<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa historia - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/historia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/historia/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Dec 2024 12:01:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Dr Robert Wiraszka: Onkolog na tropach historii</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dr-robert-wiraszka-onkolog-na-tropach-historii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Natorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jan 2025 07:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[dr Robert Wiraszka]]></category>
		<category><![CDATA[Radom]]></category>
		<category><![CDATA[Adolf Tochterman]]></category>
		<category><![CDATA[historia medycyny]]></category>
		<category><![CDATA[historia Radomia]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=23149</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="238" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/FOTO_RW-e1735559869954-300x238.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się dr Robert Wiraszka" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/FOTO_RW-e1735559869954-300x238.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/FOTO_RW-e1735559869954-150x119.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/FOTO_RW-e1735559869954.jpg 500w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Do jego gabinetu ustawiają się długie kolejki pacjentów, ale dr n. med. Robert Wiraszka, bardzo ceniony lekarz onkolog, znajduje także czas na realizację pasji, czyli zgłębianie dziejów radomskiej medycyny. Za swoją działalność został w tym roku uhonorowany prestiżową Nagrodą im. św. Kazimierza Jak doszło do tego, że lekarz onkolog został pisarzem i to historycznym? Gdy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-robert-wiraszka-onkolog-na-tropach-historii/">Dr Robert Wiraszka: Onkolog na tropach historii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="238" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/FOTO_RW-e1735559869954-300x238.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się dr Robert Wiraszka" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/FOTO_RW-e1735559869954-300x238.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/FOTO_RW-e1735559869954-150x119.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/FOTO_RW-e1735559869954.jpg 500w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h1>Do jego gabinetu ustawiają się długie kolejki pacjentów, ale dr n. med. Robert Wiraszka, bardzo ceniony lekarz onkolog, znajduje także czas na realizację pasji, czyli zgłębianie dziejów radomskiej medycyny. Za swoją działalność został w tym roku uhonorowany prestiżową Nagrodą im. św. Kazimierza</h1>
<h4><strong>Jak doszło do tego, że lekarz onkolog został pisarzem i to historycznym?</strong></h4>
<p>Gdy człowiek przychodzi na świat w rodzinie lekarskiej, której większość znajomych też stanowią lekarze, i od najmłodszych lat słyszy rozmaite opowieści związane z medycyną, to chyba w naturalny sposób rodzi się ciekawość historyczna. Zaczęło się od Radomskiego Rocznika Lekarskiego, którego pomysłem zaraziłem w 1996 roku doktora Wojciecha Szafrańskiego. Przez lata współredagowaliśmy go wspólnie, a po śmierci doktora Szafrańskiego zostałem sam na posterunku. Dotychczas ukazało się siedemnaście numerów rocznika prezentującego dorobek naukowy lekarzy z naszego regionu, ale także ich pasje i zainteresowania, a tych nie brakuje – mamy kolegów, którzy biegają maratony, piszą wiersze, malują obrazy czy fotografują ptaki.</p>
<p>Z czasem zacząłem bardziej zagłębiać się w dzieje radomskiej medycyny, czemu posłużył okres pandemii, gdy miałem więcej wolnego czasu, który trzeba było jakoś zagospodarować. Gromadziłem materiały, było ich coraz więcej, dlatego postanowiłem zamknąć tę wiedzę w książkach.</p>
<h4><strong>Tak powstał „medyczny pięcioksiąg doktora Wiraszki”.</strong></h4>
<p>Pierwszą książką był <strong>„Szpital św. Kazimierza w Radomiu 1829–1968”</strong>, czyli historia lecznicy od najdawniejszych lat do chwili otwarcia nowej siedziby szpitala przy ul. Tochtermana. Podczas pracy nad tym opracowaniem zebrałem tyle materiałów na temat innych placówek służby zdrowia, że naturalną koleją rzeczy była następna książka poświęcona dziejom wszystkich radomskich szpitali, których do końca II wojny światowej naliczyłem aż 29 plus jeden hipotetyczny – pojawiają się bowiem wzmianki o szpitalu kolejowym, ale nie znalazłem żadnych źródeł, które by potwierdzały jego istnienie. Po <strong>„Dziejach stacjonarnej opieki medycznej w Radomiu 1792–1945”</strong> napisałem <strong>„Słownik biograficzny lekarzy radomskich 1610–1945”</strong> zawierający ponad 530 nazwisk medyków, którzy pracowali w Radomiu przynajmniej miesiąc. Gdy zostałem zaproszony przez pielęgniarki na święto patronalne, uznałem, że głupio iść bez prezentu. Spytałem, czy panie chcą, żebym napisał dzieje pielęgniarstwa w naszym mieście. Chciały. Tak powstała „Opieka pielęgniarska i położnicza w Radomiu do 1945 roku”.</p>
<h4><strong>Ostatnią jak dotychczas pracą w pana dorobku jest „Kompendium dziejów aptekarstwa w Radomiu do 1945 roku.”</strong></h4>
<p>To było jedno z najtrudniejszych wyzwań, bo zmierzyłem się z tematem dla mnie dziewiczym. Musiałem porządnie się w niego wgryźć, poznać tajniki aptekarstwa i jego zwyczaje. Historia radomskiej farmacji okazała się bardzo fascynująca, pełna ciekawych postaci takich jak Feliks Łagodziński, rzutki przedsiębiorca, który uruchomił pierwszą w Królestwie Polskim fabrykę preparatów farmaceutycznych i galenowych z urządzeniami parowymi. Jego apteka była urządzona z rozmachem, po europejsku. Łagodziński w 1906 roku otrzymał w Paryżu, na wystawie światowej, medal w dziedzinie farmacji. To było niezwykle prestiżowe wyróżnienie. Był też inicjatorem utworzenia niezwykłego banku mleka. Widząc, że niektóre kobiety mają problem z karmieniem dzieci, zaczął kupować mleko od wyselekcjonowanych krów, sterylizował, pakował w wyparzone butelki i dostarczał do domów potrzebujących matek.</p>
<h4><strong>Jakie ma pan dalsze plany pisarskie?</strong></h4>
<p>Myślę o pracy dotyczącej działalności felczerów w naszym mieście. Ostatnią książką, która domknęłaby cykl o historii radomskiej medycyny, powinna być praca poświęcona poprzednikom dzisiejszego NFZ-u czy organizacji opieki zdrowotnej w różnych okresach dziejów.</p>
<h4><strong>Patrząc na system ochrony zdrowia w Polsce może być to najbardziej wstrząsająca z pańskich książek.</strong></h4>
<p>Niestety, ten system niemal zawsze by niewydolny. Zawsze opierał się łataniu, naprawianiu niedoróbek i zaangażowaniu ludzi, którym bliska jest idea pomocy innym.</p>
<h4><strong>Który okres w dziejach radomskiej służby zdrowa był najlepszy dla lekarzy i pacjentów?</strong></h4>
<p>Najbardziej lubię drugą połowę XIX wieku, czyli czas rewolucji przemysłowej, ale też ogromnego postępu w innych dziedzinach, także w medycynie. Ówcześni lekarze byli bardzo ciekawi świata, chętnie zajmowali się trudnymi przypadkami, opisywali swoje sukcesy i porażki, wymieniali informacjami. Dziś mi tego brakuje.</p>
<h4><strong>Dzięki pana książkom możemy poznać wielu wybitnych lekarzy, którzy w różnych okresach nieśli pomoc chorym radomianom. Kto zrobił na panu największe wrażenie?</strong></h4>
<p>Było ich wielu. Na przykład Józef Kossak, który widział, jak wiele jest przypadków gruźlicy i kupił z własnych pieniędzy aparat rentgenowski, po czym już w pierwszym miesiącu zdiagnozował prawie 200 przypadków groźnej choroby. To postać zapomniana do tego stopnia, że w jakieś publikacji znalazłem informację, że aparat ufundował… malarz Juliusz Kossak.</p>
<p>Bardzo ciekawą postacią był też Jan Olewiński, dyrektor szpitala św. Kazimierza w okresie międzywojennym, gdy obowiązywał oficjalny zakaz zatrudniana lekarzy żydowskich w szpitalach publicznych. Olewiński, choć był endekiem, nie zważał na te przepisy i współpracował z medykami pochodzenia żydowskiego, choćby chirurgiem Izraelem Kleinbergerem. Polski personel potrafił nawet zgodzić się na obniżkę pensji, by z tych pieniędzy wesprzeć lekarzy ze szpitala żydowskiego, którym groziło zwolnienie. Taka wówczas panowała solidarność zawodowa. Długo można wyliczać znakomitych lekarzy, którzy zapisali się pięknymi zgłoskami w historii radomskiej medycyny.</p>
<h4><strong>A Adolf Tochterman, ikona radomskiej służby zdrowia?</strong></h4>
<p>Tochterman jest moim zdaniem trochę wyidealizowany, pokazywany tylko z pozytywnej strony. Niewątpliwie miał wielkie zasługi, a jego oddanie pacjentom przeszło do legendy – jedna z jego pacjentek podczas pogrzebu zauważyła, że został pochowany w dziurawym bucie. I nic dziwnego, bo Tochterman faktycznie rozdawał potrzebującym pieniądze, a sam niewiele miał. Jednak niektóre jego działania budzą kontrowersje. Gdy w 1947 roku pisał pracę na temat radomskiego szpitalnictwa, pominął wszystkich lekarzy, którzy zginęli w Katyniu. Najwyraźniej bał się narazić władzy ludowej.</p>
<h4><strong>Na koniec muszę jeszcze o coś zapytać. Jak oblegany przez pacjentów lekarz znajduje czas na realizację pasji, która wymaga przekopywania archiwów, przeszukiwania źródeł i spędzania wielu godzin przed komputerem?</strong></h4>
<p>Wszystko jest kwestią dobrej organizacji. Przyjąłem zasadę, że każdego dnia, bez względu na wszystko, poświęcam trzy kwadranse na swoją działalność historyczną, choć chciałbym podkreślić, że nie uważam się za historyka, co najwyżej historyka-amatora.</p>
<p><em><strong>Rozmawiał: Rafał Natorski</strong></em></p>
<figure id="attachment_23151" aria-describedby="caption-attachment-23151" style="width: 780px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="wp-image-23151 size-full" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/1915-1920-karetka-pogotowia-w-radomiu-ul-zeromskiego-51.jpg" alt="" width="780" height="542" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/1915-1920-karetka-pogotowia-w-radomiu-ul-zeromskiego-51.jpg 780w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/1915-1920-karetka-pogotowia-w-radomiu-ul-zeromskiego-51-300x208.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/1915-1920-karetka-pogotowia-w-radomiu-ul-zeromskiego-51-768x534.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/1915-1920-karetka-pogotowia-w-radomiu-ul-zeromskiego-51-150x104.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/1915-1920-karetka-pogotowia-w-radomiu-ul-zeromskiego-51-218x150.jpg 218w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/1915-1920-karetka-pogotowia-w-radomiu-ul-zeromskiego-51-696x484.jpg 696w" sizes="(max-width: 780px) 100vw, 780px" /><figcaption id="caption-attachment-23151" class="wp-caption-text">1915–1920 Karetka pogotowia w Radomiu, ul. Żeromskiego 51</figcaption></figure>
<figure id="attachment_23152" aria-describedby="caption-attachment-23152" style="width: 2560px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="wp-image-23152 size-full" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-scaled.jpg" alt="" width="2560" height="1892" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-scaled.jpg 2560w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-300x222.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-1024x757.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-768x568.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-1536x1135.jpg 1536w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-2048x1514.jpg 2048w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-150x111.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-696x514.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-1068x789.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/Szpital_Radom_1927-1920x1419.jpg 1920w" sizes="(max-width: 2560px) 100vw, 2560px" /><figcaption id="caption-attachment-23152" class="wp-caption-text">Szpital Radom 1927</figcaption></figure>
<figure id="attachment_23153" aria-describedby="caption-attachment-23153" style="width: 2000px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-23153 size-full" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala.jpg" alt="" width="2000" height="1478" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala.jpg 2000w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala-300x222.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala-1024x757.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala-768x568.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala-1536x1135.jpg 1536w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala-150x111.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala-696x514.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala-1068x789.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/szpital_sw_Kazimierza_1933_sala-1920x1419.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 2000px) 100vw, 2000px" /><figcaption id="caption-attachment-23153" class="wp-caption-text">Szpital św. Kazimierza 1933</figcaption></figure>
<figure id="attachment_23154" aria-describedby="caption-attachment-23154" style="width: 960px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-23154 size-full" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/z-radomskiej-gazety-XIX-w.jpg" alt="" width="960" height="707" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/z-radomskiej-gazety-XIX-w.jpg 960w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/z-radomskiej-gazety-XIX-w-300x221.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/z-radomskiej-gazety-XIX-w-768x566.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/z-radomskiej-gazety-XIX-w-150x110.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/12/z-radomskiej-gazety-XIX-w-696x513.jpg 696w" sizes="auto, (max-width: 960px) 100vw, 960px" /><figcaption id="caption-attachment-23154" class="wp-caption-text">Z radomskiej gazety (XIX w.)</figcaption></figure>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-robert-wiraszka-onkolog-na-tropach-historii/">Dr Robert Wiraszka: Onkolog na tropach historii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bożena Stasiak: Epidemie zmieniały historię. Fragment książki &#8222;Pandemia. Dzieje zarazy&#8221;</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/bozena-stasiak-epidemie-zmienialy-historie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bożena Stasiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2020 18:22:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[epidemia]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Bożena Stasiak]]></category>
		<category><![CDATA[koronawirus]]></category>
		<category><![CDATA[dżuma]]></category>
		<category><![CDATA[hiszpanka]]></category>
		<category><![CDATA[Pandemia Dzieje Zarazy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=10121</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="294" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-294x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-294x300.jpg 294w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-768x784.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-600x612.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-24x24.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-36x36.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-48x48.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660.jpg 924w" sizes="auto, (max-width: 294px) 100vw, 294px" /></div>
<p>Epidemie zmieniały historię. Jednym narodom wychodziło to na lepsze, innym na gorsze. Konsekwencją były nowe układy polityczne, nowe zasady funkcjonowania społeczeństwa, głębokie zmiany w życiu religijnym. JAK STAROŻYTNY RZYM STRACIŁ SWOJĄ SIŁĘ W latach 165-180 n.e. imperium rzymskie pod rządami Marka Aureliusza i Lucjusza Werusa szykowało się na podbój ziem leżących na wschód i nawet [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/bozena-stasiak-epidemie-zmienialy-historie/">Bożena Stasiak: Epidemie zmieniały historię. Fragment książki &#8222;Pandemia. Dzieje zarazy&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="294" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-294x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-294x300.jpg 294w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-768x784.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-600x612.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-24x24.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-36x36.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660-48x48.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/06/pandemie_dzieje_zarazy_ebook_harde-e1592936489660.jpg 924w" sizes="auto, (max-width: 294px) 100vw, 294px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading">Epidemie zmieniały historię. Jednym narodom wychodziło to na lepsze, innym na gorsze. Konsekwencją były nowe układy polityczne, nowe zasady funkcjonowania społeczeństwa, głębokie zmiany w życiu religijnym.</h2>



<p></p>



<p><strong>JAK STAROŻYTNY RZYM STRACIŁ SWOJĄ SIŁĘ</strong></p>



<p>W latach 165-180 n.e. imperium rzymskie pod rządami Marka Aureliusza i Lucjusza Werusa szykowało się na podbój ziem leżących na wschód i nawet dużo dalej, regionów zamieszkałych przez plemiona galijskie i germańskie. Żołnierze byli świetnie przygotowani, władcy już planowali, jakie korzyści odniosą ze zdobycia nowych terenów, bo porażki w ogóle nie brali pod uwagę. Stało się jednak inaczej. Podczas oblężenia Selencji nad Tygrysem wśród legionistów wybuchła zaraza, która kładła ich pokotem. Wieść niesie, że przyczyną zarazy była niesubordynacja i chciwość jednego z żołnierzy, który wszedł do świątyni Apollona i przekłuł mieczem złotą szkatułę, licząc na szybkie bogactwo.&nbsp; Ale zamiast złotych kosztowności ze szkatuły zaczął się wydobywać duszący pył, który błyskawicznie ogarnął ciało złodzieja. Kiedy ten dotarł do obozu, już prawie wszyscy leżeli, ogarnięci gorączką i pokryci krostami oraz ropiejącymi wrzodami. Wielu skręcało się z powodu czarnej, cuchnącej biegunki. Co to była za zaraza, do dziś nie zostało jednoznacznie wyjaśnione. Szybko przemieszczała się na kolejne tereny, dziesiątkując ludność od Persji po Ren, i jeszcze dalej. Najwybitniejszy lekarz epoki, słynny Galen określał ją po prostu jako ?wielką zarazę?, późniejsi lekarze sądzili, że mogła to być ospa lub odra.</p>



<p>Marek Aureliusz, który planował kolejne wyprawy, musiał z nich zrezygnować, gdyż zabrakło mu żołnierzy. Jak najszybciej musiał wydawać nowe edykty, związane z coraz wyższą śmiertelnością wśród mieszkańców. Jednym z nich był edykt, jak zapobiegać przywłaszczaniu cudzych grobów i jak za to karać.</p>



<p>Rzym zaczął się wówczas chylić ku upadkowi, miasto i okoliczne prowincje podały w ruinę. A to jeszcze nie był koniec ?wielkiej zarazy?. Podobna wybuchła w 250 n.e., nazwana plagą Cypriana. Po śmierci Marka Aureliusza i Lucjusza Werusa, którzy też stali się ofiarami zarazy, nastał czas głodu, gdyż nie było komu obsiewać pól, nie rodziły się dzieci, zaczął panować chaos, regres gospodarczy. To wszystko doprowadziło Rzym do tzw. wielkiego kryzysu III wieku.</p>



<p><strong>FANATYZM Z ?CZARNEJ ŚMIERCI?</strong></p>



<p>?Czarna śmierć? do Europy wpłynęła (dosłownie) wraz z wpłynięciem do portu w Messynie (Sycylia) dwunastu galer, których załogi zaraziły się na Krymie. Już po sześciu miesiącach połowa ludności albo umarła, albo uciekła. Pandemia prawdopodobnie zaczęła się w Chinach, w 1333r., wraz z klęską głodu. W 1347r. szalała już we Włoszech, Bizancjum, a poprzez drogi handlowe i morskie docierała do wszystkich zakątków Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.</p>



<p>Dżuma doprowadziła nie tylko do upadku gospodarczego, ale moralnego. ?Apokaliptyczny wybuch dżumy wstrząsnął ładem moralnym świata? ? donoszono w późniejszych opisach. W wielu regionach torturowano i mordowano marginalne grupy społeczne i etniczne, które uważano za sprawców choroby. Prześladowani byli zwłaszcza Żydzi, którym m. in. zarzucano zatruwanie studni i tym samym wywoływanie zarazy. Powszechne stały się zabójstwa, zamieszki, niszczenie domostw, sklepów. Normy społeczne przestały obowiązywać, zwyciężał wszechobecny fanatyzm.</p>



<p>Epidemia dżumy, jaka nawiedziła w latach 1575-1577 Wenecję, okazała się mniej dramatyczna w skutkach społecznych i politycznych niż poprzednie epidemie. Przede wszystkim władze zadbały o to, żeby odizolować chorych. Do walki z chorobą przeznaczono dwa szpitale, w jednym z nich lokowano chorych i przedmioty ?zakaźne?, w drugim podejrzanych o chorobę i ?podejrzane? przedmioty. Wenecja była wówczas świetnie rozwijającym się ośrodkiem handlowym, dokonywała kroków w tamtym okresie nowoczesnych i wyprzedzających epokę. Poczynania ówczesnych władców Wenecji przez całe następne stulecia były uznane za wzorcowe. Zostali powołani urzędnicy, którzy mieli prowadzić dokładne listy zmarłych na dżumę. Chorych lub podejrzanych o zakażenie przewożono do lazaretów, a ich domy były zamykane. Dzięki tak skrupulatnie prowadzonym statystykom, dziś wiadomo, że w latach 1575-1577 w Wenecji zmarło na dżumę ok. 50 tys. osób.</p>



<p><strong>?HISZPANKA? ? MASOWY MORDERCA</strong></p>



<p>W dziejach ludzkości zdarzało się wiele epidemii i pandemii grypy, i naukowcy są pewni, że to była grypa, a nie inne choroby zakaźne, to tylko ta jedna, z 1918r., nazywana ?hiszpanką?, dokonała tak ogromnego spustoszenia i została uznana za najgroźniejszą. Cechowała ją bardzo wysoka śmiertelność, zwłaszcza wśród osób młodszych, w wieku 20-40 lat (ponad 90 proc. osób w wieku powyżej 65 lat ?hiszpankę? przeżyło) i szybkość rozprzestrzeniania się. Jeden z amerykańskich wirusologów nazwał ją ?nigdy nieosądzonym masowym mordercą? Jakże trafnie!</p>



<p>Na całym świecie grypę z 1918r. nazywa się ?hiszpanką?, mimo że wcale nie zaczęła się ona w Hiszpanii, a prawdopodobnie we Francji. Nazwa wzięła się stąd, że Hiszpania, jako kraj neutralny podczas I wojny światowej, nie cenzurował informacji o szalejącej chorobie i systematycznie je publikował. Tak więc świat o ?hiszpance? dowiedział się z Hiszpanii. Liczbę zmarłych na grypę szacuje się na ponad 20 mln ? więcej niż liczba poległych podczas tej wojny.</p>



<p>Gdyby nie grypa, pewnie inaczej potoczyłyby się wówczas losy armii niemieckiej, która przerzuciła swe siły na front zachodni. Armia niemiecka zgromadzona w tym miejscu była, jak na tamte czasy, ogromna: milion świetnie wyszkolonych żołnierzy, 3000 armat, 37 dywizji piechoty, dodatkowe 30 w odwodzie. Takich sił nie miała ani Francja, ani Wielka Brytania. Pierwsze cztery miesiące to było pasmo sukcesów, Niemcy podeszli pod Paryż. I nagle pojawiła się grypa, która rozprzestrzeniała się w takim tempie, że pod koniec lipca armia niemiecka się załamała.</p>



<p>?Hiszpanką? zaraziło się ponad 20 proc. mieszkańców Ziemi, spośród których ok. 3 proc. zmarło. I to nie tych w podeszłym wieku, lecz młodych, w sile wieku, przedtem całkiem zdrowych.&nbsp; Liczbę ofiar ?hiszpanki? ocenia się na ok. 20 mln, ale biorąc pod uwagę, że w wielu krajach ? afrykańskich, azjatyckich ? nie sporządzano żadnych statystyk, ta liczba może być nawet od dwóch do trzech razy wyższa. Przy takiej zachorowalności i takiej śmiertelności, w sytuacji, kiedy ?hiszpanka? uśmiercała ludzi w wieku produkcyjnym, załamanie gospodarcze we wszystkich regionach, w których szalała, musiało nastąpić&#8230;</p>



<p><em>Fragment książki Bożeny Stasiak ?Pandemia. Dzieje zarazy?</em>. <em>E-book ukazał się nakładem Wydawnictwa Harde.</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/bozena-stasiak-epidemie-zmienialy-historie/">Bożena Stasiak: Epidemie zmieniały historię. Fragment książki &#8222;Pandemia. Dzieje zarazy&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Narodowy Program Zdrowego Serca</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/narodowy-program-zdrowego-serca/</link>
					<comments>https://swiatlekarza.pl/narodowy-program-zdrowego-serca/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2018 23:43:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[program]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[kardiolog]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (65) 2018]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=6177</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Celem Narodowego Programu Zdrowego Serca zaproponowanego przez Ministerstwo Zdrowia jest poprawa zdrowia Polaków w kontekście chorób sercowo-naczyniowych. Czas określić priorytety Prof. Piotr Ponikowski Narodowy Program Zdrowego Serca, zaproponowany przez Ministerstwo Zdrowia, to program, do którego tworzenia zostali zaproszeni kardiolodzy, kardiolodzy dziecięcy, neurolodzy, angiolodzy, chirurdzy naczyniowi. To bardzo szeroki projekt, który obecnie jest tworzony. Jako Polskie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/narodowy-program-zdrowego-serca/">Narodowy Program Zdrowego Serca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading">Celem Narodowego Programu Zdrowego Serca zaproponowanego przez Ministerstwo Zdrowia jest poprawa zdrowia Polaków w kontekście chorób sercowo-naczyniowych.</h2>



<h3 class="wp-block-heading"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-thumbnail wp-image-6181" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-2-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/Piotr-Ponikowski-2.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" />Czas określić priorytety</h3>



<h4 class="wp-block-heading">Prof. Piotr Ponikowski</h4>



<p>Narodowy Program Zdrowego Serca, zaproponowany przez Ministerstwo Zdrowia, to program, do którego tworzenia zostali zaproszeni kardiolodzy, kardiolodzy dziecięcy, neurolodzy, angiolodzy, chirurdzy naczyniowi. To bardzo szeroki projekt, który obecnie jest tworzony. Jako Polskie Towarzystwo Kardiologiczne bardzo mocno go wsparliśmy, określiliśmy z&nbsp;naszej perspektywy, jak on powinien wyglądać. Celem programu jest dalsza poprawa zdrowia Polaków w&nbsp;kontekście chorób sercowo-naczyniowych. Uważamy, że czas określić priorytety i&nbsp;zoptymalizować leczenie, by wydłużyć życie Polaków.</p>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:25%"></div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:50%">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/C5f5qWltcc2/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);"><div style="padding:16px;"> <a href="https://www.instagram.com/p/C5f5qWltcc2/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank" rel="noopener"> <div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;"> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;"></div></div></div><div style="padding: 19% 0;"></div> <div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><svg width="50px" height="50px" viewBox="0 0 60 60" version="1.1" xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g stroke="none" stroke-width="1" fill="none" fill-rule="evenodd"><g transform="translate(-511.000000, -20.000000)" fill="#000000"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></div><div style="padding-top: 8px;"> <div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;">Wyświetl ten post na Instagramie</div></div><div style="padding: 12.5% 0;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;"><div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);"></div></div><div style="margin-left: 8px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)"></div></div><div style="margin-left: auto;"> <div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);"></div></div></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;"></div></div></a><p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/C5f5qWltcc2/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank" rel="noopener">Post udostępniony przez Wysokie Obcasy (@wysokieobcasy.pl)</a></p></div></blockquote> <script async src="//www.instagram.com/embed.js"></script>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:25%"></div>
</div>



<p></p>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:25%"></div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:50%">
<iframe loading="lazy" src="https://www.facebook.com/plugins/video.php?height=314&#038;href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fhannazdanowska%2Fvideos%2F936110571350841%2F&#038;show_text=true&#038;width=560&#038;t=0" width="560" height="560" style="border:none;overflow:hidden" scrolling="no" frameborder="0" allowfullscreen="true" allow="autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share" allowFullScreen="true"></iframe>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow" style="flex-basis:25%"></div>
</div>



<h3 class="wp-block-heading"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-thumbnail wp-image-6180" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/roman-topor-madry-1-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/roman-topor-madry-1-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/roman-topor-madry-1.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" />To działania zaplanowane na lata</h3>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading">Dr Roman Topór-Mądry, prezes AOTMiT</h4>



<p>Jedną z&nbsp;bolączek systemów ochrony zdrowia na świecie jest porozdzielanie leczenia, czy też opieki nad pacjentem, na różne działy, specjalności. A&nbsp;tymczasem naturalna historia choroby obejmuje najpierw narażenie na czynniki ryzyka (w&nbsp;chorobach serca związane z&nbsp;brakiem aktywności fizycznej, nadwagą, nieprawidłowym odżywianiem, paleniem papierosów), a&nbsp;następnie diagnostykę, skuteczną terapię i&nbsp;wreszcie ? tam, gdzie jest potrzebna ? rehabilitację. Dopiero całościowe podejście zapewnia kontrolę nad zachorowalnością, sprawnym leczeniem, wyzdrowieniem pacjenta albo przynajmniej zmniejszeniem dolegliwości związanymi z&nbsp;chorobą. Kompleksowe podejście pozwala z&nbsp;jednej strony kontrolować chorobę, a&nbsp;z&nbsp;drugiej jest bardziej efektywne ekonomicznie.</p>



<p>Takie podejście wymaga jednak ścisłej współpracy szeregu specjalistów w&nbsp;systemie ochrony zdrowia, zarówno w&nbsp;zakresie promocji i&nbsp;prewencji, czyli działań z&nbsp;zakresu zdrowia publicznego, jak i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, lekarzy specjalistów, rehabilitantów, a&nbsp;także wszystkich osób, które są zaangażowane po stronie opieki zdrowotnej. Wymaga też zaangażowania pacjentów, czyli nas wszystkich. Musimy pamiętać, że zdrowie i&nbsp;odpowiedzialność za nie jest też po naszej stronie.</p>



<p>Celem tych wszystkich działań jest zmniejszenie głównych przyczyn zgonów w&nbsp;Polsce. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że tego celu nie da się osiągnąć w&nbsp;ciągu kilku miesięcy. To jest działanie, które jest zaplanowane na lata. Jeżeli jednak będziemy potrafili kontrolować czynniki ryzyka, czyli nasze działania z&nbsp;zakresu promocji i&nbsp;prewencji będą skuteczne, to mniej osób będzie chorowało. Jeżeli będziemy skutecznie leczyć, to będzie mniej powikłań. Te wszystkie działania mają na celu zmniejszenie zapadalności, chorobowości i&nbsp;śmiertelności w&nbsp;chorobach układu krążenia.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-thumbnail wp-image-6179" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/krzysztof-ostrowski-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/krzysztof-ostrowski-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/krzysztof-ostrowski.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" />Trombektomia mechaniczna nadal pozostaje w&nbsp;sferze życzeń</h3>



<h4 class="wp-block-heading">Poseł Krzysztof Ostrowski</h4>



<p>Wśród problemów w&nbsp;zakresie opieki kardiologicznej wymieniane są: niewystarczająca profilaktyka, utrudniony dostęp do kardiologa i&nbsp;rehabilitacji kardiologicznej, brak nowoczesnego systemu organizacji opieki nad osobami po zawale. Na gwałt potrzebne są kardiologiczne poradnie przyszpitalne, gdzie powinni być konsultowani świeżo wypisani chorzy po ostrych incydentach kardiologicznych (możliwość korekty zaleceń poszpitalnych, czego nie zrobi lekarz rodzinny). Statystyki są nieubłagane, największa śmiertelność u&nbsp;chorych<br>kardiologicznych jest w&nbsp;pierwszych czterech tygodniach po wyjściu ze szpitala. Każdego roku w&nbsp;Polsce udar przechodzi ok. 60 tys. osób. Ważne są: szybka pierwsza pomoc, nowoczesne leczenie i&nbsp;rehabilitacja na późniejszym etapie.</p>



<p>Patrząc z&nbsp;perspektywy całej Polski, można stwierdzić, że dysponujemy wystarczającą liczbą oddziałów udarowych w&nbsp;sieci. Z&nbsp;ich drożnością bywa jednak różnie. Pomimo istnienia wytycznych w&nbsp;postaci ?dobrych praktyk w&nbsp;leczeniu udaru mózgu?, nadal część chorych nie jest transportowana karetką pogotowia na oddziały udarowe.</p>



<p>Wprowadzenie w&nbsp;Polsce leczenia udaru mózgu metodą trombektomii mechanicznej nadal pozostaje w&nbsp;sferze życzeń. Mówi się o&nbsp;programie pilotażowym w&nbsp;sytuacji, gdy metoda ta o&nbsp;ok. 100 proc. obniżyła śmiertelność i&nbsp;powstanie inwalidztwa pacjentów ze świeżym udarem mózgu. Brakuje pieniędzy na objęcie programem całej Polski, trwają przepychanki, które środowiska medyczne mają wykonywać intratne finansowo procedury.</p>



<p>Czas pokaże, czy te i&nbsp;wiele innych bolączek polskiej kardiologii i&nbsp;neurologii rozwiąże Narodowy Program Zdrowego Serca. Szacunek dla nowego ministra zdrowia, za inicjatywę i&nbsp;determinację w&nbsp;dążeniu do zmiany na lepsze.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-thumbnail wp-image-6178" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/waldemar-kraska-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/waldemar-kraska-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/11/waldemar-kraska.jpg 200w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" />Kluczem jest kompleksowa opieka</h3>



<h4 class="wp-block-heading">Senator Waldemar Kraska</h4>



<p>Cieszę się, że idziemy w&nbsp;kierunku opieki koordynowanej ? to dobry kierunek. Przykładem jest kardiologia interwencyjna: do tej pory pacjent z&nbsp;zawałem serca trafiał szybko do szpitala, był operowany, a&nbsp;potem szybko wracał do domu. Mieliśmy fantastyczne efekty, byliśmy w&nbsp;czołówce europejskiej i&nbsp;światowej, jeśli chodzi o&nbsp;wyniki leczenia zawałów. Niestety, po wyjściu ze szpitala pacjent był pozostawiony sam sobie, przez co efekty leczenia były marnowane.</p>



<p>Tak więc zainwestowaliśmy spore pieniądze w&nbsp;leczenie zawałów, a&nbsp;korzyści dla pacjenta nie było. Teraz idziemy w&nbsp;opiekę koordynowaną, obejmującą m.in. kardiologię interwencyjną, elektroterapię, opiekę ambulatoryjną, farmakologię, rehabilitację. Jak to wszystko połączymy w&nbsp;jedno, to myślę, że okaże się, że pieniędzy nie potrzeba aż tak dużo, a&nbsp;jednocześnie efekt naszych działań będzie zdecydowanie lepszy. Opieka koordynowana mogłaby mieć pozytywny efekt zarówno dla systemu, jak i dla pacjenta. Ważne, by pacjent był pod opieką lekarza, który będzie mu przypominał o&nbsp;profilaktyce, zdrowym odżywianiu i&nbsp;stylu życia, a&nbsp;jednocześnie będzie pilnował, żeby przyjmował leki. Do tej pory często było tak, że pacjent po zawale wychodził ze szpitala i&nbsp;czuł się zdrowy, więc dalej palił papierosy, prowadził niezdrowy styl życia, nie przyjmował leków. Wszystko to kończyło się kolejnym zawałem. Koordynowana opieka to klucz do tego, żebyśmy mieli długotrwałe efekty w&nbsp;leczeniu chorych na serce.</p>



<p><em>Opracowała Katarzyna Pinkosz</em></p>




<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/narodowy-program-zdrowego-serca/">Narodowy Program Zdrowego Serca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://swiatlekarza.pl/narodowy-program-zdrowego-serca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Należy  trzymać się marzeń</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/nalezy-trzymac-sie-marzen/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Waldemar Nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 21:59:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ludzie Medycyny]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 1 (60) 2018]]></category>
		<category><![CDATA[Nagroda]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=5402</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="1" height="1" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/04/justyna-prodzik.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" /></div>
<p>Rozmowa z Justyną Pordzik, studentką VI roku kierunku lekarskiego w j. angielskim realizującą Diamentowy Grant w Katedrze i Zakładzie Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej WUM. W VIII edycji konkursu Interstudent na najlepszego studenta zagranicznego w Polsce zdobyła Pani główną nagrodę. Z jakiego kraju Pani pochodzi? To zawiła historia. Urodziłam się w Polsce, ale później kształciłam się poza granicami kraju. Do tej pory mam podwójne obywatelstwo, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/nalezy-trzymac-sie-marzen/">Należy  trzymać się marzeń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="1" height="1" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/04/justyna-prodzik.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" /></div><h2>Rozmowa z Justyną Pordzik, studentką VI roku kierunku lekarskiego w j. angielskim realizującą Diamentowy Grant w Katedrze i Zakładzie Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej WUM.</h2>
<p>W VIII edycji konkursu Interstudent na najlepszego studenta zagranicznego w Polsce zdobyła Pani główną nagrodę. Z jakiego kraju Pani pochodzi?<br />
To zawiła historia. Urodziłam się w Polsce, ale później kształciłam się poza granicami kraju. Do tej pory mam podwójne obywatelstwo, co wynika z historii mojej rodziny. Dzięki temu opanowałam język polski, niemiecki i angielski. Ich znajomość znacznie pomogła mi w dalszej edukacji.</p>
<h3>Jak doszło do otrzymania nagrody?</h3>
<p>Do nagrody Interstudent nominowała mnie prof. Bożena Werner, dziekan Oddziału Nauczania w Języku Angielskim. Najistotniejszym elementem dorobku było kilkuletnie zaangażowanie w sprawy studenckie i naukowe, ale sądzę, że wzięto też pod uwagę moją działalność w organizacjach studenckich ? Samorządzie Studentów English Division czy warszawskim oddziale IFMSA-Poland, w którym koordynowałam projekt Pink Lips dotyczący profilaktyki raka szyjki macicy.</p>
<h3>Co zdecydowało o wyborze Pani drogi życiowej?</h3>
<p>Już w szkole podstawowej marzyłam, aby zostać lekarzem. Z tą myślą krok po kroku realizowałam swój plan. Dzisiaj widzę, że wszystko temu celowi podporządkowałam: aplikowałam do wymarzonych szkół, starałam się jak najlepiej zdawać egzaminy. Praktycznie całe moje życie skupione było wokół medycyny.</p>
<h3>Może przykład przyszedł z rodziny?</h3>
<p>Nikt z rodziny nie był związany z medycyną. Nie czułam też żadnej presji co do wyboru drogi życiowej. Sama o niej zdecydowałam, czego każdemu życzę. Rodzicom zawdzięczam natomiast ogromne wsparcie oraz wiele cech, których od nich się nauczyłam, są moimi najważniejszymi nauczycielami.</p>
<h3>Tytuły Pani publikacji naukowych ?Określenie znaczenia rokowniczego nowych mikroRNA związanych z reaktywnością płytek krwi u pacjentów z cukrzycą typu 2? oraz ?Wpływ reaktywności płytek na przeżywalność z cukrzycą typu 2 leczoną ASA? wskazują na zainteresowanie diabetologią. Skąd się wzięło?</h3>
<p>Działalność naukową na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym zaczęłam na trzecim roku studiów. Bardzo dobrze ułożyła się współpraca w Zakładzie Farmakologii, z dr. hab. med. Markiem Postułą, który zajmuje się problematyką aktywacji płytek krwi w populacjach pacjentów wysokiego ryzyka powikłań zakrzepowo-zatorowych, w tym u pacjentów z cukrzycą. Pod opieką pana docenta coraz bardziej zgłębiałam te problemy, czego efektem są między innymi moje publikacje.</p>
<p>Cukrzyca jest chorobą cywilizacyjną na tyle często spotykaną, że niezależnie od wyboru specjalizacji, jako lekarz najprawdopodobniej będę miała z nią styczność. Uważam, że pacjenci coraz częściej charakteryzują się wielochorobowością i dlatego należy na nich patrzeć holistycznie. To są wyzwania współczesnego modelu terapii.</p>
<h3>Odbyła Pani praktyki we Włoszech, w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Brazylii. Czy według Pani cukrzyca w Polsce jest dobrze leczona?</h3>
<p>Niestety nie miałam możliwości zdobycia szerokiego doświadczenia klinicznego dotyczącego tego problemu, zważywszy, że jestem jeszcze studentką. Zaobserwowałam jedynie, że choroba stanowi u nas, podobnie jak w innych krajach, problem diagnostyczno-terapeutyczny ? wszędzie rozpoznaje się ją zbyt późno, często w momencie, gdy doszło już do powikłań sercowo-naczyniowych.</p>
<h3>Co Panią najbardziej w tej chorobie interesuje?</h3>
<p>Fascynuje mnie jej podłoże genetyczne. Jest to obecnie kierunek wielu badań, które wkrótce mam nadzieję dadzą odpowiedź, jak diagnozować i leczyć cukrzycę. Myślę, że coraz częściej lekarze będą polegać w swojej pracy na ich wynikach. Widać to już w wielu dziedzinach medycyny, np. w onkologii, gdzie badania genetyczne odgrywają istotną rolę w profilaktyce i leczeniu.</p>
<p>Leczenie cukrzycy poprzez kontrolowanie poziomu glikemii to jeden z punktów terapii. Natomiast fundamentalnym problemem są powikłania sercowo-naczyniowe, które stanowią najczęstszą przyczynę zgonów. Dlatego w projekcie, prowadzonym wspólnie z dr. hab. Markiem Postułą sprawdzamy, jakie znaczenie ma mikroRNA i ? szerzej ? profil genetyczny płytek krwi na ich reaktywność w tej populacji. Okazuje się bowiem, że osobom z cukrzycą typu 2, które przyjmują kwas acetylosalicylowy, z jakichś powodów to leczenie nie wystarcza. Występują mechanizmy, których jeszcze nie rozumiemy.</p>
<p>Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy zwiększona reaktywność? płytek krwi odgrywa kluczowa? role? w patogenezie zdarzeń sercowo-naczyniowych wśród pacjentów z cukrzyca?. Krążące miRNA wydzielane przez płytki krwi może w istotny sposób wpływać na stężenie miRNA w osoczu, co daje możliwość monitorowania funkcji płytek krwi w populacjach pacjentów podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego. Otrzymane już przez nas wyniki wstępne sugerują, że istnieją różnice w ekspresji miRNA, które mogą być odpowiedzialne za to, że u kogoś takie następstwa rozwiną się w przyszłości. Jeśli wyniki te uda się wykorzystać w praktyce klinicznej, pozwoli nam to znaleźć osoby na etapie, zanim choroba rozwinie się w powikłania. Wtedy będziemy mogli zastosować terapię spersonalizowaną, odpowiadającą konkretnemu pacjentowi. To jest nasz główny cel badawczy i moje marzenie jako przyszłego lekarza i naukowca.</p>
<h3>W czasie studiów opublikowała Pani sześć artykułów naukowych, za co zdobyła Pani najwyższy wśród studentów z językiem angielskim Impact Factor 11.381. Przyznano Pani również Diamentowy Grant MNiSW, co pomogło otworzyć przewód doktorski. Skąd pośpiech, by tak dużo osiągnąć podczas studiów?</h3>
<p>Rzeczywiście, można to uznać za szybką ścieżkę kariery. Gdy rozpoczynałam pracę naukową, moje najśmielsze oczekiwania nie sięgały rozpoczęcia doktoratu jeszcze na studiach. Co więcej, nie zdawałam sobie sprawy, że istnieje taka możliwość. Zaczęło się bardzo niewinnie, od publikacji poglądowej na temat polimorfizmów genetycznych w udarach niedokrwiennych, nad którą pracowałam półtora roku. Po napisaniu kolejnych prac pojawiły pomysły na własne badania i pierwsze fundusze na ich realizację ? minigrant studencki, który zachęcił mnie do dalszej pracy naukowej w ramach WUM. Od momentu wysłania wniosku na Diamentowy Grant minął zaledwie rok i wszystko się potoczyło bardzo dynamicznie. Stwierdziłam, że jeśli życie podsuwa możliwość wszczęcia przewodu doktorskiego już teraz, należy z tej szansy skorzystać.</p>
<p>Obecna rzeczywistość to odzwierciedlenie wielu wyborów, których dokonałam w trakcie studiów. Otrzymanie Diamentowego Grantu i wszczęcie przewodu doktorskiego traktuję jako sukces, chociaż pomimo łutu szczęścia, który na pewno temu towarzyszył, jest to na pewno efekt ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń oraz determinacji.</p>
<h3>Ktoś Pani w tym szczęściu dopomógł?</h3>
<p>Za tym sukcesem stoją osoby przychylne mojej pracy naukowej i ogólnemu rozwojowi. Słowa uznania należą się mojemu opiekunowi naukowemu i promotorowi dr. hab. Markowi Postule z Zakładu Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej WUM, który od początku wprowadzał mnie w środowisko naukowe. Kierunek lekarski wymaga dużego zaangażowania czasowego i poświęcenia. Cieszy mnie fakt, iż władze uczelni stwarzały mi możliwości połączenia obowiązków studenckich z pasją do nauki i działalnością w organizacjach studenckich. Bez wsparcia pani Dziekan Bożeny Werner trudne, lub nawet niemożliwe, byłoby zrealizowanie tych celów.</p>
<h3>Kończy Pani studia na wydziale lekarskim. Ma Pani szerokie zainteresowania od diabetologii po ginekologię. Czy zostanie Pani praktykiem, czy będzie wolała pracować w laboratorium?</h3>
<p>Chciałabym połączyć pracę kliniczną i naukową. Genetyka stwarza możliwości w praktycznie każdej dziedzinie medycyny. Niezależnie od wyboru specjalizacji, pozostanę wierna poszukiwaniom nowych wyzwań, bo to wyzwala we mnie energię i daje najwięcej satysfakcji.</p>
<p><em>Rozmawiał Waldemar Nowak</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/nalezy-trzymac-sie-marzen/">Należy  trzymać się marzeń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Empagliflozyna w terapii cukrzycy typu 2</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/empagliflozyna-terapii-cukrzycy-typu-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Krzysztof Strojek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Oct 2016 21:41:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Diabetologia]]></category>
		<category><![CDATA[SGLT-2]]></category>
		<category><![CDATA[inhibitor]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[zalecenie]]></category>
		<category><![CDATA[diabetolog]]></category>
		<category><![CDATA[serce]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (50) 2016]]></category>
		<category><![CDATA[insulina]]></category>
		<category><![CDATA[metformina]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje]]></category>
		<category><![CDATA[DPP-4]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3702</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Krzysztof Strojek" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. Krzysztofem Strojkiem, konsultantem krajowym w dziedzinie diabetologii. Niedawno zostały opublikowane badania EMPA-REG OUTCOME dotyczące stosowania w cukrzycy typu 2 empagliflozyny. Czy ten lek to przełom w terapii? Od kilku lat FDA ? amerykański Departament Żywności i Leków ? zaleca, by dla wszystkich nowo wprowadzanych leków przeciwcukrzycowych były prowadzone badania w kierunku bezpieczeństwa sercowo-naczyniowego. Takie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/empagliflozyna-terapii-cukrzycy-typu-2/">Empagliflozyna w terapii cukrzycy typu 2</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Krzysztof Strojek" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/10/krzysztof-strojek.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. Krzysztofem Strojkiem, konsultantem krajowym w dziedzinie diabetologii.</h2>
<h3>Niedawno zostały opublikowane badania EMPA-REG OUTCOME dotyczące stosowania w cukrzycy typu 2 empagliflozyny. Czy ten lek to przełom w terapii?</h3>
<p>Od kilku lat FDA ? amerykański Departament Żywności i Leków ? zaleca, by dla wszystkich nowo wprowadzanych leków przeciwcukrzycowych były prowadzone badania w kierunku bezpieczeństwa sercowo-naczyniowego. Takie badania niedawno zakończyło się, jeśli chodzi o empagliflozynę: było to pierwsze badanie dla leku z grupy inhibitorów transportera sodowego&#8211;glukozowego 2 ? SGLT-2.</p>
<p>Badanie było zaplanowane w celu oceny bezpieczeństwa, to znaczy chodziło o określenie, czy empagliflozyna nie zwiększa ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych, natomiast okazało się, że ona takiego ryzyka nie tylko nie zwiększa, ale wręcz zmniejsza, a przede wszystkim powoduje zmniejszenie śmiertelności całkowitej. Wyniki dotyczyły zarówno empagliflozyny w dawce 10, jak 25 mg. Stwierdzono redukcję liczby zgonów o 38 proc. z przyczyn sercowo-naczyniowych. Dodatkowo leczenie z zastosowaniem empagliflozyny powodowało redukcję ryzyka zgonu z dowolnej przyczyny (o 32 proc.) oraz hospitalizacji z powodu niewydolności serca (redukcja o 35 proc.).</p>
<p>Wyniki badań były nieoczekiwane i zaskakujące. Jeśli jednak chodzi o rewolucję czy przełom w leczeniu cukrzycy, to musimy poczekać na wyniki badań dotyczące innych leków z tej grupy. Wówczas będziemy mogli powiedzieć, czy to jest efekt grupy leków, czy pojedynczego preparatu.</p>
<h3>Czyli może być sytuacja, że będzie to dotyczyło tylko jednego preparatu?</h3>
<p>Trudno powiedzieć. Na tyle szczególne i zaskakujące były wyniki badań dotyczące empagliflozyny, że nikt nie podejmuje się stwierdzić, czy będzie to dotyczyć wszystkich leków z tej grupy, czy tylko tego jednego. Badanie, które miało wykazać, że lek jest bezpieczny, wykazało, że jest nie tylko bezpieczny, ale też bardzo korzystny, gdyż chroni serce, a także chroni przez zgonem. Obecnie są powadzone badania nad innymi lekami z tej grupy, zwracam jednak uwagę, że w badaniu EMPA-REG średni okres obserwacji pacjenta wynosił cztery lata. Dlatego na wyniki kolejnych badań trzeba będzie poczekać.</p>
<p>Oczywiście, może tak się zdarzyć, że ten efekt będzie dotyczyć tylko empagliflozyny w grupie inhibitorów SGLT-2, ale wtedy pozostanie pole do badań naukowych, by wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje.</p>
<h3>Każdy nowo wprowadzony lek musi być przebadany pod kątem bezpieczeństwa sercowo&#8211;naczyniowego. Czy to oznacza, że inne leki nie były bezpieczne?</h3>
<p>Historia badań pod kątem ryzyka sercowo-naczyniowego wiąże się z analizą danych dotyczących rozyglitazonu dokonaną przez dr. Nissena, amerykańskiego epidemiologa. Zebrał on dane dotyczące badań przedrejestracyjnych, które zostały zgłoszone do FDA. Po dokonaniu obliczeń wykazał on, że rozyglitazon może powodować zwiększone ryzyko zawału serca. Na tej podstawie lek ten został na pewien czas wyłączony z obrotu w niektórych krajach. Ta sytuacja była przyczyną wprowadzenia przez FDA zaleceń, by każdy nowy lek przeciwcukrzycowy był badany pod kątem ryzyka sercowo-naczyniowego, mimo że późniejsze badania rozyglitazonu nie potwierdziły wyników tych wstępnych analiz. Do dziś obowiązuje zalecenie badania nowych leków pod kątem bezpieczeństwa sercowo-naczyniowego, choć pojawiają się głosy, że wobec wyników badań nowych leków hipoglikemizujących, gdzie nie wykazano takiego ryzyka, jest to zbędne wydawanie pieniędzy.</p>
<h3>Z badania EMPA-REG OUTCOME wynika, że empagliflozyna wydłuża życie. To znaczy, że inne leki przeciwcukrzycowe go nie wydłużają?</h3>
<p>Wydłużają, jednak jednoznacznych dowodów na to nie mamy, dlatego że po to, by ocenić, czy leki wydłużają życie, czy nie, trzeba by przeprowadzić badania wieloletnie, trwające 10-15 lat. Możemy jednak z całą pewnością powiedzieć, że obniżanie poziomu glukozy we krwi ? a tak działają wszystkie leki przeciwcukrzycowe ? wydłuża życie chorym na cukrzycę.</p>
<h3>Jak działa empagliflozyna?</h3>
<p>Empagliflozyna blokuje enzym odpowiedzialny za reabsorpcję zwrotną glukozy z kanalików nerkowych do krwi, czyli powoduje cukromocz. To wydaje się sprzeczne z filozofią naszego dotychczasowego postępowania, ponieważ zawsze lecząc, staramy się przywrócić fizjologię, natomiast w tym przypadku indukujemy patologię ? ponieważ w powszechnym rozumieniu cukromocz jest patologią. Jednak dzięki utracie glukozy wraz z moczem dochodzi do spadku stężenia glukozy we krwi, redukcji masy ciała, niewielkiego obniżenia ciśnienia. A z badania EMPA-REG wynika również, że powoduje to zmniejszenie śmiertelności.</p>
<h3>Dzięki empagliflozynie chory na cukrzycę chudnie i obniża mu się ciśnienie?</h3>
<p>Tak, chudnie przeciętnie 4-6 kg w ciągu pół roku leczenia &#8211; takie mamy dane kliniczne. To dużo. Jeśli zaś chodzi o ciśnienie, to ono spada, jednak nie bardzo znacznie, dlatego nie możemy empagliflozyny traktować jako leku hipotensyjnego.</p>
<p>Redukcja masy ciała jest natomiast spora, dlatego obecnie jest też duże zainteresowanie co do stosowania tego leku poza wskazaniami rejestracyjnymi ? w niektórych kręgach celebrytów pojawiła się wręcz moda na tabletkę, po której się chudnie.</p>
<h3>Dla chorych na cukrzycę istotne jest stosowanie leku, który powoduje redukcję masy ciała?</h3>
<p>Tak. Leczenie cukrzycy to nie tylko normalizacja poziomu glikemii, ale również ciśnienia tętniczego, parametrów gospodarki lipidowej i masy ciała.</p>
<h3>Jeśli empagliflozyna powoduje cukromocz, to czy jest ona bezpieczna dla dróg moczowych i nerek?</h3>
<p>Tak. Odnotowano wprawdzie większą liczbę infekcji w drogach moczowych i grzybic narządów rodnych, jednak tego typu infekcje łatwo wyleczyć. Korzyści ze stosowania tego leku zdecydowanie przeważają nad objawami ubocznymi.</p>
<p>Główne badanie EMPA-REG dotyczyło oceny częstości powikłań sercowo-naczyniowych. W subanalizie badania EMPA-REG wykonano jednak dodatkowe badania pod kątem powikłań nerkowych. Okazało się, że stosowanie empagliflozyny zmniejsza ryzyko niewydolności nerek.</p>
<p>Powikłania mikroangiopatyczne nie są głównym problemem u chorych z typem 2 cukrzycy; a takich chorych dotyczyło badanie EMPA-REG; jednak jest to bardzo istotna dodatkowa korzyść dla chorych.</p>
<h3>Dla jakiej grupy chorych jest przeznaczona empagliflozyna?</h3>
<p>Empagliflozyna jest adresowana dla chorych na cukrzycę typu 2, nieskutecznie leczonych metforminą na każdym etapie leczenia cukrzycy, a także dla chorych, u których metformina jest przeciwwskazana lub nietolerowana. Wtedy można ją stosować już w pierwszym etapie leczenia cukrzycy: szczególnie u pacjentów z otyłością. Można ten lek stosować na każdym etapie leczenia cukrzycy. Jest on najbardziej wskazany dla osób z niewyrównaną glikemią leczonych metforminą, którzy mają nadwagę lub otyłość.</p>
<p>Warto pamiętać, że stosowanie empagliflozyny wiąże się z niskim ryzykiem hipoglikemii ? to dodatkowe powikłanie cukrzycy, na które ostatnio w sposób właściwy zwraca się uwagę. Zmieniła się filozofia leczenia cukrzycy: kiedyś wydawało się nam, że im niższy poziom glikemii, tym lepiej. Obecnie obowiązuje filozofia: im niższy poziom, tym lepiej, pod warunkiem, że nie ma hipoglikemii. Empagliflozyna to lek pod tym względem bezpieczny, nie powoduje ryzyka niedocukrzeń.</p>
<h3>Czy empagliflozynę można stosować łącznie z insuliną?</h3>
<p>Tak, dlatego że ma inny niż insulina mechanizm działania. Empagliflozyna może opóźnić konieczność włączenia u pacjenta insulinoterapii, a jeśli już przyjmuje on insulinę, to może spowodować możliwość zmniejszenia jej dawki. Są również podejmowane próby ? na razie na etapie badań klinicznych ? stosowania empagliflozyny u chorych z cukrzycą typu 1, to znaczy dołączania inhibitorów SGLT-2 do insuliny. Poprawia to profil glikemii i zmniejsza dawkę insuliny. To o tyle istotne, że insulina jest hormonem anabolicznym, który ma wpływ na przyrost masy ciała. Zastosowanie empagliflozyny nawet łącznie z insuliną powoduje zmniejszenie ryzyka przyrostów masy ciała i hipoglikemii.</p>
<h3>A jak w tej chwili wyglądają zalecenia Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, jeśli chodzi o empagliflozynę?</h3>
<p>Drabina terapeutyczna, zawarta w zaleceniach Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, na pierwszym etapie leczenia cukrzycy przewiduje włączenie metforminy. Jeśli jest ona nieskuteczna, włącza się drugi doustny lek hipoglikemizujący, a potem ewentualnie trzeci albo rozpoczyna insulinoterapię. Natomiast jeśli metformina jest przeciwwskazana albo nietolerowana przez pacjenta, wówczas już w pierwszym lub drugim etapie leczenia, czyli w monoterapii doustnej, ewentualnie w terapii dwu- lub trójlekowej, można zastosować inhibitor SGLT-2.</p>
<h3>Nowymi lekami w terapii cukrzycy są też leki inkretynowe. Czy można określić, dla których pacjentów lepsze będą leki inkretynowe, a dla których inhibitory SGLT-2?</h3>
<p>Często jestem o to pytany. Bardzo ważna jest indywidualizacja leczenia, indywidualne podejście do pacjenta. Nie ma jednoznacznych wytycznych ekspertów na ten temat. Według mnie inhibitory SGLT-2 warto stosować szczególnie u pacjentów z otyłością, natomiast inhibitory DPP-4 ? gdy dominuje defekt komórki beta, czyli pacjent ma niską glikemię na czczo, a wysokie glikemie poposiłkowe. To jednak jest moje zdanie, jako praktykującego diabetologa, oficjalnych zaleceń na ten temat nie ma. To znaczy: w zaleceniach jest powiedziane, że równolegle możemy stosować każdy z tych leków.</p>
<h3>Czy są jakieś przeciwwskazania do zastosowania empagliflozyny?</h3>
<p>Zgodnie z Charakterystyką Produktu Leczniczego przeciwwskazaniem do stosowania empagliflozyny jest nadwrażliwość na składniki preparatu i niewydolność nerek. Nie należy rozpoczynać leczenia empagliflozyną przy GFR poniżej 60 ml/min. U chorych leczonych już tym preparatem należy przerwać leczenie przy GFR poniżej 45 ml/min.</p>
<p><em>Rozmawiała Katarzyna Pinkosz</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/empagliflozyna-terapii-cukrzycy-typu-2/">Empagliflozyna w terapii cukrzycy typu 2</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W Polsce produkujemy leki zgodnie z najwyższymi standardami</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/polsce-produkujemy-leki-zgodnie-najwyzszymi-standardami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Rogala]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Aug 2016 14:47:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 5 (49) 2016]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[standard]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3500</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z Joanną Drewlą, dyrektor generalną firmy Servier Polska Sp. z o.o. Fabryka firmy Servier znajduje się w Polsce. Gdzie jest zlokalizowana i jak duży jest to zakład? Nasza fabryka leków jest zlokalizowana na warszawskiej Białołęce. Servier ma 10 zakładów produkcyjnych na całym świecie. Warszawska fabryka jest obecnie piątym co wielkości zakładem produkcyjnym firmy Servier na świecie, po fabrykach [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/polsce-produkujemy-leki-zgodnie-najwyzszymi-standardami/">W Polsce produkujemy leki zgodnie z najwyższymi standardami</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/08/servier1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Rozmowa z Joanną Drewlą, dyrektor generalną firmy Servier Polska Sp. z o.o.</h2>
<h3>Fabryka firmy Servier znajduje się w Polsce. Gdzie jest zlokalizowana i jak duży jest to zakład?</h3>
<p>Nasza fabryka leków jest zlokalizowana na warszawskiej Białołęce. Servier ma 10 zakładów produkcyjnych na całym świecie. Warszawska fabryka jest obecnie piątym co wielkości zakładem produkcyjnym firmy Servier na świecie, po fabrykach we Francji, Irlandii, Rosji i Chinach.</p>
<h3>Od kiedy firma Servier produkuje tam leki? I jakie?</h3>
<p>Historia naszego zakładu produkcyjnego jest bardzo ciekawa i sięga aż 1993 roku. Wówczas z inicjatywy Instytutu Farmaceutycznego w Warszawie zostało utworzone Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne Anpharm S.A. Tworzyli je wysokiej klasy specjaliści w dziedzinie produkcji leków. Mieli ambicje stworzyć nowoczesną fabrykę farmaceutyczną, która będzie produkowała leki zgodnie z wymogami Dobrej Praktyki Wytwarzania (GMP). W 1993 roku przystąpiono do budowy zakładu, a pod koniec 1995 roku wyprodukowano pierwsze tabletki. Jednak zakład potrzebował inwestora. W tym samym czasie Grupa Servier podjęła decyzję o zainwestowaniu w zakład produkcyjny w Europie Środkowo-Wschodniej. Te potrzeby się zbiegły i w 1997 roku Grupa Servier zainwestowała w warszawski zakład.</p>
<p>Te znaczące inwestycje i transfer nowoczesnej technologii pozwoliły dynamicznie rozwinąć się przedsiębiorstwu. W ciągu roku do Polski przeniesiono produkcję wszystkich leków Servier, dla których spełnione były warunki technologiczne. Dzisiaj produkujemy tutaj prawie 100 proc. opakowań leków przeznaczonych dla polskich pacjentów. Są to leki stosowane w cukrzycy np. Diaprel MR, w kardiologii ? Preductal MR, Prestarium, Tertensif SR, w tym także część preparatów złożonych: Co-Prestarium, Noliprel, Noliprel Forte, Noliprel Bi-forte, Tertensif Kombi, Tertensif Bi-combi. Produkujemy tutaj także Coaxil ? nasz lek stosowany w leczeniu depresji, Eurespal ? stosowany w stanach zapalnych dróg oddechowych.</p>
<h3>Fabryka dynamicznie się rozwija. Czy może Pani podać, jaka jest wielkość produkcji i o ile wzrosła w ciągu ostatnich lat?</h3>
<p>Zakład zwiększył wielkość produkcji o 650 proc. z 4 milionów opakowań rocznie do blisko 26 milionów opakowań.</p>
<h3>Fabryka w Polsce oznacza też miejsca pracy dla Polaków. Ile osób obecnie pracuje w warszawskim zakładzie?</h3>
<p>Kiedy zakład startował zatrudnionych było 38 osób. Dziś pracuje dla nas około 170 osób. To wysoce wykwalifikowana kadra, której praca gwarantuje produkcję zgodnie z restrykcyjnymi wymogami Unii Europejskiej i standardami GMP.</p>
<p>Fabryka uzyskała certyfikat GMP w 2003 roku, trzy lata później został on uaktualniony zgodnie z wymogami unijnymi. Stosowanie tych zasad daje pacjentom pewność bezpieczeństwa produktu&#8230;<br />
Oczywiście. Produkcja leków to bardzo wrażliwy i podlegający wielu uregulowaniom obszar. Tak powinno i musi być. Leki, aby były nie tylko skuteczne, ale też przede wszystkim bezpieczne dla pacjentów muszą być produkowane zgodnie z najwyższymi standardami. Przywiązujemy do tego ogromną wagę. Trzeba pamiętać, że to bezpieczeństwo jest zapewniane na kilku etapach. Zanim zaczniemy wytwarzać tabletki powstaje substancja czynna leku, tzw. API. Substancja czynna musi pochodzić z wiarygodnego źródła. We wszystkich lekach, które trafiają do polskich pacjentów API pochodzi z Francji, Hiszpanii, czy Budapesztu, a więc z krajów unijnych, a to zapewnia najwyższą jakość i bezpieczeństwo produktu leczniczego.</p>
<h3>Ile tabletek dziennie/ rocznie produkuje fabryka?</h3>
<p>Każdego dnia w naszym zakładzie produkowanych jest średnio 5 milionów tabletek. Rocznie wytwarzamy blisko 26 milionów opakowań leków.</p>
<h3>Ile z wyprodukowanych leków trafia na rynek polski, a jaka część produkcji jest przeznaczona na eksport i do jakich krajów?</h3>
<p>Obecnie produkcja na rynek polski to 60 proc., pozostałe 40 proc. produkcji trafia na eksport. Wysyłamy leki głównie do krajów Unii Europejskiej: na Litwę, Łotwę, do Estonii, na Słowację i do Czech, Chorwacji i do Słowenii. Największym naszym odbiorcą eksportowym jest jednak Francja. Eksportujemy także poza Unię Europejską ? do Serbii. W ostatnich latach to właśnie eksport rozwija się najbardziej dynamicznie.</p>
<h3>Jaka jest wartość inwestycji w ten zakład produkcyjny? W co ostatnio zainwestowano?</h3>
<p>Łącznie zainwestowaliśmy w zakład około 150 milionów złotych. Przy czym ostatnie lata to stałe inwestycje w kolejne linie produkcyjne. W tym roku jesienią oddajemy do użytku zupełnie nowe laboratorium analityczne. Chcemy także dalej rozwijać produkcję. Obecnie prowadzimy wewnętrzne rozmowy z naszą centralą i ogromnie liczymy na to, że to właśnie Polska zostanie wybrana jako kraj produkujący nasze kardiologiczne preparaty złożone. To byłby kolejny krok milowy w rozwoju naszego zakładu.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/polsce-produkujemy-leki-zgodnie-najwyzszymi-standardami/">W Polsce produkujemy leki zgodnie z najwyższymi standardami</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co zagraża  naszemu światu?</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/zagraza-naszemu-swiatu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Gugała]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jun 2016 20:00:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 3 (47) 2016]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3257</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Jarosław Gugała" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>?Piękna grecka katastrofa? obciąży rachunki wszystkich krajów strefy euro. Jej koszty zmniejszą ilość środków na rozwój nowych członków Unii. W ostatnim ćwierćwieczu osiągnęliśmy wszystkie nasze strategiczne cele. Udało się nam wyrwać ze świata tzw. realnego socjalizmu, który blokował nasz rozwój w każdej dziedzinie i łamał prawie wszystkie ? tak oczywiste dziś ? prawa człowieka. Odrzuciliśmy narzucony nam siłą [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zagraza-naszemu-swiatu/">Co zagraża  naszemu światu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Jarosław Gugała" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>?Piękna grecka katastrofa? obciąży rachunki wszystkich krajów strefy euro. Jej koszty zmniejszą ilość środków na rozwój nowych członków Unii.</h2>
<p>W ostatnim ćwierćwieczu osiągnęliśmy wszystkie nasze strategiczne cele. Udało się nam wyrwać ze świata tzw. realnego socjalizmu, który blokował nasz rozwój w każdej dziedzinie i łamał prawie wszystkie ? tak oczywiste dziś ? prawa człowieka. Odrzuciliśmy narzucony nam siłą totalitarny ustrój i wróciliśmy do świata cywilizacji Zachodu. Staliśmy się częścią Unii Europejskiej ? stowarzyszenia demokratycznych i zasobnych państw Starego Kontynentu. Stowarzyszenia, dzięki któremu po raz pierwszy w historii od ponad 70. lat nie było w Europie wojny. Dzięki któremu Niemcy i Francja, a także Polska nie walczą ze sobą i mogą się rozwijać oraz zapewniać swoim obywatelom coraz lepsze warunki życia. Wszystkie potencjalne europejskie konflikty zostały rozbrojone.</p>
<p>Bezpieczeństwo zapewnia nam także przynależność do NATO. To pejzaż idealny. Jednak od pewnego czasu zaczęły gromadzić się nad nim niepokojące groźne chmury. Europejską beczkę dobrobytu zatruwa Grecja. Rządzony od dziesięcioleci przez populistów kraj zatruwa strefę euro zgnilizną korupcji, fałszowanych statystyk oraz podlanej sosem nacjonalizmu demagogii rządzących. Kolejne rządy kupowały głosy wyborców wprowadzając przywileje dla rozmaitych grup społecznych, na które zaciągano coraz większe pożyczki. Dziś Grecja wypłaca emerytury i pensje tylko dzięki międzynarodowej pomocy. Jest bankrutem żyjącym na koszt innych krajów, niezdolnym do przeprowadzenia koniecznych reform. ?Piękna grecka katastrofa? obciąży rachunki wszystkich krajów strefy euro. Jej koszty zmniejszą ilość środków na rozwój nowych członków Unii, takich jak Polska.</p>
<p>Rozbudowane systemy socjalne bogatych krajów Europy przyciągają miliony, chcących przeskoczyć dziesięciolecia zapóźnień w rozwoju gospodarczym i społecznym mieszkańców Europy Wschodniej. Z Polski do pracy w Wielkiej Brytanii, Niemczech i innych krajach wyjechało dwa miliony młodych ludzi. W kraju brakowało dla nich dobrej ? dającej szansę na przyszłość ? pracy. Historia innych krajów uczy, że większość kiedyś wróci do kraju. Część z pieniędzmi i pomysłami, część bez pieniędzy i pomysłów, ale za to z roszczeniami wobec służby zdrowia oraz ZUS-u. Ich pozycja na Zachodzie jest coraz bardziej zagrożona przez miliony uchodźców z Bliskiego Wschodu i Północnej Aryki, których wygania z ich krajów wojna i nędza, a przyciąga rozbudowany socjal Zachodu.</p>
<p>Te wszystkie zjawiska osłabiają europejską jedność. Do głosu dochodzą coraz silniejsze narodowe interesy. Próba ich realizacji bez oglądania się na wspólne interesy Unii może skończyć się zdecydowanym osłabieniem europejskiej jedności.</p>
<p>Przed Unią ciężkie czasy. Ma coraz mniej członków gotowych do poświęceń dla utrzymania i pogłębiania integracji a coraz więcej zagrożeń. Unia nie rozwiązała wszystkich problemów swoich członków. Osłabienie Unii tylko te problemy pogłębi. Europa tylko zjednoczona będzie mogła na dłuższą metę ocalić swój dobrobyt.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zagraza-naszemu-swiatu/">Co zagraża  naszemu światu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Telemedycyna w monitorowaniu cukrzycy</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/telemedycyna-w-monitorowaniu-cukrzycy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Doniec]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2016 19:50:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 8 (44) 2015]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[niemowlę]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[diabetolog]]></category>
		<category><![CDATA[insulina]]></category>
		<category><![CDATA[glukoza]]></category>
		<category><![CDATA[wskazania]]></category>
		<category><![CDATA[program]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2961</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="telemedycyna" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Początków telemedycyny należy doszukiwać się w momencie, kiedy jeden z pierwszych medyków przekazał informację na temat stanu zdrowia swojego pacjenta pozostałym zainteresowanym. Innymi słowy, gdzie medycyna potrzebuje informacji, tam musi być medium, które tą informację prześle bez zakłóceń. Informację zbiera się za pomocą danych. Wzrost wymiany danych zawdzięczmy rozwojowi technik transmisji danych, które należy wiązać z rozwojem telemedycyny. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/telemedycyna-w-monitorowaniu-cukrzycy/">Telemedycyna w monitorowaniu cukrzycy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="telemedycyna" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/telemedycyna.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Początków telemedycyny należy doszukiwać się w momencie, kiedy jeden z pierwszych medyków przekazał informację na temat stanu zdrowia swojego pacjenta pozostałym zainteresowanym. Innymi słowy, gdzie medycyna potrzebuje informacji, tam musi być medium, które tą informację prześle bez zakłóceń.</h2>
<h3>Informację zbiera się za pomocą danych. Wzrost wymiany danych zawdzięczmy rozwojowi technik transmisji danych, które należy wiązać z rozwojem telemedycyny.</h3>
<p>Jak rozwijała się sieć telekomunikacyjna w Polsce? Pierwsze prywatne centrale telefoniczne International Bell Telephone Company powstały w Warszawie w okresie przedwojennym. Jednak pierwsze sieci telekomunikacyjne musiały poczekać znacznie dłużej ? do lat powojennych. Formalnie od państwowego przedsiębiorstwa ?Polska Poczta, Telegraf i Telefon?, rynek usług i infrastruktury sieciowej został oddzielony dopiero w 1990 roku. Od tego czasu do roku 1998 w Polskiej Telekomunikacji w zakresie gęstości aparatów telefonicznych przypadających na jednego mieszkańca kraju, nic znaczącego nie nastąpiło.</p>
<p>Przełomem okazał się rok 1991, kiedy to Polska uwolniła pierwsze częstotliwości dla sieci komórkowych. Od tego czasu ilość aparatów telefonicznych przypadających na jednego mieszkańcanaszego kraju wynosi dziś około 1,34 telefonu na osobę.</p>
<div style="width: 25%; float: left; margin-right: 5%; font-size: 9pt;">
<p>
<a href='https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_1.jpg'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_1-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_1-45x45.jpg 45w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_2.jpg'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_2-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_2-45x45.jpg 45w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_3.jpg'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_3-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_3-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_3-45x45.jpg 45w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_5.jpg'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_5-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_5-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_5-45x45.jpg 45w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_6.jpg'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_6-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_6-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_6-45x45.jpg 45w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
<a href='https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_7.jpg'><img loading="lazy" decoding="async" width="150" height="150" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_7-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail size-thumbnail" alt="" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_7-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/01/ILU_7-45x45.jpg 45w" sizes="auto, (max-width: 150px) 100vw, 150px" /></a>
</p>
</div>
<h3>Monitorowanie chorych z cukrzycą</h3>
<p>Jaką korzyść dla pacjentów z diagnozowaną cukrzycą typu 1, 2 lub inną, miał wzrost liczby telefonów na jednego mieszkańca?</p>
<p>Aby odpowiedzieć na to pytanie, zastanówmy się, czym jest cukrzyca. Cukrzyca zaliczana jest do chorób cywilizacyjnych, przewlekłych, gdzie ogromne znaczenie ma monitorowanie stanu pacjenta. Na podstawie wcześniejszych długookresowych badań można optymalnie dobrać zakres i sposób leczenia, oraz ocenić postęp rozwoju choroby.</p>
<p>Gdy pojawiła się szansa współpracy Instytutu Biocybernetyki i Inżynierii Biomedycznej Polskiej Akademii Nauk z Instytutem Gastrologii Klinicznej i Chorób Metabolicznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego uruchomiono pierwsze projekty, pozwalające ciągle monitorować i nadzorować przebieg leczenia na przykład chorych z zespołem stopy cukrzycowej. (Ilustracja 1.)</p>
<p>Zespół opracował system wspomagania diagnozowania cukrzycy na podstawie oceny stopnia zaawansowania ran w zespole stopy cukrzycowej (DFS). Badanie mogło się odbywać zdalnie, ponieważ zdjęcie stopy pacjenta było wykonywane w technice fotografii cyfrowej i za pomocą sieci informatycznej przekazywanie do ośrodka medycznego, gdzie wystawiano diagnozę.</p>
<p>Zespół IBIB podejmował również podobne projekty związane z diagnozowaniem zdalnym osób ze zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 między innymi w ramach projektu: Opracowanie, klinicznej weryfikacji i ocena skuteczności krótkotrwałych zastosowań telemetrycznego systemu wspomagającego prowadzenie intensywnej insulinoterapii w szczególności w leczeniu świeżo wykrytej cukrzycy typu 1 oraz innych typów cukrzycy, opartego na noszonym module teletransmisyjnym. Objętość tego opracowania nie pozwala na wymienienie wszystkich ośrodków akademickich, które zajmowały się projektami wykorzystującymi nowe techniki telekomunikacyjne w odniesieniu do grupowania i zbierania danych medycznych. Metody zdalnego monitorowania pacjenta postrzegane są jako ekonomiczniejsza alternatywa dla pobytu chorego w jednostce opieki medycznej.</p>
<h3>Projekt United4Health</h3>
<p>W chwili obecnej temat ciągłego monitorowania cukrzycy nadal jest w czołówce zapotrzebowania na tanie badania diagnostyczne. Przykładem jest projekt uruchomiony w 34 jednostkach europejskich i 15 regionach na świecie, którego jednym z celów jest dożywotnie monitorowanie cukrzycy. Do projektu United4Health zostanie docelowo włączonych 13 tysięcy pacjentów. Krajowym beneficjentem programu UNIversal solutions in Telemedicine Deployment for European HEALTH care ? United4Health jest Krakowski Szpital Specjalistyczny im Jana Pawła II, a całkowity koszt projektu dla wszystkich partnerów: 10 150 000 euro.</p>
<p>Pilotaże będą prowadzone przez dwa lata i skupią się między innymi na dożywotnim monitorowaniu cukrzycy. (Ilustracja 2.)</p>
<p>Są to jednak badania obliczone na dużą skalę i firmowane przez duże instytucje, niekoniecznie kierowane do statystycznego pacjenta indywidualnego, a już na pewno nie do potencjalnego pacjenta. Oprócz wielkich programów w polskiej sieci możemy również znaleźć aplikacje, bezpłatne i kierowane do wszystkich, nie tylko do osób ze zdiagnozowaną cukrzycą, lecz również do zdrowych osób.</p>
<h3>DiabLab</h3>
<p>Rozwiązaniem, z którego może skorzystać, każdy zainteresowany zdrowy czy chory, jest DiabLab, niezależna inicjatywa naukowo-badawcza.</p>
<p>DiabLab to system pozwalający na zapis i monitorowanie podstawowych parametrów krwi w tym glukozy oraz ciśnienia i wagi. Od strony funkcjonalnej główny nacisk położono na zapewnienie zainteresowanemu lub pacjentowi dostępu do internetowego dziennika przez 24 godziny i siedem dni w tygodniu z dowolnego miejsca na świecie, przy założeniu, że dysponuje w dowolnej formie dostępem do internetu.</p>
<p>Bardzo ważnym aspektem wystawienia pewnej diagnozy jest ciągły monitoring, zgodnie z założeniem, że im więcej pozyskanych danych, tym większa niezawodność rokowań na temat stanu zdrowia. Zarządzanie informacją osobistą jest dziedziną, która rozwija się bardzo dynamicznie, a ta jej część poświecona danym medycznym, zdecydowanie przyczynia się do zebrania wiedzy na temat przebiegu leczenia chorób. Prowadząc zapisy w tradycyjnym dzienniczku samokontroli czy w systemie komputerowym, nie mamy co prawda wpływu na powtarzalność wyników, ponieważ nawet dokładnie przeprowadzone testy nie gwarantują powtarzalnych wyników pomiaru glukozy we krwi. Jednak komputerowe wersje oprócz archiwizacji danych, pozwolą na wiele dodatkowych funkcjonalności, takich jak prezentacja graficzna wyników, wnioskowanie, predykcja lub przypominanie o konieczności wykonania pomiaru. Ważną cechą systemów elektronicznych jest również to, by witryna internetowa przeznaczona do gromadzenia pomiarów była prosta i czytelna dla osoby z niej korzystającej, stąd w większości aplikacji monitorujących rezygnacja z trybu graficznego na rzecz tekstowego. Ponadto obecne przeglądarki internetowe oferują w standardzie narzędzia poprawiające komfort pracy i czytelność przeglądanych stron. Na przykład funkcjonalność pozwalająca na powiększenie rozmiaru czcionki przeglądanej strony serwisu www lub wyświetleniu strony na urządzeniach mobilnych, np. telefonie komórkowym.</p>
<p>Dzięki stronie DiabLab, zainteresowana kontrolą swego stanu zdrowia osoba, otrzymuje dostęp do własnych, wcześniej zapisanych danych medycznych lub zapisuje wskazania dobowe poziomu cukru we krwi, ciśnienia, wagi i inne. Zasady działania zostały tak ustalone, by nie sprawiały trudności w korzystaniu z systemu, a potencjalny, statystyczny użytkownik nie był narażony na koszty, dlatego opracowany system informatyczny wymaga od użytkownika dostępu do sieci internet z urządzeń obsługujących standardowe przeglądarki internetowe, urządzenia pomiarowego np. glukometru, wagi czy ciśnieniomierza. Dzięki nim w domowym zaciszu może monitorować i zbierać historię swojego stanu zdrowia i ? w razie potrzeby ? w odpowiednim czasie wyniki przedstawić lekarzowi do diagnozy. W innej aplikacji umieszczonej w serwisie www, w ramach płatnego, komercyjnego abonamentu, dodatkowo możemy otrzymać analizę wyników, kalkulator i dietę z zestawem zalecanych posiłków dla diabetyka.<br />
Podsumowując, dzięki danym, które zebrano w postaci elektronicznej, łatwiej sięgnąć do narzędzi statystycznych i przyjrzeć się przebiegowi choroby. Dla naukowców jest to niezbędny element budowania doświadczenia i wiedzy przy podejmowaniu kolejnego kroku w starciu z chorobą.</p>
<h3>Dostęp do informacji</h3>
<p>Innym zagadnieniem, o którym nie możemy zapomnieć, jest dostęp do informacji na temat cukrzycy. W chwili obecnej jeśli wpiszemy w wyszukiwarkę słowo ?diabetyk? otrzymamy linki do około 620 tys. stron w internecie. Wpisując słowo ?cukrzyca?, znajdziemy w sieci nawet dwa razy więcej informacji.</p>
<p>Uświadamia to nam, jak ogromny zasób informacji dotyczący tej choroby został zgromadzony. Niestety nie wszystkie informacje są wiarygodne lub warte polecenia. Jednak sama idea dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem, poprzez strony domowe, portale, blogi, jest bardzo dobrym sposobem na oswojenie się z objawami i przebiegiem choroby. Ważne jest, by czerpać wiedzę i informację z umiarem i rozsądkiem na temat choroby z tak bogatego w informację narzędzia jakim jest internet.<br />
Na świecie, podobnie jak w Polsce, doceniono możliwości, jakie daje współczesna telekomunikacja, dlatego znajdziemy wiele interesujących rozwiązań wspomagających rozpoznawanie i leczenie cukrzycy. Jednym z głównych nurtów jest podjęcie próby zamodelowania pracy trzustki lub samego układu insulina ? glukoza. Wyniki badań zbliżyć nas mają do idei zastąpienia ludzkiego organu systemem, który automatycznie będzie realizował zapotrzebowanie na insulinę i glukozę, a w przyszłości pozwoli zaprojektować i wykonać sztuczną trzustkę,<br />
Historia związana z próbami zamodelowania układu, została opisana w wielu publikacjach, znane są modele liniowe i nieliniowe wspomagające decyzję uzupełnienia zapotrzebowania organizmu na insulinę bądź glukozę. Modele przygotowane na podstawie badań mniejszej lub większej próby osób są kierowane do wyselekcjonowanej grupy pacjentów.</p>
<h3>Program AIDA</h3>
<p>Jednak najstarszą inicjatywą, która tworzy modele układu insulina ? glukoza jest AIDA. Jest to darmowy program komputerowy, który umożliwia interaktywną symulację insuliny w osoczu, jak i symulację profili glikemii.</p>
<p>Początkowo opracowany jako program w języku Pascal do instalowania na komputerach osobistych, w roku 1991 został zaktualizowany i wzmocniony obliczeniowo, a następnie od 1996 roku, udostępniony bezpłatnie w internecie. Program, który jest ciągle aktualizowany, przeszedł wiele zmian od czasu premiery w internecie. W tym czasie ponad 2,5 mln wizyt było zarejestrowanych na stronach AIDA, pobrano ponad 400 tysięcy kopii programu. Dzięki AIDA wykonano do chwili obecnej 645 tys. symulacji układu insulina ? glukoza. Program dedykowany jest jako narzędzie edukacyjne i może być użyteczne dla lekarza, pielęgniarki, farmaceuty, ale również osób, które chcą pogłębić wiedzę na temat patofizjologii cukrzycy.</p>
<h3>Telefon komórkowy</h3>
<p>Wiele przykładów zastosowania telemedycyny na potrzeby diabetologii zostało tu pominięte. Jednak nie można pominąć aplikacji, które wykorzystują telefon komórkowy w procesie monitorowania, diagnostyki i alarmowania o konieczności wezwania pomocy. Telefon komórkowy stał się obecnie urządzeniem powszechnego użytkowania, które zawsze, albo prawie zawsze mamy przy sobie.</p>
<p>Aplikacja E911 opracowana przez naukowców Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara automatycznie połączy się z numerem 911 amerykańskiego pogotowia medycznego i poinformuje o zagrożeniu życia, następnie udziałem aplikacji GoogleMaps, wskaże miejsce na mapie, gdzie wymagana pomoc powinna zostać skierowana. Podobne rozwiązania oferuje teraz wielu operatorów telekomunikacyjnych, w ramach swoich dodatkowych usług.</p>
<p>Nieco inną funkcjonalność oferuje DIABTel system z lat 90 opracowany przez zespół politechniki madryckiej, będący uzupełnieniem szpitalnej opieki nad osobami z stwierdzoną cukrzycą typu 1. Początkowo opracowany na telekomunikacyjnej sieci stacjonarnej, po ewaluacji dostosowany do obsługi telefonów komórkowych, do których obecnie dostęp jest łatwiejszy.</p>
<h3>Przyszłość telemedycyny w diabetologii</h3>
<p>Przy obecnym stwierdzonym wzroście zachorowań na zespół zaburzeń metabolicznych, według prognoz International Diabetes Federation w roku 2035 na cukrzycę będzie cierpieć co dziesiąta osoba na świecie. Duże koncerny z Doliny Krzemowej zauważyły możliwości rynku i już teraz inwestują w aplikacje i rozwiązania, które teraz lub w przyszłości wejdą do powszechnego systemu monitorowania poziomu glukozy we krwi i nie tylko we krwi.</p>
<p>Firma Apple zaproponowała rozwiązanie iBGStar? ? urządzenie współpracuje z aplikacją iBGStar? Diabetes Manager na iPhona, iPada i jest dostarczone do sklepu internetowego iTune przez firmę Sanofi.</p>
<p>Konkurencja z Doliny Krzemowej idzie dalej. Do tej pory większość systemów mierzących poziom glukozy było związanych z koniecznością iniekcji ciała i pobrania próbki z krwi. Od dawna było również wiadomo, że informację na temat stężenia glukozy w organizmie można uzyskać bez konieczności nakłuwania. Rozwiązania te promowały wcześniej mniejsze lub większe firmy, ale teraz temat podjęły korporacje nie związane do tej pory z medycyną, ale rynkiem IT.</p>
<p>Firma Google ogłosiła, że testuje soczewki kontaktowe, które pozwalają mierzyć poziom glukozy we łzach. Prototyp wymaga jednak jeszcze dopracowania. Pomiędzy dwiema warstwami tworzywa, z którego wykonano soczewki, znajduje się bezprzewodowy układ łączności oraz zminiaturyzowane czujniki. Firma deklaruje, że soczewki mają dokonywać pomiaru co sekundę.</p>
<p>Potentatowi IT jednak bardziej chodzi o dołączone do soczewki oprogramowanie, dzięki któremu użytkownik byłby na bieżąco informowany o swoich parametrach życiowych, na przykład za pośrednictwem smartfonu.</p>
<p>?Według cytowanych przez BBC źródeł wzrost tego sektora wyniesie w najbliższych pięciu latach od 10 do 50 miliardów dolarów. Na przykład podczas Consumer Electronics Show (CES) w Las Vegas, zademonstrowany został gadżet o nazwie Sensible Baby. Przyczepiony do ubranka niemowlęcia, monitoruje jego temperaturę, ruchy (w postaci wykresu) i ułożenie (na brzuszku czy na plecach). W razie problemów wysyła sygnał do smartfonu. Pojawiły się także zegarki, mogące śledzić tętno czy temperaturę skóry, a firma Sony opatentowała ?inteligentną perukę?, która rejestrowałaby dane dotyczące temperatury, tętna i ciśnienia tętniczego.? (źródło: PAP).</p>
<p>Pozostaje nam zatem śledzić zmiany. Zapisywania pomiarów w papierowej wersji dzienniczka samokontroli raczej odchodzi w zapomnienie razem z pokoleniem, które przyzwyczaiło się do takiej formy. To spostrzeżenie dotyczy również drugiej strony ? lekarzy, którzy coraz chętniej sięgają po narzędzia pozwalające na wspomaganie ich decyzji dotyczącej diagnozy lub uzupełnienie ścieżki leczenia.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/telemedycyna-w-monitorowaniu-cukrzycy/">Telemedycyna w monitorowaniu cukrzycy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Władysław Biegański &#8211; tytan pracy</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dr-wladyslaw-bieganski-tytan-pracy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Michalik-jaworska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Dec 2015 10:39:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ludzie Medycyny]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 7 (43) 2015]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2888</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Dr Władysław Biegański był lekarzem, naukowcem, filozofem i etykiem i w każdej z tych dziedzin wybitnie się wyróżniał. Zajmował się niemal wszystkimi dziedzinami medycyny, szczególnie chorobami zakaźnymi, diagnostyką chorób i logiką w medycynie. Władysław Biegański urodził się w małym miasteczku Księstwa Poznańskiego, w Grabowie nad rzeką Prosną, 28 kwietnia 1857 roku jako syn Tomasza i Bibianny. Gdy Władysław miał pięć lat, jego rodzice ze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-wladyslaw-bieganski-tytan-pracy/">Dr Władysław Biegański &#8211; tytan pracy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/bieganski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Dr Władysław Biegański był lekarzem, naukowcem, filozofem i etykiem i w każdej z tych dziedzin wybitnie się wyróżniał. Zajmował się niemal wszystkimi dziedzinami medycyny, szczególnie chorobami zakaźnymi, diagnostyką chorób i logiką w medycynie.</h2>
<p>Władysław Biegański urodził się w małym miasteczku Księstwa Poznańskiego, w Grabowie nad rzeką Prosną, 28 kwietnia 1857 roku jako syn Tomasza i Bibianny. Gdy Władysław miał pięć lat, jego rodzice ze względu na ciężkie warunki bytowe przenieśli się na ziemie Królestwa Polskiego, do Piotrkowa. Ojciec prowadził warsztat ślusarsko-kowalski, matka zajmowała się domem i wychowaniem dzieci. Rodzina Biegańskich wychowywała ośmioro dzieci ? pięć córek i trzech synów. Ojciec Władysława był człowiekiem pracowitym i przedsiębiorczym, stosunkowo szybko osiągnął dochód, który pozwolił na zakup własnego kawałka ziemi we wsi Janów w powiecie piotrkowskim, gdzie wybudował browar. Od 1870 roku zamieszkali na wsi, a ojciec zajął się piwowarstwem.</p>
<h3>?Miej serce i duszę, a będziesz człowiekiem?</h3>
<p>W Piotrkowie Trybunalskim Biegański ukończył szkołę średnią. Trzeba przyznać, że nie bez trudu. Nie mógł się przystosować do nowej szkoły, powtarzał drugą klasę. Nauka szła mu opornie, był typowym ?łobuzem?, dopiero w klasie szóstej zaczął się wyróżniać w osiąganych wynikach, a już w siódmej był prymusem. Interesował się historią, geografią, naukami przyrodniczymi. Jego praca maturalna ?Miej serce i duszę, a będziesz człowiekiem? przyniosła mu ogólne uznanie, krążąc w odpisie w środowiskach inteligenckich. Przez nią zresztą o mały włos nie został pozbawiony matury. Rosyjskie władze szkolne dopatrzyły się w niej ?nieprawomyślności?. Przed utratą matury wybronili go nauczyciele, argumentując, że autor pokazał bohaterstwo Rosjan w wojnie z Napoleonem.</p>
<h3>Medycyna i filozofia</h3>
<p>Władysław Biegański po maturze w 1875 roku bardzo krótko wahał się z wyborem zawodu. Ojciec namawiał go na inżynierię, on wybrał medycynę, gdyż ta bardziej harmonizowała z jego zamiłowaniem do nauk przyrodniczych. Zapisał się na Wydział Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego. Na studiach nauczył się także języka niemieckiego i narodziła się jego nowa pasja, filozofia.</p>
<p>Jak sam wspomina, wynikała ona z rozczarowania metodą nauczania medycyny: ?Na trzecim kursie wystąpiło zniechęcenie. Z jednej strony zdrowie mi nie dopisywało, żyłem pod ciągłym strachem suchot płucnych, do których, mówiąc nawiasem, miałem pewne usposobienie dziedziczne. Z drugiej ? wykłady były nieszczególne, odczytywane przeważnie z odwiecznych notatek; przy tym nie było żadnych pracowni, żadnych zajęć praktycznych. W takiej atmosferze dawny zapał przeminął. Sucho wykładane nauki lekarskie zaprzestały mnie interesować, a natomiast obudziła się ochota do filozofii. Przyczyniła się do tego w znacznej mierze przeczytana wtedy ?Historia materializmu? Langego, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Uczęszczałem więc od czasu do czasu na wykłady prof. Struvego i czytywałem bez wyboru rozmaite książki filozoficzne. Medycyną zajmowałem się mało. Chodziłem wprawdzie na kursy, zdawałem egzaminy, ale czyniłem to wszystko pod przymusem, bez zamiłowania. Na ten czas również przypadły pierwsze próby pracy literackiej bez powodzenia.?</p>
<h3>Praktyka lekarska</h3>
<p>W listopadzie 1880 roku otrzymał dyplom lekarza. Egzaminy zdał jedynie dostatecznie. Ze względu na swoje zainteresowania filozoficzne planował poświęcić się psychiatrii. Marzył o asystenturze przy katedrze psychiatrii, ale do tego potrzebne były fundusze na dłuższy pobyt w Warszawie, a interesy ojca w tym czasie szły kiepsko, więc nie mógł liczyć na wsparcie z domu. Musiał się zdecydować na wyjazd na prowincję. Przyjął posadę lekarza ziemskiego we wsi Kcynia w guberni kałuskiej, w Rosji. Pracował tam dwa lata, potem wyjechał do Berlina i Pragi, by uzupełnić wykształcenie i zapoznać się z postępami nauk medycznych. Uczęszczał na wykłady znanych profesorów Frerichsa, Henocha, Westphala, Virchofa. Te wyczerpały wszystkie oszczędności zgromadzone w Rosji, ale obudziły w nim zamiłowanie do pracy naukowej.</p>
<p>W 1983 roku Władysław Biegański powrócił do Królestwa Polskiego i osiedlił się w prowincjonalnej i zaniedbanej wówczas Częstochowie, obejmując funkcję lekarza szpitalnego. Poświęcił czas całkowicie pracy szpitalnej. Co roku publikował kilka prac w czasopismach lekarskich: ?Medycynie? i ?Gazecie Lekarskiej?.</p>
<h3>Podręczniki</h3>
<p>W roku 1885 ożenił się z Mieczysławą Rozenfeldówną, piękną i wykształconą córką urzędnika kolejowego. Żona interesowała się pracą literacką męża, robiła korekty i recenzowała jego prace. Stworzyli małżeństwo partnerskie, a w spokojnym ognisku domowym przyszły na świat dwie córki ? Halina Bibianna i Ludomira Wanda. Intelektualna atmosfera domu musiała mieć wpływ także na nie. Obie uzyskały wyższe wykształcenie i tytuły naukowe w Uniwersytecie Jagiellońskim. Halina ? doktora filozofii, Ludomira ? doktora chemii.</p>
<p>To właśnie wsparcie i zachęta ze strony żony, co podkreśla sam Biegański, dały owoc w licznych pracach lekarskich oraz obszernym podręczniku pt. ?Diagnostyka różniczkowa chorób wewnętrznych?. Praca wyłącznie lekarska przestała mu jednak wystarczać. Impulsem był pomysł napisania ?Logiki medycyny?. Po 10 latach wrócił więc do studiów filozoficznych. Ich rezultatem były artykuły w ?Przeglądzie Filozoficznym?, oraz dzieło ?Zasady logiki ogólnej?. ?Studiom nad logiką poświęcałem tylko wolne chwile, medycyny dla nich nie zaniedbywałem, czego dowodem są ?Wykłady o chorobach zakaźnych ostrych?, wydane w dwóch tomach w roku 1900 i 1901. Sam się nieraz dziwię, jak mi się to udało pogodzić wyczerpującą praktykę lekarską z systematyczną, poważną pracą naukową? ? podsumowuje Władysław Biegański w krótkiej notce autobiograficznej.</p>
<h3>Towarzystwo Lekarskie Częstochowskie</h3>
<p>To zdumienie nie było odosobnione. Wszyscy, którzy patrzyli na jego działalność i jej owoce wydają się zdumieni ogromem pracy dokonanej przez doktora. Był lekarzem z ogromną praktyką. Przyjeżdżano po jego poradę z różnych odległych zakątków. Poza praktyką prywatną, pracował w szpitalu i równocześnie pełnił obowiązki lekarza kolejowego i lekarza fabrycznego w dwóch największych w tym czasie fabrykach częstochowskich.</p>
<p>Pracę lekarza praktyka łączył ściśle z pracą naukową i pedagogiczną. W 1901 roku powołał do życia Towarzystwo Lekarskie Częstochowskie, którego był przewodniczącym aż do śmierci. Widział w nim ważną placówkę kulturalną dla pracy lekarzy prowincjonalnych, więc robił co mógł, aby je utrzymać na możliwie wysokim poziomie naukowym. Tu demonstrował chorych, poddawał tematy do wspólnych badań, zwracał uwagę kolegów na bieżące zagadnienia naukowe, na sprawy etyki zawodowej; tu wygłosił znaczną część swych prac lekarskich: metodologicznych, klinicznych, kazuistycznych, które potem publikował w pismach lekarskich polskich i zagranicznych.</p>
<p>Władysław Biegański brał także udział w szerokim zakresie w pracy społecznej. Był jednym z inicjatorów oraz pierwszym prezesem Częstochowskiego Towarzystwa Dobroczynności dla Chrześcijan. Był również jednym z założycieli Częstochowskiego Oddziału Towarzystwa Higienicznego (1903) i Częstochowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. W wyniku jego starań i pod jego kierunkiem został w roku 1909 opracowany i wydany obszerny ?Przewodnik po Częstochowie i okolicy?, oraz założona została Biblioteka i Muzeum Krajoznawcze.</p>
<p>Doktor ma w swoim dorobku również pracę pedagogiczną. Wykładał logikę w I Męskim Gimnazjum Polskim, potem w męskiej szkole średniej, założonej przez Towarzystwo Opieki Szkolnej, oraz na Kursach Samokształcenia. Zaowocowało to ?Podręcznikiem logiki dla szkół średnich i samouków?, uznanym przez galicyjską Radę szkolną za najlepszy polski podręcznik logiki.</p>
<h3>Nauki i myśli Biegańskiego</h3>
<p>Najukochańsza była jednak praca literacka, dla której zawsze znajdował czas, nawet jeśli wiązało się to z ograniczaniem, a w końcu porzucaniem pracy na innych polach. Pomimo absorbujących zajęć zawodowych i aktywności społecznej, w ciągu 35 lat pracy w Częstochowie ogłosił drukiem 132 prace z zakresu medycyny i filozofii. Dziełem, które nic nie straciło na swojej aktualności, jest zbiór ?Myśli i aforyzmy o etyce lekarskiej? (1889). Prof. Jerzy Woy-Wojciechowski na konferencji odbywającej się na zakończenie Roku Biegańskiego, w listopadzie 2007 roku powiedział: ?Śmiano się ze mnie w moim szpitalu, że na każdej odprawie, przez blisko 30 lat, przytaczałem myśli Biegańskiego lekarzom, że ich zadręczałem. Ale chciałem, aby wiedzieli, co to znaczy chory człowiek, szacunek dla człowieka chorego, co to znaczy mieć serce dla kogoś, kogo się leczy, co znaczy zaufanie do lekarza. To wszystko dawały nam nauki Biegańskiego?.</p>
<p><figure id="attachment_2889" aria-describedby="caption-attachment-2889" style="width: 960px" class="wp-caption alignleft"><a href="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/EN_01149922_0033.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2889" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/EN_01149922_0033.jpg" alt="Ławeczka Władysława Biegańskiego ? pomnik został odsłonięty 23 czerwca 2008 w Alei Najświętszej Maryi Panny w częstochowie z okazji 150. rocznicy urodzin i 90. rocznicy śmierci doktora. Autorem pomnika jest Wojciech Pondel ? rzeźbiarz krakowski." width="960" height="745" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/EN_01149922_0033.jpg 960w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/EN_01149922_0033-300x233.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/EN_01149922_0033-600x466.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 960px) 100vw, 960px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2889" class="wp-caption-text">Ławeczka Władysława Biegańskiego ? pomnik został odsłonięty 23 czerwca 2008 w Alei Najświętszej Maryi Panny w częstochowie z okazji 150. rocznicy urodzin i 90. rocznicy śmierci doktora. Autorem pomnika jest Wojciech Pondel ? rzeźbiarz krakowski.</figcaption></figure></p>
<p>Dr Beata Zawadowicz, autorka książki o Władysławie Biegańskim twierdzi, że doktora Biegańskiego śmiało można nazwać współtwórcą deontologii lekarskiej. Zresztą w wielu dziedzinach medycyny był on prekursorem, współtworzył podstawy dopiero kształtujących się dziedzin ? neurologii, kardiologii, chorób wewnętrznych, chirurgii i ortopedii.</p>
<p>Co warto podkreślić, to, że w warunkach zupełnie nieodpowiednich do pracy naukowej, z dala od ośrodków kulturalnych i naukowych, wśród trudnej pracy zawodowej potrafił znaleźć wolne chwile na umiłowane badania filozoficzne i tworzyć dzieła głębokie i oryginalne, których wartość przetrwała próbę czasu. Medycyna zawsze łączyła się dla niego ściśle z filozofią: dążył do tego, aby stworzyć metodologię nauk lekarskich i wprowadzić do wykonawstwa lekarskiego jak najwięcej elementów myślowych. Z czasem coraz bardziej przechodził od zastosowań i popularyzacji filozofii do najczystszych jej zagadnień. Jego dorobek na polu filozofii jest bardzo znaczny. W ostatnich piętnastu latach swojego życia ogłosił liczny szereg rozpraw z zakresu filozofii przyrody, logiki i etyki, zamieszczając je w zbiorze ?Myśl?, wydawnictwie redakcji ?Ogniwa?, w ?Przeglądzie Filozoficznym?, w Sprawozdaniach z posiedzeń Warszawskiego Towarzystwa Naukowego, oraz w Wydawnictwie Polskiego Towarzystwa Filozoficznego we Lwowie. W 1910 roku wydał ?Traktat o poznaniu i prawdzie?, w 1912 roku największe swoje dzieło ?Teorię Logiki?, a w 1914 roku ?Teorię poznania ze stanowiska celowości?. W 1915 roku zabrał się do pisania ostatniego swego dzieła ? ?Etyki ogólnej?, będącej wynikiem strasznych przeżyć pierwszej wojny światowej.</p>
<p>29 stycznia 1917 roku silny atak dusznicy przerwał życie i znojną pracę doktora, który nie doczekał wolnej Polski.</p>
<p>Przyglądając się życiu Biegańskiego, jego niestrudzonej pracy zawodowej i ogromnej spuściźnie literackiej nie sposób odpowiedzieć na pytanie, jak temu podołał jeden człowiek. I jak na prowincji, w okresie rozbiorów Polski i w czasie I wojny światowej można było tworzyć nowoczesną medycynę, filozofię i logikę.</p>
<p>O osobie dr. Władysława Biegańskiego i filozofii życia, którą wyznawał zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym wiele mówi aforyzm jego autorstwa: ?Jest to złota zasada w życiu: wymagać mało od świata, a dużo od siebie. Gdyby o tej zasadzie ludzie więcej pamiętali, mniej byłoby rozczarowań i złamanych egzystencji?.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-wladyslaw-bieganski-tytan-pracy/">Dr Władysław Biegański &#8211; tytan pracy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czekamy na nowe leki</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/czekamy-na-nowe-leki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2015 17:07:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[standard]]></category>
		<category><![CDATA[idelalisib]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak Hodgkina]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (42) 2015]]></category>
		<category><![CDATA[białaczka]]></category>
		<category><![CDATA[badanie kliniczne]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[przeszczep]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[wskazania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2802</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z dr. hab. n. med. Wojciechem Jurczakiem, hematologiem, specjalistą chorób wewnętrznych z Kliniki Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Jaką grupą nowotworów są chłoniaki? Chłoniaki to bardzo różnorodna grupa chorób przebiegająca z zajęciem węzłów chłonnych, szpiku, naciekami okolic pozawęzłowych. Pod względem ilości przypadków to szósty nowotwór. Do grupy chłoniaków należy także przewlekła białaczka limfatyczna, chłoniak Hodgkina czy szpiczak mnogi. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/czekamy-na-nowe-leki/">Czekamy na nowe leki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/10/jurczak.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Rozmowa z dr. hab. n. med. Wojciechem Jurczakiem, hematologiem, specjalistą chorób wewnętrznych z Kliniki Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.</h2>
<h3>Jaką grupą nowotworów są chłoniaki?</h3>
<p>Chłoniaki to bardzo różnorodna grupa chorób przebiegająca z zajęciem węzłów chłonnych, szpiku, naciekami okolic pozawęzłowych. Pod względem ilości przypadków to szósty nowotwór. Do grupy chłoniaków należy także przewlekła białaczka limfatyczna, chłoniak Hodgkina czy szpiczak mnogi. Ponad połowa przypadków chłoniaków to choroby przewlekłe, gdzie kolejne wznowy są wpisane w naturalną historię choroby, a samo rozpoznanie nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia. Można je porównywać z cukrzycą czy przewlekłymi chorobami serca. Chory przez wiele lat może żyć z chłoniakiem, a celem leczenia nie jest wyleczenie pacjenta, tylko utrzymanie go w dobrym komforcie życia, w pełni sprawnego zawodowo, tak by po latach zmarł z chłoniakiem, a nie na chłoniaka. Druga grupa chłoniaków to np. chłoniak rozlany z dużych komórek B i chłoniak Hodgkina ? te chcemy ?wyrwać z korzeniami?, co w większości przypadków nam się udaje. A trzecia grupa to chłoniaki źle rokujące, jak szpiczak mnogi, chłoniak z komórek płaszcza czy większość chłoniaków z komórek T. Rokowanie u tych pacjentów jest znacząco niepewne.</p>
<h3>Czym różnią się chłoniaki ziarnicze od nieziarniczych, czyli Hodgkinowskie od nie-Hodgkinowskich?</h3>
<p>Taki podział to już historia. Nawet część przypadków chłoniaków Hodgkina, które zostały opisane w pierwszej pracy przez Thomasa Hodgkina, uznano by według dzisiejszych klasyfikacji za chłoniaki nie-Hodgkinowskie. Chłoniak Hodgkina, w przeciwieństwie do większości chłoniaków nieziarniczych, jest chorobą osób młodych, najczęściej chorują na niego 20-30-latkowie, rzadziej obserwujemy go u osób starszych. Jego pojawienie może być zależne od infekcji wirusem Epsteina-Barra.</p>
<p>Chłoniak Hodgkina jest wrażliwy na radioterapię, ma też nieco inny przebieg od pozostałych chłoniaków: poszczególne węzły chłonne są zajmowane kolejno, jeden po drugim, niemal z zachowaniem ciągłości anatomicznej. Dlatego często, pomimo dużej masy guza, chłoniak Hodgkina jest rozpoznawany jako proces zlokalizowany, co pozwala na skuteczną konsolidację z zastosowaniem radioterapii. Chemio- i radioterapia pozwala na wyleczenie 9 chorych na 10, włączając w to przypadki z dużą masą guza i burzliwymi objawami ogólnymi przy rozpoznaniu. Jego odpowiednikiem w chłoniakach nieziarniczych jest chłoniak rozlany z dużych komórek B. O dużym podobieństwie świadczy choćby to, że w klasyfikacji WHO stworzono nawet specjalną jednostkę: chłoniak nieklasyfikowany pomiędzy chłoniakiem rozlanym z dużych komórek B a chłoniakiem Hodgkina. W przypadku chłoniaka rozlanego z dużych komórek B typowy pacjent to jednak 60-70-latek, cierpiący na liczne choroby towarzyszące. Choć mamy do dyspozycji przeciwciała monoklonalne, których zastosowanie zwiększa znacząco skuteczność chemioterapii, wyleczyć potrafimy jedynie 6-7 chorych na każde 10 przypadków.</p>
<h3>Można więc w inny sposób sklasyfikować chłoniaki?</h3>
<p>O wiele praktyczniejszym jest więc podział chłoniaków na podtypy o dużej dynamice, które dzięki chemioterapii i immunoterapii udaje nam się w dużej mierze wyleczyć, i chłoniaki indolentne, które choć nieuleczalne, pozwalają żyć wiele lat. W procesach o dużej dynamice wznowa choroby jest zawsze wyzwaniem wymagającym od nas stosowania intensywnej chemioterapii, często z przeszczepem komórek macierzystych. Kolejne wznowy w chłoniakach indolentnych rzadko oznaczają oporność procesu, skuteczne bywa wręcz powtórzenie wcześniej stosowanych schematów chemioterapii. Leczenie można odroczyć do momentu pojawienia się uciążliwych w życiu codziennym objawów.</p>
<p>W chłoniaku rozlanym z dużych komórek B dodatnie przeciwciał monoklonalnych doprowadziło do poprawy wyników leczenia: zarówno ilość odpowiedzi, jak również liczba chorych, którzy żyją bez wznowy po 5 latach, wzrosła o około 20 proc. To tak same nadzieje w chłoniaku Hodgkina może dawać wprowadzenie przeciwciał monoklonalnych, choć z racji dobrego rokowania o podobnym wzroście skuteczności nie może być oczywiście mowy. W ostatnich latach udało się stworzyć przeciwciało o nieco innym mechanizmie działania niż rytuksymab, czyli przeciwciało anty CD20 stosowane w chłoniakach nieziarniczych z komórek B. W przypadku chłoniaka Hodgkina jest to brentuximab vedotin, przeciwciało sprzężne z toksyną komórkową. Rytuksymab, łącząc się z komórkami chłoniaka współdziała w ich niszczeniu, wykorzystując układ immunologiczny lub nasilając działanie chemioterapii. Brentuximab vedotin przenika do wnętrza komórki nowotworowej, a uwolniona toksyna doprowadza do jej zniszczenia.</p>
<h3>Brentuximab stosuje się tylko u pacjentów którzy nie uzyskali poprawy w pierwszych liniach leczenia?</h3>
<p>Brentuximab jest zarejestrowany do przypadków nawrotowych i opornych. Leczenie wznowy/ oporności w chłoniaku Hodgkina polega na intensyfikacji leczenia, często ze wsparciem komórek macierzystych (?przeszczepem szpiku?). To bardzo skuteczne postępowanie ? przypadki oporności są rzadkie. Każdy z nich to tragiczna historia, zwykle młodego człowieka, u którego pomimo stosowania kolejnych, coraz silniej działających cytostatyków, nie jesteśmy w stanie uzyskać trwałej remisji. Brentuximab przełamuje tę oporność, pozwala w monoterapii, bez skojarzenia z cytostatykami, uzyskać całkowitą odpowiedź w ponad 30 proc. przypadków, a częściową ? choć niestety okresową regresję zmian ? u większości chorych.</p>
<p>Toczą się obecnie badania kliniczne nad jego zastosowaniem w skojarzeniu z chemioterapią w pierwszej linii leczenia. W Krakowie poddaliśmy takiemu leczeniu 42 chorych, na całym świecie ? ponad 1200. Wyniki tego badania będą znane w najbliższych latach.</p>
<h3>Czyli obecnie brentuximab jest dla tych 10 proc. pacjentów, którym nie pomagały dotychczasowe terapie?</h3>
<p>Tak, to są wskazania rejestracyjne. Do tej pory ci pacjenci byli leczeni wyłącznie w sposób paliatywny, przy pomocy chemioterapii podawanej w niższych dawkach, praktycznie do końca życia. Skuteczność takiego postępowania nie była wysoka.</p>
<p>Część pacjentów ma szansę wyleczenia po poddaniu allogenicznemu przeszczepieniu szpiku. Przeszczep allogeniczny jest jak ?wysiewanie ziaren na zaorane pole?. Żeby spodziewać się skuteczności przeszczepu, musimy dać czas komórkom odpornościowym. Przeszczep allogeniczny zaczyna działać w 5-6 miesięcy po przeszczepie, gdy w pełni rozwinie się ?reakcja przeszczep przeciwko chłoniakowi?. Dlatego wcześniej musimy na tyle zmniejszyć masę guza, by nie doszło w tym czasie do kolejnej wznowy choroby. W Polsce, mamy ograniczoną możliwość stosowania brentuximabu poza badaniami klinicznymi musi on być finansowany przez prywatne fundacje albo przez samego pacjenta. Rzadko stać nas na jego zastosowanie zgodnie ze standardem (do 16 dawek leku). Zwykle podajemy 3-4 dawki, często w skojarzeniu z chemioterapią, kwalifikując następnie chorych do przeszczepu allogenicznego. Liczymy na to, że takie postępowanie powstrzyma rozwój choroby w okresie niezbędnym do rozwinięcia reakcji przeszczep przeciw chłoniakowi. Takie postępowanie nie jest jednak zgodne z rejestracją leku. Opiera się na dużym doświadczeniu ośrodków przeszczepowych i? na mizerii naszej ochrony zdrowia.</p>
<h3>Jaka jest efektywność takiego leczenia?</h3>
<p>Bardzo trudno się o tym wypowiadać, to nie są to badania kliniczne. Możemy mówić o efektywnym przeszczepieniu u co trzeciego pacjenta. Co trzeci pacjent poddany tej metodzie leczenia ma więc szansę na wyleczenie w sposób trwały.</p>
<h3>Można mówić w tej fazie nawrotowej choroby o wyleczeniu w sposób trwały?</h3>
<p>Tak. Aktywność przeszczepu rośnie z czasem. Im dłużej komórki układu immunologicznego są w organizmie, tym lepiej działają, tym bardziej efektywnie i skutecznie niszczą komórki nowotworowe.</p>
<p>Jedna dawka brentuximabu to dla kobiety koszt około 30 tys. zł , dla mężczyzny ? 45-60 tys. zł (dawka zależy od wagi ciała). Standardem jest podawanie do 16 dawek leku. Ponieważ jest on finansowany z prywatnych źródeł, rzadko możemy w Polsce podać tyle dawek. Z drugiej strony są doniesienia o większej stateczności stosowania brentuximabu łącznie z chemoterapią ? i to staramy się robić. Jest to postępowanie wymuszone brakiem dostępności i finansowania leku w ramach NFZ. Na pewno taka terapia nie może stanowić podstawy nowego standardu.</p>
<h3>Czyli brak środków finansowych wymusza szukanie nowych szans dla pacjentów?</h3>
<p>Najgorsza sytuacja dla lekarza jest wtedy, gdy ustawodawca pozwala stosować lek we wszystkich sytuacjach, a brakuje na to pieniędzy. Jak koszmar pamiętamy poprzedni okres, kiedy nie było żadnych regulacji, większość nowoczesnych terapii była teoretycznie dostępna, ale brakowało pieniędzy i lekarz musiał wybrać jednego pacjenta na 5 czy 10, któremu poda lek. Taka sytuacja była niewłaściwa, bardzo obciążająca dla lekarzy i korupcjogenna. Obecna sytuacja jest uczciwsza. Może Polski na te leki nie stać? Dam przykład: w przewlekłej białaczce szpikowej leki o alternatywnym do cytostatyków mechanizmie działania zupełnie zmieniły sposób postępowania. Inhibitory kinaz, jak Glivec i jego pochodne, doprowadziły do sytuacji, w której rzadko poddajemy chorych allogenicznemu przeszczepieniu szpiku, co było wcześniej jedyną szansą na wyleczenie procesu. Jednak pacjenci z PBS to około 5 proc. chorych leczonych w naszej Klinice Hematologii w Krakowie, a wydajemy na nich połowę środków, które mamy na leczenie wszystkich chorych. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że chłoniaki to około 80 proc. naszych chorych, a obecnie już 20 proc. pacjentów, a w niedalekiej przyszłości 40 proc. powinno być leczonych lekami o alternatywnym do cytostatyków mechanizmie działania, takimi jak brentuximab, lenalidomid, ibrutynib czy idelalisib, to oznaczałoby, że budżet na hematologię musiałby skokowo wzrosnąć 4-8 razy. Z jednej strony więc cieszymy się z tej lawiny nowych cząsteczek i z rozwoju medycyny, z drugiej strony trzy lata temu mogliśmy mówić pacjentom, że są leczeni według najnowszych światowych standardów. Dziś wszystkie nowe leki, o alternatywnym do cytostatyków mechanizmie działania, nie są w Polsce refundowane.</p>
<h3>Jak wielu pacjentów, którzy dowiadują się, że brentuximab jest dla nich jedyną szansą na życie, próbuje na własną rękę zdobyć niezbędne środki? I jak wielu rezygnuje, nie wierząc, że uzbiera taką sumę?</h3>
<p>Dotknęła pani ważnego tematu: co można i co należy mówić pacjentom. Nie mamy żadnych wzorców, jak się zachować takich sytuacjach. Jeśli wiem, że jakieś leczenie zmienia w sposób istotny rokowanie pacjenta, a kosztuje 100 czy 200 tys. zł, to informuję o tym chorego. Podobnie jeśli ktoś z mojej rodziny byłby chory, to oczekiwałbym takiej informacji.</p>
<p>Co jednak zrobić, gdy lek kosztuje 30-40 tys. zł miesięcznie, a zaleca się go stosować do końca życia? W przypadku brentuximabu vedotin całość leczenia zamyka się w kilku-, kilkunastu miesiącach. Mimo to sfinansowanie leczenia z prywatnych środków chorego jest bardzo trudne, a najczęściej niemożliwe. Typowy pacjent ma 20-30 lat, na co dzień korzysta z sieci, posiada wszystkie informacje o lekach przełamujących oporność ziarnicy. Zwykle to nie my informujemy pacjentów, tylko oni pytają nas, jaka jest możliwość leczenia brentuximabem. Nie ułatwia to jednak odpowiedzi na ich pytania i nie łagodzi reakcji pacjentów, gdy dowiadują się, ile to leczenie kosztuje. Jednak część chorych podejmuje próbę leczenia.</p>
<h3>Czy poza brentuximabem są w tej chwili inne leki w leczeniu nawrotowego chłoniaka Hodgkina?</h3>
<p>W tej chwili nowe leki są w trakcie badań klinicznych, m.in. inhibitory PD1. Tylko proszę zauważyć: są to leki jeszcze w badaniach, w odróżnieniu od nich brentuximab jest standardowym postępowaniem, już zarejestrowanym do leczenia opornej ziarnicy. Wstępne wyniki badań klinicznych wskazują, że takie leki, jak np. nivolumab, być może staną się szansą dla tych chorych, którzy mają wznowę po przeszczepie i brentuximabie.</p>
<h3>Powstaje dużo nowych leków, ale jeszcze długo nie będą dostępne dla chorych?</h3>
<p>Tak, jest jednak duża różnica między nowymi lekami wprowadzonymi w leczeniu guzów litych w onkologii a nowymi lekami w leczeniu chłoniaków. W onkologii leki rejestrowano, gdy wydłużały życie wolne od choroby o kilka miesięcy, bez wpływu na przeżycia całkowite. W przypadku nowych leków w chłoniakach przeżycia bez wznowy procesów są wydłużone 2-4 razy, wydłuża się też życie chorych. To zupełnie inna jakość leczenia. Nowe leki zmienią nasze postępowanie, podobnie jak wprowadzenie przeciwciał monoklonalnych 20 lat temu zmieniło leczenie chłoniaków B-komórkowych.</p>
<p>Nowe leki są jednak drogie, stąd wciąż czekamy na ich refundację. O tym problemie trzeba mówić: potrzebna jest większa świadomość społeczna, która z czasem przełoży się ich refundację. To przecież my, jako społeczeństwo, decydujemy, co chcemy, żeby było opłacane z naszych pieniędzy, a co nie. Podam przykład Anglii, gdzie w latach 50. dializoterapia była niedostępna, jeśli niewydolność nerek była spowodowana cukrzycą. Czyli połowa pacjentów nie miała refundowanej dializy. Równie dobrze można było powiedzieć, że dializoterapia jest dostępna dla urodzonych w dni nieparzyste. Jednak nawet najbardziej absurdalny przepis jest lepszy od jego braku, bo na przepisy mamy wpływ my wszyscy, poprzez osoby, których wybraliśmy jako posłów. To my, jako płacący składki, musimy decydować, w jaki sposób chcemy, by były wykorzystane. Nie ma innej drogi do podjęcia decyzji, który lek ma być refundowany, a który nie.</p>
<p>Obecnie jest prowadzonych wiele badań klinicznych, które pozwalają na dostęp do nowych leków: tych zarejestrowanych i tych, które dopiero są w trakcie badań. Możemy szczycić się tym, że w Krakowie, w Małopolskim Centrum Medycznym jest jeden z największych w Polsce ośrodków badań klinicznych. Do wszystkich nowo wprowadzanych leków nasi chorzy mieli dostęp. Jesteśmy ? bądź będziemy ? współautorami rejestracji pięciu spośród sześciu leków, które zostały ostatnio zarejestrowane w terapii chłoniaków. Badania kliniczne drugiej i trzeciej fazy to kontrolowany sposób dostępu do nowoczesnych leków, które w dodatku uczymy się wykorzystywać w optymalny sposób.</p>
<p><em>Rozmawiała Katarzyna Pinkosz</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/czekamy-na-nowe-leki/">Czekamy na nowe leki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie ma samodzielnie myślącego narodu&#8230; bez historii</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/nie-ma-samodzielnie-myslacego-narodu-bez-historii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wojciech Giermaziak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Sep 2015 06:37:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[AOTMiT]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[WHO]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 5 (41) 2015]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2619</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z dr. Wojciechem Giermaziakiem, dyrektorem Głównej Biblioteki Lekarskiej. Dlaczego dyrektor Głównej Biblioteki Lekarskiej chce stworzyć Muzeum Medycyny? To nie tak postawione pytanie: nie tylko dyrektor chce stworzyć Muzeum Medycyny. Od wielu dziesięcioleci, jeszcze z czasów międzywojennych, jest to wola i zamiar środowisk medycznych inteligencji polskiej. Od początku utworzenia GBL taki był cel zarówno władz ministerialnych, jak i kolejnych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/nie-ma-samodzielnie-myslacego-narodu-bez-historii/">Nie ma samodzielnie myślącego narodu&#8230; bez historii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/08/giermaziak-wywiad.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Rozmowa z dr. Wojciechem Giermaziakiem, dyrektorem Głównej Biblioteki Lekarskiej.</h2>
<p><strong>Dlaczego dyrektor Głównej Biblioteki Lekarskiej chce stworzyć Muzeum Medycyny?</strong></p>
<p>To nie tak postawione pytanie: nie tylko dyrektor chce stworzyć Muzeum Medycyny. Od wielu dziesięcioleci, jeszcze z czasów międzywojennych, jest to wola i zamiar środowisk medycznych inteligencji polskiej. Od początku utworzenia GBL taki był cel zarówno władz ministerialnych, jak i kolejnych dyrektorów. Kontynuuję ten zamiar i sądzę, że wspólnie ten cel osiągniemy. Jeśli mamy uznane na całym świecie muzeum w Żelazowej Woli, muzeum Marii Skłodowskiej-Curie, Farmacji, UW, to powinno też powstać muzeum, które gromadzi materiały badawcze, księgozbiory, obrazy, muzealia zebrane przez kilkanaście pokoleń lekarzy. Nie stanowią one własności państwowej, są to dary rodów lekarskich, przekazane na cel utworzenia muzeum, skatalogowane, zabezpieczone, niebawem zdigitalizowane. Niedawno podpisałem materiały przetargowe dotyczące zakupu automatycznego skanera muzealiów, którym będziemy digitalizować zbiory.</p>
<p>Narodowe Muzeum Medycyny powinno w Polsce powstać, podobne placówki istnieją we wszystkich krajach zachodniej Europy, w niektórych jest ich nawet kilka. W Polsce jest wiele muzeów akademickich, prywatnych, czasem z pogranicza medycyny i innych zawodów, np. zielarstwa. Pierwszym etapem jest zebranie informacji elektronicznej o zasobach medycznej kultury materialnej Polaków we wszystkich dostępnych miejscach w celu określenia wielkości i jakości zasobu. Pomysł przedyskutowany z Narodowym Centrum Kultury wydaje się być zasadny, szczególnie wobec faktu, że Polska na tle UE ma najmniejszy odsetek muzeów. Z całą mocą pragnę podkreślić, iż nie chcę nikomu zabierać zbiorów, współczesna idea muzealnictwa polega na tym, że w jednym miejscu zbiera się zdigitalizowane wizerunki muzealiów. Wszystkie zbiory dotyczące medycyny powinny znaleźć się w jednym miejscu w formie elektronicznej i być eksponowane w zależności od potrzeb. Jeśli uda nam się ten pomysł wprowadzić w życie, to każdy będzie mógł bez wychodzenia z domu obejrzeć wszystko, co w polskiej medycynie jest substancją muzealną.</p>
<p><strong>A jaką rolę miałaby w tym pełnić Główna Biblioteka Lekarska?</strong></p>
<p>GBL jest depozytariuszem historycznych zbiorów prywatnych. Zbiory te stanowią jej integralną część, stanowiąc nie tylko zasób narodowy, ale przede wszystkim materiał badawczy o niebywałej wartości poznawczej. GBL to nie tylko stare zbiory, to również cytowane w literaturze fachowej całego świata bazy informacji medycznej, bazy współcześnie tworzone już od 70 lat w oparciu o najbardziej aktualne osiągnięcia polskiej myśli i praktyki medycznej.</p>
<p>Jestem podobnego zdania, co mój poprzednik na tym stanowisku, prof. Feliks Widy-Wirski: GBL powinna stanowić źródło wiedzy dla rozwiązań pozalobbingowych każdego rządu. Dzięki zgromadzonej wiedzy i dostępności do różnych baz łatwiej jest nam sprawdzić, jak coś funkcjonuje w systemach opieki medycznej na świecie i wyciągnąć z tego wnioski. Politycy mogą potem zastanawiać się, jak rozwiązywać problemy, ale powinni opierać się na twardych danych, które jesteśmy w stanie im przedstawić.</p>
<p><strong>Może tego typu działalność GBL powinna być sprzężona np. z Agencją Oceny Technologii Medycznych?</strong></p>
<p>Nie tylko z AOTM, ale też z NFZ czy Ministerstwem Zdrowia, bo nie chodzi tylko o kwestie farmakoekonomiczne czy biomedyczne, ale też np. o badania kliniczne. Każda dyskusja powinna być otwarta i podparta dowodami naukowymi, etycznymi, filozoficznymi, etyczno-moralnymi, którymi zajmują się na co dzień komisje bioetyczne. To choćby kwestia, na ile człowiek ma prawo ingerować w ludzkie życie. Nie chodzi tylko o in vitro, ale też o eutanazję, choroby przewlekłe, etykę bólu, umieranie. Tym powinna zająć się jednostka, która ma zgromadzoną wiedzę na ten temat. Powinna ona służyć nie tylko rządowi, ale też innym instytucjom, jak AOTM, rzecznik praw obywatelskich, rzecznik praw pacjenta. To nie może być enklawa tradycyjnych użytkowników, lekarzy i naukowców, GBL powinna służyć wszystkim zainteresowanym tą tematyką ? od polityków i księży po uczniów i studentów; powinna być otwarta, pokazywać różne rozwiązania na świecie.</p>
<p><strong>To znaczy, że w tej chwili mamy ogromny potencjał, z którego nie korzystamy?</strong></p>
<p>W świcie mediów elektronicznych jest to zbyt surowa ocena. W moim najgłębszym przekonaniu to zadanie przede wszystkim dla GBL ? należy uczynić wszystko, żeby zainteresować posiadanym potencjałem wszystkich jego adresatów. W ostatnich latach mamy istotne osiągnięcia: jesteśmy Centrum Dokumentacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Polsce, współpracujemy stale ze wszystkimi wyższymi uczelniami medycznymi, a także częścią szkół wyższych o innym profilu, współpracujemy z PAN i najważniejszymi ośrodkami muzealnymi w Polsce i poza jej granicami (Uniwersytet Medyczny we Lwowie, Hiszpanii, Austrii, na Litwie).</p>
<p>Staliśmy się też archiwum głównym Zakonu Kawalerów Maltańskich. Współpracujemy z dawnymi żołnierzami AK, dawnym Zarządem Głównym AK, z Archiwum Akt Nowych, Centralną Biblioteką Wojskową. Oprócz medycyny zajmujemy się też badaniem historii, pokazujemy ją, robimy wystawy tematyczne, dostępne na terenie całego kraju. Byłem krytykowany, że ośmieliłem się powiązać twórczość Sienkiewicza z pseudonimami powstańców z Powstania Warszawskiego, ale uważam, że nie można zapomnieć, jak wiele powstanie znaczyło dla środowisk inteligenckich, a szczególnie medycznych.</p>
<p><strong>Ale skąd wiązanie medycyny z historią? To pana pomysł?</strong></p>
<p>Jestem z rodziny, w której nikt nie wstydził się umierać za Polskę, ani ją tworzyć. Ale już samo miejsce, gdzie się znajduje GBL, pokazuje, jak ważna jest historia. Chocimska 22, kamienica czynszowa: tu było kiedyś mieszkanie ?Grota? Roweckiego. Dlaczego nie próbować przywrócić jego pamięci? Efektem była wystawa stworzona wspólnie z dyrekcją Archiwum Akt Nowych, która pokazywała działalność ?Grota? w okresie przed powstaniem. W planach mamy kolejne rzeczy, rzekomo zupełnie niezwiązane z GBL, a mianowicie chcemy pokazać postać ministra, premiera i jednodniowego prezydenta, jakim był Leopold Skulski. To też aptekarz, twórca spółki Polskie Radio i pomysłodawca idei hurtowni farmaceutycznych w Polsce. Wielki patriota. Nie ma swojego grobu, wywieziono go na Wschód i ślad po nim zaginął. Chcemy też zrobić wystawę poświęconą Wieniawie-Długoszowskiemu ? to poeta, dyplomata, lekarz, wielki człowiek, wielki Polak. Mój idol.</p>
<p><strong>Gdzie szukać sojuszników dla wsparcia Muzeum?</strong></p>
<p>Nie rozumiem, jak to się stało, ale wiele lat temu cały teren Jazdowa został przyznany Centrum Sztuki Współczesnej. Ministerstwo Zdrowia jako właściciel wtedy nie protestowało. Zabiegam o to, żeby ten budynek po obrysie fundamentów był przywrócony Ministerstwu Zdrowia. Jesteśmy w sporze sądowym. Te tereny przeznaczył na lazarety ostatni król Polski. Wszyscy zaborcy tę decyzję uszanowali. W czasie kampanii wrześniowej obok znajdował się doraźny cmentarz, byli tam potem chowani żołnierze z 1939 roku i mieszkańcy Warszawy, którzy zginęli podczas pierwszych bombardowań. W czasie wojny funkcjonował szpital, także podczas powstania, aż do przeniesienia go na Czerniaków. Tak więc robienie w takim miejscu instytutu tańca czy magazynów teatralnych ? w mojej ocenie ? jest obrazą polskiego ducha narodowego.</p>
<p>Trzeba porozumienia między Ministerstwem Kultury i Ministerstwem Zdrowia, żeby idea muzeum na Jazdowie stała się faktem. To miejsce, które integruje wszystkie środowiska inteligencji, a szczególnie środowiska medyczne. Trzeba uszanować to, że udało się zebrać zbiory, które przetrwały tyle kataklizmów dziejowych.</p>
<p>A jeśli kiedyś będzie Polskę stać, to chciałbym zrealizować to, co mówił mój poprzednik prof. Widy-Wirski, który widział nowoczesny budynek z aluminium i szkła, w którym znajdzie się zarówno muzeum, jak zbiory GBL.</p>
<p><strong>Dla lekarzy jest ważne, by powstało Narodowe Muzeum Medycyny?</strong></p>
<p>Jak już wcześniej mówiłem, Muzeum Medycyny już istnieje w naszych zbiorach umiejscowionych w Warszawie przy ul. Jazdów 1A. Istnieje dzięki lekarzom, dzięki ich staraniom o zachowanie tradycji zawodu, tradycji inteligencji polskiej, poszanowania dla dziejów narodowych. Ważne jest, aby formalnie stało się faktem prawnym, a nie przedmiotem jałowych dyskusji urzędniczych.</p>
<p><strong>A jakie pożytki ze stworzenia muzeum będzie miało społeczeństwo?</strong></p>
<p>Nie trzeba tłumaczyć, jaką rolę w każdym społeczeństwie odgrywa inteligencja, nie muszę przypominać historii, ile razy od powstania listopadowego do współczesności polska inteligencja była trzebiona. Dlatego ważne jest, by było miejsce, w którym jest zogniskowany dorobek części tej inteligencji, pokazujący też jej rolę społeczną. Mamy w swoich zbiorach oryginalny niemiecki dokument identyfikacyjny Janusza Korczaka tuż przed wywozem do Treblinki. Sama postać Korczaka jako lekarza i człowieka jest najczystszym przykładem etyki lekarskiej, esencją medycyny. To są zachowania, które kształtują przyszłe pokolenia, bo nie ma osoby, która nie zastanowi się, dlaczego ten lekarz poszedł z dziećmi do gazu. Mógł nie iść. Mógł być obojętny, stać z boku.</p>
<p>Jeszcze w tym roku, roku 70-lecia Głównej Biblioteki Lekarskiej, będziemy wydawać album pułkownika Henryka Becka, lekarza ze Lwowa, karykaturzysty; mamy ponad 1700 jego mikrodziełek. Tu wielkie podziękowanie dla Pana Profesora Pawła Śpiewaka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego za udostępnienie ostatniej serii akwarel Becka. To dzięki decyzji Pana Profesora wydamy całość dorobku tego nieprzeciętnego lekarza ? obserwatora i kronikarza swoich czasów.</p>
<p>W naszych zbiorach są też obrazy Witkacego: portrety, które malował dla kolegów lekarzy i ich żon. Przekazały nam je rodziny z myślą, że to będą oglądały następne pokolenia. Nie ma samodzielnie myślącego narodu bez historii. Nie ma przyszłości narodu bez pokazywania i kultywowania tej historii. Dajemy możliwość poznania własnej historii, skonfrontowania jej z rzeczywistością i być może wybrania własnych postaw życiowych.</p>
<p><strong>Dlaczego przyjął pan funkcję dyrektora GBL?</strong></p>
<p>Jestem aptekarzem, toksykologiem, farmakologiem klinicznym. Zawsze mówię; ?aptekarzem?, a nie farmaceutą, bo nazwa ?farmaceuta? pojawiła się w połowie XIX wieku, a zawód aptekarza sięga XIII wieku, słynnych Edyktów Sycylijskich, kiedy to został wydzielony z zawodów medycznych.</p>
<p>Na posiedzeniu Senatu dowiedziałem się, że GBL ma został zlikwidowana. Powodów było wiele, przede wszystkim finansowe, zadłużenia, sprawy formalno-prawne. Wyraziłem swój sprzeciw ? jako obywatela, Polaka i medyka ? do ówczesnej przełożonej, pani minister Ewy Kopacz, która mnie wysłuchała, a potem pozwoliła robić to, co właśnie robię. Są efekty: dziś nie mamy długów, sprawy formalno-prawne są powyjaśniane, poza budynkiem przy ul. Jazdów i formalnym powołaniem Narodowego Muzeum Medycyny.</p>
<p><strong>Czyli czasem lepiej wyrazić sprzeciw?</strong></p>
<p>Jak widać tak. Łatwo coś pochopnie zlikwidować, dużo trudniej byłoby odbudowywać. Cieszę się, że to nie było konieczne.</p>
<p><em>Rozmawiali: Katarzyna Pinkosz i Paweł Kruś</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/nie-ma-samodzielnie-myslacego-narodu-bez-historii/">Nie ma samodzielnie myślącego narodu&#8230; bez historii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
