny i kontroluje szereg procesów zachodzących 
we wnętrzu komórek prostaty i raka prostaty. Lek hamuje zatem aktywność 
szeregu wewnątrzkomórkowych szlaków przekaźnikowych. Oba leki są 
przeznaczone do leczenia opornego na kastrację gruczołu
 krokowego z przerzutami i mogą być zastosowane zarówno przed 
chemioterapią, jak i po chemioterapii z użyciem docetakselu, choć należy
 podkreślić, że enzalutamid refundację do zastosowania przed chemią (w 
ramach programu lekowego) uzyskał dopiero od września
 ubiegłego roku ? dzięki staraniom organizacji pacjenckich, Polskiego 
Towarzystwa Onkologii Klinicznej (PTOK) i Polskiego Towarzystwa 
Urologicznego (PTU).</p>



<p>Leki
 te różnią się zatem mechanizmem działania i profilem toksyczności. Na 
świecie podejmuje się próby
 ich sekwencyjnego stosowania (podawania zamiennie w przypadku 
niepowodzenia terapii jednym z nich), choć twardych dowodów naukowych na
 skuteczność takiego postepowania brakuje.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Zatem Polska jeszcze do niedawna była jedynym krajem w Unii Europejskiej, w którym pacjenci i lekarze
 mieli do dyspozycji tylko jeden refundowany lek w programie przed chemioterapią.</h3>



<p>Zapewne
 do korzystnych zmian należałoby zaliczyć także zniesienie kryterium 
tzw. skali Gleasona, klasyfikującej
 stopień złośliwości histologicznej raka gruczołu krokowego, która 
znacząco ograniczała (do chorych ze stopniem mniejszym od 8) możliwości 
stosowania nowoczesnych leków w CRCP jeszcze przed chemioterapią. 
Przeciwko takiej dyskryminacji protestowali pacjenci,
 krytykowali ją również eksperci medyczni. I to chyba, przynajmniej na 
razie, koniec, jeśli chodzi o skuteczne leczenie raka gruczołu krokowego
 w naszym kraju.</p>



<p>Można
 powiedzieć, że jest lepiej, ale nadal gonimy Europę. Bo oto pojawiają 
się kolejne, jeszcze skuteczniejsze
 leki, które dzięki korzystnemu profilowi bezpieczeństwa ich stosowania 
mają potencjał kontrolowania choroby, a w efekcie możliwości zachowania 
normalnej aktywności. Sprowadzają raka prostaty do kategorii chorób 
przewlekłych. To jest jak najbardziej realne.
 Pomocny w tym byłby szerszy dostęp do nowoczesnych leków oraz możliwość
 ich sekwencyjnego stosowania ? podjęcia przez lekarza prowadzącego 
leczenie decyzji o zastąpieniu jednego leku innym, kiedy ten pierwszy 
zawiódł.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Wśród nowych cząsteczek, które się ostatnio pojawiły, jest apalutamid, do stosowania ? podobnie jak abirateron
 i enzalutamid ? w raku prostaty opornym na kastrację. Czym on się od nich różni, na czym polega jego innowacyjność?</h3>



<p>Apalutamid
 może być stosowany u mężczyzn, u których jedynym przejawem oporności na
 kastrację jest postępujący,
 pomimo utrzymanego kastracyjnego stężenia testosteronu w surowicy krwi,
 szybki wzrost stężenia PSA ? tj. u chorych z CRPC, u których przerzuty 
są zbyt małe, by mogły zostać wykryte współcześnie dostępnymi metodami 
diagnostycznymi. To ważne, ponieważ możliwość
 podjęcia leczenia na tym etapie wydłuża czas do ich pojawienia się, 
może znacząco poprawić rokowanie i zapobiega powikłaniom rozsiewu 
(dolegliwościom, konieczności interwencji farmakologicznej lub 
zabiegowej, radioterapii itp.), nie wspominając o kosztach
 tychże. Grupa chorych, która mogłaby z takiej terapii skorzystać, to 
ok. 20-30 proc. pacjentów z opornym na kastrację rakiem prostaty.</p>



<p>W
 tej populacji może być stosowany także enzalutamid, niemniej apalutamid
 cechuje się silniejszym działaniem
 hamującym receptor androgenowy oraz zmniejszoną penetracją do 
ośrodkowego układu nerwowego przez barierę krew-mózg. To potencjalnie 
może oznaczać wyższą skuteczność przy jednocześnie niższym odsetku 
powikłań ośrodkowych, przypisywanych enzalutamidowi.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Rak
 gruczołu krokowego jest drugim najczęstszym, po raku płuca, nowotworem 
złośliwym u mężczyzn, ale
 według wielu szacunków już niebawem znajdzie się na pierwszym miejscu. 
Ok. 15 tys. nowych zachorowań rocznie, ok. 5 tys. zgonów. Na ile dostęp 
do nowoczesnych terapii mógłby zmienić tę ponurą statystykę?</h3>



<p>Liczba zachorowań będzie wzrastać, to wynika z demografii i starzenia się społeczeństwa. Natomiast jeśli
 polepszy się dostęp do nowoczesnych terapii, zgonów może być mniej. To oczywiste.</p>



<p><em>Rozmawiała Bożena Stasiak</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/w-terapii-raka-prostaty-jest-lepiej-ale-nadal-gonimy-europe/">W terapii raka prostaty jest lepiej, ale nadal gonimy Europę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
