W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego rozpoczęto pionierski program oceny bezpieczeństwa i efektywności implantacji cewników centralnych wprowadzanych przez żyłę obwodową (ang. Peripherally Inserted Central Catheters – PICC) przez wyspecjalizowany, pielęgniarski zespół dostępu naczyniowego pod nadzorem lekarzy
- Inicjatywa ta jest pierwszym tego typu projektem w Polsce.
- W wielu krajach, m.in. na Węgrzech, w Hiszpanii, we Włoszech, Danii, Czechach, Słowenii i Wielkiej Brytanii, wyspecjalizowane zespoły pielęgniarskie od lat skutecznie wprowadzają cewniki PICC.
- Badania międzynarodowe pokazują, że wskaźnik powodzenia tego zabiegu w wykonaniu przeszkolonych pielęgniarek sięga średnio 90–99 proc., co jest porównywalne z wynikami osiąganymi przez lekarzy.
W krajach Europy Zachodniej to właśnie personel pielęgniarski – odpowiednio przeszkolony i pracujący w interdyscyplinarnych zespołach – zakłada zarówno cewniki pośrednie (ang. Midline Catheters), jak i PICC. Badania międzynarodowe pokazują, że skuteczność tych procedur realizowanych przez pielęgniarki wynosi od 90 do 99 proc. Dodatkowo takie rozwiązanie skraca czas oczekiwania pacjenta na zabieg nawet o 40 proc. i znacząco redukuje ryzyko powikłań, w tym zakażeń czy odmy opłucnowej.
– Musimy mieć świadomość, że każdy cewnik naczyniowy – niezależnie od rodzaju – wiąże się z pewnym ryzykiem powikłań. Dotyczy to zarówno popularnych, krótkich kaniul obwodowych, jak i cewników centralnych. Dlatego kluczowe jest indywidualne podejście do pacjenta i dobór najbardziej odpowiedniego dostępu naczyniowego – takiego, który z jednej strony umożliwi bezpieczne podawanie leków, a z drugiej zminimalizuje ryzyko powikłań związanych z jego utrzymywaniem. Cewniki PICC stanowią jedną z dostępnych opcji, szeroko stosowaną na świecie, ale w Polsce wciąż wykorzystywaną zbyt rzadko. Jedną z przyczyn jest przestarzała wycena tej procedury przez NFZ, która w praktyce ogranicza dostęp do tego rozwiązania wielu pacjentom, mimo że mogliby z niego realnie skorzystać – mówi dr Maciej Latos, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Infuzyjnego i reprezentant Polski w Global Vascular Access Network (GloVANet), międzynarodowej radzie ekspertów zrzeszających klinicystów z całego świata.
– Z dotychczasowych danych oraz międzynarodowych doświadczeń wynika, że umożliwienie personelowi pielęgniarskiemu wykonywania procedury wprowadzania PICC znacząco poprawia bezpieczeństwo pacjentów, skraca czas rozpoczęcia terapii i zwiększa efektywność całego systemu. Nasze pierwsze obserwacje pokazują, że to skuteczne i bezpieczne rozwiązanie – pod warunkiem odpowiedniego szkolenia i współpracy zespołowej – dodaje dr Latos.
PICC – nowoczesna i mniej inwazyjna alternatywa
Cewniki PICC, zakładane przez żyły obwodowe ramienia – to bezpieczna alternatywa dla tradycyjnych cewników centralnych wprowadzanych do żyły centralnej. Zabieg przeprowadzany jest pod kontrolą USG, co minimalizuje ryzyko powikłań i zwiększa komfort pacjenta. Co istotne, z tej formy terapii mogą korzystać również pacjenci z zaburzeniami krzepnięcia, co nie zawsze jest możliwe w przypadku klasycznego cewnika centralnego.
– Taki model opieki jest nie tylko zgodny z międzynarodowymi standardami, jak Infusion Therapy Standards of Practice, ale też korzystny z punktu widzenia organizacji pracy szpitala. Cewnik PICC nie tylko wprowadzany, ale także obsługiwany przez dedykowany zespół pielęgniarski to mniejsze koszty, większa dostępność procedury i większa satysfakcja pacjenta – mówi dr Maciej Latos.
Systemowe zmiany w zasięgu ręki
W Polsce trwają już prace nad rozszerzeniem kompetencji zawodowych pielęgniarek. Przy Ministerstwie Zdrowia powołano zespół ds. zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej, którego celem jest stworzenie ram prawnych i organizacyjnych dla nowych modeli opieki.
– To bardzo potrzebna inicjatywa. Potrzebujemy przestrzeni, w której eksperci z różnych środowisk wspólnie zaprojektują nowoczesny system opieki. W krajach, które już wdrożyły ten model, skuteczność sięga nawet 99 proc., a czas oczekiwania na zabieg skraca się średnio o 30–40 proc. To konkretna poprawa jakości leczenia, odciążenie lekarzy i racjonalizacja kosztów – komentuje dr n. med. i n. o zdr. Andrzej Tytuła, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.
Nowy model opieki coraz bliżej
Badanie w Centralnym Szpitalu Klinicznym UCK WUM koordynowane jest przez dr. Bartosza Sadownika i dr. Macieja Latosa i prowadzone przez interdyscyplinarny zespół w skład którego wchodzą lekarze, specjaliści anestezjologii i intensywnej terapii oraz specjaliści pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki.
„W ocenie autorów wszelkie nowe rozwiązania kliniczne powinny być wdrażane w warunkach gwarantujących bezpieczeństwo pacjentów i personelu, z pełną odpowiedzialnością zawodową osób realizujących procedurę. Ich skuteczność i efektywność należy obiektywnie oceniać w ramach zaplanowanej ewaluacji. Działania podejmowane przez nasz zespół stanowią krok w stronę europejskich standardów, opartych na optymalnym wykorzystaniu potencjału zespołów pielęgniarskich” – piszą dr Bartosz Sadownik i dr Maciej Latos w opublikowanym w European Journal of Infusion Nursing protokole badania, zarejestrowanym także w bazie ClinicalTrials.gov.
–Powiedzmy sobie szczerze: z medycznego punktu widzenia to badanie nie jest innowacyjne – komentuje dr Maciej Latos. – Cewniki PICC są od lat z powodzeniem wprowadzane przez lekarzy i pielęgniarki w wielu krajach Europy i świata. Ich skuteczność i bezpieczeństwo zostały gruntownie przebadane w ciągu ostatnich dwóch dekad. Tym, co robimy inaczej, jest zbliżenie się do europejskich standardów poprzez powierzenie tej procedury wysoko wyspecjalizowanej i doskonale przygotowanej pielęgniarce – w trakcie badania – pod nadzorem lekarza specjalisty. Podczas zagranicznych staży, które odbyliśmy w ramach przygotowań do projektu, utwierdziliśmy się w przekonaniu, że jesteśmy na to gotowi. Warto podkreślić, że technicznie procedura – w elementach wymagających największych umiejętności – nie różni się istotnie od wprowadzania cewników pośrednich – dodaje.
– Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego to nie tylko pionierski ośrodek, w którym wdrożono wykorzystanie cewników pośrednich, ale także miejsce, gdzie terapia z ich wykorzystaniem jest stosowana u każdego pacjenta ze wskazaniem do ich zastosowania. Obecnie dedykowany zespół pielęgniarski przeprowadza około 1500 takich procedur rocznie.
– Od kilku lat konsekwentnie rozwijamy kompetencje zespołu pielęgniarskiego w zakresie dostępu naczyniowego – mówi dr Latos. – Wprowadzamy rutynowo cewniki pośrednie, które są dziś integralną częścią naszej praktyki klinicznej poprawiając komfort pacjentów, oszczędzając czas personelu i długofalowe koszty związane z wielokrotnym wprowadzaniem krótkich kaniul obwodowych, a co za tym idzie – powikłaniami. Prowadzimy kursy, staże i programy szkoleniowe – zarówno dla pielęgniarek, jak i dla lekarzy – przekazując wiedzę i praktyczne umiejętności. UCK WUM jest dziś nie tylko pionierem, ale i realnym liderem w dostępach naczyniowych – dodaje dr Latos.
I dalej: – Jeśli mamy wprowadzać zmiany w sposób bezpieczny i kompleksowy, nie ma innej drogi niż współpraca – od planowania, przez realizację, aż po podsumowanie każdej inicjatywy. Kluczowe jest działanie zespołowe, oparte na wiedzy i doświadczeniu specjalistów z różnych dziedzin, reprezentujących różne zawody medyczne, a w aspekcie dostępności – zmiana finansowania różnych typów dostępów naczyniowych, w tym cewników pośrednich i PICC.
Jeśli wyniki pilotażu WUM potwierdzą bezpieczeństwo i skuteczność procedury, projekt może przyczynić się do wdrożenia ogólnopolskiego modelu opieki opartego na interdyscyplinarnym podejściu i rozszerzeniu kompetencji personelu pielęgniarskiego. Dla pacjentów oznacza to przede wszystkim szybszy i łatwiejszy dostęp do leczenia – bez zbędnego czekania czy konieczności transportu do innych placówek. Cewniki PICC są potrzebne wielu chorym, którzy muszą przez dłuższy czas przyjmować leki – na przykład chemioterapię czy antybiotyki. To rozwiązanie przynosi korzyści wszystkim – pacjentom, personelowi i całemu systemowi ochrony zdrowia.






