fot. archiwum prywatne

Hiperurykemia w rozwoju chorób serca

ROZMOWA Z DR N. MED. JUSTYNĄ DOMIENIK-KARŁOWICZ Z KLINIKI
CHORÓB WEWNĘTRZNYCH I KARDIOLOGII Z CENTRUM DIAGNOSTYKI
I LECZENIA ŻYLNEJ CHOROBY ZAKRZEPOWO-ZATOROWEJ
WARSZAWSKIEGO UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO.

Czy wysokie stężenie kwasu moczowego faktycznie niszczy serce?

Kwas moczowy jest końcowym produktem przemiany puryn, uznawanym na podstawie przeprowadzonych badań za niezależny czynnik ryzyka rozwoju wielu zaburzeń mikro i makronaczyniowych, w tym m.in. choroby wieńcowej czy nadciśnienia tętniczego. Korelację tę zauważyli eksperci zarówno w Polsce, jak i na świecie. Już w wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) oraz Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (ESH) z 2018 roku uznano podwyższone stężenie kwasu moczowego za nowy, istotny czynnik ryzyka sercowo-naczyniowego u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym. W ślad za nimi w 2019 roku podobne stanowisko potwierdzili eksperci Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (PTNT). Z kolei w międzynarodowym Konsensusie dotyczącym leczenia hiperurykemii z 2018 roku przedstawiono badanie NHANES przeprowadzone w grupie 5707 dorosłych pacjentów z nadciśnieniem tętniczym, u których choroby współistniejące takie jak np. zawał serca, niewydolność serca czy udar stwierdzano częściej u pacjentów z hiperurykemią, a ich zaawansowanie było zależne od stężenia kwasu moczowego.

Dla kogo badanie stężenia kwasu moczowego powinno być koniecznością?

Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi badanie stężenia kwasu moczowego powinno być wykonane rutynowo przynajmniej raz w roku u każdego pacjenta z podwyższonym ryzykiem sercowo-naczyniowym. W tej grupie chorych wartości przekraczające 5 mg/dl powinny być już alarmujące.

Dlaczego ma to takie znaczenie?

Ponieważ pacjenci, którzy borykają się z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą typu 2, zespołem metabolicznym, otyłością czy niewydolnością serca najprawdopodobniej mają również hiperurykemię. Zależność ta działa również w drugą stronę. Wysokie stężenie kwasu moczowego predysponuje do rozwoju tych chorób, tworząc błędne koło. Mając wcześnie wiedzę nt. przekroczenia norm w badaniu, jest szansa na szybką reakcję terapeutyczną, a tym samym na przeciwdziałanie rozwojowi chorób towarzyszących i swoistą profilaktykę sercowo-naczyniową.

Czyli sprawdza się tu zasada: lepiej zapobiegać, niż leczyć?

Poniekąd tak. Międzynarodowy Konsensus ekspertów, tworzony z udziałem m.in. prof. Giuseppe Mancia czy prof. Claudio Borghi, zwraca uwagę na podstawowy cel leczenia hiperurykemii, którym oczywiście jest obniżenie stężenia kwasu moczowego, ale pierwszym i najważniejszym krokiem w osiągnieciu tego celu jest zbadanie stężenia kwasu moczowego.

Co jest najważniejsze w terapii hiperurykemii?

Optymalizując strategię postępowania w hiperurykemii, należy zwrócić szczególną uwagę na najważniejsze leki, które mogą znacząco wpływać na hiperurykemię, przepisywane ze względu na choroby współistniejące. Niezbędna jest również edukacja z zakresu stylu życia, a także zastosowanie leczenia adekwatnego do stopnia zaawansowania choroby. Nie należy bać się wysokich dawek leku, kiedy są niezbędne dla osiągnięcia celu terapeutycznego. O ile zalecana początkowa dawka allopurinolu (leku pierwszego rzutu) wynosi 100 mg na dobę, to zgodnie z wytycznymi należy ją stopniowo zwiększać do 300-600 mg dziennie, aż do osiągnięcia stężenia kwasu moczowego 5 lub 6 mg/dl. Nawet wtedy nie należy przerywać leczenia – tak jak nie przerywamy leczenia po osiągnięciu prawidłowych wartości ciśnienia tętniczego po zastosowaniu leków hipotensyjnych. Warto kontrolować dwa razy w roku stężenie kwasu moczowego i weryfikować dawkę stosowanych leków lub rozważyć terapię złożoną.

Czy leczenie hiperurykemii może mieć wpływ na serce?

Wykazano, że stosowanie allopurinolu prowadzi do poprawy funkcji śródbłonka i podatności aorty, a wyniki nowszych badań wskazują na redukcję ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych, szczególnie przy dawce allopurinolu co najmniej 300 mg/dl. Z tego powodu, w ślad za międzynarodowym stanowiskiem ekspertów, wytyczne PTNT rekomendują rozważenie zastosowania allopurinolu u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym i wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym w przypadku podwyższonego stężenia kwasu moczowego (> 5–6 mg/dl).

Rozmawiał Waldemar Nowak

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza