dr Monika Udziela
fot. archiwum prywatne

Cud widzenia – komórki macierzyste ratują wzrok

ROZMOWA Z DR N. MED. MONIKĄ UDZIELĄ Z KATEDRY I KLINIKI OKULISTYKI II WYDZIAŁU LEKARSKIEGO WARSZAWSKIEGO UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO, SAMODZIELNEGO PUBLICZNEGO KLINICZNEGO SZPITALA OKULISTYCZNEGO (SPKSO) W WARSZAWIE.

To był moment. Dwudziestoparoletni mężczyzna, sięgając po butelkę z silnie żrącym środkiem czyszczącym, która stała niedokręcona na półce, doznał poparzenia oka. Butelka się bowiem przewróciła, a płyn mocnym strumieniem rozlał się na jego głowę. Wydawało się, że oko jest nie do uratowania, ale, dzięki innowacyjnej metodzie, dziś mężczyzna ten może cieszyć się dobrym widzeniem. A ta metoda to…

Ta metoda, która pozwoliła mężczyźnie zachować wzrok, to przeszczepienie komórek macierzystych rąbka rogówki.

Rogówka to nasze „okno na świat” i najważniejszy element układu refrakcyjnego oka. Odpowiednio wypukła, przezroczysta, pozbawiona naczyń krwionośnych tkanka, przez którą przechodzą promienie świetlne, ulegając załamaniu i skupieniu w 74 proc., warunkuje dobrą ostrość wzroku.

Uszkodzenie rogówki jest przyczyną upośledzenia widzenia, a nawet jego utraty (tzw. ślepoty rogówkowej). Do najgorszych rokowniczo zaliczamy stany z uszkodzeniem rąbka – bogato unaczynionego i unerwionego obszaru na granicy rogówki i twardówki, w którym znajdują się komórki macierzyste (RKM). Dzięki nim powierzchnia rogówki stale się regeneruje i nie traci przezierności. Niewydolność RKM, do której może dojść np. w wyniku urazów, w tym przede wszystkim oparzeń chemicznych lub/i termicznych, objawia się destrukcją powierzchni oka, a zmiany degeneracyjne rozwijają się jeszcze przez wiele miesięcy i mogą dotyczyć także głębszych struktur.

Czy do niedoboru komórek macierzystych dochodzi wyłącznie w wyniku czynników chemicznych bądź mechanicznych?

Niedobór lub niewydolność komórek macierzystych rąbka rogówki mogą być pierwotne (wady wrodzone) lub wtórne. Ten pierwszy rodzaj występuje dość rzadko, natomiast ten drugi, nabyty, najczęściej jest wynikiem oparzenia i bardzo często dochodzi do tego na skutek wypadku przy pracy. Rzadszymi przyczynami wtórnej niewydolności RKM są stany zapalne infekcyjne, zespół Stevensa-Johnsona, oczny pemfigoid bliznowaciejący, przewlekłe noszenie źle dopasowanych soczewek kontaktowych, nowotwory rąbka, keratopatia neurotroficzna oraz idiopatyczna niewydolność, kiedy nie udaje się zidentyfikować przyczyny patologii.

Na czym polega ta unikalna metoda przeszczepienia komórek macierzystych rąbka rogówki? Bo przecież przeszczepienia rąbka rogówki nie są czymś nowym?

Same przeszczepienia rąbka rogówki istotnie nie są czymś nowym. Zabiegi te stosuje się od lat, ale dotychczasowe techniki należą do procedur skomplikowanych i czasochłonnych, wymagających odpowiedniego wieloletniego pooperacyjnego prowadzenia pacjenta z zastosowaniem miejscowych i ogólnoustrojowych leków immunosupresyjnych. Istnieje kilka metod procedur przeszczepienia RKM: autologiczne przeszczepienie spojówkowo-rąbkowe, tzw. CLAU, polegające na pobraniu spojówki i rąbka z drugiego, zdrowego oka; przeszczepienie allogeniczne rąbka rogówki i spojówki, pobranych od żyjącej osoby spokrewnionej, tzw. LR-CLAL. W SPKSO dotychczas najczęściej wykonywanym rodzajem przeszczepienia rąbkowego, zwłaszcza w patologii obustronnej, jest przeszczepienie allogeniczne od zmarłego dawcy, tzw. KLAL, w którym przeszczepia się płatki rogówkowo-twardówkowe w pierwszym etapie, a po przyjęciu się przeszczepu rąbkowego, w drugim etapie wykonuje się przeszczepienie optyczne, najczęściej drążące, w celu przywrócenia funkcji widzenia.

Każda z tych metod nie jest pozbawiona możliwości wystąpienia powikłań. Istnieje ryzyko odrzucenia przeszczepu, ryzyko uszkodzenia zdrowego oka, przeniesienia chorób infekcyjnych czy działań niepożądanych leków immunosupresyjnych, stosowanych przez kilka lat po operacji. Do tej pory nie było żadnej w pełni efektywnej i bezpiecznej opcji terapeutycznej, przeznaczonej dla pacjentów z jednostronną niewydolnością RKM.

Nowa metoda – przeszczepienie hodowli tkankowej autologicznych komórek rąbka rogówki HOLOCLAR – można powiedzieć, że została stworzona z niezaspokojonej potrzeby medycznej. Ponieważ dotychczasowe metody nie przynosiły oczekiwanych rezultatów, trzeba było stworzyć inną, doskonalszą.

Jako ośrodek z wieloletnim doświadczeniem w leczeniu schorzeń rogówki, w którym wykonywane są zabiegi naprawcze przy użyciu odpowiednich technik – keratoplastyki drążącej, selektywnej przedniej i tylnej, przeszczepień rąbkowych oraz procedur łączonych, podążamy za innowacjami w zakresie leczenia przypadków trudnych, jakimi są pacjenci z niewydolnością RKM.

SPKSO jest jednym z dwóch ośrodków w Polsce, gdzie pod kierunkiem prof. Jacka P. Szaflika prowadzone jest międzynarodowe wieloośrodkowe, prospektywne, otwarte badanie kliniczne oceniające skuteczność i bezpieczeństwo przeszczepienia hodowli tkankowej autologicznych komórek rąbka rogówki w odtworzeniu nabłonka rogówki u pacjentów z niewydolnością rąbkowych komórek macierzystych (RKM), spowodowaną oparzeniami oka.

Wróćmy więc do niej, na czym polega innowacyjność tej metody?

Nowa opcja terapeutyczna polega na tym, że najpierw ze zdrowego oka pobiera się niewielką, ok. 1-2 mm kw. część zdrowej tkanki rąbka rogówki, co już, w porównaniu z procedurą autologicznego przeszczepu spojówkowo-rąbkowego jest nowatorskie, gdyż tu pobiera się ok. 20 mm kw. tkanki. Bioptat umieszcza się w probówce i w specjalnym opakowaniu. Zabezpieczony materiał jest transportowany drogą lądową (samolot wykluczony, z uwagi na ciśnienie i wibracje) do certyfikowanego laboratorium do Włoch. Tam, w czasie 3-6 miesięcy trwa hodowla, do uzyskania 79 000-316 000 komórek/cm kw., z czego średnio 3,5 proc. stanowią komórki macierzyste. Komórki te na podłożu fibrynowym umieszczonym w płynnym medium stanowią produkt leczniczy HOLOCLAR. Przed biopsją i implantacją u pacjenta wykonuje się odpowiednie badania serologiczne i bakteriologiczne.

HOLOCLAR, również drogą lądową, dostarczany jest do ośrodka tuż przed planowaną operacją. Procedura przeszczepienia trwa dłużej niż biopsja, ponieważ oko należy przygotować, m.in. usunąć patologiczną tkankę naczyniowo-włóknistą (łuszczkę), zamknąć naczynia krwionośne. Po implantacji HOLOCLAR oko jest zamykane opatrunkiem, który pozostaje przez kilka dni (pacjent nie otwiera oka, co pozwala na odpowiednie rozlokowanie komórek).

Poprawę obserwuje się już podczas pierwszych wizyt kontrolnych.

Badanie kliniczne, które jest prowadzone w SPKSO pod kierownictwem prof. Jacka P. Szaflika, pokazuje skuteczność i bezpieczeństwo tej metody. Bezpieczeństwo zarówno dla oka zdrowego – wielkość biopsji nie wpływa w żaden negatywny sposób ani na widzenie, ani na komfort pacjenta, jak i oka chorego – operacja jest znacznie mniej inwazyjna niż przeszczepienia rąbkowe allogeniczne, daje znacznie bardziej korzystny efekt (odtworzenie naturalnego stanu), i, co najważniejsze, nie wymaga leczenia immunosupresyjnego, bez którego przeszczepienia rąbka od obcych dawców związane są z bardzo wysokim odsetkiem odrzucania.

Terapia z zastosowaniem komórek macierzystych chyba nie jest jednak dostępna dla każdego pacjenta, który mógłby się do niej kwalifikować?

Istotnie, jeszcze nie, chociaż jest już refundowana w wielu krajach Unii Europejskiej. I, co należy podkreślić, jest to jeden z niewielu produktów leczniczych terapii zaawansowanej ATMP, który w tych krajach jest objęty finansowaniem ze środków publicznych. Trzeba dodać, że terapia przeszczepieniem komórek macierzystych rąbka rogówki została zarejestrowana przez Europejską Agencję Leków (EMA) jako ATMP, czyli produkt leczniczy zaawansowanej technologii medycznej. W Polsce, według obecnych statystyk, do takiego zabiegu mogłoby się kwalifikować ok. 30-40 pacjentów rocznie.

To terapia przyszłości?

Ja bym powiedziała, że teraźniejszości. Ale przyszłością z pewnością mogłyby się stać nowe wskazania, jeszcze doskonalsze techniki pobierania i hodowli komórek macierzystych.

Rozmawiała Bożena Stasiak

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza