<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa prof. Piotr Gałecki - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/prof-piotr-galecki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/prof-piotr-galecki/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Jul 2024 14:47:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Schizofrenię trzeba leczyć indywidualnie</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/schizofrenie-trzeba-leczyc-indywidualnie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 May 2020 09:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[schizofrenia]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Piotr Gałecki]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie indywidualne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=9806</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="220" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-300x220.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Prof. Piotr Gałecki" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-300x220.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-1024x750.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-768x562.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-600x439.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-110x80.jpg 110w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-24x18.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-36x26.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-48x35.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269.jpg 1261w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Obecnie nie jest problemem remisja objawów schizofrenii, co było problemem 20 lat temu. Wyzwaniem jest to, aby pacjent nie miał podwyższonego BMI i współistniejących chorób cywilizacyjnych. Celem jest zindywidualizowanie leczenia w taki sposób, aby zmniejszyć ryzyko przedwczesnego zgonu &#8211; mówi prof. Piotr Gałecki, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i konsultant krajowy w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/schizofrenie-trzeba-leczyc-indywidualnie/">Schizofrenię trzeba leczyć indywidualnie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="220" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-300x220.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Prof. Piotr Gałecki" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-300x220.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-1024x750.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-768x562.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-600x439.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-110x80.jpg 110w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-24x18.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-36x26.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-48x35.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269.jpg 1261w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Obecnie nie jest problemem remisja objawów schizofrenii, co było problemem 20 lat temu. Wyzwaniem jest to, aby pacjent nie miał podwyższonego BMI i współistniejących chorób cywilizacyjnych. Celem jest zindywidualizowanie leczenia w taki sposób, aby zmniejszyć ryzyko przedwczesnego zgonu &#8211; mówi  prof. Piotr Gałecki, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii.</strong></h2>



<p><strong>Jakie objawy
wskazują na konieczność rozpoczęcia leczenia schizofrenii? </strong></p>



<p>Schizofrenia jest poważnym zaburzeniem
psychicznym, który powoduje poważne konsekwencje neurodegeneracyjne,
nieodwracalne zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym. Jeśli leczenie wdroży się
zbyt późno, to może się okazać, że nie uda nam się osiągnąć takiej remisji, jak
gdybyśmy zaczęli leczyć pacjenta w ciągu pierwszego miesiąca od rozpoznania
objawów. Kryterium czasowym rozpoznania schizofrenii jest trwanie przez miesiąc
objawów znajdujących się w klasyfikacji ICD-10 i DSM-5. To okres, kiedy możemy
przeprowadzać diagnozę i zastanawiać czy się, czy osoba spełnia kryteria
schizofrenii. Oczywiście może się zdarzyć, że do lekarza przyjdzie pacjent,
który ma objawy od pół roku lub dłużej; miałem pacjenta, który dopiero po
siedmiu latach trwania choroby rozpoczął leczenie.</p>



<p>Leczenie
przeciwpsychotyczne powinniśmy rozpocząć jak najszybciej. To bardzo istotne z
powodu zmian neurodegeneracyjnych i organicznego uszkodzenia tych rejonów
mózgu, w których istotną rolę odgrywa dopamina, czyli czterech szlaków:
mezolimbicznego, mezokortykalnego, guzkowo-lejkowego i nigrostriatalnego.
Dochodzi do wytwarzania dużej ilości wolnych rodników, czyli reaktywnych form
tlenu powodujących niszczenie błon komórkowych neuronów, co powoduje ich
organiczne uszkodzenie. Podobny mechanizm występuje u osoby, która stale pije
duże ilości alkoholu. Alkohol powoduje globalne uszkodzenie mózgu, natomiast w
schizofrenii uszkodzenie dotyczy tych jego rejonów, w których istotną rolę w
odgrywa dopamina. Ma to wpływ na procesy logicznego myślenia, kojarzenie,
uczucia i emocje. U osoby chorej na schizofrenię pojawiają się nieprawidłowe
treści myślenia; w sposób żywy i afektywnynie reagujeona na sytuacje, które
wokół niej się dzieją. Nie cieszy jej to, co powinno; nie smuci to, co smuci
innych.</p>



<p><strong>Pacjenci powinni
jak najwcześniej rozpoczynać leczenie, by nie doszło do powikłań. Ale czy
faktycznie tak szybko leczenie jest rozpoczynane? </strong></p>



<p>Wiele zależy od świadomości
społecznej. Podam przykład zawału serca: sam pacjent często bagatelizuje objawy
zawału, ale jeśli z powagi sytuacji zdają sobie sprawę najbliżsi, to nalegają,
aby zgłosił się do lekarza. Podobnie jest w przypadku schizofrenii: pacjent sam
może nie zauważyć objawów, ale powinna zwrócić na nie uwagę rodzina. Kolejna
rzecz to stygmatyzacja: pacjent i jego rodzina nie mogą obawiać się negatywnej
reakcji społecznej na to, że choruje na daną jednostkę chorobową. Świadomość
społeczna, brak stygmatyzacji i jakość opieki zdrowotnej: to trzy wykładniki decydujące
o tym, czy leczenie zostanie szybko rozpoczęte. </p>



<p><strong>Pacjenci często
nie zauważają objawów choroby?</strong></p>



<p>Są bezkrytyczni wobec nich. Pojawiają
się urojenia, czyli nieprawidłowe treści myślenia niepoddające się korekcie
pomimo dowodów fałszywości. Przykład: pacjent może wierzyć, że jest śledzony
przez Mossad. Gdy zapytamy, dlaczego tak myśli, będzie uważać, że jesteśmy w
zmowie ze śledzącymi. Dyskusja z pacjentem na temat urojeń jest bezcelowa. Są
one tak silne, że powodują utratę kontaktu z rzeczywistości.</p>



<p>Nawet
rodzinie często trudno wychwycić początek choroby. Nie zawsze schizofrenia
rozpoczyna się ostrym epizodem psychotycznym, podczas którego osoba zachowuje
dziwacznie, nieodpowiednio, wypowiada nieadekwatne treści. Paradoksalnie, nagłe
zachorowanie kończące się hospitalizacją rokuje lepiej niż tzw. powolny
przebieg schizofrenii, który występuje w tzw. schizofrenii prostej. Przebieg
choroby jest wtedy bardzo powolny, pacjenci przez długi czas w miarę dobrze
funkcjonują, nie zwracają na siebie uwagi, izolują się od społeczeństwa, nie
wchodzą w interakcje, są wycofani, ostrożni. </p>



<p><strong>Co dzieje z
pacjentami chorymi na schizofrenię w okresie epidemii SARS-CoV-2? Ich stan jest
stabilny, czy raczej uciekają w chorobę i zaburzenia są ostrzejsze?</strong></p>



<p>Przyjęcia do szpitali psychiatrycznych
są obecnie ograniczone do przyjęć w trybie pilnym, czyli wówczas, gdy istnieje
zagrożenie życia własnego lub innych. Obecnie nie mamy nadmiernej liczby
pacjentów hospitalizowanych z powodu schizofrenii. Dziś jest raczej nadmierna
liczba pacjentów z zaburzeniami osobowości i z uzależnieniami, głównie od
alkoholu.</p>



<p>Generalnie
nie jest to jednak dla pacjentów psychiatrycznych łatwy czas. Pandemia
koronawirusa zapewne będzie mieć negatywne konsekwencje finansowe dla dużej
grupy osób, a zwykle najbardziej cierpią osoby o najmniejszym potencjale
ekonomicznym, mające choroby przewlekłe, w tym choroby psychiczne. Przy
prognozowanym wzroście bezrobocia tym osobom będzie dużo trudniej niż osobom
bez zaburzeń psychicznych. Ponadto jest większe prawdopodobieństwo, że u tych
osób dojdzie do zakażenia koronawirusem, ponieważ mogą nie mieć wystarczającej
świadomości, aby się przed nim chronić.</p>



<p><strong>Urojenia, które
teraz się pojawiają u osób chorujących na schizofrenię, mogą mieć związek z
koronawirusem?</strong></p>



<p>Nie. Sądzę, że tego typu urojenia mogą
pojawić się po pewnym czasie, ponieważ proces tworzenia urojeń jest dość długi.
Obecnie nie obserwujemy wzrostu zachorowalności na schizofrenię, co nie
oznacza, że nie obserwujemy pogorszenia jakości życia i funkcjonowania tych
osób.</p>



<p>Problemem
jest to, że kontakt z lekarzem głównie ogranicza się obecnie do kontaktu
telefonicznego. Przez telefon nie jest możliwe sprawdzenie tylko po głosie, czy
pacjent ma np. duże poczucie lęku. Podczas wizyty wiele o pacjencie mówi jego
zachowanie. Obecnie nie możemy tego ocenić. Nie wiemy również, jak wygląda
kwestia przyjmowania leków. Zwykle jeśli leki są dobrze ustawione, a pacjent je
odstawi, to jego stan zaczyna się pogarszać po około 3 miesiącach. </p>



<p><strong>Dlaczego pacjenci
przestają brać leki? Uznają, że nie są im już potrzebne, bo wyzdrowieli?
Uważają, że nie ma efektu leczenia, czy że ?lepiej się nie truć?? A może źle je
tolerują?</strong></p>



<p>Przyczyn jest wiele, w mojej opinii najczęstszym problemem są pewne objawy uboczne przyjmowanie leków przeciwpsychotycznych. Wynikają one m.in. ze wzrostu poziomu prolaktyny, z działania metabolicznego powodującego wzrost masy ciała oraz z zaburzenia funkcji poznawczych. To powoduje, że pomimo braku urojeń, halucynacji pacjenci funkcjonują nieco gorzej. Dotyczy to dużej grupy osób cierpiących na schizofrenię. Jeżeli remisja trwa kilka miesięcy i dłużej, to pacjent czuje się dobrze i chciałby powrotu do stanu sprzed zachorowania. Może próbować odstawić leki. Niestety, po odstawieniu leków nawet u 90 proc. osób następuje nawrót choroby.</p>



<p>Kolejną
przyczyną odstawienia leczenia jest brak skuteczności: zdarza się, że leki nie
niwelują urojeń i halucynacji. Czyli: pacjent czuje, że leki nie pomagają,
natomiast jego aktywność jest gorsza niż wtedy, gdy ich nie przyjmował. Odstawia
leczenie, a lekarzowi mówi, że cały czas je kontynuuje. </p>



<p><strong>Wspomniał Pan, że
stosowane leki mogą mieć skutki ubocze. Jakie są najczęstsze?</strong></p>



<p>U chorych, u których dominują tzw.
objawy negatywne, najczęstszymi skutkami ubocznymi leczenia jest spowolnienie
psychoruchowe i zaburzenia poznawcze. Ci pacjenci skarżą się, że mają gorszą
pamięć, są apatyczni, spowolnieni, ich emocje gorzej działają. Z kolei pacjenci
mający objawy pozytywne ? pseudohalucynacje, głosy w głowie, urojenia ?
najczęściej skarżą się na objawy pozapiramidowe i hiperprolaktynemię. Pojawia
się np. przymus chodzenia, drżenia mięśni, obniżone libido, kłopoty ze snem.</p>



<p>Schizofrenia
jest chorobą neurorozwojową, co oznacza to, że sposób, w jaki będą
funkcjonowały szlaki dopaminergiczne odpowiedzialne za stan kliniczny, jest inny
u każdego pacjenta. U każdego pacjenta przebieg schizofrenii jest inny, w
zależności od tego, kiedy choroba się pojawiła, czy chory miał obciążenie
genetyczne, kiedy rozpoczął leczenie i czy je kontynuował. Dlatego tak ważne
jest jak najszybsze rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia, a także indywidualne
dobranie leku dla chorego. Każde leczenie jest jednak lepsze od nieleczenia.</p>



<p><strong>U pacjentów ze schizofrenią
często występują też takie choroby jak otyłość, zespół metaboliczny, cukrzyca.
Czy są one skutkiem ubocznym schizofrenii, czy przyjmowanych leków? A może to
po prostu choroby&nbsp; współistniejące? </strong></p>



<p>Otyłość, zespół metaboliczny, cukrzyca
to najczęściej wynik stosowania nowoczesnych leków, tzw. atypowych leków
przeciwpsychotycznych. Są one bardzo skuteczne w leczeniu schizofrenii,
natomiast powodują insulinooporność, a w konsekwencji cukrzycę. Znacząco
zwiększają apetyt, co prowadzi do otyłości, a po kilku latach ich stosowania
rozwija się zespół metaboliczny. To jest pułapka nowoczesnej farmakoterapii;
leki atypowe pozwoliły bardzo szybko zredukować objawy osiowe schizofrenii. Są
skuteczne i relatywnie bezpieczne, nie działają na układ pozapiramidowy.
Niestety, stanową czynnik ryzyka rozwoju zespołu metabolicznego i otyłości.
Ponad połowa pacjentów ze schizofrenią już po 2 latach leczenia ma otyłość, a
najprawdopodobniej również zespół metaboliczny.</p>



<p><strong>Jak temu zapobiec?
Dbać o aktywność fizyczną, stosować mniejsze dawki leków czy zastosować inne
leczenie?</strong></p>



<p>Są leki obarczone mniejszym ryzykiem
rozwoju zespołu metabolicznego, nie zawsze jednak skuteczne w leczeniu
schizofrenii. Nowe terapie, obecnie wprowadzane do leczenia, najprawdopodobniej
mają potencjał zapobiegania takim skutkom ubocznym, jak otyłość, zespół
metaboliczny, cukrzyca. Są one jednak stosunkowo krótko dostępne na rynku, abyśmy
mieli pewność w tej kwestii.</p>



<p>Ważna
jest też edukacja pacjentów, aby byli aktywni fizycznie, a przede wszystkim
zaprzestali palenia papierosów. Niestety w tej części populacji poziom
uzależnienia jest podobny jak w latach 70. ubiegłego wieku.</p>



<p><strong>Schizofrenia może
skrócić życie nawet o 20 lat. Powodem są właśnie choroby współistniejące?</strong></p>



<p>Schizofrenia sama w sobie nie jest
chorobą śmiertelną, z jej powodu się nie umiera; podobnie jak nie umiera się z
powodu zespołu otępiennego. Jednak faktycznie chorzy na schizofrenię
statystycznie żyją krócej. Przyczyn jest wiele: nie stosują się do zasad
leczenia chorób współtowarzyszących, nie badają się w kierunku chorób
nowotworowych, mają szereg czynników ryzyka chorób metabolicznych, wykonują
średnio o połowę mniej kroków dziennie niż osoba niemająca schizofrenii,
prowadzą niezdrowy tryb życia, zwykle są mniej wyedukowani w profilaktyce
prozdrowotnej, stosowane przez nich leki zwiększają ryzyko zespołu
metabolicznego. Zwykle umierają z powodu chorób cywilizacyjnych, które znacząco
częściej ich dotykają niż osoby, które nie mają schizofrenii. Jeśli chodzi o
przedwczesne przyczyny zgonu, to tylko 5 proc. stanowią samobójstwa, a 95 proc.
to powikłania chorób współistniejących.</p>



<p><strong>Dobre leczenie
schizofrenii może zmniejszyć ryzyko skrócenia życia?</strong></p>



<p>Tak. Im wcześniej będzie rozpoczęte
leczenie i im będzie bardziej nowoczesne, tym ryzyko powikłań metabolicznych jest
znacząco mniejsze. Każde leczenie i każdy lek stosowany w schizofrenii wydłuża
życie.</p>



<p><strong>W refundacji
niedawno pojawiły się nowe leki długodziałające. Czy są jeszcze inne opcje
potrzebne dziś pacjentom ze schizofrenią?</strong></p>



<p>Najlepszą strategią leczenia
schizofrenii jest obecnie edukacja prozdrowotna i stosowanie u jak największej
grupy pacjentów leków długodziałających.</p>



<p><strong>Wspomniał Pan o
nowych lekach, które mogłyby zredukować ryzyko zespołu metabolicznego i powikłań
cukrzycy. Na czym polega ich działanie?</strong></p>



<p>Jednym z tych nowych leków jest
lurazydon, który obecnie znajduje się w trakcie procesu refundacyjnego. To
substancja pozbawiona ryzyka rozwoju zespołu metabolicznego, ma korzystniejszy
profil bezpieczeństwa niż większość leków stosowanych w schizofrenii w zakresie
przyrostu masy ciała. Natomiast ten lek zapewne nie będzie skuteczny u osoby,
która ma nasilone objawy schizofrenii. Prawdopodobnie połączenie dwóch lub
trzech substancji okaże się skuteczniejsze w przypadku konieczności leczenia
schizofrenii i redukcji ryzyka rozwoju zespołu metabolicznego.</p>



<p>Leki
zawsze należy dobrać do chorego, dlatego bardzo ważne jest, by lekarz
prawidłowo zaplanował leczenie. Powinien sprawdzić, czy u pacjenta występuje
przewaga objawów pozytywnych czy negatywnych, jakie jest ryzyko rozwoju zespołu
metabolicznego, a potem na tej podstawie zaplanować leczenie. Takie
postępowanie spowoduje wydłużenie życia pacjentów. Obecnie nie jest problemem
osiągnięcie remisji objawów schizofrenii, co było problemem 20 lat temu.
Obecnie wyzwaniem jest to, aby pacjent nie miał podwyższonego BMI i współistniejących
chorób cywilizacyjnych. Celem terapii jest zindywidualizowanie leczenia w taki
sposób, aby zmniejszyć ryzyko przedwczesnej śmierci.</p>



<p><strong>Czy w przypadku
zakażenia chorego na schizofrenię koronawirusem SARS-CoV-2 istnieje ryzyko
interakcji lekowych?</strong></p>



<p>Nie ma niekorzystnych interakcji w
przypadku leków stosowanych w schizofrenii oraz chlorochiny i azytromycyny,
które obecnie są najczęściej podawane w Polsce w leczeniu COVID-19.
Najważniejsze w obecnej sytuacji jest to, żeby pacjenci cierpiący na
schizofrenię byli leczeni i nie przerywali terapii. Nieleczenie może
spowodować, że nieadekwatnie będą oceniać rzeczywistość, mogą nie przestrzegać
zasad epidemiologicznych, co grozi zakażeniem koronawirusem. </p>



<p><strong>Już od ponad roku
jest wprowadzana w Polsce reforma psychiatrii, jednak ostatnio, z powodu
epidemii SARS-CoV-2 ogranicza się przyjmowanie chorych w poradniach. Czy dziś
chorzy na schizofrenię oraz osoby mające pierwszy epizod choroby znajdą pomoc? </strong></p>



<p>Oczywiście, wykorzystujemy teleporady,
telewizyty. Centra zdrowia psychicznego dość łatwo dostosowały się do obecnej
sytuacji, utrzymują stały kontakt z pacjentami. Zalecenia są takie, aby w
przypadku pierwszej konsultacji udzielał jej lekarz psychiatra i żeby to on
decydował, czy konieczna jest osobista wizyta chorego w poradni, czy wystarczy
teleporada. Jeśli chodzi o hospitalizacje, to mają miejsce tylko w wyjątkowych
sytuacjach i dotyczą osób, które muszą przebywać w szpitalach. Pacjenci nie
zostali pozbawieni pomocy.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/schizofrenie-trzeba-leczyc-indywidualnie/">Schizofrenię trzeba leczyć indywidualnie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szansa dla pacjentów z depresją lekooporną</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/szansa-dla-pacjentow-z-depresja-lekooporna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Mar 2020 10:44:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Terapie]]></category>
		<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[depresja lekooporna]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[schizofrenia]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Piotr Gałecki]]></category>
		<category><![CDATA[eskatamina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=9499</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="220" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-300x220.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Prof. Piotr Gałecki" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-300x220.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-1024x750.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-768x562.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-600x439.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-110x80.jpg 110w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-24x18.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-36x26.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-48x35.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269.jpg 1261w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Co trzeci pacjent nie reaguje na stosowane leki antydepresyjne. Szansą dla nich są leki o zupełnie innym mechanizmie działania ? mówi prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii. Niedawno pojawiły się w refundacji długo oczekiwane długodziałające leki dla chorych na schizofrenię. To ważna decyzja ministerstwa? Tak, to krok bardzo oczekiwany przez lekarzy i pacjentów. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/szansa-dla-pacjentow-z-depresja-lekooporna/">Szansa dla pacjentów z depresją lekooporną</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="220" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-300x220.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Prof. Piotr Gałecki" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-300x220.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-1024x750.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-768x562.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-600x439.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-110x80.jpg 110w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-24x18.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-36x26.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269-48x35.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2020/03/017-057-e1585219852269.jpg 1261w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co trzeci pacjent nie reaguje na stosowane leki
antydepresyjne. Szansą dla nich są leki o zupełnie innym mechanizmie działania ?
mówi prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii.</strong></h2>



<p><strong>Niedawno pojawiły się w refundacji długo oczekiwane
długodziałające leki dla chorych na schizofrenię. To ważna decyzja
ministerstwa?</strong></p>



<p>Tak, to krok bardzo
oczekiwany przez lekarzy i pacjentów. Te leki co prawda były teoretycznie
dostępne, jednak cena powodowała, że pacjenci nie byli w stanie ich kupić.
Kilka tysięcy złotych miesięcznie dla osoby niepracującej lub będącej na rencie
to suma nieosiągalna, podobnie jak dla kogoś, kto dopiero wchodzi na rynek
pracy. Pamiętajmy, że zwykle zachorowanie na schizofrenię to okres pomiędzy 20.
a 30. rokiem życia, czyli czas studiów, rozpoczęcia pracy. A te leki powinny
być stosowane od samego początku terapii, ponieważ są wyjątkową szansą dla
pacjenta, u którego rozpoznajemy schizofrenię, lub na którą choruje od kilku
lat. Nowoczesne leki przeciwpsychotyczne zmieniły naturalny przebieg
schizofrenii, a drugą dużą zmianą dla chorych są właśnie leki długodziałające,
podawane w iniekcjach raz na dwa tygodnie, raz na miesiąc, raz na trzy
miesiące. Moim zdaniem, ta decyzja o refundacji to bardzo duży przełom.</p>



<p><strong>Czy na podobny przełom mogą liczyć pacjenci z
depresją? Jednym z problemów w tej chorobie jest to, że leki często są
nieskuteczne. Jak wiele osób ma depresję lekooporną?</strong></p>



<p>Depresja lekooporna jest definiowana
jako taki epizod depresyjny, w którym nie osiągamy remisji, czyli poprawy stanu
psychicznego, po leczeniu dwoma różnymi preparatami przeciwdepresyjnymi przez
odpowiednio długi czas. Musi to być epizod depresyjny o nasileniu co najmniej
umiarkowanym. Jeśli po sześciu tygodniach stosowania leku z jednej grupy oraz
po sześciu tygodniach stosowania leku przeciwdepresyjnego z drugiej grupy nie
ma poprawy, to traktujemy ten epizod depresyjny jako lekooporny.</p>



<p>Leki przeciwdepresyjne są
skuteczne u około 70 proc. pacjentów, którzy przyjmują je przez trzy miesiące w
odpowiedniej dawce. Jeśli w ciągu trzech miesięcy nie osiągnie-my właściwej
odpowiedzi na leczenie, czyli chociaż zmniejszenia objawów, to traktujemy dany
epizod depresyjny jako lekooporny. Uważa się, że 30 proc. pacjentów nie reaguje
na współczesne leki przeciwdepresyjne, których mechanizm działania polega na
zwiększaniu stężenia amin biogennych w ośrodkowym układzie nerwowym. Bez
względu na to, czy są to starsze leki przeciwdepresyjne, czy nowsze ?
inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny albo serotoniny i noradrenaliny, albo
leki o działaniu złożonym, czyli receptorowym i wychwytu zwrotnego ? to są one
nieskuteczne. W depresji lekoopornej istotne jest to, że trzeci, czwarty, piąty
i kolejny schemat leczenia nie poprawiają wiele, jeśli chodzi o skuteczność
leczenia.</p>



<p>Mechanizm lekooporności
zwykle zależy od współchorobowości somatycznej lub osobowości pacjenta. Mimo że
zastosujemy inny lek z danej grupy, jest on nieskuteczny. Dlatego skuteczności
leczenia depresji lekoopornej upatruje się w lekach przeciwdepresyjnych o innym
mechanizmie działania niż obecnie stosowane. Takim preparatem, który niedawno
się pojawił, jest esketamina. A w fazie badań klinicznych są leki biologiczne, które
działają na pewne elementy układu immunologicznego odgrywające kluczową rolę w
epizodzie depresyjnym.</p>



<p><strong>Aż 30 proc. pacjentów nie reaguje na standardowe
leczenie przeciwdepresyjne?</strong></p>



<p>W Polsce codziennie 2 mln
osób przyjmuje leki przeciwdepresyjne. Jeżeli 30 proc. z nich ma lekooporność,
oznacza to, że 600 tys. Polaków ma depresję lekooporną. To duża pula pacjentów,
którzy nie mogą pracować, są na zwolnieniach lekarskich, choroba przebiega u
nich źle. Mogą pojawiać się próby samobójcze, co stanowi dowód, że ciężki
epizod depresyjny jest faktem.</p>



<p><strong>Czym esketamina różni się od innych leków i jaki jest
jej mechanizm działania?</strong></p>



<p>Esketamina działa na receptor
NMDA (receptor N-metylo -D-asparaginowy). Powoduje to natychmiastowe działanie
poprawiające nastrój, czasami nawet euforyzujące, psychomimetyczne. Ten efekt
jest bardzo krótki. Wszystkie badania kliniczne potwierdziły, że w depresji
lekoopornej esketamina powoduje remisję. Pozostaje pytanie, jak często
powinniśmy ten lek stosować, aby podtrzymywać remisję. U niektórych pacjentów
będzie to raz na tydzień, u innych raz na dwa tygodnie. Wydaje mi się, że
dzięki esketaminie jesteśmy u progu przełomu leczenia depresji lekoopornej.</p>



<p>Euforia pojawia się jako
objaw uboczny, połączona z objawami psychomimetycznymi: wydaje się, że mamy
spowolniony obraz tego, co się dzieje, barwy są bardziej jaskrawe, mogą pojawić
się iluzje wzrokowe. Jest to połączone ze sta-nem błogości, euforii, który trwa
maksymalnie kilka minut ? u kilku procent pacjentów, którzy stosują takie
leczenie. Ważne jest również to, że taki efekt dotyczy jedynie osób mających
nastrój chorobowo obniżony. Osoba mająca wy-równany nastrój, jeśli przyjęłaby
ten lek, nie będzie miała objawów podwyższonego nastroju.</p>



<p>Esketamina od dawna była znana
jako lek, który powoduje poprawę nastroju; często jest stosowana przez
anestezjologów do znieczuleń, w postaci dożylnej. Postęp farmacji spowodował,
że udało się stworzyć lek, który można podawać doustnie lub donosowo. Dawki są
minimalne w porównaniu z tymi, które podajemy dożylnie przy znieczuleniu.</p>



<p><strong>Nie ma obawy, że zdrowe osoby będą stosować ten lek do
poprawy nastroju, po to by mieć objawy euforyzujące?</strong></p>



<p>Zawsze jest obawa przed
stosowaniem rekreacyjnym takiej substancji, natomiast ten lek został
zarejestrowany w Stanach Zjednoczonych przez FDA (Food and Drug Administration),
a w Europie przez Europejską Agencję Leków (EMA) do leczenia kontrolowanego. To
znaczy, że można go stosować jedynie w gabinecie lekarza ? pacjent zażywa
substancję, odczekuje dwie lub trzy godziny i potem wraca do domu. To nie jest
lek, na który będziemy mogli wypisać receptę, a pacjent będzie go sobie
aplikował sam, aby czuć się euforycznie. Jako środowisko chcielibyśmy, aby był
stosowany w programie lekowym.</p>



<p><strong>Jak często trzeba go podawać?</strong></p>



<p>Raz na tydzień lub raz na dwa
tygodnie; prawdopodobnie będzie to zależało od wrażliwości osobniczej. Być może
esketamina będzie uwrażliwiać na działanie klasycznych leków
przeciwdepresyjnych. Czyli będziemy podawać esketaminę, aby spotencjalizować
działanie leku przeciwdepresyjnego; podobnie jak obecnie stosujemy hormony
tarczycy, aby spotencjalizować leczenie przeciwdepresyjne. Niektórym wystarcza,
gdy stosują hormony tarczycy przez tydzień, a u niektórych należy je stosować przez
kilka miesięcy lub kilka lat, by osiągnąć remisję. To kwestia bardzo
indywidualna.</p>



<p><strong>Esketamina działa więc podobnie jak długodziałające
leki w schizofrenii? Czy mechanizm działania jest inny?</strong></p>



<p>Nie, działanie tego leku jest
inne. On daje impuls poprawy nastroju. Dzięki jego działaniu poprawia się
przewodnictwo w szlakach, w których istotną rolę odgrywają serotonina i
noradrenalina. Receptory NMDA stanowią większość receptorów w ośrodkowym
układzie nerwowym. Zablokowanie ich, nawet na krótki okres, reguluje ruch
neuroprzekaźników w ośrodkowym układzie nerwowym (serotonina, noradrenalina,
dopamina). Dlatego to nie jest tak, że ten lek mógłby wyleczyć depresję u
pacjenta, który nie przyjmowałby amin biogennych.</p>



<p><strong>Ilu pacjentom z tych 30 proc., którzy mają depresję
lekooporną, ten lek mógłby pomóc?</strong></p>



<p>Sądzę, że ten lek może pomóc
wszystkim, którzy mają depresję lekooporną. W badaniach klinicznych wykazano,
że zastosowanie esketaminy u pacjentów z depresją lekooporną znacznie poprawiło
wyniki leczenia. Nie ma dużych ograniczeń do jej stosowania; ograniczeniem jest
np. padaczka.</p>



<p><strong>Esketamina może być podawana w formie doustnej i
donosowej. Czy są znaczące różnice w sposobie działania?</strong></p>



<p>Są preparaty donosowy i
doustny esketaminy. Forma donosowa jest bardzo ciekawa. Z medycznego punktu
widzenia działanie obu tych preparatów jest podobne. Różnica jest taka, że
preparat w formie doustnej przyjmuje się na siedząco lub na stojąco, natomiast
forma donosowa wymaga pozycji półleżącej, aby do kanałów donosowych dotarła odpowiednio
duża dawka leku.</p>



<p><em>Rozmawiała Katarzyna Pinkosz</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/szansa-dla-pacjentow-z-depresja-lekooporna/">Szansa dla pacjentów z depresją lekooporną</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dramat psychiatrii dziecięco-młodzieżowej</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dramat-psychiatrii-dziecieco-mlodziezowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Aug 2019 06:42:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie Towarzystwo Psychiatryczne]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Piotr Gałecki]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (74) 2019]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatria dziecięca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=8130</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="255" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-255x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-255x300.jpg 255w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-768x904.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-870x1024.jpg 870w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-600x706.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-20x24.jpg 20w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-31x36.jpg 31w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-41x48.jpg 41w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki.jpg 1263w" sizes="auto, (max-width: 255px) 100vw, 255px" /></div>
<p>Od lat psychiatrzy alarmują o dramatycznym braku miejsc na oddziałach dziecięco-młodzieżowych. Dopiero, kiedy w szpitalu w Gdańsku doszło do gwałtu na 15-letniej dziewczynie przebywającej na oddziale dla dorosłych, prokuratura wszczęła śledztwo. Jak to się stało, że 15-latka znalazła się na oddziale dla dorosłych? ? Stanowisko Zarządu Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, a także moje, było takie, że [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dramat-psychiatrii-dziecieco-mlodziezowej/">Dramat psychiatrii dziecięco-młodzieżowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="255" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-255x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-255x300.jpg 255w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-768x904.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-870x1024.jpg 870w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-600x706.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-20x24.jpg 20w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-31x36.jpg 31w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-41x48.jpg 41w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki.jpg 1263w" sizes="auto, (max-width: 255px) 100vw, 255px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading">Od lat psychiatrzy alarmują o dramatycznym braku miejsc na oddziałach dziecięco-młodzieżowych. Dopiero, kiedy w szpitalu w Gdańsku doszło do gwałtu na 15-letniej dziewczynie przebywającej na oddziale dla dorosłych, prokuratura wszczęła śledztwo.</h2>



<h3 class="wp-block-heading">Jak to się stało, że 15-latka znalazła się na oddziale dla dorosłych?</h3>



<div class="wp-block-image"><figure class="alignleft is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-870x1024.jpg" alt="" class="wp-image-8131" width="238" height="280" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-870x1024.jpg 870w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-255x300.jpg 255w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-768x904.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-600x706.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-20x24.jpg 20w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-31x36.jpg 31w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki-41x48.jpg 41w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2019/08/Prof.-dr-hab.-n.-med.-Piotr-Gałecki.jpg 1263w" sizes="auto, (max-width: 238px) 100vw, 238px" /><figcaption>prof. Piotr Gałecki <br>(fot. Tomasz Adamaszek)</figcaption></figure></div>



<p>? Stanowisko Zarządu Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, a także moje, było takie, że aby pomóc w kryzysie, ustaliliśmy, że w sytuacji, jeśli jest problem detoksykacyjny związany z dopalaczami, narkotykami i innymi substancjami psychoaktywnymi, możemy przyjąć na oddział dla dorosłych pacjenta powyżej 16. roku życia ? mówi prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy ds. psychiatrii dorosłych.</p>



<p>Zastrzega jednak, że chodziło wyłącznie o procedury detoksykacyjne i związany z nimi stan zagrożenia życia, w sytuacji, gdy u osoby powyżej 16. roku życia będą wykonywane te same procedury detoksykacyjne jak u osoby dorosłej.</p>



<p>? To zupełnie inna sytuacja niż leczenie depresji lub zaburzeń lękowych u 15- czy 16-latka ? dodaje prof. Piotr Gałecki. Brak miejsc na oddziałach dziecięco-młodzieżowych spowodował jednak, że w tym roku pojawiło się również pismo NFZ zapewniające, że fundusz zapłaci za przyjęcie pacjentów młodzieżowych na oddziały dla dorosłych, jeśli dyrektor szpitala wyrazi na to zgodę.</p>



<p>? W takim przypadku dyrektor szpitala musi jednak zapewnić możliwość odizolowania dziecka od sytuacji demoralizacji czy przemocy. Musi również dysponować odpowiednim personelem, ponieważ koszyk świadczeń gwarantowanych jest inny dla pacjenta poniżej i powyżej 18. roku życia. Ja nie zdecydowałbym się na przyjęcie 15-latki na oddział dla dorosłych. W koszyku świadczeń gwarantowanych wymagana jest inna liczba psychologów, psychiatrów, z zupełnie innym wykształceniem, gdyż psychiatria dzieci i młodzieży jest zupełnie inną specjalizacją. Nie rekomendowałbym takiego rozwiązania ? dodaje prof. Gałecki.</p>



<pre class="wp-block-preformatted">Katarzyna Pinkosz</pre>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dramat-psychiatrii-dziecieco-mlodziezowej/">Dramat psychiatrii dziecięco-młodzieżowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
