DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Prof. dr. hab. n. med. Artur Mamcarz: Mów do dziecka: Biegaj, szalej, ruszaj się!

Podziel się treścią:

 

Nie hamujmy naturalnej ruchliwości dzieci. Słowa: „Nie biegaj”, „Nie szalej” są niewłaściwe. Mówmy: „Biegaj i szalej, ruszaj się!” – to jest właściwy komunikat do dzieciaków – mówi prof. dr. hab. n. med. Artur Mamcarz, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jakim problemem w gabinecie kardiologa jest pacjent z chorobą otyłościową?

Bardzo dużym: otyłość jest jednym z kluczowych problemów współczesnej medycyny. Generuje mnóstwo różnych powikłań, w tym także z zakresu chorób układu sercowo-naczyniowego. Pacjent z otyłością ma w większości przypadków nadciśnienie tętnicze,  podwyższone stężenie cholesterolu. Bardzo często również zaburzenia krzepnięcia, zaburzenia glikemii – nieprawidłową glikemię na czczo lub nietolerancję glukozy albo cukrzycę. Taki pacjent ma większe ryzyko wystąpienia czynników ryzyka, a przez to – różnych chorób i powikłań, czyli klinicznej manifestacji miażdżycy, takiej jak zawał serca czy udar mózgu. Jeśli nie będziemy sobie radzili z otyłością, to będziemy generowali ogromne ryzyko sercowo-naczyniowe u tych pacjentów.

Przede wszystkim trzeba uznać, że otyłość jest chorobą. Myślę, że to jest główne zadanie systemowe w ochronie zdrowia. Ważne jest także uświadomienie pacjentów w każdym wieku – bo choroba otyłościowa jest problemem ludzi w różnym wieku – że to nie jest defekt estetyczny, ale problem medyczny. To jest choroba. W nomenklaturze też tkwi pewien problem – jeśli będziemy uznawali, że otyłość to jest po prostu parę kilogramów więcej, używali eufemizmów: „puszysty”, „trochę za dużo ciałka”, to będzie problem. Trzeba ją traktować jako poważną chorobę przewlekłą, która generuje dużą ilość powikłań, nie ma tendencji do samoustępowania. Nawet wtedy, kiedy ją leczymy, ma tendencję do wznowy – tak bym to nazwał, jak w przypadku choroby onkologicznej.

Nie wystarczy więc obniżyć masę ciała?

To nie jest problem wyłącznie obniżenia masy ciała i ubytku kilku czy kilkunastu kilogramów; tylko leczenia, całego procesu, często wieloletniego, skomplikowanego, przy udziale zespołu terapeutycznego, w którym jest lekarz prowadzący, ale także np. dietetyk, fizjoterapeuta, psycholog, lekarze różnych specjalności. Np. psychiatra – czasami mamy sytuację, kiedy depresja generuje zwiększone ryzyko. Musimy więc pozbyć się myślenia, że choroba otyłościowa to jest wyłącznie wina pacjenta: „Jest winien, to niech sobie sam radzi”. Mamy sytuację choroby, która wymaga przewlekłej terapii. Można i należy ją leczyć.

Są dziś możliwości farmakologicznego leczenia choroby otyłościowej, mamy też obszar chirurgii metabolicznej, czyli bariatrycznej, która również przynosi ogromne korzyści. Mamy coraz większą świadomość; są stowarzyszenia, które tym problemem zajmują się, jak Polskie Towarzystwo Leczenia Otyłości, które spotka się na kongresie, by o tych wszystkich sprawach rozmawiać; są dziennikarze, których to interesuje i którzy o tym piszą – jest więc światełko w tunelu. Wiele jest do zrobienia, ale myślę, że ten proces się rozpoczął.

Bardzo ważną kwestią jest również to, by leczyć i działać prewencyjnie, jeśli chodzi o otyłość u dzieci i młodzieży. Są dwie główne metody: właściwy model żywienia i dużo aktywności fizycznej. Nie hamujmy naturalnej ruchliwości dzieci. Słowa: „Nie biegaj”, „Nie szalej” są niewłaściwe. Mówmy: „Biegaj i szalej, ruszaj się!” – to jest właściwy komunikat do dzieciaków.

Rozmawiała: Anna Kopras-Fijołek

Świat Lekarza
Świat Lekarza
Świat Lekarza to opiniotwórcze pismo, portal i platforma medialna, skierowana do lekarzy, poruszająca tematykę systemu ochrony zdrowia oraz poszczególnych dziedzin medycyny, m.in. kardiologii, onkologii, pulmonologii, urologii, diabetologii, okulistyki, chorób rzadkich.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D