Partner
Partner
Więcej
    Partner
    Partner

    Czy powinien być stworzony ogólnopolski program obowiązkowych badań profilaktycznych? A od udziału w nich powinna być uzależniona składka na ubezpieczenie zdrowotne (jak to jest w Australii)?

    Lidia Gądek: Tak. Najważniejsze moje działania zawsze były nastawione na profilaktykę, od profilaktyki pierwszorzędowej po zapobieganie powstawaniu powikłań. W tym zakresie przygotowałam cały spójny program. Profilaktyka w wydaniu podobnym jak australijski jest moim marzeniem; będę dążyć do tego modelu w Polsce. Uważam, że powinien być dokładnie przygotowany pakiet badań profilaktycznych, obowiązkowych. Jeśli pacjent go realizuje, powinien płacić niższą składkę ubezpieczeniową na zdrowie. Ktoś, kto ryzykuje i nie chce się badać, powinien płacić więcej. Składkę należy wyliczać, w zależności od ryzyka.

    blank
    Beata Małecka-Libera

    Beata Małecka-Libera: tak, ale… Dla Polaków słowo „obowiązkowe” jest trudne do zaakceptowania. Nasze społeczeństwo bardzo broni się przed wszystkim, co jest obowiązkowe, od razu rozlegają się wtedy głosy na temat wolności i jej ograniczania. Jednak jesteśmy w takiej sytuacji epidemiologicznej i w takim tempie pogarszają się nam wskaźniki zdrowotne, że powiedziałabym: Tak, to jest ten moment, że powinniśmy wszyscy – pracownicy medyczni, lekarze, wszyscy, którzy wiedzą, jak ważna jest profilaktyka – powiedzieć: „Badania powinny być obowiązkowe, chcemy, żeby były obowiązkowe”. W dodatku powinny być połączone z badaniami wykonywanymi w gabinetach medycyny pracy.

    Krzysztof Ostrowski: raczej nie Teraz. W Polsce dostępnych jest wiele programów profilaktycznych. Problemem jest ich realizacja. Jeden z najpopularniejszych programów przesiewowych – cytologia – według danych NFZ z ub.r. objął tylko 17,34 proc. kobiet z populacji kwalifikującej się do badania. Dodatkowo, zgłaszalność na badania jest bardzo zróżnicowana na terenie kraju, np. w województwie mazowieckim znajdują się powiaty, w których odnotowano najwyższą i najniższą zgłaszalność w kraju. Najwyższa wartość wyniosła, 63,04 proc., najniższa zaś 2,61 proc. Powinniśmy zatem przyjrzeć się najpierw realizacji istniejących programów i przeanalizować, dlaczego wciąż tak mało osób się na nie zgłasza i dlaczego tak mało przychodni je realizuje. W mijającej kadencji wielokrotnie apelowałem o poprawę dostępu do podstawowych badań laboratoryjnych. To ogromny problem, ponieważ, jak wykazał NIK, w POZ badania moczu stanowią tylko 8,3 proc. ze wszystkich sprawozdanych do NFZ, badania układu krzepnięcia – 4 proc., a badania kału – 0,9 proc. Znakomita większość tych badań jest wykonywana w leczeniu szpitalnym, co świadczy o tym, że nie wykorzystujemy podstawowych badań w profilaktyce, tylko w medycynie naprawczej. W tym przypadku rozwiązaniem jest odrębne finansowanie badań laboratoryjnych w ramach POZ. Obecny system nie gwarantuje właściwego stopnia wykorzystania tego typu badań i przyczynia się do ograniczania zlecania tych badań przez lekarzy w celu minimalizowania kosztów.

    blank

    Marek Posobkiewicz: Tak. Badania profilaktyczne powinny być kierowane do różnych grup społecznych w zależności od wieku, płci, ale również wykonywanej pracy. Odpowiedzialności za zdrowie nie powinien ponosić tylko lekarz rodzinny czy szeroko rozumiany system ochrony zdrowia, ale również sam pacjent. Jeżeli ktoś nie chce poddać się badaniom profilaktycznym, na które jest zapraszany, to w pewnym sensie bierze odpowiedzialność za swoje zdrowie. Wyższa składka zdrowotna, tak jak jest w Australii, nie powinna w tym przypadku nikogo dziwić.

    blank

    Beata Ambroziewicz: raczej nie Teraz. Trzeba wdrożyć szereg mechanizmów motywacyjnych, zarówno dla pacjentów, jak i kadr medycznych – za działania profilaktyczne, podnoszenie zgłaszalności na badania etc. Jednym z rozwiązań może być wprowadzanie różnego rodzaju ulg, w tym podatkowych oraz zniżek, np. do korzystania z obiektów sportowych i zdrowotnych, komunikacji etc. Jeśli chodzi o uzależnienie składki zdrowotnej od zachowań profilaktycznych, ogólnie uważam to za dobry pomysł, jednak w toku wielu debat i spotkań, w tym debaty Wspólnie dla Zdrowia, widać, że nie jesteśmy jeszcze na to gotowi (ma na to też wpływ utrwalenie w Polsce zasady solidarnościowego i równego dostępu doświadczeń) oraz występowanie realnych barier w dostępie do świadczeń.

    Więcej od autora

    Podobne artykuły

    ŚWIAT LEKARZA 3Dspot_img

    Najnowsze artykuły

    Świąteczny koncert z aukcją

    „Spotykamy się, bo wierzymy w potencjał naukowy polskiej młodzieży medycznej. Wierzymy w nich. Nam też kiedyś ktoś uwierzył i podał rękę” – mówił Paweł...

    Konkurs na rzecz poprawy jakości zdrowia kobiet

    Do 15 grudnia można nadsyłać projekty, których celem jest poprawa zdrowia i jakości życia kobiet. Konkurs organizuje firma Gedeon Richter we współpracy z Instytutem...

    Prof. Wierzba, dyrektor szpitala MSWiA: To nie miał być i nie będzie szpital dla VIP-ow

    To nigdy nie będzie szpital dla VIP-ów, przekształcenie CSK MSWiA w Państwowy Instytut Medyczny to szansa dla pacjentów i personelu.

    Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

    Zaprenumeruj bezpłatnie ŚWIAT LEKARZA 3D