<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Polskie Towarzystwo Flebologiczne - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/polskie-towarzystwo-flebologiczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/polskie-towarzystwo-flebologiczne/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Sep 2024 10:47:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Zbyt mało osób decyduje się na zabiegowe leczenie przewlekłej choroby żylnej</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/zbyt-malo-osob-decyduje-sie-na-zabiegowe-leczenie-przewleklej-choroby-zylnej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ewa Podsiadły-Natorska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Sep 2024 10:47:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[Ochrona Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie Towarzystwo Flebologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[stripping]]></category>
		<category><![CDATA[choroby żylne]]></category>
		<category><![CDATA[przewlekła choroba żylna]]></category>
		<category><![CDATA[dr Adam Zieliński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=21988</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="169" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-300x169.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajdują się nogi i dłoń kobiety" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-300x169.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-1024x576.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-768x432.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-1536x864.jpg 1536w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-2048x1152.jpg 2048w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-150x84.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-696x392.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-1068x601.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-1920x1080.jpg 1920w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>– Leczenie przewlekłej choroby żylnej jest najbardziej właściwe przy zastosowaniu metod zabiegowych, a na to decyduje się zbyt mało pacjentów – powiedział PAP dr Adam Zieliński z Polskiego Towarzystwa Flebologicznego. Przewlekła choroba żylna jest jednym z najczęstszych schorzeń – dotyczy połowy Polaków w różnym wieku, głównie po 50. roku życia, ale także ludzi młodych. Trzy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zbyt-malo-osob-decyduje-sie-na-zabiegowe-leczenie-przewleklej-choroby-zylnej/">Zbyt mało osób decyduje się na zabiegowe leczenie przewlekłej choroby żylnej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="169" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-300x169.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajdują się nogi i dłoń kobiety" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-300x169.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-1024x576.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-768x432.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-1536x864.jpg 1536w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-2048x1152.jpg 2048w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-150x84.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-696x392.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-1068x601.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2024/09/jan-romero-DL4DDQb8yjc-unsplash-1920x1080.jpg 1920w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h1>– Leczenie przewlekłej choroby żylnej jest najbardziej właściwe przy zastosowaniu metod zabiegowych, a na to decyduje się zbyt mało pacjentów – powiedział PAP dr Adam Zieliński z Polskiego Towarzystwa Flebologicznego.</h1>
<p><a href="https://swiatlekarza.pl/prof-joanna-narbutt-przewlekla-niewydolnosc-zylna-to-juz-choroba-cywilizacyjna/" target="_blank" rel="noopener">Przewlekła choroba żylna</a> jest jednym z najczęstszych schorzeń – dotyczy połowy Polaków w różnym wieku, głównie po 50. roku życia, ale także ludzi młodych. Trzy razy częściej chorują kobiety, ale choroba ta występuje także u mężczyzn.</p>
<p>Specjalista wraz z <a href="https://www.instagram.com/fundacja_zapytaj_doktora/" target="_blank" rel="noopener nofollow">Fundacją Zapytaj doktorA</a> zainicjował akcję <a href="https://ogladajnogi.pl/" target="_blank" rel="noopener nofollow">„Oglądaj nogi”</a>. Zaznacza, że jej celem jest wczesne wykrywanie przewlekłej choroby żylnej, gdyż nierzadko jest ona bagatelizowana nawet przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Z kolei zbyt późne rozpoczęcie leczenia, w tym szczególnie zabiegowego, najbardziej skutecznego, może być trudniejsze.</p>
<p>„Chorzy trafiają do specjalisty bardzo późno, kiedy przewlekła choroba żylna jest już mocno zaawansowana. Gdyby zgłaszali się wcześniej, większość można by było leczyć mniej inwazyjnie i co równie ważne &#8211; znacznie taniej” – zapewnia dr Adam Zieliński. Dodaje, że schorzenie to pogarsza komfort życia, ale grozi również poważnymi powikłaniami.</p>
<h4>– Sposób leczenia powinien być dostosowany do stopnia zaawansowania choroby i dolegliwości, jakie odczuwa pacjent. Najbardziej preferowana jest farmakoterapia, jednak jest ona jedynie leczeniem wspomagającym, a nie podstawowym – zwraca uwagę ekspert.</h4>
<p>Farmakoterapia polega na użyciu leków wenoaktywnych, nazywanych również flebotropowymi, dostępnymi w tabletkach oraz w postaci żelów lub maści. Zawierają one różnego typu wyciągi roślinne, które mogą ograniczać uczucie ciężkości i dyskomfortu oraz redukować zaburzenia czucia i obrzęku nóg.</p>
<p>Bardziej polecaną metodą niezabiegową jest kompresjoterapia, polegająca na noszeniu pończoch i rajstop o odpowiednim stopniu ucisku. Głównym ich zadaniem jest niedopuszczanie do gromadzenia się krwi w dolnych partiach nóg. Dochodzi do tego, gdy zastawki w żyłach ulegają uszkodzeniu i krew zamiast płynąć w nich do góry, zaczyna się cofać i zalega w dolnych partiach nóg. Skutkiem tego jest wzrost ciśnienia w żyłach nóg i rozpychanie się ich ścianek oraz powstawania „pajączków”.</p>
<h4>„Najbardziej właściwym sposobem leczenia przewlekłej choroby żylnej jest zastosowanie metod zabiegowych, wyłączających z krwioobiegu niewydolne żyły” – przekonuje dr Adam Zieliński.</h4>
<p>Najstarszą metodą jest tzw. <strong>stripping</strong>, czyli operacyjne usunięcie niewydolnych żył poprzez nacięcie w skórze. Jest to jedyna technika zabiegowa refundowana u nas przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W krajach zachodnich ta metoda prawie nie jest już stosowana. W USA przypada na nią jedynie 2 proc. tego rodzaju zabiegów. Specjalista przyznaje jednak, że u niektórych pacjentów może być ona konieczna. Dotyczy to jednak maksymalnie około 10 proc. chorych.</p>
<p>„Najważniejsze jest, żeby nie zwlekać i jak najszybciej się zgłosić do specjalisty” – podkreśla dr Zieliński. Wtedy można zastosować metody małoinwazyjne, umożliwiające usuniecie niewydolnych żył, bo innego sposobu nie ma (jak na razie nie można naprawić uszkodzonych zastawek żylnych).</p>
<p>Do wyboru jest kilka takich technik zabiegowych. Polegają one na wykorzystaniu wewnątrz naczynia lesera, prądu o małej częstotliwości radiowej, pary wodnej, kleju cyjanoakrylowego lub skleroterapii – wstrzyknięcia do żyły substancji uruchamiającej proces zapalny i zasklepienie się żyły.</p>
<p>Specjalista przyznaje, że nawet po zabiegu niewydolności mogą ulegać kolejne żyły. „Zdarza się to u 44 proc. pacjentów po zabiegach, gdyż jest to choroba nawrotowa i postępująca” – tłumaczy. Zasadą jednak jest, że im później pacjent się zgłasza, tym większe jest ryzyko nawrotu.</p>
<p>Ekspert zaleca zatem, żeby zbadać żyły jak tylko pojawią się „pajączki”, a także gdy odczuwamy ból, mrowienie i drętwienie lub pojawią się obrzęki nóg. Wykorzystuje się do tego nieinwazyjne i bezbolesne badanie USG Doppler żył kończyn dolnych.</p>
<p>„Lekarz przykłada głowicę aparatu USG do skóry żyły i sprawdza czy nie są poszerzone, jak funkcjonują zastawki i czy nie dochodzi do cofania się krwi odpływającej z nóg w stronę serca” &#8211; wyjaśnia dr Adam Zieliński. Zwraca jednak uwagę, nie należy wykonywać tego badania w pozycji leżącej. „Patologie w przepływie krwi są widoczne wyłącznie w czasie badania na stojąco” – zaznacza. (PAP)</p>
<p><em><strong>Zbigniew Wojtasiński</strong></em><br />
<em><strong>zbw/ bar/</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zbyt-malo-osob-decyduje-sie-na-zabiegowe-leczenie-przewleklej-choroby-zylnej/">Zbyt mało osób decyduje się na zabiegowe leczenie przewlekłej choroby żylnej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
