<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Jul 2024 13:06:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: To druga linia leczenia choroby otyłościowej</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-to-druga-linia-leczenia-choroby-otylosciowej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Dec 2023 21:06:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł]]></category>
		<category><![CDATA[chirurgia bariatryczna]]></category>
		<category><![CDATA[choroba otyłościowa]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie farmakologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[bariatria]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie choroby otyłościowej]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=16874</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="265" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się prof. Mariusz Wyleżoł" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg 265w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-904x1024.jpg 904w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-768x870.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-600x679.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-150x170.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-300x340.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-696x788.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-1068x1209.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol.jpg 1080w" sizes="(max-width: 265px) 100vw, 265px" /></div>
<p>Powinniśmy leczyć chorych na otyłość. W pierwszej linii terapeutycznej mamy na myśli postępowanie farmakologiczne – niestety dziś niedostępne dla wielu chorych, ze względu na koszty finansowe, a także na problemy z podażą leków. Jeśli leczenie farmakologiczne jest nieskuteczne, nietrwałe lub niemożliwe, to powinniśmy stosować leczenie chirurgiczne – mówi dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, kierownik [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-to-druga-linia-leczenia-choroby-otylosciowej/">Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: To druga linia leczenia choroby otyłościowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="265" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się prof. Mariusz Wyleżoł" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg 265w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-904x1024.jpg 904w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-768x870.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-600x679.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-150x170.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-300x340.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-696x788.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-1068x1209.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol.jpg 1080w" sizes="(max-width: 265px) 100vw, 265px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Powinniśmy leczyć chorych na otyłość. W pierwszej linii terapeutycznej mamy na myśli postępowanie farmakologiczne – niestety dziś niedostępne dla wielu chorych, ze względu na koszty finansowe, a także na problemy z podażą leków. Jeśli leczenie farmakologiczne jest nieskuteczne, nietrwałe lub niemożliwe, to powinniśmy stosować leczenie chirurgiczne – mówi dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, kierownik Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości (2021-23).</strong></h2>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jaka jest rola chirurgii bariatrycznej w leczeniu otyłości? Czy to tylko redukcja masy ciała?</strong></h4>



<p>Dla większości chorych redukcja masy ciała to kluczowy element leczenia. Jednak z perspektywy lekarzy i naszej dbałości o pacjentów, znacznie ważniejszą kwestią jest wpływ chirurgii na przebieg powikłań choroby otyłościowej. Korzystny efekt w postaci ustępowania powikłań nie wynika tylko z redukcji masy ciała, ale również z wpływu chirurgii bariatrycznej na liczne procesy metaboliczne w organizmie, np. na przebieg cukrzycy typu 2. Często już we wczesnym okresie pooperacyjnym obserwujemy u chorych normalizację glikemii, czyli ustępowanie cukrzycy typu 2, choć nie jest jeszcze widoczna znaczna redukcja masy ciała. Prawdopodobnie wynika to z tego, że zmiany w przewodzie pokarmowym jakie wprowadziliśmy w wyniku operacji, mają wpływ na gospodarkę węglowodanową – m.in. poprzez przywrócenie poposiłkowego wydzielania GLP-1.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Nie jest nawet konieczna redukcja masy ciała po operacji, by były widoczne efekty w postaci zmniejszenia ciężkości przebiegu cukrzycy typu 2?</strong></h4>



<p>Jeśli chodzi o gospodarkę węglowodanową, to już we wczesnym okresie pooperacyjnym jest widoczny efekt. Jeszcze do niedawna, kiedy wielu pacjentów z cukrzycą typu 2 było leczonych insuliną (nie było nowoczesnych leków przeciwcukrzycowych) typowa była sytuacja, kiedy pacjent przychodził do szpitala na operację bariatryczną „na insulinie”, a po operacji nie było już konieczne jej stosowanie – tak poprawiała się kontrola glikemii bezpośrednio po operacji.</p>



<p>Myśląc o chirurgicznym leczeniu otyłości, oczekujemy bardzo istotnej redukcji masy ciała, idącej w dziesiątki kilogramów. Zaskakujące jest jednak to, że gdy pacjentom w procesie przygotowywania się do operacji uda się zredukować masę ciała nawet o 2-3 proc. to już wystarcza, by mówili, że dzieje się coś niesamowitego. Czują, że są zdrowsi: mają lepszą wydolność wysiłkową, są mniej zmęczeni, mogą pozwolić sobie na większy wysiłek fizyczny. Redukcja masy ciała nawet o kilka kilogramów już daje pacjentowi istotną poprawę w zakresie stanu zdrowia.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>U których pacjentów z chorobą otyłościową chirurgia bariatryczna jest koniecznością?</strong></h4>



<p>Podczas jednego z wystąpień na kongresie Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości odpowiadam na pytanie, czy wszystkich chorych na otyłość olbrzymią powinniśmy zoperować. Ale proszę wyobrazić sobie, co odpowiedziałby kardiochirurg, gdyby został zapytany, ilu chorych z wadami serca trzeba zoperować?</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jeśli nie ma innych metod leczenia, to wszystkich chorych.</strong></h4>



<p>Właśnie: wszystkich: jeśli nie ma innych metod leczenia lub są one nieskuteczne. W przypadku choroby otyłościowej jeszcze do niedawna dysponowaliśmy jedynie chirurgią bariatryczną lub oczekiwaliśmy od chorych samowyleczenia, mówiąc im i niejako „zaczarowując”, że mają „mniej jeść i więcej się ruszać, to choroba ustąpi”. A dobrze wiemy, że nie ustępowała.</p>



<p>Obecnie jest też możliwe leczenie farmakologiczne, które może odwrócić przebieg choroby otyłościowej u wielu chorych. Może okazać się, że tych chorych nie będziemy musieli operować.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Trzeba więc operować tych, którzy nie osiągną efektów z farmakoterapii..</strong></h4>



<p>Przede wszystkim powinniśmy leczyć chorych na otyłość. W pierwszej linii terapeutycznej mamy na myśli postępowanie farmakologiczne – niestety dziś niedostępne dla wielu chorych, ze względu na koszty finansowe, a także na problemy z podażą leków. Nie mamy jednak narzędzi, by określić, u którego chorego farmakoterapia zadziała. Jeśli leczenie farmakologiczne jest nieskuteczne, nietrwałe (u części chorych, po pierwszym korzystnym efekcie możemy obserwować nawrót choroby otyłościowej) lub niemożliwe, to powinniśmy stosować leczenie chirurgiczne.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jednak u tych wszystkich osób leczenie bariatryczne pewnie nie będzie możliwe, ze względu na zbyt małą liczbę chirurgów.</strong></h4>



<p>Za mała liczba operacji bariatrycznych dotyczy nie tylko Polski. Nie ma kraju, w którym byłaby wykonywana taka liczba operacji bariatrycznych, która nadążałaby za potrzebami wynikającymi z epidemiologii. Jest to w dużym stopniu spowodowane tym, że większość osób wciąż uważa, że chorzy powinni sami poradzić sobie z chorobą otyłościową i uzyskać samowyleczenie. To jedyna znana mi choroba, gdzie oczekuje się od chorych samowyleczenia. Czy ktoś mówi do chorego na nadciśnienie, cukrzycę, raka: „Ogarnij się”? To tak, jakby przyszła pacjentka z chorobą Gravesa-Basedowa, a lekarz powiedział do niej: „Niech Pani popatrzy w lustro, jak wyglądają pani oczy! Ma Pani wytrzeszcz, proszę coś ze sobą zrobić, tak dalej być nie może!”.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Mimo coraz większej edukacji i kampanii społecznych wciąż nie do końca uznajemy otyłość za chorobę.</strong></h4>



<p>Dlatego staramy się mówić o chorobie otyłościowej: już w samej nazwie mówimy o chorobie. Jej przyczyną są zaburzenia homeostazy, czyli równowagi energetycznej organizmu. Nasze życie jest oparte na homeostazie. Jeśli wraz z pożywieniem otrzymaliśmy za dużo energii, to w naszym organizmie powinien zadziałać mechanizm, by już więcej jej nie przyjmować. W takiej sytuacji część osób, gdy ktoś postawi przed nimi talerz z jedzeniem, powie: „Nie, dziękuję”. Prawidłowo działa u nich sprzężenie zwrotne ujemne w zakresie gospodarki energetycznej organizmu. Ale są też osoby, które nie mają tego biologicznego bodźca i nie odmówią jedzenia mimo że dopiero jadły. Tu nie chodzi tu o siłę woli („jest słaby, nie może się powstrzymać od jedzenia”), tylko o biologiczny bodziec, który mówi: „Nie powinieneś więcej jeść”.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Czy operacja bariatryczna ma szansę przywrócić zaburzone mechanizmy homeostazy?</strong></h4>



<p>Badania na ten temat pierwszy raz zostały opublikowane w latach 2007-08. Pokazywały, że u chorych kwalifikowanych do operacji bariatrycznych obserwuje się brak poposiłkowego wydzielania GLP-1. Nie ma więc podstawowego mechanizmu prowadzącego do poczucia sytości po spożyciu pokarmu.</p>



<p>W przypadku zdrowej osoby, po ok. 20 minutach po posiłku z komórek w jelicie cienkim zaczyna wydzielać się GLP-1, co powoduje uczucie sytości. U chorych na otyłość olbrzymią nie ma poposiłkowego wydzielania GLP-1. Jednocześnie stwierdzono, że operacje bariatryczne przywracają poposiłkowe wydzielanie GLP-1, czyli naprawiają zaburzone mechanizmy neurohormonalnej regulacji spożycia pokarmu. Ten sam mechanizm obserwujemy u chorych poddawanych operacji rękawowej resekcji żołądka. Dodatkowo obserwujemy u nich spadek stężenia greliny – hormonu, który daje rozkaz: „Idź do lodówki i zjedz coś”. Gdy podczas pierwszych kontroli pooperacyjnych po rękawowej resekcji żołądka pytam chorego, jakie jest u niego uczucie głodu w stosunku do okresu przed operacją, to często słyszę: „10-20 procent tego, co było”.</p>



<p>Kiedy tę operację zaczynaliśmy wykonywać, to idea polegała na zmniejszaniu żołądka i tym samym ograniczaniu możliwości spożywania pokarmów. Pierwszy raz operację rękawowej resekcji żołądka wykonałem w 2005 roku i pamiętam pierwszego pacjenta, który przyszedł do mnie na kontrolę pooperacyjną. Gdy zapytałem go, o ile teraz może zjeść mniej, to odpowiedział, że on w ogóle nie czuje głodu! Żona przypominała mu o jedzeniu. To było zadziwiające, ale wówczas jeszcze nie dysponowaliśmy wynikami badań, które potwierdzały, że rękawowa resekcja żołądka prowadzi do spadku stężenia greliny. Pierwsze badania to był rok 2009 roku, a sama grelina została odkryta w 2000 roku. Mówimy więc o rzeczach całkowicie nowych.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Czy są czynniki, by efektywność operacji bariatrycznej – będącej operacją metaboliczną, jak Pan podkreśla – utrzymywała się?</strong></h4>



<p>Na pewno należy dbać o dobrostan chorego. Ważne są kontrole pooperacyjne, czy nie mamy do czynienia z ewentualnymi zespołami niedoborowymi, które mogą być przyczyną nawrotu choroby otyłościowej. Należy oceniać, czy pacjent ma prawidłowe stężenie witamin, mikroelementów, czy nie rozwija się u niego anemia. Ważna jest też kontrola leczenia powikłań otyłości – po operacji, gdy dochodzi do ustępowania powikłań, może okazać się, że z wielu leków będzie można zrezygnować, a na pewno istotnie zmniejszyć ich dawki.</p>



<p>Należy też zachęcać pacjenta, by… szerokim łukiem omijał współczesny przemysł spożywczy, który wszelkimi sposobami, reklamą, stara się, żebyśmy jedli więcej.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Kieruje Pan Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej. Dlaczego tak ważne jest, żeby leczenie otyłości było kompleksowe?</strong></h4>



<p>Należy wykorzystać wszystkie dostępne metody leczenia choroby otyłościowej, by zyskać jak najlepsze wyniki. Wspólnie z lekarzami internistami, diabetologami, przy wsparciu dietetyków, psychologów, fizjoterapeutów, staramy się odpowiedzieć na pytanie, jakie postępowanie terapeutyczne będzie najkorzystniejsze dla chorego. Kluczową rolę w podejmowaniu decyzji odgrywa sam pacjent. Niestety, musimy też brać pod uwagę jego możliwości finansowe, bo na farmakoterapię nie zawsze go stać. Konieczna jest też edukacja żywieniowa, jak również pomoc psychologa. W zespole powinni być też fizjoterapeuci, dlatego że w wielu zaawansowanych przypadkach otyłości olbrzymiej zwykłe podejście do aktywności fizycznej może wręcz zaszkodzić. Konieczne jest pokazanie pacjentowi możliwości aktywizacji ruchowej w bezpieczny dla niego sposób, a nie tak, że niedługo będzie konieczna wymiana stawów kolanowych albo biodrowych.</p>



<p>Często gdy pacjenci do nas przychodzą, są sceptyczni co do efektów leczenia. Mówią, że tyle razy już próbowali, stosowali dietę, chodzili na siłownię, więc pewnie teraz też się nie uda. Ale tak naprawdę nigdy wcześniej nie byli leczeni. Udało nam się zgromadzić wokół tego projektu lekarzy, dietetyków, psychologów, fizjoterapeutów, pielęgniarki, pracowników administracji, którzy rozumieją tę chorobę, rozumieją chorych na chorobę otyłościową i starają się im pomóc.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Prowadzony jest obecnie pilotażowy program KOS BAR, dla chorych poddawanych operacji bariatrycznej, bardzo dobrze oceniany, wręcz uważany za wzorcowy program opieki nad pacjentami. Czy będzie kontynuowany?</strong></h4>



<p>Wprowadzenie tego programu to ogromny sukces. Zajmuję się leczeniem chorych na otyłość ponad 30 lat, ale dopiero ten program nauczył mnie, jak powinniśmy opiekować się chorymi na otyłość. Do tej pory chory przychodził na wizytę, zalecaliśmy mu badania, wyznaczyliśmy kolejną kontrolę, na którą często on się nie zgłaszał. W tym programie musimy zadbać o pacjenta, przypomnieć o wizycie, a jeśli się nie zgłosi, to zapytać, dlaczego. Niejednokrotnie są to proste sprawy, które można łatwo rozwiązać, ale dla chorych stanowią takie wyzwanie, że następuje swoista blokada. Jesteśmy po to, by pomóc w procesie terapeutycznym.</p>



<p>Dla nas, lekarzy, program KOS BAR to była całkowicie nowa jakość; dla chorych również. Od początku wiedzieliśmy, że to program pilotażowy, wierzyliśmy jednak, że płynnie przejdzie w gotowe rozwiązanie. Niestety, pilotażowy program kończy się w tym roku; obecnie nie możemy włączać nowych chorych, bo ostatnie operacje w ramach programu muszą odbyć się pod koniec grudnia, a następnie musimy pacjentów przez rok obserwować. Minimalny okres przygotowania wynosi 3 miesiące, tak więc ostatnie kwalifikacje musiały nastąpić w końcu września.</p>



<p>Przeprowadziliśmy badanie wewnętrzne w ośrodkach, które realizują KOS BAR – jedno z pytań brzmiało, jak zakończenie programu wpłynie na okres oczekiwania chorego na leczenie. 25 proc. ośrodków odpowiedziało, że spowoduje wydłużenie oczekiwania na leczenie o więcej niż 24 miesiące, a 65 proc. – że powyżej roku. A przecież oznacza to zwiększenie ryzyka pojawienia się kolejnych powikłań. Tak więc mamy czekać z leczeniem aż… pacjent będzie bardziej chory! To tak, jakby w przypadku raka czekać na pojawienie się przerzutów i dopiero wtedy zacząć leczyć. Gdy chorzy dowiedzieli się o ryzyku zakończenia programu, jeden z nich powiedział, że przypomina mu to powiedzenie z przedszkola: „Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera”. Wiem, że obecnie są prowadzone intensywne prace nad kontynuacją programu. Miejmy nadzieję, że sytuacja polityczna nie wpłynie niekorzystnie na los chorych wymagających leczenia, bo byłaby to katastrofa.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>A czy są szanse na program leczenia pacjentów z chorobą otyłościową, którzy nie muszą być leczeni bariatrycznie?</strong></h4>



<p>Z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości został opracowany program KOS BMI 30 Plus, dla pacjentów wymagających leczenia zachowawczego choroby otyłościowej. Rozporządzenie zostało skierowane do konsultacji społecznych. To program pilotażowy – ma być realizowany w wybranych ośrodkach, głównie w tych, w których był i jest prowadzony program KOS BAR, by wypełnić lukę, jaką był brak pomocy chorym, którzy chorują na otyłość, ale nie wymagają leczenia chirurgicznego. Mamy nadzieję na jego szybkie wdrożenie.</p>



<p><em>Rozmawiała Katarzyna Pinkosz</em><em></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-to-druga-linia-leczenia-choroby-otylosciowej/">Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: To druga linia leczenia choroby otyłościowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: To jak nightmare</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-to-jak-nightmare/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Dec 2023 17:07:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł]]></category>
		<category><![CDATA[bariatria]]></category>
		<category><![CDATA[operacja bariatryczna]]></category>
		<category><![CDATA[MAFLD]]></category>
		<category><![CDATA[choroba stłuszczeniowa wątroby]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=16844</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="265" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się prof. Mariusz Wyleżoł" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg 265w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-904x1024.jpg 904w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-768x870.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-600x679.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-150x170.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-300x340.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-696x788.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-1068x1209.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol.jpg 1080w" sizes="(max-width: 265px) 100vw, 265px" /></div>
<p>Choroba stłuszczeniowa wątroby zwykle prowadzi do powiększenia wątroby. W trakcie operacji bariatrycznej zawsze operujemy żołądek, który jest niejako „schowany” za wątrobą. Jeśli ta wątroba jest powiększona w wyniku choroby stłuszczeniowej, to sama operacja może być olbrzymim wyzwaniem technicznym: by w ogóle ją przeprowadzić i zrobić to bezpiecznie – mówi dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-to-jak-nightmare/">Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: To jak nightmare</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="265" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się prof. Mariusz Wyleżoł" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg 265w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-904x1024.jpg 904w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-768x870.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-600x679.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-150x170.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-300x340.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-696x788.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-1068x1209.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol.jpg 1080w" sizes="auto, (max-width: 265px) 100vw, 265px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Choroba stłuszczeniowa wątroby zwykle prowadzi do powiększenia wątroby. W trakcie operacji bariatrycznej zawsze operujemy żołądek, który jest niejako „schowany” za wątrobą. Jeśli ta wątroba jest powiększona w wyniku choroby stłuszczeniowej, to sama operacja może być olbrzymim wyzwaniem technicznym: by w ogóle ją przeprowadzić i zrobić to bezpiecznie – mówi dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, chirurg bariatra, kierownik Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej.</strong></h2>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jakie są Pana doświadczenia jako chirurga: jak często metaboliczna choroba stłuszczeniowa wątroby (MAFLD), zwana wcześniej niealkoholową chorobą wątroby, współistnieje z otyłością?</strong></h4>



<p>Istotnym przełomem jest już sama zmiana nazewnictwa: nie mówimy już o niealkoholowej stłuszczeniowej chorobie wątroby, tylko o metabolicznej stłuszczeniowej chorobie wątroby. Wyraźnie wskazujemy, że nie jest istotne, czy choroba jest związana z alkoholem, czy nie, gdyż wskazujemy na to, że do tej choroby doprowadzają zaburzenia metaboliczne, przede wszystkim choroba otyłościowa. MAFLD to jedno z podstawowych powikłań choroby otyłościowej. Nie miałem ani jednego chorego, którego kwalifikowaliśmy do operacji bariatrycznej, u którego nie rozpoznalibyśmy choroby stłuszczeniowej wątroby.</p>



<p>Jako chirurdzy bariatryczni patrzymy na tę chorobę inaczej niż interniści. Choroba stłuszczeniowa wątroby zwykle prowadzi do powiększenia wątroby. W trakcie operacji bariatrycznej zawsze operujemy żołądek, który jest niejako „schowany” za wątrobą. Jeśli ta wątroba jest powiększona w wyniku choroby stłuszczeniowej, to sama operacja może być olbrzymim wyzwaniem technicznym: by w ogóle ją przeprowadzić i zrobić to bezpiecznie. Dwa razy zdarzyło się, że odstąpiłem od wykonania operacji bariatrycznej, ze względu na monstrualne powiększenie wątroby w przebiegu choroby stłuszczeniowej, jako powikłania otyłości.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Powiększona wątroba stwarza problemy przy operacji?</strong></h4>



<p>To jak nightmare: zaczynamy operować i nagle widzimy gigantyczną wątrobę, która zasłania cały żołądek. Dlatego przywiązujemy dużą wagę do przygotowania chorego do operacji. Jak mówiłem: nie zdarzyło mi się, żeby chory, którego kwalifikujemy do operacji bariatrycznej, miał prawidłowe wyniki prób wątrobowych; one zawsze są podwyższone. Nie zdarzyło się też, żeby w badaniach obrazowych, jak chociażby USG, nie było widać powiększenia wątroby i cech choroby stłuszczeniowej. Dla mnie, chirurga bariatry otyłość równa się chorobie słuszczeniowej wątroby.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Pacjenci z chorobą otyłościową nie zawsze jednak o tym wiedzą…</strong></h4>



<p>Zauważają różnicę po operacji, gdy widzą, jak stan wątroby poprawia się, co stwierdzamy w badaniach laboratoryjnych na podstawie oznaczenia tzw. prób wątrobowych.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jak w takim razie postępować w przypadku MAFLD u pacjenta, który ma być operowany bariatrycznie?</strong></h4>



<p>Wdrażamy postepowanie terapeutyczne przed operacją. Konieczne jest zastosowanie specjalnej diety, mającej za zadanie doprowadzenie do zmniejszenia stopnia nasilenia choroby stłuszczeniowej wątroby. Kluczowym postępowaniem jest leczenie samej otyłości, co doprowadza do zmniejszenia nasilenia choroby stłuszczeniowej. Są jednak też preparaty farmakologiczne, które mogą także korzystnie wpływać na tę jednostkę chorobową. Myślę tu o podawaniu preparatów kwasu ursodeoksycholowego (UDCA). Ich zadaniem jest poprawa funkcji wątroby, działają też antyoksydacyjnie, redukują włóknienie.</p>



<p>Wykorzystanie preparatów kwasu ursodeoksycholowego ma jeszcze inne, kolosalne znaczenie dla chirurgów bariatrów. Wiemy, że u chorych poddanych operacjom bariatrycznym w wyniku istotnej i szybkiej redukcji masy ciała często dochodzi do rozwoju kamicy żółciowej. W ostatnim okresie czasu ukazały się wyniki badań, które wskazują na to, że możemy zmniejszać prawdopodobieństwo rozwoju kamicy poprzez włączenie kwasu ursodeoksycholowego na okres 6 miesięcy po poddaniu chorego operacji bariatrycznej. Z mojego punktu widzenia, jako chirurga bariatry, to w chwili obecnej jeden z kluczowych elementów bezpieczeństwa związanego z postępowaniem terapeutycznym. Sukces związany z redukcją masy ciała po operacji bariatrycznej mógłby być w pewien sposób zaprzepaszczony, gdyby pacjent musiał być ponownie operowany z powodu kamicy pęcherzyka żółciowego.</p>



<p><em>Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-to-jak-nightmare/">Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: To jak nightmare</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: Chirurgia bariatryczna ratuje życie</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-chirurgia-bariatryczna-ratuje-zycie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2021 17:00:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Gorący temat]]></category>
		<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[choroba otyłościowa]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł]]></category>
		<category><![CDATA[chirurgia bariatryczna]]></category>
		<category><![CDATA[hemoglobina glikowana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://swiatlekarza.pl/?p=12969</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="265" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się prof. Mariusz Wyleżoł" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg 265w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-904x1024.jpg 904w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-768x870.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-600x679.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-150x170.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-300x340.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-696x788.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-1068x1209.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol.jpg 1080w" sizes="auto, (max-width: 265px) 100vw, 265px" /></div>
<p>Skuteczność chirurgii bariatrycznej to redukcja masy ciała to ok. 50-60 proc. nadmiernej masy ciała, jednak ważniejszą rzeczą jest wpływ na ustępowanie powikłań, takich jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze. Dochodzi do normalizacji glikemii, hemoglobiny glikowanej, często jest możliwe odstawienie leków przeciwcukrzycowych, czyli wyleczenie z cukrzycy tupu 2 &#8211; mówi dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, kierownik Warszawskiego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-chirurgia-bariatryczna-ratuje-zycie/">Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: Chirurgia bariatryczna ratuje życie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="265" height="300" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="na zdjęciu znajduje się prof. Mariusz Wyleżoł" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-265x300.jpg 265w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-904x1024.jpg 904w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-768x870.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-600x679.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-150x170.jpg 150w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-300x340.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-696x788.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol-1068x1209.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2021/08/Mariusz-Wylezol.jpg 1080w" sizes="auto, (max-width: 265px) 100vw, 265px" /></div>
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Skuteczność chirurgii bariatrycznej to redukcja masy ciała to ok. 50-60 proc. nadmiernej masy ciała, jednak ważniejszą rzeczą jest wpływ na ustępowanie powikłań, takich jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze. Dochodzi do normalizacji glikemii, hemoglobiny glikowanej, często jest możliwe odstawienie leków przeciwcukrzycowych, czyli wyleczenie z cukrzycy tupu 2 &#8211; mówi </strong><strong>dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, kierownik Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej w Szpitalu Czerniakowskim w Warszawie<em>.</em></strong><strong><em></em></strong></h2>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Kiedy w leczeniu choroby otyłościowej powinno stosować się farmakoterapię, a kiedy konieczna jest chirurgia bariatryczna?</strong></h4>



<p>Wskazaniem do wykonania operacji jest otyłość olbrzymia, czyli BMI powyżej 40 (lub BMI powyżej 35, ale równocześnie występujące powikłania otyłości, lub BMI 30-35 oraz cukrzyca typu 2). Farmakoterapia jest jednak na pierwszym miejscu. Biorąc pod uwagę korzyści, jakie można uzyskać z leczenia farmakologicznego, przy znacznie mniejszym ryzyku powikłań, nie powinniśmy rezygnować z informowania chorego o możliwości leczenia farmakologicznego przed zakwalifikowaniem go do operacji. Wielu chorych jest jednak tak zrażonych dotychczasowymi niepowodzeniami leczenia zachowawczego (w tym farmakologicznego z zastosowaniem leków z minionych lat), że odrzuca taką możliwość. Decyzję chorego trzeba uszanować. Istotny jest też aspekt finansowy: obecnie leczenie farmakologiczne nie jest w żadnym stopniu finansowane ze środków publicznych, a leczenie chirurgiczne ? tak. Niestety, ma to wpływ na decyzje podejmowane przez chorych.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Zwłaszcza, że leczenie farmakologiczne będzie trwało długo, więc trzeba liczyć koszty?</strong></h4>



<p>Mamy do czynienia z chorobą przewlekłą, dlatego trzeba mieć świadomość, że leczenie również musi być przewlekłe (podobnie jak w przypadku nadciśnienia tętniczego czy cukrzycy). Przed zakwalifikowaniem pacjenta do operacji chirurgicznej należy go jednak poinformować o możliwości leczenia farmakologicznego. Wiele zależy od rozwoju choroby. W przypadku pacjenta o wzroście 170 cm mówimy o otyłości olbrzymiej już od 116 kg; może on jednak ważyć np. 200 kg. W takiej sytuacji szanse na efektywne leczenie farmakologiczne są stosunkowo niewielkie; chory na pewno będzie musiał być leczony chirurgicznie. Biorąc jednak pod uwagę ryzyko związane z przeprowadzeniem operacji u osoby z tak zaawansowaną formą choroby otyłościowej, warto skorzystać z potencjału farmakoterapii jako przygotowanie do operacji poprzez wstępną redukcję masy ciała. Podobnie jak w onkologii: gdy nowotwór jest zaawansowany, przed operacją często jest stosowane leczenie neoadiuwantowe w postaci radio- czy chemioterapii. U chorego ważącego 200 kg redukcja masy ciała o 20-30 kg przed operacją to ogromne osiągnięcie, zmniejszające ryzyko powikłań. Farmakoterapia przedoperacyjna w takim przypadku jest zasadna, niestety, często problem ekonomiczny powoduje, że chorzy nie są w stanie się na nią zdecydować. Moim zdaniem, warto znaleźć rozsądne rozwiązanie, które otwierałoby możliwość leczenia farmakologicznego dla pewnej populacji chorych. Zwłaszcza że w większości przypadków zaawansowane postacie choroby otyłościowej to problem endogenny, wynikający z pewnych zaburzeń, a nie egzogenny, czyli będący skutkiem nieprawidłowych zachowań.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Wciąż większości osób chirurgia bariatryczna kojarzy się ze zmniejszeniem żołądka. Na czym naprawdę polega operacja?</strong></h4>



<p>Na naprawianiu zaburzonych mechanizmów regulacji spożycia pokarmów ? poprzez działania na przewodzie pokarmowym traktowanym jako narząd wydzielania wewnętrznego, a nie poprzez działania na przewodzie pokarmowym rozumianym jako wielkość żołądka, długość jelit, itp. Choroba otyłościowa nie ma nic wspólnego z wielkością żołądka, długością jelit. Jeśli chirurg nawet wycina część żołądka w czasie operacji bariatrycznej, to nie robi tego po to, żeby zmniejszyć żołądek, tylko żeby zmniejszyć wydzielanie greliny ? hormonu produkowanego przez komórki wewnątrzwydzielnicze zlokalizowane w ścianie żołądka; hormonu, który decyduje o tym, czy jemy. Jeśli chirurg tak zmienia anatomię przewodu pokarmowego w czasie operacji gastric bypass, to nie robi tego po to, żeby skrócić jelito, tylko żeby pobudzić wydzielanie GLP-1 z komórek zlokalizowanych z ścianie jelita cienkiego.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Przed laty ryzyko powikłań pooperacyjnych było znacznie większe niż dziś, jednak również i dziś operacja wiąże się z pewnym ryzykiem. Jakie są możliwe najpoważniejsze powikłania?</strong></h4>



<p>Gdy pacjent zadaje mi takie pytanie w gabinecie, odpowiedź może być tylko jedna: w wyniku powikłań okołooperacyjnych może dojść do zgonu. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z poważnie chorym pacjentem, u którego w wyniku choroby otyłościowej doszło do rozwoju powikłań, takich jak nadciśnienie, cukrzyca, zaburzenia sercowo-naczyniowe. Chory, który waży 150 kg, ma bardzo ograniczoną sprawność fizyczną i wydolność oddechową, a jego płuca czy serce są ?stworzone? jak dla osoby ważącej 70 kg. W trakcie operacji często bardzo trudno zidentyfikować struktury anatomiczne z powodu olbrzymiej ilości tkanki tłuszczowej, która wypełnia jamę brzuszną. Utrudnione jest też gojenie ran. Chory przed operacją musi mieć świadomość ryzyka powikłań, nawet zgonu. Gdy pacjenci pytają mnie, jakie jest prawdopodobieństwo tak ciężkich powikłań, odpowiadam: 100 proc.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>100 proc. prawdopodobieństwa ciężkich powikłań?</strong></h4>



<p>Jeśli powiedziałbym, że 0,1 proc. (tak pokazują badania), to chory zinterpretowałby, że ryzyko jest minimalne. Pacjent musi mieć świadomość, że jeśli coś się stanie, to w jego przypadku ryzyko wynosi 100 proc. Tłumaczymy to chorym, jednak mają oni świadomość, że operacja to dla nich jedyna szansa ratunku.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Mimo ryzyka powikłań, zdecydowana większość chorych zgadza się na operację?</strong></h4>



<p>Nie pamiętam, żeby chory zrezygnował z operacji po usłyszeniu informacji o ryzyku powikłań. Przekazujemy ją, posługujemy się też formularzem świadomej zgody, w której jest wyraźnie opisane ryzyko, jednak chorzy zwykle takie informacje wypierają w obliczu bezradności związanej ze stale postępującą chorobą i nieskuteczności dotychczasowego leczenia.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Odkąd są skuteczniejsze metody leczenia farmakologicznego, więcej osób decyduje się na farmakoterapię?</strong></h4>



<p>Wcześniej nie było skutecznej farmakoterapii, dlatego nie proponowaliśmy jej chorym. Obecnie robię to rutynowo, często jednak słyszę: ? W ciągu ostatniego roku znów przytyłam 15 kg, muszę być jak najszybciej operowana?. Proszę sobie wyobrazić: pacjent męczy się z problemem 10-15 lat, podejmuje decyzję o operacji, stojąc przed ścianą. Nie chce czekać rok, dwa, chce mieć już to za sobą. Jednak nasze możliwości wykonywania operacji są ograniczone, a pandemia tę sytuację jeszcze pogorszyła. Priorytetem było ratowanie chorych na COVID-19. Na początku pandemii wręcz wydawało mi się, że o leczeniu otyłości zapomnimy: tak było do momentu, gdy okazało się, że otyłość zwiększa ryzyko zakażenia koronawirusem, ciężkiego przebiegu COVID-19 i zgonu. To spowodowało, że zainteresowanie chorobą otyłościową wręcz wzrosło. Prawdopodobieństwo zgonu na COVID-19 u osoby z BMI powyżej 40 jest 2,5 razy większe niż w grupie osób o prawidłowej masie ciała.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Jaka jest skuteczność chirurgii bariatrycznej?</strong></h4>



<p>Redukcja masy ciała to ok. 50-60 proc. nadmiernej masy ciała, jednak ważniejszą rzeczą jest wpływ na ustępowanie powikłań, takich jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze. Dochodzi do normalizacji glikemii, hemoglobiny glikowanej, często jest możliwe odstawienie leków przeciwcukrzycowych, czyli wyleczenie z cukrzycy tupu 2! Są liczne badania naukowe, które potwierdzają, że chirurgia bariatryczna ratuje życie: zmniejsza ryzyko zgonu. Dzięki operacjom bariatrycznym jesteśmy w stanie ocalić życie kilkudziesięciu tysięcy chorych w Polsce. Z badań HTA wiemy, że operacje wydłużają okres przeżycia w pełnym zdrowiu i zmniejszają nakłady na opiekę zdrowotną dzięki ustępowaniu powikłań. Jednak tak jak w innych dziedzinach medycyny: część pacjentów jest wyleczona, u innych dochodzi do nawrotu choroby, u niektórych konieczna jest kolejna interwencja. Najważniejsze jest jednak to, że to są operacje ratujące życie. Chirurdzy bariatrzy ratują życie, operacje zmniejszają ryzyko zgonu, poprawiają też jakość życia.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Główną motywacją pacjentów, by wykonać operację są powikłania otyłości, czy stygmatyzacja?</strong></h4>



<p>Motywacje są różne. To fizyczne powikłania otyłości, czyli ociężałość, bóle stawów, problemy z poruszaniem się; powikłania metaboliczne, czyli np. cukrzyca, choroby układu sercowo-naczyniowego, ale również brak akceptacji w pracy, przez znajomych, w domu przez najbliższą rodzinę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dr-hab-n-med-mariusz-wylezol-chirurgia-bariatryczna-ratuje-zycie/">Dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł: Chirurgia bariatryczna ratuje życie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
