Głosuj na zdrowie!

Na pytania sondy Świata Lekarza odpowiada
prof. Wiesław Jędrzejczak,
wieloletni konsultant krajowy w dziedzinie hematoonkologii

Według raportu „Niedobór talentów w branży medycznej” Polskiej Federacji Szpitali i Manpower, obecnie 68 proc. szpitali poszukuje lekarzy, a 72 proc. pielęgniarek. Polska ma wyraźny niedobór kadr medycznych. Jak tę sytuację zmienić? Jak zwiększyć liczbę lekarzy w Polsce? Dać więcej pieniędzy, zniechęcać do wyjazdów i zachęcać do powrotów, sprowadzać z innych krajów, mówić o etyce i misji? Te pytania chcemy zadać w naszych debatach przedstawicielom partii politycznych. Co politykom i decydentom doradzają osoby zaangażowane w zmiany w polskim systemie ochrony zdrowia?


prof. Wiesław Jędrzejczak
(fot. archiwum prywatne)

Pytanie 1
Czy niedobór lekarzy w Polsce to główny powód wciąż bardzo długiego oczekiwania do specjalistów (kolejki)?

TAK i NIE. Drugim powodem jest to, że NFZ wykupuje zbyt małą liczbę świadczeń ambulatoryjnych w tych jednostkach, które mogą wykonać ich więcej.

Pytanie 2
Czy Polska powinna starać się pozyskiwać kadry medyczne z zagranicy, także z krajów spoza UE, np. z Ukrainy?

NIE. Ukraina też nie dysponuje nadmiarem lekarzy, a ze względu na barierę językową oraz złożoność systemu lekarzom innej narodowości (jeśli nie ukończyli studiów w Polsce) jest bardzo trudno podjąć pracę w Polsce.

Pytanie 3
Czy nasi lekarze kończący medycynę w Polsce, którzy wyjeżdżają do pracy za granicę, powinni być obciążani kosztami kształcenia (lub czy powinien być nimi obciążany np. szpital, który ich zatrudnia)?

NIE. Prawo powinno być jednakowe dla wszystkich zawodów, a więc inne osoby wykształcone w Polsce też powinny płacić. Ale wtedy wszystkim, którzy nie będą wyjeżdżać z Polski, trzeba by dać gwarancję zatrudnienia.

Pytanie 4
Co robić, by zwiększyć liczbę lekarzy w Polsce?

Nie ma drogi na skróty. Zwiększenie liczby niedokształconych lekarzy nie tylko nie rozwiąże problemu, ale go nasili. Kompetentni lekarze będą się musieli oprócz chorób zmagać z błędami swoich niedouczonych kolegów. Choremu zależy na tym, aby mu pomóc a nie na tym, aby doktor pokiwał głową. Zły lekarz to nie jest wartość dodana, tylko wartość odjęta: to dodatkowe cierpienie chorych, dodatkowe wydatki dla systemu i dodatkowa praca dla i tak przeciążonych dobrych lekarzy.

Pytanie 5
Gdyby zaproponować jedną rzecz, którą warto zrobić, by zachęcić lekarzy, którzy wyjechali z Polski do powrotu, to byłoby to…?

Zrobić polski system bardziej przyjaznym dla ludzi (lekarze wbrew pozorom też należą do tego gatunku).

Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza