<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jerzy Woy-Wojciechowski, Autor w serwisie Świat Lekarza</title>
	<atom:link href="https://swiatlekarza.pl/author/woj-wojciechowski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://swiatlekarza.pl/author/woj-wojciechowski/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 11 Feb 2019 22:20:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Zawsze  do usług</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/zawsze-do-uslug/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2018 14:52:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ludzie Medycyny]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 8 (67) 2018]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=6560</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" fetchpriority="high" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Mój cudowny ojciec często mi powtarzał: ?Nie musisz być wybitnym uczonym i specjalistą. Bądź dobrym lekarzem, dobrym człowiekiem?, ale ja chłonąłem nauki Asklepiosa z całym młodzieńczym zapałem, wierząc w duchu, że będę najlepszym lekarzem i w końcu zasłużę na Nagrodę Nobla. Wzorując się na znakomitych skeczach Ewy Szumańskiej ?Z pamiętnika młodej lekarki?, nadawanych w magazynie ?60 minut [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zawsze-do-uslug/">Zawsze  do usług</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Mój cudowny ojciec często mi powtarzał: ?Nie musisz być wybitnym uczonym i specjalistą. Bądź dobrym lekarzem, dobrym człowiekiem?, ale ja chłonąłem nauki Asklepiosa z całym młodzieńczym zapałem, wierząc w duchu, że będę najlepszym lekarzem i w końcu zasłużę na Nagrodę Nobla.</h2>
<p>Wzorując się na znakomitych skeczach Ewy Szumańskiej ?Z pamiętnika młodej lekarki?, nadawanych w magazynie ?60 minut na godzinę?, które się zwykle zaczynały słowami ?będąc młodą lekarką?, winienem stwierdzić, że ?będąc młodym lekarzem?, praktycznie mieszkałem w klinice. Osiem ostrych dyżurów na urazówce i co najmniej drugie tyle ?tępych?? W efekcie w domu bywałem tylko kilka dni w miesiącu. Medycyna jest zaborcza, a ja z jednej strony zdawałem sobie sprawę, że po ukończeniu studiów niewiele wiem, z drugiej ? chłonąłem medycynę jak gąbka wodę, wiedząc, że lekarz musi się dokształcać przez całe życie. Mój cudowny ojciec często mi powtarzał: ?Nie musisz być wybitnym uczonym i specjalistą. Bądź dobrym lekarzem, dobrym człowiekiem?, ale ja przyjmowałem nauki Asklepiosa z całym młodzieńczym zapałem, wierząc w duchu, że będę najlepszym lekarzem i w końcu zasłużę na Nagrodę Nobla. Czy w domu (mieszkałem blisko kliniki), czy w szpitalu, zawsze byłem na każde wezwanie. Przez 25 godzin na dobę. Ale tym razem chcę wspomnieć parę nietypowych wezwań i próśb, niemających zbyt wiele wspólnego z medycyną.</p>
<p>*<br />
Kiedyś, ledwie zasnąłem zadzwonił telefon. Była druga w nocy. Odezwał się znany powszechnie autor tekstów piosenek: ?Właśnie się kąpię i zobaczyłem, że mi w stopie wrasta paznokieć. Co ty na to??</p>
<p>*<br />
Jeżeli wrastający paznokieć można od biedy powiązać z usługą medyczną, to następna prośba sprawiła mi sporo kłopotu. Pewnego dnia wezwano mnie w szpitalu do kadr. Zaciekawiony pobiegłem tam natychmiast, bojąc się, że może coś przeskrobałem. ? Panie doktorze ? odezwała się kadrowa. ? Podobno pan wszystko potrafi. Potrzebny mi kostium mnicha, bo mój syn ma bal kostiumowy w szkole. Załatwi pan? Załatwiłem. Wystarczyła wizyta w rekwizytorni Teatru Dramatycznego.</p>
<p>*<br />
Jechałem na kongres do Poznania i na dworcu PKP zjawiłem się o 6 rano. Podeszła do mnie dziewczyna, prosząc o kilka złotych, bo jest głodna. Znając różnych kolejowych naciągaczy, którym ?brakuje kilku złotych do biletu?, by kupić ?działkę?, poprosiłem ?głodną? dziewczynę do baru i poleciłem zapakować dwie bułki z szynką. Na to ?wygłodzona? wyraziła życzenie: ?A czy mogę prosić zamiast bułek ciastko??<br />
*<br />
Gdy moje córki szły do Pierwszej Komunii, widząc, że w kaplicy sióstr urszulanek są niewykorzystywane organy, zdradziły: ?a nasz tatuś umie grać?. Od tej pory przez wiele lat byłem niedzielnym organistą, ale gdy zachodziła potrzeba, służyłem pomocą medyczną urszulankom. Pewnego dnia powiedziano mi, że pewna zakonnica chciałaby mnie pilnie zobaczyć, bo za dwa dni wraca za granicę. ?Nie, jestem zdrowa? ? odezwała się młoda i nie da się ukryć piękna zakonnica, po czym rozwinęła chustę w której było sporo klejnotów. ?To jest moja rodzinna biżuteria. Proszę mi pomóc to sprzedać, bo chcę zbudować kaplicę na Ukrainie?.<br />
Pomogłem. Przypomniałem sobie, że jeździłem z pewnym jubilerem na nartach. Kupił wszystko i przez długi czas wspierał finansowo budowę kaplicy.</p>
<p>*<br />
Jechałem na odsłonięcie ławeczki poświęconej dr. Władysławowi Biegańskiemu. Po drodze, zaciekawiony małym orszakiem weselnym, wstąpiłem do wiejskiego kościółka. Zdenerwowany pan młody tłumaczył przyszłej żonie: ?Nie zapłaciliśmy organiście i nie przyjdzie. Nikt nie zagra nam marsza weselnego?. ?A chór otwarty??, spytałem. ?A pan umie grać??, spytała w duecie młoda para. Za chwilę zabrzmiało w drewnianym kościele Bachem i Mendelssohnem w wykonaniu pewnego medyka, który w dzieciństwie chciał być lekarzem okrętowym i koncertować w każdym odwiedzanym porcie.</p>
<p>*<br />
Jednej prośby nie udało mi się spełnić, nie z mojej winy. Stałem na przystanku, gdy podeszła do mnie młoda kobieta i zapytała: ?Czy to pan profesor Woy???. Gdy potwierdziłem, przypomniała, skąd mnie zna. ?Brał pan udział w audycji TV. Można było zadzwonić. Przez telefon błagałam o pomoc, bym mogła urodzić dziecko. Mąż był starszy o 20 lat i wiedziałam, że jak nie urodzę dziecka ? to mnie zostawi. Pomógł mi pan, kierując do położnika. Urodziłam synka. Ma na imię Jerzy. Do TV wysłałam całe snopy kwiatów dla pana i list z prośbą, by zechciał pan być ojcem chrzestnym?. ? Żałuję ? odparłem. ? Pal sześć kwiaty, ale gdybym wiedział, na pewno byłbym ojcem chrzestnym małego Jerzyka.</p>
<p>*<br />
Wspomniałem, że będąc po studiach wierzyłem, iż odkryję cudowną metodę leczenia i otrzymam Nagrodę Nobla. W 1985 roku przyznano Pokojową Nagrodę Nobla Ruchowi Lekarzy Przeciw Wojnie Jądrowej. Z profesorem Franciszkiem Kokotem mieliśmy honor uczestniczyć w uroczystej gali z udziałem króla Olafa V. Tak to los sprawił, że w 1:180 000 (tylu lekarzy uczestniczyło w ruchu, w tym 150 w PTL) jestem noblistą. W Oslo wtedy była drożyzna i ani prof. Kokota, ani mnie nie stać było na hotel, gdzie się zatrzymali wszyscy uczestnicy uroczystości, ani tym bardziej na wytworną kolację. ?Mróz jak diabli, a warto by coś kupić na kolację?. ?Jestem młodszy, ja pójdę? ? zaofiarowałem się. Dzięki zakupom w sąsiednim sklepiku mieliśmy ?wytworną? kolację ? bagietka i topione serki. Ile razy spotykam prof. Kokota, wspominamy naszą ?kolację noblistów?.</p>
<p>*<br />
Nigdy nie ukrywałem, że tuż po medycynie, moją wielką miłością była muzyka. Przez wiele lat towarzyszyłem na fortepianie kabaretowi ?60 minut na godzinę?. Nieraz, siedząc w kulisach, by ewentualni pacjenci nie stracili zaufania do lekarza ? pianisty. Autokar zatrzymał się przed hotelem w mieście nad Odrą, gdzie mieliśmy dać kilka przedstawień. W autokarze cierpliwe czekali: Ewa Wiśniewska, Andrzej Zaorski, Marian Opania, Jacek Fedorowicz i inni, a Marcin Wolski wyskoczył, by załatwić nam pokoje. Po chwili powrócił i zwracając się do mnie, poprosił: ?Jurek, załatw nam pokoje. Jest taka brzydka recepcjonistka. Jesteś lekarzem, a lekarz się niczego nie brzydzi.?<br />
Słusznie. Jestem zawsze do usług.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zawsze-do-uslug/">Zawsze  do usług</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tak daleko, a tak blisko</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/daleko-a-blisko/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Mar 2018 09:39:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 8 (59) 2017]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=5234</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="(max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Każdy jubileusz skłania do refleksji i przemyśleń. Szczególnie wiele dostarcza ich tak zacny Jubileusz, jak 150-lecie aktywnej działalności polskiego Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego. W pięknej, wypełnionej po brzegi polskiej katedrze we Lwowie1) 19 października br. odbyła się msza św. w intencji założycieli Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego (TLL), które obchodziło jubileusz 150 lat działalności2) oraz za współcześnie żyjących [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/daleko-a-blisko/">Tak daleko, a tak blisko</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Każdy jubileusz skłania do refleksji i przemyśleń. Szczególnie wiele dostarcza ich tak zacny Jubileusz, jak 150-lecie aktywnej działalności polskiego Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego.</h2>
<p>W pięknej, wypełnionej po brzegi polskiej katedrze we Lwowie1) 19 października br. odbyła się msza św. w intencji założycieli Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego (TLL), które obchodziło jubileusz 150 lat działalności2) oraz za współcześnie żyjących polskich lekarzy w kraju i na świecie. Jeszcze nie przebrzmiało ?Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki?, a już do dziesięciu autokarów wsiadali lekarze przybyli z Polski, którzy oddali cześć ponad 40 zamordowanym przez Niemców na Wzgórzach Wuleckich polskim naukowcom, w tym 14 lekarzom3). Cmentarz Orląt był skąpany w ciepłym, jesiennym słońcu. Po złożeniu kwiatów i modlitwie, pozwoliłem sobie powiedzieć: ?Jak ciężki los doświadczył obrońców Lwowa i polskich lekarzy, których w czasie ostatniej wojny połowa, bo ponad 6000, zginęła. Tylko w 1940 r. NKWD nie przestrzegając Konwencji Genewskiej, zamordowało prawie 900 polskich lekarzy, w tym 305 w Katyniu?. Dodałem ponadto: ?Oddajemy cześć setkom młodych Orląt, którzy oddali za ojczyznę, polski język i za Lwów, to co mieli najdroższego ? własne życie. Gdy byłem tu po raz pierwszy, na Cmentarzu Orląt było wysypisko śmieci, a na szczycie stał sowiecki czołg. Dziękuję Opatrzności, że cmentarz odnowiono, a my możemy za bohaterskie Orlęta pomodlić się i podziękować im w ciszy naszych serc?.</p>
<p>Podczas trzydniowej międzynarodowej konferencji naukowej odbyły się dwie sesje plenarne4) oraz wiele specjalistycznych. Uroczysta Gala Jubileuszowa, reżyserowana i prowadzona przez niezrównanego dr. Jarosława Waneckiego5), odbyła się w pięknej operze. Nie potrafiłem ukryć, jak byłem zdenerwowany, mając wykład jubileuszowy o pierwiastkach etycznych w Przysiędze Hipokratesa, a jeszcze trudniej było mi ukryć wzruszenie, gdy w czasie mojego Hymnu Lekarzy6) powstało 1000 osób.</p>
<p>Każdy jubileusz skłania do refleksji i przemyśleń. Szczególnie wiele dostarcza ich tak zacny Jubileusz, jak 150-lecie aktywnej działalności polskiego Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego. Wspominamy z szacunkiem ludzi, którzy tworzyli nieprzemijające wartości, a ich idee i zamierzenia, mimo wielkich trudności i zawirowań historycznych, były przez półtora wieku kontynuowane. Przez całe lata, mimo wojen, prześladowań, tępienia polskości i czerwonego terroru ? lekarze łączyli się w Towarzystwie, pragnąc służyć społeczeństwu w ochronie zdrowia, ratowaniu życia, ale także utrzymując najwyższe, nieprzemijające wartości, jak etyka i polska kultura, mając w sercu hasła przodków ? Bóg, Honor, Ojczyzna. Towarzystwo Lekarskie Lwowskie integrowało lekarzy, ich rodziny i polskie społeczeństwo, a także zgodnie z prawami medycyny ? pomagało lekarzom w dokształcaniu i zapoznawaniu się z najnowszymi technikami w zakresie diagnostyki, terapii i lekami nowej generacji. Było to szczególnie ważne, gdy polska medycyna, jak i całe polskie społeczeństwo, była zniewolona. Wszyscy Polacy odczuwali zamknięcie za rosyjską, a później sowiecką żelazną kurtyną, gdy osiągnięcia światowej medycyny docierały do polskich lekarzy z wielkim trudem.</p>
<p>Rozmyślając o tym niezwykłym Jubileuszu polskiego Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego, należy z najwyższym szacunkiem wspomnieć o jego niezwykłej, pięknej, choć tak trudnej historii. W okresie zaborów, ruch polskich lekarskich towarzystw naukowych otwiera powstanie w 1805 r. z inicjatywy wybitnego Polaka ? Jędrzeja Śniadeckiego ? Wileńskiego Towarzystwa Lekarskiego. Było to pierwsze towarzystwo lekarskie nie tylko na ziemiach polskich, ale w całym imperium rosyjskim. Mimo że jakakolwiek działalność naukowo&#8211;społeczna była bardzo utrudniona, to w okresie do powstania styczniowego w zaborze rosyjskim utworzono Towarzystwo Lekarzy Wołyńskich w Żytomierzu w 1858 r. i Towarzystwo Lekarzy Podolskich w 1859 r. w Kamieńcu Podolskim. W 1866 r. powstały także polskie towarzystwa lekarskie w Mohylewie i Mołodecznie. Około 1862 r. polscy lekarze utworzyli jeszcze Kowieńskie Towarzystwo Lekarskie (trwało do 1888 r.), towarzystwo w Mińsku (1867) i Grodnie (1869). Po powstaniu styczniowym Rosja zamknęła wszystkie te towarzystwa, a także Wydział Lekarski w Szkole Głównej Warszawskiej. Wtedy na ziemiach polskich uniwersyteckie wydziały lekarskie były jedynie we Lwowie i Krakowie. W zaborze austriackim, który był ?najłaskawszy?, jeśli chodzi o krzewienie polskiej nauki i kultury, pracowało blisko 1500 polskich lekarzy. Dzięki nim w 1867 r. powstało Towarzystwo Lekarzy Galicyjskich z siedzibą zarządu we Lwowie. Wtedy w jego ramach utworzony został nasz Jubilat ? Towarzystwo Lekarskie Lwowskie z udziałem 230 członków.</p>
<h3>Minęło 150 lat?</h3>
<p>Wspominając działalność Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego, trudno nie oprzeć się uczuciom wdzięczności dla tych, którzy tworzyli jego historię i teraźniejszość. Można powiedzieć, że Towarzystwo Lekarskie Lwowskie jest niezwykłym zjawiskiem w skali europejskiej, a zgromadzeni w nim lekarze tworzą wyjątkowe skupienie intelektu, lekarskiej charyzmy i patriotyzmu. To właśnie oni, pełni zapału do pracy lekarskiej i społecznej, oddani chorym, pracują przez całe lata ofiarnie, zwykle za żenująco niskie pensje, ofiarowując społeczeństwu bez ograniczeń swój czas, często kosztem osób najbliższych. Za ich pracę dla ochrony zdrowia, stałe pogłębianie ? mimo obciążenia zawodowego ? wiedzy medycznej dla dobra chorych i społeczne zaangażowanie w Towarzystwie Lekarskim Lwowskim ? jesteśmy im wdzięczni.</p>
<p>O tym trwaniu i rozwoju w czasie tak trudnych i burzliwych 150 lat jedno należy stwierdzić: od narodzin, aż po dzień dzisiejszy członkowie Towarzystwa Lekarskiego Lwowskiego zawsze trwali przy polskim języku, tradycji i kulturze. Można śmiało powiedzieć: Societas Medicinae Lvoviensis semper fidelis est.</p>
<p>Wspominam polskich lekarzy we Lwowie, zdając sobie sprawę, jak wiele nas łączy? Przede wszystkim ? wspólna matka ? Polska, a także medycyna, która podobnie jak ból, choroba i cierpienie nie zna granic. W tym momencie, słysząc kolędę ?Gdy się Chrystus rodzi?, dodałem szybko w myślach trzecie powinowactwo: wspólna wiara.</p>
<p>Piśmiennictwo:<br />
1) Budowę świątyni rozpoczęto za czasów króla Kazimierza Wielkiego w 1370 r. W niej 1.4.1656 złożył śluby król Jan II Kazimierz, a 21.10.1677 r. ochrzczono króla Stanisława Leszczyńskiego. W 1945 r. z katedry usunięto arcybiskupów, którzy powrócili dopiero w 1991 r. W latach 1999-2000, z okazji wizyty 25.6.2001 r. Jana Pawła II katedrę odrestaurowano. Papież udekorował złotą różą obraz wniebowstąpienia NMP.<br />
2) W dniu 2.12.1867 r., 47 lekarzy w ramach Towarzystwa Lekarzy Galicyjskich założyło Towarzystwo Lekarskie Lwowskie.<br />
3) Wśród rozstrzelanych znalazło się 14 lekarzy: Antoni Cieszyński, Władysław Dobrzaniecki, Jan Grek, Jerzy Grzędzielski, Henryk Hilarowicz, Stanisław Mączewski, Witold Nowicki, Tadeusz Ostrowski, Stanisław Progulski, Roman Rencki, Salomon Ruff, Włodzimierz Sieradzki, Adam Sołowij i Tadeusz Boy-<br />
-Żeleński.<br />
4) Prowadzone przez b. rektora WUM prof. Marka Krawczyka oraz prof. Jerzego Woy-Wojciechowskiego, a także konferencje ? historyczna, kardiologiczna, chirurgiczna, kardiochirurgiczna, torakochirurgiczna, radiologiczna i transplantacji z udziałem Prezesa NIL Macieja Hamankiewicza oraz Pleno Titulo polskich profesorów, jak: Tadeusz Tołłoczko (były rektor WUM), Waldemar Kostewicz (Prezes PTL), Jerzy Jurkiewicz (Prezes TLW), Anita Magowska (Poznań), Jerzy Szaflik (krajowy specjalista w okulistyce), Marek Ziętka, Adam Rzechonek i Marek Sąsiadek (Wrocław), Jacek Gawrychowski i Jerzy Hołowiecki (Gliwice), Andrzej Matyja, Piotr Richter, Aleksander Skotnicki i Andrzej Urbanik (Kraków), Andrzej Grzybowski i Jan Trusewicz (Olsztyn), Elżbieta Jurkiewicz, Bożena Urbanek, Andrzej Cieszanowski, Wiesław Jędrzejczak, Ryszard Piotrowicz, Tadeusz Grochowiecki, Ireneusz Nawrot, Edward Towpik, Roman Danielewicz, Rafał Paluszkiewicz, Sławomir Nazarewski, i Andrzej Wincewicz (Warszawa), Tomasz Zdrojewski i Krzysztof Chlebus (Gdańsk), Tomasz Jargiełło i Wojciech Polkowski (Lublin), Agata Majos (Łódź), Tomasz Grodzki (Szczecin).<br />
5) Jarosław Wanecki ? lekarz, literat i poeta, jest Prezesem OIL w Płocku i przewodniczącym Kolegium Redakcyjnego ?Gazety lekarskiej?<br />
6) ?Hymn Lekarzy ? Floreat Res Medica?. Tekst ? Alicja, muzyka ? Jerzy Woy&#8211;Wojciechowscy</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/daleko-a-blisko/">Tak daleko, a tak blisko</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czuły bandaż duszy</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/czuly-bandaz-duszy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Dec 2017 19:02:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 7 (58) 2017]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=4896</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Gdy w 1934 r. Jakub hr. Potocki zakładał w Paryżu fundację swego imienia1), polecił by szkolić lekarzy w zwalczaniu gruźlicy i nowotworów, bo te społeczne choroby dziesiątkowały społeczeństwo. Wprowadzenie do leczenia streptomycyny2) w 1943 r. i współczesnych leków sprawiło, że dziś można pokonać gruźlicę w trzy miesiące. Mimo wielkiego postępu w onkologii, obserwuje się wzrost liczby nowotworów, a późne rozpoznanie i brak efektów po leczeniu [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/czuly-bandaz-duszy/">Czuły bandaż duszy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Gdy w 1934 r. Jakub hr. Potocki zakładał w Paryżu fundację swego imienia1), polecił by szkolić lekarzy w zwalczaniu gruźlicy i nowotworów, bo te społeczne choroby dziesiątkowały społeczeństwo.</h2>
<p>Wprowadzenie do leczenia streptomycyny2) w 1943 r. i współczesnych leków sprawiło, że dziś można pokonać gruźlicę w trzy miesiące.</p>
<p>Mimo wielkiego postępu w onkologii, obserwuje się wzrost liczby nowotworów, a późne rozpoznanie i brak efektów po leczeniu chirurgicznym, radioterapii i chemioterapii sprawia, że są one według GUS przyczyną ok. 26 proc. zgonów w Polsce3).</p>
<p>Niestety, nie każdy lekarz pamięta, by w stanach terminalnych chronić psychikę, uczucia, czy tak, jak większość uważa ? duszę chorego. Nawet przekazując ciężko choremu informację, jak poważna jest jego choroba, z potrzeby serca należy podać mu ?lek przez ucho? ? NADZIEJĘ. Nie zapomnę, gdy wybitny aktor, grający czołowe role w Teatrze Narodowym i wielu filmach, nie wiedząc, że ma nowotwór, został skierowany do pewnego ośrodka na bronchoskopię. Tam się poskarżył, że fatalnie się czuje. ?Jak pan się może dobrze czuć, kiedy ma pan wszędzie przerzuty? ? ?pocieszyła? go lekarka. Trzy dni później chory, w okropnym stanie psychicznym, zmarł. Na szczęście takie ?chwasty medycyny? nieoszczędzające psychiki chorego są rzadkością.</p>
<p>A przecież nadzieja to taki ?czuły bandaż dla duszy?. Tego nakazu nie ma bezpośrednio w Kodeksie Etyki Lekarskiej ani w nakazach prawnych, a wypływa z pobudek wyższych lekarza ? sumienia i daru serca, co podkreślał B. Górnicki, pisząc: ?akty superregacyjne (?) przekraczające ramy praw pacjenta, są aktami ponadczasowych, szlachetnych intencji opartych o ofiarę własnego serca?4). Potrzebę łączenia wiedzy i serca lekarza podkreślali zarówno Władysław Biegański, którego obecnie obchodzimy5), jak i Rafał Czerwiakowski, mówiąc: ?Chirurg winien starać się o uformowanie swojego serca i obyczajów, równie mu do tego jak same wiadomości potrzebnych. Potrzeba więc, aby miał serce przeniknione miłością do ludzi? 6).</p>
<p>Okazywanie serca chorym jest niezbędne, a wtedy ? jak mówił Lucjusz Seneka ? ?ludzie będą płacić lekarzowi za wiedzę, za serce zostają mu winni?.</p>
<p>Wszystkim Pleno Titulo Onkologom, którzy są ?Niezwyciężeni? w walce z nowotworami i często podejmują nierówną walkę, zdając sobie sprawę, że są nikłe nadzieje na sukces w leczeniu guza, dedykuję wiersz Williama E. Henleya w niezrównanym przekładzie tłumacza dzieł szekspirowskich, lekarza z Bydgoszczy, uhonorowanego 6 października 2017 r. na Zamku Królewskim tytułem i srebrnym sygnetem PTL Medicus Nobilis ? Ryszarda Długołęckiego 7).</p>
<p>I N V I C T U S<br />
Z nocy, co czernią okrywa mnie srogą<br />
Mroczną jak mroki, które piekła strzegą<br />
Ślę dzięki wszelkim istniejącym bogom<br />
Za mego ducha nieujarzmionego.<br />
W okrutnych szponach zdarzeń pełnych ciosów<br />
Tkwiłem bez jęku; ból mnie nie pokonał:<br />
Pod bezlitosnym gradem razów losu<br />
Ma głowa krwawi, lecz trwa ? podniesiona.<br />
Za krańcem tego miejsca łez i gniewów<br />
Czeka już tylko cień zimny, posępny<br />
Lecz wszelkie groźby Czasu w jego biegu<br />
Znajdują mnie i znajdą ? nieulękłym.<br />
Nieważne, jaki trud przede mną stoi<br />
I jakie jeszcze cięgi mi pisane<br />
Ja jestem panem biegu losów moich<br />
Ja jestem ducha mego kapitanem.</p>
<p>Piśmiennictwo:<br />
1) Fundacja działa nieprzerwanie do dziś, pomagając w zdobywaniu najnowszych osiągnięć w zakresie onkologii i ftyzjatrii.<br />
2) W 1952 r. S. Waksman (USA) za odkrycie streptomycyny otrzymał Nagrodę Nobla.<br />
3) Główne przyczyny zgonów wg GUS to choroby krążenia i nowotwory, przy czym, gdy w 1990 r. ch. krążenia wynosiły 52%, a nowotwory 20%, to w 2015 r.<br />
zachorowalność i umieralność na ch. krążenia zmalała, a na nowotwory wzrosła i stosunek ten wynosił 46/26.<br />
4) Górnicki Bolesław ?Kodeks sumienia współczesnego lekarza?. Gazeta lekarska 1, 37,1997.<br />
5) Biegański Władysław ?Myśli i aforyzmy o etyce lekarskiej?. Częstochowa 1925.<br />
6) Czerwiakowski Rafał J. ?Dyssertacya o szlachetności, potrzebie i użytku chirurgii?. Kraków 1791.<br />
7) Jak podaje R. Długołęcki, Winston Churchill cytował wersy tego poematu w swym publicznym wystąpieniu po jednym z tragicznych w skutkach bombardowań Londynu, przeprowadzanych przez hitlerowskie lotnictwo.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/czuly-bandaz-duszy/">Czuły bandaż duszy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>FOTOPLASTYKON</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/fotoplastykon/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Nov 2017 02:22:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[kongres]]></category>
		<category><![CDATA[chirurg]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (57) 2017]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=4767</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Znajomi z USA poprosili mnie, abym pokazał ich synowi, który przyjeżdża na XXI Sympozjum Diabetologiczne, choć kawałek Warszawy. Jestem pierwszy raz w Polsce. Chciałbym zrobić trochę foto dla rodziców. Co to za kościół? ? spytał pięknie po polsku Amerykanin, dr Adam. ? Św. Aleksandra. Tu święciliśmy sztandar Polskiego Towarzystwa Lekarskiego ? PTL, tu odbyła się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/fotoplastykon/">FOTOPLASTYKON</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Znajomi z USA poprosili mnie, abym pokazał ich synowi, który przyjeżdża na XXI Sympozjum Diabetologiczne, choć kawałek Warszawy.</h2>
<p>Jestem pierwszy raz w Polsce. Chciałbym zrobić trochę foto dla rodziców. Co to za kościół? ? spytał pięknie po polsku Amerykanin, dr Adam. ? Św. Aleksandra. Tu święciliśmy sztandar Polskiego Towarzystwa Lekarskiego ? PTL, tu odbyła się msza w intencji słynnego urologa prof. Stefana Wesołowskiego. Gdy spytałem, czy podwieźć go do Klubu Lekarza, odparł: ?Kolego, ja kończę dopiero 100 lat?. Obok jest Instytut Głuchoniemych utworzony w 1817 r. z inicjatywy ks. Jakuba Falkowskiego. Wychowankowie walczyli w Powstaniu Warszawskim w 1007 plutonie AK. Idziemy dalej?</p>
<p>To jest Trakt Królewski z Placu Zamkowego do Wilanowa. Witają nas Aleje Ujazdowskie. A to dom ?Pod Gigantami?. Zabytkowa kamienica zbudowana przed stu laty przez zasłużoną dla Warszawy rodzinę Strzałeckich. Tu przez 45 lat był Klub Lekarza i twoi rodzice bywali tu często, na koncertach Teatrzyku Piosenki Lekarzy Eskulap, który dał tu blisko 1000 koncertów. W Ameryce też i to kilkakrotnie ? dodałem. ? Obok pod nr. 22 jest Zarząd Główny PTL. To tu czterdziestu lekarzy w Kapitule Medalu Gloria Medicinae przyznaje to najwyższe odznaczenie dziesięciu lekarzom rocznie, którzy są prawdziwą ?Chwałą medycyny?. Jest to odznaczenie niezwykłe, bo przyznawane przez lekarzy ? lekarzom. Ostatnio otrzymał ten medal prof. Marek Rudnicki z Chicago, który organizował w Polsce III Światowy Kongres Polonii Medycznej1).</p>
<p>Trzeba dodać, że właśnie w Warszawie w 1773 roku Komisja Edukacji Narodowej zaproponowała reformę studiów lekarskich, a 7 lat później, bo w 1800 roku powstało Towarzystwo Warszawskie Przyjaciół Nauk z dużym Wydziałem Nauki Lekarskiej. W ogóle początek XIX wieku był znakomity dla warszawskiej medycyny. W 1809 roku Józef Celiński założył w Warszawie pracownię apteczną, którą można uznać za pierwszy w Polsce instytut farmaceutyczny. Dzisiaj działa taki na ulicy Fleminga, na Żoliborzu. W tym samym roku Stanisław Staszic założył Wydział Akademicko-Lekarski, który potem został przekształcony w Wydział Lekarski UW. W 1820 roku powstało Towarzystwo Lekarskie Warszawskie. Teraz mamy w Warszawie ponad 10 instytutów&#8230; Centrum Onkologii, czyli Instytut Marii Skłodowskiej-Curie, dawny Instytut Radowy. W tym roku minęła 85. rocznica otwarcia Instytutu, a słynna rodaczka podarowała tej placówce gram radu. Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, Hematologii i Transfuzjologii&#8230; Następnie Instytut Kardiologii, Instytut Leków, Matki i Dziecka, Psychiatrii i Neurologii, Reumatologii, Żywności i Żywienia?</p>
<p>? Towarzystw lekarskich też chyba tu dużo ? zauważył dr Adam.</p>
<p>? Ponad 70 lekarskich towarzystw naukowych. Dokładny ich wykaz można znaleźć w Kalendarzu Lekarza Praktyka, który co roku wydaje Polskie Towarzystwo Lekarskie.</p>
<p>? A czasopisma? Za PRL mieliście z tym kłopot, rodzice wysyłali wam czasopisma medyczne.</p>
<p>? Najstarszy jest ?Przegląd Lekarski?, który ukazuje się od 1862 roku, ?Wiadomości Lekarskie? od 1928 r., a zamiast Polskiego Tygodnika Lekarskiego? obecnie wydajemy ?Polski Merkuriusz Lekarski?.</p>
<p>? Po lewej stronie są widoczne dwa ocalałe pawilony dawnego Szpitala Ujazdowskiego. Tu w czasie wojny prof. Edward Loth nauczał medycyny, tu leczono rannych ludzi podziemia. Niedawno spotkanie Sekcji Historii Medycyny prowadzi dr Jan Gliński. Dyplom lekarza uzyskał jeszcze w 1939 roku. Jest autorem książki ?Słownik biograficzny lekarzy i farmaceutów ofiar II Wojny Światowej?. W grudniu 2017 r. skończy 102 lata i ku naszej radości jest w znakomitej formie. Na pawilonie chirurgicznym widoczna jest jedyna w kraju tablica poświęcona lekarzom, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Z 12 000 lekarzy, wojnę przetrwało zaledwie 6 000. Połowa zginęła na frontach, w obozach, łagrach, Katyniu. Każdego 1 września PTL oddaje tu hołd tym, co odeszli. Jedną z najpiękniejszych kart warszawskiej medycyny jest udział stołecznych lekarzy w Powstaniu Warszawskim. Z 1200 lekarzy, wszyscy wzięli w nim udział.</p>
<p>? To pomnik wielkiego Polaka?</p>
<p>? Wiem, to, Józef Piłsudski. On też studiował medycynę, ale przerwał, Ojczyzna wzywała ? pochwalił się wiedzą Adam.</p>
<p>? Ten gmach to Państwowy Zakład Higieny. Tu od 1923 roku pracował Kazimierz Funk, który w 1911 roku odkrył witaminę B1. To on wymyślił nazwę ?witamina?, używaną na całym świecie.<br />
Tuż obok o wiele za ciasny stary budynek Głównej Biblioteki Lekarskiej założonej przez profesora Stanisława Konopkę. W głębi Instytut Hematologii. Jego dyrektorem był profesor Witold ?Prus? Rudowski, w powstaniu żołnierz Batalionu ?Parasol? i lekarz Szpitala Dzieciątka Jezus. To wybitny chirurg wsławiony leczeniem oparzeń, doktor honoris causa 7 uczelni i członek honorowy wielu zagranicznych towarzystw. W Instytucie pracowała też prof. Maria Kopeć. W czasie okupacji przez 3 lata była więźniem Pawiaka. W czasie powstania była lekarzem szpitala przy Złotej.</p>
<p>? To tutaj Ludwik Hirszfeld odkrył grupy krwi?</p>
<p>? Nie, on pracował wtedy z Emilem von Dungernem w Hanowerze i tam wspólnie ogłosili, że krew należy oznaczać według grup: A, B, AB i zero. Jechaliśmy powoli na południe, a ja ? niby przewodnik ? mówiłem, mówiłem, mówiłem&#8230;</p>
<p>? Chciałbym zobaczyć fotoplastykon. To taka maszyna, gdzie rodzice oglądali obce kraje, bo ?Żelazna kurtyna? nie chciała ich wypuścić.</p>
<p>? Ale po drodze zobacz ? to Dom Lekarza Seniora. Mieszka tu około stu naszych kolegów, którzy przez całe życie służyli innym, a na jesieni życia żyliby samotnie, gdyby nie ten dom. Przed wielu laty przybył do PTL świętej pamięci dr Kazimierz Fritz. Położył na biurku czarną teczkę, w której był milion złotych i oznajmił, że dar ten jest pierwszą cegiełką na budowę DLS. Społeczny Komitet Budowy DLS przez 15 lat dwoił się i troił, by znaleźć teren pod budowę, środki pieniężne i uzyskać tysiące zezwoleń. Tymczasem inflacja szalała. Gdy jedna cegła kosztowała początkowo złotówkę, po paru latach już 1000 zł&#8230; Jednym słowem ? realizacja idei doktora Fritza oddalała się z każdym rokiem. Na początku 1992 roku zauważyłem, że w Domu Weterana Ruchu Rewolucyjnego przy ul. Wołoskiej 139 mieszka niewielu sędziwych rewolucjonistów pamiętających Lenina i Nadieżdę Krupską. Gdy spytałem ówczesnego ministra zdrowia, Kawalera Medalu ?Gloria Medicinae? ? oby żył wiecznie! ? dra Mariana Miśkiewicza, czy nie można by tego domu przekształcić na DLS ? odparł: ? Ależ ten dom nie należy do ministerstwa zdrowia, lecz do Komitetu Centralnego ?jedynej słusznej partii?. Wtedy powiedziałem: ? Panie ministrze, ta partia już nie istnieje. Na to minister: ? Racja, sprawdzę ten dom. I tak na dzień przed moimi imieninami otrzymałem najpiękniejszy prezent: klucze od Domu Lekarza Seniora. Dziś jest ostoją dla wielu samotnych konsyliarzy.</p>
<p>? I have to take a picture ? zapomniał się po angielsku dr Adam. ? Zrobię rodzicom fotoplastykon ? dodał po polsku.</p>
<p>1) ?Medal jest symbolem wdzięczności dla tych, których życie, czyny i dzieła przepojone są pragnieniem pomocy ludziom i ulżenia ich cierpieniom. Dla tych, których osiągnięcia w służbie człowiekowi stwarzają lepszy świat dla całej ludzkości?&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/fotoplastykon/">FOTOPLASTYKON</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co to za życie  bez serca</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/zycie-bez-serca/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Nov 2017 23:57:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=4763</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Towarzystwo Lekarskie Lwowskie skupiało polskich lekarzy, służąc chorym i zawsze trwając przy polskim języku, kulturze i medycynie, która podobnie jak ból i choroba nie zna granic. Otrzymałem zaproszenie na wyjątkowy Jubileusz ? 150 lat Polskiego Towarzystwa Lekarskiego we Lwowie. Uroczystość odbędzie się 20 października br. Z wielkim szacunkiem wspominam lekarzy tego Towarzystwa, zawsze służącym chorym, mimo [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zycie-bez-serca/">Co to za życie  bez serca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Towarzystwo Lekarskie Lwowskie skupiało polskich lekarzy, służąc chorym i zawsze trwając przy polskim języku, kulturze i medycynie, która podobnie jak ból i choroba nie zna granic.</h2>
<p>Otrzymałem zaproszenie na wyjątkowy Jubileusz ? 150 lat Polskiego Towarzystwa Lekarskiego we Lwowie. Uroczystość odbędzie się 20 października br. Z wielkim szacunkiem wspominam lekarzy tego Towarzystwa, zawsze służącym chorym, mimo prześladowań, wojen, tępienia polskości i czerwonego terroru. Z jakim oporem wytrwali w zamknięciu za rosyjską, a później sowiecką żelazną kurtyną, a zdobycze zachodniej medycyny z trudem do nich docierały.</p>
<p>Pierwsze towarzystwo lekarskie na ziemiach polskich (także w całym imperium rosyjskim) utworzył Jędrzej Śniadecki w Wilnie w 1805 roku. W XIX w. na kresach powstało wiele polskich towarzystw lekarskich.[1] Po Powstaniu 1863 roku Rosja zamknęła je, a także Wydział Lekarski w Warszawie. Ostały się tylko we Lwowie i Krakowie, bo zabór austriacki ?najłaskawszy? był dla polskiej nauki i kultury. Pracowało tam 1500 polskich lekarzy i dzięki nim w 1867 roku powstało Towarzystwo Lekarzy Galicyjskich, a w nim ? Towarzystwo Lekarskie Lwowskie (TLL) z udziałem 230 członków.</p>
<h3>Odkrycia światowej medycyny</h3>
<p>Towarzystwo Lekarskie Lwowskie trwało, gdy nasz kraj był rozszarpywany przez zaborców i w zniewoleniu sowieckim, a lekarze byli odcięci od postępów światowej medycyny.<br />
Polskie osiągnięcia też z trudem docierały na zachód i wcześniejsze odkrycia, jak choroba Leśniowskiego nazywana jest chorobą Crohna, odczyn Biernackiego ? odczynem Westergrena, a promieniowanie Jodko-Narkiewicza ? kirlianowskim. Towarzystwo Lekarskie Lwowskie rodziło się w 1867 roku, gdy chirurg Joseph Lister zastosował antyseptykę, a działało 150 lat. W tym czasie Adolf Kussmaul zastosował endoskopię (1868), Armauer Hansen odkrył prątki trądu (1873), Emil Theodor Kocher wykonał tyreoidectomię (1878), Ludwik Rydygier resekcję żołądka (1880), Charles Laveran odkrył zarazki malarii (1880), Robert Koch prątki gruźlicy (1882), Ludwik Pasteur zaszczepił przeciw wściekliźnie (1885), Wilhelm Roentgen odkrył promienie X (1895), a Maria Skłodowska-Curie polon i rad (1898). Należy dodać, że w 1899 roku powstała pierwsza tabletka aspiryny, Polak, Kazimierz Funk odkrył witaminę B1 i dał nazwę ?witamina? (1911), Alexander Fleming odkrył penicylinę (1928), Frederick Banting i Charles Best odkryli insulinę (1921), Willem Johan Kolff rozpoczął dializy (1943), zastosowano USG (1945), scyntygrafię (1951), tomografię komputerową (1973), rezonans magnetyczny (1982), chirurgię laparoskopową (1992) i rozszyfrowano ludzki genom (2000).</p>
<p>Towarzystwo Lekarskie Lwowskie skupiało polskich lekarzy (ostatnie 28 lat pod prezesurą doc. dr hab. med. Eweliny Hrycaj-Małanicz), służąc chorym i zawsze trwając przy polskim języku, kulturze i medycynie, która podobnie jak ból i choroba nie zna granic.</p>
<p>Znałem wielu zakochanych na zawsze we Lwowie, jak prof. Marian Garlicki, dr med. Jerzy Lutowski (dramaturg, autor scenariuszy filmowych m.in. ?Pana Wołodyjowskiego?), piosenkarzy ? Barbarę Dunin i Zbigniewa Kurtycza, czy pianistę Wiktora, ojca Agnieszki Osieckiej. Lwowiak Jerzy Janicki wspominał, że gdy w radio w ?Wesołej Lwowskiej Fali? występowały dwa batiary Szczepko i Tońko, ulice były puste, bo każdy ich słuchał. Pisał też, że Lwowska Fala: ?była zwierciadłem odbijającym klimat Lwowa, miasta-bukietu splecionego z różnobarwnych języków, kultur i obyczajów, zadzierającego nosa z racji swej niedawnej stołeczności &#8211; stolica Galicji, Lodomerii i Wielkiego Księstwa Krakowskiego, czyli jak powiadali Szczepko i Tońko: stolica Golicji, Głodomerii i wielkiego świństwa krakowskiego.[2]</p>
<p>Miałem zaszczyt leczyć Tońka, błyskotliwego, pełnego humoru erudytę. ?No, zdrowie lepsze, tylko serce trzeba poprawić? ? oznajmiłem po miesiącu. ?Tajoj, ja moje serce zostawiłem na Łyczakowie, we Lwowi ? ?wybałakał? Tońko. Co to za życie bez serca. Powim wincy, bez serca nie da się żyć?.</p>
<h3>PIŚMIENNICTWO</h3>
<p>[1] Towarzystwo Lekarzy Wołyńskich w Żytomierzu (1858 r.), Towarzystwo Lekarzy Podolskich w Kamieńcu Podolskim (1859), Polskie Towarzystwa Lekarskie w Mohylewie i Mołodecznie (1866). W 1862 r. utworzono przez polskich lekarzy Kowieńskie Towarzystwo Lekarskie, w Mińsku (1867) i Grodnie (1869).</p>
<p>[2] Jerzy Janicki: ?A przy tym &#8211; ten jeszcze sentyment do nieboszczki Austrii. Zwłaszcza w warstwie językowej pozostały trwałe ślady jej tu półtorawiecznej obecności. Wszak prawowity lwowianin &#8211; od profesora poczynając, a na szymonie, czyli dozorcy, kończąc &#8211; miał w mieszkaniu nakastlik i trymułkę, w sklepie papierniczym kupował raderkę za parę szóstek, wypijał halbę piwa, w szkole chodził na hinter, a ich żony upinały sobie włosy nie żadną tam spinką, a obowiązkowo harnadlem?.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zycie-bez-serca/">Co to za życie  bez serca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jesteśmy  przy nadziei</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/jestesmy-przy-nadziei/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Aug 2017 21:09:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[poród]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 4 (55) 2017]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=4423</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>W styczniu 2017 roku ukazało się sensacyjne doniesienie, dające nadzieję, że badanie krwi pozwoli wykryć raka i określić jego umiejscowienie. Od Hipokratesa nauki medyczne nie odnosiły takich sukcesów, jak ostatnio. Początek wieku XIX dał nam strzykawki wynalezione przez francuskiego ortopedę Charlesa Pravaza. W połowie XIX wieku zaczęła się rodzić anestezjologia. Poród był bolesny, bo choć [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/jestesmy-przy-nadziei/">Jesteśmy  przy nadziei</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>W styczniu 2017 roku ukazało się sensacyjne doniesienie, dające nadzieję, że badanie krwi pozwoli wykryć raka i określić jego umiejscowienie.</h2>
<p>Od Hipokratesa nauki medyczne nie odnosiły takich sukcesów, jak ostatnio. Początek wieku XIX dał nam strzykawki wynalezione przez francuskiego ortopedę Charlesa Pravaza. W połowie XIX wieku zaczęła się rodzić anestezjologia. Poród był bolesny, bo choć bostoński dentysta Horace Wells chciał zademonstrować ekstrakcję zęba przy użyciu gazu rozweselającego (podtlenku azotu), to pierwsze znieczulenie ogólne nie udało się, a zaproszeni goście tak wyśmiali odkrywcę, że ten popełnił samobójstwo. Udało się natomiast znieczulenie ogólne innemu dentyście W. Mortonowi, który zastosował eter, a gdy w 1847 r. profesor położnictwa w Edynburgu James Simpson zastosował chloroform, po raz pierwszy w historii medycyny chirurdzy mogli operować bez bólu.</p>
<p>Wiek XIX to także odkrycia Pasteura, początek ery szczepień i odkrycie promieni RTG w 1895 r.</p>
<p>Pierwsza połowa XX w. przyniosła odkrycie grup krwi, insulinę, antybiotyki, dializoterapię i USG, to ostatnie lata ? często już za naszego życia ? możemy diagnozować za pomocą scyntygrafii, tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, operować laparoskopowo, a leczyć zachowawczo tysiącami nowych leków. Pierwsze zastosowanie markerów nowotworowych miało miejsce przed blisko 50 laty, gdy w USA wprowadzono do diagnostyki antygen rakowo embrionalny ? CEA (Cancero Embryonic Antigen), lecz nie był on specyficzny. Między innymi występował także u ludzi zdrowych. Wkrótce odkryto, że jego poziom był podwyższony u co czwartego palacza tytoniu. Badanie przeprowadzone w 1971 r. w Polsce wykazały, że co trzeci palacz (z powodu gorszej jakości papierosów) miał CEA wyższy. Jakub hr. Potocki tworząc w 1934 r. fundację, która działa także współcześnie, zalecał kształcenie lekarzy w zakresie ftyzjatrii i onkologii, dwóch głównych przyczyn śmierci w tamtym czasie. Gruźlicę ujarzmiono, początkowo dzięki streptomycynie, a obecnie nowe leki pokonują ją w 3 miesiące. W styczniu 2017 roku ukazało się sensacyjne doniesienie, dające nadzieję, że badanie krwi pozwoli wykryć raka i określić jego umiejscowienie. Naukowcy z uniwersytetu w Kalifornii (USA) w magazynie medycznym ?Genome Biology? opisali rewolucyjną metodę ?CANCER LOCATOR?. Test ten na podstawie próbki krwi wykazał że cząstki DNA z różnych umiejscowień guza wyraźnie się różnią. Badanie ich daje nadzieję na możliwość dokładnego określenia rodzaj nowotworu i wykrycie jego umiejscowienia. Ponadto, co jest niezwykle ważne &#8211; bardzo wcześnie, zanim pojawią się jakiekolwiek jego symptomy ? wyjaśnia prof. Jasmine Zhou. ? Korzyści dla onkologii mogą być ogromne ? dodaje prof. Zhou. Stworzono już wzorce molekularne, które dają wiarygodne wyniki, a błędny wynik uzyskano poniżej 1/100 przypadków. Podobne badania nazywane ?płynną biopsją? prowadzą także w Republice Federalnej Niemiec przede wszystkim prof. Klaus Pantel, dyrektor Instytutu Biologii Nowotworów w Hamburgu (Zentrum für Experimentelle Medizin. Institut für Tumorbiologie) oraz prof. Laura von Réthy w Berlinie.</p>
<p>Te badania dają wielką nadzieję dla milionów chorych na świecie, że będzie można szybciej wykryć i wdrożyć leczenie nowotworów. Nadzieja zawsze towarzyszy człowiekowi. Nieraz, niestety, jest to ostatni lek, który można ciężko choremu podać ?przez ucho ? nadzieję?. Istnieje u nas powiedzenie ?Nadzieja matką głupich?. Jakże niesłuszne.</p>
<p>Obserwując odkrycia i postęp w różnych dziedzinach nauki na świecie, a zwłaszcza w medycynie, która przywraca największy skarb człowieka ? zdrowie chciałoby się powiedzieć ? ?NADZIEJA CÓRKĄ POSTĘPU I MĄDRYCH LUDZI?.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/jestesmy-przy-nadziei/">Jesteśmy  przy nadziei</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Oczy duszy</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/oczy-duszy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jul 2017 19:38:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<category><![CDATA[mózg]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[kontakt]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 3 (54) 2017]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=4174</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Władysław Biegański, lekarz, etyk i filozof, podkreślał, że lekarz oprócz fachowości, wiedzy, etyki i służby choremu ? musi okazywać mu serce. Przed pół wiekiem brytyjski chemik i pisarz C. P. Snow głosił, że widzi coraz większy rozłam między erudycją i wrażliwością ? nauką i humanizmem, a znany poeta Adam Zagajewski stwierdza, że ?ten rozłam pogłębia się z biegiem czasu, co [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/oczy-duszy/">Oczy duszy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Władysław Biegański, lekarz, etyk i filozof, podkreślał, że lekarz oprócz fachowości, wiedzy, etyki i służby choremu ? musi okazywać mu serce.</h2>
<p>Przed pół wiekiem brytyjski chemik i pisarz C. P. Snow głosił, że widzi coraz większy rozłam między erudycją i wrażliwością ? nauką i humanizmem, a znany poeta Adam Zagajewski stwierdza, że ?ten rozłam pogłębia się z biegiem czasu, co w medycynie prowadzi do zmniejszania się kontaktu lekarza i pacjenta. Twarz lekarza niewiele się już różni od ekranu komputera, od okładki pism, takich jak Lancet czy (?) od książeczki czekowej?. Dla wielu lekarzy nowe techniki diagnostyczne są ważniejsze, niż kontakt z chorym, a Ryszard Gryglewski ostrzega: ?Jeżeli lekarze technicznych umiejętności i fachowej wiedzy nie dopełnią blednącą staroświecką sztuką medyczną ? chorzy wymienią ich na sztukmistrzów?.</p>
<p>Władysław Biegański (rok 2017 jest Rokiem Biegańskiego), lekarz, etyk i filozof, podkreślał, że lekarz oprócz fachowości, wiedzy, etyki i służby choremu ? musi okazywać mu serce. Już 2000 lat temu Seneka mówił o pracy lekarza z sercem: ?wtedy ludzie będą płacić za wiedzę, za serce zostaną mu winni?. Z kolei Andrzej Szczeklik pisał w ?Kore?: ?Lekarz, który dysponuje dostępną wiedzą (ze świadomością jej ograniczeń) i poświęca się pacjentom, obdarzającym go zaufaniem, może dostrzec duszę medycyny w źrenicach ich oczu?. Tak, oczy służą do widzenia, ale odzwierciedlają też stan duszy. Nie zapomnę oczu wielu moich chorych. Pewien ojciec dał synowi za maturę motocykl. Ten jadąc pierwszy raz wpadł na nieoświetloną furę. W szpitalu okazało się, że jego mózg już nie żył. Ojciec z BOLESNYMI OCZAMI błagał trzy tygodnie, by nie odłączać aparatów. Często widywałem OCZY PEŁNE NADZIEI. Raz przywieziono chłopca z urazem nogi. ?Byliśmy już w trzech szpitalach, chcieli amputować. Ratujcie go? ? błagali rodzice. Prawie co dzień widziałem OCZY ZATROSKANE i SPŁOSZONE u osób przy łóżkach bliskich. Gdy wygrywała śmierć, widywałem zawsze z bólem ? OCZY NIEOBECNE. W życiu widywałem różne oczy &#8211; PIĘKNE, ŻYCZLIWE, ZMYSŁOWE, NIEPRZENIKNIONE.</p>
<p>Raz spotkałem OCZY ZAKOCHANE i z radością stwierdzam, że z ich właścicielką już 4 dekady się ?docieramy? w małżeństwie, a moje córki i wnuki mają dla mnie OCZY NAJDROŻSZE. Miałem też szczęście kilka razy widzieć OCZY MIŁUJĄCE LUDZI u naszego świętego Papieża.</p>
<p>Tak, przez oczy widać duszę. Nic dziwnego, że mamy takie piosenki, jak: ?Oczy czarne, oczy twe, Wciąż nade mną dawną mają moc?, ?Ładne oczy masz?, ?Czy te oczy mogą kłamać??, ?Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem?, ?Ja znam takie oczy niebieskie i duże?, ?Pamiętam twoje oczy dzikie, z rozkoszy nieprzytomne, rozwarte i ogromne, tak jakby to było dziś?, ?Przez te oczy, te oczy zielone oszalałem? i wiele innych.</p>
<p>Myśląc szerzej o oczach chciałoby się wyrazić życzenie: nie miejmy ?OCZU SZEROKO ZAMKNIĘTYCH?, jak w filmie z N. Kidman i T. Cruise, lecz ?OCZY SZEROKO OTWARTE?, jak w książce N. Hertza. Otwarte z sympatią do całego społeczeństwa. Popatrzmy oczami duszy na innych, bez nienawiści. Świat jest piękny, bezrobocie coraz niższe, PKB zaś coraz wyższe, a lato będzie piękne. Św. Jan Paweł prosił ?miłujmy się?, a Jan Apostoł w 1. Liście nawoływał: ?Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć?. I stosujmy jak tylko się da wszystkim napotkanym w życiu ten najtańszy lek, po który nie trzeba iść do apteki ? LUDZKĄ ŻYCZLIWOŚĆ. To lek niezwykły, bo skuteczny i dla obdarowywanego i dla darczyńcy. Popatrzcie otwartymi oczami i? sercem, a przekonacie się sami.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/oczy-duszy/">Oczy duszy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Biegiem  do wiosny</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/biegiem-do-wiosny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 May 2017 13:15:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 2 (53) 2017]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=4030</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>W marcu wiosna zadomawia się w sadach, na łąkach. Coraz częściej wstając do pracy myślimy, że do urlopu tylko 3-4 miesiące. Wiosenne słońce budzi nas na nowo do życia. Jesteśmy wymęczeni zimą, ?wynękani? grypą, osłabieni&#8230; O tej porze roku silniej odczuwamy przepracowanie i jesteśmy mniej odporni na choroby. Nieco mniej wartościowe są też owoce i [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/biegiem-do-wiosny/">Biegiem  do wiosny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>W marcu wiosna zadomawia się w sadach, na łąkach. Coraz częściej wstając do pracy myślimy, że do urlopu tylko 3-4 miesiące.</h2>
<p>Wiosenne słońce budzi nas na nowo do życia. Jesteśmy wymęczeni zimą, ?wynękani? grypą, osłabieni&#8230; O tej porze roku silniej odczuwamy przepracowanie i jesteśmy mniej odporni na choroby. Nieco mniej wartościowe są też owoce i warzywa, jednak są w nich składniki mineralne i witaminy. Lecz bez wydawania pieniędzy jest coś w zasięgu rąk? i nóg. To aktywność. Codzienny, nawet krótki spacer ? to mniej stresu i lepsze dotlenienie organizmu, a zwłaszcza zmęczonego serca. Jeżeli nie mamy przyjaznej osoby, lub kochającego psa, spacerujmy sami, dla siebie. Jesteśmy tego warci. Niedawno odwiedziłem sąsiadów. Pani miała rękę w gipsie (uszkodziła na nartach), a jej mąż właśnie wrócił z polowania. Wieku damy nie zdradzę, ale jej mąż ma 89 lat! Mój teść w marcu kończy 91 lat, a każdego ranka jeździ rowerem 10 km.</p>
<p>Wiek metrykalny nie jest jednoznaczny z wiekiem biologicznym. Wspaniała kondycja do późnych lat Charlie Chaplina, Casalsa czy Pablo Picasso jest powszechnie znana. Mój przyjaciel z Bydgoszczy, dr med. Ryszard Długołęcki, w czasie studiów pisywał zręczne teksty dla teatrzyku Piosenki ESKULAP w rodzaju: ?Dzisiaj w pogodzie zmiany mamy liczne, dziś ocieplenie przyszło polityczne?  dzisiaj w ankiecie piszę śmiało sama, że mam dwie ciotki w stanie Alabama, i uwypuklam fakcik całkiem nowy, że ojciec był ? policjant granatowy?. Przez wiele lat ?szczytował, zdobywając trudno dostępne góry?, a w tych dniach otrzymałem książkę z wszystkimi sonetami Wiliama Shaespeare?a w jego tłumaczeniu, które przez znawców uchodzi za rewelacyjne 1 (obecnie tłumaczy Makbeta). Być tak sprawnym zarówno w Himalajach, jak w języku staroangielskim? To się nazywa aktywność. Dlaczego jedni z nas mają znakomity umysł i są sprawni fizycznie do sędziwej starości, inni dochodząc do emerytury są praktycznie starcami? Dotąd nie znaleziono jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.</p>
<p>Hipoteza fotokopii mówi, że jest błąd genetyczny i człowiek starzeje się, gdyż komórki przy rozmnażaniu się otrzymują instrukcje genetyczne z minimalnym błędem. Inna teoria głosi, że długość naszego życia jest zaprogramowana w DNA. Wielu uważa, że główną rolę w starzeniu odgrywa układ immunologiczny. Osłabienie układu sterującego odpornością, a tym samym obroną organizmu, może powodować schorzenia autoimmunologiczne, słabszą obronę przed zakażeniami i komórkami nowotworowymi. W wyniku osłabienia układów odpornościowych dochodzi do wielu schorzeń i skracania czasu życia. Na osłabienie reakcji immunologicznych organizmu ma także wpływ wzrost stężenia cholesterolu, co powoduje zwiększenie lepkości błon komórkowych. Procesy starzenia się mają przyspieszać także zmiany w układzie nerwowym, powodujące ograniczenia syntezy neuroprzekaźników. Udowodniono, że procesy starzenia się przyspieszają wolne rodniki. Skrócenie średniego czasu życia u amerykańskich radiologów pracujących bez ochrony w początkach XX w. może to potwierdzać. Istotną rolę w starzeniu może mieć miażdżyca, i mniejsza aktywność enzymów, co zmniejsza aktywność mózgu. Należy też wspomnieć, że gorszy układ hormonalny osłabia również czynność mózgu. Tym samym cały organizm funkcjonuje wtedy gorzej. W procesie starzenia, obserwuje się także zwiększony rozkład kolagenu, na skutek czego dochodzi do utraty białek.</p>
<p>Medycyna od lat szuka recepty, jak zapobiegać starzeniu. U progu wiosny o jednym mogę zapewnić. Wszyscy ci, którzy są aktywni, którym się chce czegoś jeszcze w życiu dokonać, którzy widzą pozytywne strony życia, a nie tylko przemijanie ? ci wszyscy żyją lepiej, zdrowiej i dłużej.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/biegiem-do-wiosny/">Biegiem  do wiosny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie podpalaj się</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/nie-podpalaj-sie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2017 16:38:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[zawał]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[papieros]]></category>
		<category><![CDATA[palenie papierosów]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 7 (51) 2016]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3850</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p> ?Kiedyś paliłam dwie paczki dziennie i nie cierpię być osobą niepalącą? Najbardziej interesujące osoby w towarzystwie to są palacze? ? uważa Michelle Pfeiffer.  Z kolei Darrell Winfield, znany jako ?Marlboro Man?, gdy umierał na raka płuc prosił: ?Powiedzcie całemu światu, że umieram przez palenie papierosów?. Palenie tytoniu było największą plagą zdrowotną XX w. i przyczyną [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/nie-podpalaj-sie/">Nie podpalaj się</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2> ?Kiedyś paliłam dwie paczki dziennie i nie cierpię być osobą niepalącą? Najbardziej interesujące osoby w towarzystwie to są palacze? ? uważa Michelle Pfeiffer.  Z kolei Darrell Winfield, znany jako ?Marlboro Man?, gdy umierał na raka płuc prosił: ?Powiedzcie całemu światu, że umieram przez palenie papierosów?.</h2>
<p>Palenie tytoniu było największą plagą zdrowotną XX w. i przyczyną przedwczesnej śmierci blisko 100 mln osób. Obecnie na świecie każdego roku umiera 4,2 mln z około 1,3 mld palaczy. Prognozy Światowej Organizacji Zdrowia mówią, że jeśli liczba palaczy nie zmaleje, to do 2030 roku tytoń zabije około 500 mln z żyjących obecnie mieszkańców Ziemi. Niestety? My, lekarze nie jesteśmy bez winy. W Finlandii pali około 12 proc. lekarzy i 2 proc. lekarek. U nas, w niektórych placówkach medycznych liczba palaczy sięga 50 proc.! Gdy moja asystentka przed laty wyjeżdżała na roczne stypendium do USA zabrała z sobą pół walizki ?sportów?, które paliła. Rzuciła palenie ze wstydu, bo z całego personelu do palarni schodziła tylko ona i jeden Afroamerykanin. ?The Lancet? podaje, że osoba paląca przez 40 lat w wieku 6o lat wygląda na 67,5. Lekarzom nie powinienem przypominać, że palacze żyją średnio 15 lat krócej i częściej dotyka ich: nadciśnienie, cukrzyca, zespół metaboliczny, miażdżyca, zawał serca, udar mózgu i wzrasta ryzyko 14 nowotworów, a zwłaszcza raka płuc, na który w Polsce zapada 18 tys. osób rocznie.</p>
<p>Dlatego apeluję do moich Pleno Titulo kolegów w Asklepiosie, zgodnie z hasłem patrona lekarzy św. Łukasza: ?Medice cura te ipsum? (rzućcie palenie). Palenie przy chorych, a szczególnie przy dzieciach jest nieetyczne, niezgodne z przysięgą Hipokratesa (tylko w Wielkiej Brytanii 17 tys. dzieci poniżej 5 r.ż. jest hospitalizowanych rocznie z powodu nikotynizmu rodziców). Uważam, że kandydaci na studia medyczne winni dobrowolnie składać pisemne zobowiązanie, że ani w czasie studiów, ani w życiu zawodowym nie będą palili tytoniu.</p>
<p>Już 2500 lat temu, w epoce Konfucjusza wdychano dymy z ziół, a tytoń uprawia się w Ameryce już 6000 lat. Legenda Indian Huron mówi: ?dawno temu wielki duch zesłał kobietę. Gdzie dotknęła prawą ręką rosły ziemniaki, gdy lewą ? zboże, gdzie usiadła ? tytoń?. W 1492 r. marynarz K. Kolumba R. Pano przewiózł tytoń do Hiszpanii i opisał go w traktacie ?O przyzwyczajeniach i obyczajach mieszkańców Ameryki?. Wkrótce tytoń przedostał się do Francji za sprawą posła Jean?a Nicot (stąd ?nikotynizm?). Gdy tytoń znalazł się w Turcji, to już w 1590 roku dotarł do Polski, za sprawą posła Zygmunta Uchmańskiego, który przesłał tytoń siostrze króla ? Annie. W wielu krajach dostrzega się zagrożenie ze strony tytoniu. W Chinach w 1612 roku jest zakaz palenia, a w 1638 za to grozi kara ścięcia. Rosja w 1613 roku ogłasza zakaz palenia, a w 1634 roku car Aleksy stosuje trzy stopnie kar ? chłostę, obcięcie nosa i zesłanie na Sybir (skąd my to znamy). Od 1634 roku w Turcji karze się śmiercią do 18 palaczy dziennie. A w Polsce? W 1661 roku Sejm uznaje, że palenie nie szkodzi zdrowiu!</p>
<p>Jeżeli ktoś jeszcze pali papierosy, to od dzisiaj, proszę je rzucić do kosza. Na zawsze. Zróbmy to dla ukochanej osoby ? matki, żony, dziecka, czy dla narzeczonej. Dla czystości wykonywanego zawodu, dla zdrowia. Wiem, że łatwiej sięgać do portfela niż uczynić podarunek z czegoś trudnego do zrobienia, lecz taki prezent jest najcenniejszy. Rzućmy palenie w darze dla najdroższej osoby, która od dawna was o to prosi nucąc za Marylą Rodowicz: ?Rób co chcesz, mów co chcesz, tylko nie pal??.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/nie-podpalaj-sie/">Nie podpalaj się</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przemilczanie faktów  to fałszowanie historii</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/przemilczanie-faktow-falszowanie-historii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Aug 2016 14:14:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[ustawy]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 5 (49) 2016]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3485</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Można sądzić, że blisko 40 lat starań PTL o reaktywację samorządu lekarskiego nie miało miejsca, a izby powstały niczym Afrodyta z morskiej piany Peerelu. Każdy z przybyłych m.in. z USA, Francji, Niemiec, Anglii, Zambii, a nawet Nowej Zelandii uczestników IX Kongresu Polonii Medycznej, który odbył się na początku czerwcu br. w Warszawie, otrzymał piękne wydawnictwo: ?Odrodzony Stan Lekarski 25-lecie Okręgowej Izby Lekarskiej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/przemilczanie-faktow-falszowanie-historii/">Przemilczanie faktów  to fałszowanie historii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Można sądzić, że blisko 40 lat starań PTL o reaktywację samorządu lekarskiego nie miało miejsca, a izby powstały niczym Afrodyta z morskiej piany Peerelu.</h2>
<p>Każdy z przybyłych m.in. z USA, Francji, Niemiec, Anglii, Zambii, a nawet Nowej Zelandii uczestników IX Kongresu Polonii Medycznej, który odbył się na początku czerwcu br. w Warszawie, otrzymał piękne wydawnictwo: ?Odrodzony Stan Lekarski 25-lecie Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie?. Na stronie 27 tej książki czytamy: ?17 maja 1989 r. dzięki zmianom politycznym w Polsce ? doszło do uchwalenia ustawy o izbach lekarskich?.</p>
<p>Szkoda, że już w drugim, rozszerzonym wydaniu tej publikacji zabrakło choćby jednego zdania o roli Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w reaktywacji izb lekarskich.</p>
<p>Można sądzić, że blisko 40 lat starań PTL o reaktywację samorządu lekarskiego nie miało miejsca, a izby powstały niczym Afrodyta z morskiej piany Peerelu. Nie było starań o izby w Sejmie prof. Tadeusza Koszarowskiego, blisko 100 udokumentowanych wizyt u różnych decydentów członków prezydium PTL, m.in. Józefa Hornowskiego, Adama Czarneckiego, Felicji Łapkiewicz, Zbigniewa Millera i piszącego te słowa, ani spotkań w Klubie Lekarza z posłami ? lekarzami. To właśnie ci posłowie, 22 projekt reaktywacji izb przygotowany przez Witolda Preissa (prawnika PTL w latach 1980-1989, a w 1989-2002 NIL), przyjęli jako projekt poselski, a ten był podstawą ustawy Sejmu 17.05.1989 r. Mówiłem o tym na jubileuszach XX i XXV-lecia izb lekarskich. Szkoda, że na tych uroczystościach nie było wydawców wspomnianej publikacji.</p>
<p>Czwarte przykazanie dekalogu, który otrzymał Mojżesz na górze Synaj, nakazuje czcić ojca i matkę. Widocznie są osoby, które wstydzą się PTL ? rodzica, który się przyczynił do odrodzenia izb? Żałuję, że Naczelna Izba Lekarska przez 10 lat nie znajduje środków na wydanie książki Zygmunta Wiśniewskiego (autora kilku książek o izbach lekarskich) na temat roli PTL w reaktywacji samorządu lekarskiego. Nie zapomnę, gdy na początku lat 90. XX w. w Nowym Jorku rozmawiałem z Amerykaninem, który dziwił się, że było Powstanie Warszawskie. ?Czytałem, że było powstanie w getcie, ale warszawskie? Czemu o tym nie pisaliście??.</p>
<p>Teraz nie ma cenzury, można o wszystkim pisać. A przemilczanie prawdziwych faktów to jest fałszowanie historii. Dlatego pozwalam sobie przedstawić powyższe uzupełnienie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/przemilczanie-faktow-falszowanie-historii/">Przemilczanie faktów  to fałszowanie historii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wiosenne wzgórza Polanicy</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/wiosenne-wzgorza-polanicy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Aug 2016 21:56:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[chirurg]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 4 (48) 2016]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3466</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Kiedyś nasze babki stosowały intuicyjnie mniszek lekarski, wierząc, że pomaga on na wiele dolegliwości. Tej wiosny jadąc autem słuchałem radia Jutrzenka. Pewien były żołnierz AK wspominał wiosnę, której nie widział, bo siedział w ciemnościach w więzieniu, a przesłuchiwał go sowiecki oficer w polskim mundurze. Na szczęście te straszne czasy bezpowrotnie minęły. Każdemu wiosna kojarzy się radością, odradzaniem życia. Wielokrotnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/wiosenne-wzgorza-polanicy/">Wiosenne wzgórza Polanicy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Kiedyś nasze babki stosowały intuicyjnie mniszek lekarski, wierząc, że pomaga on na wiele dolegliwości.</h2>
<p>Tej wiosny jadąc autem słuchałem radia Jutrzenka. Pewien były żołnierz AK wspominał wiosnę, której nie widział, bo siedział w ciemnościach w więzieniu, a przesłuchiwał go sowiecki oficer w polskim mundurze. Na szczęście te straszne czasy bezpowrotnie minęły. Każdemu wiosna kojarzy się radością, odradzaniem życia. Wielokrotnie na wiosnę bywałem z Teatrzykiem Piosenki Lekarzy Eskulap w Polanicy, gdzie odbywały się festiwale amatorskich zespołów artystycznych służby zdrowia. Gdy po raz piąty zajęliśmy pierwsze miejsce, upojeni sukcesem, ciesząc się jak dzieci, popędziliśmy na wzgórze usłane dywanem żółtych mleczy. Utrwalaliśmy piękno tego wiosennego dnia na slajdach, którego nawet nie zmarnowały ? jedynie wtedy dostępne ? filmy ORWO z NRD. Gdy zwiedzaliśmy Szpital Chirurgii Plastycznej w Polanicy, podszedł do mnie młody mężczyzna z dramatycznie zniszczoną po oparzeniach twarzą i wyciągając małe lusterko z fotografią na odwrocie powiedział: ?Widzi pan, tak wyglądałem przed wypadkiem, zanim wybuch w laboratorium poparzył mi twarz. Za trzy dni operuje mnie dr Kobus. Myśli pan, że po operacji wyjdę z twarzą??. Wtedy po raz kolejny przekonałem się, jak nierozłączne są soma i psyche.</p>
<p>Gdy po latach byłem na otwarciu pięknego, zbudowanego w stylu art deco SPA dr Ireny Eris, znalazłem się ponownie na złotym od dmuchawców wzgórzu. Polanica się zmieniła, a zainteresowanie mniszkiem lekarskim bardzo wzrosło. Kiedyś nasze babki stosowały intuicyjnie mniszek lekarski, zwany mleczem lub dmuchawcem z gatunku Taraxacum, wierząc, że pomaga on na wiele dolegliwości. Rzeczywiście mniszek działa moczopędnie, oczyszcza wątrobę i zwiększa wydzielani żółci, obniża poziom cholesterolu, dostarcza minerałów (Fe, Ca, K, Mg) i witamin (C, K, A, z grupy B i kwas foliowy). W grudniu 2015 r. ?Natural News? ? na podstawie badań prowadzonych na Uniwersytecie Windsor w Kanadzie ? doniósł, że herbata z korzenia mniszka może zabijać komórki nowotworowe już w 48 godzin od jej wypicia, oszczędzając komórki zdrowe. W oparciu o to doniesienie John di Carlo (72), po bezskutecznej chemioterapii pił herbatę z mniszka. Po 100 dniach uzyskał remisję. Dalsze badania budzą nadzieję, że mniszek może pomóc zwalczać raka.</p>
<p>Należy dziękować nauce, która nas stale zadziwia i zachwyca, osiągając tak wspaniałe wyniki, o których nie śnił nawet Juliusz Verne. Jaki postęp osiąga medycyna? Czyż laborant z twarzą po oparzeniach, który czekał przed laty na operację w Polanicy, mógłby przypuszczać, że profesor Kobus będzie czołowym chirurgiem plastycznym, Polka w Cleveland prof. Maria Siemionow przeszczepi twarz, zespół prof. Adama Maciejewskiego w Gliwicach dokona tak pionierskich operacji twarzy i szyi? Sukcesy polskich chirurgów i postęp nauk medycznych przywracają coraz większej liczbie chorych zdrowie i radość życia.</p>
<p>Przypominając sobie pokryte złotym mleczem wzgórza, należy z radością powitać właśnie ukazujące się, a urodzone w Polanicy wartościowe, pięknie ilustrowane dzieło Maestro chirurgii plastycznej, prof. Kazimierza Kobusa i współpracowników  ?Chirurgia i estetyka twarzy?. Wierzę, że zawarta w nim wiedza trafi do wielu polskich chirurgów, z wielkim pożytkiem dla tysięcy chorych, którzy będą mogli wyjść z sal operacyjnych ?z twarzą?.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/wiosenne-wzgorza-polanicy/">Wiosenne wzgórza Polanicy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leki z apteki</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/leki-z-apteki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2016 21:18:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 3 (47) 2016]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3300</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Zawsze twierdziłem, że bez leku nie istnieje medycyna, a w słowie ?lekarz? połowę stanowi wyraz ?lek?. Po przeczytaniu wszystkich, książek J. Verne?a już nie chciałem być sprzedawcą lodów. Zapragnąłem być lekarzem? okrętowym, a w portach będę koncertował (biegle już grałem etiudy Czernego), a z każdej podróży powstanie powieść. Mając 16 lat postanowiłem studiować medycynę i wierzyłem, że [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/leki-z-apteki/">Leki z apteki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Zawsze twierdziłem, że bez leku nie istnieje medycyna, a w słowie ?lekarz? połowę stanowi wyraz ?lek?.</h2>
<p>Po przeczytaniu wszystkich, książek J. Verne?a już nie chciałem być sprzedawcą lodów. Zapragnąłem być lekarzem? okrętowym, a w portach będę koncertował (biegle już grałem etiudy Czernego), a z każdej podróży powstanie powieść. Mając 16 lat postanowiłem studiować medycynę i wierzyłem, że otrzymam Nagrodę Nobla. Była jeszcze druga fascynacja ? apteka. W Kleczewie, gdzie ojciec praktykował przy aprobującym wrzasku ludzi pozbawianych zębów, całe dni spędzałem w aptece. Był to zaczarowany świat słoików, szuflad z dziwnymi napisami i egzotycznych zapachów. ? Pięknie pachnie, prawda, panie Jurku? ? spytał mnie mgr Kosztulski. ? To oleum aurantii, z pomarańczy. Pękałem z dumy. Miałem dopiero 14 lat, a powiedział ?panie?.</p>
<p>Klimat tej apteki tkwił we mnie już zawsze. Spotykałem osoby ważne w świecie farmacji jak prof. Kazimierz Głowniak z Lublina, prof. Roman Kaliszan z Gdańska, Irena Rej z Izby Gospodarczej, czy ?dziedzic Klęki? ? Jerzy Jambor. Miłe było, że dyrektor Izby Aptekarskiej Waldemar Firek, zapraszał mnie nie tylko na koncerty noworoczne, ale też do Krynicy z wykładami dla aptekarzy. Zawsze twierdziłem, że bez leku nie istnieje medycyna, a w słowie ?lekarz? połowę stanowi wyraz ?lek?. Przed wiekami lekarz sam przyrządzał leki. Pragnąc zbliżenia między lekarzami i aptekarzami, organizowałem w Klubie Lekarza PTL w Warszawie ?Wieczory z alembikiem?. Alembik była to kolba do destylacji znana już w czasach greckich, a alembikówkę popijano w średniowieczu.</p>
<p>Będąc prezesem PTL przyczyniłem się do powstania ?Sekcji fitoterapii?, a farmacja odwzajemnia mi moją sympatię i pewnego dnia uhonorowano mnie tytułem Amasadora polskiej farmacji, zaś na uroczystej Gali PTL w Zamku Królewskim w Warszawie w 2013 r. otrzymałem piękny łańcuch ? ?Europejski laur farmacji?.</p>
<p>Mój nierozerwalny i ?nierozwiązły? związek z farmacją sprawił, że w aptekach pojawiło się moje dziecko ?ekovit?. Po katastrofie w Czarnobylu te tabletki z antyoksydantami były rozchwytywane przez sąsiadów zza Buga. Teraz, w wieku dojrzałym, przypominam sobie słoje i moździerze w kleczewskiej aptece, i rozmyślam jak wielki postęp obserwujemy wdrażając do leczenia nowe leki w onkologii, hematologii, kardiologii, ftyzjatrii, czy hepatologii? Jeszcze wczoraj wirus hepatitis C był nie do pokonania, a dziś mamy leki, które go wypędzają w blisko 100 proc. Każdego dnia powstają leki, o których nie śnili w starożytnej Grecji ?rizotomowie?, zajmujący się zbieraniem ziół leczniczych, ani ?farmakopole? przyrządzający leki.</p>
<p>O lekach obecnie dostępnych nie mógł marzyć ani pracownik składu ziół, czyli ?apotheke?, ani Galen, ani pewien chłopiec, który tak niedawno wciśnięty między retorty i kolby chłonął zaczarowaną aptekę.</p>
<p>Dzisiaj, ten chłopiec ? ?stypendysta ZUS? ? ma część tej niezwykłej apteki, z której wciąż zaleca najtańszy lek ? ?życzliwość dla drugiego człowieka?. Natomiast dla chorych, którzy wciąż czekają aż ktoś wynajdzie ten oczekiwany lek na ich chorobę, zaleca lek podawany przez ucho, którego nie może zabraknąć, a który nazywa się ?nadzieja?.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/leki-z-apteki/">Leki z apteki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kochanka medycyny</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/kochanka-medycyny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Mar 2016 01:33:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 1 (45) 2016]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=3071</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Wielu lekarzy kocha muzykę, bo ona przenosi ich w piękny świat po ciężkiej, odpowiedzialnej pracy i pozwala odreagować stres. Przez 30 lat prowadziłem Teatrzyk Piosenki Lekarzy ESKULAP, który dla nas był jak rodzina. Był Małą Ojczyzną i azylem w okresie strasznych lat krzykaczy w czerwonych krawatach. Ten zespół ?nawiedzonych? medyków mimo stałego braku czasu, dyżurów, specjalizacji dał społecznie 4000 koncertów [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/kochanka-medycyny/">Kochanka medycyny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Wielu lekarzy kocha muzykę, bo ona przenosi ich w piękny świat po ciężkiej, odpowiedzialnej pracy i pozwala odreagować stres.</h2>
<p>Przez 30 lat prowadziłem Teatrzyk Piosenki Lekarzy ESKULAP, który dla nas był jak rodzina. Był Małą Ojczyzną i azylem w okresie strasznych lat krzykaczy w czerwonych krawatach. Ten zespół ?nawiedzonych? medyków mimo stałego braku czasu, dyżurów, specjalizacji dał społecznie 4000 koncertów (!), w tym trzy razy na tournée w USA i Kanadzie. A występowali w nim ? kosztem wypoczynku i czasu zabieranego najbliższym ? sami lekarze: Krystyna Wieczorek (okulistka), Karol Taube (chirurg), Jerzy Jastrzębski (chirurg), Józef Antepowicz (chirurg), Jerzy Proniewski (ginekolog), Maciej Brodowski (ortopeda), Konstanty Mrożek (neurolog), Jerzy Przedlacki (internista), Jerzy Kawecki (internista).</p>
<p>Ostatnio otrzymałem dwie płyty z Opola nagrane przez? lekarzy. Na CD ?Skojarzenia? swe piosenki nagrała okulistka dr Bogna Cierpicka (śpiewała pięknie na Gali PTL w Zamku Królewskim w 2014 roku). Na drugiej dzięki inspiracji ?Muzycznego Marka Kani? nagrano kolędy. A tworzyli ją: kardiolog ? Marek Kania, nefrolog Krystian Kościów, chirurg ? Katarzyna Odziomek, farmaceuta ? Jerzy Przystajko, stomatolog ? Artur Fedyk, onkolog ? Kazimierz Drosik, chirurg naczyniowy ? Jacek Polewiak, psychiatra ? Michał Rybczak, radioterapeuta ? Mieczysław Syrytczyk, anestezjolog ? Marek Piętka i pediatra ? Marek Błaszczyk. Przykładów umiłowania muzyki przez lekarzy jest wiele. Aleksander Borodin był wybitnym kompozytorem, choć w rozmowie z Lisztem nazwał siebie ?kompozytorem niedzielnym?. Nie porzucił wybranego zawodu i do śmierci pracował jako lekarz-chemik w petersburskiej AM. Mawiał: ?Medycyna jest moją żoną, a muzyka kochanką?. Warto wspomnieć, że znakomitymi skrzypkami byli profesorowie Ludwik Paszkowski, Wiktor Bross i Tadeusz Kielanowski, a laryngolog Krzysztof Komeda Trzciński (Komeda od słów ?Koło Medyków?) był znanym w świecie kompozytorem. Wybitną solistką Opery Narodowej jest genetyk, dr med. Anna Kutkowska-Kass, a sukcesy za granicą odnoszą laryngolog Hanna Zajączkiewicz i foniatra Ewelina Sielska.</p>
<p>Zupełnie innym obszarem oddziaływania muzyki na człowieka jest ? muzykoterapia. Już w starożytnym Egipcie stosowano ?zar? ? leczenie muzyką. Współcześnie muzyką leczą dr Maciej Kierył i dr med. Małgorzata Monika Stańczyk. Według prof. Andrzeja Szczeklika muzyka bezpośrednio działa na mózg, a zawodowi muzycy mają więcej szarej substancji i mniej jej tracą z upływem lat (A. Szczeklik, ?Kore?, 2007). Z uwagi na precyzję i znakomitą koordynację ruchów, mają też bardziej rozwinięty móżdżek oraz płat potyliczny. Gdy grają (czytają nuty, słuchają muzyki) używają ośrodka Broka. Maoshing Ni uważa, że osoby ze słuchem absolutnym ? mają w NMR skupiska w korze mózgu odpowiedzialne za ten dar, a dźwięki przedłużają życie (?Sekrety długowieczności?, 2007). To prawda. Yehudi Menuhin żył 83 lata, Jascha Heifetz ? 88, Leopold Stokowski &#8211; 95, Artur Rubinstein ? 95, Pablo Casals ? 97. O ciekawym działaniu muzyki na? wodę doniósł ostatnio Masaru Emoto (japoński pisarz i badacz). Od 20 lat bada on wodę poddawaną różnym czynnikom. Jak wiadomo nie ma dwóch identycznych płatków śniegu. Odkrył, że woda, gdy się ją zamrozi może tworzyć kryształki. Woda z kranów w Tokio ich nie tworzyła. Gdy poddawano ją działaniu muzyki, powstawały piękne kryształki, co utrwalano na setkach zdjęć. Składamy się w 70 proc. z wody, więc?</p>
<p>Muzyka, którą stosuje w poznańskiej klinice dr med. MM (jak Medycyna i Muzyka) łagodzi setkom ciężko chorym ból i obniża stres, o czym informuje na kongresach w Hiszpanii, Tajlandii, Kanadzie. Pacjenci uwielbiają muzykoterapię, a szefostwo w nią nie wierzy i? likwiduje etat. Mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. Widocznie nie u wszystkich.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/kochanka-medycyny/">Kochanka medycyny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jesienne  zamyślenie</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/jesienne-zamyslenie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2015 10:33:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[zawód]]></category>
		<category><![CDATA[chirurg]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 7 (43) 2015]]></category>
		<category><![CDATA[etyka]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2883</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Przez Europę migrują setki tysięcy osób, mających inną kulturę, religię, zwyczaje. Niech więc będzie mi wolno, by moje myśli ?pomigrowały? sobie całkiem prywatnie, subiektywnie, bez żądania, by ktokolwiek się z nimi zgadzał i akceptował. Nauki głoszone przez chrześcijaństwo od ponad 2000 lat utrwalają niezbitą prawdę, że zdrowie i życie ludzkie są wartościami najwyższymi, a między medycyną i moralnością [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/jesienne-zamyslenie/">Jesienne  zamyślenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/12/jesienne-zamyslenie.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Przez Europę migrują setki tysięcy osób, mających inną kulturę, religię, zwyczaje. Niech więc będzie mi wolno, by moje myśli ?pomigrowały? sobie całkiem prywatnie, subiektywnie, bez żądania, by ktokolwiek się z nimi zgadzał i akceptował.</h2>
<p>Nauki głoszone przez chrześcijaństwo od ponad 2000 lat utrwalają niezbitą prawdę, że zdrowie i życie ludzkie są wartościami najwyższymi, a między medycyną i moralnością istnieje ścisły związek. Wiara, w której mnie wychowano, nakazuje dostrzegać w chorym człowieku obraz Boga i brata, którego ?należy miłować jak siebie samego?, co jest szczególnie istotne dla lekarzy. Od dawna zadawane jest pytanie: jaki winien być dobry lekarz? Chciałbym zwrócić uwagę na kilka aspektów pracy lekarza.</p>
<h3>Sumienie</h3>
<p>Lekarzy różni nie tylko stan wiedzy, zwykle uzupełnianej przez całe życie, ale wartości wyższe i najwyższe, czyli summum bonum.</p>
<p>Wartości te to najwyższy szacunek dla zdrowia i życia ludzkiego, uczciwość, poświęcenie, życzliwość, wrażliwość, cierpliwość, chęć służenia i oddania drugiemu człowiekowi, szacunek dla ludzkiego cierpienia, dbanie o najwyższą jakość usług, czy widzenie w drugim człowieku swego bliźniego, a nie tylko przypadku chorobowego. Dyrygentem tych wartości jest ludzkie sumienie, a mieszczą się one nie w granicach wiedzy, którą zdobywa się przy użyciu podręczników, wykładów, czy komputera, ale w wartościach aksjologicznych decydujących o wartości człowieka, o wartości lekarza. To one właśnie decydują, czy lekarz przejawia postawę humanitarną wobec pacjenta i czy jest lekarzem o którym się mówi, ?że ma powołanie?. Maksyma łacińska mówi: conscientia mille testes (sumienie to tysiąc świadków), a mieć sumienie to znaczy mieć poczucie swoistej kompetencji moralnej, która upoważnia do podjęcia decyzji o podstawowym znaczeniu dla życia i zdrowia człowieka.</p>
<h3>Chwasty medycyny</h3>
<p>Olbrzymia większość lekarzy pracuje z powołaniem, zgodnie z etyką, stale uzupełnianą wiedzą, benedyktyńską cierpliwością, doświadczeniem, z charyzmą w służbie chorym od złożenia Przysięgi Hipokratesa po kres życia. Całe społeczeństwo chce, by byli to ludzie idealni, choć często są tacy, jak całe społeczeństwo. Zdarzają się, podobnie jak w polu pszenicy ? na szczęście rzadko ? chwasty&#8230; chwasty medycyny. Zgodnie z nakazem ?chorych pocieszać?, nie wolno ludziom cierpiącym zabierać nadziei. Mój pacjent, znany aktor snujący plany na przyszłość, poskarżył się w czasie konsultacji w pewnym ośrodku, że źle się czuje. ?Jak pan się ma dobrze czuć, skoro ma pan wszędzie przerzuty? ? powiedziała mu lekarka. Chory zmarł trzy dni później w okropnym stanie psychicznym. Gdy nic nie pomaga, jest jeszcze lek, który podaje się przez ucho. Ten lek to NADZIEJA.</p>
<h3>Pokora</h3>
<p>Lekarz winien być pokornym&#8230; Praca lekarza jest służebna. Nie można być zarozumiałym, pysznić się. Nie wolno zaczynać zdania od JA&#8230; Nie wolno podważać zaufania do drugiego lekarza. Mówiąc np. ?to niezły lekarz, ale ja bym odradzał stosowanie jego zaleceń, bo to aferzysta?.</p>
<h3>Serce</h3>
<p>Na rolę serca lekarza zwracał uwagę Bolesław Górnicki mówiąc: ?akty superregacyjne, jak poświęcenie, wyrzeczenie, a przekraczające ramy praw pacjenta, są aktami ponadczasowych, szlachetnych intencji opartych o ofiarę własnego serca, co stanowi o ich szczególnej wartości?. Dzięki nowym technikom obrazującym ciało ludzkie nigdy nie było tak otwarte dla oczu lekarza. Nie zawsze dla jego serca. Postęp medycyny daje lekarzowi wielkie możliwości w leczeniu i przedłużaniu życia, oby temu postępowi dorównywało sumienie, etyka i serce lekarza.</p>
<p>Rolę serca lekarza podkreślał przed wiekiem Rafał Czerwiakowski mówiąc: ?chirurg powinien starać się o uformowanie swojego serca i obyczajów, równie mu do tego jak same wiadomości potrzebnych. Potrzeba, więc, aby miał serce przeniknione miłością ludzi?. Wtedy jak mówił Seneka ?ludzie będą płacić lekarzowi za wiedzę, za serce zostają mu winni?.</p>
<p>Obserwując, jak inne, obce wartości zdobywają zwolenników w Europie pozwoliłem sobie przedstawić te, które przyświecały mi w życiu, w czasie mojej pracy lekarskiej. Najlepszej wiedzy, godnych warunków pracy i ?serca przenikniętego miłością ludzi? życzę sobie i wszystkim lekarzom, bo będąc lekarzem, czyli wykonując i zawód i sztukę leczenia i powołanie w służeniu innym tylko swoją wiedzę możemy sprzedać. Serce tylko podarować. A wtedy zgodnie z hinduską maksymą: ?gdy nie możesz zostać królem, zostań lekarzem? sztuka leczenia w połączeniu z darem serca będzie prawdziwie królewskim darem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/jesienne-zamyslenie/">Jesienne  zamyślenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>GDY W NOC WIGILIJNĄ&#8230;</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/gdy-w-noc-wigilijna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Dec 2015 20:45:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 8 (44) 2015]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2983</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>W Wigilię i w Nowy Rok składamy sobie życzenia zdrowia, spełnienia marzeń i jeszcze lepszych czasów. We wszystkich domach pachnie pięknie ubrana choinka, a na stołach piętrzą się niezwykle smakowite potrawy, jakie się jada tylko w te jedyne święta Bożego Narodzenia&#8230; Noc pasterki, kolęd, prezentów. Noc szczerych wzruszeń, powszechnej życzliwości, a nierzadko tęsknoty za kimś, kogo zabraknie przy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/gdy-w-noc-wigilijna/">GDY W NOC WIGILIJNĄ&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><p>W Wigilię i w Nowy Rok składamy sobie życzenia zdrowia, spełnienia marzeń i jeszcze lepszych czasów.</p>
<p>We wszystkich domach pachnie pięknie ubrana choinka, a na stołach piętrzą się niezwykle smakowite potrawy, jakie się jada tylko w te jedyne święta Bożego Narodzenia&#8230; Noc pasterki, kolęd, prezentów. Noc szczerych wzruszeń, powszechnej życzliwości, a nierzadko tęsknoty za kimś, kogo zabraknie przy świątecznym stole. I ten jedyny wieczór w roku ? wieczór wigilijny. Najbardziej czarowny wieczór dla dzieci. Ale także my, dorośli, trochę zawstydzeni, bo przecież każdy z nas jest trochę dzieckiem, poddajemy się temu niezwykłemu nastrojowi. W Wigilię i w Nowy Rok składamy sobie życzenia zdrowia, spełnienia marzeń i jeszcze lepszych czasów. Często ukochaną osobę przesuwamy zręcznie pod zawieszoną u sufitu jemiołę i w majestacie cudownej, magicznej rośliny całujemy ją bezkarnie. Czy jemioła ma rzeczywiście cudowną moc?</p>
<p>Viscum album ? tak po łacinie nazywa się jemioła, uchodziła za ziele lecznicze już 2500 lat temu, w czasach Hipokratesa. Lekarze arabscy w średniowieczu, gdy tamejsza medycyna stała, jak na owe czasy wysoko ? stosowali jemiołę jako lek w postaci naparów, herbat, wywarów. Na początku XX wieku dr Steiner wiedziony jakąś intuicją zaczął stosować jemiołę w leczeniu nowotworów. Ale dopiero niedawno wyizolowano z jemioły substancję zwiększającą odporność organizmu, którą nazwano ?Lektyną MLI?. Badania wykazały, że lektyna przez połączenia z pewnymi cukrami w ustroju sprawia, iż komórki łączą się tylko z komórkami podobnymi sobie. Onkolodzy natychmiast pomyśleli, aby zastosować lektynę w leczeniu nowotworów. Sądzili, że po jej podaniu komórki nowotworowe nie będą tworzyć przerzutów. Jednak do tej pory nie udowodniono jednoznacznie, że lektyna może rzeczywiście spełniać pokładane w niej nadzieje. Bezspornym jest jednak fakt, że podawana w odpowiedniej dawce podwyższa odporność organizmu. Udowodniły to między innymi prace prowadzone w Getyndze, w Niemczech. Dalsze badania jeszcze trwają, lecz już dzisiaj możemy powiedzieć, że coś w tej jemiole jednak jest. Zwłaszcza że wyzwala w nas uczucia ciepła, życzliwości i sympatii. Jemioła jest więc cudownym lekiem.</p>
<p>W te najpiękniejsze, najbardziej rodzinne Święta, gdy przy dzieleniu się opłatkiem przy wigilijnym stole, jesteśmy dla siebie mili, odświętni, kochani&#8230; Wtedy w ten ?czas chwil serdecznych?, a także w Nowy Rok, z odrobiną wzruszenia w głosie życzymy swoim bliskim radości, dostatku w domach, pomyślności, długich lat życia i zdrowia, zdrowia, zdrowia&#8230; I pamiętajmy o ludziach samotnych. Samotność to nie tylko puste mieszkanie, ożywiane niekiedy zbyt rzadkimi odwiedzinami zapędzonych dzieci, wnuków, znajomych, bo samotność może być też spowodowana izolacją od otaczającego świata, którą daje starość. Może ją powodować niedowidzenie, głuchota, niemożność poruszania się. Dla pokonania tych barier może warto im kupić nowe okulary, laskę czy aparat słuchowy.</p>
<p>Jeszcze jest czas. Okażmy serce naszym bliskim i dalekim samotnym. Zaprośmy ich do stołu, miejmy dla nich cierpliwość. Być może my też doczekamy ich wieku, a wtedy ktoś inny będzie wtedy dla nas Świętym Mikołajem. A jeżeli ktoś z Państwa czytających ten felieton pali papierosy ? zróbcie, proszę, najpiękniejszy prezent pod choinkę. Porzućcie palenie. Zaraz. Od Wigilii lub od Nowego Roku. Będzie to najcenniejszy prezent miłości dla waszych dzieci, małżonka, matki&#8230; A zwłaszcza dla Waszego zdrowia. Będziecie o nim pamiętać przez całe swoje długie, zdrowsze życie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/gdy-w-noc-wigilijna/">GDY W NOC WIGILIJNĄ&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sen nocy letniej?</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/sen-nocy-letniej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Sep 2015 23:07:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<category><![CDATA[hot news]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 5 (41) 2015]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2601</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Wspaniały, już XXXI bal lekarzy odbył się 23 maja 2015 w oranżerii pałacu w Wilanowie. Dochód z tegorocznego balu został przeznaczony na pomoc dla ośrodków dla dzieci z autyzmem. Być lekarzem, to znaczy mieć powołanie do służenia chorym, z najlepszą wiedzą, którą należy przez całe życie uzupełniać. Być lekarzem jest równoznaczne z pracą w pełni etyczną, z empatią dla osoby cierpiącej ? przez [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/sen-nocy-letniej/">Sen nocy letniej?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Wspaniały, już XXXI bal lekarzy odbył się 23 maja 2015 w oranżerii pałacu w Wilanowie. Dochód z tegorocznego balu został przeznaczony na pomoc dla ośrodków dla dzieci z autyzmem.</h2>
<p>Być lekarzem, to znaczy mieć powołanie do służenia chorym, z najlepszą wiedzą, którą należy przez całe życie uzupełniać. Być lekarzem jest równoznaczne z pracą w pełni etyczną, z empatią dla osoby cierpiącej ? przez 25 godzin na dobę, 7 dni w tygodniu, przez całe lata, od złożenia Przysięgi Hipokratesa, po kres życia. Lekarze są zwykle zagonieni, zapracowani, zmęczeni, martwiący się o swych chorych, ale także o dziecko w szkole, o problemy domowe, często zatroskani życiem osobistym. ?Są tacy sami, jak całe społeczeństwo, choć całe społeczeństwo chce, by byli lepsi? ? pisze lekarz i dziennikarz Paweł Walewski.</p>
<p>W 1978 roku zainicjowałem doroczne bale lekarzy PTL. Od tamtego pierwszego balu, który zgromadził aż 750 uczestników (!) w Hotelu Forum odbywają się bale charytatywne. W organizacje bali przez całe lata była szczególnie zaangażowana dr Felicja Łapkiewicz. Bal XXIX odbył się w 2007 roku, lecz z powodu licznych strajków lekarzy przez kilka lat ich nie organizowano. Dopiero w 2014 roku odbył się jubileuszowy, XXX wielki bal lekarzy. Dochód z bali zawsze był i jest przeznaczany na szlachetne cele, jak wspieranie budowy Centrum Zdrowia Dziecka, Domu Lekarza Seniora, potrzeby placówek dla chorych dzieci itd. Ze środków uzyskanych z bali lekarzy zakupiono m.in. aparat EKG, wełniane koce, wspaniały, koreański, podgrzewany stół do elektrycznego masażu, szlafroki, piękne ręczniki, szale i mikrobus dla 116 pensjonariuszy Domu Lekarza Seniora.</p>
<p>Bale lekarzy integrują, relaksują i są okazją do niezapomnianych spotkań. Mają one ponad 210-letnią tradycję od czasu, gdy w 1805 roku powstało pierwsze polskie towarzystwo w Wilnie, a Polskie Towarzystwo Lekarskie je kontynuuje. W pamięci już tyle niezapomnianych bali, spotkań, melodii, rozmów&#8230; Tyle gwiazd, które nigdy nie odmawiały społecznego udziału. ? ?Przecież to najlepsze bale stolicy? ? twierdził prof. Zbigniew Religa. Od stołu, gdzie siedzą chirurdzy już słuchać: ?Nalej mi wina, przyjacielu miły, abym pamiętał póki starczą siły, że balowałem tutaj razem z wami, kurdesz, kurdesz, nad kurdeszami&#8230;?. Ktoś wykrzykuje ?Kopę laty chłopie, daj pyska?, a już Wiesław Gołas z przyklejonymi, szlacheckimi wąsami prowadzi z Lalą Łapkiewicz poloneza, a Jan Kobuszewski udziela instrukcji przez mikrofon: ?wężykiem, wężykiem?. ?Niech żyje bal, drugi raz nie zaproszą nas wcale? ? śpiewa Maryla Rodowicz, a Irena Santor zapewnia ?Powrócisz tu&#8230;.?. Ledwie Andrzej Rosiewicz skończył śpiewać napisany specjalnie na bal lekarzy ?Biały walc?, a już Jan Pietrzak dopytuje się ?czy te oczy mogą kłamać??. Nad ranem biały mazur i sala śpiewa ?upływa szybko życie, jak potok mija czas, za rok&#8230;?.</p>
<p>Ostatni, wspaniały, już XXXI bal lekarzy ?Sen nocy letniej? odbył się 23 maja 2015 w oranżerii pałacu w Wilanowie. Ten znakomity bal odbył się dzięki umiejętnościom organizacyjnym mojej córki ? Patrycji (skąd te geny do działalności charytatywnej?) i pomocy dr Aleksandry Hajdo. Niezapomniany pozostanie orszak tańczący poloneza na ścieżkach królewskiego parku w świetle księżyca, prowadzony prze wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Lekarskiego prof. Jerzego Polańskiego, a za nim ponad dwustu rozbawionych balowiczów. Nie zabrakło też w orszaku uświetniających ten niepowtarzalny bal swym talentem Joanny Racewicz, Huberta Urbańskiego i Alicji Węgorzewskiej. W polonezie kroczył też z przyjemnością i? z Katarzyną Stanny Mieczysław Szcześniak. Jego partnerka podarowała na aukcję trzy obrazy swego ojca ? Janusza. Znakomity piosenkarz wystąpił ma balu charytatywnie, a śpiewał zniewalająco. Za dar serca dziękujemy, bo dochód z balu został przeznaczony na pomoc dla ośrodków dla dzieci z autyzmem. A na taki cel można tańczyć do samego rana, zwłaszcza ? jak zapewniano ? na takim ?jedynym?, ?niepowtarzalnym? i ?najznakomitszym? balu, jak sen nocy letniej&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/sen-nocy-letniej/">Sen nocy letniej?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CUD  PRAWDZIWY</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/cud-prawdziwy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2015 13:32:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 4 (40) 2015]]></category>
		<category><![CDATA[komentarz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2558</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Dzięki prof. Aleksandrowi Skotnickiemu przeżyłem cud najprawdziwszy, poruszony oglądaną w krakowskim teatrze najpiękniejszą sztukę, jaką napisało dzięki medycynie życie. Sztukę przywracania zdrowia. W teatrze człowiek zwykle się relaksuje. Czasem ma myśli filozoficzne, innym razem się wzrusza, to znów śmieje. W maju br., wybrałem się z Warszawy do Krakowa, gdzie w Teatrze im. Juliusza Słowackiego miała odbyć się uroczystość 65-lecia działalności [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/cud-prawdziwy/">CUD  PRAWDZIWY</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><p>Dzięki prof. Aleksandrowi Skotnickiemu przeżyłem cud najprawdziwszy, poruszony oglądaną w krakowskim teatrze najpiękniejszą sztukę, jaką napisało dzięki medycynie życie. Sztukę przywracania zdrowia.</p>
<p>W teatrze człowiek zwykle się relaksuje. Czasem ma myśli filozoficzne, innym razem się wzrusza, to znów śmieje. W maju br., wybrałem się z Warszawy do Krakowa, gdzie w Teatrze im. Juliusza Słowackiego miała odbyć się uroczystość 65-lecia działalności Krakowskiego Ośrodka Hematologicznego. Jadąc pendolino (tylko 150 minut), myślałem ? jeszcze jeden jubileusz, przemówienia, kwiaty, gratulacje? Tymczasem los podarował mi oglądanie najpiękniejszej sztuki, którą napisał Zespół Kliniki Hematologii UJ.</p>
<p>W tym pięknym teatrze, z kurtyną malowaną przez Siemiradzkiego, miałem przedsmak spotkania z prawdziwą sztuką. Sztuką leczenia. Gdy kierownik Katedry i Kliniki Hematologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Aleksander Skotnicki, witając zebranych oświadczył, że w jego klinice przeszczepiono tysiącu chorym (!) szpik (trzecie miejsce w Europie), rozległy się niemilknące brawa. ? Znaczna grupa naszych pacjentów z przeszczepionym szpikiem znajduje się dzisiaj z nami. Proszę pokażcie się, wstańcie ? mówił prof. Skotnicki. Tym razem już na stojąco huragan braw. A później, jak w filmach Hitchcocka, najpierw było ?trzęsienie ziemi?, a później napięcie rosło, tak w miarę uroczystości wzrastało wzruszenie.</p>
<p>Obecnie na świecie wykonuje się blisko 50 000 transplantacji rocznie. Te osoby, które po znalezieniu wśród setek tysięcy potencjalnych dawców tego jednego, jedynego, z odpowiednim, zgodnym do przeszczepu szpikiem można nazwać ?bliźniakami genetycznymi?. Na scenie teatru po raz pierwszy zobaczyły się dwie pary ?bliźniaków?. Mały chłopiec z Krakowa, którego uratował dawca szpiku z Gorzowa, oraz starszy mężczyzna z Niemiec, którego uratowała atrakcyjna, młoda kobieta z Polski. Teatr w całej swojej historii na pewno nie widział, by widownia była tak wzruszona. Przyznaję, nie byłem wyjątkiem. Ponadto, patrząc na ustawiony na scenie portret założyciela kliniki prof. Juliana Aleksandrowicza, wspominałem tego niezwykłego, wspaniałego lekarza, z którym przyjaźniłem się całe lata. Zawdzięczałem mu także to, że po słowach kierowanych do mojej żony ? ?proszę napisać o mojej pacjentce, która leży u mnie w klinice, poetce, Halinie Poświatowskiej?, Alicja napisała pierwszą w polskiej literaturze pracę na jej temat.</p>
<p>Dziękuję Ci profesorze Aleksandrze Skotnicki, że jesteś tak wspaniałym następcą swego Mistrza ? Profesora Juliana Aleksandrowicza. Jesteś naprawdę Aleksandrem Wielkim. Dzięki Tobie przeżyłem nie ?cud mniemany?, a cud najprawdziwszy, poruszony oglądaną w krakowskim teatrze najpiękniejszą sztukę, jaką napisało dzięki medycynie życie. Sztukę przywracania zdrowia. ?</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/cud-prawdziwy/">CUD  PRAWDZIWY</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. Wojciech Noszczyk uhonorowany Orderem św. Sylwestra</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/prof-wojciech-noszczyk-uhonorowany-orderem-sw-sylwestra/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 May 2015 09:36:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[sylwetka]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 3 (39) 2015]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2424</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Wojciech Noszczyk" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Prof. Wojciech Noszczyk w marcu 2015 roku został uhonorowany Orderem św. Sylwestra, nadanym mu przez papieża Franciszka. Z wrażenia nie mogłem spać. 9 czerwca 1997 roku już o 5 rano siedziałem na dziedzińcu krakowskiej Kliniki Kardiochirurgii oczekując na wizytę naszego Papieża Jana Pawła II, który miał poświęcić klinikę swego imienia. W tym niezwykłym, niezapomnianym dniu, Ojciec Święty uhonorował papieskim orderem [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/prof-wojciech-noszczyk-uhonorowany-orderem-sw-sylwestra/">Prof. Wojciech Noszczyk uhonorowany Orderem św. Sylwestra</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Wojciech Noszczyk" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-1024x683.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/noszczyk.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Prof. Wojciech Noszczyk w marcu 2015 roku został uhonorowany Orderem św. Sylwestra, nadanym mu przez papieża Franciszka.</h2>
<p>Z wrażenia nie mogłem spać. 9 czerwca 1997 roku już o 5 rano siedziałem na dziedzińcu krakowskiej Kliniki Kardiochirurgii oczekując na wizytę naszego Papieża Jana Pawła II, który miał poświęcić klinikę swego imienia. W tym niezwykłym, niezapomnianym dniu, Ojciec Święty uhonorował papieskim orderem Profesora dr. hab. med. Wojciecha Noszczyka.</p>
<p>W marcu 2015 roku uhonorowano prof. Noszczyka Orderem św. Sylwestra, nadanym Mu przez papieża Franciszka. Była to uroczystość piękna i wzruszająca z udziałem Jego Eminencji kard. Kazimierza Nycza i nuncjusza papieskiego. Ponieważ mam honor przyjaźnić się od z bohaterem tej doniosłej uroczystości pozwalam sobie na skreślenie tych kilku zdań.</p>
<p>Poznaliśmy się w paskudnych ?czerwonych latach?, gdy piękna była tylko nasza młodość. W czasie egzaminów na studia medyczne zadawano pytania niezwykle ważne dla przyszłych lekarzy. Pytano na przykład, ilu jest kułaków w Polsce. Bardzo trudno było wtedy dostać się na studia, zwłaszcza że przeszkadzało także pochodzenie społeczne. Dzieci lekarzy były niemile widziane. Z tego powodu Wojtek Noszczyk (podobnie jak ja) nie został od razu przyjęty na uczelnie.</p>
<p>W pamięci Wojtka są jego czwarte urodziny. Wtedy tuż przed wojną, w 1939 roku, otrzymał od ojca białego królika. Ojciec jego, dr Henryk Noszczyk był człowiekiem niezwykłym. Właściciel fabryki leków, znakomity chirurg, operował w swoich dwóch prywatnych lecznicach (?Alfa? w Al. Jerozolimskich dotrwała do 1952 r., gdy władze PRL ją upaństwowiły). Wkrótce por. dr Henryk Noszczyk poszedł na wojnę i w wieku 43 lat został zamordowany przez Rosjan w Katyniu. Od 1948 roku Wojtek pozostał w kręgu jednego z najwybitniejszych chirurgów ubiegłego wieku, prof. Józefa Dryjskiego, który będąc ciotecznym bratem ojca, został jego ojczymem. Nic więc dziwnego, że obcując na co dzień tak blisko z chirurgią, przyszły prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Chirurgów Polskich, coraz bardziej kocha tę gałąź medycyny i nabywa w niej niebywałej biegłości. Zyskuje miano wybitnego chirurga zwłaszcza w zakresie naczyń krwionośnych (przeprowadził ponad 10 tys. operacji), naukowca, edytora, autora książek, pasjonata historii chirurgii i dydaktyka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Cieszy się opinią doskonałego organizatora i kierownika kliniki, którą prowadzi przez ponad ćwierć wieku.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Działa także charytatywnie i społecznie m.in. w Związku Polskich Kawalerów Maltańskich oraz w Polskim Towarzystwie Lekarskim, gdzie od lat jest Kanclerzem Kapituły Medalu Gloria Medicinae, najwyższego odznaczenia przyznawanego przez lekarzy, dla lekarzy. Będąc tak oddanym chorym i mając nieposzlakowaną opinię, służy swą wiedzą i talentem chirurgicznym kościołowi, sprawując m.in. opiekę medyczną nad ks. Popiełuszko i kard. J. Glempem. Pracuje zawsze z wielkim poświęceniem, zgodnie z etyką, a potrzebującym nigdy nie odmawia pomocy. Przed laty aktor Andrzej Szczepkowski podsumował jego osiągnięcia mówiąc: ?Każdy z nas byłby nieboszczyk, gdyby nie profesor Noszczyk?. Tak w kilku słowach przedstawia się CV Człowieka, który przeszedł drogę od białego królika do maestrii w Arts Chirurgicam.</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/prof-wojciech-noszczyk-uhonorowany-orderem-sw-sylwestra/">Prof. Wojciech Noszczyk uhonorowany Orderem św. Sylwestra</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zamyślenie w kolorze sepii</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/zamyslenie-w-kolorze-sepii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2015 08:16:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Komentarze]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 2 (38) 2015]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2284</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>To było tak przyjemne uczucie, a zarazem tak nieuchwytne, jak zapach czekolady w pustej już od dawna bombonierce, lub jak ulotny zapach fiolki po perfumach matki. Fiolki z grubego, fioletowego szkła, do której wlewało się wodę na wielkanocnego dyngusa. Słowem to było coś naprawdę przyjemnego, lecz coś, co się kojarzyło z czymś ?dawnym?. Przymknąłem leniwie oczy, poprawiłem kołdrę i wyciągając [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zamyslenie-w-kolorze-sepii/">Zamyślenie w kolorze sepii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/04/woj_wojciechowski.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>To było tak przyjemne uczucie, a zarazem tak nieuchwytne, jak zapach czekolady w pustej już od dawna bombonierce, lub jak ulotny zapach fiolki po perfumach matki.</h2>
<p>Fiolki z grubego, fioletowego szkła, do której wlewało się wodę na wielkanocnego dyngusa. Słowem to było coś naprawdę przyjemnego, lecz coś, co się kojarzyło z czymś ?dawnym?. Przymknąłem leniwie oczy, poprawiłem kołdrę i wyciągając się jak długi ? oddałem się leniwie temu wspaniałemu błogostanowi.</p>
<p>Przyjazd na wakacje do rodzinnego domu. Wczesny ranek. Senne spojrzenie na znajome sprzęty, na porzuconą obok łóżka książkę ?W cieniu zapomnianej olszynki?, na znajome obrazy, zasłony, bibeloty&#8230; na dom. I ta świadomość, że to dopiero pierwszy ranek, że jeszcze przede mną kilkadziesiąt dni ?nicnierobienia?, ach&#8230;</p>
<p>Za drzwiami szelesty, szepty, niecierpliwe kroki. Chciałbym już zobaczyć najbliższych ? rodziców, rodzeństwo, ale w łóżku tak cudownie, tak ?dawno?&#8230;</p>
<p>Zza drzwi dochodzi uspokajający szept Węglowodana. ? Cicho dzieci, dajcie mu wypocząć. Przyjechał późno w nocy. Zaledwie zdołałem rozróżnić operujące gdzieś w wysokich tonach głosiki siostry i brata, gdy wtem drzwi się delikatnie rozchyliły i w zalanym słońcem progu stanął chudy Jędrek i płowowłosa Bońcia. Udaję, że nie dostrzegam dwuosobowej delegacji po to, by wysłuchać rytualnej pieśni:</p>
<p><em>?Minęła nocka, już jest dzień</em><br />
<em> niech się ?wylęga? w łóżku leń,</em><br />
<em> a ja raniutko, raniutko wstanę</em><br />
<em> zobaczę słonko rumiane?.</em></p>
<p>Zawsze to ?wylęga? zamiast ?wylenia?, zawsze druciane, okrągłe okularki przesłaniające rumieńce na policzkach brata, zawsze duże, kolorowe kokardy na głowie Bońci i zawsze niecierpliwe, ukradkiem rzucane spojrzenia na moją nierozpakowaną jeszcze studencką walizkę.</p>
<p>Dom rodzinny smakuje najlepiej z wszystkich domów. Dom rodzinny dawkowany jak lody w czasie chłodnego lata, limitowany jakże rzadkimi okresami świąt i wakacji ? smakuje dziesięć razy bardziej.</p>
<p>Przy ubieraniu spojrzałem przez okno mojego, umieszczonego na pięterku, pokoju. Powitał mnie znajomy widok małomiasteczkowego rynku zalanego słonecznym kurzem, cztery topole, pomnik ?bohaterów?, pompka jak z Konstantego Ildefonsa, i dwie, trzy sennie przesuwające się postacie. Nieco dalej czerwony dach kościoła w gotyku nadwiślańskim, trzy wiatraki, i za szeregiem niewysokich domków zielono ? złote pola, kleczewskie łąki, torfowiska, a jeszcze dalej sina smuga lasu.</p>
<p>Zaskrzypiały drewniane schody schodzące na parter. Po chwili trzasnęły drzwi wychodzące na ulicę. Do pompy podążała znajoma sylwetka objuczona dwoma wiadrami. Przynoszenie czterech, sześciu, a okresie wielkiego prania nawet dziesięciu wiader wody z pompy stojącej na środku rynku do naszego mieszkania na piętrze zawsze należało do niego. Bardzo rzadko się zgadzał, by mu pomóc.</p>
<p>? Noszenie wody i węgla to moja sprawa ? mawiał o sobie żartobliwie. ? Przecież jestem ?Węglowodanem?. Muszę mieć trochę gimnastyki.</p>
<p>Dom, w którym mieszkaliśmy w Kleczewie, jednopiętrowy wybryk architekta w stylu ?Kongresówki?, przez całe dni i noce wydawał najprzeróżniejsze odgłosy ? skrzypiał, stukał, pohukiwał, jęczał i Bóg jeden wie co jeszcze. Nic dziwnego. Na piętrze, które w całości zajmowała moja rodzina, skrzypiały w różnej tonacji wysłużone podłogi, huczał wiatr w okiennicach bądź krople deszczu w rynnach, mimo że niebo było tego dnia bezchmurne. Na parterze, które zajmował ośrodek zdrowia, odgłosów było znacznie więcej, z tym, że do dźwięków ?żyjącego? domu dochodziło znacznie więcej efektów wydawanych przez pacjentów, zwłaszcza tych, którzy rozstawali się z jakimś kolejnym zębem. Drewniane schody łączące parter z piętrem miały z kolei własne odgłosy, najbardziej charakterystyczne, gdy szedł po nich Węglowodan objuczony wiadrami z wodą czy kubłami węgla.</p>
<p>Do wakacyjnego rytuału należało zwoływanie nas na wszystkie posiłki, a zwłaszcza na śniadanie. ?Nas? to nieścisłe. Węglowodana. Matka stukała kijem od szczotki do zamiatania w podłogę jadalni, która była zlokalizowana tuż nad gabinetem dentystycznym. Po pół godzinie od pierwszych ?tamtamów?, a niekiedy po jeszcze dłuższym, niecierpliwym kołataniu matki zjawiał się Węglowodan i ze skruszoną miną usprawiedliwiał swoje spóźnienie argumentami, zawsze niezwykłej wagi: ?miał pacjenta z zapaleniem miazgi, arcytrudną ekstrakcję zęba, plombowanie siódmego siekacza w czwartym rzędzie od góry? i bo ja wiem czym jeszcze.</p>
<p>Rytuał nawoływania Węglowodana na posiłki powtarzał się jeszcze w czasie obiadu, kolacji, a nawet wtedy, gdy na stole czerwienił się tort truskawkowy z galaretką, a nozdrza drażnił zapach ?specjalnie dobrze?, zaparzonej przez mamę kawy.</p>
<p>? Człowieku, ty się zapracujesz. Nie można okrągło pracować w tym Ośrodku&#8230; Dziesięć, dwanaście godzin to chyba przesada&#8230; ostatecznie&#8230; ? matka gderała, burczała, złościła się, a Węglowodan dla ?relaksu? schodził z kubłem po węgiel, nosił wodę, podlewał róże, przesadzał kaktusy, czyścił okulary i, Boże kochany, czego jeszcze ten człowiek nie wymyślał, żeby tylko nie siedzieć bezczynnie w fotelu.</p>
<p>Czasami wyciągaliśmy Węglowodana na spacer ?pod wiatraki? lub rzadziej na ?wyprawę? do lasu. Gdy zasiadał z nami przed telewizorem ? przymykał szybko oczy i twierdząc, że musi przemyśleć różne sprawy ? drzemał. Gdy szliśmy spać, a stary dom nawet nieco mniej burczał przez sen, Węglowodan zapalał w swoim małym laboratorium nisko zawieszoną lampkę z zielonym kloszem, przysuwał się blisko do małego stoliczka i wyczyniał w nocnej porze różne prestidigitatorskie sztuczki, w wyniku których jakiś pacjent następnego dnia otrzymywał nowy garnitur zębów.</p>
<p>? Czy musisz tak po nocach siedzieć? ? zaczynała swoje matka.</p>
<p>Noc. W chodzącym na okrągło radiu już zapowiedź programu na jutro, a raczej na dziś. Jeszcze parę stron wiele razy czytanej książki i daleka podróż&#8230; Egzotyczne ryby, wspaniałe przygody, cudowni ludzie. Normalnie, jak to we śnie.</p>
<p>Tej nocy nie zasłoniłem okien i zbudził mnie silny promień wschodzącego słońca. Zegar na biurku wskazywał czwartą rano. Chciałem odwrócić się na drugi bok i wrócić do przerwanej podróży, gdy posłyszałem cichy kaszel Węglowodana. Wstałem i na palcach przeszedłem do laboratorium. Przy stoliku siedział jak co nocy, pochylony, zmęczony, z zaczerwienionymi oczami Węglowodan.</p>
<p>Stanąłem w progu jak Jędrek i Bońcia i zafałszowałem falsetem: ?Minęła nocka, już jest dzień&#8230;?. Zbliżyłem się do pochylonej postaci i powiedziałem ciepło: ?Idź się połóż, kochany. Już czwarta. Wypocznij trochę&#8230; Tato?.</p>
<p>[fragment książki prof. Jerzego Woy-Wojciechowskiego ?Q pamięci?]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/zamyslenie-w-kolorze-sepii/">Zamyślenie w kolorze sepii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gala 2014 Polskiego Towarzystwa Lekarskiego</title>
		<link>https://swiatlekarza.pl/gala-2014-polskiego-towarzystwa-lekarskiego/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Woy-Wojciechowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2014 11:53:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[hot news]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Lekarza 6 (36) 2014]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie Towarzystwo Lekarskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://swiatlekarza.pl/?p=2042</guid>

					<description><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Polskie Towarzystwo Lekarsie gala 2014" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div>
<p>Jak co roku Polskie Towarzystwo Lekarskie podczas gali na Zamku Królewskim w Warszawie najwybitniejszych lekarzy honoruje medalami, tytułami i nagrodami. W sobotę 8 listopada AD 2014, gdy zegar wybił godzinę 14., przy pieśni ?Gaude Mater Polonia?, do wielkiej sali Zamku Królewskiego wkroczył poczet sztandarowy Polskiego Towarzystwa Lekarskiego (PTL), a za nim dostojny korowód honorowany przyznawanym przez lekarzy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/gala-2014-polskiego-towarzystwa-lekarskiego/">Gala 2014 Polskiego Towarzystwa Lekarskiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div><img width="696" height="464" src="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large wp-post-image" alt="Polskie Towarzystwo Lekarsie gala 2014" style="margin-bottom: 15px;" decoding="async" loading="lazy" srcset="https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-1024x682.jpg 1024w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-300x200.jpg 300w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-600x400.jpg 600w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1-284x190.jpg 284w, https://swiatlekarza.pl/wp-content/uploads/2014/12/Polskie-Towarzystwo-Lekarsie-gala-2014-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></div><h2>Jak co roku Polskie Towarzystwo Lekarskie podczas gali na Zamku Królewskim w Warszawie najwybitniejszych lekarzy honoruje medalami, tytułami i nagrodami.</h2>
<p>W sobotę 8 listopada AD 2014, gdy zegar wybił godzinę 14., przy pieśni ?Gaude Mater Polonia?, do wielkiej sali Zamku Królewskiego wkroczył poczet sztandarowy Polskiego Towarzystwa Lekarskiego (PTL), a za nim dostojny korowód honorowany przyznawanym przez lekarzy dla lekarzy prestiżowym Medalem Gloria Medicinae. Na sali dostojni goście, a wśród nich duszpasterz PTL Jego Ekscelencja Abp Henryk Hoser, duchowny, a zarazem lekarz, który ponad 20 lat pracował w Afryce.</p>
<p>Jako pierwszego uhonorowano tytułem i odznaką ?Zasłużony dla PTL? Jego Eminencję kardynała Kazimierza Nycza, a następnie uhonorowani zostali: mgr Maria Miszczak, która realizuje program edukacji farmaceutów ?PharmAssist?, oraz akcję ?List do Świętego Mikołaja? spełniając marzenia dzieci z domów dziecka; mgr Adam Mazurek, poligraf i drukarz, który od lat współpracuje z PTL; mgr inż. Paweł Moszumański, prezes Polskiej Koalicji Organizacji Pacjentów Onkologicznych.</p>
<p>Dr Joanna Ligocka otrzymała nagrodę dla Wybitnego Absolwenta WUM, ufundowaną przez prezesa Towarzystwa Ubezpieczeń Inter Polska. Dr Barbara Siwińska z PTL w Śremie została uhonorowana tytułem ?Medicus Perfectus? oraz specjalną nagrodą ufundowaną przez Katarzynę Frank-Niemczycką. Nagrodę naukową Fundacji im. Jakuba hr. Potockiego otrzymała dr med. Iwona Ługowska za pracę naukową opublikowaną w Polskim Merkuriuszu Lekarskim. Szczególne wyróżnienie ? tytuł ?Przyjaciel Po Wsze Czasy PTL? otrzymała Wiesława Jeżyńska z Teva Pharmaceuticals.</p>
<p>Nagrody ?ZŁOTY OTIS Z DIAMENTAMI? za wybitną działalność profilaktyczno-edukacyjną wręczali Prezes Nagrody Zaufania Złoty OTIS, red. Paweł Kruś oraz Prezes PTL. Uhonorowane zostały trzy programy: ?Nie zawal! Wybierz życie!? (Astra Zeneca Pharma Polska Sp. z o.o.), ?Program wczesnego wykrywania wad słuchu w celu wyrównania szans edukacyjnych dzieci na trzech kontynentach? (Międzynarodowe Konsorcjum Badań Przesiewowych Słuchu), ?Nie tylko moment? (Polskie Towarzystwo medycyny Seksualne oraz Berlin-Chemie/ Menarini Polska Sp. z o.o.)</p>
<p>Po brawurowo wykonanej przez dr med. Annę Kutkowska-Kass, (pediatrę i genetyka, a zarazem solistki Opery Narodowej) Pieśni Lekarzy (kompozycji Prezesa PTL, tekst Alicji Woy-Wojciechowskiej) i przemówieniach Kanclerza i Sekretarza Kapituły ? profesorów Wojciecha Noszczyka i Tadeusza Tołłoczko, wręczano Medale Gloria Medicinae.</p>
<p>Uroczystość, prowadził niezrównany maestro Piotr Fronczewski wraz z ?asystentką? Alicją Woy-Wojciechowską, a uświetniło znakomite lekarskie konsylium. Śpiewała dr med. Anna Kutkowska-Kass oraz lekarz-okulista Bogna Cierpicka z Opola, poloneza As dur F. Chopina grał dr med., kardiolog Cezary Olszewski z Krakowa. Całość uświetnił chór Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego pod dyrekcją Daniela Synowca.</p>
<p>Wybrzmiała już pieśń ?Gaudeamus igitur?&#8230; Aby poznać nazwiska kolejnych lekarzy, którzy są ?Chwałą medycyny? ? musimy poczekać do Gali PTL 2015.</p>
<p>[notification type=&#8221;information&#8221; title=&#8221;Najwyższym odznaczeniem PTL ? Medalem Gloria Medicinae ? uhonorowano następujących lekarzy: &#8222;]</p>
<ul>
<li>Prof. Andrzej Matyja ? chirurg z Collegium Medicum UJ w Krakowie</li>
<li>Prof. Piotr Kaliciński ? Kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów, Instytut-pomnik Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie</li>
<li>Prof. Kazimierz Roszkowski-Śliż ? dyrektor naczelny Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie</li>
<li>Prof. dr hab. med. Adam Maciejewski ? kierownik Zespołu Chirurgii Rekonstrukcyjnej Instytutu Onkologii w Gliwicach oraz Kierownik Zespołu Transplantacji Twarzy</li>
<li>Dr med. Stanisław Dzieciuchowicz ? wieloletni ordynator i organizator oddziału chorób wewnętrznych w Szpitalu Okręgowym w Puszczykowie</li>
<li>Prof. Eugeniusz Butruk ? ponad 25 lat kierował kliniką gastroenterologii w centrum Onkologii ? instytucie im. M. Skłodowskiej-Curie</li>
<li>Dr Maria Kapuśniak ? zastępca ordynatora Oddziału Zakaźnego w Szpitalu Specjalistycznym w Ostrołęce</li>
<li>Prof. Mieczysława Czerwionka&#8211;Szaflarska ? kierownik Kliniki Pediatrii, Alergologii i Gastroenterologii Szpitala w Bydgoszczy</li>
<li>Dr Andrzej Gontaszewski ? zastępca ordynatora w Szpitalu w Tarnowie</li>
</ul>
<p>[/notification]</p>
<p>Artykuł <a href="https://swiatlekarza.pl/gala-2014-polskiego-towarzystwa-lekarskiego/">Gala 2014 Polskiego Towarzystwa Lekarskiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://swiatlekarza.pl">Świat Lekarza</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
