<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa Świat Lekarza 6 (29) 2013 - Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/tag/swiat-lekarza-6-29-2013/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/tag/swiat-lekarza-6-29-2013/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 11 Feb 2019 22:20:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Żywienie &#8211; profilaktyka nowotworów</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/zywienie-profilaktyce-nowotworow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Socha]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Nov 2013 17:31:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[kwas foliowy]]></category>
		<category><![CDATA[Sezamina]]></category>
		<category><![CDATA[hamowanie proliferacji]]></category>
		<category><![CDATA[olej arganowy]]></category>
		<category><![CDATA[pobudzanie apoptozy]]></category>
		<category><![CDATA[amigdalina]]></category>
		<category><![CDATA[czynniki kancerogenne]]></category>
		<category><![CDATA[chemioprewencja]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[sulforafan]]></category>
		<category><![CDATA[bateina]]></category>
		<category><![CDATA[likopen]]></category>
		<category><![CDATA[resweratrol]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[polifenole]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=797</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779.jpg 1200w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Wiele naturalnych substancji zawartych w pożywieniu wykazuje działanie przeciwnowotworowe. Codzienna profilaktyka nowotworów to więc również bardzo istotne, odpowiednie odżywianie. Nowotwory złośliwe stanowią drugą przyczynę zgonów, po chorobach układu krążenia. Według Krajowego Rejestru Nowotworów, w Polsce na nowotwory umiera rocznie około 130 tys. osób. W ostatnich 20 latach na raka zmarło ponad 410 tys. Polaków poniżej 60. roku życia. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zywienie-profilaktyce-nowotworow/">Żywienie &#8211; profilaktyka nowotworów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_50565779.jpg 1200w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Wiele naturalnych substancji zawartych w pożywieniu wykazuje działanie przeciwnowotworowe. Codzienna profilaktyka nowotworów to więc również bardzo istotne, odpowiednie odżywianie.</h2>
<p>Nowotwory złośliwe stanowią drugą przyczynę zgonów, po chorobach układu krążenia. Według Krajowego Rejestru Nowotworów, w Polsce na nowotwory umiera rocznie około 130 tys. osób. W ostatnich 20 latach na raka zmarło ponad 410 tys. Polaków poniżej 60. roku życia.</p>
<p>Według Światowej Organizacji Zdrowia, około 40 proc. nowotworów jest związanych z czynnikami żywieniowymi, włączając w to spożywanie alkoholu oraz substancji dodatkowych dodawanych do żywności. Okazuje się więc, że czynniki żywieniowe są częstszą przyczyną nowotworów niż palenie papierosów (30 proc.)! Pozostałe czynniki ryzyka to: predyspozycje genetyczne, zakażenia wirusowe (przenoszone na przykład drogą płciową), zanieczyszczenie środowiska, narażenie zawodowe.</p>
<h3>Edukacja zdrowotna</h3>
<p>Nie tylko jakość, ale również ilość spożywanej żywności ma wpływ na pojawienie się nowotworu: udowodniono związek pomiędzy nadwagą i otyłością a ryzykiem powstawania nowotworów endometrium, przełyku, krtani, żołądka, jelit, trzustki, piersi, płuc, nerki, wątroby, pęcherza moczowego, prostaty. Szczególnie niekorzystna jest otyłość wisceralna, której przyczyną jest spożywanie nadmiernej ilości żywności wysokokalorycznej, przetworzonej, a także siedzący tryb życia. Istotny jest również skład i odpowiednie proporcje kwasów tłuszczowych. Nie znaleziono natomiast bezpośredniego związku pomiędzy spożyciem żywności wysokobiałkowej a ryzykiem raka; dodatnią korelację wykazano jedynie pomiędzy spożyciem czerwonego mięsa. Również nadmiar żelaza jest uważany za czynnik prooksydacyjny, który może predysponować do rozwoju raka.</p>
<p>Skoro dieta i styl życia uważane są za najbardziej istotne czynniki zewnętrzne związane z rozwojem nowotworów, to nasuwa się wniosek, że wielu przypadków raka można by uniknąć dzięki odpowiedniej edukacji zdrowotnej. Pomocne w tym aspekcie mogą być takie nauki, jak nutrigenetyka i nutrigenomika, gdyż ? jak wykazują badania ? przeciwnowotworowe działanie wielu substancji występujących w żywności może być związane z genotypem. Do mechanizmów przeciwnowotworowego działania składników żywności należą przede wszystkim: ochrona DNA przed tworzeniem kancerogennych adduktów poprzez modyfikację cyklu komórkowego (m.in. hamowanie aktywności kinaz białkowych zależnych od cyklin, które uczestniczą w przekazywaniu sygnału do proliferacji, hamowanie aktywności jądrowego czynnika transkrypcyjnego NF-k?, indukcja białka p21) i pobudzanie apoptozy w stadium guza, jak również hamowanie angiogenezy, działanie na chemomediatory stanu zapalnego (inhibicja COX-2, iNOS) oraz wpływ na układ immunologiczny.</p>
<h3>Dieta śródziemnomorska</h3>
<p>Za najbardziej korzystną w profilaktyce nowotworów uważana jest dieta śródziemnomorska, charakteryzująca się m.in. dużym spożyciem ryb, warzyw, owoców oraz pełnoziarnistych produktów zbożowych, w których występuje szereg substancji o działaniu przeciwnowotworowym (m.in. witaminy, polifenole, składniki mineralne, jak selen i cynk, fitoestrogeny, lignany, terpenoidy, tioglikozydy, oligosacharydy, czyli prebiotyki, błonnik pokarmowy).</p>
<p>W siedmiu kohortowych badaniach wykazano m.in. pozytywny wpływ spożycia ryb na zmniejszenie ryzyka raka jelita grubego. Mechanizmy przeciwnowotworowego działania składników ryb to przede wszystkim wpływ na ekspresję genów, hamowanie proliferacji i pobudzanie apoptozy komórek nowotworowych. WNKT n-3 z ryb mogą zmniejszać syntezę eikozanoidów pochodzących z WNKT n-6 i w ten sposób chronić tkanki przed zapaleniem (hamowanie aktywności COX-2).</p>
<p>Wykazano pozytywny wpływ spożycia błonnika pokarmowego na zmniejszenie ryzyka raka jelita grubego (osiem metaanaliz), ale były też fakty negatywne, na przykład nie stwierdzono związku pomiędzy spożywaniem błonnika a wystąpieniem raka jelita grubego lub gruczolaka w okresie 16-letniej obserwacji; zwiększone spożycie błonnika powodowało nawet większe ryzyko raka jelita grubego u kobiet. W innych badaniach suplementacja wysokobłonnikowym preparatem przez 36 miesięcy nie zmniejszała nawracających gruczolaków jelita grubego w porównaniu do grupy otrzymującej preparat niskobłonnikowy.<br />
Mechanizm działania błonnika nie jest wyraźnie wyjaśniony, jego składniki mogą m.in. pobudzać apoptozę i powodować zatrzymanie cyklu komórkowego, promować różnicowanie komórek. Korzystne jest również działanie prebiotyczne na mikroflorę. Dodatkowo spożycie błonnika powiązane jest ze spożywaniem kwasu foliowego, który również został zgłoszony jako czynnik zmniejszający ryzyko raka jelita. Siedem kohortowych badań potwierdziło korzystny wpływ kwasu foliowego i innych folianów na zmniejszenie ryzyka raka jelita grubego. Jednak wysokie dawki kwasu foliowego po powstaniu mikroskopijnych ognisk nowotworowych powodowały rozwój raka jelita grubego.</p>
<h3>Sulforafan i betaina</h3>
<p>W warzywach krzyżowych, przede wszystkim w brokułach, występuje sulforafan, który ma właściwości przeciwnowotworowe: unieszkodliwia kancerogeny na drodze enzymatycznej, indukuje enzym detoksykujący ? reduktazę chinonową. Okazało się jednak, że jego właściwości przeciwnowotworowe są zależne od genotypu ? połowa populacji nie ma genu GSTM1 i w związku z tym sulforafan po blisko dwóch godzinach jest wydalany z moczem.<br />
Inną substancją o działaniu przeciwnowotworowym, antyangiogennym i przeciwzapalnym, potwierdzonym w warunkach in vitro i in vivo jest betaina: początkowo wykryta w burakach cukrowych, występuje również w soku z buraków, pszenicy, skorupiakach i szpinaku.</p>
<h3>Likopen</h3>
<p>Likopen to jeden z karotenoidów rozpuszczalnych w tłuszczach. Największe jego ilości zawierają przetwory pomidorowe. Ma on wysoką aktywność antyoksydacyjną, w organizmie gromadzi się głównie w wątrobie, pęcherzykach nasiennych i tkance prostaty. Jego właściwości przeciwnowotworowe potwierdzono zarówno w badaniach na hodowlach komórkowych, jak i na zwierzętach, wykazano również korzystny synergizm pomiędzy selenem, witaminą E i likopenem ? podane we wczesnej fazie powodowały hamowanie wzrostu raka prostaty oraz zmniejszenie ilości przerzutów do wątroby.<br />
Okazało się, że nie tylko likopen, ale także inne składniki pomidorów wykazują właściwości przeciwnowotworowe: u szczurów karmionych zarówno czerwonymi, jak i żółtymi pomidorami (niezawierającymi likopenu) ? była pobudzana koneksyna 43 (białko regulujące wzrost komórek raka prostaty PC3AR). Prawdopodobnie działanie to ma wykryta w pomidorach pochodna węglowodanów ketozamina FruHis ? połączenie D-izomeru fruktozy i L-izomeru histydyny (FruHis: D-Fructose L-histidine).<br />
Przeprowadzono również badania kliniczne, w których zastosowano suplementację diety likopenem. W dwóch niezależnych badaniach dotyczących pacjentów z rakiem prostaty wykazano bardzo podobne efekty: 70 proc. mężczyzn miało obniżone nachylenie wzrostu PSA, a u 21 proc. zaobserwowano spadek jego poziomu. Jednak w innych badaniach tylko u 2 proc. mężczyzn wystąpiła odpowiedź PSA, a w kolejnych zwiększone spożycie likopenu podwyższało ryzyko raka odbytu u mężczyzn.</p>
<h3>Resweratrol</h3>
<p>Resweratrol jest naturalnym polifenolem (pochodną stilbenu), należącym do grupy fitoaleksyn, czyli substancji wytwarzanych przez niektóre rośliny w odpowiedzi na stres środowiskowy i zakażenia wywołane przez patogeny. Najwięcej resweratrolu zawierają winogrona (szczególnie skórka), ale również rośliny z rodzaju Vaccinium, jak borówka czy żurawina, a także orzeszki ziemne. Jego właściwości przeciwnowotworowe są związane m.in. z działaniem przeciwzapalnym (inhibicja COX-2, iNOS), antyangiogennym, jak również zdolnością do eliminacji uszkodzonych białek strukturalnych i czynnościowych poprzez autofagię. Efekt przeciwnowotworowy resweratrolu wykazano m.in. w badaniach in vitro i in vivo w przypadku raka piersi i prostaty; nie tylko czysty resweratrol, ale również podawanie ekstraktu z żurawiny okazało się skuteczne w indukowaniu apoptozy. W badaniach klinicznych działanie przeciwnowotworowe resweratrolu również zostało wykazane, m.in. w raku jelita grubego, prostaty (badania I/II fazy). W fazie I prowadzone są również badania u pacjentów z chłoniakiem.</p>
<h3>Polifenole</h3>
<p>Jagody Acai (Euterpe oleracea) zawierają polifenole, szczególnie bogate w antocyjany. Wyizolowane z owoców frakcje polifenolowe wykazywały w badaniach in vitro działanie antyproliferacyjne oraz proapoptotyczne w komórkach białaczki ludzkiej, natomiast u myszy ? hamowanie rozwoju chemicznie indukowanego raka prostaty. Owoce granatu zawierają prawie trzy razy więcej przeciwutleniaczy niż zielona herbata czy czerwone wino (m.in. kwasy fenolowe, katechiny, antocyjany, elagotaniny oraz WNKT n-5 ? kwas punikowy o właściwościach przeciwzapalnych). Punikalagina oraz kwas elagowy wyizolowane z granatu zostały zatwierdzone przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) jako składniki mające korzystne właściwości zdrowotne. Polisacharyd wyizolowany ze skórki Punica granatum (PSP001) wykazuje działanie przeciwnowotworowe, antyoksydacyjne i przeciwzapalne, ekstrakt z owoców natomiast hamuje wzrost ludzkich komórek raka trzustki. Przeciwnowotworowy efekt polifenoli z granatu w przypadku raka stercza został potwierdzony zarówno w warunkach in vitro, in vivo, jak i w badaniach klinicznych.</p>
<h3>Izoflawony</h3>
<p>W izoflawonach sojowych ? genisteinie, daidzeinie, glicytynie ? głównie glikozydy stanowią o aktywności przeciwnowotworowej (indukcja białka p21 i wyzwalanie apoptozy), przy czym wykazano, że genisteina ma silniejsze działanie na komórki raka prostaty niż daidzeina. Suplementacja diety genisteiną zmniejszała częstość słabo zróżnicowanych gruczolaków prostaty i zwiększała przeżywalność u myszy. Wyniki badań klinicznych wskazują jednak na rozbieżności: wykazano hamowanie wzrostu komórek raka prostaty, ale brak działania w zaawansowanej chorobie. W wielu badaniach nie potwierdzono korzystnego wpływu izoflawonów, a w przypadku wysokich dawek stwierdzano uboczne skutki estrogenowe. Uważa się, że w przypadku izoflawonów sojowych czynniki związane z nutrigenomiką mogą odgrywać ważną rolę u osób, które mogłyby korzystać z suplementacji fitoestrogenami.</p>
<h3>Sezamina, olej arganowy, amigdalina</h3>
<p>Sezamina występująca w ziarnach sezamu i oleju sezamowym jest lignanem rozpuszczalnym w tłuszczach, należącym do grupy fitoestrogenów. Jej aktywność przeciwnowotworową wykazano na komórkach: białaczki, szpiczaka mnogiego, raka okrężnicy, prostaty, piersi, trzustki, płuc, jak również w badaniach na zwierzętach w przypadku raka piersi, przy czym stwierdzono korzystny synergizm podawania sezaminy i ?-tokotrienolu.</p>
<p>Olej arganowy, o delikatnym, orzechowym posmaku, jest pozyskiwany z nasion drzewa arganowego, które rośnie w południowej części Maroka. Może być używany do celów spożywczych. Ma korzystną proporcję kwasów tłuszczowych n-3 i n-6, jak również wysoką zawartość tokoferolu. Zawiera szereg innych substancji, które wykazują działanie przeciwzapalne. Jego właściwości przeciwnowotworowe wykazano m.in. na mysich komórkach raka piersi i okrężnicy.<br />
Antynowotworowe działanie ma również amigdalina, występująca w migdałach, pestkach moreli, brzoskwiń; stwierdzono, że indukuje apoptozę w ludzkich komórkach raka prostaty, jelita grubego. Ostatnio podobny mechanizm wykazano również w komórkach raka szyjki macicy.</p>
<h3>Dobroczynna moc przypraw</h3>
<p>Korzystne jest również działanie niektórych przypraw, na przykład czosnku, kapsaicyny występującej w ostrej papryce (hamuje wzrost raka płuca, pęcherza moczowego i czerniaka ? badania na zwierzętach z 2012 roku) czy kurkuminy (badania in vitro na komórkach raka prostaty i jajnika oraz in vivo w przypadku raka prostaty, gdzie dodatkowo stwierdzono korzystny synergizm podawania kurkuminy i resweratrolu).<br />
Mimo niskiej biodostępności kurkumina jest w stanie osiągnąć odpowiednie stężenie w przewodzie pokarmowym ? w II fazie badań klinicznych potwierdzono jej skuteczność w nowotworach jelita grubego i odbytu. Metaanaliza badań in vitro oraz in vivo z lat 1996-2010 potwierdziła również przeciwnowotworowy efekt rozmarynu w przypadku raka jelita grubego, piersi, żołądka, wątroby, białaczki i czerniaka.</p>
<h3><strong>Właściwości grzybów</strong></h3>
<p>Wykazano także przeciwnowotworowe działanie związków wyizolowanych z różnych gatunków grzybów. Grzyby Reishi (Ganoderma lucidum) mają wysoką aktywność przeciwutleniającą. W badaniach in vitro stwierdzono hamujące działanie ekstraktów m.in. na komórki raka piersi i szyjki macicy. Nie wykazano natomiast cytotoksyczności na zdrowe komórki wątroby. W badaniach in vivo natomiast ekstrakt z grzybów Reishi hamował raka jelita grubego u myszy. Dokonano przeglądu ponad 270 patentów i publikacji ? badania in vitro i in vivo, na podstawie których stwierdzono, że związki wyizolowane z G. lucidum (polisacharydy, triterpenoidy, białka ? głównie proteoglikany, glikopeptydy) wykazują działanie immunomodulujące i przeciwnowotworowe. Główne mechanizmy tego działania to aktywacja/ modulacja odpowiedzi immunologicznej, bezpośrednia cytotoksyczność na komórki nowotworowe, hamowanie angiogenezy, a także proliferacji komórek nowotworowych.</p>
<p>Stwierdzono, że niezbędne jest przeprowadzenie szeroko zakrojonych badań klinicznych, które mogłyby potwierdzić skuteczność stosowania u ludzi. Inni badacze dokonali przeglądu istniejących randomizowanych badań klinicznych i stwierdzili, że brakuje wystarczających dowodów uzasadniających podanie G. lucidum jako leku pierwszego rzutu. Można go stosować jako alternatywny dodatek do tradycyjnego leczenia stymulujący odporność. W większości badań był dobrze tolerowany, rzadko zgłaszano działania niepożądane, nie wykazywał efektów toksycznych. Z kolei polisacharydy wyizolowane z grzybów Shitake (Lentinus edodes) wykazywały działanie przeciwnowotworowe na komórkach raka płaskonabłonkowego krtani oraz raka piersi.</p>
<h3>Chemioprewencja</h3>
<p>Nowe kierunki badań nad substancjami przeciwnowotworowymi w żywności dotyczą m.in. oceny skuteczności suplementów diety, w których znajdują się wyżej wymienione substancje. Wyprodukowano m.in. preparat zawierający pięć składników: resweratrol, Ganoderma lucidum, sulforafan, likopen oraz mleczko pszczele. W badaniach in vitro wykazano jego przeciwnowotworowe działanie na komórkach raka prostaty, piersi oraz jelita. Do potwierdzenia skuteczności takich preparatów u ludzi jest jeszcze daleka droga. Należy jednak zwrócić uwagę na możliwe interakcje pomiędzy tymi składnikami, jak również interakcje z lekami oraz składnikami diety.<br />
W świetle dostępnych badań można stwierdzić, że choć nie wszystkie składniki przeciwnowotworowe występujące w żywności mają potwierdzone działanie kliniczne, a wyniki badań są czasem rozbieżne, to warto, aby w rozsądnych ilościach znalazły się w prawidłowo zbilansowanej diecie. Chemioprewencja jest z pewnością korzystniejsza niż chemioterapia w zaawansowanej postaci choroby.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zywienie-profilaktyce-nowotworow/">Żywienie &#8211; profilaktyka nowotworów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Decydujący czas &#8211; pierwsze 1000 dni życia dziecka</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/decydujacy-czas-pierwsze-1000-dni-zycia-dziecka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Nov 2013 16:11:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Pediatria]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[DHA]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[genetyczny posag]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze 1000 dni życia]]></category>
		<category><![CDATA[niemowlę]]></category>
		<category><![CDATA[noworodek]]></category>
		<category><![CDATA[Profilaktyka zdrowotna medycyną przyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[kwas foliowy]]></category>
		<category><![CDATA[jod]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=757</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207.jpg 1200w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Pierwsze 1000 dni życia ? od momentu poczęcia do drugich urodzin &#8211; to czas intensywnego rozwoju i zarazem okres krytyczny, który jest niezwykle ważny dla całej zdrowotnej przyszłości każdego człowieka. To jacy będziemy za lat 5, 20 czy 50, jest zaprogramowane w trakcie tych pierwszych dni. Zadaniem lekarza opiekującego się kobietą w ciąży jest uświadomienie jej, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/decydujacy-czas-pierwsze-1000-dni-zycia-dziecka/">Decydujący czas &#8211; pierwsze 1000 dni życia dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Fotolia_38939207.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Pierwsze 1000 dni życia ? od momentu poczęcia do drugich urodzin &#8211; to czas intensywnego rozwoju i zarazem okres krytyczny, który jest niezwykle ważny dla całej zdrowotnej przyszłości każdego człowieka. To jacy będziemy za lat 5, 20 czy 50, jest zaprogramowane w trakcie tych pierwszych dni.</h2>
<p>Zadaniem lekarza opiekującego się kobietą w ciąży jest uświadomienie jej, jak ważne są jej wybory w tym okresie. Sposób odżywiania, tryb życia, prawidłowe nawyki zdrowotne mają ogromny wpływ na rozwój dziecka. A przecież tempo zmian, które zachodzą w organizmie małego człowieka, zanim przyjdzie on na świat oraz w pierwszych dwóch latach życia, jest zawrotne. Pierwsze 1000 dni życia w znacznej mierze rzutuje na wszystkie kolejne lata. Co można zrobić, żeby ten czas uczynić jak najkorzystniejszym dla zdrowia, dla rozwoju fizycznego, psychicznego i intelektualnego?</p>
<p><strong>Wykorzystać szanse, zmniejszyć zagrożenia</strong></p>
<p>W tym okresie życia mają miejsce procesy, które warunkują kondycję zdrowotną, ale także inteligencję czy zdolności człowieka. W czasie ciąży oraz pierwszych dwóch lat po urodzeniu kształtują się indywidualne cechy psychiczne, ale i osobnicza podatność każdego człowieka na choroby przewlekłe w kolejnych latach jego życia. Można powiedzieć, że w znacznej mierze ważą się jego przyszłe losy zdrowotne. Lekarz prowadzący ciążę, a potem pediatra zajmujący się niemowlęciem i małym dzieckiem, mogą podpowiedzieć rodzicom, jak zapewnić mu możliwie najlepszy start.<br />
Odkrycia naukowe oraz możliwości współczesnej medycyny pozwalają wpływać na przebieg rozwoju w czasie pierwszych 1000 dni życia. Istnieje zatem możliwość stworzenia optymalnych warunków do ekspresji ?genetycznego posagu?, z jakim człowiek przychodzi na świat. Można wiele zrobić, by przebiegała ona w najkorzystniejszy sposób oraz korygować niektóre nieprawidłowości rozwoju już w trakcie życia płodowego oraz w pierwszych latach po urodzeniu.</p>
<p><strong>Nowoczesna profilaktyka zdrowotna &#8211; międzynarodowa konferencja</strong></p>
<p><strong></strong>?Profilaktyka zdrowotna medycyną przyszłości? ? pod takim hasłem 4 października b. r. w Warszawie odbyła się druga międzynarodowa konferencja naukowa, która zgromadziła ponad 1000 gości z całej Polski. Podczas otwarcia tego ważnego dla środowiska medycznego spotkania organizatorzy podkreślali symboliczną wymowę liczb: 1000 gości słuchało wykładów o pierwszym 1000 dni życia człowieka. Organizatorzy dokonali nie lada dzieła, gdyż udało się im pozyskać znakomitych wykładowców. Na konferencję przybyły niekwestionowane autorytety ? naukowcy i lekarze z wielu znanych, opiniotwórczych ośrodków z całego świata, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Argentyny i Polski.<br />
Przewodnim tematem przewijającym się we wszystkich wykładach konferencji była rola współczesnej profilaktyki zdrowotnej. To bardzo ważne wyzwanie dla lekarzy oraz dla pacjentów. Nie sposób przecenić roli tego czynnika dla kondycji zdrowotnej społeczeństwa. Dobrze realizowana profilaktyka wpływa korzystnie na stan zdrowia całej populacji. Ma także ważny wymiar ekonomiczny, co nie jest bez znaczenia w naszym kraju, gdzie ciągle brak wystarczających funduszy na ochronę zdrowia i leczenie. Wiadomo, że ?lepiej zapobiegać, niż leczyć?, ale warto ciągle zastanawiać się, jak uczynić owo zapobieganie skutecznym, oraz jak o tym przekonać zarówno pacjentów, jak i środowiska decydujące o strukturze wydawania środków publicznych na konkretne cele w ochronie zdrowia.<br />
Obecnie rola medycyny oraz zadania stojące przed lekarzami ulegają zmianie. Głównym zadaniem jest już nie tylko leczenie ludzi cierpiących z powodu rozmaitych dolegliwości, ale także ocena ryzyka wystąpienia określonych chorób u konkretnych osób oraz propagowanie zdrowego stylu życia, który może to ryzyko zmniejszyć w sposób znaczący.</p>
<p><strong>Zdrowie dziecka i mamy na piątkę</strong><br />
W wykładzie ?DHA, kwas foliowy, witamina D, jod i żelazo w profilaktyce zdrowotnej? profesor Carlos Lifschitz przedstawił dowody naukowe przemawiające za tym, jak ważne dla prawidłowego przebiegu ciąży oraz dla rozwoju dziecka ma pięć niezbędnych składników odżywczych. Profesor Susan Carlson w swoim wykładzie przedstawiła wyniki trzech najnowszych badań dotyczących znaczenia suplementacji DHA otrzymywanego z alg na rozwój płodu oraz w zapobieganiu porodom przedwczesnym.<br />
Ta ?zdrowa piątka? ważna dla kobiet w ciąży to: dwie witaminy (kwas foliowy oraz witamina D), dwa składniki mineralne należące do mikroelementów (jod i żelazo) oraz najlepiej ? jak dotychczas ? poznany przez naukowców kwas z grupy omega-3 (DHA, czyli kwas dokozaheksaenowy).</p>
<p><strong>Kwas foliowy</strong><br />
Jest to witamina niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju płodu. Spożywanie go przez kobietę w pierwszych miesiącach ciąży zmniejsza ryzyko wad cewy nerwowej u dziecka nawet o 70 proc. Ponieważ kwas foliowy z produktów spożywczych nie pokrywa zwiększonego zapotrzebowania w czasie ciąży, zaleca się, by kobiety w tym okresie przyjmowały 0,4 mg tej witaminy dziennie. Profesor Carlos Lifschitz podkreślił, że efekt profilaktyczny tej suplementacji zależy od indywidualnej, uwarunkowanej genetycznie osobniczej specyfiki metabolicznej (polimorfizmy genetyczne). Obserwuje się znaczne różnice w wykorzystaniu kwasu foliowego przez organizmy różnych kobiet. Zaleca się zatem, by w rodzinach, w których już wystąpiły wady rozwojowe płodu, zwiększać dawkę tej witaminy zalecaną w czasie ciąży, nawet aż do 5 mg na dobę.<br />
? Najnowsze badania przeprowadzone na zwierzętach wykazują odległe skutki niedoborów kwasu foliowego. Sięgają one do dwóch generacji potomnych ? mówi profesor Lifschitz. ? Okazało się, że ma to niekorzystny wpływ nie tylko na dzieci, ale nawet i na wnuki!</p>
<p><strong>Witamina D</strong><br />
Wpływa korzystnie na przebieg ciąży i rozwój dziecka. Zapobiega zahamowaniu wzrostu płodu, wrodzonej krzywicy i osteopenii, opóźnieniom wzrastania w pierwszym roku życia oraz rozwojowi wczesnej próchnicy zębów u dzieci. Według najnowszych zaleceń, aby zbudować odpowiednie zasoby witaminy D w organizmie swoim i dziecka, kobiety ciężarne powinny zażywać od 800 do 1000 IU witaminy D na dobę.<br />
? Suplementacja witaminy D w Polsce jest niedostateczna, wręcz fatalna ? mówi profesor Tomasz Paszkowski. ? Badania wykazały bowiem, że WSZYSTKIE noworodki w Polsce mają niedobór tego cennego składnika. Niedobór ten występuje u wszystkich noworodków, niezależnie od pory roku, w której przyszły na świat.</p>
<p><strong>Jod</strong><br />
Ten ważny mikroelement uczestniczy w rozwoju tarczycy u płodu. Wchodzi także w skład wytwarzanych przez ten gruczoł hormonów, zarówno u kobiety, jak i u dziecka. Odpowiednia, zwiększona podaż tego pierwiastka w czasie ciąży jest bardzo istotna ? podkreśla profesor Carlos Lifschitz. ? Zapotrzebowanie na jod w tym okresie wzrasta o 50 procent.<br />
Spożywanie odpowiednich dawek jodu może zapobiec poronieniu i wadom wrodzonym u dzieci. Według rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, każda ciężarna w Polsce powinna otrzymywać 150-200 ug/dobę jodu w formie tabletkowanej. Wykazano też, że nawet niewielki deficyt jodu w czasie ciąży ma wpływ na gorsze wyniki w nauce u dzieci z takich ciąż. Istnieje także wyraźna korelacja między zawartością jodu w organizmie dziecka a jego zdolnościami poznawczymi i językowymi.</p>
<p><strong>Żelazo</strong><br />
Lekarze zalecają kobietom w czasie ciąży suplementację żelaza. Pierwiastek ten jest niezbędny w dwóch procesach: transportu tlenu w organizmie oraz powstawania czerwonych krwinek w szpiku kostnym. Jego niedobór może być przyczyną anemii u kobiet w ciąży oraz u ich dzieci. Dlatego w okresie ciąży zaleca się kobietom suplementację na poziomie 30 mg żelaza na dobę, a w przypadku niedoboru tego mikroelementu podaje się od 60 do 120 mg na dobę.<br />
Nowe badania, których wyniki zaprezentował prof. Lifschitz, wykazują, jak długo utrzymują się niekorzystne dla rozwoju dziecka skutki niedoboru żelaza w czasie jego życia płodowego. ? Te ujemne konsekwencje obserwuje się 10, a nawet 25 lat później ? wyjaśnia prof. Lifschitz. ? Objawiają się one pogorszeniem funkcji poznawczych, co powoduje trwałe zmiany w mózgu, a konkretnie w hipokampie.<br />
<strong> </strong></p>
<p><strong>DHA, czyli kwas dokozaheksaenowy z grupy omega-3</strong><br />
Pozytywny wpływ tego niezbędnego, nienasyconego kwasu tłuszczowego (NNKT) na rozwój płodu oraz zdrowie kobiet w ciąży i karmiących piersią został wielokrotnie potwierdzony w licznych już badaniach naukowych. Odpowiednia dawka kwasu DHA zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu.</p>
<p>? Jest to jedyny suplement diety, którego skuteczność w prewencji ryzyka porodu przedwczesnego została naukowo udowodniona ? mówi profesor Tomasz Paszkowski w swoim wykładzie ?Prewencja porodu przedwczesnego?. ? Dlatego populacyjne stosowanie tej suplementacji u kobiet w czasie ciąży ma głęboki sens.<br />
DHA wpływa także na rozwój ośrodkowego układu nerwowego, mózgu i siatkówki oka u płodu, a także może zmniejszyć ryzyko pojawienia się cukrzycy, otyłości i alergii w późniejszym życiu. Zgodnie z polskimi zaleceniami kobiety w ciąży powinny suplementować minimum 200 mg DHA dziennie. Jeśli natomiast jedzą mało ryb, powinny przyjmować 400-600 mg na dobę. W przypadku zagrożenie porodem przedwczesnym podawanie kobiecie 500-600 mg DHA na dobę skutecznie obniża ryzyko takiego porodu.</p>
<p>? Byłoby wskazane, aby suplementację DHA rozpoczynać w pierwszym lub drugim trymestrze ciąży, a jeszcze lepiej przed zajściem w ciążę, czyli podczas starania się o dziecko ? mówi prof. Paszkowski. ? Późna suplementacja, w ostatnim trymestrze, daje znacznie gorsze efekty w profilaktyce porodu przedwczesnego. Należy także pamiętać, że dawka DHA powinna być zwiększona, jeśli ciężarna ma nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, pali papierosy oraz gdy pochodzi z rodziny alergicznej.<br />
? Stwierdzono, że w organizmach dzieci matek wegetarianek i weganek zawartość DHA jest znacznie obniżona ? wyjaśnia prof. Susan Carlos, która cały swój wykład ?Wpływ podaży DHA z alg na zmniejszenie ryzyka przedwczesnego porodu? poświęciła temu ważnemu składnikowi. ? Dlatego te kobiety powinny przyjmować w czasie ciąży 600 mg DHA na dobę. To zapewni dziecku odpowiednie zapasy tej substancji, gdyż DHA kumuluje się w mózgu dziecka.</p>
<p>Wykładowcy przytaczali wyniki badań wskazujące na fakt, że DHA odgrywa fundamentalną rolę w procesach uczenia się i ma istotny wpływ na funkcje poznawcze, na wyniki w nauce osiągane przez dzieci, na zdolności zapamiętywania, a nawet na zachowanie. Postawa buntownicza, nadmierna pobudliwość, trudności z koncentracją uwagi mogą być związane z niedoborem DHA. Okazało się, że suplementacja tego składnika w czasie ciąży u matki ma wpływ np. na zdolności językowe u dzieci nawet do 5. roku życia. Także podawanie DHA dzieciom korzystnie wpływa na funkcje intelektualne i zachowanie.</p>
<p>? DHA ma zbawienny wpływ na rozwój dziecka w czasie ciąży i po jego przyjściu na świat. Odgrywa istotną rolę w procesie tworzenia silnego systemu immunologicznego, a przy okazji wspiera rozwój dziecka, jego inteligencji, czy zdolności postrzegania ? podkreśla prof. Piotr Socha.</p>
<p>Zwracano także uwagę, że mięso tłustych ryb morskich bywa zanieczyszczone metalami ciężkimi, takimi jak rtęć, dioksynami oraz innymi szkodliwymi toksynami, które kumulują się w tkance tłuszczowej. Natomiast wyjątkowo bezpiecznym, wolnym od zanieczyszczeń źródłem, z którego otrzymuje się DHA, są algi morskie. Takie preparaty są szczególnie polecane dla kobiet w ciąży, matek karmiących, niemowląt i dzieci.</p>
<p>Prelegenci omówili także wiele innych ważnych tematów, np. leczenie bólu u dzieci oraz przeziębienia oraz grypy u dzieci i niemowląt. Przedstawiono unikatowe materiały filmowe oraz wykład o wykonywaniu operacji chirurgicznych płodu. Dyskutowano także na temat sytuacji zdrowotnej w Europie oraz kosztów zapobiegania i leczenia w systemie opieki zdrowotnej.</p>
<p>Więcej informacji na stronie: www.medycynaprzyszlosci.com.</p>
<p>Wykładowcy i paneliści, którzy wzięli udział w konferencji:</p>
<ul>
<li>Susan E. Carlson, PhD, profesor nauk o żywieniu (Midwest Dairy Council) University of Kansas Medical Center; profesor położnictwa i ginekologii University of Missouri w Kansas City, USA</li>
<li>Carlos Lifschitz, MD, konsultant na oddziale Pediatrycznej Gastroenterologii w Italiano Hospital w Buenos Aires, Argentyna; były profesor pediatrii w Baylor College of Medicine w Houston, USA</li>
<li>Marc Danzon, MD, Dyrektor Regionalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę w latach 2000?2010</li>
<li>Oluyinka O. Olutoye, M.B.Ch.B., PhD, profesor chirurgii, pediatrii, położnictwa i ginekologii w Baylor College of Medicine w Houston, USA; dyrektor Texas Children?s Fetal Centre w Dziecięcym Szpitalu w Houston, USA</li>
<li>Olutoyin A. Olutoye, MD, profesor anestezjologii i pediatrii w Dzięcięcym Szpitalu w Houston, USA</li>
<li>Prof. dr hab. n. med. Hanna Szajewska, kierownik Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego</li>
<li>Prof. dr hab. n. med. Tomasz Paszkowski, kierownik III Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie</li>
<li>Berthold Koletzko, MD, PhD, przewodniczący ESPGHAN; kierownik Oddziału Medycyny Metabolicznej i Żywieniowej w Szpitalu Dziecięcym dr von Hauner w Monachium, Niemcy</li>
<li>Dr n. med. Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, Prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń w Warszawie</li>
<li>Prof. dr hab. n. med. Piotr Socha, pediatra i gastroenterolog, kierownik Oddziału Gastroenterologii, Hepatologii i Zaburzeń Odżywiania IP-CZD w Warszawie; Prezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci</li>
<li>Prof. dr hab. n. med. Lesław Szydłowski, kierownik Katedry i Kliniki Kardiologii Dziecięcej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach</li>
<li>Dr Maciej Niewiada, neurolog, farmakolog, ekonomista, Katedra i Zakład Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego</li>
<li>Dr Marcin Matczak, radca prawny, Partner, Szef Praktyki Prawa Farmaceutycznego, Kancelaria Domański, Zakrzewski, Palinka w Warszawie</li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/decydujacy-czas-pierwsze-1000-dni-zycia-dziecka/">Decydujący czas &#8211; pierwsze 1000 dni życia dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najtrudniejsza  specjalizacja</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/najtrudniejsza-specjalizacja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 18:13:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[specjalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=812</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Żony lekarzy są często cichymi bohaterkami. Wystarczy przyjrzeć się, jak wielką podporą w pięknej, lecz ciężkiej pracy lekarzy, były żony wielu profesorów medycyny. To była najtrudniejsza specjalizacja. Zawód lekarza jest pięknym, ale jakże trudnym. Wyczerpująca nauka, nauka od początku studiów aż po kres życia, bo wiedzę trzeba stale uzupełniać. Doktoraty, specjalizacje. Jest jednak specjalizacja znacznie trudniejsza [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/najtrudniejsza-specjalizacja/">Najtrudniejsza  specjalizacja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Żony lekarzy są często cichymi bohaterkami. Wystarczy przyjrzeć się, jak wielką podporą w pięknej, lecz ciężkiej pracy lekarzy, były żony wielu profesorów medycyny. To była najtrudniejsza specjalizacja.</h2>
<p>Zawód lekarza jest pięknym, ale jakże trudnym. Wyczerpująca nauka, nauka od początku studiów aż po kres życia, bo wiedzę trzeba stale uzupełniać. Doktoraty, specjalizacje. Jest jednak specjalizacja znacznie trudniejsza niż neurochirurgia, czy kardiologia ? to żona lekarza&#8230; Mamy na to wiele przykładów (nie podaję ich z własnego podwórka). To żona, pracując ponad siły, wychowuje dzieci, zapewnia stale zabieganemu, często trudnemu w codziennym współżyciu, mężowi warunki do pracy zawodowej, naukowej, a także do wypoczynku. Żony lekarzy są często skromnymi, cichymi bohaterkami. Wystarczy przyjrzeć się, jak wielką podporą w pięknej, lecz ciężkiej pracy lekarzy, były żony wielu profesorów medycyny. Mogę tu wymienić wybitnego internistę i humanistę Henryka Gaertnera z Krakowa, parazytologa WHO, twórcę Fundacji ?Redemptoris Missio? Zbigniewa Pawłowskiego z Poznania, światowej sławy otolaryngologa z Warszawy Henryka Skarżyńskiego, czy też wybitnego chirurga i literata z Gdańska ? Jerzego Dybickiego.</p>
<p>Żony lekarzy nieraz rezygnują z własnej kariery, by poświęcić się mężowi i rodzinie. Przykładem jest znakomita aktorka Grażyna Staniszewska (słynna Danusia z Krzyżaków), żona prof. Wojciecha Noszczyka. Często to właśnie żonom lekarzy należą się prawdziwe laury, tytuły naukowe i wyrazy najwyższego uznania.<br />
By rozładować tę tak poważną nutę, przytoczę historyjkę prezentowaną przed laty na estradzie przez Teatrzyk Piosenki Lekarzy Eskulap.</p>
<p>Późnym wieczorem w domu lekarza dzwoni telefon. ? Odbierz, jestem zmęczony ? prosi żonę. ? Jeżeli do mnie, powiedz, że mnie nie ma. ? Słucham pana&#8230; niestety, męża nie ma. ? Spytaj, czy wciąż gorączkuje ? podpowiada mąż.<br />
? Mam 37,8 i nie wiem, czy brać dalej te leki ? mówi pacjent. ? Niech bierze ten antybiotyk jeszcze trzy dni ? radzi poprzez żonę mąż. W końcu pacjent pyta: ? Czy ten pan, który z panią leży i doradza, to też taki dobry lekarz jak mąż?</p>
<p>Są też żony wybitnych kompozytorów, które były bądź są natchnieniem swych mężów, jak żona największego współczesnego kompozytora Krzysztofa Pendereckiego ? Elżbieta. Zawsze wspierała męża w jego działalności artystycznej np. organizując Festiwal im. Pablo Casalsa w Puerto Rico. Była współzałożycielką Europejskiej Fundacji Mozartowskiej i orkiestry kameralnej Sinfonietta Cracovia. Organizowała wiele charytatywnych imprez, a także cykl ?Koncerty Wielkich Mistrzów ? Elżbieta Penderecka zaprasza?. Prezentowała takich muzyków, jak Mścisław Rostropowicz, Jessye Norman, Simon Estes. Od 2004 r. jest dyrektorem generalnym Festiwalu Pianistycznego ?Mistrzowie fortepianu ? wielkie talenty?. Z jej inicjatywy w marcu 1997 r. odbył się pierwszy Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. W tym roku miałem przyjemność być na kilku koncertach tej już 17. edycji festiwalu. Chłonąłem muzykę, a pod wrażeniem jej piękna i piękna jej Muzy<br />
? Elżbiety Pendereckiej  ? napisałem te kilka taktów wrażeń.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/najtrudniejsza-specjalizacja/">Najtrudniejsza  specjalizacja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pani od cukrzycy</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/cukrzycy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Muszyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 18:10:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ludzie Medycyny]]></category>
		<category><![CDATA[diabetolog]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Elżebieta Piontek]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca u dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=810</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="201" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Elzbieta-Piontek-300x201.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Elzbieta-Piontek-300x201.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Elzbieta-Piontek-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Elzbieta-Piontek.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Prof. Elżbieta Piontek jest już na emeryturze, ale nadal pozostaje bardzo aktywna zawodowo. W nieustannym biegu jest wszędzie tam, gdzie może być potrzebna jej wiedza, doświadczenie, praktyka, chociażby z zakresu cukrzycy. Na co dzień współpracuje z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, prywatnymi placówkami pediatrycznymi, a także z Instytutem Pielęgniarstwa i Położnictwa w Rzeszowie. Nie potrafi zwolnić tempa, nie umie ?odpuścić?. Mali pacjenci, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/cukrzycy/">Pani od cukrzycy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="201" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Elzbieta-Piontek-300x201.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Elzbieta-Piontek-300x201.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Elzbieta-Piontek-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Elzbieta-Piontek.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Prof. Elżbieta Piontek jest już na emeryturze, ale nadal pozostaje bardzo aktywna zawodowo. W nieustannym biegu jest wszędzie tam, gdzie może być potrzebna jej wiedza, doświadczenie, praktyka, chociażby z zakresu cukrzycy.</h2>
<p>Na co dzień współpracuje z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, prywatnymi placówkami pediatrycznymi, a także z Instytutem Pielęgniarstwa i Położnictwa w Rzeszowie. Nie potrafi zwolnić tempa, nie umie ?odpuścić?. Mali pacjenci, wykłady i seminaria, szkolenia, konsultacje, referaty, praca naukowa, konferencje, sympozja&#8230;</p>
<h3>Z Poznania do Warszawy</h3>
<p>Pani Profesor urodziła się w Poznaniu. Tam ukończyła studia medyczne i zrobiła specjalizację (I stopień w 1971 r. z pediatrii, II w 1974 roku). Po dwuletnim stażu podyplomowym przez rok pracowała w Higienie Szkolnej, potem w II Klinice Chorób Dzieci Akademii Medycznej jako asystent, starszy asystent, adiunkt (po doktoracie w 1974 roku).mWe wrześniu 1979 roku opuściła Poznań i rozpoczęła pracę w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie jako ordynator Oddziału Pediatrii Ogólnej. W tym samym roku została kierownikiem Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Alergologii w CZD. W 1997 roku uzyskała II stopień specjalizacji z dziedziny alergologii, a w 2003 ? z diabetologii. W 1982 roku została doktorem habilitowanym, w 1999 ? belwederskim profesorem nauk medycznych. Odbyła staże naukowo-praktyczne z zakresu endokrynologii i diabetologii klinikach w Niemczech i Szwajcarii. Uczestniczyła w wielu sympozjach i zjazdach naukowych w Polsce i za granicą, głównie z dziedziny diabetologii. Opublikowała ponad 200 prac, jest autorem lub współautorem rozdziałów ze swojej dziedziny w podręcznikach i monografiach.</p>
<p>W latach 1987-1991 pełniła funkcję sekretarza Komitetu Etycznego w Centrum Zdrowia Dziecka, od 1993 do 2001 była koordynatorem szkoleń podyplomowych w CZD. Jest członkiem m.in. Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, Europejskiego Towarzystwa Badań nad Cukrzycą (EASD), komitetu reakcyjnego ?Endokrynologii Pediatrycznej? oraz członkiem Rady Naukowej ?Kliniki? i ?Kliniki Pediatrycznej?.</p>
<h3>Praca naukowa i praktyka</h3>
<p>Pracując w zespole pediatryczno-endokrynologicznym w AM w Poznaniu, zajmowała się kliniką kory nanercza, układem podwzgórzowo-przysadkowym, nieprawidłowościami płciowymi u dzieci. Potem jej zainteresowania kliniczno-badawcze skoncentrowały się na insulinemii immunoreaktywnej, dysfunkcji osi enteroinsularnej oraz zaburzeniach metabolicznych w cukrzycy i otyłości u dzieci. Prowadzone obserwacje i badania kliniczne w cukrzycy pozwoliły ocenić dynamikę rozwoju fizycznego dzieci chorych na cukrzycę oraz rozwój morfologiczny tych dzieci w chwili ujawnienia się choroby. Prace dotyczące oznaczania miana przeciwciał przeciwinsulinowych u dzieci z cukrzycą leczonych w różnym okresie różnymi preparatami insulin produkcji krajowej, poza ich przydatnością naukową w zakresie poznawania patomechanizmów cukrzycowych, miały również znaczenie praktyczno-kliniczne. Prowadzone przez nią w tym zakresie prace udokumentowały konieczność wprowadzenia do leczenia insulin monokomponentnych, co było bardzo istotnym osiągnięciem. To przełożenie pracy naukowej na praktykę kliniczną dla prof. Piontek zawsze jest najważniejsze.</p>
<p>? Elżbieta Piontek wyróżnia się wybitną aktywnością, nowatorstwem i skutecznością ? podsumowuje prof. dr hab. n. med. Jan Tatoń. ? Motywem podejmowania prac naukowych jest u niej zwykle praca kliniczna oraz konkretne problemy i obserwacje napotykane w praktyce wytrawnego pediatry. Jej prace są zawsze ważne dla diagnostyki i lecznictwa.</p>
<p>Na postawie własnego algorytmu rozpoznawania stanu przedcukrzycowego u dzieci w klinice prowadzonej przez prof. Piontek w CZD wprowadzono leczenie przeciwdziałające postępowi ?immunopatii? diabetologicznej. W okresie jeszcze przed znaczniejszym uszkodzeniem wysp trzustki zastosowała w klinice nikotynamid jako lek odczulający i zwiększający tolerancję immunologiczną. Zastosowano także insulinoterapię prewencyjną w celu usunięcia wcześniejszej dysfunkcji wysp trzustki. ?To były prawdziwie pionierskie badania zarówno w Polsce, jak i na świecie? ? podkreśla prof. Tatoń.</p>
<p>? Wraz z Zakładem Patomorfologii CZD jako pierwszy zespół w Polsce wprowadziliśmy, początkowo do celów naukowych, potem usługowych ? oznaczanie metodą immunofluorescencji pośredniej przeciwciał przeciw komórkom B trzustki (ICA) do rozpoznawania przedklinicznej fazy cukrzycy u rodzeństwa dzieci z cukrzycą oraz u chorych w początkowym okresie choroby ? opowiada profesor Piontek. ? Fizjologia cukrzycy jest nadal nierozwiązana, ale już poznane fakty wskazują wyraźnie na potrzebę prowadzenia dalszych badań genetycznych i biochemicznych.</p>
<h3>Kochana przez dzieci</h3>
<p>Dzieci mówią o niej: ?pani od cukrzycy?. ?Pani doktor daje potrzebne skierowania, jest uważna na potrzeby pacjenta, a przede wszystkim ma bardzo dużą wiedzę. Wykorzystuje wszystkie możliwości, by właściwie zdiagnozować chore dziecko i podjąć optymalne leczenie. Chętnie korzysta, gdy jest taka potrzeba, z konsultacji innych specjalistów, np. kardiologa dziecięcego. Można mieć do niej stuprocentowe zaufanie. Poza tym umie rozmawiać z dziećmi i, co w cukrzycy jest bardzo ważne, przekonać je, że będą mogły żyć normalnie, jeśli będą skrupulatnie przestrzegać zaleceń lekarza. Potrafi tak rozmawiać z dzieckiem, by rozumiało i zaakceptowało swoją chorobę.?</p>
<p>?Superspecjalistka, z ogromnym doświadczeniem i wspaniałym podejściem do dziecka i rodziców.? ? to tylko dwa wpisy internetowe dotyczące prof. dr hab. med. Elżbiety Piontek. Charakterystyczne, bo podkreślające to, co stanowi istotę jej pracy lekarskiej. Niespecjalnie lubi mówić o sobie. ?Wykonuję swoją pracę najlepiej jak potrafię. To wszystko? ? mówi pani Profesor.</p>
<h3>Życie, dom, ogród</h3>
<p>Z Leopoldem Piontkiem tworzyła stadło zaskakujące kontrastami. Tak różni charakterologicznie ludzie stworzyli dom ciepły, pełen serdeczności, poczucia humoru, prawdziwie rodzinny. On brylował w towarzystwie (a życie towarzyskie lubił), a ona stanowiła trzon ogniska domowego. Pani Profesor była skoncentrowana na swojej pracy i małych pacjentach, on ? obieżyświat, człowiek niesłychanie barwny, o ogromnym poczuciu humoru, zakochany w swojej Eli. To taki facet, co to świat ściele u stóp. Zawsze najważniejsza dla nich była rodzina. Cieszyli się, gdy dzieci się usamodzielniały i pojawiły się wnuki.<br />
Po śmierci Poldka świat zszarzał, ale została praca, czwórka wnuków. Jest także stary kot, radosny piesek rasy york oraz ogród, który jest oazą spokoju, radości, wytchnienia i wspomnień. Bo to wszystko budowali razem. Życie, dom, ogród?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/cukrzycy/">Pani od cukrzycy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Profesor  z cygarem &#8211; Paul Ehrlich</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/profesor-cygarem-paul-ehrlich/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jowita Woźniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 18:04:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ludzie Medycyny]]></category>
		<category><![CDATA[salwarsan]]></category>
		<category><![CDATA[leki przeciw kile]]></category>
		<category><![CDATA[kiła]]></category>
		<category><![CDATA[preparat 606]]></category>
		<category><![CDATA[preparat 914]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[acetarsol]]></category>
		<category><![CDATA[Paul Ehrlich]]></category>
		<category><![CDATA[Nagroda Nobla]]></category>
		<category><![CDATA[bakteriologia]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[metody barwienia preparatów biologicznych]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=807</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Paul Ehrlich to pionier współczesnej chemioterapii. Niemiecki lekarz, chemik i bakteriolog, uhonorowany Nagrodą Nobla za swoje prace nad odpornością. Paul Ehrlich urodził się w 14 marca 1854 roku w Strzelinie na Śląsku, wówczas niemieckim Strehlen. Jego rodzina była pochodzenia żydowskiego, był synem Ismara Ehrlicha i Rosy Weigert. Młody Paul uczęszczał do gimnazjum we Wrocławiu. Nie był jednak dobrym [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/profesor-cygarem-paul-ehrlich/">Profesor  z cygarem &#8211; Paul Ehrlich</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Paul_Ehrlich_Arbeitszimmer.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Paul Ehrlich to pionier współczesnej chemioterapii. Niemiecki lekarz, chemik i bakteriolog, uhonorowany Nagrodą Nobla za swoje prace nad odpornością.</h2>
<p>Paul Ehrlich urodził się w 14 marca 1854 roku w Strzelinie na Śląsku, wówczas niemieckim Strehlen. Jego rodzina była pochodzenia żydowskiego, był synem Ismara Ehrlicha i Rosy Weigert. Młody Paul uczęszczał do gimnazjum we Wrocławiu. Nie był jednak dobrym uczniem. Najwięcej problemów miał z przedmiotami humanistycznymi.</p>
<p>Po ukończeniu gimnazjum zdecydował się na studia medyczne, które rozpoczął we Wrocławiu, a następnie kontynuował w Strasburgu, Breisgau oraz w Lipsku. Mimo że nie był wybitnym studentem, w 1878 roku otrzymał tytuł doktora medycyny. Już wtedy zajmował się problematyką, która miała mu później przynieść rozgłos i wiele prestiżowych nagród. Jego praca doktorska opisywała zagadnienia związane z barwieniem tkanek i klasyfikowaniem w ten sposób komórek. W 1878 roku młody naukowiec rozpoczął pracę w berlińskiej Klinice Medycznej, gdzie kontynuował swoje badania w zakresie histologii i barwienia komórek. W 1882 roku otrzymał tytuł profesora.</p>
<h3>Poszukiwacz ?magicznych kul?</h3>
<p>W 1890 roku profesor Ehrlich został asystentem Roberta Kocha w Instytucie Chorób Infekcyjnych. W 1896 roku objął funkcję dyrektora Instytutu Szczepionek i Surowic w Steglitz w Berlinie. Od 1899 roku profesor był również szefem Doświadczalnego Instytutu Terapii, zwanego później Instytutem Ehrlicha, we Frankfurcie nad Menem.<br />
Prof. Paul Ehrlich prowadził badania w dziedzinie immunologii ? nad leukocytami, głównie nad mechanizmem powstawania granulocytów i monocytów. Stworzył także teorię łańcuchów bocznych, mającą wyjaśnić różnorodne zjawiska immunologiczne, która pomimo błędów odegrała istotną rolę w procesie poznawania mechanizmów odpornościowych człowieka. Naukowiec wniósł swój wkład także w rozwój bakteriologii. Profesor opracował bowiem metody barwienia preparatów biologicznych do badań mikroskopowych, stosował anilinę, co umożliwiło mu rozróżnienie różnych typów krwinek białych, oraz odkrył toksoidy, czyli jady bakteryjne pozbawione właściwości toksycznych.</p>
<p>Ponadto Ehrlich, barwiąc preparaty barwnikami anilinowymi, zauważył ich oddziaływanie na organizmy żywe. W 1891 roku sformułował koncepcję, według której niektóre środki chemiczne mogą zwalczać choroby infekcyjne. Celem swoich badań naukowych profesor uczynił znalezienie ?magicznych kul? niszczących zarazki i jednocześnie będących nieszkodliwymi dla żywego organizmu. Jego wysiłki zostały docenione ? w 1908 roku przyznano mu Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny, za prace nad odpornością organizmów.</p>
<h3>Sukces po Noblu</h3>
<p>Największą sławę i chwałę w historii medycyny zapewniło prof. Ehrlichowi jednak dopiero odkrycie, którego dokonał rok po otrzymaniu Nagrody Nobla. Jego wieloletnie badania związków arsenoorganicznych zaowocowały. Profesor odkrył bowiem pierwsze skuteczne leki przeciwko kile. Lekami tymi były: salwarsan odkryty wraz z Sahachiro Hatą, tzw. preparat 606 (był on 606. zbadanym związkiem, po raz pierwszy podanym w 1909 roku kilku królikom zakażonym kiłą, a później używanym w leczeniu ludzi), neosalwartan odkryty w 1912 roku, tzw. preparat 914, oraz acetarsol ? znacznie mniej toksyczny niż salwarsan. W ten oto sposób Paul Ehrlich stał się twórcą nowoczesnej chemioterapii, publikując swoje badania w latach 1911-14 m.in. w ?Abhandlungen über Salvarsan?. Po tych odkryciach Ehrlich był jednym z kandydatów do ponownego uhonorowania Nagrodą Nobla. Zmarł jednak przedwcześnie na zawał serca 20 sierpnia 1915 roku w Bad Homburg vor der Höhe.</p>
<h3>Życie rodzinne</h3>
<p>Od 1883 roku prof. Paul Ehrlich był żonaty z Hedwigą Pinkus, z którą miał dwie córki ? Stephanie oraz Marianne. Pomimo licznych zaszczytów, dziesiątek prestiżowych nagród i członkostwa w ponad 80 towarzystwach naukowych na całym świecie, profesor był człowiekiem skromnym.<br />
Za największe wady Paula Ehrlicha uznawano bałaganiarstwo, roztargnienie oraz niebywałą skłonność do cygar, których wypalał kilkadziesiąt dziennie, co nie pozostało obojętne dla jego zdrowia i niewątpliwie przyczyniło się do przedwczesnego zgonu uczonego.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/profesor-cygarem-paul-ehrlich/">Profesor  z cygarem &#8211; Paul Ehrlich</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dobra pamięć na całe życie</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/dobra-pamiec-na-cale-zycie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wiśniewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 17:54:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[kłopoty z pamięcią]]></category>
		<category><![CDATA[zapamiętywanie]]></category>
		<category><![CDATA[procesy starzenia]]></category>
		<category><![CDATA[PRP]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenie pamięci]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[higiena mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[Alzheimer]]></category>
		<category><![CDATA[prof. Tomasz Sobów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=803</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Prof. Tomasz Sobów, kierownik Zakładu Psychologii Lekarskiej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, mówi co zrobić, aby długo cieszyć się dobrą pamięcią. Jeśli po 40. roku życia mam trudności z przypominaniem sobie niektórych nazwisk albo tego, co robiłam wczoraj, czy jest to powód do niepokoju? Czy nasza dobra pamięć tak szybko się postarzała? Podstawowe pytanie: czy problem na pewno [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dobra-pamiec-na-cale-zycie/">Dobra pamięć na całe życie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/tomasz-sobow.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Prof. Tomasz Sobów, kierownik Zakładu Psychologii Lekarskiej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, mówi co zrobić, aby długo cieszyć się dobrą pamięcią.</h2>
<p><strong>Jeśli po 40. roku życia mam trudności z przypominaniem sobie niektórych nazwisk albo tego, co robiłam wczoraj, czy jest to powód do niepokoju? Czy nasza dobra pamięć tak szybko się postarzała?<br />
</strong></p>
<p>Podstawowe pytanie: czy problem na pewno dotyczy pamięci czy też innych funkcji poznawczych? Bo może na przykład chodzi o uwagę. Pamięć to odtwarzanie informacji, ale tych, które zostawiły w mózgu ślad. Kiedy jesteśmy zaaferowani, mamy dużo spraw na głowie, na wiele informacji nie zwracamy uwagi, one przechodzą przez nas, nie zostawiając śladu. O zaburzeniach pamięci mówimy wtedy, kiedy mamy kłopot z odtworzeniem istniejącego śladu pamięciowego. Kiedy pacjent nie może odtworzyć zdarzenia, które miało miejsce w ciągu ostatnich kilku dni. Uważa, że to było ono dawniej lub później, albo pamięta zdarzenie, ale nie wie, z jakiego powodu do niego doszło. Na przykład: odwiedziła mnie ciocia, ale nie pamiętam, dlaczego. Albo nie mogę znaleźć przedmiotów, które schowałem. To klasyczne przykłady pamięci epizodycznej.</p>
<p>Prawie każdemu zdarza się szukać kluczy. Jedną z metod jest stary sposób babci: usiądź i pomyśl. Wtedy się zastanawiamy, jakie były epizody, co po kolei robiliśmy, zanim schowaliśmy klucze. Osoby zdrowe, które cechuje normalna, dobra pamięć, w ten sposób często je odnajdują. Pacjent z zaburzeniami pamięci epizodyczniej nie jest w stanie tego zrobić, bo umykają mu całe epizody. Przy rozpoznawaniu choroby Alzheimera, szukamy takich zaburzeń pamięci. Inne problemy nie muszą oznaczać patologii. Na przykład z wiekiem zaczynamy być trochę wolniejsi, potrzebujemy więcej czasu, żeby zrozumieć i przetworzyć informację. Ale jeśli z problemami pamięci zgłasza się pacjent na przykład 40-letni, to raczej nie szukamy chorób zwyrodnieniowych, tylko problemów związanych z warunkami zewnętrznymi.</p>
<p><strong>Ma pan na myśli przeciążenie, stres?</strong></p>
<p>Moim pacjentem był dziennikarz, który podejrzewał, że ma początki Alzheimera. Przyjrzeliśmy się, jak wygląda jego życie. Okazało się, że pracuje około 16 godzin na dobę, niewiele je, większość życia spędza w samolotach lub pociągach i prawie nie odpoczywa. W jego sytuacji wystarczyło zmienić styl życia, żeby pamięć się poprawiła.</p>
<p><strong>Czyli higiena mózgu?</strong></p>
<p>Higiena mózgu także oznacza aktywność fizyczną. Na przykład szybki spacer, chociażby pół godziny dziennie. Ale także ważne jest, co i ile jemy. Są badania, które pokazują, że jak dzieci idą do szkoły głodne, to nie ma szans, żeby się czegoś nauczyły. Bo brakuje im paliwa dla mózgu.</p>
<p><strong>A co powinno być tym paliwem? Drożdżówka czy owoce?</strong></p>
<p>Mózgowi nie jest wszystko jedno, jakie substancje spożywamy. Komórki nerwowe żywią się głównie glukozą, ale ważne jest źródło i skład tych substancji, z których czerpiemy glukozę; gruboziarniste pieczywo jest na pewno lepszym jej źródłem niż czekoladowy batonik&#8230; W jedzeniu dostarczamy też wielu substancji, których organizm sam nie wyprodukuje lub może wytwarzać w niewystarczającej ilości. Jedną z takich ważnych substancji są kwasy tłuszczowe. Bardzo dobra jest dieta śródziemnomorska, która uwzględnia ryby i owoce morze. W Polsce źródłem tych kwasów jest olej rzepakowy, stosowany na surowo. Trzeba pamiętać o warzywach oraz pełnoziarnistym pieczywie, bogatym w witaminy B i w glukozę. Taka dieta spowalnia procesy starzenia, zmniejsza ryzyko Alzheimera.</p>
<p>Są też kontrowersyjne teorie: kiedyś uważano, że kawa jest szkodliwa, teraz wydaje się, że w kontekście Alzheimera 1-2 filiżanki dziennie działają prewencyjnie. To samo dotyczy alkoholu. Wiele badań pokazuje, że przysłowiowa lampka czerwonego wina ? kieliszek do obiadu ? ma dobroczynne działanie. Może nie tylko chodzi o alkohol, ale też inne składniki np. resweratrol, substancję o działaniu przeciwutleniającym.</p>
<p><strong>Na rynku jest wiele suplementów diety, które zawierają różne składniki pozytywnie wpływające na pamięć, np. PRP&#8230;</strong></p>
<p>To jest mieszanina aminokwasów, która w naturalnych warunkach występuje w siarze owiec, czyli w tym pierwszym mleku, które spijają jagnięta. Zgodnie z dalekowschodnią tradycją, na starych japońskich rycinach widać starych ludzi, którzy ssą piersi młodych matek. Wiemy, że to pierwsze mleko w czasie kilku tygodni po urodzeniu dziecka jest niesłychanie ważne. To budulec sprawnego układu odpornościowego. Zawiera mnóstwo substancji o mało jeszcze znanym działaniu. PRP to kompleks aminokwasów, który zawiera prolinę. Uważa się, że wpływają one m.in. na układ odpornościowy. Jedną z teorii patogenezy choroby Alzheimera są zmiany mózgowej odpowiedzi immunologicznej, prowadzące do specyficznych dla ośrodkowego układu nerwowego stanów zapalnych. Ten wpływ proliny na pacjentów z Alzheimerem badała także grupa polskich lekarzy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Ale badania nie wykazały takiej skuteczności preparatu, żeby można było go zarejestrować jako lek na chorobę Alzheimera. Pewne efekty zaobserwowano jednak u niektórych pacjentów z niezbyt zaawansowaną chorobą. U niektórych wpływa na różne inne funkcje poznawcze, jak uwaga, szybkość kojarzenia faktów, percepcję wzrokową. Preparat spełnia warunki bezpieczeństwa ? został więc wprowadzony jako suplement diety.</p>
<p><strong>Czy można się uzależnić od tego typu preparatów? Czy odstawienie spowoduje pogłębienie problemów z pamięcią?</strong></p>
<p>Jest pewien problem z suplementami. Ludzie stosują je w przekonaniu, że w ten sposób zapobiegną problemom. To prowadzi do tego, że ludzie łykają kapsułkę i lekceważą inne elementy stylu życia. Niepokoi mnie, kiedy pacjenci łykają garściami suplementy i zapominają o tym, że trzeba się wyspać, ruszać się, racjonalnie odżywiać&#8230; I myślą, że tabletka im to wszystko zastąpi. Tego typu preparaty nie działają aż tak mocno, żeby rozwiązać problemy z pamięcią, trudno też się od nich uzależnić.</p>
<p><strong>A jak można ćwiczyć pamięć, żeby zachować ją w dobrej kondycji?</strong></p>
<p>Uczenie się i wszystko to, co buduje tak zwaną rezerwę poznawczą. Wykształcenie ? to inwestycja w długowieczność: u tych ludzi kłopoty z pamięcią pojawią się później niż u tych, którzy nie chcieli się uczyć. Było takie badanie, gdzie analizowano listy zakonnic i ich styl pisania: Jeśli ? będąc młodymi kobietami pisały złożone teksty, miały bardziej bogaty język, to ich mózgi, kiedy po śmierci poddano je analizie ? były młodsze i miały mniej zmian degeneracyjnych typowych dla podeszłego wieku czy Alzheimera. To jest właśnie rezerwa poznawcza: nawet jeśli taka osoba zachoruje, to ma z czego tracić. Dlatego zachęcamy seniorów do aktywności umysłowej, dlatego takie ważne są kluby, uniwersytety Trzeciego wieku czy korzystanie z oferty kulturalnej. Pomocne są też: czytanie, zabawy logiczne (np. sudoku), internet. Dla starszych jako prewencja wtórna, dla młodych jako inwestycja w przyszłość.</p>
<p><strong>W jakim kierunku powinny teraz pójść badania nad pamięcią?</strong></p>
<p>Duży obszar badań to antyaging, czyli strategie, które miałyby spowolnić proces starzenia się. Idealnie byłoby, żebyśmy stali się nieśmiertelni i to, na poziomie pojedynczych komórek już się udaje. Istnieją komórki, które mogą się odtwarzać w sposób nieskończony, ale na poziomie całego organizmu ? to niemożliwe. Średnia długość życia w Polsce to 75 lat, ale w gruncie rzeczy biologicznie jesteśmy zaprogramowani na dużo dłużej, moglibyśmy z łatwością przeżyć 100 i więcej lat. Jeśli mówimy o chorobach klinicznych, jak o chorobie Alzheimera, to prowadzi się poszukiwania, żeby wykryć ją jak najwcześniej, kiedy nie ma jeszcze żadnych widocznych objawów. Wiemy, że na wiele lat przed pierwszymi sygnałami klinicznymi obecne są już zmiany patologiczne w mózgu. Jeżeli będziemy umieli w sposób pewny wykryć te bardzo wczesne stadia choroby, to będzie to dobry moment na próby ze strategiami wczesnych interwencji.</p>
<p>Inną ważną strategią jest poszukiwanie epidemiologicznych czynników ryzyka. Niedawno publikowane badania naukowców brytyjskich wskazują na to, że zmniejszenie liczby przypadków otępień (w tym choroby Alzheimera), obserwowana w krajach wysokorozwiniętych, wiąże się prawdopodobnie ze zmianą stylu życia. Poprawa w zakresie aktywności fizycznej, sposobie odżywiania, redukcja palenia tytoniu i ogólna dbałość o zdrowie (np. skuteczna kontrola ciśnienia tętniczego, poziomu cukru, cholesterolu) ? to szanse na ograniczenie ryzyka zachorowania. Te szanse są możliwe do wykorzystania już dziś.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/dobra-pamiec-na-cale-zycie/">Dobra pamięć na całe życie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Naturalne produkty pszczele w terapii glejaków mózgu</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/naturalne-produkty-pszczele-terapii-glejakow-mozgu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Muszyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 17:14:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[chlorotoksyny]]></category>
		<category><![CDATA[ekstrakt z propolisu]]></category>
		<category><![CDATA[pierzga]]></category>
		<category><![CDATA[mleczko pszczele]]></category>
		<category><![CDATA[MMP]]></category>
		<category><![CDATA[flawonoidy]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chryzyna]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[ester fenetylowy kwasu kawowego]]></category>
		<category><![CDATA[TMZ]]></category>
		<category><![CDATA[tricetyna]]></category>
		<category><![CDATA[glejak mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[produkty pszczele]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=788</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-768x511.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-696x463.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-1068x711.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z prof. dr hab. n. farm.  Marią Borawską, kierownikiem Zakładu Bromatologii, UM w Białymstoku o terapii glejaków. Wszyscy wiemy, że ogromny wpływ na rozwój chorób nowotworowych ma z jednej strony starzenie się, a z drugiej środowisko, w jakim żyjemy oraz dieta. Jeżeli chodzi o dietę, w tym dary natury, należy rozróżnić dwie kwestie: czym innym jest dieta antyrakowa w profilaktyce raka, czyli [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/naturalne-produkty-pszczele-terapii-glejakow-mozgu/">Naturalne produkty pszczele w terapii glejaków mózgu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-768x511.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-696x463.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-1068x711.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_35109581.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Rozmowa z prof. dr hab. n. farm.  Marią Borawską, kierownikiem Zakładu Bromatologii, UM w Białymstoku o terapii glejaków.</h2>
<p>Wszyscy wiemy, że ogromny wpływ na rozwój chorób nowotworowych ma z jednej strony starzenie się, a z drugiej środowisko, w jakim żyjemy oraz dieta. Jeżeli chodzi o dietę, w tym dary natury, należy rozróżnić dwie kwestie: czym innym jest dieta antyrakowa w profilaktyce raka, czyli zdrowe, świadome odżywianie się, a czym innym żywienie w już istniejącej chorobie onkologicznej. Jaka jest tu najistotniejsza zasada?</p>
<p>Dieta antyrakowa jest skomponowana z warzyw (to przede wszystkim kapusta, brokuły, kalafior, buraki, por, ostra papryczka chili, seler korzeniowy, dynia i inne), do których dodajemy olej lniany tłoczony na zimno, oliwę z oliwek lub masło (nie margarynę) oraz czosnek i zioła przyprawowe czy orzechy i ziarna sezamu. Białko zwierzęce powinniśmy czerpać z ryb morskich, bogatych w kwasy tłuszczowe n-3, drobiu i jaj.</p>
<p>Nie wykazano wzrostu ryzyka raka po spożyciu żywności wysokobiałkowej, a jedynie po spożywaniu czerwonego mięsa; nadmiar żelaza uważany jest za czynnik prooksydacyjny, który może predysponować do rozwoju raka. Niektóre owoce i grzyby również wykazują działanie przeciwnowotworowe.</p>
<p>Natomiast w istniejącej chorobie nowotworowej może dochodzić do współzawodnictwa o składniki pokarmowe między komórkami rakowymi a normalnymi komórkami, ponieważ silny wzrost i rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych zużywa dużo energii. Problemy żywieniowe wiążą się zarówno z efektami będącymi konsekwencją rozwoju nowotworu, jak i zastosowanej terapii. Mogą wystąpić nudności i wymioty, biegunka, zaburzenia wrażeń smakowych oraz awersja do niektórych produktów spożywczych (np. czerwonego mięsa, którego lepiej nie spożywać w przypadku nowotworów). Najczęściej następuje zmniejszenie progu tolerancji na smak gorzki, a zwiększenie na słodki, pacjenci więc domagają się dodatkowych ilości cukru do owoców i produktów zbożowych. W tym przypadku bardzo pomocne będą naturalne miody pszczele, ale wolne od zanieczyszczeń, o działaniu przeciwnowotworowym.</p>
<p><strong>Zidentyfikowano nowy biomarker w diagnostyce glejaka, dyskutuje się o szczepionce i terapii genowej (odkrycie prof. Bożeny Kamińskiej z Instytutu Nenckiego). Pani profesor zaś mówi o korzystaniu z natury, głównie z produktów pszczelich. Jak więc z tej natury korzystać?</strong></p>
<p>Możliwość przekształcania złośliwych glejaków, nowotworów mózgu, w formy łagodne, to skuteczna szansa dla pacjentów na dłuższe przeżycie, ale to dalsza perspektywa, potrzeba szeregu badań i testów klinicznych na ludziach.</p>
<p>W ramach przyznanego grantu z Narodowego Centrum Nauki (NCN) badaliśmy wpływ produktów pszczelich na rozwój linii komórkowej glejaków i ich interakcje z temozolomidem (TMZ) ? lekiem stosowanym w chemioterapii glejaków. Naturalne miody pszczele, mleczko pszczele, pierzga czy propolis są dostępne bez recepty w postaci produktów spożywczych lub suplementów diety. Wykazaliśmy, że badane produkty pszczele z Podlasia, a szczególnie ekstrakt z propolisu, posiadają korzystne działanie antyproliferacyjne i mogą wzmagać działanie TMZ. Wobec tego możemy uznać je za obiecujące składniki diety w uzupełniającym leczeniu glejaków, i być może w profilaktyce.</p>
<p><strong>W doniesieniach naukowych jest mowa o antyrakowym działaniu chlorotoksyny pozyskiwanej z jadu żółtego skorpiona izraelskiego i jej niszczącym działaniu na komórki nowotworowe glejaka. Czy produkty pszczele działają podobnie?</strong></p>
<p>Chlorotoksyna (naturalna i syntetyczna) unieszkodliwia wyłącznie komórki nowotworowe, nie uszkadzając zdrowych, i daje nadzieją na walkę z glejakiem, jak również z innymi nowotworami. Jak wykazano, jest ona blokerem metaloproteinazy (MMP) ? 2, a my wykazaliśmy, że produkty pszczele hamują nie tylko pro-MMP 2 (żelatynaza A), ale także pro-MMP 9 (żelatynaza B). Natomiast nie hamują wzrostu astrocytów, czyli zdrowych komórek tkanki glejowej, która ma znaczenie odżywcze i ochronne. Najlepsze pod tym względem są naturalne miody pszczele, ekstrakt z propolisu i pierzga. Ponadto inhibicja czynnika transkrypcyjnego NF-kappa B po zastosowaniu ekstraktu z propolisu prowadzi do zatrzymania proliferacji i inicjacji apoptozy komórek nowotworowych glejaka. Dotychczas nie wykazano współdziałania TMZ i propolisu na aktywność metaloproteinaz w komórkach nowotworowych; pod tym względem nasze badania są pionierskie.</p>
<p><strong>Który z produktów jest pod tym kątem najlepiej poznany?</strong></p>
<p>Dotychczas najlepiej poznany pod względem działania przeciwnowotworowego był propolis, a najmniej pierzga i mleczko pszczele.</p>
<p><strong>Na czym polega korzystne działanie produktów pszczelich?</strong></p>
<p>Produkty pszczele nie tylko sugerują nowe możliwości ograniczenia metastazy glejaków, ale w postaci pierzgi i mleczka pszczelego stanowią produkt bogaty w składniki odżywcze. Musimy jednak pamiętać o tym, że skład produktów pszczelich może się zmieniać i zależy od terenów, gdzie są one pozyskiwane. Obszary, na których rosną topole i brzoza brodawkowata, posiadają w swoim składzie takie flawonoidy, jak chryzyna, ester fenetylowy kwasu kawowego czy tricetyna ? o silnym działaniu przeciwnowotworowym. Poza tym produkty pszczele muszą być wolne od zanieczyszczeń (np. toksycznych pierwiastków), bo wykazaliśmy trochę przypadkowo, że użyty do badań miód zanieczyszczony kadmem miał działanie wręcz odwrotne od spodziewanego. Produkty pszczele nie są wskazane dla osób uczulonych na pyłki kwiatowe czy składniki spadzi.</p>
<p><strong>Czy produkty pszczele mają także istotne znaczenie w terapii glejaków?</strong></p>
<p>Przypuszczam, że oprócz naszych współwykonawców grantu z Kliniki Neurochirurgii UMB, obecnie niewielu onkologów docenia znaczenie produktów pszczelich w leczeniu glejaków mózgu.</p>
<p><strong>Medycyna naturalna jest u nas traktowana po macoszemu. Lekarze rzadko sięgają do jej arsenału. Czy wobec tego chory z glejakiem może sam bezpiecznie wspomagać leczenie stosowane w medycynie akademickiej czy oficjalnej?</strong></p>
<p>Dlatego właśnie podjęliśmy ten temat, aby odpowiedzieć na pytanie, czy stosowanie produktów pszczelich jako żywności czy suplementów diety w połączeniu z chemioterapią TMZ będzie bezpiecznie. Okazało się, że tak, ale jeżeli nie przebadamy innych produktów z tak zwanej medycyny naturalnej ? to nigdy nie możemy być pewni efektu końcowego.</p>
<p><strong>Gdzie można zdobyć odpowiednią wiedzę na ten temat i pomoc?</strong></p>
<p>Obecnie część prac opublikowano w czasopismach naukowych, a pozostałe zostały wysłane do druku.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/naturalne-produkty-pszczele-terapii-glejakow-mozgu/">Naturalne produkty pszczele w terapii glejaków mózgu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niedokrwistość u przyszłych mam</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/niedokrwistosc-przyszlych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 17:09:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Ginekologia]]></category>
		<category><![CDATA[niedobór żelaza]]></category>
		<category><![CDATA[źródła żelaza]]></category>
		<category><![CDATA[objawy niedokrwistości]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[niedokrwistość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=785</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Niedokrwistość &#8211; o problemie przyszłych mam rozmawiamy z dr n. med. Grzegorzem Południewskim, ginekologiem, położnikiem. Jakie są przyczyny niedokrwistości u kobiet w ciąży? W okresie ciąży żelazo w dużym stopniu jest wykorzystywane na potrzeby płodu, a są one dość duże: ilość żelaza potrzebnego do budowy łożyska, budowy tkanek płodu wynosi około 1 g. W konsekwencji, zarówno w trakcie ciąży, jak i po porodzie, organizm [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/niedokrwistosc-przyszlych/">Niedokrwistość u przyszłych mam</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/11/Grzegorz-Poludniewski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Niedokrwistość &#8211; o problemie przyszłych mam rozmawiamy z dr n. med. Grzegorzem Południewskim, ginekologiem, położnikiem.</h2>
<p><strong>Jakie są przyczyny niedokrwistości u kobiet w ciąży?</strong></p>
<p>W okresie ciąży żelazo w dużym stopniu jest wykorzystywane na potrzeby płodu, a są one dość duże: ilość żelaza potrzebnego do budowy łożyska, budowy tkanek płodu wynosi około 1 g. W konsekwencji, zarówno w trakcie ciąży, jak i po porodzie, organizm musi intensywnie gromadzić żelazo.<br />
Deficyt żelaza może być też związany z mechanizmami wewnętrznymi, które w jakiś sposób mogą być upośledzone. U tych pacjentek niedokrwistość występuje jeszcze przed ciążą.<br />
Niedokrwistość może też wynikać z niedoboru żelaza w diecie. Tego rodzaju niedobór w coraz mniejszym stopniu dotyczy krajów wysoko rozwiniętych, do których należy Polska. Nadal jest to problem w krajach Trzeciego Świata ? tam podaż żelaza w diecie jest bardzo mała.</p>
<p><strong>Jak powinna wyglądać prawidłowa dieta w czasie ciąży, aby dostarczyć odpowiedniej ilości żelaza?</strong></p>
<p>Jeżeli nie doszło do uszczuplenia rezerwy żelaza w organizmie, to może to być zwykła dieta z dużą ilością białka, uwzględniająca normalne spożywanie mięsa. Wówczas ryzyko rozwoju niedokrwistości jest bardzo małe. W przypadku, gdy niedobory żelaza pojawiały się przed ciążą lub występowały problemy z wchłanianiem, niedokrwistość w czasie ciąży narasta.</p>
<p>Dobrym źródłem żelaza jest mięso (np. wątróbka), kasza gryczana, zielone warzywa liściaste (np. szpinak), żółtko jaja, suszone owoce (np. morele). Należy pamiętać, że ten pierwiastek lepiej się wchłania z dodatkiem witaminy C, dlatego do porcji mięsa warto zjeść surówkę. Należy zachęcić pacjentki, aby w czasie ciąży zrezygnowały z kawy, czarnej herbaty, napojów typu cola, gdyż utrudniają one wchłanianie żelaza.</p>
<p>Coraz częściej mamy problem z pacjentkami, które stosują diety eliminacyjne, czyli wegetariańskie, wegańskie. Jeśli kobieta decyduje się na taką dietę podczas ciąży, musi zwracać szczególną uwagę na to, co je. Konieczna jest taka dieta, która  zapewnia odpowiednią ilość żelaza. Wegetarianki nie mogą zapominać o szpinaku, natce pietruszki, burakach. Ale trzeba pamiętać, że żelazo z warzyw wchłania się nieco trudniej. Niemniej jednak, jeśli wegetarianki prowadzą prawidłową dietę, mogą mieć bardzo dobre wyniki morfologii. Wielu lekarzy uważa, że jeśli pacjentka w ciąży nie je mięsa, to będzie miała problemy. Nie do końca jest to prawda. Pochwalę wegetarianki ? bardzo często są to świadome pacjentki, które wiedzą, co powinny jeść i w jakich ilościach.</p>
<p><strong>Jakie są objawy niedokrwistości?</strong></p>
<p>Aby stwierdzić niedokrwistość najlepiej wykonać morfologię. Dodatkowo warto zrobić badanie ferrytyny<br />
? jest to najczulszy wskaźnik niedoboru żelaza. Dolna granica normy ferrytyny wynosi 12 ?g/l. W czasie ciąży dochodzi do naturalnych procesów rozwadniania krwi, dlatego obserwujemy zmniejszenie parametrów morfologii: liczby krwinek czerwonych, hematokrytu i hemoglobiny, którą od wartości powyżej 11 g/dl, możemy traktować jako prawidłową.</p>
<p>Niedokrwistość dzielimy na lekką, średnią i ciężką. Przy lekkiej niedokrwistości (stężenie hemoglobiny 10-11 g/dl) zazwyczaj pacjentka nie ma żadnych niepokojących objawów. Może być nieco osłabiona, ale tylko wynik badań będzie świadczył o niedokrwistości. Natomiast wynik poniżej 10 g/dl oznacza, że pacjentka może mieć gorsze samopoczucie, problemy z wejściem po schodach, wypadanie włosów, łamanie paznokci. Mogą pojawiać się nawet omdlenia w przypadku niedokrwistości ciężkiej ? poniżej 9 g/dl.  W każdej z nich należy wdrożyć suplementację żelazem i witaminami (witamina B12, kwas foliowy) odpowiednią do stopnia zaawansowania niedokrwistości.</p>
<p>Suplementacja w postaci iniekcji, domięśniowego podawania żelaza, bardzo szybko wyrównuje niedobory, jeśli jest to niedokrwistość niedoborowa, a nie z innych powodów. W momencie narastania niedokrwistości, nawet jeśli pacjentka przyjmuje suplementy z żelazem, nie należy obawiać się suplementacji w postaci iniekcji. Dzięki temu płód może zgromadzić odpowiednie ilości żelaza na pierwsze miesiące życia.<br />
Niedobór żelaza grozi wieloma konsekwencjami. W pierwszym trymestrze ciąży może być przyczyną wad rozwojowych płodu, zaburzeń rozwoju łożyska. Może także wystąpić większe ryzyko skurczów macicy, zahamowanie akcji porodowej, przedwczesny poród, ryzyko krwotoków poporodowych.</p>
<p><strong>Co powinna zrobić pacjentka, która ma niedokrwistość, a jej dieta odbiega od ideału?</strong></p>
<p>Jeżeli pacjentka słabo się odżywia, nie je mięsa, ale wyniki są prawidłowe, to nie należy wpadać w panikę. Istotne jest śledzenie parametrów morfologii, bo to one pokazują ewentualne niedobory żelaza. Jeśli poziom żelaza jest niski, trzeba przyjmować preparaty żelaza. Zgodnie z zaleceniami WHO, kobiety w ciąży powinny przyjmować około 33-80 mg żelaza dziennie. Jest to dawka dzienna w diecie ? jeżeli jest niższa, to powinna być uzupełniania. Większość witamin i suplementów diety dla ciężarnych zawiera taką dawkę Fe. Przy średniej niedokrwistości zalecenia WHO wynoszą 120-240 mg, a przy dużych niedoborach ? 1000 mg żelaza na dobę. W latach 70-80. XX wieku było znacznie więcej przypadków niedokrwistości niż obecnie. Dieta, a przede wszystkim świadomość przyszłych mam, zmieniły się na korzyść. Kobiety, które starają się o dziecko, wiedzą, że trzeba zadbać o żelazo i witaminy. Problemem są bardzo młode kobiety, ponieważ na początku często ukrywają ciążę. A to stwarza zwiększone ryzyko niedoborów, w tym żelaza i niedokrwistości.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/niedokrwistosc-przyszlych/">Niedokrwistość u przyszłych mam</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Męski temat tabu &#8211; przedwczesny wytrysk</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/meski-temat-tabu-przedwczesny-wytrysk/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 16:54:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[receptory serotoninergiczne]]></category>
		<category><![CDATA[seksuologia]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia]]></category>
		<category><![CDATA[erekcja]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[przedwczesny wytrysk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=779</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Przedwczesny wytrysk &#8211; w naszej rozmowie z dr n. med. Andrzejem Depko, seksuologiem i neurologiem, prezesem Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej. Bez tematów tabu. Dla mężczyzn rozmowa w gabinecie seksuologa na temat przedwczesnego wytrysku jest bardzo wstydliwa? Generalnie w Polsce niewiele się mówi na temat seksualności. Tymczasem wiedza na ten temat jest jednym z podstawowych praw człowieka, w Polsce nie do końca [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/meski-temat-tabu-przedwczesny-wytrysk/">Męski temat tabu &#8211; przedwczesny wytrysk</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Andrzej-Depko-e1396972893483.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Przedwczesny wytrysk &#8211; w naszej rozmowie z dr n. med. Andrzejem Depko, seksuologiem i neurologiem, prezesem Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej. Bez tematów tabu.</h2>
<p><strong>Dla mężczyzn rozmowa w gabinecie seksuologa na temat przedwczesnego wytrysku jest bardzo wstydliwa?</strong></p>
<p>Generalnie w Polsce niewiele się mówi na temat seksualności. Tymczasem wiedza na ten temat jest jednym z podstawowych praw człowieka, w Polsce nie do końca realizowanych. Jeśli nie wyedukujemy młodych ludzi, to potem, gdy pojawia się problem, nie wiedzą, co się z nimi dzieje. Czują się zagubieni, i ich partnerki też. Kilkanaście lat temu tematem tabu były zaburzenia erekcji. Dziś już spora część mężczyzn potrafi na ten temat rozmawiać. Takim tematem tabu nadal jest jednak przedwczesny wytrysk, dlatego Polskie Towarzystwo Medycyny Seksualnej zdecydowało się objąć patronat nad kampanią dotyczącą tego problemu.</p>
<p><strong>Co to w ogóle znaczy, że wytrysk jest przedwczesny? Kiedy powinien on prawidłowo nastąpić?</strong></p>
<p>Wytrysk (ejakulacja) jest końcowym etapem cyklu reakcji seksualnych, który zachodzi u każdego mężczyzny. Przedwczesny wytrysk to taki, do którego dochodzi szybciej, niż mężczyzna by tego oczekiwał, to osiąganie orgazmu przed czasem, który mężczyzna lub jego partnerka uważają za optymalny dla jakości ich życia seksualnego. Wskutek tego seks nie jest przyjemnością, lecz przeciwnie: powoduje obniżenie nastoju i samooceny, problemy w związku, w relacjach interpersonalnych, pozaseksualnych. Tymczasem jest to problem medyczny. Część mężczyzn ma pewne predyspozycje do przedwczesnego wytrysku, ale o tym nie wiedzą, w związku z tym inaczej interpretują mechanizmy fizjologiczne, które u nich zachodzą. Ten brak zrozumienia przyczynia się do pogorszenia jakości ich życia. Seks przestaje być pomostem, który łączy, a zaczyna być przepaścią, która dzieli.</p>
<p><strong>Czy przedwczesny wytrysk to problem młodych osób, rozpoczynających współżycie?</strong></p>
<p>Nie, ten mit został już obalony. W wielu krajach były prowadzone duże badania populacyjne. Okazało się, że przedwczesny wytrysk jest zaburzeniem, które dotyka mężczyzn w każdej grupie wiekowej i u każdej grupy wiekowej występuje mniej więcej w takim samym odsetku. Nie jest to rzadki problem, gdyż dotyczy 20 proc. mężczyzn w każdym wieku. To najczęstsza dolegliwość seksualna u mężczyzn, praktycznie 1/3 mężczyzn zgłaszających się do seksuologa z powodu problemów w życiu seksualnym ma problem właśnie z przedwczesnym wytryskiem.</p>
<p><strong>Aż co piąty mężczyzna zmaga się z tym problemem&#8230; Czy przyczyną może być tempo naszego życia, przemęczenie, stres?</strong></p>
<p>Nie, gdyby tak było, to ten problem miałby nie jeden mężczyzna na pięciu, tylko wszyscy. Panowie, którzy skarżą się na przemęczenie, rzadziej podejmują kontakty seksualne.<br />
Przyczyn przedwczesnego wytrysku może być wiele. Zdarza się, że powodem jest zbyt rzadkie współżycie, co powoduje kumulowanie napięcia seksualnego i szybkie jego rozładowanie, gdy kontakt zostanie podjęty. Jeśli mężczyzna kiedyś regularnie współżył, jego współżycie należało do udanych, a w pewnym momencie zaczął mieć przedwczesne wytryski, powodem mogą być pewne schorzenia, np. zapalenie gruczołu krokowego.<br />
Jeśli jednak od początku współżycia dochodziło do przedwczesnych wytrysków, przyczyną zwykle jest pewna predyspozycja biologiczna: prawdopodobnie mężczyzna ma zbyt mało receptorów serotoninergicznych, które moderują przekazywanie bodźców z narządów płciowych do mózgu i z mózgu do narządów płciowych. To przekaźnictwo nerwowe jest niezależne od woli.</p>
<p><strong>Przedwczesny wytrysk to też problem partnerek?</strong></p>
<p>Generalnie dla seksuologii zaburzenie, które występuje u kobiety lub mężczyzny, nie jest problemem indywidualnym. Tak naprawdę zawsze musimy patrzeć na związek. Często to właśnie druga strona cierpi, ponieważ nie są zaspokojone jej potrzeby. Miałem pacjenta, który przyszedł do mnie w wieku 57 lat. Skłoniła go do tego aktualna partnerka. Przed trzema laty zmarła jego żona, seks wydawał im się udany. Nowa partnerka zwróciła uwagę na problem przedwczesnego wytrysku. Ważne jest, żeby w takim przypadku partnerka zainicjowała rozmowę. Najlepiej zrobić to od razu, gdy problem się pojawia. Nie wstydzić się, bo po 10 czy 15 latach trudno już taką rozmowę zainicjować. Ważne, by iść z tym problemem do lekarza.</p>
<p><strong>Mężczyźni zwykle szukają porad na ten temat w internecie?</strong></p>
<p>Niestety, internetowa wiedza często jest niesprawdzona, oparta na stereotypach, dlatego kreuje się nieprawidłowe wzorce. Mężczyźni zwykle szukają pomocy, przeszukując serwisy internetowe i starając się stosować opisane tam metody. Takim ?internetowym? leczeniem można wyrządzić sobie tylko szkodę. Należy jak najszybciej zgłosić się do seksuologa, urologa lub lekarza pierwszego kontaktu i rozpocząć leczenie farmakologiczne, które jest jedynym skutecznym leczeniem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/meski-temat-tabu-przedwczesny-wytrysk/">Męski temat tabu &#8211; przedwczesny wytrysk</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Magia leków biologicznych</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/magia-lekow-biologicznych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 16:42:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[leki biotechnologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[biotechnologia]]></category>
		<category><![CDATA[panitumumab]]></category>
		<category><![CDATA[Amgen]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=773</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p> Z dr n. med. Moniką Pokrzepą, dyrektorem medycznym i dr Marcinem Hańczarukiem, dyrektorem generalnym Amgen Biotechnologia rozmawiamy o magii leków biologicznych. W jakich chorobach leki uzyskane dzięki biotechnologii są przełomem w stosunku do tradycyjnych terapii? Marcin Hańczaruk: Amgen jest największą na świecie firmą biotechnologiczną w branży farmaceutycznej. Biotechnologia przekłada się na znaczny postęp w medycynie w wielu obszarach terapeutycznych i schorzeniach, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/magia-lekow-biologicznych/">Magia leków biologicznych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_47061786.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2> Z dr n. med. Moniką Pokrzepą, dyrektorem medycznym i dr Marcinem Hańczarukiem, dyrektorem generalnym Amgen Biotechnologia<br />
rozmawiamy o magii leków biologicznych.</h2>
<h3>W jakich chorobach leki uzyskane dzięki biotechnologii są przełomem w stosunku do tradycyjnych terapii?</h3>
<p><strong>Marcin Hańczaruk</strong>: Amgen jest największą na świecie firmą biotechnologiczną w branży farmaceutycznej. Biotechnologia przekłada się na znaczny postęp w medycynie w wielu obszarach terapeutycznych i schorzeniach, w których do tej pory mieliśmy ograniczone możliwości leczenia lub w ogóle nie było w nich leczenia.</p>
<p><strong>Monika Pokrzepa</strong>: Biotechnologia to zmienianie żywego organizmu. W medycynie biotechnologia to nowość. Najbardziej jest obecna w reumatologii i onkologii, ponieważ biologię tych chorób udało się najlepiej poznać. Leki biotechnologiczne to nie są nowe, wynalezione cząsteczki. Staramy się znaleźć w organizmie przyczynę choroby, stworzyć substancję, która będzie współgrała z danym receptorem. Najważniejsze i najtrudniejsze jest to, że musimy tę substancję stworzyć tak, by można było ją stosować jako lek. Kiedyś, gdy potrzebowaliśmy insuliny, to pobieraliśmy ją od zwierząt, co oczywiście miało działania niepożądane w postaci immunizacji układu odpornościowego. W tej chwili dzięki inżynierii genetycznej potrafimy sami stworzyć gen, który będzie odpowiadał za produkcję danej substancji.<br />
W naszych laboratoriach są banki tkanek, hodowle komórek, które będą w stanie wytwarzać substancję, która jest w pełni ludzka. Potrafimy w taki sposób zmienić genom komórek bakterii lub komórek pobranych od innych ssaków ? najpopularniejsze są komórki jajnika chomika chińskiego ? że wprowadzamy do niego fragment DNA, który jest odpowiedzialny za to, żeby produkować substancję, potrzebną do leczenia.</p>
<h3>Czy to znaczy, że potencjalnie w ten sposób będziemy mogli kiedyś wyleczyć wszystkie choroby?</h3>
<p><strong>Monika Pokrzepa</strong>: Nie jest to takie proste, ponieważ wydaje się, że np. nowotwory cały czas są o krok przed nami. Widzą, co robimy, mutują, ale my cały czas je ?gonimy?. Przykładem jest nasz lek stosowany w raku jelita grubego: panitumumab. Prowadząc badanie kliniczne zauważyliśmy, że część pacjentów odpowiada na lek, a część ? nie. Zaczęliśmy szukać przyczyny. Udało nam się znaleźć mutację w genie; wiemy, że jeśli pacjenci ją mają, to na pewno nie zareagują na leczenie panitumumabem.</p>
<p>Podążając za nowotworem, uczyliśmy się dalej. Okazało się bowiem, że są pacjenci, którzy nie mają tej mutacji, ale też nie odpowiadają na leczenie. Weszliśmy więc jeszcze jeden krok w głąb komórki. Zobaczyliśmy, że może być jeszcze zmutowany kolejny etap w procesie przekazywania sygnałów wewnątrz komórki. W tej chwili dobieramy już pacjentów do leczenia, oznaczając mutację w dwóch genach.<br />
Tak więc terapia jest jeszcze bardziej dopasowana do chorego, żeby dostawali ją rzeczywiście ci pacjenci, którzy mogą na niej skorzystać i żebyśmy nie marnowali pieniędzy płatnika na stosowanie leków, które nie mają szansy zadziałać.</p>
<p><strong>Marcin Hańczaruk</strong>: Proszę zwrócić uwagę, że możliwości chemii w terapiach powoli się wyczerpują. Leczenie biologiczne i biotechnologia mogą być kolejnym skokiem do przodu, jeśli chodzi o leczenie ciężkich schorzeń. De facto zaczynamy mówić o spersonalizowanej medycynie, która daje największe szanse wyleczenia.</p>
<h3>Czy spersonalizowana medycyna nie będzie jednak bardzo droga, jeśli dla każdego trzeba będzie dopasować lek?</h3>
<p><strong>Marcin Hańczaruk:</strong> Tak, jest droga, ale z drugiej strony będzie generować oszczędności dla systemu, bo w tej chwili często leczymy drogimi lekami pacjentów, którzy nie mają szans odpowiedzieć na terapię.</p>
<h3>Jakie są największe sukcesy, jeśli chodzi o leki firmy Amgen?</h3>
<p><strong>Monika Pokrzepa</strong>: Pierwszą cząsteczką, która została odkryta w laboratoriach Amgen i, można powiedzieć, zrewolucjonizowała medycynę, była erytropoetyna. Przed 1983 r., kiedy nasi naukowcy odkryli gen dla erytropoetyny i zaczęli ją produkować, pacjenci z niewydolnością nerek mieli tak ciężkie niedokrwistości, że nie byli w stanie normalnie funkcjonować, chodzić do pracy. Nefrolodzy przyznawali, że wprowadzenie erytropoetyny to był dla nich przełom, jakby pacjenci dostali nowe życie.<br />
Kolejny wspaniały lek, z którego jesteśmy dumni: Neulasta. Umożliwia on przeprowadzenie skutecznych chemioterapii u pacjentów onkologicznych. Pacjenci mieli tak dużo działań niepożądanych, że przerywano im terapie, odstawiano, zmniejszano dawki. Dzięki temu, że opanowaliśmy neutropenię jako działanie niepożądane chemioterapii, pacjenci mogli mieć stosowaną chemioterapię.</p>
<p>Kolejną ?magię? mamy w leczeniu przerzutowego czerniaka. Tu posunęliśmy się jeszcze krok dalej: w ostatniej fazie badań klinicznych jest lek, do którego stworzenia wykorzystaliśmy wirus opryszczki. Zmodyfikowaliśmy jego genom w taki sposób, że ?szczepionka? ? jak ją nazywamy ? podana do zmiany nowotworowej powoduje namnażanie się wirusa tylko w komórkach nowotworowych, powodując ich obumieranie. Dodatkowo do genomu wirusa wprowadziliśmy substancję GM-CSF, która zwiększa odpowiedź immunologiczną: gdy komórki nowotworowe rozpadają się, to w całym organizmie następuje mobilizacja układu immunologicznego, by zwalczać wszystkie inne ogniska nowotworu. Wstępne wyniki badań dla tego leku są bardzo obiecujące. Jeśli będą takie dane, jakich oczekujemy, to około 2015 roku lek powinien być zarejestrowany.</p>
<p><strong>Marcin Hańczaruk:</strong> Tu dodatkowo jest wykorzystana nowa koncepcja leczenia w chorobie nowotworowej: nie tylko bezpośrednie działanie na komórki nowotworowe, ale też mobilizacja samego organizmu do walki z chorobą. Mamy też leki w terapii przerzutów do kości w wyniku choroby nowotworowej. W najbliższym czasie ma być zarejestrowany nowy lek na raka żołądka, przełyku, jajnika. Na horyzoncie jest nowy lek na szpiczaka, czerniaka, hipercholesterolemię oporną na leczenie statynami. Wchodzimy z leczeniem biologicznym na obszar terapeutyczny, na którym do tej pory nie było leków biologicznych.</p>
<p><strong>Monika Pokrzepa</strong>: Kolejna cząsteczka znajdująca się w badaniach klinicznych to tzw. przeciwciało BiTE stosowane w leczeniu białaczki. To najbardziej zaawansowana technologia w obrębie inżynierii genetycznej, jeśli chodzi o przeciwciała monoklonalne. Stworzyliśmy przeciwciało, które jest tak zmodyfikowane, że jednym końcem wiąże się z receptorem na powierzchni komórki nowotworowej, a na drugim końcu ma receptor dla limfocytów T, czyli dla komórek, które są ? najprościej mówiąc ? odpowiedzialne za zwalczanie nowotworów. Przeciwciało łączy się z nowotworem, a jednocześnie przyciąga limfocyty do miejsca, gdzie znajduje się nowotwór. Wydaje nam się, że ten lek będzie dużym sukcesem, jeśli pacjenci będą mogli z niego skorzystać. Obecnie lek jest jeszcze w badaniach klinicznych.</p>
<h3>Poza onkologią, w jakich obszarach jest miejsce dla biotechnologii?</h3>
<p><strong>Monika Pokrzepa:</strong> W bardzo wielu obszarach w medycynie ? w reumatologii, chorobach wewnętrznych czy chorobach kości. Firma Amgen produkuje lek biologiczny stosowany w leczeniu osteoporozy: chorobie, która wcześniej nie kojarzyła się z leczeniem biologicznym. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: jakie procesy odpowiadają za prawidłowy metabolizm kostny, dlaczego w pewnym okresie życia kość przestaje być zbudowana tak, jak powinna. Znaleźliśmy przeciwciało kluczowe w tym procesie: tak pojawił się denozumab. Okazało się, że podobne mechanizmy występują przy powstawaniu przerzutów nowotworowych do kości. Denozumab świetnie działa również w tym przypadku.<br />
Niestety, ten lek nie jest dostępny dla polskich pacjentów onkologicznych, nie jest refundowany, pacjenci często do nas dzwonią, wiedząc, że we wszystkich ościennych krajach jest on dostępny.</p>
<p><strong>Marcin Hańczaruk:</strong> Pacjenci opowiadają swoje historie, bardzo chcielibyśmy im pomóc; to jest też misja naszej firmy. Cały czas konsultujemy się z Ministerstwem Zdrowia, tak więc mamy nadzieję, że uda nam się wspólnie wypracować takie rozwiązanie, które zapewni dostęp do leczenia pacjentom, którzy tego wymagają.<br />
Jest też ważny lek biologiczny w leczeniu hipercholesterolemii?</p>
<p><strong>Monika Pokrzepa:</strong> W tym przypadku też udało nam się zejść do poziomu komórki. Zastanawialiśmy się, dlaczego niektórzy pacjenci mają niski poziom cholesterolu, szczególnie LDL i związane z tym niskie ryzyko choroby sercowo-naczyniowej. Zaczęliśmy szukać mutacji genetycznej, która jest odpowiedzialna za to, że bez względu na tryb życia pacjenci mają niski poziom LDL. Znaleźliśmy tę mutację. Poszukaliśmy więc przeciwciała, które zablokuje określony receptor i spowoduje, że proces absorpcji cholesterolu z krwi będzie bardziej skuteczny. Lek, który udało nam się stworzyć, jest bardziej skuteczny od statyn! Statyny to bardzo dobre leki, jednak część pacjentów nie reaguje na nie.</p>
<p><strong>Marcin Harańczuk</strong>: Jak widać, jako firma próbujemy szukać opcji leczenia we wszystkich obszarach, gdzie jest niezaspokojona potrzeba terapii.</p>
<h3>Wiele innowacyjnych leków znajduje się w badaniach klinicznych. Czy polscy pacjenci mają szansę brać w nich udział?</h3>
<p><strong>Monika Pokrzepa:</strong> Tak, Polska jest drugim krajem na świecie pod względem udziału pacjentów w badaniach klinicznych Amgen. Firma widzi potencjał w naszym kraju, chce inwestować. Robimy dużo badań, wielu pacjentów korzysta z nowoczesnych terapii dzięki temu, że prowadzimy badania kliniczne we wszystkich dziedzinach: onkologia, reumatologia, choroby zapalne, hipercholesterolemia czy choroby kości.</p>
<p><strong>Marcin Hańczaruk:</strong> Dzięki temu pacjenci mają wcześniej możliwość skorzystania z tych innowacyjnych terapii. Nie ukrywam, że praca w firmie, która ma leki, które ratują życie pacjentom albo wydłużają je w znaczący sposób, sprawia dużą satysfakcję. Pod względem innowacji Amgen jest unikatową firmą na rynku.</p>
<h3>Nowe leki są drogie, jakie mają szanse na wejście do refundacji w Polsce?</h3>
<p><strong>Marcin Hańczaruk</strong>: Chcemy ulepszać możliwości produkcyjne i skracać czas programów klinicznych, by szybciej wprowadzać leki dla pacjentów. Liczymy też na zainteresowanie Ministerstwa Zdrowia molekułami, które są innowacyjne i czynią różnicę w stosunku do obecnie stosowanych terapii. Widzimy pozytywne zmiany, choć ilość refundowanych innowacji ciągle jest niewielka w stosunku do tego, co jest dostępne. Rolą naszego zespołu jest wspólne szukanie rozwiązań, które będą służyły pacjentom, mając na uwadze także sytuacje ekonomiczną Polski. Z naszej strony jest gotowość i chęć znalezienia rozwiązań; z takim podejściem spotykamy się też ze strony Ministerstwa Zdrowia. Każdy z nas może być przecież pacjentem, dlatego niezależnie, po której stronie stołu siedzimy, jesteśmy zaangażowani w poprawę ochronę zdrowia. Każdy ze swojej strony musi wykonać wysiłek, by pacjenci mieli możliwość jak najlepszego leczenia.</p>
<h3>Czy jest szansa, że w przyszłości w Polsce będzie się nie tylko kupować, ale też produkować leki Amgen albo wymyślać nowe?</h3>
<p><strong>Monika Pokrzepa</strong>: Amgen przeznacza dużo pieniędzy na rozwijanie nowych leków, ale też na tzw. inwestycje w społeczeństwo. W Polsce funkcjonuje Amgen Scholars Program, adresowany do studentów ostatnich lat oraz studentów studiów doktoranckich, którzy dzięki niemu mogą aplikować o stypendia do trzech uniwersytetów w Europie: w Sztokholmie, Monachium i Cambridge. Mamy też tzw. program Amgen Teacher, skierowany do nauczycieli nauk przyrodniczych: szkół ponadpodstawowych. Przez ośrodki kształcenia nauczycieli są organizowane kursy, jak uczyć przedmiotów przyrodniczych. Wychodzimy z założenia, że bardzo ważna jest ta edukacja na wstępnych etapach. Zainteresowanie naszymi programami jest bardzo duże.</p>
<p><strong>Marcin Hańczaruk:</strong> Staramy się, by w Polsce było jak najwięcej badań klinicznych, żeby pacjenci mieli lepszy dostęp do leczenia. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby Amgen nawiązał bliską współpracę z którąś z polskich firm, z instytutem badawczym, albo gdyby udało się w Polsce produkować nowe leki czy myśleć o nowych technologiach. Mam nadzieję, że będziemy coraz większym wsparciem obejmowali studentów i młode talenty. Chcemy kontynuować wspieranie nauczycieli. Być może w przyszłości będzie też możliwe partnerstwo z którymś z ośrodków badawczych, wypracowywanie nowych koncepcji leczenia, transfer technologii czy produkcja leków, dzięki czemu nasz kraj będzie mógł lepiej się rozwijać.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/magia-lekow-biologicznych/">Magia leków biologicznych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Randomizacja? Tak, poproszę</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/randomizacja-poprosze/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 16:40:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[factorial]]></category>
		<category><![CDATA[Cluster randomization]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[randomizacja]]></category>
		<category><![CDATA[badania RCT]]></category>
		<category><![CDATA[RCT z grupami równoległymi]]></category>
		<category><![CDATA[Badanie naprzemianległe]]></category>
		<category><![CDATA[crossover]]></category>
		<category><![CDATA[Badanie czynnikowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=771</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Najczęściej randomizacja kojarzy się z przydzieleniem badanych pacjentów do równoległych grup. Istnieją jednak alternatywne metody prowadzenia badań RCT. Na pewno wielokrotnie spotkali się państwo z twierdzeniem, że randomizacja jest najważniejszym czynnikiem decydującym o wiarygodności badania klinicznego, odpowiedzialnym za relatywnie równoważne rozłożenie znanych i nieznanych czynników wpływających na wynik tego badania. Randomizację najlepiej przeprowadzać za pomocą odpowiednich programów komputerowych, a następnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/randomizacja-poprosze/">Randomizacja? Tak, poproszę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/Fotolia_42862285.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Najczęściej randomizacja kojarzy się z przydzieleniem badanych pacjentów do równoległych grup. Istnieją jednak alternatywne metody prowadzenia badań RCT.</h2>
<p>Na pewno wielokrotnie spotkali się państwo z twierdzeniem, że randomizacja jest najważniejszym czynnikiem decydującym o wiarygodności badania klinicznego, odpowiedzialnym za relatywnie równoważne rozłożenie znanych i nieznanych czynników wpływających na wynik tego badania. Randomizację najlepiej przeprowadzać za pomocą odpowiednich programów komputerowych, a następnie bezwzględnie przestrzegać przydzielenia badanego do danej grupy. Najpopularniejszym sposobem wykorzystania randomizacji jest przydzielenie pacjentów do równoległych grup, ale istnieją również inne rodzaje randomizowanych badań klinicznych (RCT): naprzemianległe (crossover), czynnikowe (factorial) i ? niemające ogólnie przyjętej nazwy w języku polskim ? RCT z cluster randomization. Analiza 616 badań RCT indeksowanych w PubMed w grudniu 2006 roku wykazała, że w 78 proc. przypadków zastosowano grupy równoległe, w 16 proc. naprzemianległe oraz po 2 proc. czynnikowe i cluster[1].</p>
<h3>RCT z grupami równoległymi</h3>
<p>Jest to standard i zarazem najprostszy sposób przeprowadzania badań RCT. Badani są radomizowani do równoległych grup różniących się między sobą jedynie zastosowaniem badanej procedury. Zazwyczaj mamy grup badanych dwie lub więcej, w zależności od ilości badanych procedur, leków, dawek itd. Zwykle badania II fazy zawierają ramię placebo,  a w kolejnych ramionach bada się różne dawki danego leku, celem ustalenia dawkowania o najlepszym profilu skuteczności i bezpieczeństwa. Zdarza się również, że w badaniach III fazy (rejestracyjnych) stosuje się więcej niż jedną dawkę, ze względu na zróżnicowanie populacji docelowej. Przykładem tej drugiej sytuacji było badanie dotyczące stosowania dabigatranu w prewencji udaru ośrodkowego układu nerwowego w przebiegu migotania przedsionków ? ze względu na szeroką populację docelową, badano i zarejestrowano dwie różne dawki stosowane w zależności od profilu klinicznego pacjenta[2].<br />
Badania z grupami równoległymi są najprostsze do przeprowadzenia, ale również najdroższe ze względu na wymagane duże grupy pacjentów do badania.</p>
<h3>Badanie naprzemianległe (crossover)</h3>
<p>Jeżeli w trakcie badania wszyscy pacjenci zmieniają grupę, do której zostali zrandomizowani na początku, bez zaburzenia randomizacji, mówimy o badaniu crossover. Innymi słowy, pacjenci z grupy badanej w pewnym momencie badania przechodzą do grupy bez interwencji, a ci z grupy kontrolnej otrzymują wtedy badane leczenie. W ten sposób każdy badany w trakcie trwania RCT przechodzi zarówno przez grupę badaną, jak i kontrolną.<br />
Badania takie stosuje się w przypadkach, kiedy istnieje potrzeba udowodnienia, że wynik danej procedury na pewno nie zależy od charakterystyki badanych pacjentów, bo nie zadziałało leczenie w grupie kontrolnej. Dodatkowo, ten typ badania można zastosować jedynie w sytuacjach, kiedy badany efekt jest odwracalny (np. glikemia w surowicy krwi). Jest to rzadko spotykany rodzaj RCT utrudniający dodatkowo metaanalizę danych, gdyż należy wykorzystywać jedynie dane zebrane zanim nastąpił crossover pacjentów.</p>
<h3>Badanie czynnikowe (factorial)</h3>
<p>Innym rzadkim, ale dużo ciekawszym sposobem przeprowadzenia RCT jest badanie czynnikowe, za pomocą którego na danej grupie pacjentów można jednocześnie przeprowadzić badanie dwóch różnych interwencji. Polega to na randomizacji pacjenta jednocześnie do dwóch grup badanych rozpatrywanych jak dwa osobne badania kliniczne, ale przeprowadzane w ramach jednego protokołu. W ten sposób badany może znaleźć się w jednej z czterech grup: interwencja 1 + interwencja 2, kontrola 1 + kontrola 2 i dwie kombinacje kontrola + interwencja. Badanie takie pozwala na jednoczesną ocenę dwóch interwencji, ich potencjalnych interakcji oraz znacząco zmniejsza koszty RCT. Factorial design może powodować problemy interpretacyjne, gdyż z punktu widzenia statystyki są to dwa rozdzielne badania i nie należy rozpatrywać rozdzielnie i porównywać ze sobą poszczególnych ?części? badania. Przykładem takiego badania, i jednocześnie trudności interpretacyjnych, które nie ominęły specjalistów z dziedziny oceny technologii medycznych, było badanie dotyczące nowotworu osteosarcoma, gdzie jednocześnie badano ifosfamid i mifamurtyd. Próbowano udowodnić brak skuteczności leczenia, porównując poszczególne ?części? badania zamiast grup wyłonionych w procesie randomizacji[3].</p>
<h3>Cluster randomization</h3>
<p>Czasami trudno przeprowadzić badania RCT ze względu na relatywnie bliski kontakt potencjalnych badanych między sobą i możliwość wymiany informacji lub istotne różnice w sposobie leczenia. Łatwo sobie wyobrazić pacjentów siedzących pod gabinetem, wymieniających doświadczenia związane z udziałem w badaniu i raportujących potem inne dolegliwości niż odczuwane w rzeczywistości. W innym przypadku, chirurdzy doświadczeni w jednym rodzaju operacji niechętnie będą zmieniać swoje postępowanie tylko na potrzeby badania i, co więcej, będąc mniej doświadczeni w innej metodzie, mogą wypaczać wynik badania. W takich sytuacjach można randomizować nie poszczególnych pacjentów, ale całe istniejące już grupy: praktyki lekarskie, oddziały, klasy (w przypadku dzieci) ? nazywa się to cluster randomization. Losowy przydział do grupy badanej jest tutaj zachowany, ale na nieco ?wyższym? poziomie niż pojedynczy pacjent. Jest to bardzo wygodna metoda do wykorzystania np. w zakresie mZdrowia (świadczenie usługi medycznej lub usługi w zakresie zdrowia publicznego za pośrednictwem urządzeń mobilnych). Przykładem takiego badania jest ocena skuteczności informacji SMS-owej w procesie rzucania palenia tytoniu wśród uczniów[4].</p>
<p>Jak widać na przedstawionych przykładach, badania randomizowane to więcej niż nudne próby z grupami równoległymi, którymi jesteśmy zarzucani przez koncerny medyczne. Alternatywne sposoby prowadzenia badań RCT pozwalają również zmniejszyć koszty takich badań i ułatwiają ich prowadzenie także w warunkach akademickich.</p>
<address>Bibliografia</address>
<address>1.    Hopewell S, Dutton S, Yu LM, Chan AW, Altman DG. The quality of reports of randomised trials in 2000 and 2006: comparative study of articles indexed in PubMed. BMJ. 2010 Mar 23;340:c723.</address>
<address>2.    Connolly SJ, Ezekowitz MD, Yusuf S, Eikelboom J, Oldgren J, Parekh A, Pogue J, Reilly PA, Themeles E, Varrone J, Wang S, Alings M, Xavier D, Zhu J, Diaz R, Lewis BS, Darius H, Diener HC, Joyner CD, Wallentin L; RE-LY Steering Committee and Investigators. Dabigatran versus warfarin in patients with atrial fibrillation. N Engl J Med. 2009 Sep 17;361(12):1139-51.</address>
<address>3.    Meyers PA, Schwartz CL, Krailo M, Kleinerman ES, Betcher D, Bernstein ML, Conrad E, Ferguson W, Gebhardt M, Goorin AM, Harris MB, Healey J, Huvos A, Link M, Montebello J, Nadel H, Nieder M, Sato J, Siegal G, Weiner M, Wells R, Wold L, Womer R, Grier H. Osteosarcoma: a randomized, prospective trial of the addition of ifosfamide and/or muramyl tripeptide to cisplatin, doxorubicin, and high-dose methotrexate. J Clin Oncol. 2005 Mar 20;23(9):2004-11.</address>
<address>4.    Haug S, Schaub MP, Venzin V, Meyer C, John U. Efficacy of a text message-based smoking cessation intervention for young people: a cluster randomized controlled trial. J Med Internet Res. 2013 Aug 16;15(8):e171.</address>
<address> </address>
<p><strong>tekst:</strong></p>
<p>Lek. Michał M. Farkowski, II Klinika Choroby Wieńcowej, Instytut Kardiologii, Warszawa</p>
<p>Lek. Jakub Baran, Sampi Research Sp. z o.o.</p>
<p>Dr n. med. Waldemar Wierzba, red. naczelny ?Świata lekarza?</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/randomizacja-poprosze/">Randomizacja? Tak, poproszę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Publiczne, prywatne czy wspólne?</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/publiczne-prywatne-wspolne/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Waldemar Wierzba]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 15:56:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna praktyczna]]></category>
		<category><![CDATA[system finansowania]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona zdrowia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=754</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Po ostatnim felietonie ?Jak wyleczyć gospodarkę? zadzwonił do mnie prof. Aleksander Sieroń z pytaniem, czy wiem, jak wyleczyć polskie nauki medyczne? Oczywiście, że nie. Przygotowaliśmy wywiad dla szukających związku pomiędzy medycyną teoretyczną i praktyczną oraz odpowiedzi na pytanie, dlaczego najlepsze polskie prace naukowe z dziedziny medycyny tworzą biolodzy, fizycy, biotechnolodzy, chemicy ? słowem wszyscy, tylko nie lekarze. Tylko jak [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/publiczne-prywatne-wspolne/">Publiczne, prywatne czy wspólne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2013/12/waldemar-wierzba-1200x800.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><p>Po ostatnim felietonie ?Jak wyleczyć gospodarkę? zadzwonił do mnie prof. Aleksander Sieroń z pytaniem, czy wiem, jak wyleczyć polskie nauki medyczne? Oczywiście, że nie. Przygotowaliśmy wywiad dla szukających związku pomiędzy medycyną teoretyczną i praktyczną oraz odpowiedzi na pytanie, dlaczego najlepsze polskie prace naukowe z dziedziny medycyny tworzą biolodzy, fizycy, biotechnolodzy, chemicy ? słowem wszyscy, tylko nie lekarze. Tylko jak odpowiedzieć na pytanie: publiczne czy prywatne?</p>
<p>Jak stworzyć system promujący medycynę praktyczną i wychować indywidualności, takie jak prof. Maria Siemionow czy prof. Henryk Skarżyński? Czy medycyna przyszłości powinna opierać się na dotacjach publicznych, czy być inwestycją prywatną?</p>
<p>Myślę, że w przypadku ochrony zdrowia Polaków czas rozpocząć dyskusję o partnerstwie publiczno-prywatnym. Czas najwyższy! Może za rok przy urnach wyborczych usłyszymy: ?Panie Miodowicz! Pan jedziesz rowerem, kiedy cały świat jeździ samochodem?. Warto pamiętać o tych słowach Lecha Wałęsy. Rozdrabnianie sił i pieniędzy na małe przedsięwzięcia w ochronie zdrowia jest archaizmem. I kropka.</p>
<p>Takie myśli mi towarzyszyły na Zamku Królewskim podczas wręczenia Nagród Zaufania ?Złoty OTIS z Diamentami?, które po raz pierwszy zostały przyznane programom edukacyjno-profilaktycznym. Zwyciężyły ? i słusznie ? projekty realizowane od wielu lat: ?Servier dla Serca? (Servier Polska), ?Razem zmieniajmy cukrzycę (Novo Nordisk) i ?Stop udarom? (Boehringer Ingelheim). Nikt w imieniu państwa nigdy im nie podziękował tylko dlatego, że są to programy prywatne. Czy to sprawiedliwe? Mogę sobie tylko wyobrazić, jak wielki zasięg miałyby te programy, gdyby były sfinansowane przez Ministerstwo Zdrowia&#8230; Gdyby ze środków publicznych przygotowano reklamy zachęcające do udziału w badaniach&#8230;</p>
<p>Pragnę przypomnieć hasło rewolucji filozoficznej z 1968 r.: ?Bądźcie realistami, żądajcie niemożliwego!?. Czy wspólna Polska jest już niemożliwa?</p>
<p>Waldemar Wierzba<br />
redaktor naczelny</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/publiczne-prywatne-wspolne/">Publiczne, prywatne czy wspólne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Polacy nie umieją się cieszyć?</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/polacy-umieja-sie-cieszyc-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Gugała]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 15:54:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany ustrojowe]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój cywilizacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=752</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Jarosław Gugała" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Badania opinii publicznej w Polsce pokazują, że jesteśmy sfrustrowani i nie umiemy dostrzec tego, co dla każdego obcokrajowca jest oczywiste. W tak zwanej ?Wolnej Polsce?, którą mamy już prawie od ćwierć wieku, w każdej dziedzinie udało się nam dokonać ogromnego postępu. Przebudowaliśmy kraj dokumentnie. Z zapóźnionego w rozwoju, zacofanego technologicznie i nieszczęśliwego z czysto ludzkiego punktu widzenia PRL-u, udało się nam dojść do [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/polacy-umieja-sie-cieszyc-2/">Dlaczego Polacy nie umieją się cieszyć?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Jarosław Gugała" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Badania opinii publicznej w Polsce pokazują, że jesteśmy sfrustrowani i nie umiemy dostrzec tego, co dla każdego obcokrajowca jest oczywiste.</h2>
<p>W tak zwanej ?Wolnej Polsce?, którą mamy już prawie od ćwierć wieku, w każdej dziedzinie udało się nam dokonać ogromnego postępu. Przebudowaliśmy kraj dokumentnie. Z zapóźnionego w rozwoju, zacofanego technologicznie i nieszczęśliwego z czysto ludzkiego punktu widzenia PRL-u, udało się nam dojść do podziwianej na całym świecie, dostatniej i coraz bogatszej RP. Obcokrajowcy obserwujący niesamowity postęp, jakiego dokonują Polacy od upadku tak zwanej ?komuny?, przecierają oczy ze zdumienia i coraz częściej patrzą z zazdrością na tempo naszych cywilizacyjnych przemian.</p>
<p>Badania opinii publicznej w Polsce pokazują, że jesteśmy sfrustrowani i nie umiemy dostrzec tego, co dla każdego obcokrajowca jest oczywiste. Wygląda to tak, jakbyśmy postanowili popełnić zbiorowe samobójstwo, jakby Wolna Polska była dla nas najgorszą Ojczyzną. A przecież nie trzeba być znawcą historii, żeby wiedzieć, że to jest najlepsza Polska, jaką kiedykolwiek mieliśmy. Najdostatniejsza, najsprawiedliwsza, najbardziej demokratyczna, najbardziej obywatelska. Wcześniej było zawsze dużo gorzej. Okupacje, wojny, zabory, powstania, germanizacje, rusyfikacje, w najlepszym razie sanacje? Jak to się więc stało, że mimo historycznego sukcesu ? popadamy w historyczny pesymizm?</p>
<p>Dlaczego większość z nas uważa, że jest i będzie coraz gorzej, mimo iż każdy z nas na własnym przykładzie widzi, że jest lepiej? Czy to media, które koncentrują się na tragediach i problemach wywołują takie wrażenie? Czy może mamy ten pesymizm w genach? A może to politycy, którzy szczują jednych na drugich wmawiają nam, że jesteśmy tacy nieszczęśliwi? Jeżeli co roku kupujemy kolejne miliony nowych i używanych samochodów, jeśli wyjeżdżamy na zagraniczne wczasy, jeżeli coraz więcej wydajemy na ubrania, przedmioty luksusowe, kulturę, meble, dywany, sprzęt AGD oraz żywność, jeśli co roku rosną nasze oszczędności na kontach, jeśli żyjemy średnio o dobrych kilka lat dłużej, itd. ? to dlaczego uważamy jednocześnie, że jest coraz gorzej? Nie ma przecież takiej dziedziny, w której byłoby gorzej niż u schyłku minionej epoki ustrojowej?</p>
<p>A może to obyczajowość każe nam na pytanie, ?co słychać?? odpowiadać ?stara bida?? Może wstydzimy się chwalić? Może boimy się, że nasz sukces może być bolesny dla innych? Może krępujemy się powiedzieć sąsiadowi, że bardzo nam się podoba jego nowe auto i pogratulować mu, że udało mu się takie kupić? A może tylko udajemy, że jest nam źle, bo zakładamy, że wszyscy i tak wiedzą, że jest nam przecież dobrze?</p>
<p>Postarajmy się odpowiedzieć sobie szczerze na takie pytania. Może to przyniesie nam odrobinę pocieszenia. Nie jesteśmy stadem wron, żeby tylko krakać i postrzegać wszystko w szarych barwach. Jesteśmy dumnym narodem, który dwadzieścia kilka lat temu ponownie wybił się na niepodległość i przeżywa właśnie najlepszy okres w swoich dziejach. Może czas już zacząć sobie to uświadamiać. Obcokrajowcy, którzy patrzą na nas z podziwem, nie zrobią tego za nas.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/polacy-umieja-sie-cieszyc-2/">Dlaczego Polacy nie umieją się cieszyć?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. Stefan Kruś Nagrodzony Medicus Nobilis</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/prof-stefan-krus-nagrodzony-medicus-nobilis/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Świat Lekarza]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 15:44:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[Stefan Kruś]]></category>
		<category><![CDATA[Medicus Nobilis]]></category>
		<category><![CDATA[patomorfologia]]></category>
		<category><![CDATA[Wiecznym piórem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=746</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Prof. Stefan Kruś" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-1024x681.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-768x511.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-600x399.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-696x463.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-1068x710.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>8 listopada 2013 r. na Zamku Królewskim w Warszawie podczas uroczystej Gali Polskiego Towarzystwa Lekarskiego prof. Stefan Kruś został uhonorowany tytułem Medicus Nobilis i srebrnym sygnetem PTL. Tytuł Medicus Nobilis wraz z sygnetem jest przyznawany ?za pełną oddania pracę dla poprawy stanu zdrowia polskiego społeczeństwa oraz za 50 lat ofiarnej pracy dla podniesienia prestiżu stanu lekarskiego i dobra Polskiego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/prof-stefan-krus-nagrodzony-medicus-nobilis/">Prof. Stefan Kruś Nagrodzony Medicus Nobilis</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Prof. Stefan Kruś" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-1024x681.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-768x511.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-600x399.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-696x463.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-1068x710.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/stefan-krus.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>8 listopada 2013 r. na Zamku Królewskim w Warszawie podczas uroczystej Gali Polskiego Towarzystwa Lekarskiego prof. Stefan Kruś został uhonorowany tytułem <em>Medicus Nobilis</em> i srebrnym sygnetem PTL.</h2>
<p>Tytuł <em>Medicus Nobilis</em> wraz z sygnetem jest przyznawany ?za pełną oddania pracę dla poprawy stanu zdrowia polskiego społeczeństwa oraz za 50 lat ofiarnej pracy dla podniesienia prestiżu stanu lekarskiego i dobra Polskiego Towarzystwa Lekarskiego?.<br />
Prof. Stefan Kruś od 1950 roku pracował w Zakładzie Anatomii Patologicznej warszawskiej AM. W 1970 roku objął funkcję kierownika Zakładu. Obecnie jest na emeryturze. Profesor jest autorem kilku podręczników do patomorfologii, a także zbiorów swoich felietonów ?Wiecznym piórem? oraz ?Wykładów inauguracyjnych z anatomii patologicznej?.</p>
<p><em>&#8222;Wiecznym piórem&#8221; &#8211; zbiór niniejszy składa się z drobnych obrazków z mojego życia, osadzonych w otoczeniu rodziny, przyjaciół, nauczycieli, studentów i wspomnień. Są one komentarzami do przeżyć, rozmów i wskazówek zbieranych w ciągu wielu lat.</em><br />
<em> Podłożem zdarzeń są: czas, zawsze niezmienny i czasy, zawsze zmienne. Zmiany wymagają dostosowywania ocen. Przewijają się rozważania o spędzaniu doczesności z sensem zalecanym przez wszystkie religie, filozofie i poważne systemy polityczne. Przyziemność zapewnia wędrówkę na bosaka po bruku z kocich łbów. Zmiana przyziemności na przyjemność jest trudna. A chodzi tylko o to, aby nie walić kamieniem w łeb koci lub ludzki, ale delikatnie popukać się we własny! </em>&#8211; mówi Profesor.</p>
<p>[notification type=&#8221;information&#8221; title=&#8221;Dowiedz się więcej o profesorze&#8221;]</p>
<p>Przeczytaj artykuł <strong><a title="Prof. Stefan Kruś - sylwetka" href="https://swiatlekarza.pl/profesor-stefan-krus/">Prof. Stefan Kruś &#8211; sylwetka</a></strong></p>
<p>[/notification]</p>
<p>Książka Stefana Krusia ? osobista, pisana językiem zwyczajnym, swobodnym, ale także pięknym i bogatym, z humorem i poważnie ? przypomina, jak wiele dają nam studia lekarskie i jak bardzo możemy być dumni z tego, że odmieniły nasz sposób patrzenia na to, co ludzkie. Dowiadujemy się z niej, dlaczego warto być lekarzem właśnie dzisiaj, kiedy wszystko, co nas otacza, jest sprowadzane do komercji i kultury obrazkowej. Dla studentów i lekarzy powinna być lekturą obowiązkową. Podpiera na duchu. Jest na czasie. Czyta się znakomicie.<br />
<em>Piotr Müldner-Nieckowski</em></p>
<h3><strong>STEFAN KRUŚ</strong></h3>
<p>Profesor zwyczajny nauk medycznych, urodził się w niedzielę 20 czerwca 1926 roku. Maturę zdał w 1944 roku na tajnych kompletach liceum im. Adama Mickiewicza, zaś studia medyczne ukończył razem z pierwszym powojennym rocznikiem (1945-1951). Od tamtego czasu jest związany z Zakładem Anatomii Patologicznej Akademii Medycznej w Warszawie (obecnie Warszawski Uniwersytet Medyczny). Wykłada do dziś.</p>
<p>Główne zainteresowania naukowe profesora to patologia wątroby, nerek i serca. Tym zagadnieniom poświęcił wiele książek, artykułów i podręczników, z których anatomii patologicznej przez kilkadziesiąt lat uczyły się kolejne pokolenia lekarzy.</p>
<p>Profesor zawsze znany był ze swoich humanistycznych zainteresowań oraz poczucia humoru. Nic więc dziwnego, że jego wykłady cieszyły się wielkim powodzeniem wśród studentów.</p>
<p>Publikowane od lat 80. felietony Stefana Krusia pokazywały subiektywny obraz rzeczywistości i cieszyły się popularnością w środowisku lekarskim.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Poniżej przedstawiamy fragmenty wybranych felietonów:</p>
<p><a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/obywatelu-redaktorze-ki-galczynski-koniec-cytatu">Obywatelu Redaktorze! (K.I. Gałczyński, koniec cytatu)</a><br />
<a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/zgoda-buduje-niezgoda-rujnuje">Zgoda buduje, niezgoda rujnuje&#8230;</a><br />
<a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/obywatelu-redaktorze-wiecej-wyobrazni">Obywatelu Redaktorze! &#8211; Więcej wyobraźni</a><br />
<a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/czy-odkladac-cos-do-zniszczenia-na-pozniej">Czy odkładać coś do zniszczenia na później?</a><br />
<a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/obywatelu-redaktorze">Obywatelu Redaktorze!</a><br />
<a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/obywatelu-redaktorze-europa">Obywatelu Redaktorze! &#8211; Europa</a><br />
<a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/obywatelu-redaktorze-advocatus-sed-non-ladro">Obywatelu Redaktorze! (Advocatus sed non ladro)</a><br />
<a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/od-redaktora-do-samego-siebie">Od redaktora do samego siebie</a><br />
<a href="http://www.nazdrowie.pl/artykul/pacjent-a-lekarz-oczekiwania-i-wspolpraca">Pacjent a lekarz ? oczekiwania i współpraca</a></p>
<p>Książkę profesora można kupić tutaj:</p>
<p><a title="Wiecznym piórem, na przekór + Wykłady inauguracyjne" href="http://www.nazdrowie.pl/sklep" target="_blank">http://www.nazdrowie.pl/sklep</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/prof-stefan-krus-nagrodzony-medicus-nobilis/">Prof. Stefan Kruś Nagrodzony Medicus Nobilis</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CyberKnife  &#8211; tam, gdzie  potrzebna jest precyzja</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/cyberknife-potrzebna-precyzja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 14:10:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[onkolog]]></category>
		<category><![CDATA[AOTMiT]]></category>
		<category><![CDATA[CyberKnife]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Nóż cybernetyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=469</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="cyberknife_m6_motion" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>O zaletach technologii CyberKnife opowiada prof. dr hab. n. med. Leszek Miszczyk, kierownik Zakładu Radioterapii Centrum Onkologii w Gliwicach. Czym technologia CyberKnife różni się od tradycyjnej? Główna różnica polega na tym, że w technologii tradycyjnej, czyli w radioterapii opartej na przyspieszaczach liniowych, napromienianie jest izocentryczne: wybiera się punkt, do którego dostosowuje się wszystkie wiązki promieniowania. CyberKnife ma [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/cyberknife-potrzebna-precyzja/">CyberKnife  &#8211; tam, gdzie  potrzebna jest precyzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="cyberknife_m6_motion" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife_m6_motion.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>O zaletach technologii CyberKnife opowiada prof. dr hab. n. med. Leszek Miszczyk, kierownik Zakładu Radioterapii Centrum Onkologii w Gliwicach.</h2>
<h3>Czym technologia CyberKnife różni się od tradycyjnej?</h3>
<p>Główna różnica polega na tym, że w technologii tradycyjnej, czyli w radioterapii opartej na przyspieszaczach liniowych, napromienianie jest izocentryczne: wybiera się punkt, do którego dostosowuje się wszystkie wiązki promieniowania. CyberKnife ma możliwość ?malowania dawki? wewnątrz pacjenta: w trakcie planowania leczenia wybiera się cały szereg punktów, na które nakierowuje się wiązkę. Jest to możliwe ze względu na różnicę konstrukcyjną pomiędzy przyspieszaczem liniowym a CyberKnife. Przyspieszacz liniowy jest maszyną statyczną, może się obracać tylko wokół jednej osi, mamy też pewną możliwość ruchu stołem. CyberKnife natomiast jest małym przyspieszaczem liniowym zamontowanym na ramieniu robota o sześciu stopniach swobody. Pacjent leży na zrobotyzowanym stole, który również ma sześć stopni swobody. Tak więc jest bardzo duża liczba kombinacji, w których można przestrzennie ułożyć pacjenta i podać mu wiązkę promieniowania.</p>
<h3>U chorych na jakie nowotwory najlepiej stosować CyberKnife?</h3>
<p>Praktycznie wszystkich. Najważniejsze zastosowanie ma jednak w leczeniu nowotworów regionu mózgowia i kręgosłupa, guzów zlokalizowanych w narządach ruchomych oddechowo, jak wątroba, płuca oraz w leczeniu chorych na raka stercza.</p>
<h3>W czym ta technologia jest lepsza od radiochirurgii opartej na przyspieszaczu liniowym czy GammaKnife?</h3>
<p>Są trzy podstawowe atuty. Pierwsza to tracking ? możliwość podążania wiązki promieniowania za ruchomym guzem. Jest to jedyny obecnie dostępny na świecie system trackingu, czyli śledzenia guza. Guzy poruszają się, oczywiście głównie dlatego, że pacjent oddycha, ale nie tylko. Najczęściej są to guzy zlokalizowane w płucach i wątrobie, która jest bardzo ruchoma. Jeśli więc chcemy być bardzo precyzyjni, a nie chcemy zniszczyć dużej objętości tkanek zdrowych, to tracking jest jedynym rozwiązaniem.</p>
<p>Drugi atut: możliwość uzyskania bardzo dużego gradientu spadki dawki, szczególnie z jednej strony guza. Ma to duże znaczenie, jeśli jest on położony w bezpośredniej bliskości struktury bardzo promienioczułej, a bardzo ważnej dla życia ? np. rdzenia przedłużonego czy rdzenia kręgowego ? albo w bezpośredniej bliskości struktury, która już wcześniej była objęta dużą dawką napromieniania.</p>
<p>Trzeci plus: CyberKnife pozwala stosować napromienianie z bardzo wysoką precyzją. Daje to możliwość zmniejszenia marginesu podawania bardzo wysokich dawek frakcyjnych w niektórych nowotworach, co skutkuje skróceniem leczenia, przy niezwiększaniu efektów popromiennych i utrzymaniu przynajmniej tego samego efektu leczenia. Przykładem jest rak prostaty, gdzie zwykle technikami konformalnymi napromieniamy chorych przez 51 dni, natomiast przy użyciu CyberKnife i typowego protokołu Stanford ? 9 dni. A efekty popromienne są niższe niż przy standardowej radioterapii.</p>
<h3>Ma pan największe doświadczenie w Polsce w stosowaniu CyberKnife; czy ta technika to duża różnica dla pacjentów?</h3>
<p>Tę technikę już zastosowaliśmy w naszym ośrodku u ponad 1100 pacjentów. Istnieje wiele sytuacji klinicznych, kiedy de facto nie ma alternatywy: CyberKnife daje możliwość napromienienia pewnej grupy pacjentów, która przedtem nie mogła być leczona ze względu na techniczną niemożność wykonania takiej procedury. Jest też duża grupa pacjentów, u których zastosowanie urządzenia, w związku z jego możliwościami technicznymi, daje dużo większą szansę pozytywnego efektu przy minimalizacji efektów ubocznych. Przykład: guz wątroby. Wątroba porusza się, gdy pacjent oddycha; ruchomość może dochodzić nawet do kilku centymetrów. Byłoby bardzo trudno trafić w poruszający się nowotwór przy pomocy standardowych technik. A błąd geograficzny, czyli nietrafienie w guza, oznacza niewyleczenie.</p>
<p>Oczywiście nie jest to panaceum na wszystkie nowotwory i nadal będziemy bazować na radioterapii opartej na przyśpieszaczach liniowych. CyberKnife ma przewagę w tych nowotworach, gdzie jest potrzebna wysoka precyzja.</p>
<h3>Od niedawna leczenie przy pomocy noża cybernetycznego ma już pozytywną ocenę AOTM. Co to zmieni w sytuacji pacjentów?</h3>
<p>W Gliwicach leczymy tą metodą chorych już od stycznia 2010 roku, aparat kupiliśmy za własne pieniądze, podjęliśmy decyzję, że będziemy leczyć, wykorzystując w pełni nasz potencjał, niezależnie od finansowania, czy też jego braku. Na razie dokładamy do tej terapii, bo refundacji nie ma.</p>
<p>Jeśli chodzi o rekomendację AOTM, to dotyczy ona tylko guzów umiejscowionych w mózgowiu, kręgosłupie i rdzeniu. To pierwszy etap, będziemy też starać się o pozytywną rekomendację w innych umiejscowieniach nowotworów. Niestety, proces legislacyjny i biurokratyczny w Polsce jest dramatycznie skomplikowany i trwa bardzo długo.</p>
<p>Pozytywna rekomendacja nie oznacza niestety jeszcze refundacji. Mamy jednak nadzieję, że taka decyzja też wkrótce zapadnie. Na pewno zwiększyłaby ona liczbę pacjentów leczonych w Polsce przy zastosowaniu tych technik.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/cyberknife-potrzebna-precyzja/">CyberKnife  &#8211; tam, gdzie  potrzebna jest precyzja</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CyberKnife &#8211; celowanie w guza</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/cyberknife-celowanie-guza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ewa Wysocka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 13:26:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[Nóż cybernetyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[onkolog]]></category>
		<category><![CDATA[CyberKnife]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=459</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Wiązki promieniowania precyzyjnie trafiają w nowotwór, nie uszkadzając sąsiadującej zdrowej tkanki. Umożliwia to leczenie guzów zlokalizowanych w trudno dostępnych narządach: w mózgu, kręgosłupie, płucach, wątrobie, prostacie, trzustce. CyberKnife (nóż cybernetyczny) to nowoczesne, w pełni zautomatyzowane urządzenie do radiochirurgii (radioterapii stereotaktycznej) ? nieinwazyjnego leczenia guzów nowotworowych. Nie wymaga użycia skalpela, znieczulenia czy uśpienia. Zabieg polega na napromienianiu [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/cyberknife-celowanie-guza/">CyberKnife &#8211; celowanie w guza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/cyberknife.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Wiązki promieniowania precyzyjnie trafiają w nowotwór, nie uszkadzając sąsiadującej zdrowej tkanki. Umożliwia to leczenie guzów zlokalizowanych w trudno dostępnych narządach: w mózgu, kręgosłupie, płucach, wątrobie, prostacie, trzustce.</h2>
<p>CyberKnife (nóż cybernetyczny) to nowoczesne, w pełni zautomatyzowane urządzenie do radiochirurgii (radioterapii stereotaktycznej) ? nieinwazyjnego leczenia guzów nowotworowych. Nie wymaga użycia skalpela, znieczulenia czy uśpienia. Zabieg polega na napromienianiu guza wiązkami promieniowania X o wysokiej energii wysyłanych z różnych kierunków tak, by zdrowe tkanki w sąsiedztwie guza zaabsorbowały jak najmniejszą dawkę energii jonizującej.</p>
<p>Nóż cybernetyczny to jedyna technologia radiochirurgii, która umożliwia śledzenie poruszeń guza i automatyczną zmianę kierunku wiązki promieniowania. Kierowane jest ono dokładnie do guza, zaś dawka docierająca do zdrowych tkanek jest znacznie mniejsza niż w przypadku konwencjonalnej radioterapii. Jakie są korzyści dla pacjenta z terapii CyberKnife?</p>
<h3>Prosto w nowotwór</h3>
<p>System CyberKnife składa się m.in. z akceleratora zamontowanego na zautomatyzowanym ramieniu, które zostało zaprojektowane specjalnie do stereotaktycznego podawania promieniowania pod setkami różnych kątów. W przeciwieństwie do innych urządzeń do radioterapii, robot może poruszać się w wielu kierunkach i płaszczyznach, podając przez cały czas wiązkę promieniowania wycelowaną dokładnie w zmianę nowotworową. Akcelerator jest umieszczony na ramieniu robota, który ma sześć stopni swobody, dzięki czemu może kierować z każdej strony na guz wiązki promieniowania.</p>
<p>CyberKnife może podawać leczniczą wiązkę promieniowania o wysokich gradientach spadku w obszarach krytycznych, np. w kręgosłupie na całej jego długości. System podaje przepisaną dawkę promieniowania w postaci wiązki o kształcie możliwie zbliżonym do kształtu zmiany nowotworowej, jednocześnie minimalizując napromieniowanie otaczających tkanek.</p>
<h3>Tracking: śledzenie guza</h3>
<p>W odróżnieniu od innych metod radioterapii, CyberKnife śledzi i automatycznie wprowadza korekty wobec poruszeń guza, dzięki czemu wiązka promieniowania przez cały okres leczenia jest skierowana na niego. System ma wbudowany mechanizm, który sprawia, że położenie napromienianego guza jest śledzone w czasie realnym i każda zmiana jego położenia jest rejestrowana, a niezbędne korekcje kierunku wiązek są wprowadzane na bieżąco. Korzyścią z takiej metody, zwanej trackingiem, jest dokładne napromienienie objętości guza i oszczędzenie otaczającej zdrowej tkanki.</p>
<h3>Krótszy czas leczenia</h3>
<p>W porównaniu do alternatywnych metod leczenia, które mogą trwać nawet 8-9 tygodni lub obejmować 40-45 sesji radioterapii, leczenie systemem Cyber-Knife może być zrealizowane w ciągu 1-5 sesji, których każda zajmuje zwykle od 45 minut do 2 godzin ? w zależności od pacjenta. CyberKnife leczy większą dawką przypadającą na frakcję, co jest możliwe dzięki wysokiej dokładności. W odróżnieniu od radioterapii konwencjonalnej CyberKnife pozwala na napromienianie więcej niż jednej zmiany nowotworowej w ramach tego samego leczenia.</p>
<h3>Nieinwazyjność zabiegu</h3>
<p>Proces leczenia systemem CyberKnife jest całkowicie nieinwazyjny ? wyjątkiem jest czasem przed właściwym leczeniem umieszczenie w otoczeniu guza markerów, które umożliwiają dokładniejsze skierowanie wiązki promieniowania na guz. Nie ma konieczności wykonywania nacięć, znieczulenia czy hospitalizacji pacjenta. Zabieg jest krótki, bezbolesny. Można napromienić guza precyzyjnie, nie naruszając ważnych życiowo struktur. Robot CyberKnife porusza się cicho wokół pacjenta, który leży wygodnie na specjalnym stole zabiegowym. Robot może przemieszczać się niemal we wszystkich kierunkach, by podać całkowitą przepisaną dawkę leczenia.</p>
<p>W porównaniu do brachyterapii dużą mocą dawki (HDR), system CyberKnife podaje do guza tę samą dawkę promieniowania zabijającą raka, ale bez wprowadzania cewników. HDR oznacza zwykle konieczność pozostania w szpitalu przez 24 godziny oraz wprowadzeniem do guza 15-20 cewników. Urządzenie wsuwa w każdy z cewników po kolei pojedyncze wysoce radioaktywne ziarno z irydu.</p>
<h3>Z USA do Polski</h3>
<p>Technologia CyberKnife jest stosowana na świecie już od ponad 10 lat. CyberKnife został dopuszczony do obrotu przez FDA w leczeniu nowotworów w obrębie głowy i podstawy czaszki w 1999 roku. W 2001 roku urządzenie zostało dopuszczone do obrotu przez FDA w leczeniu guzów w każdej części ciała, w tym w kręgosłupie. Obecnie na świecie pracuje około 200 urządzeń, najwięcej w USA i Japonii. W Europie radiochirurgia CyberKnife jest popularna głównie we Francji i Włoszech.</p>
<p>W Polsce są trzy ośrodki, w których przeprowadza się zabiegi radiochirurgii onkologicznej przy użyciu technologii CyberKnife: Centrum Onkologii w Gliwicach, Instytut Chirurgii Cybernetycznej (ICC) w Wieliszewie pod Warszawą i Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu.</p>
<p>W Polsce jest rocznie ponad 140 tys. zachorowań na nowotwory złośliwe. Terapia CyberKnife jest najlepszą metodą leczenia dla co najmniej 4 tys. pacjentów onkologicznych rocznie. To terapia z wyboru dla pacjentów z guzami niedostępnymi lub trudno dostępnymi chirurgicznie w mózgu, kręgosłupie, płucach, wątrobie, prostacie czy trzustce. Według szacunków ICC, w 2012 roku w Polsce wykonano ponad 900 zabiegów z użyciem CyberKnife.</p>
<p>Agencja Oceny Technologii Medycznych we wrześniu 2013 r. pozytywnie oceniła terapię Cyber Knife w leczeniu nowotworów pierwotnych i przerzutowych głowy oraz kręgosłupa, co jest jednym ze wskazań, w których CyberKnife ma zastosowanie.</p>
<table id="table-1">
<colgroup>
<col />
<col />
<col />
<col />
<col />
<col />
<col /></colgroup>
<tbody>
<tr>
<td colspan="7">RÓŻNICE POMIĘDZY METODAMI RADIOTERAPII</td>
</tr>
<tr>
<td></td>
<td>CYBERKNIFE</td>
<td>HDR</td>
<td>LDR</td>
<td>IMRT</td>
<td>3-D CRT</td>
<td>WIĄZKA PROTONÓW</td>
</tr>
<tr>
<td>Ciągła kontrola obrazowa podczas leczenia</td>
<td>+</td>
<td>+</td>
<td>+</td>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td>Metoda nieinwazyjna</td>
<td>+</td>
<td></td>
<td></td>
<td>+</td>
<td>+</td>
<td>+</td>
</tr>
<tr>
<td>Czas cyklu leczenia ? 5 lub mniej sesji</td>
<td>+</td>
<td>+</td>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
<td></td>
</tr>
<tr>
<td>Nie wymaga znieczulenia</td>
<td>+</td>
<td></td>
<td></td>
<td>+</td>
<td>+</td>
<td>+</td>
</tr>
<tr>
<td>Nie wymaga zabiegu chirurgicznego</td>
<td>+</td>
<td></td>
<td></td>
<td>+</td>
<td>+</td>
<td>+</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/cyberknife-celowanie-guza/">CyberKnife &#8211; celowanie w guza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polska medycyna kliniczna jest odtwórcza</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/polska-medycyna-kliniczna-odtworcza/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Nov 2013 11:46:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=425</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Z prof. dr. hab. med. Aleksandrem Sieroniem rozmawiają Paweł Kruś i Katarzyna Pinkosz. Panie profesorze, jaka właściwie jest polska medycyna? Nowoczesną medycynę można podzielić na teoretyczną, kliniczną niezabiegową i kliniczną zabiegową. Najbardziej twórcza, a więc licząca się w świecie, jest nasza medycyna teoretyczna. Niestety, medycyna kliniczna to większości przypadków medycyna odtwórcza&#8230; Czy problem tkwi w rozwoju naukowym młodej lekarskiej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/polska-medycyna-kliniczna-odtworcza/">Polska medycyna kliniczna jest odtwórcza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/aleksander-sieron.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Z prof. dr. hab. med. Aleksandrem Sieroniem rozmawiają Paweł Kruś i Katarzyna Pinkosz.</h2>
<h3>Panie profesorze, jaka właściwie jest polska medycyna?</h3>
<p>Nowoczesną medycynę można podzielić na teoretyczną, kliniczną niezabiegową i kliniczną zabiegową. Najbardziej twórcza, a więc licząca się w świecie, jest nasza medycyna teoretyczna. Niestety, medycyna kliniczna to większości przypadków medycyna odtwórcza&#8230;</p>
<h3>Czy problem tkwi w rozwoju naukowym młodej lekarskiej kadry naukowej?</h3>
<p>Jak mantra powtarzana jest opinia, że polscy lekarze są znakomici i mogą pracować w Anglii, Kanadzie, USA&#8230; Niestety, ta ogromna emigracja medyczna w ostatnich latach to głównie lekarze pracujący na poziomie lekarzy ambulatoryjnych, praktykujących prywatnie lub asystentów w oddziałach szpitalnych. Przeważająca większość nie robi za granicą znaczących karier.</p>
<p>Pewne światło mogą rzucić moje wnioski z pracy jurora Nagród Naukowych ?Polityki?. W ciągu 13 lat aplikowało do nich prawie 800 młodych, zdolnych naukowców z zakresu medycyny. W tej grupie było może 10 osób spełniających kryteria naukowe lekarzy zajmujących się medycyną praktyczną.</p>
<h3>Czyli mniej niż jedna osoba w roku! A ilu dostało nagrody?</h3>
<p>Lekarzy praktyków? Pamiętam jednego neurochirurga. W tym roku wysoko przeszedł inny lekarz, klinicysta, niestety nie dotarł do finału.</p>
<h3>Czyżby tak niewielu młodych naukowców wybijało się ponad przeciętność w medycynie?</h3>
<p>Odpowiedź będzie nieco inna, jeśli chodzi o medycynę teoretyczną, a inna, gdy chodzi o medycynę kliniczną. Generalnie jednak, jeśli chodzi o młodych naukowców, to wyjaśnienie tej złej sytuacji leży w niskich nakładach na naukę w Polsce. Są one mniejsze niż 0,5 proc. PKB. Jeśli nakłady na naukę są niższe niż 3 proc. PKB, to mówimy o mizerii nauki. A trzeba pamiętać, że do tego 0,5 proc. PKB stoją w kolejce także koledzy z innych branż, którzy chcą zdobyć naukowe granty: fizycy, chemicy, socjolodzy, psycholodzy, humaniści.</p>
<p>To przykre, ale w Polce jest coraz mniejsze zainteresowanie medycyną teoretyczną wśród lekarzy. W większości zajmują się nią ? i to dobrze ? inni specjaliści: biolodzy, biochemicy, mikrobiolodzy. Natomiast liczba młodych lekarzy pracujących na biochemii, fizjologii, mikrobiologii, patofizjologii, biofizyce jest bliska zeru. Dochodzi do rozdzielania dwóch dróg: teoretyczne badania naukowe mamy na wysokim poziomie, lecz w większości przypadków nie są one związane z praktyką kliniczną.</p>
<h3>To znaczy, że ich wyniki nie znajdą zastosowania w praktyce?</h3>
<p>Recenzuję znakomite prace doktorskie i habilitacyjne. Niestety, przełożenie między nimi a praktyką kliniczną jest skomplikowane i trudne, m.in. dlatego, że w wielu przypadkach przestała istnieć więź między medycyną teoretyczną a praktyką kliniczną. Ostatnio recenzowałem bardzo dobrą pracę habilitacyjną. Jej przełożenie może kiedyś nastąpi w klinice. Ale na pewno nie stanie się to w Polsce.</p>
<h3>Dlaczego w Polsce nie ma na to szans?</h3>
<p>Mam u siebie w klinice wybitnych lekarzy. Wielu z nich pełni po 20 dyżurów w miesiącu. Jak lekarz, który pracuje 12-14 godzin dziennie, może robić dobre badania naukowe, które wymagają czasu, analizy literatury i wyników, a także działań statystycznych?</p>
<p>Jeśli młody lekarz wyjechałby za granicę, do dobrego ośrodka, to mógłby tam podciągnąć swoją wiedzę i mieć szansę wykonywać badania na wysokim poziomie. Ale takie zjawisko nie jest częste, bo młody lekarz zwykle za granicę nie chce jechać?</p>
<h3>&#8230; bo straci w Polsce prywatną praktykę?</h3>
<p>Zagraniczne staże trwają od trzech miesięcy do roku. Na takim stażu zyskuje się dużo wiedzy, ale w wielu przypadkach traci się realizowane w Polsce możliwości zarobku (dyżury, umowy śmieciowe itd.) czy utrudnia się uzyskanie specjalizacji. Stąd często decyzja: nie wyjeżdżam. Zwykle więc na staże wyjeżdżają osoby, które nie są lekarzami klinicystami.</p>
<p>Tkwimy w przekonaniu, że nie ma tak dobrej medycyny jak polska. Jednak jest niewielu lekarzy, którzy wyjechali za granicę i osiągnęli tam wysoki poziom naukowy. Prof. Maria Siemionow to jedna z nielicznych twarzy polskiej medycyny, której osiągnięcia liczą się w świecie. Jednak taka opcja jest dla polskich lekarzy trudna do zrealizowania.</p>
<p>Czy to znaczy, że polska medycyna jest zła? Nie. Ale jest to bardziej medycyna odtwórcza niż twórcza, ponieważ na twórczą nie ma pieniędzy i nie ma warunków do jej tworzenia. Proszę popatrzeć: ilu jest w Polsce lekarzy praktyków, kreatywnych w międzynarodowym znaczeniu tego słowa?</p>
<h3>Prof. Skarżyński, prof. Maciejewski&#8230; Pewnie takie osoby dałoby się wyliczyć na palcach jednej ręki. Jakie pan proponuje wyjście z tej sytuacji? Stworzenie ośrodka specjalnie poświeconego sprawom medycyny praktycznej i nauki?</h3>
<p>Odpowiem pytaniem: jak myślicie, ile osób poniżej 35. roku życia jest na etatach naukowych na uczelniach medycznych?</p>
<h3><span style="line-height: 1.5em;">10 procent?</span></h3>
<p>Nie, to jedna, dwie, kilka lub co najwyżej kilkanaście osób! Oczywiście, wszystko zależy od uczelni, jednak generalnie młodych ludzi nie przyjmuje się na asystentury, bo wtedy trzeba stworzyć im możliwość zrobienia doktoratu, habilitacji. A więc, trzeba dać pieniądze na badania.</p>
<p>W wielu przypadkach, zwłaszcza w statystykach uczelnianych, nikt nie pyta naukowca, czym się zajmuje, tylko ile ma punktów Impact Factor, jaki ma wskaźnik cytowań oraz jak wysoki jest współczynnik Hirscha. Żeby uczelnia dostała określone pieniądze, musi mieć określony algorytm, który wylicza się zasadniczo tak, że w mianowniku znajduje się liczba pracowników naukowych, a w liczniku jest, opisany powyżej, tzw. dorobek naukometryczny uczelni. Do mianownika nie dolicza się wykładowców, a to właśnie na stanowiska wykładowców przyjmowane bywają osoby po studiach. Ale od wykładowców nie wymaga się robienia badań naukowych.</p>
<p>Według mnie całej naszej sytuacji winny jest system, bo nie premiuje młodych ludzi. W liczniku, o którym mówiłem, powinna się znaleźć liczba młodych ludzi, zatrudnionych na uczelni, którzy zrobili doktorat przed 35. rokiem życia.</p>
<h3>Panie profesorze, powiedział pan, że polscy lekarze nie robią karier za granicą. Czyżby byli źle wyedukowani?</h3>
<p>Od 15 lat jestem szefem komisji egzaminacyjnej z interny. Zadaję pytanie osobom, które zdają egzamin: ?Co pan/ pani umie zrobić samodzielnie??. 80 proc. odpowiada: ?U nas wszystko robi szef albo przychodzi ktoś z zewnątrz?. Na pytanie: ?Czy umie pan/ pani robić USG??, słyszę odpowiedź: ?Nie, przyglądam się, jak jest robione?; ?Endoskopię?? ?Nie.?</p>
<h3>To kiedy oni się tego nauczą?</h3>
<p>Niektórzy z nich nigdy się tego nie nauczą? Nie dlatego, żeby nie chcieli, tylko dlatego, że nie stworzono im możliwości. A od stworzenia możliwości jest szef ? ordynator lub profesor. To, co teraz powiem, nie jest moją zasługą, tylko obowiązkiem: w kierowanej przeze mnie klinice każdy musi do pół roku od rozpoczęcia pracy nauczyć się robić USG. Jeśli chce robić inne badania, to ma pełne prawo nauczyć się je robić samemu, a nie tylko się im przyglądać.</p>
<h3>Ilu profesorów myśli tak jak pan? Jak wielu konsultantów krajowych widzi ten problem?</h3>
<p>Myślę, że znakomita większość profesorów, ordynatorów, konsultantów krajowych myśli podobnie. Niestety, uwarunkowania, w których jesteśmy, stwarzają sytuację, z jaką mamy do czynienia.</p>
<h3>Obrazek z obchodu na jednym z oddziałów: z przodu profesor, z tyłu reszta lekarzy. Hierarchizacja absolutna?</h3>
<p>O nie, przepraszam, muszę zaprotestować! To jest złe i nieprawdziwe opisanie stosunków profesor ? podwładni. Szef uczy, omawiając przypadek, a jest z przodu, aby mieć lepszy kontakt z pacjentem.<br />
Możliwości szkolenia młodych lekarzy przez szefa w wielu przypadkach praktycznie nie istnieją, bo? musi on wyrobić kontrakt, zajmować się rozrastającą się gigantycznie biurokracją.</p>
<h3>Można tę sytuację określić jako stagnacja?</h3>
<p>Tak, to jest dobre słowo: stagnacja uwarunkowana koniecznością zdobywania pieniędzy.</p>
<h3>Jak tę sytuację stagnacji zmienić?</h3>
<p>O pewnej drodze już powiedzieliśmy: przyznawanie uczelni punktów za młodych, którzy są kreatywni, robią doktoraty, habilitacje. Druga droga została podjęta przez ministerstwo. Zostały określone wymagania na poszczególne specjalizacje. Tylko że praktyka wygląda inaczej. Na niektórych specjalizacjach został niedawno zlikwidowany egzamin praktyczny. Egzaminy teoretyczne zdaje się, i słusznie, z wiedzy książkowej, która skupia się głównie na określonych jednostkach chorobowych. Ale przecież lekarz nie leczy choroby, tylko chorego, który często ma wiele różnych schorzeń. Nie sposób nauczyć się tego z książki. Żeby leczyć, trzeba mieć doświadczenie. Nawet najbardziej szczegółowy egzamin testowy nie zastąpi praktyki.</p>
<h3>Może niektórych rzeczy, jak robienie USG, człowiek powinien się uczyć już na studiach?</h3>
<p>Ministerstwo próbuje rozwiązać ten problem. Studia medyczne będą trwały pięć lat, szósty rok ma być bardzo praktyczny. Zastanawiam się nad jednym: godziny spędzane ze studentami face to face. Jak to zorganizować?</p>
<p>Kolejna ważna rzecz, która ma wpływ na realizację nauki medycyny: w mediach opisuje się, że trzyletnie dziecko zmarło z winy lekarza, starsza pacjentka zmarła z powodu zaniedbania lekarza. Negatywna sensacja goni sensację. Za rzadko mówi się o pozytywach, a jeśli już, to głównie o zagranicznych. Nagradzany polski lekarz rzadko ma okazję przebicia się w mediach. Podam własny przykład. Stworzyliśmy w naszej klinice aparaturę do przestrzennej obserwacji raka. Dostaliśmy za to główną nagrodę na Wystawie Nauki w Brukseli. Gdy zadzwoniłem do pani redaktor jednej z głównych gazet codziennych i zapytałem, czy ją to interesuje, odpowiedziała, że chętnie opublikuje skandal medyczny z moją osobą w roli głównej, ale nie osiągnięcie medyczne. Czy młody człowiek, czytając same lub prawie same złe rzeczy o lekarzach, pomyśli: ?Warto zostać dobrym lekarzem??</p>
<h3>Włożę kij w mrowisko: nie sądzi pan profesor, że praprzyczyna tej stagnacji bierze się z tego, że od ponad 10 lat przy przyjmowaniu na studia medyczne brany jest pod uwagę tylko egzamin testowy? A przecież lekarz to człowiek, temperament, charakter&#8230;</h3>
<p>Praprzyczyna jest wcześniej, chęć bycia lekarzem deklaruje się w wieku 15 lat, bo idąc do liceum wybiera się profil. Człowiek zostaje wstępnie ukierunkowany, gdy jest jeszcze zbyt młody na decyzję, kim chciałby zostać. Jednak medycyna wciąga. Nie byłoby prawdą stwierdzenie, że materiał ludzki, który jest na studiach medycznych, jest słaby. Ale prawdą też jest, że egzamin maturalny nie odzwierciedla ani charakteru człowieka, ani jego pasji.</p>
<h3>Na współczesną medycynę ma wpływ jej sformalizowanie i schematyzacja&#8230;</h3>
<p>Schemat nie jest niczym złym, studia medyczne uczą schematu, a współczesna medycyna wymaga myślenia proceduralnego będącego pochodną EBM, czyli medycyny opartej na faktach.</p>
<h3>Jak wprowadzać innowacje w medycynie?</h3>
<p>W mojej ocenie najważniejsze jest to, żeby młody, zdolny lekarz trafiał do odpowiedniego ośrodka, gdzie jego rozwój jest stymulowany. Ma wtedy szansę się rozwijać.</p>
<h3>Wspomniał pan, że wśród tegorocznych kandydatów do nagrody ?Polityki? był znakomity klinicysta. Czy młodzi lekarze mają szanse zajmować się nauką i medycyną na wysokim poziomie?</h3>
<p>Wśród laureatów Nagród Naukowych ?Polityki? są osoby będące dziś profesorami, m.in. prof. Jakub Gołąb. Właściwie każda z osób, która dostała nagrodę ?Polityki?, jest znakomitym naukowcem. Są w Polsce zdolni ludzie, tylko trzeba wykorzystać ich potencjał. To musi być sterowane centralnie, ponieważ tego się nie da zrobić tylko oddolnie, nawet przez najmądrzejszego profesora, który kieruje katedrą czy kliniką.</p>
<p>Chciałoby się, żeby tych młodych znakomitości było więcej, także jeśli chodzi o medycynę kliniczną. Chciałbym, żeby polska medycyna praktyczna nie była tylko medycyną odtwórczą. Dlatego młodym lekarzom trzeba stworzyć warunki, żeby mogli się uczyć i rozwijać.</p>
<h3>Może muszą powstać fundacje, które będą się tym zajmować?</h3>
<p>Nie, to musi być zmiana systemowa. W USA są fundacje, ale stanowią one część całego systemu, dzięki któremu tworzy się ośrodki, w których młodzi ludzie nie wykonują niezbędnej dla wyrobienia kontraktu liczby procedur dziennie, tylko wdrażają innowacyjne metody medyczne. Mają tworzyć, a nie odtwarzać. Spróbujmy podpowiedzieć ministrowi zdrowia oraz ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego, jak to zrobić. Wielu z nas to wie i powie. Teraz jest dobry moment na takie spotkanie.</p>
<p>[notification type=&#8221;information&#8221; title=&#8221;Prof. dr hab. med. dr h.c. Aleksander Sieroń&#8221;]jest prezesem Polskiego Towarzystwa Angiologicznego, prezesem Polskiego Towarzystwa Medycyny Fotodynamicznej i Laserowej, członkiem Zarządu Europejskiej Platformy Fotodynamicznej, przewodniczącym Zespołu ds. Zastosowania Pól Elektromagnetycznych i Laserów w Medycynie Komitetu Naukowego FRMiDO Polskiej Akademii Nauk oraz kierownikiem Katedry i Oddziału Klinicznego Chorób Wewnętrznych, Angiologii i Medycyny Fizykalnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.[/notification]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/polska-medycyna-kliniczna-odtworcza/">Polska medycyna kliniczna jest odtwórcza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chłoniak Hodgkina &#8211; walczymy o program  terapeutyczny</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/chloniak-hodgkina-walczymy-program-terapeutyczny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Pinkosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Oct 2013 23:52:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Gorący temat]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak Hodgkina]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[onkolog]]></category>
		<category><![CDATA[AOTMiT]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=449</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Rozmowa z dr Wandą Knopińską-Posłuszny, ordynatorem Oddziału Hematologii Warmińsko-Mazurskiego Centrum Onkologii w Olsztynie. Jeszcze 60 lat temu chłoniak Hodgkina był uważany za chorobę nieuleczalną. W 1963 roku pierwszy raz użyto słowo ?wyleczenie?, ale tylko w stosunku do niezaawansowanej postaci chłoniaka. A jak leczenie tej choroby wygląda dziś? Czy to prawda, że ten typ chłoniaka może być nawet w 90 proc. wyleczalny? [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/chloniak-hodgkina-walczymy-program-terapeutyczny/">Chłoniak Hodgkina &#8211; walczymy o program  terapeutyczny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/wanda-kopinska.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Rozmowa z dr Wandą Knopińską-Posłuszny, ordynatorem Oddziału Hematologii Warmińsko-Mazurskiego Centrum Onkologii w Olsztynie.</h2>
<h3>Jeszcze 60 lat temu chłoniak Hodgkina był uważany za chorobę nieuleczalną. W 1963 roku pierwszy raz użyto słowo ?wyleczenie?, ale tylko w stosunku do niezaawansowanej postaci chłoniaka. A jak leczenie tej choroby wygląda dziś? Czy to prawda, że ten typ chłoniaka może być nawet w 90 proc. wyleczalny?</h3>
<p>Leczenie chłoniaka Hodgkina bardzo się w ostatnich latach poprawiło, jednak stwierdzenie, że jest on wyleczalny aż w 90 proc. jest zbyt optymistyczne. Jeśli chodzi o leczenie pierwszej linii, to u około 80 proc. chorych uzyskuje się całkowitą odpowiedź. Nie jest to jednak równoznaczne z wyleczeniem. U około 1/3 pacjentów może pojawić się nawrót choroby. Niestety, wtedy rokowanie jest gorsze: spośród około 20-30 proc. pacjentów, u których dochodzi do wznowy, szanse wyleczenia ma około 50 proc. pacjentów. Jeśli jednak chodzi o choroby onkohematologiczne, to można powiedzieć, że chłoniak Hodgkina jest chorobą o bardzo dobrym rokowaniu.</p>
<h3>Ilu chorych ma szansę na całkowite wyleczenie już po terapii stosowanej obecnie w pierwszej linii leczenia?</h3>
<p>Spośród 80-90 proc. pacjentów, którzy uzyskają remisję dzięki leczeniu pierwszej linii, szanse na całkowite wyleczenie ma około 60 proc.</p>
<h3>Od czego zależy powodzenie leczenia? Czy tylko od stopnia zaawansowania choroby?</h3>
<p>Tak, wyniki leczenia zależą przede wszystkim od stopnia zaawansowania choroby. Pacjenci z chorobą ograniczoną, mają ponad 90 proc. szans na wyleczenie. Szanse pacjentów, którzy już w momencie rozpoznania mają chorobą zaawansowaną, to około 70-80 proc.</p>
<h3>Jak w tej chwili wyglądają kolejne linie leczenia chłoniaka Hodgkina?</h3>
<p>Standardem jest obecnie stosowanie chemioterapii. W pierwszej linii staramy się leczyć pacjentów intensywnie, jednak tak aby działania niepożądane terapii były jak najmniejsze, również te odległe (zaburzenia hormonalne, wtórne nowotwory). To bardzo ważne, gdyż często są to pacjenci młodzi. Złotym standardem w pierwszej linii jest obecnie schemat ABVD.</p>
<p>Problem pojawia się w przypadku pacjentów, którzy nie odpowiedzieli na leczenie pierwszej linii lub pomimo tego, że odpowiedzieli, doszło do wznowy choroby. Przypomnę, że w chłoniaku Hodgkina całkowita remisja nie jest równoznaczna z całkowitym wyleczeniem ? podobnie jak w większości chorób nowotworowych. Klasycznym leczeniem drugiej linii jest chemioterapia z zastosowaniem innych cytostatyków, m.in. protokół DHAP czy IGEV. Około 50 proc. pacjentów uzyskuje odpowiedź na to leczenie. Wtedy jest ono powiązane z konsolidacją czy umocnieniem wyniku leczenia poprzez zastosowanie autologicznej transplantacji komórek progenitorowych.</p>
<h3><span style="line-height: 1.5em;">Co się dzieje, jeśli i to leczenie zawodzi? </span></h3>
<p>Poszukuje się leczenia alternatywnego, oczywiście opartego na wynikach badań klinicznych. Przy braku odpowiedzi na leczenie drugiej linii, przy wznowie po leczeniu drugiej linii lub wznowie po autoprzeszczepie komórek macierzystych, szansą są nowe leki. W chłoniaku Hodgkina takim lekiem jest np. przeciwciało monoklonalne antyCD30. Wyniki prowadzonych badań klinicznych drugiej i trzeciej fazy są spektakularne: w porównaniu do metod klasycznej chemioterapii wyniki leczenia przy zastosowaniu nowego leku zawierającego przeciwciało antyCD30 są znacznie lepsze, stwarzają szansę nawet na całkowite wyleczenie.</p>
<h3>Nowy lek składa się z dwóch cząsteczek: przeciwciała i cytostatyku. Na czym polega jego działanie?</h3>
<p>Komórka nowotworowa ma pewne markery, jednym z nich jest antygen CD30, który występuje na jej powierzchni. Przeciwciało CD30 po połączeniu się z receptorem jest wchłaniane do komórki nowotworowej. Tam uwalnia się drugi składnik leku, który niszczy komórkę nowotworową, niszcząc tzw. wrzeciono kariokinetyczne, które umożliwiało komórce podział. Dzięki temu komórka nowotworowa zostaje zniszczona.</p>
<h3>Dla chorych na chłoniaka Hodgkina jest to więc lek ostatniej szansy po niepowodzeniach terapii. Jednocześnie jednak daje on duże szanse na remisję, a nawet na całkowite wyleczenie. Jak wygląda jego dostępność dla polskich pacjentów?</h3>
<p>Zostały przygotowywane programy terapeutyczne z zastosowaniem leku brentuksymab vedotin w tych wskazaniach, o których mówiłam: oporna, nawrotowa choroba, wznowa po autotransplantacji. Jednak obydwa programy terapeutyczne leczenia uzyskały negatywną rekomendację AOTM. Ten fakt wzbudził dość powszechne zdziwienie w środowisku hematologów i onkologów, znających przekonywujące wyniki opublikowanych już badań klinicznych. Wnioski z nich płynące są dość jednoznaczne: odpowiedź na leczenie u pacjentów, którzy stosowali nowy lek, jest znacznie lepsza niż w przypadku innych rodzajów terapii. Negatywna opinia AOTM była uzasadniona głównie kwestiami finansowymi.</p>
<h3>Prof. Jędrzejczak wspominał kiedyś, powołując się na dane sprzed kilku lat, że wyleczenie pacjenta w pierwszym rzucie kosztowało 30 tys. zł, w drugim ? 100 tys. zł, zaś terapia chłoniaka, którego nie dało się wyleczyć, a pacjent zmarł, kosztowało niemal pół mln zł. Skuteczne leczenie jest więc zawsze tańsze od nieskutecznego?</h3>
<p><span style="line-height: 1.5em;">Tym bardziej nie dziwi tocząca się polemika z decyzją AOTM. Warto też podkreślić, że mówimy o niewielkiej liczbie pacjentów, dla których innej szansy na uzyskanie remisji już praktycznie nie ma.</span></p>
<h3>Jak duża liczba pacjentów mogłaby na tej terapii skorzystać?</h3>
<p>Jeśli chodzi o chłoniaka Hodgkina, to nowych zachorowań jest około 1000 rocznie. Nowy lek miałby wskazania do stosowania w grupie nie więcej niż około 50-60 osób w całej Polsce. Koszty leczenia dla płatnika nie byłyby więc ogromne, zwłaszcza że leczenie jest obliczone maksymalnie na 16 cykli chemioterapii ? takie są w tej chwili wytyczne.</p>
<p>Chłoniak Hodgkina i chłoniak anaplastyczny to choroby rzadkie i powinniśmy do nich podchodzić jak do chorób rzadkich. Mamy małą grupę pacjentów, a wyniki badań świadczą o tym, że możemy u nich uzyskać odpowiedź zdecydowanie lepszą niż przy zastosowaniu klasycznych metod leczenia.</p>
<h3>W jakim wieku jest najwięcej zachorowań na chłoniaka Hodgkina?</h3>
<p>Są dwa szczyty zachorowań. Pierwszy ma miejsce pomiędzy 15. a 35. rokiem życia, drugi ? powyżej 50. roku życia, jednak ten szczyt zachorowań po 50. roku życia jest mniejszy. Tak więc mówimy o pacjentach młodych, często aktywnych, zawodowo.</p>
<h3>Którzy mieliby szansę normalnego życia?</h3>
<p>Badania wykazują, że odsetek pacjentów, którzy uzyskują odpowiedź po zastosowaniu nowego leku, mieści się między 80 a 85 proc. To bardzo dużo zważywszy, że są to chorzy już po niepowodzeniach dotychczasowych terapii.</p>
<h3>Czy tak dobre wyniki uzyskuje się też w leczeniu chłoniaka anaplastycznego?</h3>
<p>Trzeba przede wszystkim pamiętać, że jest to nowotwór bardzo rzadki. Ogólnie, jeśli chodzi o chłoniaki, to co roku notuje się około 12-15 nowych zachorowań na 100 tys. mieszkańców. Jest ponad 40 typów chłoniaka. Chłoniak T-komórkowy anaplastyczny to około 1-2 proc. wszystkich rozpoznań. To zdecydowanie rzadka choroba.</p>
<p>Na chłoniaka anaplastycznego chorują pacjenci w różnym wieku, część to młode osoby, jednak warto pamiętać, że wraz z wiekiem częstość chłoniaków narasta. Nie można jednak tak traktować sprawy, że dla osób młodych mamy stosować dobre, sprawdzone terapie dobre, a dla osób starszych ? gorsze. W przypadku chłoniaka anaplastycznego jest naprawdę bardzo niewielu pacjentów w ciągu roku, którzy wymagaliby leczenia nowym lekiem: około 20 rocznie. Jednak dzięki niemu mają szansę uzyskać wyleczenie.</p>
<p>W programie terapeutycznym dla chłoniaka anaplastycznego, który został negatywnie zaopiniowany przez AOTM, było wskazanie, że tego typu terapia byłaby stosowana przy wznowie choroby bądź oporności na leczenie pierwszej linii. Gdy pacjent uzyska odpowiedź na leczenie, ma szansę na transplantację komórek progenitorowych ? jako konsolidację leczenia. Tak więc dostaje sporą szansę na wyleczenie, a warto wspomnieć, że jest to chłoniak o agresywnym przebiegu.</p>
<p>Leczenie obejmuje maksymalnie 16 cykli chemioterapii. Działania niepożądane są akceptowalne. Leczenie daje dobre wyniki. Może to być naprawdę bardzo ważny lek dla pacjentów.</p>
<h3>Czy jest możliwość stosowania tego leku we wcześniejszych liniach leczenia?</h3>
<p>Na razie za wcześnie na mówienie o tym. Badania kliniczne z zastosowaniem tego leku w pierwszej linii leczenia, zarówno w chłoniaku Hodgkina, jak i w chłoniaku anaplastycznym, trwają: są prowadzone również w polskich ośrodkach. Jednak odpowiedź na pytanie, czy ma sens zastosowanie tej cząsteczki w pierwszej linii leczenia poznamy najwcześniej za 3-4 lata.</p>
<h3>Lek jest już stosowany w innych krajach?</h3>
<p>Ta terapia jest zaakceptowana przez EMA ? European Medicines Agency. Trochę niezrozumiała jest więc negatywna opinia AOTM. Tym bardziej, że terapia została zaakceptowana przez część krajów europejskich, m.in. Wielką Brytanię czy Niemcy.</p>
<h3>Jedynym powodem odrzucenia programów przez AOTM była cena?</h3>
<p>Nie jedynym, ale istotnym. Cena terapii jest wysoka, natomiast biorąc pod uwagę efektywność kosztową, z pewnością nie jest to metoda, która zatrważa swoją ceną. Zwłaszcza, że terapia dotyczy niewielkiej grupy pacjentów.</p>
<p>Wyleczenie w chorobie nowotworowej jest rzadkością, a wyleczalność chłoniaka Hodgkina czy anaplastycznego, w porównaniu do wielu innych nowotworów, jest wysoka ? pod warunkiem zastosowania odpowiednich terapii. Dlatego warto z nich korzystać.</p>
<h3>Polscy chorzy mają szansę na leczenie tym lekiem w badaniach klinicznych?</h3>
<p>Tak. Są obecnie prowadzone badanie kliniczne w zastosowaniu tego leku w pierwszej linii leczenia, u pacjentów z chłoniakiem Hodgkina, jak i chłoniakiem anaplastycznym. Polskie ośrodki uczestniczą w tych badaniach. Niestety, z leków nie mogą korzystać ci pacjenci, dla których są już wynikające z badań klinicznych wskazania do terapii: w oporności na leczenie i nawrocie choroby.</p>
<h3>Czy ma pani pod swoją opieką osoby, które powinny ten lek dostawać?</h3>
<p>Tak, oczywiście mam takich pacjentów.</p>
<h3>Co im pani mówi, gdy nie może ich leczyć zgodnie z aktualną wiedzą medyczną?</h3>
<p>Nie jest to proste, bo stojąc przed pełnym nadziei pacjentem trudno mu wytłumaczyć, że z powodu braku finansowania nie może dostać leczenia. Trzeba chyba zrozumieć zdenerwowanie niektórych zdesperowanych pacjentów. Z negatywną opinią AOTM trudno się również zgodzić lekarzowi praktykowi znającego metody leczenia, które w części krajów europejskich są już uznane za standard postępowania.</p>
<h3>Jeśli chodzi o pacjentów, których leczyłam, to w jednej sytuacji doszło do tego, że pacjentka wyjechała na leczenie za granicę: na szczęście miała taką możliwość.</h3>
<p>Analizując zaistniałą sytuację, wydaje mi się, że warto i trzeba jeszcze raz pochylić się nad tym zagadnieniem, mając nadzieję, że decyzja AOTM dotycząca terapii tym lekiem w Polsce zostanie zmodyfikowana, choćby od przyszłego roku. Na pewno byłoby to z korzyścią dla pacjentów.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/chloniak-hodgkina-walczymy-program-terapeutyczny/">Chłoniak Hodgkina &#8211; walczymy o program  terapeutyczny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Polacy nie umieją się cieszyć?</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/polacy-umieja-sie-cieszyc/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Gugała]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Jul 2013 22:42:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (29) 2013]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=445</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Jarosław Gugała" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div>
<p>Badania opinii publicznej w Polsce pokazują, że jesteśmy sfrustrowani i nie umiemy dostrzec tego, co dla każdego obcokrajowca jest oczywiste. W tak zwanej ?Wolnej Polsce?, którą mamy już prawie od ćwierć wieku w każdej dziedzinie udało się nam dokonać ogromnego postępu. Przebudowaliśmy kraj dokumentnie. Z zapóźnionego w rozwoju, zacofanego technologicznie i nieszczęśliwego z czysto ludzkiego punktu widzenia PRL-u, udało się nam dojść do [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/polacy-umieja-sie-cieszyc/">Dlaczego Polacy nie umieją się cieszyć?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="300" height="200" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg" class="attachment-medium size-medium wp-post-image" alt="Jarosław Gugała" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-768x512.jpg 768w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-696x464.jpg 696w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-1068x712.jpg 1068w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/02/gugala-1200x800.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></div><h2>Badania opinii publicznej w Polsce pokazują, że jesteśmy sfrustrowani i nie umiemy dostrzec tego, co dla każdego obcokrajowca jest oczywiste.</h2>
<p>W tak zwanej ?Wolnej Polsce?, którą mamy już prawie od ćwierć wieku w każdej dziedzinie udało się nam dokonać ogromnego postępu. Przebudowaliśmy kraj dokumentnie. Z zapóźnionego w rozwoju, zacofanego technologicznie i nieszczęśliwego z czysto ludzkiego punktu widzenia PRL-u, udało się nam dojść do podziwianej na całym świecie, dostatniej i coraz bogatszej RP. Obcokrajowcy obserwujący niesamowity postęp, jakiego dokonujemy od upadku tak zwanej ?komuny?, przecierają oczy ze zdumienia i coraz częściej patrzą z zazdrością na tempo naszych cywilizacyjnych przemian.</p>
<p>Badania opinii publicznej w Polsce pokazują, że jesteśmy sfrustrowani i nie umiemy dostrzec tego, co dla każdego obcokrajowca jest oczywiste. Wygląda to tak, jakbyśmy postanowili popełnić zbiorowe samobójstwo, jakby Wolna Polska była dla nas najgorszą Ojczyzną. A przecież nie trzeba być znawcą historii, żeby wiedzieć, że to jest najlepsza Polska, jaką kiedykolwiek mieliśmy. Najdostatniejsza, najsprawiedliwsza, najbardziej demokratyczna, najbardziej obywatelska. Wcześniej było zawsze dużo gorzej. Okupacje, wojny, zabory, powstania, germanizacje, rusyfikacje, w najlepszym razie sanacje? Jak to się więc stało, że mimo historycznego sukcesu ? popadamy w historyczny pesymizm?</p>
<p>Dlaczego większość z nas uważa, że jest i będzie coraz gorzej, mimo iż każdy z nas na własnym przykładzie widzi, że jest lepiej? Czy to media, które koncentrują się na tragediach i problemach wywołują takie wrażenie? Czy może mamy ten pesymizm w genach? A może to politycy, którzy szczują jednych na drugich wmawiają nam, że jesteśmy tacy nieszczęśliwi? Jeżeli co roku kupujemy kolejne miliony nowych i używanych samochodów, jeśli wyjeżdżamy na zagraniczne wczasy, jeżeli coraz więcej wydajemy na ubrania, przedmioty luksusowe, kulturę, meble, dywany, sprzęt AGD oraz żywność, jeśli co roku rosną nasze oszczędności na kontach, jeśli żyjemy średnio o dobrych kilka lat dłużej, itd. ? to dlaczego uważamy jednocześnie, że jest coraz gorzej? Nie ma przecież takiej dziedziny, w której byłoby gorzej niż u schyłku minionej epoki ustrojowej?</p>
<p>A może to obyczajowość każe nam na pytanie, ?co słychać?? odpowiadać ?stara bida?? Może wstydzimy się chwalić? Może boimy się, że nasz sukces może być bolesny dla innych? Może krępujemy się powiedzieć sąsiadowi, że bardzo nam się podoba jego nowe auto i pogratulować mu, że udało mu się takie kupić? A może tylko udajemy, że jest nam źle, bo zakładamy, że wszyscy i tak wiedzą, że jest nam przecież dobrze?</p>
<p>Postarajmy się odpowiedzieć sobie szczerze na takie pytania. Może to przyniesie nam odrobinę pocieszenia. Nie jesteśmy stadem wron, żeby tylko krakać i postrzegać wszystko w szarych barwach. Jesteśmy dumnym narodem, który dwadzieścia kilka lat temu ponownie wybił się na niepodległość i przeżywa właśnie najlepszy okres w swoich dziejach. Może czas już zacząć sobie to uświadamiać. Obcokrajowcy, którzy patrzą na nas z podziwem, nie zrobią tego za nas.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/polacy-umieja-sie-cieszyc/">Dlaczego Polacy nie umieją się cieszyć?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
