Przeczytaj teraz Zaprenumeruj bezpłatnie
Krzysztof Narkiewicz
fot. WŁodzimierz Wasyluk/EAST NEWS

Wpływ hiperurykemii na przebieg COVID-19

Pacjenci z chorobami układu krążenia mają gorsze rokowanie w przebiegu COVID-19 – mówi prof. dr. hab. n. med. Krzysztof Narkiewicz, Kierownik Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czy hiperurykemia może wpływać na przebieg COVID-19?

Wiedza, którą mamy na ten moment, poparta m.in. analizami ekspertów i publikacjami w New England Journal of Medicine, The Lancet i innych wiodących czasopismach medycznych jest taka, że choroby naczyniowo-sercowe i cukrzyca były najczęstszymi schorzeniami współistniejącymi u osób, które zmarły w wyniku COVID 19. Już od dawna wiadomo, że hiperurykemia – między innymi poprzez nasilanie dysfunkcji śródbłonka i stresu oksydacyjnego – ma ścisły związek z chorobami kardiometabolicznymi. Co więcej, jest uznana za niezależny czynnik ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. W praktyce oznacza to, że niewłaściwie leczona hiperurykemia, podobnie jak to ma miejsce w przypadku niekontrolowanego nadciśnienia tętniczego, cukrzycy i dyslipidemii, może pośrednio przyczyniać się do gorszego rokowania w przebiegu COVID-19.

Co wiemy o związku nadciśnienia tętniczego z COVID-19?

Zarówno wirus SARS-CoV-2, jak COVID-19 wciąż budzą wiele pytań, również jeśli chodzi o związek z chorobami współistniejącymi. Wiemy natomiast, że nadciśnienie tętnicze uszkadza naczynia krwionośne, co przy dodatkowych obciążeniach, jak podwyższony poziom cholesterolu czy kwasu moczowego, które występują u ponad połowy pacjentów z nadciśnieniem, ma szczególne znaczenie, ponieważ są one bezpośrednio związane z rozwojem np. miażdżycy. Wiadomo też, że zakażenie wirusem SARS-CoV-2 wywołuje ostry stan zapalny, podczas którego wytwarzane są w nadmiarze tzw. mediatory stanu zapalnego (interleukiny itd.), które również oddziałują na naczynia krwionośne. Pewne jest też to, że COVID-19, wywołując tzw. „sztorm cytokinowy”, uszkadza komórki mięśnia sercowego. To takie podwójne uderzenie, które skutkuje tym, że pacjenci z chorobami układu krążenia mają gorsze rokowanie w przebiegu COVID-19. Podobnie ryzyko rośnie również w konsekwencji przebiegu grypy. Dlatego tak ważne jest, aby – zgodnie z rekomendacjami towarzystw naukowych – choroby przewlekłe, w tym nadciśnienie, cukrzyca, dyslipidemia, ale również hiperurykemia, były dobrze kontrolowane oraz nieprzerwanie leczone, i to dawkami terapeutycznymi, czyli takimi, które przynoszą wymierne efekty. Może mieć to wpływ na to, w jaki sposób organizm poradzi sobie z infekcją.

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza