<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa mutacja BRCA1 - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/mutacja-brca1/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/mutacja-brca1/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Mar 2025 09:52:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Prof. Mariusz Bidziński: Szansa dla pacjentek z rakiem jajnika</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/prof-mariusz-bidzinski-szansa-dla-pacjentek-z-rakiem-jajnika/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Luiza Łuniewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Feb 2025 09:08:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Terapie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[Prof. Mariusz Bidziński]]></category>
		<category><![CDATA[BRCA1]]></category>
		<category><![CDATA[BRCA2]]></category>
		<category><![CDATA[mirwetuksymab]]></category>
		<category><![CDATA[platynooporny rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[mutacja BRCA1]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=23359</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="266" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-300x266.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się prof. Mariusz Bidziński" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-300x266.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-1024x907.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-768x680.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-1536x1360.jpg 1536w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-150x133.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-696x616.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-1068x946.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990.jpg 1705w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej i kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, w rozmowie z Luizą Łuniewską Panie profesorze, dlaczego pomimo wielu lat zaawansowanych badań wobec raka jajnika lekarze wciąż często są bezradni? Niestety większość kobiet, nie tylko w Polsce, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/prof-mariusz-bidzinski-szansa-dla-pacjentek-z-rakiem-jajnika/">Prof. Mariusz Bidziński: Szansa dla pacjentek z rakiem jajnika</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="266" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-300x266.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się prof. Mariusz Bidziński" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-300x266.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-1024x907.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-768x680.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-1536x1360.jpg 1536w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-150x133.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-696x616.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990-1068x946.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2025/02/Prof.-Bidzinski-scaled-e1738660276990.jpg 1705w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h1>Prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej i kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, w rozmowie z Luizą Łuniewską</h1>
<p><strong>Panie profesorze, dlaczego pomimo wielu lat zaawansowanych badań wobec raka jajnika lekarze wciąż często są bezradni?</strong></p>
<p>Niestety większość kobiet, nie tylko w Polsce, ale i na świecie, otrzymuje rozpoznanie raka jajnika w stadium zaawansowanym. Dzieje się tak, ponieważ ten nowotwór rozwija się w sposób „cichy” – daje objawy niespecyficzne, głównie ze strony przewodu pokarmowego. W rezultacie pacjentki często miesiącami chodzą do różnych lekarzy, wykonują wiele badań, podczas gdy choroba systematycznie się rozwija. Niestety, profilaktyka w przypadku tego nowotworu, w porównaniu do innych jak np. rak piersi, praktycznie nie istnieje. Są grupy wysokiego ryzyka, rodziny z mutacjami genu BRCA1 czy BRCA2, i tylko one właściwie mogą być dokładniej monitorowane.</p>
<p>W przypadku większości kobiet szansą jest tylko regularna kontrola ginekologiczna. Wiele pań uważa, że skoro nie miesiączkuje, nie musi odwiedzać ginekologa – to błąd. Ważna jest tutaj nasza, lekarzy, rola dydaktyczna, uświadomienie, że w okresie menopauzy ilość nowotworów, a szczególnie nowotworów ginekologicznych, rośnie. Istotne jest też, by pacjentka znała historię zdrowotną swojej rodziny. Jeśli zdarzały się w niej nowotwory (np. piersi, jajnika), powinna być bardziej czujna i poinformować o tym lekarza. I wtedy on powinien wykazać się czujnością – taką osobę zakwalifikować do ściślejszego nadzoru, gdyż jest w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na nowotwory. Przy obecnym stanie wiedzy medycznej umożliwia to wcześniejszą diagnostykę, a tym samym zwiększa szanse na skuteczne leczenie.</p>
<h4><strong>Jak duże są te szanse?</strong></h4>
<p>Niestety, liczba zaawansowanych przypadków jest tak duża, że mimo wprowadzenia nowych metod leczenia i technologii, wyniki leczenia raka jajnika wciąż nie są satysfakcjonujące. W Polsce 5-letnia przeżywalność wynosi ok. 40 proc.<br />
To też wynika trochę z kwestii organizacyjnych. W ostatnich latach doszło do rozproszenia ośrodków onkologicznych, dla przykładu – w województwie mazowieckim działa niemal 30 ośrodków, które leczą raka jajnika. A takie pacjentki powinny trafiać do wyspecjalizowanych ośrodków, a nie do takich, w których lekarze mają po 2–3 przypadki raka jajnika w roku.</p>
<p>W <a href="https://nio.gov.pl/" target="_blank" rel="noopener nofollow">Narodowym Instytucie Onkologii</a> operujemy średnio 70–80 przypadków nowo rozpoznanego raka jajnika rocznie. Powinniśmy 2–3 razy więcej takich chorych leczyć chirurgicznie w związku z dużym potencjałem zarówno doświadczonej kadry, jak i kompleksowej infrastruktury. Rozproszony system organizacji leczenia prowadzi do tego, że kobiety trafiają do ośrodków, które nie mają wystarczającego doświadczenia ani odpowiednich zasobów. Jest to poważny problem, który wymaga rozwiązania na poziomie organizacyjnym. Przede wszystkim dla dobra pacjentek, ale także dlatego, że leczenie nieefektywne jest dużo droższe.</p>
<h4><strong>A więc jak leczyć raka jajnika efektywnie?</strong></h4>
<p>W Polsce mamy kilka ośrodków chirurgii onkologicznej, które mają europejskie certyfikaty na leczenie zaawansowanych raków jajnika. W tym Narodowy Instytut Onkologii – Klinika Ginekologii Onkologicznej ma taki certyfikat jako jeden z 53 ośrodków w Europie. Oprócz niego jest jeszcze kilka placówek w Polsce, które leczą na europejskim poziomie.</p>
<p>Dobra jest też sytuacja, jeśli chodzi o dostęp do leków i terapii celowanych. Mamy wszystko to, co jest na świecie i żadnych powodów do kompleksów. Jeśli powstaje jakaś nowa substancja, to mamy właściwie pewność, że szybko będzie dostępna także w Polsce. Pytanie brzmi, czy te wszystkie technologie są stosowane we wszystkich jednostkach? Bo przy aktualnym rozproszeniu onkologii wiadomo, że to niemożliwe, ponieważ w wielu przypadkach ich użycie wymaga całego wyspecjalizowanego zespołu.</p>
<h4><strong>Czy w najbliższym czasie pojawią się jakieś nowe terapie?</strong></h4>
<p>Powstała taka nowa cząsteczka, która się nazywa mirwetuksymab i działa na receptory folianowe. To są specyficzne receptory, które ma 80 proc. przypadków raka jajnika. Okazała się ona szczególnie skuteczna w platynoopornym raku jajnika. Program lekowy już został przekazany przez firmę do ministerstwa i trwają prace, by pojawił się w naszym receptariuszu. Zapewne w najbliższym czasie tak się stanie. Koledzy patomorfolodzy robią już szkolenia, by wykrywać receptory kwasu folianowego. W części placówek histopatologicznych już się to robi, w Narodowym Instytucie Onkologii nawet od 2–3 lat.</p>
<h4><strong>Czyli diagnostyką wyprzedziliście terapię?</strong></h4>
<p>W każdym przypadku raka jajnika, aby prawidłowo leczyć, trzeba zrobić badania. Przede wszystkim genetyczne. Te badania są refinansowane przez NFZ i możemy je wykonywać, ale nie wszystkie jednostki chcą kontraktować takie badania, bo np. dyrekcja mówi, że jej się nie opłaca. Ale to się opłaca, przede wszystkim pacjentkom. Genetyka zrobiła przełom w onkologii, bo dzięki niej wiemy, co jest niesprawne i co można naprawić poprzez leki celowane. Ale żeby o tym rozmawiać, trzeba zrobić badania. Niezrobienie tego to nieetyczne zaniechanie. Zwłaszcza że nie chodzi tylko o te pacjentki, ale także o ich rodziny – bo te mutacje oznaczają możliwe predyspozycje do innych nowotworów np. raka trzustki czy gruczołu krokowego.</p>
<h4><strong>Co jeszcze dają takie badania?</strong></h4>
<p>Wiedzę, że np. przy mutacji BRCA1 skuteczniej działa cisplatyna czy karboplatyna, która nie działa przy nowotworach platynoopornych. Mamy też inhibitory PARP, które celują w szlaki naprawy DNA. Działają przede wszystkim u pacjentek z mutacjami. W tej chwili są stosowane także u tych, które nie mają mutacji – obie grupy pacjentek dostają podobne cząsteczki (olaparyb przy mutacji i niraparib bez) różniące się tylko profilem toksyczności.</p>
<h4><strong>Co można jeszcze zrobić, by zwiększyć szanse kobiet z rakiem jajnika?</strong></h4>
<p>W diagnostyce raka jajnika istotne jest, by pacjentki szybko otrzymywały kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego, co przyśpiesza cały proces leczenia. System diagnostyczny musi być spójny, aby pacjentka nie musiała błąkać się po różnych instytucjach. Kluczowe jest również, by diagnoza była precyzyjna – tylko wtedy można skutecznie określić, jaki proces nowotworowy zachodzi w organizmie i skierować pacjentkę do odpowiedniego ośrodka.</p>
<h4><strong>Jest pan jednym z patronów koalicji diagnostyczno-klinicznej na rzecz nowotworów kobiecych. Czym się ona zajmuje?</strong></h4>
<p>W ramach <a href="https://koalicjadiagnostyczna.pl/" target="_blank" rel="noopener nofollow">koalicji</a> przygotowaliśmy nowe algorytmy postępowania, cały nowy zestaw standardów dotyczących raka jajnika, szyjki macicy, trzonu macicy, by lekarze mieli najnowszą wiedzę, co jest najbardziej efektywne. Robimy szkolenia, propagujemy wiedzę. Poza tym zajmujemy się współpracą z organizacjami pacjentów i lobbowaniem, czy to w sejmie czy w ministerstwie, by w Polsce było dostępne najnowocześniejsze i najskuteczniejsze leczenie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/prof-mariusz-bidzinski-szansa-dla-pacjentek-z-rakiem-jajnika/">Prof. Mariusz Bidziński: Szansa dla pacjentek z rakiem jajnika</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr hab. Radosław Mądry: Z leczenia inhibitorem PARP korzyści uzyskują pacjentki niezależnie od mutacji w genie BRCA</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dr-hab-radoslaw-madry-z-leczenia-inhibitorem-parp-korzysci-uzyskuja-pacjentki-niezaleznie-od-mutacji-w-genie-brca/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2021 09:17:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[mutacja BRCA1]]></category>
		<category><![CDATA[mutacja BRCA2]]></category>
		<category><![CDATA[inhibitory PARP]]></category>
		<category><![CDATA[Dr hab. Jarosław Mądry]]></category>
		<category><![CDATA[mutacja BRCA]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=12155</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="291" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-300x291.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-300x291.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-600x581.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-150x145.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-696x674.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka.jpg 704w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Inhibitory PARP blokują mechanizm naprawy DNA, co powoduje śmierć komórek nowotworowych, ale jednocześnie nie są uszkadzane inne komórki organizmu. W leczeniu podtrzymującym większość kobiet, które otrzymywały placebo, miała wznowę choroby po około roku, a z grupy, która otrzymywała inhibitor PARP ? po pięciu latach. Takich wyników nigdy nie widzieliśmy w leczeniu raka jajnika ? mówi [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-hab-radoslaw-madry-z-leczenia-inhibitorem-parp-korzysci-uzyskuja-pacjentki-niezaleznie-od-mutacji-w-genie-brca/">Dr hab. Radosław Mądry: Z leczenia inhibitorem PARP korzyści uzyskują pacjentki niezależnie od mutacji w genie BRCA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="291" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-300x291.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-300x291.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-600x581.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-150x145.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka-696x674.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/03/rak-piersi-okladka.jpg 704w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Inhibitory PARP blokują mechanizm naprawy DNA, co powoduje śmierć komórek nowotworowych, ale jednocześnie nie są uszkadzane inne komórki organizmu. W leczeniu podtrzymującym większość kobiet, które otrzymywały placebo, miała wznowę choroby po około roku, a z grupy, która otrzymywała inhibitor PARP ? po pięciu latach. Takich wyników nigdy nie widzieliśmy w leczeniu raka jajnika ? mówi dr hab. Radosław Mądry, kierujący oddziałem ginekologii onkologicznej w Szpitalu Przemienienia Pańskiego w Poznaniu, przewodniczący Grupy ds. Raka Jajnika i Polskiej Grupy Onkologii Ginekologicznej.</strong></h2>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Ok. 3,5 tys. kobiet co roku w Polsce dowiaduje się, że ma raka jajnika, w 70-80 proc. jest on rozpoznawany już w stadium zaawansowanym, kiedy nie ma szans na wyleczenie. Jednak coraz częściej mówi się, że inhibitory PARP są przełomem w leczeniu zaawansowanego raka jajnika. Jak te leki działają i czy rzeczywiście są przełomem?</strong></h4>



<p>To leki, które wpływają na naprawę DNA. U części pacjentek naprawa DNA jest uszkodzona: albo dlatego, że odziedziczyły mutację, która dotyczy genów naprawiających DNA, albo w guzie doszło do mutacji w genach naprawiających DNA. Inhibitory PARP blokują inny mechanizm naprawy DNA, co powoduje śmierć komórek nowotworowych, ale jednocześnie nie są uszkadzane inne komórki organizmu. Taka terapia jest stosowana jako podtrzymująca, po uzyskaniu odpowiedzi na leczenie: albo w pierwszej linii, albo po wznowie choroby.</p>



<p>Przyjmowanie inhibitora PARP w leczeniu podtrzymującym w przypadku wznowy choroby oznacza ok. 16 miesięcy wydłużenia życia. Nie mamy jeszcze danych dotyczących długości przeżycia przy zastosowaniu inhibitorów PARP już w pierwszej linii, są jednak wyniki badań pokazujące różnicę w czasie do progresji choroby. W przypadku kobiet, które otrzymywały placebo, czas do progresji wynosił ok. 13 miesięcy. W przypadku leczenia podtrzymującego inhibitorami PARP czas do progresji wynosił ponad 50-60 miesięcy. Większość kobiet, które otrzymywały placebo, miała wznowę choroby po około roku, a z grupy, która otrzymywała inhibitor PARP ? po 60 miesiącach, czyli po pięciu latach. Takich wyników nigdy nie widzieliśmy w leczeniu raka jajnika!</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>W Polsce jak na razie możliwość zastosowania inhibitorów PARP jest ograniczona: dostępny jest tylko jeden lek, wyłącznie dla ok. 20 proc. pacjentek, które mają mutację w genach BRCA1, BRCA2.</strong></h4>



<p>W Polsce jak na razie mamy jedynie możliwość stosowania jednego inhibitora PARP (olaparybu) wyłącznie jako leczenie po wznowie u chorych z platynowrażliwym, surowiczym, niskozróżnicowanym rakiem jajnika, które mają patogenną mutację w genach BRCA1, BRCA2. Wszystkie te warunki muszą być spełnione, by można było zastosować inhibitory PARP w Polsce. Cieszymy się, że jest możliwość ich podawania, niestety tylko niewielka część kobiet może być w ten sposób być leczona, choć znacznie więcej mogłoby z tej terapii skorzystać. Chcielibyśmy, by była możliwość stosowania inhibitorów PARP także u chorych bez mutacji w genach BRCA1, BRCA2: wyniki badań pokazują, że takie leczenie jest skuteczne. Chcielibyśmy też mieć możliwość zastosowania inhibitorów PARP już w pierwszej linii. Wtedy korzyść z leczenia to nie będzie 16 miesięcy wydłużenia życia ? jak to jest w przypadku zastosowania PARP w leczeniu podtrzymującym po wznowie ? tylko, jak sądzimy, więcej. Wiemy też, że w pierwszej linii inhibitory PARP mogą być efektywnie łączone z bewacizumabem: w badaniu PAOLA 1 dołączenie olaparybu istotnie wydłużyło czas do progresji. Z tego konkretnego leczenia korzyści są jednak ograniczone do pacjentek, które mają mutacje w genach BRCA1, BRCA2 lub uszkodzony tzw. system homologicznej rekombinacji.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Badania pokazują, że korzyści z leczenia inhibitorami PARP mogą mieć też pacjentki bez mutacji w genach BRCA1,2?</strong></h4>



<p>W badaniu klinicznym NOVA wykazano, że stosowanie niraparybu ? innego inhibitora PARP ? było skuteczne w leczeniu podtrzymującym w całej populacji chorych na raka jajnika. Pacjentki odniosły korzyści z leczenia, niezależnie czy miały mutację w genach BRCA 1, BRCA2, uszkodzony system homologicznej rekombinacji, czy nie. Oczywiście, największe korzyści uzyskały pacjentki, które są nosicielkami mutacji BRCA1, 2, nieco mniejsze: chore z uszkodzonym systemem naprawy DNA niezwiązanym z genami BRCA1, BRCA2, a zapewne najmniejsze pacjentki, które mają sprawnie działający system homologicznej rekombinacji. Wszystkie chore uzyskały jednak korzyści z takiego leczenia.</p>



<p>W ubiegłym roku niraparyb został zarejestrowany w leczeniu podtrzymującym po pierwszej linii chemioterapii u pacjentek, niezależnie od statusu mutacji w genach BRCA. Podstawą rejestracji było badanie PRIMA, w którym wykazano statystycznie istotną poprawę czasu życia wolnego od progresji u pacjentek leczonych niraparybem, niezależnie od obecności mutacji BRCA1, BRCA2.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Około połowa kobiet z rakiem jajnika nie ma wykonywanych w Polsce badań w kierunku BRCA1, 2. Jakie ma Pan możliwości leczenia, jeśli przychodzi pacjentka, która po operacji nie miała wykonanego takiego badania?</strong></h4>



<p>Oczywiście, najlepiej mieć wiedzę dotyczącą mutacji od początku leczenia, dlatego taka diagnostyka powinna być wykonana zaraz po zabiegu operacyjnym. Można dzięki temu lepiej zaplanować leczenie. Jeśli przychodzi do mnie pacjentka, która nie miała wykonanego badania w kierunku obecności mutacji BRCA1, BRCA2, możemy je wykonać z kostek parafinowych. Standardowo 6 cykli leczenia chemioterapią trwa ok. 4,5 miesiąca, jeśli więc badanie zostanie szybko zlecone, to mogę mieć wynik, zanim chemioterapia się zakończy. Na pewno jednak, gdyby była możliwość stosowania niraparybu, to część chorych, która wcześniej nie miała wykonanych takich badań, nie musiałyby oczekiwać na ich wynik, tylko miałyby możliwość przyjmowania tego leku.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Czy inhibitory PARP różnią się od siebie mechanizmem działania?</strong></h4>



<p>Mechanizm działania jest bardzo podobny, różnią się nieco kształtem cząsteczki, co przekłada się na nieco inne możliwe działania uboczne. To leki doustne, olaparyb podaje się dwa razy dziennie, niraparyb ? raz dziennie. W przypadku wielu leków, np. statyn, mamy różne opcje do wyboru. W przypadku inhibitorów PARP, obecnie jest w Polsce dostęp tylko do jednego leczenia, a pozostałe mogą być stosowane tylko w mechanizmie RDTL (ratunkowego dostępu do technologii lekowych) lub EAP, czyli w programie wczesnego dostępu, realizowanego przez firmy farmaceutyczne. Chcielibyśmy mieć dostęp do obydwu leków, zarówno w pierwszej, jak drugiej linii, także w połączeniu w pierwszej linii z bewacyzumabem. Bardzo ważna jest jednak również diagnostyka. Jeśli te leki będą dostępne, to trzeba będzie się zastanawiać, jakie leczenie proponować pacjentkom, żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Inhibitory PARP to dziś ogromna nadzieja dla chorych na raka jajnika?</strong></h4>



<p>Leczenie raka jajnika coraz częściej okazuje się być procesem przewlekłym. Dla dużej grupy pacjentek już dziś jest on chorobą przewlekłą: przeżywają 50-60 miesięcy. Wkrótce jednak, dzięki nowoczesnemu leczeniu, może się okazać, że duża część kobiet z zaawansowanym rakiem jajnika po upływie 50-60 miesięcy będzie miała dopiero pierwszą wznowę nowotworu, co z pewnością przełoży się na ich dłuższe życie. Efekty leczenia inhibitorami PARP są naprawdę niezwykłe. Dlatego pacjentki z ogromną nadzieją czekają w Polsce na nowe opcje leczenia.</p>



<p><em>Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz</em><em></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-hab-radoslaw-madry-z-leczenia-inhibitorem-parp-korzysci-uzyskuja-pacjentki-niezaleznie-od-mutacji-w-genie-brca/">Dr hab. Radosław Mądry: Z leczenia inhibitorem PARP korzyści uzyskują pacjentki niezależnie od mutacji w genie BRCA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. Paweł Blecharz: Podtrzymać remisję: nowy cel w leczeniu raka jajnika</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/prof-pawel-blecharz-podtrzymac-remisje-nowy-cel-w-leczeniu-raka-jajnika/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2020 21:44:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Paweł Blecharz]]></category>
		<category><![CDATA[inhibitor PARP]]></category>
		<category><![CDATA[mutacja BRCA1]]></category>
		<category><![CDATA[mutacja BRCA2]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=11860</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="188" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz-300x188.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz-300x188.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz-600x375.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz-150x94.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz.jpg 640w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Mechanizm rozwoju raka jajnika możemy zablokować lekiem, który jest inhibitorem PARP. Leki te początkowo wykazały skuteczność u chorych mających mutację BRCA1, BRCA2. Jednak nowe badania kliniczne wykazały również korzyści z zastosowania takiego leczenia podtrzymującego remisję u pacjentek, które nie mają mutacji BRCA1, BRCA2. Takie leczenie wydłuża czas remisji, co jest bardzo istotne ? mówi prof. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/prof-pawel-blecharz-podtrzymac-remisje-nowy-cel-w-leczeniu-raka-jajnika/">Prof. Paweł Blecharz: Podtrzymać remisję: nowy cel w leczeniu raka jajnika</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="188" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz-300x188.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz-300x188.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz-600x375.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz-150x94.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/01/foto-Blecharz.jpg 640w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Mechanizm rozwoju raka jajnika możemy zablokować lekiem, który jest inhibitorem PARP. Leki te początkowo wykazały skuteczność u chorych mających mutację <em>BRCA1, BRCA2.</em> Jednak nowe badania kliniczne wykazały również korzyści z zastosowania takiego leczenia podtrzymującego remisję u pacjentek, które nie mają mutacji <em>BRCA1, BRCA2.</em> Takie leczenie wydłuża czas remisji, co jest bardzo istotne ? mówi prof. Paweł Blecharz, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii w Krakowie</strong>.</h2>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Rak jajnika jest największym zabójcą spośród nowotworów ginekologicznych w Polsce. Dlaczego tak się dzieje?</strong></h4>



<p>Jest to choroba, która ma dosyć szczególny przebieg. Myśląc o raku, zazwyczaj wyobrażamy sobie wolno rosnący guz, który znajduje się w jakimś narządzie, rośnie, a dopiero później daje przerzuty. W przypadku raka jajnika sytuacja jest szczególna, ponieważ tkanka nabłonkowa jajnika, z której rozwija się nowotwór, znajduje się w jamie brzusznej. Jest to przestrzeń, w której znajduje się wiele narządów nieoddzielonych żadnymi przegrodami ? jelito, macica, jajniki, pęcherzyk żółciowy, śledziona. Często mamy do czynienia z sytuacją, gdy bardzo niewielki guz (do 5 cm), nie jest przez pacjentkę odczuwalny (z powodu dużej ilości miejsca w jamie brzusznej). Druga rzecz: komórki nowotworowe, odrywając się od jajnika, zaczynają swobodnie ?pływać? po całej jamie brzusznej. Część z nich wszczepia się do innych narządów: tak pojawiają się przerzuty. Pacjentki nie mają żadnych objawów, dopóki nowotworu nie jest na tyle dużo, że zaczyna to mieć wpływ na obwód brzucha czy funkcjonowanie przewodu pokarmowego.</p>



<p>W 70-80 proc. przypadków rak jajnika jest diagnozowany w trzecim stopniu zaawansowania (na cztery możliwe). Oznacza to, że nowotwór już rozsiał się po całej jamie brzusznej. Nie mamy badań, które potrafiłyby wykryć wcześniej proces nowotworowy. Dlatego rak jajnika jest nazywany ?cichym zabójcą?. Jednak dla części kobiet staje się chorobą przewlekłą ? 30 proc. z nich przeżywa 5 lat. Niestety, ogromna większość ma nawroty choroby: żyją od progresji do progresji ? dlatego tak ważne jest, by remisje trwały jak najdłużej.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jak Polska wygląda na tle Europy jeżeli chodzi o 5-letnie przeżycia?</strong></h4>



<p>Rak jajnika jest chorobą cywilizacji rozwiniętych, długość przeżycia w Polsce z tym typem nowotworu nie różni się znacznie od tego, co widzimy w innych krajach; różnica może sięgać ok. 5 proc. Oczywiście, 5 proc. to też jest dużo, przekłada się na życie konkretnych kobiet. Problemem w Polsce jest złe finansowanie leczenia chirurgicznego, niedostateczna organizacja i różnice w dostępności do nowych leków. W ostatnich latach pojawiło się kilka bardzo nowoczesnych leków, niestety ich dostępność w Polsce jest mniejsza niż w krajach Europy Zachodniej.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jak wygląda leczenie zaawansowanego raka jajnika?</strong></h4>



<p>Są dwa główne elementy leczenia: chirurgia i leczenie systemowe. Zwykle już w momencie postawienia diagnozy mamy bardzo dużą masę nowotworu w jamie brzusznej, niekiedy osiąga ona wagę kilograma. Na dalsze rokowanie chorej ma wpływ usunięcie jak największej masy nowotworu przed rozpoczęciem chemioterapii: będzie ona miała wtedy lepsze efekty. Tego typu operacje chirurgiczne są bardzo rozległe i skomplikowane, dlatego powinny być wykonywane w wysoko specjalistycznych ośrodkach. Są trudne, długotrwałe, wymagają bardzo dobrze wykształconego personelu, mają większe ryzyko powikłań, dlatego powinny być zdecydowanie lepiej wycenione przez NFZ. Miejsc, gdzie w Polsce takie operacje się wykonuje, jest niewiele. W większości ośrodków stosuje rozwiązania pośrednie: wykonuje się operacje mniej radykalne, mniej rozległe, niestety efekty są przez to gorsze.</p>



<p>Drugim elementem jest leczenie systemowe, czyli chemioterapia połączona z innymi lekami ? terapiami ukierunkowanymi molekularnie, których celem jest zaburzanie mechanizmów rozwoju raka. Tak wygląda leczenie pierwszego rzutu, po rozpoznaniu raka jajnika (choć oczywiście jest ono uzależnione od ogólnego stanu zdrowotnego pacjentki).</p>



<p>Niestety, codziennością są nawroty raka jajnika: zaawansowany rak jajnika niemal zawsze nawraca. W tym przypadku chirurgia odchodzi na drugi plan, choć są sytuacje, gdzie warto podjąć się zabiegu operacyjnego. Większość chorych jest jednak leczona wyłącznie systemowo.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>W ostatnich latach pojawiły się nowe możliwości leczenia systemowego. Jak bardzo zmieniły rokowanie chorych?</strong></h4>



<p>Wyniki badań ostatnich lat pokazały szczególną wartość pewnej grupy leków, które pojawiły się dzięki przyglądaniu się grupie chorych, u których nowotwór rozwija się z powodu uszkodzenia genu <em>BRCA1</em> lub<em> BRCA2</em>. Mechanizm rozwoju raka jajnika możemy zablokować lekiem, który jest inhibitorem polimerazy poli(ADP-rybozy) ?inhibitorem PARP. Leki te początkowo wykazały skuteczność u chorych mających mutację <em>BRCA1, BRCA2.</em> Jednak nowe badania kliniczne wykazały również korzyści z zastosowania takiego leczenia podtrzymującego remisję u pacjentek, które nie mają mutacji <em>BRCA1, BRCA2.</em> Takie leczenie wydłuża czas remisji, co jest bardzo istotne.</p>



<p>Przy uszkodzeniach genów <em>BRCA1, BRCA2</em> inhibitory PARP poprawiają rokowanie i przeżycie, jednak wpływają również na losy chorych, u których tych mutacji się nie stwierdza. Kombinacje inhibitorów PARP z różnymi lekami będą miały duży wpływ na rozwój leczenia raka jajnika. Aktualnie mamy dowody i rejestrację tych leków zarówno w nawrocie choroby, jak w pierwszej linii. Leczenie inhibitorami PARP jest leczeniem podtrzymującym remisję. Stosujemy je u pacjentek po leczeniu chirurgicznym i chemioterapii. Jeśli choroba cofa się lub wręcz zanika, wtedy zaczynamy stosować terapię podtrzymującą, czyli inhibitory PARP, które nie pozwalają chorobie odrodzić się lub ją drastycznie spowalniają. Jeżeli mamy do czynienia z późnym nawrotem choroby (minimum sześć miesięcy po poprzednim leczeniu), a pacjentka znowu uzyska remisję po chemioterapii, to znów możemy włączyć inhibitory PARP. Mają zastosowanie na różnych etapach leczenia. Dzięki nim remisja będzie wyraźnie dłuższa.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>W Polce możliwość ich zastosowania jest tylko u chorych, którzy mają mutację <em>BRCA1, BRCA2?</em> Pacjentki, które nie mają mutacji, muszą więc niejako biernie czekać na wznowę?</strong></h4>



<p>Tak. Rejestracja tych leków jest szersza, natomiast refundacja w Polsce ograniczona do chorych z mutacjami <em>BRCA1, BRCA2</em>. Wyniki badań pokazują jednak, że takie leczenie wydłużyłoby czas remisji.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jak w Polsce wygląda oznaczanie mutacji BRCA1, BRCA2 u chorych? Czy są wykonywane?</strong></h4>



<p>Zaleca się, aby każda chora z rakiem jajnika miała wykonane takie badanie, niestety, w mniejszych ośrodkach często nie ma pracowni molekularnych i przez to badania nie są wykonywane. Dużym problemem jest to, że ginekolodzy ze szpitali rejonowych, gdzie najczęściej przychodzą pacjentki z rakiem jajnika, nie są przygotowani na prowadzenie tego typu leczenia. Pacjentki powinny mieć od razu wykonane badanie w kierunku obecności mutacji w genach <em>BRCA1, BRCA2.</em> Oczywiście, jest możliwe późniejsze wykonanie badania z archiwalnego materiału operacyjnego, jednak wiąże się to z opóźnieniem dostępu do leczenia.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Brak wykonania badania w kierunku mutacji w genach <em>BRCA1, BRCA2</em>&nbsp; ogranicza na dziś dostęp do nowoczesnego leczenia?</strong></h4>



<p>Tak, ponieważ kryteria podania leków wymagają pewnej dyscypliny czasowej. Zdarzają się sytuacje, że pacjentka przychodzi do mnie na konsultację i dowiaduje się, że mogła kwalifikować się do takiego leczenia; niestety nie miała wykonanego badania w kierunku mutacji. Mogę je wykonać w szpitalu, jednak data odczytania wyniku spowoduje, że nie będzie mogła mieć refundacji leku. Staramy się upowszechniać w środowisku ginekologów informację, by wykonywali jak najszybciej to badanie. Każda pacjentka powinna mieć je wykonane standardowo.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jednak inhibitory PARP powinny być też stosowane u pacjentek, które tej mutacji nie mają?</strong></h4>



<p>Tak. Obecnie mamy wyniki badań klinicznych udowadniające, że skuteczność inhibitorów PARP nie jest ograniczona do pacjentek mających mutacje <em>BRCA1, BRCA2</em>. Na pewno możliwość zastosowania takiego leczenia również dla pacjentek bez tych mutacji byłaby cennym uzupełnieniem możliwości terapii i powodowałoby, że pacjentki dłużej byłyby w remisji, wydłużałby się czas bez nawrotu choroby.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Im dłuższa remisja tym dłuższe życie?</strong></h4>



<p>Zaawansowany rak jajnika to czekanie na nawrót. Możliwość zastosowania terapii podtrzymującej to dodanie pacjentkom nadziei. Daje im to poczucie aktywności i walki, poprawia samopoczucie i, co ważne, poprawia przeżycie. Wiele pacjentek pyta, co mogą zrobić, aby nawrót nie nastąpił, by odsunąć go w czasie. Oczywiście, można się zdrowo odżywiać, dbać o siebie, cieszyć życiem, jednak z medycznego punktu widzenia nie można wiele zrobić, by opóźnić nawrót choroby. Inhibitory PARP są lekami, które dają pacjentce poczucie, że walczy, a to jest bardzo ważne w leczeniu onkologicznym.</p>



<p><em>Rozmawiała Katarzyna Pinkosz</em></p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Fakty o raku jajnika:</strong></h4>



<ul class="wp-block-list"><li>Rak jajnika jest 3. pod względem częstości występowania nowotworem narządów rodnych kobiety (po raku szyjki macicy i trzonu macicy).</li></ul>



<ul class="wp-block-list"><li>Co roku na świecie na raka jajnika zachorowuje ok. 225 tys. kobiet, umiera 140 tys. Większość przypadków odnotowuje się w krajach wysoko rozwiniętych. Szczyt zachorowań przypada po menopauzie, jednak zachorowania zdarzają się także w wieku 20-30 lat.</li></ul>



<ul class="wp-block-list"><li>W Polsce rak jajnika jest wykrywany rocznie u ok. 3-3,5 tys. kobiet; w 70 proc. przypadków w 3. I 4. stopniu zaawansowania.</li></ul>



<ul class="wp-block-list"><li>Nie ma zalecanych skiningowych badań profilaktycznych w celu wczesnego wykrywania raka jajnika. Kobietom z mutacjami w genach BRCA1, BRCA2 zaleca się profilaktycznie usunięcie przydatków (po zakończeniu planów prokreacyjnych).</li></ul>



<ul class="wp-block-list"><li>Test ROMA (markery CA 125 i HE4); odpowiedni algorytm pokazuje, jakie jest ryzyko, że podejrzana zmiana może być zmianą nowotworową.</li></ul>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/prof-pawel-blecharz-podtrzymac-remisje-nowy-cel-w-leczeniu-raka-jajnika/">Prof. Paweł Blecharz: Podtrzymać remisję: nowy cel w leczeniu raka jajnika</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
