Więcej

    Czuły bandaż duszy

    Gdy w 1934 r. Jakub hr. Potocki zakładał w Paryżu fundację swego imienia1), polecił by szkolić lekarzy w zwalczaniu gruźlicy i nowotworów, bo te społeczne choroby dziesiątkowały społeczeństwo.

    Wprowadzenie do leczenia streptomycyny2) w 1943 r. i współczesnych leków sprawiło, że dziś można pokonać gruźlicę w trzy miesiące.

    Mimo wielkiego postępu w onkologii, obserwuje się wzrost liczby nowotworów, a późne rozpoznanie i brak efektów po leczeniu chirurgicznym, radioterapii i chemioterapii sprawia, że są one według GUS przyczyną ok. 26 proc. zgonów w Polsce3).

    Niestety, nie każdy lekarz pamięta, by w stanach terminalnych chronić psychikę, uczucia, czy tak, jak większość uważa – duszę chorego. Nawet przekazując ciężko choremu informację, jak poważna jest jego choroba, z potrzeby serca należy podać mu „lek przez ucho” – NADZIEJĘ. Nie zapomnę, gdy wybitny aktor, grający czołowe role w Teatrze Narodowym i wielu filmach, nie wiedząc, że ma nowotwór, został skierowany do pewnego ośrodka na bronchoskopię. Tam się poskarżył, że fatalnie się czuje. „Jak pan się może dobrze czuć, kiedy ma pan wszędzie przerzuty” – „pocieszyła” go lekarka. Trzy dni później chory, w okropnym stanie psychicznym, zmarł. Na szczęście takie „chwasty medycyny” nieoszczędzające psychiki chorego są rzadkością.

    A przecież nadzieja to taki „czuły bandaż dla duszy”. Tego nakazu nie ma bezpośrednio w Kodeksie Etyki Lekarskiej ani w nakazach prawnych, a wypływa z pobudek wyższych lekarza – sumienia i daru serca, co podkreślał B. Górnicki, pisząc: „akty superregacyjne (…) przekraczające ramy praw pacjenta, są aktami ponadczasowych, szlachetnych intencji opartych o ofiarę własnego serca”4). Potrzebę łączenia wiedzy i serca lekarza podkreślali zarówno Władysław Biegański, którego obecnie obchodzimy5), jak i Rafał Czerwiakowski, mówiąc: „Chirurg winien starać się o uformowanie swojego serca i obyczajów, równie mu do tego jak same wiadomości potrzebnych. Potrzeba więc, aby miał serce przeniknione miłością do ludzi” 6).

    Okazywanie serca chorym jest niezbędne, a wtedy – jak mówił Lucjusz Seneka – „ludzie będą płacić lekarzowi za wiedzę, za serce zostają mu winni”.

    Wszystkim Pleno Titulo Onkologom, którzy są „Niezwyciężeni” w walce z nowotworami i często podejmują nierówną walkę, zdając sobie sprawę, że są nikłe nadzieje na sukces w leczeniu guza, dedykuję wiersz Williama E. Henleya w niezrównanym przekładzie tłumacza dzieł szekspirowskich, lekarza z Bydgoszczy, uhonorowanego 6 października 2017 r. na Zamku Królewskim tytułem i srebrnym sygnetem PTL Medicus Nobilis – Ryszarda Długołęckiego 7).

    I N V I C T U S
    Z nocy, co czernią okrywa mnie srogą
    Mroczną jak mroki, które piekła strzegą
    Ślę dzięki wszelkim istniejącym bogom
    Za mego ducha nieujarzmionego.
    W okrutnych szponach zdarzeń pełnych ciosów
    Tkwiłem bez jęku; ból mnie nie pokonał:
    Pod bezlitosnym gradem razów losu
    Ma głowa krwawi, lecz trwa – podniesiona.
    Za krańcem tego miejsca łez i gniewów
    Czeka już tylko cień zimny, posępny
    Lecz wszelkie groźby Czasu w jego biegu
    Znajdują mnie i znajdą – nieulękłym.
    Nieważne, jaki trud przede mną stoi
    I jakie jeszcze cięgi mi pisane
    Ja jestem panem biegu losów moich
    Ja jestem ducha mego kapitanem.

    Piśmiennictwo:
    1) Fundacja działa nieprzerwanie do dziś, pomagając w zdobywaniu najnowszych osiągnięć w zakresie onkologii i ftyzjatrii.
    2) W 1952 r. S. Waksman (USA) za odkrycie streptomycyny otrzymał Nagrodę Nobla.
    3) Główne przyczyny zgonów wg GUS to choroby krążenia i nowotwory, przy czym, gdy w 1990 r. ch. krążenia wynosiły 52%, a nowotwory 20%, to w 2015 r.
    zachorowalność i umieralność na ch. krążenia zmalała, a na nowotwory wzrosła i stosunek ten wynosił 46/26.
    4) Górnicki Bolesław „Kodeks sumienia współczesnego lekarza”. Gazeta lekarska 1, 37,1997.
    5) Biegański Władysław „Myśli i aforyzmy o etyce lekarskiej”. Częstochowa 1925.
    6) Czerwiakowski Rafał J. „Dyssertacya o szlachetności, potrzebie i użytku chirurgii”. Kraków 1791.
    7) Jak podaje R. Długołęcki, Winston Churchill cytował wersy tego poematu w swym publicznym wystąpieniu po jednym z tragicznych w skutkach bombardowań Londynu, przeprowadzanych przez hitlerowskie lotnictwo.

    Więcej od autora

    Avatar
    Jerzy Woy-Wojciechowski
    prof. dr hab. med.

    Podobne artykuły

    Najnowsze artykuły

    Prof. Maciej Kupczyk: Zmiana wytycznych GINA leczenia astmy

    Nowe wytyczne GINA 2019/2020 zostały uznane za największy przełom w podejściu do leczenia chorych na astmę w ostatnich latach. Zakładają one m.in. stosowanie glikokortykosteroidu/formoteroluod...

    Prof. Piotr Kuna: Po każdej tragedii przychodzi coś dobrego

    Jeśli w tym tempie będziemy się zakażać, od kwietnia powinniśmy mieć naturalny spadek zachorowań. Tylko czy nasz system ochrony zdrowia jest przygotowany, by ten...

    Włóknienie płuc po COVID-19. Przegląd doniesień naukowych

    Na problem włóknienia płuc po COVID-19 jako pierwsi zwrócili uwagę chińscy lekarze, którzy już w marcu 2020 r. zaobserwowali, że u niektórych chorych na...

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D