Sutkowski Michał
fot. archiwum prywatne

Polecam pacjentom sport na miarę ich możliwości

Ponad pół miliona ludzi nie wie, że chorują na cukrzycę, a stan przedcukrzycowy (prediabetes) dotyczy kilku milionów. Cukrzyca na początku nie daje żadnych objawów, dlatego tak ważne są badania przesiewowe.

Generalnie zaleca się wykonywanie badań co 3 lata u wszystkich osób powyżej 45. roku życia, a co roku – w grupach zwiększonego ryzyka. To jest minimum. Z punktu widzenia lekarza rodzinnego badania glikemii na czczo czy test doustnej tolerancji glukozy raz na 3 lata u osoby powyżej 45. roku życia są co najmniej niezbędne. Inną kwestią są badania dla grupy zwiększonego ryzyka, a są nimi: osoby z nadwagą i otyłością, z obwodem talii powyżej 80 cm (kobiety) i powyżej 94 cm (mężczyźni), mało aktywne fizycznie, osoby, u których w rodzinie występuje cukrzyca, z zaburzeniami gospodarki cholesterolowej, z nadciśnieniem, a także kobiety, które miały cukrzycę ciążową, urodziły dziecko powyżej 4 kg; miały zespół policystycznych jajników.

Gdy pacjent już wie, że ma cukrzycę, ważne, by zdawał sobie sprawę, jak powinna wyglądać dieta, aktywność fizyczna oraz farmakoterapia. Jeśli chodzi o leczenie dietetyczne, warto przypominać pacjentom o odpowiedniej ilości kalorii, regularnym przyjmowaniu posiłków i odpowiedniej ich liczbie, jakościowym składzie posiłków. Dobrze, gdy kaloryczność jest każdego dnia podobna – to szczególnie ważne u chorych leczonych insuliną. Jeśli chodzi o odpowiednią ilość kalorii, to zależy od tego, czy pacjent jest z nadwagą, otyłością, czy pomimo cukrzycy ma prawidłową masę ciała. Jeżeli jest otyły, ważne, by nie chudł za szybko – takim złotym standardem jest 1-2 kg tygodniowo.

Ta podaż będzie zależna od trybu życia, od masy ciała, od tego jaką wagę musimy zbić. Trzeba przedstawić choremu perspektywę czasową, wytłumaczyć mu, że nie ma diety cud. Skład optymalnej diety wygląda następująco: 40-50% węglowodany, 30% tłuszcze, 15% białka. Musi być określona ilość błonnika, zaleca się raczej górną granicę. Pacjent powinien wybierać też produkty, które mają niski indeks glikemiczny (poniżej 50).

Jestem wielkim fanem aktywności fizycznej, sam biegam maratony. Polecam pacjentom sport na miarę ich możliwości. Zachęcam do aktywności, chociażby 10 tys. kroków dziennie, ponieważ to jedna z metod leczenia. Z niektórymi pacjentami trudno się o tym rozmawia, argumentują, że oni całe życie ciężko pracowali, mają różne ograniczenia, obowiązki wobec wnuków. Ale podkreślam, że są same plusy aktywności fizycznej: zmniejsza się masa ciała, oporność na insulinę. Jeżeli istnieje ryzyko hipoglikemii u chorych leczonych dietą i lekami doustnymi – osoby z nadwagą powinny unikać węglowodanów przy wysiłku fizycznym. Jeżeli chory jest leczony insuliną, to musi kontrolować glikemię przed wysiłkiem i po wysiłku.

Polecam pacjentom sport na miarę ich możliwości
5 (100%) 1 vote

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza