<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa witamina D - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/witamina-d/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/witamina-d/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 11 Feb 2019 22:20:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Rola witaminy D w chorobach układu pokarmowego</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/rola-witaminy-d-w-chorobach-ukladu-pokarmowego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bożena Stasiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2018 15:59:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Gastrologia]]></category>
		<category><![CDATA[zespół krótkiego jelita]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność]]></category>
		<category><![CDATA[nieswoiste zapalenia jelit]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie tętnicze]]></category>
		<category><![CDATA[wątroba]]></category>
		<category><![CDATA[placebo]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 9 (68) 2018]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D]]></category>
		<category><![CDATA[stwardnienie rozsiane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=6657</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Marek Krześniak" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-24x16.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-36x24.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-48x32.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak.jpg 1200w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Rozmowa z dr. n. med. Leszkiem Markiem Krześniakiem Z przeprowadzonych badań, pod kierownictwem prof. Marii O?Sullivan i Tary Raftery z Katedry Medycyny Klinicznej, Trinity Centre for Health Scientes przy szpitalu Św. Jakuba w Dublinie, wynika, że pacjentom z chorobą Crohna można pomóc, stosując suplementację wit. D. Czy to znaczy, że również w schorzeniach układu pokarmowego ta witamina może okazać się pomocna? O witaminie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/rola-witaminy-d-w-chorobach-ukladu-pokarmowego/">Rola witaminy D w chorobach układu pokarmowego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Marek Krześniak" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-24x16.jpg 24w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-36x24.jpg 36w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak-48x32.jpg 48w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2018/12/Marek-Krzesniak.jpg 1200w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Rozmowa z dr. n. med. Leszkiem Markiem Krześniakiem</h2>
<h3>Z przeprowadzonych badań, pod kierownictwem prof. Marii O?Sullivan i Tary Raftery z Katedry Medycyny Klinicznej, Trinity Centre for Health Scientes przy szpitalu Św. Jakuba w Dublinie, wynika, że pacjentom z chorobą Crohna można pomóc, stosując suplementację wit. D. Czy to znaczy, że również w schorzeniach układu pokarmowego ta witamina może okazać się pomocna?</h3>
<p>O witaminie D, a konkretnie jej najbardziej aktywnej postaci, D3, czyli cholekalcyferolu, powstającym głównie w wyniku syntezy skórnej pod wpływem promieniowania słonecznego, jeszcze nie wszystko wiemy. Ale dziś już wiemy, że poza tym, że jest potrzebna dla zapewnienia wzrostu i mineralizacji kości, niezbędna dla utrzymania w dobrym stanie tkanki kostnej, pełni wiele innych korzystnych dla organizmu funkcji. Stymuluje układ odpornościowy, regulując aktywność zarówno odporności wrodzonej, jak i nabytej. Hamując proliferację limfocytów Th1, które uczestniczą w rozwoju chorób o podłożu autoimmunologicznym, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane czy autoimmunologiczne stany zapalne jelit, powoduje mniejszą zapadalność na te choroby.</p>
<p>Udowodniony został związek niedoboru witaminy D z chorobami układu sercowo-naczyniowego. Nie do końca dowiedziono wpływ tej witaminy na ciśnienie tętnicze, zaobserwowano jednak, że osoby z niewielkimi jej niedoborami mają niższe wartości ciśnienia niż osoby z większymi niedoborami. Natomiast są wyraźne dowody naukowe, że witamina D wykazuje istotny związek z rozwojem cukrzycy. Ryzyko zachorowania na cukrzycę jest dużo większe przy niedoborach wit. D.</p>
<h3>A jak wytłumaczyć związek choroby Crohna z witaminą D?</h3>
<p>Badanie, które pani zacytowała, polegało na tym, że kilkudziesięciu pacjentów z chorobą Crohna podzielono losowo na dwie grupy. Jedna otrzymywała odpowiednio określoną suplementację wit. D, druga placebo. I okazało się, że u tych pacjentów, którzy wykazywali wysoki poziom wit. D, zmniejszył się stan zapalny, co wykazano z pomocą białka C-reaktywnego i peptydów anty-mikrobakteryjnych. Były też wcześniejsze badania, które dowodziły roli witaminy D w utrzymywaniu prawidłowego mikrobiomu.</p>
<h3>A inne schorzenia układu pokarmowego? Np. stany zapalne wątroby, choroba trzewna ? czy w tych przypadkach również możemy mówić o korzystnym oddziaływaniu witaminy D?</h3>
<p>Tak, są na to dowody naukowe. Trzeba też pamiętać, że właśnie przede wszystkim w przewodzie pokarmowym witamina D jest wchłaniana, przy jej doustnej podaży. W wątrobie jest metabolizowana i jeśli ta wątroba choruje, to wchłanianie będzie nieskuteczne. Zaburzenia wchłaniania i metabolizowania witaminy mogą występować przy nieswoistym zapaleniu jelit, chorobie trzewnej, przewlekłych cholestazach, zespole krótkiego jelita.</p>
<h3>W tych przypadkach zapewne wskazane byłoby suplementowanie witaminy D. Chyba jednak nie powinno się tego robić bez konsultacji z lekarzem?</h3>
<p>Stosowanie witaminy D w celach leczniczych, a o tym właśnie mówimy, zawsze powinno się odbywać pod kontrolą lekarza, który, zanim zaleci terapię, skieruje pacjenta na badania określające poziom witaminy D w organizmie.</p>
<h3>Na początku naszej rozmowy powiedział Pan, że o witaminie D jeszcze nie wszystko wiemy. Badania trwają?</h3>
<p>Tak, bo to niezwykła witamina.</p>
<p><em>Rozmawiała Bożena Stasiak</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/rola-witaminy-d-w-chorobach-ukladu-pokarmowego/">Rola witaminy D w chorobach układu pokarmowego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wpływ witaminy D3  na układ sercowo-naczyniowy</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/wplyw-witaminy-d3-na-uklad-sercowo-naczyniowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Kruś]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Mar 2018 22:48:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[zawał]]></category>
		<category><![CDATA[naukowiec]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 1 (60) 2018]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=5261</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Tadeusz Maliński" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002.jpg 1200w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Przełomowe badania prof. Tadeusza Malińskiego ujawniają wpływ witaminy D3 na układ sercowo-naczyniowy W dyskusji o korzystnym wpływie witaminy D3 na nasze zdrowie głos zabrał profesor Tadeusz Maliński, dwukrotnie nominowany do Nagrody Nobla polski naukowiec z Ohio University USA. Światowej sławy badacz opublikował wyniki prac poświęconych wpływowi witaminy D3 na naczynia krwionośne. Praca prof. Malińskiego ukazała [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/wplyw-witaminy-d3-na-uklad-sercowo-naczyniowy/">Wpływ witaminy D3  na układ sercowo-naczyniowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Tadeusz Maliński" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/05/DSC1002.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Przełomowe badania prof. Tadeusza Malińskiego ujawniają wpływ witaminy D3 na układ sercowo-naczyniowy</h2>
<p>W dyskusji o korzystnym wpływie witaminy D3 na nasze zdrowie głos zabrał profesor Tadeusz Maliński, dwukrotnie nominowany do Nagrody Nobla polski naukowiec z Ohio University USA. Światowej sławy badacz opublikował wyniki prac poświęconych wpływowi witaminy D3 na naczynia krwionośne.</p>
<p>Praca prof. Malińskiego ukazała się w ?International Journal of Nanomedicine?, a doniesienia o tych badaniach znalazły się w czołówce kilkudziesięciu znaczących gazet i agencji światowych, łącznie z amerykańskim ?Forbes?.</p>
<p>Zespół prof. Malińskiego zbudował unikalne nanosensory (ok. 1000 razy mniejsze od średnicy włosa) do pomiaru in vivo efektu działania witaminy D3 na pojedynczą komórkę śródbłonka. Komórki śródbłonka wyścielają powierzchnię naczyń krwionośnych w całym organizmie i pełnią funkcję regulującą ich pracę. Po zawale serca, udarze mózgu oraz w przebiegu chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze, komórki śródbłonka ulegają uszkodzeniu.</p>
<p>Największym odkryciem najnowszych badań prof. Malińskiego jest to, że witamina D3 stymuluje przez komórki śródbłonka wydzielanie tlenku azotu (NO). NO jest najbardziej znaczącą molekułą w układzie krwionośnym, regulującą przepływ krwi i zapobiegającą tworzeniu skrzepów i zatorów. Witamina D3 obniża także poziom stresu oksydacyjnego, który jest głównym powodem zniszczeń w układzie krążenia, prowadzącym do chorób krążenia.</p>
<p>Najbardziej znaczące w odkryciu prof. Malińskiego jest to, że witamina D3 może regenerować komórki śródbłonka zniszczone cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym, arteriosklerozą, zawałem serca czy udarem mózgu.</p>
<p>? Nie ma zbyt wielu sposobów ? o ile w ogóle są ? na przywrócenie prawidłowego funkcjonowania uszkodzonych komórek śródbłonka, a witamina D3 jest w stanie to zrobić ? powiedział główny autor badań, prof. Tadeusz Maliński. ? Jest to ekonomiczne rozwiązanie problemu regeneracji układu sercowo-naczyniowego. Nie musimy więc tworzyć nowego leku, bo znamy go od dawna.</p>
<p>Badanie wykazało także, że witamina D3 redukuje poziom stresu oksydacyjnego w całym układzie sercowo-naczyniowym poprzez podwyższanie stężeń tlenku azotu (NO), który zwiększa przepływ krwi i może wspomóc ochronę naczyń krwionośnych przed uszkodzeniem powodowanym przez czynniki prowadzące do choroby serca.</p>
<p>Witamina D3 często nazywana jest witaminą słońca, ponieważ organizm człowieka syntetyzuje ją, kiedy skóra wystawiana jest na światło słoneczne. Trudno jednak uzyskać optymalny poziom witaminy, zwłaszcza dla ludzi mieszkających w rejonach słabo nasłonecznionych. Trzeba też pamiętać, że ryzyko dużej ekspozycji na słońce może przewyższać potencjalne korzyści. Dlatego warto rozważyć codzienne stosowanie witaminy D3.</p>
<p>? Na ogół witaminę D3 kojarzy się z układem kostnym. Jednakże w ostatnich latach w ośrodkach klinicznych dostrzeżono, że wielu pacjentów, którzy przebyli zawał serca, ma znaczny niedobór witaminy D3. Nie oznacza to, że ten niedobór spowodował zawał, ale zwiększał ryzyko jego wystąpienia ? powiedział prof. Maliński.</p>
<p>Badania wykazują, że na świecie miliard ludzi ze wszystkich grup etnicznych i wiekowych ma niedobór witaminy D3. Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych około 40 proc. dorosłych ma niedobór witaminy D3, na który szczególnie narażeni są Afroamerykanie. Można również zwiększyć podaż witaminy D3 poprzez spożywanie tłustych ryb, ostryg i żółtek jaj. Rekomendowana dzienna dawka witaminy D3 dla utrzymania układu kostnego wynosi 600 j.m. dla osób w wieku 19-70 lat i 800 j.m. dla osób powyżej 70. roku życia. Dzienna dawka dla utrzymania funkcji układu sercowo-naczyniowego dla dorosłych powyżej 19. roku życia wynosi 2000-4000 j.m. (50-100 mcg). Dawka dzienna D3 powyżej 40 000 j.m. uznawana jest za toksyczną.<br />
Witamina D3 nie tylko poprawia funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego, ale także układu nerwowego. Istnieją doniesienia łączące jej niedobór z depresją (szczególnie z depresją sezonową), zwłaszcza u osób starszych.</p>
<p>(tekst konsultowany przez prof. Tadeusza Malińskiego)</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/wplyw-witaminy-d3-na-uklad-sercowo-naczyniowy/">Wpływ witaminy D3  na układ sercowo-naczyniowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Witamina D  jest jak góra lodowa</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/witamina-d-jest-jak-gora-lodowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Dec 2014 09:07:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[hot news]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 5 (35) 2014]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=1884</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="witamina D" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Rozmowa z prof. dr. hab. Jackiem Łukaszkiewiczem, kierownikiem Zakładu Biochemii i Chemii Klinicznej WUM. Dlaczego witamina D jest dla organizmu aż tak ważna, że ostatnio pokazały się zalecenia jej suplementacji we wszystkich grupach wiekowych? Cofnijmy się na chwilę do przeszłości. Związki podobne do witaminy D chroniły pierwsze komórki, które powstały w praoceanie, przed nadmiernym działaniem promieniowana UV, a wtedy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/witamina-d-jest-jak-gora-lodowa/">Witamina D  jest jak góra lodowa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="witamina D" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/JLukaszkiewicz.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Rozmowa z prof. dr. hab. Jackiem Łukaszkiewiczem, kierownikiem Zakładu Biochemii i Chemii Klinicznej WUM.</h2>
<h3>Dlaczego witamina D jest dla organizmu aż tak ważna, że ostatnio pokazały się zalecenia jej suplementacji we wszystkich grupach wiekowych?</h3>
<p>Cofnijmy się na chwilę do przeszłości. Związki podobne do witaminy D chroniły pierwsze komórki, które powstały w praoceanie, przed nadmiernym działaniem promieniowana UV, a wtedy było ono bardzo intensywne, gdyż nie było tlenu w atmosferze i warstwy ozonowej. Te związki znajdujące się w błonach komórkowych i wnętrzu komórki pochłaniały promieniowanie UV, a dodatkowo powodowały takie zmiany w strukturze błony komórkowej, które pozwalały na przenikanie jonów wapnia. Około 400 mln lat temu, gdy organizmy zaczęły z praoceanu wychodzić na ląd, okazało się, że środowisko, w którym zaczynają funkcjonować, jest bardzo ubogie w wapń. Witamina D, w sposób nie do końca jeszcze poznany, przejęła rolę jednego z regulatorów gospodarki mineralnej, szczególnie w zakresie homeostazy wapnia i fosforu.</p>
<p>Witamina D zapewnia możliwość dobrego wchłaniania wapnia. Nawet, jeśli występuje on w produktach spożywczych, to bez witaminy D nie zostanie efektywnie przyswojony przez organizm i wykorzystany przez nasz układ kostny. Dlaczego tak się dzieje? Otóż sama witamina D nie ma aktywności biologicznej, ale ulega przemianom, dzięki którym uzyskuje aktywność biologiczną. Cząsteczka witaminy D podlega hydroksylacji w wątrobie w pozycji ?25?, a następnie w nerkach w pozycji ?1?. Po dodaniu tych dwóch grup hydroksylowych, z nieaktywnej cząsteczki powstaje niezwykle aktywny hormon, przypominający w działaniu hormony steroidowe. Działa on przez swoje receptory, które znajdują się we wszystkich komórkach związanych z gospodarką mineralną, m.in. w komórkach jelita cienkiego, przytarczyc, kanalików nerkowych, a także osteoblastach.</p>
<p>Jeśli zaczyna nam brakować wapnia, gdyż na ogół spożywamy go zbyt mało, organizm musi reagować, aby nie doszło do groźnego w skutkach obniżenia stężenia wapnia w układzie krążenia, co może mieć katastrofalny wpływ na działanie układu nerwowego, serca ? bo przewodnictwo nerwowe i działanie mięśni jest w bardzo dużym stopniu uzależnione od prawidłowego stężenia wapnia. Obniżony poziom wapnia zostaje zauważony przez specjalny receptor w komórkach przytarczyc, które z kolei wydzielają parathormon ? bardzo silnie działający hormon peptydowy, który w pierwszym rzędzie uruchamia rezerwę wapniową kości.</p>
<h3>Organizm broni się przed nadmiernym spadkiem stężenia wapnia?</h3>
<p>Tak, bardzo szybko zostaje uruchomiona rezerwa wapniowa kości. Jeśli organizm jest właściwie zaopatrzony w witaminę D, to wystarcza jej do uruchomienia jelitowej absorpcji wapnia i uzupełnienia puli kostnej. W przypadku niedoboru witaminy D cały układ homeostatyczny zostaje w dużym stopniu zaburzony. U dzieci skutkuje to krzywicą, u dorosłych osteomalacją i wzrostem ryzyka złamań osteoporotycznych.</p>
<p>Niedobory witaminy D to domena naszej cywilizacji? Przebywamy za dużo w zamkniętych pomieszczeniach?</p>
<p>Niedobory witaminy D były zauważane już wcześniej, obecnie jednak mamy dramatyczną sytuację, jeśli chodzi o możliwość syntezy skórnej witaminy D, gdyż większość czasu spędzamy w pomieszczeniach zamkniętych, stosujemy kosmetyki z filtrami UV. Do tego dochodzą złe nawyki żywieniowe oraz fakt, że coraz więcej jest osób otyłych.</p>
<h3>Co otyłość ma wspólnego z niedoborem witaminy D?</h3>
<p>Witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach. Gdy podajemy witaminę D, to rozpuszcza się ona w tłuszczu i nasz organizm nie może z niej skorzystać. Dlatego osobom otyłym trzeba podawać znacznie większe dawki witaminy D.</p>
<h3>Na co jeszcze ma wpływ witamina D, oprócz kości?</h3>
<p>Mamy dowody naukowe, że odpowiednia ilość witaminy D zapobiega takim problemom, jak krzywica, osteoporoza, osteomalacja. To sprawy udowodnione w EBM ? medycynie opartej na dowodach naukowych. Istnieje jednak też mnóstwo przesłanek, które wskazują na to, że witamina D ma cały szereg innych działań i jej niedobór będzie miał negatywne skutki nie tylko w zakresie gospodarki kostnej.</p>
<p>Jak wspominałem, mechanizm działania witaminy D jest mechanizmem receptorowym. Okazuje się, że receptor witaminy D wykryto nie tylko w komórkach bezpośrednio związanych z gospodarką mineralną, ale też m.in. w tkance nerwowej, mięśniowej, trzustce, limfocytach, makrofagach. Jest on czynnikiem transkrypcyjnym, tak więc witamina D poprzez działanie tego receptora reguluje ekspresję pewnych genów. Niedobór witaminy D sprzyja proliferacji komórek. Przy prawidłowym zaopatrzeniu w nią proliferacja jest mniejsza. Niedobory witaminy D zwiększają też ryzyko SM, nieprawidłowego działania układu nerwowego, schizofrenii, są czynnikiem ryzyka problemów naczyniowo-sercowych, upośledzenia siły mięśni. Przy niedoborze witaminy D wzrasta zagrożenie nieprawidłowym działaniem trzustki, pojawieniem się problemów metabolicznych, pogorszeniem działania układu nerwowego. Często przedstawia się model działania witaminy D jako górę lodową zanurzoną w wodzie: czubek, który widzimy, to sprawy związane z kośćmi, ukryta reszta to sprawy związane z innymi funkcjami witaminy D.</p>
<p>U osób starszych niedobór witaminy D powoduje między innymi osłabienie mięśni. Wystarczy wtedy jeden niefortunny upadek i pojawia się złamanie w biodrze. Problem w tym, że około 20 proc. osób w wieku podeszłym po złamaniu biodra nie przeżywa roku.</p>
<p>[notification type=&#8221;information&#8221; title=&#8221;Zalecenia ekspertów&#8221;]</p>
<ul>
<li>Noworodki i niemowlęta: suplementacja od pierwszych dni życia 0-6 miesięcy 400 IU/ dobę.</li>
<li>Niemowlęta 6-12 miesięcy: 400-600 IU/ dobę. ? Dzieci i młodzież 1-18 lat: 600-1000 IU/ dobę od września do kwietnia; w pozostałych miesiącach ? jeśli nie jest zapewniona efektywna synteza skórna.</li>
<li>Dorośli &gt; 18 lat: 800-2000 IU/ dobę, w zależności od masy ciała od września do kwietnia; jeśli nie jest zapewniona dostateczna synteza skórna ? przez cały rok.</li>
<li>Osoby &gt; 65 r.ż: 800-2000 IU/ dobę, zależnie od masy ciała, przez cały rok.</li>
<li>Kobiety w ciąży i karmiące piersią: 1500-2000 IU/ dobę nie później niż od II trymestru ciąży. Okresowe monitorowanie 25 (OH)D w celu doboru optymalnej dawki witaminy D i weryfikacji skuteczności suplementacji.</li>
</ul>
<p>[/notification]</p>
<p>Warto dbać o zaopatrzenie w witaminę D, szczególnie w młodym wieku. Małe dzieci są pod kontrolą lekarza i z reguły otrzymują witaminę D, jednak wraz z wiekiem jest coraz gorzej: procent populacji niedoborowej wzrasta. Już w okolicy 18. roku życia sytuacja staje się bardzo niepokojąca: procent populacji w tej grupie wiekowej z prawidłowym zaopatrzeniem w witaminę D jest niski. Szkielet znajduje się wtedy jeszcze w stadium wzrostu, trzeba więc zrobić wszystko, aby stan kości młodego człowieka był jak najlepszy. Jest to okres uzyskiwania szczytowej masy kostnej. Jeśli nie będzie ona maksymalnie wysoka w zakresie określanym przez parametry genetyczne, to bardzo wcześnie może dojść do zmian związanych z osteoporozą.</p>
<h3>To prawda, że witamina D zwiększa odporność na infekcje?</h3>
<p>Tak. Pobudza syntezę naturalnego antybiotyku: katelicydyny, dlatego można powiedzieć, że zwiększa ona odporność na infekcje. Kiedyś, gdy nie było innych leków, przebywaniem na słońcu leczono np. gruźlicę.</p>
<h3>Z badań wynika, że niedobory witaminy D są we wszystkich grupach wiekowych. Czy to oznacza, że wszyscy powinni ją przyjmować, czy lepiej jednak zrobić indywidualne badania?</h3>
<p>Nie trzeba robić badań. Przy właściwym korzystaniu ze słońca latem (wystarczy czas insolacji rzędu 15-20 minut ? twarz, ręce) przyjmowanie witaminy D nie jest konieczne ? choć są prace naukowe, które mówią, że u dorosłych nawet latem synteza skórna może być niewystarczająca, szczególnie u osób starszych. W przypadku dzieci i młodzieży efektywność skórnej syntezy witaminy D jest zwykle wystarczająca. Jednak suplementacja w okresie jesienno-zimowym jest konieczna. Osoby z nadwagą i otyłością powinny przyjmować większe dawki witaminy D, najlepiej przez cały rok.</p>
<h3>Czy ma znaczenie, jaki preparat witaminy D przyjmujemy?</h3>
<p>Nie. Witamina D dobrze się wchłania, najlepiej w towarzystwie mleka. Trzeba pamiętać jednak, że jest ona bardzo wrażliwa na promieniowanie UV, rozpada się wówczas, tworzą się zupełnie nieaktywne związki. Dlatego preparaty z witaminą D powinno się przechowywać w ciemnym miejscu.</p>
<h3>Teraz, jesienią i zimą nawet długie przebywanie na słońcu nie wystarczy, by w skórze wytworzyła się prawidłowa ilość witaminy D?</h3>
<p>Nie. Teraz jest jeszcze kwestia promieniowania UVA ? jesienią i zimą jest go bardzo dużo, a ono rozbija witaminę D, obniża jej zapasy w naszym organizmie. Trzeba pamiętać, że UVA nie pobudza syntezy skórnej witaminy D, pobudza ją tylko UVB, dostępne w miesiącach wiosenno-letnich. Teraz, przebywając na słońcu, niszczymy witaminę D, i to w sposób nieodwracalny. Oczywiście, możemy teraz przebywać na słońcu, ale trzeba też przyjmować witaminę D.</p>
<h3>Czy są jakieś choroby, przy których nie można przyjmować witaminy D?</h3>
<p>Tak, są schorzenia, przy których możemy mieć do czynienia ze wzmożoną intensywnością ostatniego etapu aktywacji witaminy D, czyli 1-hydroksylazy. Występuje ona nie tylko w nerkach, ale też wielu tkankach i komórkach, także w limfocytach, makrofagach, których liczebność bardzo wzrasta w różnego typu chorobach nowotworowych, białaczkach, przy pobudzeniu układu immunologicznego. W tym przypadku do układu krążenia mogą przedostawać się nadmierne ilości hormonalnej formy witaminy D, która wydzielana jest przez nerki w sposób ściśle kontrolowany. Jeśli jesteśmy zdrowi, to nie ma dużej obawy przedawkowania witaminy D. Jeżeli jednak np. mamy białaczkę, nowotwór układu limfatycznego, silne pobudzenie układu immunologicznego, to stężenie formy hormonalnej witaminy D w układzie krążenia może być zbyt duże. Wtedy mogą pojawić się zwapnienia, odkładanie wapnia w miejscach, gdzie nie powinien się on znajdować.</p>
<p><strong>Rozmawiała Nadia Sobolewska</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/witamina-d-jest-jak-gora-lodowa/">Witamina D  jest jak góra lodowa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Decydujący czas &#8211; pierwsze 1000 dni życia dziecka</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/decydujacy-czas-pierwsze-1000-dni-zycia-dziecka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Nov 2013 16:11:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Pediatria]]></category>
		<category><![CDATA[niemowlę]]></category>
		<category><![CDATA[noworodek]]></category>
		<category><![CDATA[Profilaktyka zdrowotna medycyną przyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[kwas foliowy]]></category>
		<category><![CDATA[jod]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[DHA]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[genetyczny posag]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze 1000 dni życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=757</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Pierwsze 1000 dni życia ? od momentu poczęcia do drugich urodzin &#8211; to czas intensywnego rozwoju i zarazem okres krytyczny, który jest niezwykle ważny dla całej zdrowotnej przyszłości każdego człowieka. To jacy będziemy za lat 5, 20 czy 50, jest zaprogramowane w trakcie tych pierwszych dni. Zadaniem lekarza opiekującego się kobietą w ciąży jest uświadomienie jej, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/decydujacy-czas-pierwsze-1000-dni-zycia-dziecka/">Decydujący czas &#8211; pierwsze 1000 dni życia dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Pierwsze 1000 dni życia ? od momentu poczęcia do drugich urodzin &#8211; to czas intensywnego rozwoju i zarazem okres krytyczny, który jest niezwykle ważny dla całej zdrowotnej przyszłości każdego człowieka. To jacy będziemy za lat 5, 20 czy 50, jest zaprogramowane w trakcie tych pierwszych dni.</h2>
<p>Zadaniem lekarza opiekującego się kobietą w ciąży jest uświadomienie jej, jak ważne są jej wybory w tym okresie. Sposób odżywiania, tryb życia, prawidłowe nawyki zdrowotne mają ogromny wpływ na rozwój dziecka. A przecież tempo zmian, które zachodzą w organizmie małego człowieka, zanim przyjdzie on na świat oraz w pierwszych dwóch latach życia, jest zawrotne. Pierwsze 1000 dni życia w znacznej mierze rzutuje na wszystkie kolejne lata. Co można zrobić, żeby ten czas uczynić jak najkorzystniejszym dla zdrowia, dla rozwoju fizycznego, psychicznego i intelektualnego?</p>
<p><strong>Wykorzystać szanse, zmniejszyć zagrożenia</strong></p>
<p>W tym okresie życia mają miejsce procesy, które warunkują kondycję zdrowotną, ale także inteligencję czy zdolności człowieka. W czasie ciąży oraz pierwszych dwóch lat po urodzeniu kształtują się indywidualne cechy psychiczne, ale i osobnicza podatność każdego człowieka na choroby przewlekłe w kolejnych latach jego życia. Można powiedzieć, że w znacznej mierze ważą się jego przyszłe losy zdrowotne. Lekarz prowadzący ciążę, a potem pediatra zajmujący się niemowlęciem i małym dzieckiem, mogą podpowiedzieć rodzicom, jak zapewnić mu możliwie najlepszy start.<br />
Odkrycia naukowe oraz możliwości współczesnej medycyny pozwalają wpływać na przebieg rozwoju w czasie pierwszych 1000 dni życia. Istnieje zatem możliwość stworzenia optymalnych warunków do ekspresji ?genetycznego posagu?, z jakim człowiek przychodzi na świat. Można wiele zrobić, by przebiegała ona w najkorzystniejszy sposób oraz korygować niektóre nieprawidłowości rozwoju już w trakcie życia płodowego oraz w pierwszych latach po urodzeniu.</p>
<p><strong>Nowoczesna profilaktyka zdrowotna &#8211; międzynarodowa konferencja</strong></p>
<p><strong></strong>?Profilaktyka zdrowotna medycyną przyszłości? ? pod takim hasłem 4 października b. r. w Warszawie odbyła się druga międzynarodowa konferencja naukowa, która zgromadziła ponad 1000 gości z całej Polski. Podczas otwarcia tego ważnego dla środowiska medycznego spotkania organizatorzy podkreślali symboliczną wymowę liczb: 1000 gości słuchało wykładów o pierwszym 1000 dni życia człowieka. Organizatorzy dokonali nie lada dzieła, gdyż udało się im pozyskać znakomitych wykładowców. Na konferencję przybyły niekwestionowane autorytety ? naukowcy i lekarze z wielu znanych, opiniotwórczych ośrodków z całego świata, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Argentyny i Polski.<br />
Przewodnim tematem przewijającym się we wszystkich wykładach konferencji była rola współczesnej profilaktyki zdrowotnej. To bardzo ważne wyzwanie dla lekarzy oraz dla pacjentów. Nie sposób przecenić roli tego czynnika dla kondycji zdrowotnej społeczeństwa. Dobrze realizowana profilaktyka wpływa korzystnie na stan zdrowia całej populacji. Ma także ważny wymiar ekonomiczny, co nie jest bez znaczenia w naszym kraju, gdzie ciągle brak wystarczających funduszy na ochronę zdrowia i leczenie. Wiadomo, że ?lepiej zapobiegać, niż leczyć?, ale warto ciągle zastanawiać się, jak uczynić owo zapobieganie skutecznym, oraz jak o tym przekonać zarówno pacjentów, jak i środowiska decydujące o strukturze wydawania środków publicznych na konkretne cele w ochronie zdrowia.<br />
Obecnie rola medycyny oraz zadania stojące przed lekarzami ulegają zmianie. Głównym zadaniem jest już nie tylko leczenie ludzi cierpiących z powodu rozmaitych dolegliwości, ale także ocena ryzyka wystąpienia określonych chorób u konkretnych osób oraz propagowanie zdrowego stylu życia, który może to ryzyko zmniejszyć w sposób znaczący.</p>
<p><strong>Zdrowie dziecka i mamy na piątkę</strong><br />
W wykładzie ?DHA, kwas foliowy, witamina D, jod i żelazo w profilaktyce zdrowotnej? profesor Carlos Lifschitz przedstawił dowody naukowe przemawiające za tym, jak ważne dla prawidłowego przebiegu ciąży oraz dla rozwoju dziecka ma pięć niezbędnych składników odżywczych. Profesor Susan Carlson w swoim wykładzie przedstawiła wyniki trzech najnowszych badań dotyczących znaczenia suplementacji DHA otrzymywanego z alg na rozwój płodu oraz w zapobieganiu porodom przedwczesnym.<br />
Ta ?zdrowa piątka? ważna dla kobiet w ciąży to: dwie witaminy (kwas foliowy oraz witamina D), dwa składniki mineralne należące do mikroelementów (jod i żelazo) oraz najlepiej ? jak dotychczas ? poznany przez naukowców kwas z grupy omega-3 (DHA, czyli kwas dokozaheksaenowy).</p>
<p><strong>Kwas foliowy</strong><br />
Jest to witamina niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju płodu. Spożywanie go przez kobietę w pierwszych miesiącach ciąży zmniejsza ryzyko wad cewy nerwowej u dziecka nawet o 70 proc. Ponieważ kwas foliowy z produktów spożywczych nie pokrywa zwiększonego zapotrzebowania w czasie ciąży, zaleca się, by kobiety w tym okresie przyjmowały 0,4 mg tej witaminy dziennie. Profesor Carlos Lifschitz podkreślił, że efekt profilaktyczny tej suplementacji zależy od indywidualnej, uwarunkowanej genetycznie osobniczej specyfiki metabolicznej (polimorfizmy genetyczne). Obserwuje się znaczne różnice w wykorzystaniu kwasu foliowego przez organizmy różnych kobiet. Zaleca się zatem, by w rodzinach, w których już wystąpiły wady rozwojowe płodu, zwiększać dawkę tej witaminy zalecaną w czasie ciąży, nawet aż do 5 mg na dobę.<br />
? Najnowsze badania przeprowadzone na zwierzętach wykazują odległe skutki niedoborów kwasu foliowego. Sięgają one do dwóch generacji potomnych ? mówi profesor Lifschitz. ? Okazało się, że ma to niekorzystny wpływ nie tylko na dzieci, ale nawet i na wnuki!</p>
<p><strong>Witamina D</strong><br />
Wpływa korzystnie na przebieg ciąży i rozwój dziecka. Zapobiega zahamowaniu wzrostu płodu, wrodzonej krzywicy i osteopenii, opóźnieniom wzrastania w pierwszym roku życia oraz rozwojowi wczesnej próchnicy zębów u dzieci. Według najnowszych zaleceń, aby zbudować odpowiednie zasoby witaminy D w organizmie swoim i dziecka, kobiety ciężarne powinny zażywać od 800 do 1000 IU witaminy D na dobę.<br />
? Suplementacja witaminy D w Polsce jest niedostateczna, wręcz fatalna ? mówi profesor Tomasz Paszkowski. ? Badania wykazały bowiem, że WSZYSTKIE noworodki w Polsce mają niedobór tego cennego składnika. Niedobór ten występuje u wszystkich noworodków, niezależnie od pory roku, w której przyszły na świat.</p>
<p><strong>Jod</strong><br />
Ten ważny mikroelement uczestniczy w rozwoju tarczycy u płodu. Wchodzi także w skład wytwarzanych przez ten gruczoł hormonów, zarówno u kobiety, jak i u dziecka. Odpowiednia, zwiększona podaż tego pierwiastka w czasie ciąży jest bardzo istotna ? podkreśla profesor Carlos Lifschitz. ? Zapotrzebowanie na jod w tym okresie wzrasta o 50 procent.<br />
Spożywanie odpowiednich dawek jodu może zapobiec poronieniu i wadom wrodzonym u dzieci. Według rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, każda ciężarna w Polsce powinna otrzymywać 150-200 ug/dobę jodu w formie tabletkowanej. Wykazano też, że nawet niewielki deficyt jodu w czasie ciąży ma wpływ na gorsze wyniki w nauce u dzieci z takich ciąż. Istnieje także wyraźna korelacja między zawartością jodu w organizmie dziecka a jego zdolnościami poznawczymi i językowymi.</p>
<p><strong>Żelazo</strong><br />
Lekarze zalecają kobietom w czasie ciąży suplementację żelaza. Pierwiastek ten jest niezbędny w dwóch procesach: transportu tlenu w organizmie oraz powstawania czerwonych krwinek w szpiku kostnym. Jego niedobór może być przyczyną anemii u kobiet w ciąży oraz u ich dzieci. Dlatego w okresie ciąży zaleca się kobietom suplementację na poziomie 30 mg żelaza na dobę, a w przypadku niedoboru tego mikroelementu podaje się od 60 do 120 mg na dobę.<br />
Nowe badania, których wyniki zaprezentował prof. Lifschitz, wykazują, jak długo utrzymują się niekorzystne dla rozwoju dziecka skutki niedoboru żelaza w czasie jego życia płodowego. ? Te ujemne konsekwencje obserwuje się 10, a nawet 25 lat później ? wyjaśnia prof. Lifschitz. ? Objawiają się one pogorszeniem funkcji poznawczych, co powoduje trwałe zmiany w mózgu, a konkretnie w hipokampie.<br />
<strong> </strong></p>
<p><strong>DHA, czyli kwas dokozaheksaenowy z grupy omega-3</strong><br />
Pozytywny wpływ tego niezbędnego, nienasyconego kwasu tłuszczowego (NNKT) na rozwój płodu oraz zdrowie kobiet w ciąży i karmiących piersią został wielokrotnie potwierdzony w licznych już badaniach naukowych. Odpowiednia dawka kwasu DHA zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu.</p>
<p>? Jest to jedyny suplement diety, którego skuteczność w prewencji ryzyka porodu przedwczesnego została naukowo udowodniona ? mówi profesor Tomasz Paszkowski w swoim wykładzie ?Prewencja porodu przedwczesnego?. ? Dlatego populacyjne stosowanie tej suplementacji u kobiet w czasie ciąży ma głęboki sens.<br />
DHA wpływa także na rozwój ośrodkowego układu nerwowego, mózgu i siatkówki oka u płodu, a także może zmniejszyć ryzyko pojawienia się cukrzycy, otyłości i alergii w późniejszym życiu. Zgodnie z polskimi zaleceniami kobiety w ciąży powinny suplementować minimum 200 mg DHA dziennie. Jeśli natomiast jedzą mało ryb, powinny przyjmować 400-600 mg na dobę. W przypadku zagrożenie porodem przedwczesnym podawanie kobiecie 500-600 mg DHA na dobę skutecznie obniża ryzyko takiego porodu.</p>
<p>? Byłoby wskazane, aby suplementację DHA rozpoczynać w pierwszym lub drugim trymestrze ciąży, a jeszcze lepiej przed zajściem w ciążę, czyli podczas starania się o dziecko ? mówi prof. Paszkowski. ? Późna suplementacja, w ostatnim trymestrze, daje znacznie gorsze efekty w profilaktyce porodu przedwczesnego. Należy także pamiętać, że dawka DHA powinna być zwiększona, jeśli ciężarna ma nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, pali papierosy oraz gdy pochodzi z rodziny alergicznej.<br />
? Stwierdzono, że w organizmach dzieci matek wegetarianek i weganek zawartość DHA jest znacznie obniżona ? wyjaśnia prof. Susan Carlos, która cały swój wykład ?Wpływ podaży DHA z alg na zmniejszenie ryzyka przedwczesnego porodu? poświęciła temu ważnemu składnikowi. ? Dlatego te kobiety powinny przyjmować w czasie ciąży 600 mg DHA na dobę. To zapewni dziecku odpowiednie zapasy tej substancji, gdyż DHA kumuluje się w mózgu dziecka.</p>
<p>Wykładowcy przytaczali wyniki badań wskazujące na fakt, że DHA odgrywa fundamentalną rolę w procesach uczenia się i ma istotny wpływ na funkcje poznawcze, na wyniki w nauce osiągane przez dzieci, na zdolności zapamiętywania, a nawet na zachowanie. Postawa buntownicza, nadmierna pobudliwość, trudności z koncentracją uwagi mogą być związane z niedoborem DHA. Okazało się, że suplementacja tego składnika w czasie ciąży u matki ma wpływ np. na zdolności językowe u dzieci nawet do 5. roku życia. Także podawanie DHA dzieciom korzystnie wpływa na funkcje intelektualne i zachowanie.</p>
<p>? DHA ma zbawienny wpływ na rozwój dziecka w czasie ciąży i po jego przyjściu na świat. Odgrywa istotną rolę w procesie tworzenia silnego systemu immunologicznego, a przy okazji wspiera rozwój dziecka, jego inteligencji, czy zdolności postrzegania ? podkreśla prof. Piotr Socha.</p>
<p>Zwracano także uwagę, że mięso tłustych ryb morskich bywa zanieczyszczone metalami ciężkimi, takimi jak rtęć, dioksynami oraz innymi szkodliwymi toksynami, które kumulują się w tkance tłuszczowej. Natomiast wyjątkowo bezpiecznym, wolnym od zanieczyszczeń źródłem, z którego otrzymuje się DHA, są algi morskie. Takie preparaty są szczególnie polecane dla kobiet w ciąży, matek karmiących, niemowląt i dzieci.</p>
<p>Prelegenci omówili także wiele innych ważnych tematów, np. leczenie bólu u dzieci oraz przeziębienia oraz grypy u dzieci i niemowląt. Przedstawiono unikatowe materiały filmowe oraz wykład o wykonywaniu operacji chirurgicznych płodu. Dyskutowano także na temat sytuacji zdrowotnej w Europie oraz kosztów zapobiegania i leczenia w systemie opieki zdrowotnej.</p>
<p>Więcej informacji na stronie: www.medycynaprzyszlosci.com.</p>
<p>Wykładowcy i paneliści, którzy wzięli udział w konferencji:</p>
<ul>
<li>Susan E. Carlson, PhD, profesor nauk o żywieniu (Midwest Dairy Council) University of Kansas Medical Center; profesor położnictwa i ginekologii University of Missouri w Kansas City, USA</li>
<li>Carlos Lifschitz, MD, konsultant na oddziale Pediatrycznej Gastroenterologii w Italiano Hospital w Buenos Aires, Argentyna; były profesor pediatrii w Baylor College of Medicine w Houston, USA</li>
<li>Marc Danzon, MD, Dyrektor Regionalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę w latach 2000?2010</li>
<li>Oluyinka O. Olutoye, M.B.Ch.B., PhD, profesor chirurgii, pediatrii, położnictwa i ginekologii w Baylor College of Medicine w Houston, USA; dyrektor Texas Children?s Fetal Centre w Dziecięcym Szpitalu w Houston, USA</li>
<li>Olutoyin A. Olutoye, MD, profesor anestezjologii i pediatrii w Dzięcięcym Szpitalu w Houston, USA</li>
<li>Prof. dr hab. n. med. Hanna Szajewska, kierownik Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego</li>
<li>Prof. dr hab. n. med. Tomasz Paszkowski, kierownik III Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie</li>
<li>Berthold Koletzko, MD, PhD, przewodniczący ESPGHAN; kierownik Oddziału Medycyny Metabolicznej i Żywieniowej w Szpitalu Dziecięcym dr von Hauner w Monachium, Niemcy</li>
<li>Dr n. med. Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, Prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń w Warszawie</li>
<li>Prof. dr hab. n. med. Piotr Socha, pediatra i gastroenterolog, kierownik Oddziału Gastroenterologii, Hepatologii i Zaburzeń Odżywiania IP-CZD w Warszawie; Prezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci</li>
<li>Prof. dr hab. n. med. Lesław Szydłowski, kierownik Katedry i Kliniki Kardiologii Dziecięcej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach</li>
<li>Dr Maciej Niewiada, neurolog, farmakolog, ekonomista, Katedra i Zakład Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego</li>
<li>Dr Marcin Matczak, radca prawny, Partner, Szef Praktyki Prawa Farmaceutycznego, Kancelaria Domański, Zakrzewski, Palinka w Warszawie</li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/decydujacy-czas-pierwsze-1000-dni-zycia-dziecka/">Decydujący czas &#8211; pierwsze 1000 dni życia dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
