Dr hab. n. med. Adam Płużański: Leki ukierunkowane molekularnie to przełom

Podziel się treścią:

Leczenie ukierunkowane molekularnie jest znacznie bezpieczniejsze niż standardowa chemioterapia i cechuje się istotnie większą skutecznością. Znacząco wpływa na wydłużenie czasu do progresji choroby i w konsekwencji czasu całkowitego przeżycia. Jest to niewątpliwy postęp, który dokonał się w ciągu ostatnich kilkunastu lat – mówi dr hab. n. med. Adam Płużański z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego.

W jaki sposób leki ukierunkowane molekularnie zmieniły sytuację pacjentów z rakiem płuca?

Dzięki postępowi, jaki dokonał się w diagnostyce molekularnej, było możliwe wynalezienie leków, aktywnych u chorych, u których w komórkach nowotworowych istnieją różnego typu zaburzenia molekularne. W tych przypadkach można zastosować leczenie ukierunkowane molekularnie, które przede wszystkim jest znacznie bezpieczniejsze niż standardowa chemioterapia i cechuje się istotnie większą skutecznością. Znacząco wpływa na wydłużenie czasu do progresji choroby i w konsekwencji czasu całkowitego przeżycia. Jest to niewątpliwy postęp, który dokonał się w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

Jak wiele jest wykrytych mutacji, kiedy można zastosować leki ukierunkowane molekularnie? I jak wielu pacjentów z rakiem płuca już dziś korzysta z leków ukierunkowanych na konkretny cel molekularny?

Obecnie mamy coraz więcej odkrytych celów molekularnych do zastosowania leków ukierunkowanych molekularnie u chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca. Wymaga to jednak nowoczesnej diagnostyki, najlepiej przeprowadzenia sekwencjonowania następnej generacji. W tej chwili odkryto już kilkanaście mutacji, w przypadku których możemy zastosować leki ukierunkowane molekularnie, a samych zarejestrowanych na świecie leków ukierunkowanych na celem molekularne u chorych na raka płuca jest już ponad 20 (nie wszystkie jeszcze dostępne w Polsce).

Bardzo istotne jest to, że te zaburzenia nie występują jednocześnie. To znaczy: jeśli występuje jedno zaburzenie, to wiemy, że nie ma innych. Szacuje się, że nawet u 20-30 proc. chorych na zaawansowanego gruczołowego raka płuca można zastosować leczenie ukierunkowane molekularnie. To bardzo istotne: zmiany molekularne w przeważającej większości występują tylko u chorych na gruczołowego raka płuca i częściej u osób nigdy niepalących.

W przypadku raka płuca leki ukierunkowane molekularnie stosuje się nie tylko w przypadku zaawansowanego raka płuca. Można je już zastosować na wcześniejszym etapie choroby?

Na początku wszystkie nowe leki w onkologii bada się na etapie choroby zaawansowanej. Z uwagi na tak dużą skuteczność leków ukierunkowanych molekularnie zaczęto je badać na wcześniejszych etapach, m.in. u chorych, których radykalnie operowano z powodu raka płuca i stwierdzono niektóre zaburzenia molekularne. Na dziś w leczeniu pooperacyjnym mamy dostępny jeden z leków – ozymertynib. Może on być stosowany w leczeniu pooperacyjnym u chorych, u których stwierdza się w materiale pooperacyjnym mutacje w genie EGFR. Chorzy, którzy byli operowani i w materiale pooperacyjnym stwierdzono aktywującą mutację w genie EGFR, a następnie – jeśli wymagał tego stan kliniczny – otrzymali chemioterapię pooperacyjną, po zakończonej chemioterapii mogą otrzymać ozymertynib. W znaczący sposób poprawia to czas wolny od ewentualnego nawrotu choroby, a także wpływa na poprawę przeżycia całkowitego. Niedługo w leczeniu pooperacyjnym będzie można stosować lek z innej grupy (alektynib), który jest aktywny w przypadku stwierdzenia mutacji genu ALK.

Jak leczenie ozymertynibem po resekcji guza sprawdza się w praktyce klinicznej? Czy ma Pan takich pacjentów?

Tak, mamy już doświadczenia, ponieważ lek jest refundowany w Polsce. Za wcześnie mówić o odległych obserwacjach w ramach codziennej praktyki, ale z badań klinicznych wiemy, że takie leczenie w istotny sposób wpływa na wydłużenie czasu do progresji choroby. W leczeniu pooperacyjnym ozymertynib podaje się przez maksymalnie 3 lata (przez taki okres lek był stosowany w badaniu klinicznym).

Czy dla pacjentów z mutacją w genie EGFR są jeszcze nowe opcje terapeutyczne, niedostępne w Polsce?

W leczeniu zaawansowanego raka płuca u chorych z mutacjami w genie EGFR od lat stosuje się inhibitory kinazy tyrozynowej trzech generacji. W przypadku obecności mutacji w eksonie 20 genu EGFR, na którą klasyczne inhibitory nie są skuteczne, na świecie dostępny jest amiwantamab. Inny przykład to chorzy z mutacjami w genie EGFR, którzy mają większe ryzyko przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego. W tej grupie o niekorzystnym rokowaniu szuka się innych możliwości leczenia; m.in. są próby dodania chemioterapii do leków celowanych.

W chorobie zaawansowanej leki ukierunkowane molekularnie podaje się do progresji choroby bądź utraty tolerancji leczenia. Mimo leczenia u części pacjentów dochodzi jednak do progresji choroby. W takich przypadkach obiecujące wyniki badań klinicznych dotyczą zastosowania chemioterapii w połączeniu z amiwantamabem.

Podczas niedawnego kongresu ESMO zaprezentowano wyniki badania FLAURA-2, w którym porównano zastosowanie terapii skojarzonej ozymertynibu z chemioterapią i monoterapii ozymertynibem. Jakie są efekty takiego leczenia skojarzonego?

W badaniach porównywano dwie grupy pacjentów: pierwsza przyjmowała ozymertynib; druga – ozymertynib w skojarzeniu z chemioterapią. Wyniki są obiecujące. Wydaje się, że zintensyfikowane leczenie może przynieść większe efekty szczególnie w źle rokujących grupach chorych, jak choćby w przypadku przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego. Trzeba jednak pamiętać, że więcej stosowanych leków zawsze oznacza większe ryzyko działań niepożądanych. Czekamy jeszcze na wnioski z dłuższych obserwacji u większej grupy chorych.

Co uważa Pan za największe wyzwanie w stosowaniu leczenia ukierunkowanego molekularnie?

Na pewno najważniejsza jest diagnostyka: bez niej nie ma leczenia ukierunkowanego molekularnie. Jeśli chorzy nie będą mieli wykonanej pełnej diagnostyki molekularnej, to nie będziemy wiedzieć, czy dane zaburzenie u nich występuje i czy możemy zastosować lek, który jest skuteczny. To główne wyzwanie, które dotyczy nie tylko mutacji EGFR czy ALK – ale także szeregu rzadszych mutacji, w przypadku których mamy dostępne leczenie. Ci chorzy wymagają szerszej diagnostyki, najlepiej z zastosowaniem sekwencjonowania następnej generacji. Drugim wyzwaniem są późniejsze ewentualne mechanizmy oporności i postępowanie w przypadku niepowodzenia leczenia.

Jeśli chodzi o mutacje EGFR i ALK, to większość chorych ma wykonywane badania w ich kierunku. Musiało jednak upłynąć sporo czasu, zanim świat onkologiczny i pulmonologiczny przekonał się, że musi to być standardem postępowania. Nadal niestety zdarzają się chorzy w zaawansowanym stadium raka gruczołowego płuca, u których zaburzenia molekularne nie są wykonywane. Dotyczy to także zaburzeń o mniejszej częstości występowania (NTRK, ROS1 i innych).

Bardzo ważne jest też, by u wszystkich operowanych chorych na gruczołowego raka płuca we wcześniejszych stadiach ocenić mutację w genie EGFR.

Dużo mówi się o nowych lekach w raku płuca. Kiedy zobaczymy ich efekty i ich stosowanie przełoży się na zmniejszenie umieralności z powodu tego nowotworu?

Już wiele się zmieniło. W praktyce klinicznej mamy chorych z mutacjami w genie EGFR, ALK, ROS1, NTRK czy innymi zaburzeniami molekularnymi, którzy są leczeni już wiele lat, mimo zaawansowanej choroby. Chorzy w zaawansowanym stadium raka gruczołowego mogą żyć wiele lat, w dobrym stanie ogólnym, z niewielką toksycznością terapii – w porównaniu do tego, co było 20 lat temu, gdy stosowano tylko chemioterapię. Ogromny postęp jest zauważalny.

Leczenie jest oczywiście istotne, ale dużo ważniejsza jest profilaktyka. Od lat obserwujemy, że w krajach, gdzie zmniejsza się częstość palenia, zmniejsza się również zapadalność i umieralność z powodu raka płuca. Bardzo ważne jest też wczesne wykrywanie raka płuca (jest już program badań przesiewowych w celu wczesnego wykrycia raka płuca). Wcześnie wykryty i leczony w odpowiedni sposób nowotwór płuca to szansa na długoletnie przeżycie.

Świat Lekarza
Świat Lekarza
Świat Lekarza to opiniotwórcze pismo, portal i platforma medialna, skierowana do lekarzy, poruszająca tematykę systemu ochrony zdrowia oraz poszczególnych dziedzin medycyny, m.in. kardiologii, onkologii, pulmonologii, urologii, diabetologii, okulistyki, chorób rzadkich.

Więcej od autora

Adrenalina w każdej szkole? Eksperci i parlamentarzyści o bezpieczeństwie dzieci z anafilaksją

Anafilaksja może pojawić się nagle i po raz pierwszy także u dziecka, u którego wcześniej nie rozpoznano alergii. Tymczasem w wielu szkołach nadal nie...

Indywidualizacja leczenia otyłości

Dwie osoby z podobnym wskaźnikiem masy ciała (tzw. BMI) mogą zmagać się z zupełnie innymi objawami, chorobami współistniejącymi czy trudnościami emocjonalnymi. Dlatego leczenie otyłości...

Adrenalina bez igły. W Polsce dostępna jest już donosowa forma leku

Osoby zagrożone anafilaksją mają w Polsce nową możliwość zastosowania adrenaliny w sytuacji ciężkiej reakcji alergicznej. Dostępna na receptę donosowa postać leku pozwala podać adrenalinę...

„Całe szczęście to kryzys” – nowa książka Ewy Podsiadły-Natorskiej

Czy kryzys może stać się początkiem czegoś dobrego? O trudnych momentach, które wcześniej czy później dotykają każdego z nas, rozmawiają terapeuci Robert Kowalczyk i...

Dieta planetarna w polskich szkołach. Co zmieniają nowe zasady żywienia dzieci?

Kuchnie w polskich szkołach musiały od września otworzyć się na dietę roślinną. Wprowadzona zarządzeniem szefowej resortu zdrowia zmiana, tzw. dieta planetarna, wpisuje się w...

Ciągłość leczenia biologicznego nie może zależeć od płynności finansowej szpitala

W ochronie zdrowia coraz częściej rozmawiamy o liczbach, których skala może przytłaczać: deficycie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia, nierozliczonych nadwykonaniach, rosnącym zadłużeniu szpitali, kosztach wynagrodzeń,...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: