Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski: Ta terapia przynosi bardzo szybką odpowiedź

Podziel się treścią:

Jeszcze do bardzo czarniak był chorobą, która wiązała się z maka­brycznie złym rokowaniem. To się istotnie poprawiło w ostatnim cza­sie: pięcioletnie przeżycia 10 lat temu wynosiły do 5 proc., a teraz wynoszą 40-50 proc. w przerzutowym czer­niaku. To się wiąże z dwoma me­chanizmami, które poznano i wpro­wadzono do leczenia. Pierwszy jest związany z immunoterapią, drugi mechanizm polega na stoso­waniu leków ukierunkowanych mo­lekularnie ? mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Jakim problemem jest obecnie czerniak skóry, jak często się go diagnozuje?

Generalnie teraz, po okresie pan­demii, liczba zachorowań na czer­niaka w Polsce wynosi ok. 4 tysięcy rocznie. Niestety, liczba zachorowań cały czas dynamicznie przyrasta. To nie jest pierwszoplanowy nowotwór skóry, bo najczęstsze są raki skóry, ale zachorowalność na czerniaka ro­śnie we wszystkich grupach wieko­wych po okresie dojrzewania, czyli od 17-18. roku życia. Poza tym rocznie w naszym kraju ok. 1300-1400 osób umiera z powodu tego nowotworu. To zdecydowanie ze dużo.

Przeżywalność względna, 5-letnia, bardzo ładnie nam się natomiast w ostatnim czasie zwiększyła ? o ok. 15 proc.: z ok. 60 do ponad 75 proc. To nie jest i tak zadowalający wynik, bo np. w krajach skandynawskich, w Niemczech, w Stanach Zjednoczo­nych ta przeżywalność przekracza 90 proc., ponieważ większość czernia­ków jest wykrywana znacznie wcze­śniej.

W Polsce w wielu przypadkach czerniak diagnozowany jest już, niestety, w zaawansowanym stadium. Jakie są wtedy rokowania?

Jeszcze do bardzo niedawna była to choroba, która wiązała się z maka­brycznie złym rokowaniem. To się istotnie poprawiło w ostatnim cza­sie: pięcioletnie przeżycia 10 lat temu wynosiły do 5 proc., a teraz wynoszą 40-50 proc. w przerzutowym czer­niaku. To się wiąże z dwoma me­chanizmami, które poznano i wpro­wadzono do leczenia. Pierwszy jest związany z immunoterapią, czyli le­czeniem, które nie działa na sam nowotwór, tylko na układ immunolo­giczny gospodarza, odblokowując go. Drugi mechanizm polega na stoso­waniu leków ukierunkowanych mo­lekularnie.

Czerniak jest bardzo ?sprytny?, jeżeli chodzi o mechanizm immunosupresji i oszukiwanie układu immunologicznego…

Tak, walczymy z immunosupresją, którą powoduje nowotwór zaawan­sowany. Odblokowanie układu im­munologicznego powoduje dłu­gotrwałe remisje u ok. 30-40 proc. chorych, a u części może w ogó­le prowadzić do wyleczeń. Mamy tu leki: inhibitory punktów kontrolnych układu immunologicznego anty-PD-1 lub anty-CTLA-4 lub kombinacja an­ty-PD-1 z anty?CTLA-4 (pembrolizu­mab, niwolumab lub kombinacja niwolumabu z ipilimumabem).

Mamy też leki ukierunkowane mo­lekularnie. Ok. 50 proc. czerniaków ma zaburzony gen BRAF. To dotyczy głównie tzw. sporadycznych czernia­ków, które z reguły występują w skó­rze nieprzewlekle uszkodzonej przez promieniowanie ultrafioletowe. Przy­czyną rozwoju większości czerniaków są sporadyczne uszkodzenia, do któ­rych doszło podczas opalania, gdy np. przebywaliśmy dużo na słońcu w cza­sie wakacji, albo korzystaliśmy z so­larium. Przyczyną rozwoju czernia­ka jest zwykle narażenie na krótkie, ale intensywne, promieniowanie UV.

Jakie efekty przynosi leczenie z wy­korzystaniem leków ukierunko­wanych molekularnie?

Wiemy już, że wprowadzenie kom­binacji leków ? inhibitorów BRAF, MEK ? bardzo szybko hamuje roz­wój czerniaka, w którym stwierdza się mutacje genu BRAF. Mamy trzy kombinacje tych leków: enkorafenib z binimetynibem, dabrafenib z tra­metynibem i wemurafenib z kobime­tynibem. Ten ostatni jest w tej chwili bardzo rzadko stosowany, wyjątko­wo, dlatego że jest najstarszą kom­binacją, o najgorszym profilu bezpieczeństwa dla pacjenta i objawów ubocznych.

Leczenie z wykorzystaniem en­korafenibu z binimetynibem przy­nosi przede wszystkim szybką od­powiedź. To jest bardzo ważne. Co więcej może działać również po zastosowaniu immunoterapii.

Te leki są też stosowane w lecze­niu uzupełniającym, a więc nie tylko w chorobie przerzutowej, ale rów­nież w przypadku choroby, którą teo­retycznie wycięliśmy, ale jest o wy­sokim ryzyku. Takie leczenie może zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby. To jest w tej chwili podstawą naszych działań.

Jak te leki działają?

Przede wszystkim działają szybko. Poprawa jest odczuwalna nawet po kilku dniach lub w ciągu tygo­dnia. Toksyczność takiego leczenia, w przeciwieństwie do immunotera­pii, jest odwracalna.

Z kolei immunoterapia jest stosun­kowo dobrze tolerowana przez cho­rych, jednak może dojść do mecha­nizmów autoagresji, kiedy to poprzez pobudzenie układu immunologiczne­go, organizm działa przeciwko sobie. Efektem mogą być takie choroby jak immunologiczne zapalenie jelita, za­palenie płuc, wątroby, skóry, tarczy­cy itd. Część tych zdarzeń może być nieodwracalna, wtedy chory do koń­ca życia musi przyjmować leki immu­nosupresyjne, co działa kontrproduk­tywnie w stosunku do nowotworu. To jest niedogodność stosowania immu­noterapii. Jak dotąd nie mamy czynni­ków predykcyjnych, u których chorych to wystąpi.

Jeżeli chodzi o immunoterapię, to w tej chwili jest najczęstszym lecze­niem pierwszej linii u chorych z prze­rzutowym czerniakiem, gdyż może w części sytuacji zapewnić długo­trwałą kontrolę choroby albo nawet wyleczenie. Przy uzyskaniu poprawy niekiedy nie musimy stosować już później leczenia.

W przypadku inhibitorów BRAF i MEK leczenie jest bardzo dobre, bardzo dynamiczne, działa również przy objawowych przerzutach do ośrodkowego układu nerwowego, ale jak odstawimy to leczenie, choro­ba zaczyna nawracać. Nie mamy da­nych, że możemy trwale wyleczyć, co nie znaczy, że nie możemy zaleczyć tej choroby długotrwale. 1/3 pacjen­tów bowiem przeżywa 5 lat. U cho­rych objawowych, u chorych o wy­sokiej dynamice rozwoju choroby, leczenie przynosi szybką kontrolę le­czenia.

Jakie były 5-letnie obserwacje z badania Columbus? Jaka jest skuteczność leczenia z wykorzystaniem enkorafenibu z binimetynibem?

To jest ostatnie leczenie, jakie zosta­ło zarejestrowane w przypadku za­awansowanego czerniaka, z obecno­ścią mutacji BRAF. W tej chwili toczą się również badania nad potrójną te­rapią, czyli skojarzeniem wszystkich metod leczenia, czyli immunoterapii razem z inhibitorami BRAF i MEK. Je­żeli chodzi o badanie Columbus, to uzyskano w nim przede wszystkim ? jak na inhibitory BRAF, MEK ? re­kordowe wyniki. Takie leczenie przy­niosło medianę przeżyć ponad 33,6 miesiąca. To jest bardzo dobry wy­nik. Na to jeszcze nakłada się sytu­acja przeżyć wolnych od progresji choroby ? ok. 20 proc. po okresie 5 lat. Mediana PFS enkorafenibu z bi­nimetynibem wynosiła prawie 15 miesięcy.

Wyniki leczenia w Polsce, w ra­mach programów lekowych, są po­równywalne do wyników badań klinicznych. To jest bardzo ważny element.

Jaki jest profil bezpieczeństwa tego skojarzenia leków? Wyróżnia się na tle innych terapii celowanych?

To leczenie ma chyba najlepszy pro­fil toksyczności. Wemurafenib z ko­bimetynibem jest najtrudniej tole­rowany przez chorych: to najstarsza kombinacja, problemem jest tok­syczność skórna, pacjenci mają naj­gorszą jakość życia. W porównaniu bezpośrednim wemufafenibu z en­korafenibem, wemurafenib ma gor­sze wyniki.

Jeżeli natomiast chodzi o odsetek zdarzeń niepożądanych, to są one na podobnym poziomie, ale ? co cieka­we ? kombinacja nie powoduje więk­szej liczby zdarzeń niepożądanych niż monoterapia inhibitorami BRAF i MEK. Kombinacja dabrafenibu z tra­metynibem jest trudniej tolerowana ze względu na bardzo wysoki odsetek występowania gorączek ? to ponad 50 proc. we wszystkich stopniach, a ok. 10 proc. w stopniu trzecim lub czwartym. Za to w przypadku enko­rafenibu z binimetynibem, dominują zaburzenia żołądkowo-jelitowe, czyli gastryczne, czasem osłabienia, zaburzenia biochemiczne w składzie krwi. W związku z tym widać, że to leczenie jest naprawdę bardzo dobrze tolero­wane. W badaniach klinicznych ko­nieczność trwałego odstawienia le­czenia wynosi do 15 proc.

Jak wygląda jakość życia pacjentów leczonych tym skojarzeniem leków?

Jest zaskakująco dobra. A, co więcej ? jakość życia jest lepsza przy kombi­nacji niż przy stosowaniu tego lecze­nia w monoterapii. To bardzo waż­ny element.

Postęp w leczeniu, w dostępie do terapii jest niezwykły i budzi wiele nadziei…

Chcielibyśmy jeszcze więcej, bo jed­nak połowa chorych ostatecznie gi­nie. Z mojego punktu widzenia bar­dzo ważne jest, aby dalej prowadzić badania kliniczne i to już w pierwszej linii terapii przerzutowego czerniaka. W tej chwili mamy badanie kliniczne dotyczące kombinacji enkorafenibu, binimetynibu oraz pembrolizuma­bu w pierwszej linii leczenia. Drugie badanie dotyczy kombinacji różnych innych sposobów immunoterapii. Trzecie badanie dotyczy enkorafe­nibu z binimetynibem w leczeniu zapobiegawczym, czyli adiuwantowym, już w drugim stopniu zaawansowa­nia. Chorzy na czerniaka w stop­niu IIB i IIC z obecnością mutacji BRAF otrzymują leczenie uzupełniające przez rok, żeby zmniejszyć ryzy­ko nawrotu choroby.

Rozmawiała: Anna Kopras-Fijołek

Świat Lekarza
Świat Lekarza
Świat Lekarza to opiniotwórcze pismo, portal i platforma medialna, skierowana do lekarzy, poruszająca tematykę systemu ochrony zdrowia oraz poszczególnych dziedzin medycyny, m.in. kardiologii, onkologii, pulmonologii, urologii, diabetologii, okulistyki, chorób rzadkich.

Więcej od autora

Poseł Norbert Pietrykowski pierwszym laureatem Byków Zdrowia 2026

Tegoroczny Finał Nagrody Zaufania Złoty OTIS z Diamentami będzie ostatnią edycją naszej nagrody w czasie X kadencji Sejmu i XI kadencji Senatu. Z tej...

Centralna e-rejestracja obejmie kolejne poradnie. Placówki AOS muszą przygotować się na cyfrową zmianę

Do końca 2027 r. centralna e-rejestracja ma objąć kolejne zakresy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Dla poradni oznacza to nie tylko zmianę organizacji zapisów, lecz także...

Rejestracja i aktualny program

Już 5 listopada 2026 r. w warszawskim hotelu Polonia Palace odbędzie się Gala Nagrody Zaufania Złoty OTIS z Diamentami. Trwa rejestracja na wydarzenie, które...

Wykłady prof. Agnieszki Tycińskiej podczas Finału Nagrody Zaufania Złoty OTIS z Diamentami

W czasie uroczystej Gali Nagrody Zaufania Złoty OTIS z Diamentami 2026, która zbliża się wielkimi krokami, prof. dr hab. n. med. Agnieszka Tycińska, prezes...

Drukowany implant uratował nogę 15-letniego Antka

Nowoczesne metody rekonstrukcji pozwalają ratować kończyny dzieci z nowotworami kości, także w przypadkach, które jeszcze niedawno wymagałyby amputacji. Taką operację przeszedł 15-letni Antek, pasjonat...

Czwarty Finalista Nagrody Zaufania Złoty OTIS z Diamentami 2026: Program udostępnienia adrenaliny w polskich szkołach

Anafilaksja może pojawić się nagle, również u dziecka, u którego wcześniej nie rozpoznano alergii. W takiej sytuacji o życiu i zdrowiu mogą decydować minuty....

Trzeci Finalista Nagrody Zaufania Złoty OTIS z Diamentami 2026: „PoMOCnik dla rodziców i opiekunów” – Novo Nordisk

Jak wspierać dziecko z nadwagą lub otyłością, nie obciążając go poczuciem winy i nie odbierając rodzinie poczucia sprawczości? Na te pytania odpowiada „PoMOCnik dla...

Miliony Polaków opiekują się bliskimi. Czy system nadąża za rosnącymi potrzebami?

Polska szybko się starzeje, a wraz z tym rośnie liczba osób, które potrzebują stałej pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Co najmniej pół miliona Polaków każdego...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: