fot. arch. Świat Lekarza

Najtrudniejsza specjalizacja

Żony lekarzy są często cichymi bohaterkami. Wystarczy przyjrzeć się, jak wielką podporą w pięknej, lecz ciężkiej pracy lekarzy, były żony wielu profesorów medycyny. To była najtrudniejsza specjalizacja.

Zawód lekarza jest pięknym, ale jakże trudnym. Wyczerpująca nauka, nauka od początku studiów aż po kres życia, bo wiedzę trzeba stale uzupełniać. Doktoraty, specjalizacje. Jest jednak specjalizacja znacznie trudniejsza niż neurochirurgia, czy kardiologia – to żona lekarza… Mamy na to wiele przykładów (nie podaję ich z własnego podwórka). To żona, pracując ponad siły, wychowuje dzieci, zapewnia stale zabieganemu, często trudnemu w codziennym współżyciu, mężowi warunki do pracy zawodowej, naukowej, a także do wypoczynku. Żony lekarzy są często skromnymi, cichymi bohaterkami. Wystarczy przyjrzeć się, jak wielką podporą w pięknej, lecz ciężkiej pracy lekarzy, były żony wielu profesorów medycyny. Mogę tu wymienić wybitnego internistę i humanistę Henryka Gaertnera z Krakowa, parazytologa WHO, twórcę Fundacji „Redemptoris Missio” Zbigniewa Pawłowskiego z Poznania, światowej sławy otolaryngologa z Warszawy Henryka Skarżyńskiego, czy też wybitnego chirurga i literata z Gdańska – Jerzego Dybickiego.

Żony lekarzy nieraz rezygnują z własnej kariery, by poświęcić się mężowi i rodzinie. Przykładem jest znakomita aktorka Grażyna Staniszewska (słynna Danusia z Krzyżaków), żona prof. Wojciecha Noszczyka. Często to właśnie żonom lekarzy należą się prawdziwe laury, tytuły naukowe i wyrazy najwyższego uznania.
By rozładować tę tak poważną nutę, przytoczę historyjkę prezentowaną przed laty na estradzie przez Teatrzyk Piosenki Lekarzy Eskulap.

Późnym wieczorem w domu lekarza dzwoni telefon. – Odbierz, jestem zmęczony – prosi żonę. – Jeżeli do mnie, powiedz, że mnie nie ma. – Słucham pana… niestety, męża nie ma. – Spytaj, czy wciąż gorączkuje – podpowiada mąż.
– Mam 37,8 i nie wiem, czy brać dalej te leki – mówi pacjent. – Niech bierze ten antybiotyk jeszcze trzy dni – radzi poprzez żonę mąż. W końcu pacjent pyta: – Czy ten pan, który z panią leży i doradza, to też taki dobry lekarz jak mąż?

Są też żony wybitnych kompozytorów, które były bądź są natchnieniem swych mężów, jak żona największego współczesnego kompozytora Krzysztofa Pendereckiego – Elżbieta. Zawsze wspierała męża w jego działalności artystycznej np. organizując Festiwal im. Pablo Casalsa w Puerto Rico. Była współzałożycielką Europejskiej Fundacji Mozartowskiej i orkiestry kameralnej Sinfonietta Cracovia. Organizowała wiele charytatywnych imprez, a także cykl „Koncerty Wielkich Mistrzów – Elżbieta Penderecka zaprasza”. Prezentowała takich muzyków, jak Mścisław Rostropowicz, Jessye Norman, Simon Estes. Od 2004 r. jest dyrektorem generalnym Festiwalu Pianistycznego „Mistrzowie fortepianu – wielkie talenty”. Z jej inicjatywy w marcu 1997 r. odbył się pierwszy Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. W tym roku miałem przyjemność być na kilku koncertach tej już 17. edycji festiwalu. Chłonąłem muzykę, a pod wrażeniem jej piękna i piękna jej Muzy
– Elżbiety Pendereckiej  – napisałem te kilka taktów wrażeń.

Najtrudniejsza specjalizacja
Oceń ten artykuł

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza