<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa tętnica - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/tetnica/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/tetnica/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 31 Jan 2018 22:40:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Profilaktyczne  badania  przesiewowe  w chirurgii  naczyniowej</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/profilaktyczne-badania-przesiewowe-chirurgii-naczyniowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Feb 2018 22:32:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[tętnica]]></category>
		<category><![CDATA[wskazania]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[operacje]]></category>
		<category><![CDATA[niepokój]]></category>
		<category><![CDATA[wytyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 8 (59) 2017]]></category>
		<category><![CDATA[złoty OTIS]]></category>
		<category><![CDATA[Konferencja "Po pierwsze zdrowie"]]></category>
		<category><![CDATA[udar]]></category>
		<category><![CDATA[zalecenia]]></category>
		<category><![CDATA[amputacja]]></category>
		<category><![CDATA[objawy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=5101</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak.jpg 1200w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Prof. dr hab. n. med. Piotr Andziak &#124; Klinika Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej, CSK MSWiA w Warszawie, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii naczyniowej Wśród schorzeń będących przedmiotem zainteresowania chirurgii naczyniowej uzasadnienie dla prowadzenia profilaktycznych badań przesiewowych znajdują badania w kierunku zwężenia tętnic szyjnych oraz tętniaków aorty brzusznej. Oba schorzenia rozwijają się długo, nie dając dolegliwości. Pierwsze ich objawy mogą [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/profilaktyczne-badania-przesiewowe-chirurgii-naczyniowej/">Profilaktyczne  badania  przesiewowe  w chirurgii  naczyniowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/piotr-andziak.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Prof. dr hab. n. med. Piotr Andziak | Klinika Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej, CSK MSWiA w Warszawie, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii naczyniowej</h2>
<p>Wśród schorzeń będących przedmiotem zainteresowania chirurgii naczyniowej uzasadnienie dla prowadzenia profilaktycznych badań przesiewowych znajdują badania w kierunku zwężenia tętnic szyjnych oraz tętniaków aorty brzusznej. Oba schorzenia rozwijają się długo, nie dając dolegliwości. Pierwsze ich objawy mogą stanowić zagrożenia dla zdrowia i życia. W przypadku zwężenia tętnic szyjnych mogą wystąpić objawy niedokrwienia mózgu lub siatkówki, z najgroźniejszym powikłaniem ? udarem niedokrwiennym. U chorych z tętniakami aorty brzusznej pierwszym objawem może być jego pęknięcie z zagrażającym życiu krwotokiem.</p>
<p>Blaszka miażdżycowa będąca najczęściej przyczyną zwężenia tętnicy szyjnej wewnętrznej stwarza ryzyko udaru niedokrwiennego w mechanizmie zatorowym. Jej fragmenty lub fragmenty skrzepliny na niej powstającej, przenoszone z prądem krwi do tętnic wewnątrzczaszkowych, mogą powodować ich niedrożność, wywołując objawy przemijającego niedokrwienia mózgu bądź ciężkie udary niedokrwienne, będące przyczyną kalectwa lub zgonu. Ze względu na powierzchowne położenie tętnica szyjna jest łatwo dostępna dla badania ultrasonograficznego. Rozpoznanie objawowego lub bezobjawowego zwężenia tętnicy szyjnej wewnętrznej przekraczającego 70 proc. stanowi wskazanie do zastosowania jednej z metod pierwotnej lub wtórnej profilaktyki udaru niedokrwiennego: farmakologicznej lub dwóch metod operacyjnych ? klasycznego udrożnienia albo angioplastyki z implantacją stentu.</p>
<p>W Europie stwierdza się 1 100 000 nowych udarów rocznie. 10?15 proc. chorych doznaje udaru z powodu bezobjawowego zwężenia tętnicy szyjnej. Czy rzeczywiście są to zwężenia bezobjawowe? Oczywiście nie. Z wielu badań wynika, że każda blaszka miażdżycowa umiejscowiona w tętnicy szyjnej wewnętrznej jest źródłem mikrozatorów, a im większy stopień zwężenia, tym większe ryzyko występowania mikrozatorów obwodowych. Niewielkie fragmenty blaszek miażdżycowych lub skrzeplin przemieszczające się z prądem krwi do tętnic wewnątrzczaszkowych początkowo pozostają nieme, ale kumulacja tych mikrozatorów może powodować nieodwracalne uszkodzenia mózgu. Wyniki badania ACES (Asymptomatic Carotid Emboli Study) wykazały, że obecność mikrozatorowości w tętnicy szyjnej, ocenianej za pomocą dopplerowskiego badania przezczaszkowego, zwiększa 2,5-krotnie częstość występowania udaru niedokrwiennego i przemijającego niedokrwienia mózgu i aż 5-krotnie występowanie udaru niedokrwiennego. Dane te wyraźnie wskazują na to, że bezobjawowe zwężenia tętnic szyjnych tak naprawdę nie są bezobjawowe i dlatego w tych przypadkach uzasadnione jest prowadzenie badań przesiewowych.</p>
<p>Zalecenia dotyczące prowadzenia badań przesiewowych w kierunku zwężenia tętnic szyjnych znalazły się w najnowszych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Chirurgii Naczyniowej (2017 r.). Wskazania do prowadzenia badań istnieją u chorych obciążonych czynnikami ryzyka miażdżycy, u chorych z nadciśnieniem tętniczym, hiperlipidemią, miażdżycowym niedokrwieniem kończyn dolnych, tętniakami aorty, palaczy tytoniu i osób z wywiadem rodzinnym chorób tętnic. Zlecaną metodą obrazowania jest ultrasonografia. Poza zastosowaniem jednej z metod pierwotnej profilaktyki, chorzy zostają objęci programem leczenia farmakologicznego i eliminacji czynników ryzyka miażdżycy, co wpływa na zmniejszenie ryzyka sercowo-naczyniowego i zmniejszenie śmiertelności z tego powodu. Towarzystwa naukowe zalecają prowadzenie badań przesiewowych w wybranej grupie chorych. Potwierdzają to najnowsze wytyczne Europejskiego Towarzystwa Chirurgii Naczyniowej. W Polsce badań przesiewowych w kierunku zwężenia tętnic szyjnych do tej pory nie prowadzono.</p>
<p><img decoding="async" class="size-full wp-image-5106 alignnone" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/chir_1.jpg" alt="" width="960" height="720" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/chir_1.jpg 960w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/chir_1-300x225.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/chir_1-768x576.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/02/chir_1-600x450.jpg 600w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>Tętniaki aorty brzusznej są drugim schorzeniem, w którym istnieje uzasadnienie dla prowadzenia profilaktycznych badań przesiewowych. Celem jest wczesne wykrycie i zapewnienie możliwości przeprowadzenia bezpiecznej operacji po przygotowaniu chorego. Taki sposób postępowania ma za zadanie zmniejszyć liczbę pęknięć tętniaków aorty brzusznej, a przez to śmiertelność z tym związaną. Ma też spowodować zmniejszenie liczby operacji doraźnych wykonywanych z powodu pękniętych tętniaków aorty brzusznej. Wyniki tych operacji są znacznie gorsze w porównaniu wynikami operacji planowych. Śmiertelność po operacjach pękniętych tętniaków aorty brzusznej waha się od 35 proc. do 55 proc., a śmiertelność po planowych operacjach tętniaków aorty nie przekracza 8 proc., zwykle waha się w granicach 3-4 proc. 80 proc. chorych z pękniętym tętniakiem umiera przed uzyskaniem pomocy medycznej. Rozpoznanie tętniaka aorty brzusznej o średnicy 55 mm u mężczyzny i 52 mm u kobiety jest wskazaniem do operacji ? klasycznej lub wewnątrznaczyniowej. Te dane uzasadniają konieczność prowadzenia profilaktycznych badań przesiewowych w kierunku tętniaka aorty brzusznej.</p>
<p>Badania przesiewowe w kierunku tętniaka aorty brzusznej są prowadzone są przy użyciu ultrasonografii. Do chwili obecnej przeprowadzono 10 badań, głównie u mężczyzn powyżej 65. r.ż. Wyniki wykazały, że częstość występowania tętniaków w tej grupie chorych waha się od 4 do 9 proc. Wytyczne towarzystw naukowych wskazują na korzyści płynące z wykonywania jednorazowych badań przesiewowych przy zastosowaniu ultrasonografii u mężczyzn powyżej 65. r.ż. W Polsce badania przesiewowe w kierunku tętniaka przeprowadził zespół pod kierunkiem prof. Arkadiusza Jawienia w województwie kujawsko-pomorskim. Częstość występowania tętniaków aorty brzusznej wśród mężczyzn powyżej 65. r.ż. wyniosła 9 proc., a w wieku powyżej 60. r.ż. 6 proc. Kolejne badanie przesiewowe w kierunku tętniaka aorty brzusznej zaplanowano w Polsce na lata 2018-2020.</p>
<h3><img decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-5103" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/pawel-krus.jpg" alt="" width="200" height="200" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/pawel-krus.jpg 200w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/pawel-krus-150x150.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/01/pawel-krus-45x45.jpg 45w" sizes="(max-width: 200px) 100vw, 200px" />? Badania przesiewowe mogą uchronić ludzi przed śmiercią</h3>
<h4>red. Paweł Kruś | Świat Lekarza</h4>
<p>Pan Profesor Piotr Andziak podzielił się z nami bezcenną wiedzą o roli badań przesiewowych w chirurgii naczyniowej. Wymienił dwa bardzo ważne obszary terapeutyczne: tętniaki aorty brzusznej i zwężenia tętnic szyjnych. Wczesne operacje tętniaków aorty brzusznej mogą uratować życie pacjentów. Wczesne wykrycie zwężenia tętnic szyjnych może pomóc w zapobieganiu udarowi niedokrwiennemu..</p>
<p>Ale istnieją jeszcze dwa obszary związane z chorobami naczyń, gdzie zastosowanie badań przesiewowych może uchronić ludzi przed śmiercią lub ciężkim kalectwem. To zespół stopy cukrzycowej i niedokrwienie kończyn dolnych, spowodowane zwężeniem tętnic w kończynach dolnych. W 2016 roku środowisko Nagrody Zaufania Złoty OTIS przeprowadziło społecznie akcję profilaktyczną polegającą na wykonaniu badania kostka-ramię. Celem akcji było propagowanie nowoczesnej i bardzo taniej metody prewencji udarów i przede wszystkim amputacji kończyn dolnych. Badanie kostka-ramię pozwala określić wskaźnik ABI: jeśli ma on wartość poniżej 0,9, świadczy to o zwężeniu w tętnicach obwodowych i jest ostrzeżeniem przed zagrożeniem udarem niedokrwiennym. Wynik badania kostka-ramię powyżej wartości 1,15 oznacza sztywnienie tętnic i pojawienie się zmian cukrzycowych i miażdżycowych.</p>
<p>Niewiele osób w Polsce słyszało o pomiarze wskaźnika kostka-ramię: to badanie jest wykonywane zbyt rzadko. Z reguły przeprowadzają je kardiolodzy i angiolodzy u osób, które są już poważnie chore. Dlatego przebadaliśmy społecznie ponad 2000 osób. Wyniki ? zwłaszcza u ludzi starszych ? budzą niepokój. Ale większy niepokój budzi brak możliwości rozwinięcia badań przesiewowych kostka-ramię siłami społecznymi. Sytuację rozwiązałby tylko ministerialny zakup powiedzmy po 10 nowoczesnych urządzeń ABI dla każdego województwa. To wydatek poniżej 2 mln złotych w skali całego kraju. Sprzęt nowoczesny jest niezawodny, co mogę potwierdzić jako użytkownik, łatwy obsłudze, a jeśli chodzi o koszty eksploatacji, sprowadzają się one do rolek papieru takiego jak do kasy fiskalnej i pracy pielęgniarki.</p>
<p>Badanie trwa 3 minuty i profilaktycznie powinien je wykonywać każdy Polak raz w roku. Osoby z niepokojącym poziomem wskaźnika ABI wiedziałyby o zagrożeniu i mogłyby same szukać pomocy specjalistycznej.</p>
<p>Czy warto, zamiast amputować około 12 tysięcy kończyn rocznie, zdecydować się na taki wydatek? Warto. Bo, jak podkreślali lekarze praktycy, którzy zainspirowali akcję badania kostka-ramię ? prof. Aleksander Sieroń, krajowy konsultant ds. angiologii i prof. Waldemar Kostewicz ? past prezes Polskiego Towarzystwa Angiologicznego, chodzi o to, by pacjenci trafiali do lekarzy jak najwcześniej, nie w stanie, gdy amputacja jest jedyną możliwą terapią.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/profilaktyczne-badania-przesiewowe-chirurgii-naczyniowej/">Profilaktyczne  badania  przesiewowe  w chirurgii  naczyniowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Konieczne jest kompleksowe leczenie chorób naczyń</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/konieczne-kompleksowe-leczenie-chorob-naczyn/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Apr 2016 07:10:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[mózg]]></category>
		<category><![CDATA[kardiolog]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 2 (46) 2016]]></category>
		<category><![CDATA[zalecenia]]></category>
		<category><![CDATA[angiologia]]></category>
		<category><![CDATA[amputacja]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[stopa cukrzycowa]]></category>
		<category><![CDATA[objawy]]></category>
		<category><![CDATA[tętnica]]></category>
		<category><![CDATA[miażdżyca]]></category>
		<category><![CDATA[wskazania]]></category>
		<category><![CDATA[zawał]]></category>
		<category><![CDATA[chirurg]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[neurolog]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[zabieg]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3144</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z prof. dr. hab. n. med. Waldemarem Kostewiczem chirurgiem naczyniowym z II Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Onkologicznej, prezesem Polskiego Towarzystwa Lekarskiego i prezesem Polskiego Towarzystwa Angiologicznego. Panie profesorze, czym właściwie zajmuje się angiologia? Powstanie angiologii związane było z burzliwym postępem medycyny oraz powstaniem nowych metod wewnątrznaczyniowego leczenia i nowoczesnej profilaktyki chorób [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/konieczne-kompleksowe-leczenie-chorob-naczyn/">Konieczne jest kompleksowe leczenie chorób naczyń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2016/04/kostewicz.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><div id="_idContainer119" class="_idGenObjectStyleOverride-1">
<h2 class="Rozmowa_Rozmowa-Małe-foto ParaOverride-3">Rozmowa z <span class="ROZMOWA_Tytuł-KOLOR">prof. dr. hab. n. med. </span><span class="ROZMOWA_Osoba-Mała">Waldemarem Kostewiczem </span>chirurgiem naczyniowym z II Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Onkologicznej, prezesem Polskiego Towarzystwa Lekarskiego i prezesem Polskiego Towarzystwa Angiologicznego.</h2>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Panie profesorze, czym właściwie zajmuje się angiologia?</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Powstanie angiologii związane było z burzliwym postępem medycyny oraz powstaniem nowych metod wewnątrznaczyniowego leczenia i nowoczesnej profilaktyki chorób naczyń. Angiologia to jedna z najmłodszych dyscyplin medycyny w Polsce, zajmuje się leczeniem chorób naczyń w szeroko rozumianym tego pojęciu. W wielu przypadkach dotyczy również innych chorób znajdujących się na granicy innych dyscyplin medycyny, jak: kardiologia, neurologia, chirurgia naczyniowa, reumatologia i hematologia. Rozsiany proces miażdżycowy dotyczy tętnic kończyn dolnych, wieńcowych i tętnic zaopatrujących mózg. Do niedawna nie było lekarzy, którzy tymi problemami zajmowaliby się kompleksowo. W powszechnej świadomości choroby układu naczyniowego najczęściej są kojarzone z zawałem serca i udarami mózgu, którymi zajmują się kardiolodzy i neurolodzy. Te dziedziny są bardziej doceniane i lepiej też finansowane. Jeżeli jednak spojrzymy na układ naczyniowy jako na całość, to angiologia jest właśnie taką specjalizacją, która obejmuje wszystkie te problemy. Zajmuje się kompleksowo pacjentem z chorobą serca, tętnic szyjnych i tętnic kończyn dolnych.</p>
<p class="MAIN_Body">Właśnie dlatego, dzięki upartym dążeniom moich poprzedników, w 1992 roku powstało Polskie Towarzystwo Angiologiczne (PTA), które integruje lekarzy różnych specjalności zajmujących się leczeniem chorób układu naczyniowego. Z tego wynika również to, że kolejnymi Prezesami Polskiego Towarzystwa Angiologicznego są angiolodzy: na przemian interniści i chirurdzy naczyniowi. Powstawaniu angiologii i wpisywaniu jej na listę specjalizacji medycznych towarzyszyło wiele dyskusji i jeszcze więcej emocji, czy w ogóle jest potrzebna taka specjalizacja? Ostatecznie angiologia jest zarejestrowana jako pełnoprawna, odrębna specjalność medyczna. Zajmuje się kompleksowo diagnostyką i leczeniem chorób układu naczyniowego: tętniczego, żylnego i limfatycznego.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Mówiąc o problemach związanych z angiologią najczęściej porusza się kwestię przewlekłej niewydolności żylnej&#8230;</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Wiele odbywa się na ten temat konferencji i sympozjów, gdyż rzeczywiście to duży problem. Stosunkowo niewiele mówi się jednak o innej ważnej kwestii, którą jest przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych. Ta choroba jest ważna w aspekcie społecznym, ponieważ może pojawić się wcześnie, a nieleczona lub niewłaściwie leczona może prowadzić do amputacji kończyny. Częściej występuje u mężczyzn niż kobiet, głównie u palaczy i cukrzyków. Skutkiem choroby u mężczyzn może być impotencja. Przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych dotyczy najczęściej chorych po 70. roku życia, ale coraz częściej zdarza się już po 50., a nawet 40. roku życia, kiedy zaczynają się problemy z chodzeniem powodowane miażdżycą.</p>
<p class="MAIN_Body">Do mnie, jako do chirurga naczyniowego, przychodzą pacjenci w różnym wieku, którzy mają niedokrwienie kończyn dolnych. Zwykle są obciążeni także innymi chorobami. U około 40 proc. chorych współistnieje nadciśnienie tętnicze, u ponad 25 proc. ? choroba wieńcowa, u 10-15 proc. miażdżyca tętnic zaopatrujących mózg. U około 20-30 proc. chorych z niedokrwieniem kończyn dolnych w ciągu pięciu lat trwania choroby może wystąpić zawał mięśnia sercowego lub udar mózgu. Dlatego przewlekłe niedokrwienie kończyn jest niezwykle ważnym problemem społecznym. Szacuje się, że w Polsce na miażdżycę choruje ponad 1 mln osób, a na cukrzycę ? około 3 mln. Z naszych obserwacji wynika, że w Polsce co roku zgłasza się do lekarza po pierwszą poradę około 40 tys. chorych z przewlekłym niedokrwieniem kończyn dolnych. U około 10 proc. z nich od razu konieczna jest jakaś forma amputacji kończyny, ponieważ chory trafia do chirurga w takim stanie, że jedynym sposobem na uratowanie jego życia jest amputacja kończyny. A śmiertelność w grupie chorych po amputacjach sięga 20-30 proc.</p>
<p class="MAIN_Body">Od kilkunastu lat rejestruje się wzrastającą liczbę przypadków przewlekłego niedokrwienia kończyn dolnych. Jest to związane ze starzeniem się społeczeństwa, stylem życia, a zwłaszcza małą aktywnością ruchową, powszechną otyłością, zaburzeniami gospodarki lipidowej, nadciśnieniem tętniczym, ale też z poprawą wykrywalności chorób naczyń spowodowaną wzrastającym wyczuleniem lekarzy pierwszego kontaktu i rozwojem specjalistycznej bazy diagnostycznej.</p>
<h3 class="MAIN_Śródtytuł"><span class="CharOverride-33">Jaka jest przyczyna przewlekłego niedokrwienia kończyn dolnych?</span></h3>
<p class="MAIN_Body-First">Miażdżyca tętnic jest najczęstszą i najpoważniejszą chorobą naczyniową kończyn dolnych. Bardzo często miażdżycy towarzyszy cukrzyca, której jednym z powikłań jest tzw. stopa cukrzycowa. Nieleczona lub późno rozpoznana prowadzi do amputacji. Chory ma zaburzone czucie w stopie, często nie odczuwa bólu, ponieważ jest ona gorzej unerwiona i ukrwiona. Lekceważąc małą ranę lub owrzodzenie, można doprowadzić do zakażenia, martwicy, a w konsekwencji do amputacji ? najczęściej palców, ale także przodostopia, stopy, a ostatecznie całej kończyny. Ryzyko amputacji u osób z cukrzycą jest około 10-20 razy większe niż u osób bez cukrzycy.</p>
<p class="MAIN_Body">W Polsce dużo mówi się o nowotworach i zawałach serca. O PAD, czyli przewlekłym niedokrwieniu kończyn dolnych, mówi się niewiele. Problemem jest również zbyt niska świadomość samych pacjentów. Chorzy lekceważą objawy choroby, dlatego nie przykładają należytej wagi do profilaktyki i leczenia.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Jakie są objawy przewlekłego niedokrwienia kończyn dolnych?</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Jest kilka skal oceny stanu przewlekłego niedokrwienia kończyn dolnych. Niezwykle ważna jest znajomość objawów. Dość często posługujemy się skalą Fontaine?a, która jest bardzo prosta w użyciu. Objawami niedokrwienia I stopnia są mrowienia, drętwienia nóg, ich większa wrażliwość na działanie zimna. II stopień to chromanie przestankowe ? niektórzy nazywają je ?chorobą wystaw sklepowych?, gdyż pacjent musi co jakiś czas zatrzymać się, jakby chodził po galerii handlowej i co jakiś czas oglądał wystawy. Nie jest w stanie przejść dłuższego dystansu. Nie tak dawno problemem dla chorych był dystans rzędu 300 metrów, czyli odcinek mniej więcej między jednym a drugim przystankiem autobusowym. Teraz do przychodni naczyniowej przychodzą pacjenci, którzy mają problem z dojściem do samochodu. To zapewne nieunikniony postęp cywilizacji. Pacjenci zbyt mało czasu poświęcają na spacery, przestaliśmy ? jako społeczeństwo ? chodzić, zbyt często korzystamy z aut. I dlatego nie jest to już 300 czy 200 metrów, tylko 20! Ale gdy pytam pacjenta, kiedy był ostatnio na spacerze np. w parku, lesie, lub kiedy przeszedł kilka kilometrów, to okazuje się, że nie pamięta.</p>
<p class="MAIN_Body">Zalecam pacjentom chodzenie przed i po operacji ? ale to musi być mądre chodzenie. Trzeba powiedzieć choremu: ?Proszę chodzić przez 30-60 minut trzy razy w tygodniu?. W taki sposób narzucony, kontrolowany trening marszowy przez 3-6 miesięcy powoduje wydłużenie nawet o 200 proc. dystansu, który chory może przejść bez dolegliwości bólowych. Gdy na tym etapie dołączymy leki, to pacjent może odzyskać komfort życia. Oczywiście, dotyczy to osób, które nie mają istotnych zmian w USG kończyn dolnych.</p>
<p class="MAIN_Body">III stopień niedokrwienia kończyn dolnych to ból w spoczynku. IV stopień: martwica palców stóp, przodostopia, stopy. Pojęcie krytycznego niedokrwienia kończyny dotyczy III i IV stopnia według skali Fontaine?a, co stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. U tych osób choroba jest już na tyle zaawansowana, że od wielu tygodni nie śpią lub śpią z nogą opuszczoną z łóżka lub siedząc na krześle, oparci głową na łóżku. Nie działają na nich żadne leki przeciwbólowe i ze zmęczenia po nieprzespanej nocy zasypiają nad ranem.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Kiedy chory powinien zgłosić się do lekarza?</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Pierwszym sygnałem jest ból mięśni kończyn, uczucie zmęczenia i skurcze w łydkach. Ponieważ niedokrwienie kończyn dolnych to duży problem społeczny, to należałoby spojrzeć na niego szeroko. Tu apel do wszystkich lekarzy, zwłaszcza lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, aby badać pacjentom tętno na stopie.</p>
<p class="MAIN_Body">Nie można lekceważyć dolegliwości związanych z bólami nóg, nie tylko u chorych po 70. roku życia, ale także u pacjentów powyżej 55. roku życia, a nawet już po 40. roku życia. Badanie tętna u tych osób powinno być obowiązkiem każdego lekarza. Powinien być też oznaczony tzw. wskaźnik kostka-ramię (ABI, Ankle-Brachial Index): iloraz ciśnienia skurczowego mierzonego na stopie i ciśnienia skurczowego na ramieniu, wyznaczony u chorego leżącego. To proste badanie: wystarczy mieć ciśnieniomierz oraz detektor doplerowski fali ciągłej, aby ocenić wskaźnik kostka-ramię. Wartości w zakresie 0,9&lt;ABI&lt;1,15 to wynik prawidłowy, &lt;0,9 świadczy o niedokrwieniu, a &lt;0,4 występuje w przypadku krytycznego niedokrwienia kończyny. Wskaźnik ABI &gt;1,3 świadczy o nieprawidłowej sztywności naczyń i może występować u chorych z cukrzycą. Pacjentów, którzy mają wskaźnik poniżej 0,9, trzeba kierować na konsultację do chirurga naczyniowego, który przekaże dalsze zalecenia. W zależności od stanu pacjenta chirurg zaleci trening marszowy, leczenie farmakologiczne lub skieruje na zabieg. Obecnie wykonuje się zarówno zabiegi chirurgii klasycznej, jak i wewnątrznaczyniowe.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Niewielu lekarzy pierwszego kontaktu sprawdza pacjentom tętno na stopie.</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Na pewno jest to problem. Przede wszystkim trzeba zwiększyć świadomość społeczeństwa na temat objawów, profilaktyki i metod leczenia chorób tętnic kończyn dolnych. Wraz z wiekiem następuje wzrost częstości występowania amputacji. Najczęściej obserwuje się je po 60. roku życia, głównie u mężczyzn. Niestety, jak już wcześniej wspominałem: efekt jest taki, że spośród zgłaszających się 40 tys. osób na pierwszą konsultację do chirurga naczyniowego, 10 proc. od razu wymaga amputacji. Często jest za późno, aby uratować kończynę.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">To znaczy, że już mają martwicę?</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Tak. Stan choroby jest już tak zaawansowany, że nie mamy możliwości innego działania. Dane z lat 2010-2014, uzyskane z Narodowego Funduszu Zdrowia, pokazują, że w Polsce wykonuje się nawet 10-12 tys. amputacji rocznie. Należy zwrócić uwagę, że podane liczby obejmują wszystkie amputacje: duże (powyżej stawu kolanowego) i małe, poniżej stawu kolanowego, w tym amputacje palców stopy. Często połowa z tych chorych ma cukrzycę. Należy też pamiętać, że wynik ten może być zawyżony, ponieważ np. u chorych na cukrzycę konieczne jest wykonanie kilku małych amputacji. Stąd wskaźnik amputacji może być wysoki, w Polsce np. wynosi 25-30 amputacji na 100 tys. osób. Oceniając częstość występowania różnych form amputacji kończyn dolnych na świecie, możemy zauważyć dużą rozpiętość w wynikach, np. od 5,8 do 31 na 100 tys. u chorych bez cukrzycy, a u osób chorych na cukrzycę od 5,6 do nawet 600 na 100 tys. W Polsce ten wskaźnik jest znacząco za wysoki. Są to zatrważające wyniki. Ale różnice we wskaźnikach występowania amputacji w poszczególnych krajach zależą w dużej mierze od stanu socjoekonomicznego chorego, poziomu i metod refundacji leków i opatrunków, profilaktyki, a przede wszystkim od różnego poziomu i dostępności opieki medycznej oraz możliwości wykonywania zabiegów wewnątrznaczyniowych. Z naszych obserwacjami wynika, że wczesna interwencja przywracająca ukrwienie kończyny dolnej, zwłaszcza u chorego, u którego rozpoznano krytyczne niedokrwienie, ma zasadnicze znaczenie pozwalające istotnie zmniejszyć odsetek zwłaszcza dużych amputacji.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Jak leczy się miażdżycę kończyn dolnych?</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Wszystko zależy od stanu zaawansowania choroby. Jeśli przychodzi pacjent w stadium drugim ? takich osób jest najwięcej ? i skarży się na dolegliwości przy chodzeniu, to przede wszystkim trzeba z nim porozmawiać. Rozmowa powinna być wystarczająca długa, żeby wczuć się w jego położenie, nawiązać z nim porozumienie. Często ma on współistniejące choroby, np. cukrzyca czterokrotnie pogłębia stan choroby, palenie tytoniu ? trzykrotnie. Trzeba rozmawiać z pacjentami także o zmianie nawyków. Pacjent musi diametralnie zmienić styl życia, rzucić palenie, przejść na dietę, ograniczyć pewne produkty, zacząć więcej chodzić. Nie każdemu to się podoba, często nawet chory mnie słucha, ale pod koniec rozmowy mówi, abym przepisał mu zamiast tych zaleceń jeszcze jeden lek. Pacjenci żądają leczenia farmakologicznego, często nie chcą inwestować w swoje zdrowie, gdy wymaga się od nich wysiłku: chodzenia, schudnięcia, rzucenia palenia. To są rzeczy, dzięki którym mogą sobie pomóc. Oczywiście, jest też leczenie farmakologiczne ? i je włączamy ? jednak niezbędna jest równoczesna zmiana stylu życia.</p>
<p class="MAIN_Body">Pacjent jest też kierowany na badania. Jeśli okazuje się, że w tętnicach są zmiany miażdżycowe, które powodują niedrożność lub zwężenie tętnicy, to jest bardzo duża możliwość pomocy dzięki zabiegom wewnątrznaczyniowym. Ostatnie 20 lat to bardzo burzliwy rozwój zabiegów małoinwazyjnych. Jeśli jest zwężenie tętnicy, możemy ją rozszerzyć, czyli wykonać angioplastykę. Czasem to za mało i konieczne jest założenie stentu. Rozwój technologii jest tak szybki, że obecnie pracuje się już nad stentami biodegradowalnymi, które po implantacji w tętnicy po pewnym czasie rozkładają się, a tętnica pozostaje rozszerzona. Używane stenty najnowszej generacji są tak skonstruowane, że uwalniają leki, które zapobiegają procesom restenozy.</p>
<p class="MAIN_Body">Obserwujemy dużą korzyść z zabiegów wewnątrznaczyniowych. Nawet jeśli pierwszy zabieg nie przynosi oczekiwanego efektu, to możemy wykonać drugi, trzeci. Poza tym nawet niepowodzenie zabiegu wewnątrznaczyniowego nie jest przeszkodą, by późnej wykonać zabieg klasyczny: by-passy z użyciem własnej żyły czy protezy naczyniowej. Oczywiście, zdarzają się problemy, powikłania, takie jak krwawienie, wynaczynienie, zakrzepica, restenoza ? nawet przy zabiegach mało inwazyjnych, jednak jest ich niewiele.</p>
<p class="MAIN_Body">Istotne jest zwiększenie wśród pacjentów, ale również lekarzy i fizjoterapeutów, świadomości na temat czynników ryzyka niedokrwienia kończyn dolnych. Trzeba zapobiegać otyłości, uprawiać regularną aktywność fizyczną, stosować zdrową dietę, zaprzestać palenia tytoniu. Nie mniej ważne jest przestrzeganie zaleceń lekarza odnośnie regularnego przyjmowania leków na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, obniżających poziom cholesterolu oraz przeciwzakrzepowych.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Nadal jednak takie zabiegi to tylko ratunek na dziś, nie jest to jeszcze wyleczenie z miażdżycy?</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Nie wymyślono jeszcze leku na miażdżycę. Warto też pamiętać, że miażdżyca kończyn dolnych jest chorobą wielopoziomową. Najczęściej dotyka tętnicy udowej i podkolanowej (70 proc.), w 15-20 proc. ? tętnic biodrowych, w 10-15 proc. ? tętnic podudzia. Rzadko choroba dotyczy tylko jednego izolowanego miejsca. Początkowo musimy wykonać najbardziej niezbędny zabieg, czyli rozszerzyć naczynie albo założyć stent w jednym miejscu, a po pewnym czasie ? w kolejnych. Pacjent wymaga kompleksowego podejścia. Czasem wykonujemy zabiegi hybrydowe: np. zabieg wewnątrznaczyniowy rozszerzający tętnicę biodrową z implantacją stentu, a jednocześnie omijamy niedrożną tętnicę udową by-passem udowopodkolanowym. Czyli łączymy zabieg wewnątrznaczyniowy z operacją klasyczną.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Przybywa pacjentów z późnym rozpoznaniem?</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Tak, stąd mój apel do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej o zwrócenie większej uwagi na objawy przewlekłego niedokrwienia kończyn dolnych. Największy nacisk powinien być położony na wczesne wykrywanie choroby w ramach profilaktyki chorób układu krążenia. Potrzebne są rozwiązania systemowe. Niepowodzenie zabiegów zbyt późno wykonanych to również duże ryzyko konieczności amputacji. W dużym stopniu dotyczy to pacjentów, którzy mają stopę cukrzycową: miażdżyca w połączeniu z cukrzycą to bardzo złe rokowanie. Jednak bardzo często lekarz nie ma nic innego do zaproponowania poza amputacją również pacjentom, którzy mają tylko miażdżycę. Wiele na ten temat się mówi, są programy: np. ?Stop amputacjom?, jednak choroba ta to nadal bardzo duży problem. Pacjent musi mieć świadomość, że powinien wcześniej zgłaszać się do lekarza. A lekarze powinni wyjątkowo skrupulatnie oceniać wskazania do amputacji kończyny, ponieważ wiąże się to nie tylko z wysokimi kosztami protez i późniejszej rehabilitacji, ale również z wieloma ludzkimi dramatami samych chorych, ale także ich rodzin.</p>
<h3 class="Rozmowa_Pytanie">Czy pacjenci, którzy zgłaszają się w tak późnym stadium, to pacjenci zaniedbani, biedni, starsi?</h3>
<p class="MAIN_Body-First">Bywa różnie, czasami to biznesmeni, którzy w pewnym momencie nie są w stanie dojść do samochodu, który stoi w garażu. Z drugiej strony są pacjenci bardzo biedni, osoby zaniedbane, palące papierosy, źle się odżywiające. Problem dotyczy całego społeczeństwa, i ? tak, jak zaznaczałem ? narasta.</p>
</div>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/konieczne-kompleksowe-leczenie-chorob-naczyn/">Konieczne jest kompleksowe leczenie chorób naczyń</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pierwotne układowe zapalenie naczyń w otolaryngologii</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/pierwotne-ukladowe-zapalenie-naczyn-w-otolaryngologii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2015 10:59:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Laryngologia]]></category>
		<category><![CDATA[drogi oddechowe]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 1 (37) 2015]]></category>
		<category><![CDATA[patomechanizm]]></category>
		<category><![CDATA[wyrostek sutkowaty]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie]]></category>
		<category><![CDATA[tracheostomia]]></category>
		<category><![CDATA[Wegener]]></category>
		<category><![CDATA[histopatologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zespół Churga-Strauss]]></category>
		<category><![CDATA[zespół Behceta]]></category>
		<category><![CDATA[Kawasaki]]></category>
		<category><![CDATA[tętnica]]></category>
		<category><![CDATA[ANCA]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[SAgs]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2136</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="układowe zapalenia naczyń" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Choroby spowodowane zapaleniem naczyń w obrębie górnych dróg oddechowych występują rzadko i zwykle stwarzają znaczne problemy diagnostyczne. Trudności te wynikają nie tylko z rzadkości występowania tego typu przypadków, ale także z olbrzymiej różnorodności objawów i lokalizacji zmian chorobowych. Pierwsze opisy układowych zapaleń naczyń pochodzą z 170 r. p.n.e., ich autorem jest Claudius Galenus. W 1976 r. A. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/pierwotne-ukladowe-zapalenie-naczyn-w-otolaryngologii/">Pierwotne układowe zapalenie naczyń w otolaryngologii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="układowe zapalenia naczyń" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Choroby spowodowane zapaleniem naczyń w obrębie górnych dróg oddechowych występują rzadko i zwykle stwarzają znaczne problemy diagnostyczne. Trudności te wynikają nie tylko z rzadkości występowania tego typu przypadków, ale także z olbrzymiej różnorodności objawów i lokalizacji zmian chorobowych.</h2>
<p>Pierwsze opisy układowych zapaleń naczyń pochodzą z 170 r. p.n.e., ich autorem jest Claudius Galenus. W 1976 r. A. Kussmaul i R. Maier opisali zespół periarteritis nodosa przebiegający z zajęciem przewodu pokarmowego, nerek, ogólnym osłabieniem i wysoką gorączką. Przedstawiane doniesienia z tamtego okresu prezentują przypadki układowych zapaleń naczyń przebiegających bardzo gwałtownie i kończących się śmiercią po kilku tygodniach od postawienia rozpoznania. Pośmiertne badania histopatologiczne wykazały zmiany zapalne w tętnicach średniego i małego kalibru ze współistnieniem zmian guzowatych wzdłuż przebiegu naczyń. Wśród pierwotnych układowych zapaleń naczyń mających najczęściej pierwsze objawy w obrębie otolaryngologii to ziarniniak Wegenera, zespół Churga-Strauss, zespół Behceta (Behcet?s syndrome), choroba Kawasaki, olbrzymiokomórkowe zapalenie tętnic (giant cell arteritis). Najczęściej występuje ziarniniak Wegenera.</p>
<h3>Ziarniniakowatość Wegenera (ZW)</h3>
<p>Choroba ta jest schorzeniem układowym, charakteryzującym się zespołem ziarniniaków w obrębie górnych i dolnych dróg oddechowych oraz ogniskowymi zmianami zapalnymi nerek. Należy jednak pamiętać, że w tej chorobie mogą być zajęte praktycznie wszystkie narządy. W latach 1936-1939 niemiecki patolog Friedrich Wegener przedstawił dokładne opisy swoich obserwacji anatomopatologicznych i klinicznych chorych z zapaleniami naczyń. Opisaną przez siebie jednostkę chorobową nazwał ziarniniakowatością rhinogeniczną.</p>
<p>Dotychczasowe badania wskazują na jednakowo częste występowanie ZW u kobiet i u mężczyzn. Wiek, w którym ujawnia się choroba, jest różny i waha się od 8. do 75. roku życia. Najczęściej chorują osoby rasy kaukaskiej po 40. roku życia. Obserwuje się pewną sezonową zachorowalność na ZW. Więcej zachorowań przypada na w okres zimowy, i im bliżej w kierunku biegunów ziemskich, tym zachorowań jest więcej. W Europie notuje się 40-60 przypadków ZW na 1 mln mieszkańców. Pierwsze objawy choroby występują zwykle w obrębie narządów głowy i szyi i są stwierdzane podczas badania laryngologicznego. Duże ośrodki specjalizujące się w rozpoznaniu i leczeniu ZW stwierdzają pierwsze symptomy choroby podczas badania laryngologicznego u 73 proc., a nawet u 99 proc. chorujących na ZW.</p>
<p>Obraz kliniczny zależy od rozległości procesu chorobowego oraz jego lokalizacji. Ziarniniakowatość Wegenera może rozwijać się jako postać podostra albo przewlekła, może także przebiegać gwałtownie z bardzo szybką progresją zmian chorobowych i w krótkim czasie doprowadzić do zgonu chorego. Zasadniczo wyróżnia się trzy typy przebiegu klinicznego tej choroby. W typie pierwszym, w którym występuje tak zwana ograniczona postać choroby, pacjenci zgłaszają typowe objawy zakażenia górnych dróg oddechowych, utrzymujące się przez kilka tygodni, z surowiczo-krwistą wydzieliną z nosa oraz bólem nosa, a zwłaszcza jego grzbietu. Dolegliwości te utrzymują się na stałym poziomie lub nawet nasilają się mimo leczenia antybiotykami i innymi lekami przeciwzapalnymi.</p>
<p>Patognomoniczne dla ZW jest także tworzenie się rozległych strupów w jamach nosa i nosogardle, które po usunięciu wyglądają jak odlewy jam nosa. W postaci ograniczonej mogą występować inne dolegliwości, takie jak ogólne osłabienie, wędrujące bóle stawów, nadmierne pocenie się w czasie snu. Występowanie tych objawów świadczy o rozpoczynającym się uogólnionym zapaleniu naczyń.</p>
<p>W typie drugim stan pacjenta jest zdecydowanie gorszy, dołączają się liczne objawy ogólne. Podczas badania u tych chorych stwierdzamy zmiany w górnych drogach oddechowych, podobne do zmian występujących w pierwszym typie, oraz zajęcie innych narządów, najczęściej płuc, z często towarzyszącym krwiopluciem. W badaniach radiologicznych płuc stwierdza się zmiany guzkowate lub pojedynczą zmianę jamistą, czy też kilka zmian tego typu.</p>
<p>W trzecim typie występuje zdecydowanie uogólnione zapalenie naczyń i zajęcie procesem chorobowym licznych narządów, tj. płuc, nerek, a także skóry. Choroba nerek początkowo objawia się krwiomoczem, nieprawidłowym osadem w moczu, aby w konsekwencji doprowadzić do postępującej niewydolności nerek.</p>
<h3>Patogeneza ZW</h3>
<p>Patogeneza zapalenia naczyń w ziarniniaku Wegenera nie jest ostatecznie ustalona. Prawdopodobnie istnieje kilka mechanizmów doprowadzających do stanu zapalnego naczyń. Wcześniejsze teorie uwzględniały tworzenie się kompleksów immunologicznych i odkładanie się ich w ścianach naczyń krwionośnych przy współudziale amin naczynioaktywnych. Inny odkryty mechanizm doprowadzający do powstania zmian zapalnych powodowany jest obecnością przeciwciał przeciwcytoplazmatycznych (ANCA). Istnieją jednak przesłanki, że zakażenia górnych dróg oddechowych są czynnikiem uszkadzającym śródbłonek naczyń i inicjującym kaskadę zmian immunologicznych (głównie kompleksów immunologicznych i superantygenów ? SAgs).</p>
<h3>Rozpoznanie ZW</h3>
<p>Dolegliwości zgłaszane przez chorych mogą być bardzo różne. Zwykle dotyczą tych okolic, które objęte są procesem chorobowym. Należy także zwracać baczną uwagę na wyniki badań dodatkowych. W ZW stwierdzamy u części pacjentów łagodną lub umiarkowaną niedokrwistość, występuje znaczne przyspieszenie odczynu opadania krwinek. Natomiast w stadiach bardziej zaawansowanych nieprawidłowy osad w moczu, podwyższone stężenie kreatyniny w surowicy krwi wskazują na objęcie procesem chorobowym nerek. Badania radiologiczne klatki piersiowej wykazują zmiany patologiczne przedstawione wyżej.</p>
<p>Jak wynika z analiz częstości występowania zachorowań na ZW, opracowanych w różnych ośrodkach, średnio w 90 proc. wszystkich przypadków pierwsze dolegliwości i zmiany patologiczne zlokalizowane są w nosie, zatokach obocznych nosa, i nosogardle. Chorzy zgłaszają upośledzenie drożności nosa, stałą wydzielinę surowiczo-krwistą z nosa, upośledzenie węchu, okresowe bóle głowy.</p>
<p>Oglądając jamy nosa, widzimy duże strupienie w jednym lub obu przewodach nosa, a po usunięciu tych strupów pokazuje się żywoczerwona, łatwo krwawiąca, znacznie pogrubiała śluzówka. Można także zauważyć obecność wrzodziejąco-martwiczych ognisk. W przypadkach bardziej zaawansowanych stwierdza się niszczenie struktur chrzęstnych i kostnych w nosie.</p>
<figure id="attachment_2144" aria-describedby="caption-attachment-2144" style="width: 900px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/03/ukladowe-zapalenie-naczyn1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2144" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/03/ukladowe-zapalenie-naczyn1.jpg" alt="Ryc. 1. Samoistnie zniszczenie kości nosa w Ziarniniakowatości Wegenera" width="900" height="600" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/03/ukladowe-zapalenie-naczyn1.jpg 900w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/03/ukladowe-zapalenie-naczyn1-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/03/ukladowe-zapalenie-naczyn1-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/03/ukladowe-zapalenie-naczyn1-284x190.jpg 284w" sizes="auto, (max-width: 900px) 100vw, 900px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2144" class="wp-caption-text">Ryc. 1. Samoistnie zniszczenie kości nosa w Ziarniniakowatości Wegenera</figcaption></figure>
<p>Najczęściej spotykaną patologią jest zniszczenie przegrody nosa i różnej wielkości jej perforacje. Zwykle brzegi perforacji są pokryte pogrubiałą, rozpulchnioną śluzówką, sprawiającą wrażenie martwiczego owrzodzenia. Ostatnio przypadki te spotykane są coraz rzadziej, co zapewne wynika ze znacznie szybszego rozpoznania i leczenia ZW. Zmiany te możemy ocenić, wykonując klasyczną rynoskopię przednią, lecz dokładniejszą ocenę możemy uzyskać metodą endoskopową lub fiberoskopową. Natomiast w badaniach radiologicznych uwidacznia się różnego stopnia zaciemnienie jam nosa, zatok obocznych nosa.</p>
<p>We wszystkich przypadkach rynologicznych ZW należy wykonać badania bakteriologiczne i mykologiczne. Bardzo często u chorych z ZW w posiewach z nosa izolowane są grzyby oraz Staphylococcus aureus. Stałe nosicielstwo Staphylococcus aureus stwierdzono u 60-70 proc. chorych z ZW. Obecnie stwierdza się, że oprócz Staphylococcus aureus inne drobnoustroje, takie jak Mycoplasma arthritis, Clostridium, Pseudomonas aeruginosa, Yersinia, Mycobacterium tuberculosis, Cytomegalovirus są źródłem superantygenów. Dlatego też konieczne jest leczenie zakażenia grzybiczego bądź bakteryjnego, poprzedzającego wdrożenie właściwego leczenia.</p>
<p>Kolejnym narządem w obrębie głowy pod względem częstotliwości występowania ZW jest ucho. Według opracowań różnych ośrodków objawy uszne ZW występują u 18-36 proc. chorych. Zwykle po kilku miesiącach trwania objawów ogólnych chorzy zgłaszają dolegliwości uszne. Mogą one być jedno- lub obustronne. Jednak, jak wszystko w tej chorobie, i to także nie jest regułą. Opisywano przypadki, w których dolegliwości uszne, takie jak ból ucha, niedosłuch nagły lub postępujący, zawroty głowy czy obwodowe porażenie nerwu twarzowego rozwijały się w ciągu kilku dni, a przyczyną ich występowania była ZW.</p>
<p>Patomechanizm powodujący odbiorcze uszkodzenie słuchu nie został ostatecznie wyjaśniony. Wydaje się jednak, że toksyny, które powstają podczas procesu zapalnego w uchu środkowym, przenikają do ucha wewnętrznego przez okienko okrągłe i uszkadzają struktury ucha wewnętrznego. Wreszcie proces zapalny naczyń w ZW może dotyczyć naczyń ucha wewnętrznego lub naczyń nerwu VIII.</p>
<p>W badaniach radiologicznych uszu stwierdza się różnego stopnia zacienienie jamy bębenkowej i komórek powietrznych wyrostka sutkowatego. W przypadkach zaawansowanych ZW obserwuje się także destrukcję kostną w obrębie kosteczek słuchowych i ścian kostnych jamy bębenkowej.</p>
<p>Ziarniniakowatość Wegenera w sporadycznych przypadkach może powodować uszkodzenia innych nerwów czaszkowych, głównie n. IX, X i XII.</p>
<p>Dużym problemem klinicznym jest zajęcie przez ZW gardła, krtani, okolicy podgłośniowej i tchawicy. Rozgrywający się w tej okolicy proces chorobowy, oprócz skutków ogólnych ZW, doprowadza zarówno w fazie naciekania, jak i zwłóknienia zmian martwiczo-ziarniniakowych do zwężenia drogi oddechowej. Około połowa chorych ze zmianami zlokalizowanymi w tych okolicach wymaga założenia tracheostomii niezbędnej do zapewnienia odpowiedniej wentylacji pacjenta. Najczęściej pierwszym objawem zajęcia procesem chorobowym krtani jest chrypka i powysiłkowa duszność wdechowo-wydechowa.</p>
<figure id="attachment_2139" aria-describedby="caption-attachment-2139" style="width: 900px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2139" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn1.jpg" alt="Ryc. 2. CT zatok obocznych nosa z widoczną ziarniną, zniszczeniem samoistnym struktur kostnych zatok i podniebienia twardego " width="900" height="600" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn1.jpg 900w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn1-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn1-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/02/ukladowe-zapalenie-naczyn1-284x190.jpg 284w" sizes="auto, (max-width: 900px) 100vw, 900px" /></a><figcaption id="caption-attachment-2139" class="wp-caption-text">Ryc. 2. CT zatok obocznych nosa z widoczną ziarniną, zniszczeniem samoistnym struktur kostnych zatok i podniebienia twardego</figcaption></figure>
<h3>Leczenie</h3>
<p>Obecnie stosuje się kilka metod leczenia zwężeń dróg oddechowych w przebiegu ZW. W okresie czynnego procesu chorobowego wstrzykuje się glucocortykoid w naciek ziarniniakowaty krtani lub tchawicy z jednoczasowym mechanicznym poszerzeniem zwężenia.</p>
<p>Przystępując do leczenia operacyjnego, trzeba się upewnić, czy chory znajduje się w fazie remisji choroby. Zbyt wczesne wkroczenie z leczeniem chirurgicznym może spowodować zaostrzenie choroby.</p>
<p>Na świecie stosuje się kilka metod usuwania zwężeń, mechaniczne poszerzenie tchawicy, chirurgię laserową, wszczepienie endoprotezy tchawicy.</p>
<p>Stosunkowo rzadko ZW jest stwierdzany w jamie ustnej i gruczołach ślinowych. W jamie ustnej bolesne, przeszkadzające zmiany najczęściej zlokalizowane są na ścianach policzkowych, podniebieniu lub w dnie jamy ustnej. Prezentują się jako nacieki w śluzówce jamy ustnej lub zmiany wrzodziejące, łatwo krwawiące.</p>
<p>Diagnostyka ZW w obrębie górnych dróg oddechowych opiera się na badaniu podmiotowym, badaniach laboratoryjnych (umiarkowana niedokrwistość, wysokie OB, podwyższony poziom kreatyniny, nieprawidłowy osad w moczu). Zmiany guzkowe, a w zaawansowanych przypadkach zmiany jamiste stwierdzane w badaniu radiologicznym płuc wskazują na zajęcie chorobą tego narządu.</p>
<p>Jednak rozstrzygającym badaniem jest badanie histopatologiczne. Wycinki lub bioptaty do tego badania możemy pobierać ze wszystkich wymienionych narządów. Trzeba jednak pamiętać, że ocena histopatologiczna nie jest łatwa, dlatego konieczna jest współpraca z dobrym ośrodkiem histopatologicznym, a materiał wysyłany do tego badania powinien być pobrany z kilku miejsc podejrzanych o rozwój ZW. Badania histopatologiczne pozwalają na ustalenie ostatecznego rozpoznania i monitorowanie efektów leczenia.</p>
<p>Odkrycie i wprowadzenie w 1985 r. do diagnostyki ZW przeciwciał przeciw cytoplazmie granulocytów (ANCA) pozwoliło na wykonanie badań, które wyjaśniły mechanizmy patogenezy ZW. Natomiast oznaczenie poziomu tych wysoko swoistych przeciwciał (c-ANCA) dla ZW pozwala na rozpoznanie choroby, monitorowanie efektów leczenia i ewentualnych nawrotów choroby. Trzeba jednak podkreślić, że ujemny wynik testu c-ANCA nie wyklucza istnienia ZW. Wrażliwość tego testu zależy od rozległości i aktywności procesu chorobowego. U chorych w fazie uogólnionej swoistość testu przekracza 90 proc., ale już w przypadkach ograniczonych tylko do zmian w obrębie górnych dróg oddechowych wynosi zaledwie 65 proc.</p>
<p>Leczenie ZW opiera się głównie na leczeniu farmakologicznym polegającym na podawaniu cyklofosfamidu w dawce 1-4 mg/kg c.c. i prednizonu w dawce 1 mg/kg c.c. W postaciach ograniczonych, mało zaawansowanych, stosowana jest skutecznie kuracja tryimetoprimem z sulfometoksazolem. Skuteczność tej terapii jest tłumaczona tym, że czynnikiem wyzwalającym ZW jest infekcja bakteryjna Staphyloccocus aureus lub innego drobnoustroju.</p>
<p>Piśmiennictwo dostępne u autorów.</p>
<p><strong><em>tekst dr n. med. Paweł Dobrzyński, lek. Krzysztof Ślączka</em></strong><br />
Klinika Otolaryngologii CSK MSW w Warszawie, kierownik Kliniki: dr n. med. Paweł Dobrzyński</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/pierwotne-ukladowe-zapalenie-naczyn-w-otolaryngologii/">Pierwotne układowe zapalenie naczyń w otolaryngologii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
