Przeczytaj teraz Zaprenumeruj bezpłatnie
Fot. Piotr Gęsicki

Kluczem do sukcesu jest potrzeba innowacji

Rozmowa z Avi Matanem, Dyrektorem Zarządzającym Novartis Oncology w Polsce.

Jaki obszar z zakr3esu ochrony zdrowia dostrzega Pan jako najbardziej wymagający w obecnym momencie?

Temat finansowania ochrony zdrowia. To obszar, który staje się coraz bardziej palący zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w Polsce. Obserwujemy jak w szybkim tempie awansuje on do rangi jednego z największych wyzwań dla gospodarek wielu państw. Nierealistycznie byłoby wierzyć, że ten trend zmieni się sam. Równie ryzykowne byłoby uznanie, że za kształt systemu odpowiadają wyłącznie rządy poszczególnych krajów. To przestrzeń do szerokiej współpracy, dzielenia się odpowiedzialnością i ryzykiem.

Finansowanie zwłaszcza nowych leków oznacza spore wydatki dla budżetu. Jak Pan postrzega dylemat między potrzebą dostępu do leków a uwarunkowaniami budżetowymi?

Wyzwania, które stoją przed władzami w Polsce w zakresie zapewniania dostępu do innowacyjnych terapii, są ogromne – tak, jak potrzeby pacjentów. W erze starzejących się społeczeństw sytuacja ta nabiera szczególnego znaczenia, zwłaszcza w związku z istniejącymi ograniczeniami budżetowymi. Ogromnie ważne staje się poszukiwanie nieszablonowych rozwiązań w duchu współpracy szerokiej koalicji ekspertów, podmiotów publicznych i prywatnych. Wśród nich są firmy działające w branży farmaceutycznej.

Polska nie należy do krajów najbardziej zamożnych. Czy to oznacza, że leki w Polsce będą coraz trudniej dostępne?

Jestem pewien, że przyszłość poza wieloma nowymi terapiami, przyniesie również wiele nowych rozwiązań w mechanizmach ich udostępniania. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach powinniśmy czuć się zobligowani, by wspólnie je doskonalić i efektywnie wdrażać. Polska, także ze względu na ograniczenia budżetowe, może stać się znaczącym ośrodkiem innowacji w tym zakresie, a tym samym przykładem dla innych krajów europejskich.

Jaka jest wizja Novartis w tym zakresie?

Udostępnianie nowych terapii pacjentom jest często trudne. Z własnych wieloletnich doświadczeń w tym sektorze mogę potwierdzić, że wiele, jeśli nie wszystko, zależy od podejścia i umiejętności elastycznego dopasowania strategii do lokalnych warunków, w tym do ograniczeń. W przypadku skomplikowanego procesu refundacji i udostępniania leków pacjentom, kluczem do sukcesu jest potrzeba innowacji i determinacji w poszukiwanych nowych mechanizmów podziału ryzyka między firmą a decydentem. Zwłaszcza w onkologii. Takie podejście jest nam bliskie.

W przypadku onkologii to chyba dość trudne, bo pacjentów jest coraz więcej…

To prawda. Zarządzając dywizją onkologiczną działamy na bardzo innowacyjnym, ale też bardzo wymagającym rynku. Prognozy zachorowalności na nowotwory są alarmujące: do roku 2025, w porównaniu z rokiem 2011, nastąpi nawet 25 proc. wzrost. Żaden kraj nie jest w stanie zapewnić dostępu do wszystkich nowoczesnych leków bez współpracy i partnerstwa stron odpowiedzialnych za pacjenta oraz zasoby publiczne, z których wszyscy korzystamy.

Czy ma Pan na myśli konkretne rozwiązania tej sytuacji?

Jednym z rozwiązań prowadzących do bardziej efektywnego wykorzystania funduszy publicznych mogą być wspomniane wcześniej instrumenty podziału ryzyka, w Polsce definiowane przez ustawę refundacyjną. Dotychczas stosowano bardziej konserwatywne podejście, czyli tak zwane mechanizmy finansowe, jak rabaty czy „pay back”. W praktyce oznacza to zwrot części kosztów refundacyjnych poniesionych przez płatnika. Coraz większą rolę odgrywa inna grupa instrumentów, opartych na ocenie klinicznych efektów terapii. W mojej opinii, nawet przy użyciu pewnych elementów tak zwanego „pay for performance”, zwiększamy szansę na pozytywny efekt rozmów i polepszenie sytuacji pacjentów w zakresie dostępności terapii.

Co to oznacza w praktyce?

Oznacza to stosowanie zasady podziału odpowiedzialności finansowej za skuteczność terapii między płatnika i producenta, zwłaszcza w trudnych rozmowach dotyczących dostępu do leków innowacyjnych. Z drugiej strony ten sam sektor farmaceutyczny może łatwo zapewnić bezpośrednie oszczędności do systemu po stronie wydatków na leki, dostarczając na rynek dobrej jakości onkologiczne leki generyczne i biopodobne. Na takich rozwiązaniach korzysta zawsze – i przede wszystkim – sam pacjent, który mając odpowiednie leczenie nierzadko może szybko wrócić do aktywnego udziału w życiu społecznym. Patrząc z szerszej, systemowej perspektywy, lepsza alokacja środków w obszarze refundacji leków jest dobra dla systemu ochrony zdrowia w ogóle.

Rozmawiała Maria Wójcik

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza