Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Dokąd zmierzamy?

Podziel się treścią:

Podczas XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach nie zabraknie panelu poświęconego ochronie zdrowie. Czy któryś z zaproszonych ekspertów zada bardzo ważne pytanie: Quo vadis, polska pediatrio?

Ja to pytanie zadaję sobie już od dawna: jako dziennikarka, płatniczka składek, a przede wszystkim jako matka. Choć mieszkam w dużym mieście, w którym – przynajmniej teoretycznie – nie powinnam mieć problemów z dostępem do pediatry „na NFZ”, to notorycznie zderzam się z górą lodową. Ta góra lodowa nazywa się „Brak”: „Brak numerków” i „Brak pediatry”.

Kiedy moi synowie (dziś 6 i 8 lat) przyszli na świat, w naszej przychodni pracowało 5–6 pediatrów. Dostanie się na wizytę do któregoś z nich nie stanowiło problemu. Dziś etaty zmniejszyły się o połowę, a to i tak marzenie, aby wszyscy pracowali codziennie po kilka godzin. W rejestracji najczęściej słyszę, że „Nie ma już numerków”, „Jest jeden lekarz i to tylko przez dwie godziny” albo wręcz, że „Nie ma dziś żadnego pediatry”. Nie „już”. Wcale. Jak to możliwe? Gdy o to pytam, uzyskuję zdawkową odpowiedź: „Miał być doktor X, ale zadzwonił, że dziś go nie będzie”. Odpowiadam: „Dziecko ma 40 stopni gorączki, co mam zrobić?”. „Nie wiem, nie ja ustalam grafik, proszę jechać na pogotowie”.

Na pogotowiu w dni robocze pomoc można uzyskać po godz. 18, a był środek dnia i tygodnia. Jak zwykle kończą się w moim przypadku takie historie? Wizytami prywatnymi. Mam jednak pełną świadomość, że nie każdy rodzic może sobie na to pozwolić. Wręcz nie powinien, jeśli jest częścią systemu, tzn. opłaca składki. Ale ten system nie działa jak należy. Ostatnio, gdy moja znajoma – należąca do tego samego POZ-u, co my – też nie mogła dostać się z chorym synem na wizytę z powodu „braku pediatry”, zrobiła przy rejestracji awanturę. Dziecko było po operacji, kontrolną wizytę pediatryczną w POZ-ie wskazano w zaleceniach. Znajoma wezwała kierowniczkę placówki; w ciągu 30 minut pediatra w magiczny sposób zmaterializował się na miejscu. Czy jednak tak to powinno wyglądać? Co dalej? Dokąd zmierzamy?

Już od wielu lat polska pediatria przeżywa kryzys. Kolejne oddziały pediatryczne są zamykane. Czasem (podobno) z powodu braku dzieci, ale nie to jest esencją tego felietonu. Wciąż wracamy do sedna sprawy, a mianowicie do pytania, jak w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej zatrzymać (!) dobrych specjalistów. Lekarzy, owszem, kształcimy – prezes Naczelnej Izby Lekarskiej poinformował, że w Polsce uczy się już o 120 proc. więcej lekarzy niż 25 lat temu. Chodzi jednak o to, żebyśmy kształcili ich dla siebie, a nie dla zagranicznych pacjentów, którzy potem zamiast nas będą korzystać z ich wiedzy oraz umiejętności.

Kryzys polskiej ochrony zdrowia jest faktem; kontrolerzy NIK alarmują, że również w publicznej opiece stomatologicznej panuje impas, a przecież to tylko jedna z wielu kropli drążących skałę zapaści. Potwierdzam: zęby leczymy prywatnie. Dobra wiadomość jest taka, że w Polsce wybitnych lekarzy nie brakuje. Zła jest taka, że wciąż mamy ich za mało. Pediatrów również.

Czy ktoś spróbuje pochylić się nad powyższymi dylematami podczas XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego? W czasie debaty „System ochrony zdrowia w Polsce”, w której udział weźmie minister Izabela Leszczyna, mają być omawiane takie tematy jak kluczowe kompetencje, których dziś brakuje w naszym systemie, kwestie związane z zarządzaniem, finansowaniem, kadrami. Po pierwsze pacjent – co to oznacza w praktyce? – to kolejne pytanie, które ma zostać zadane. „Bez efektywnie działającego systemu publicznego nie będzie działać system prywatny” – twierdzą eksperci zaproszeni do dyskusji. Pełna zgoda. Pytanie, jak to rozwiązać, wciąż pozostaje otwarte.

Ewa Podsiadły-Natorska
Redaktor prowadząca światlekarza.pl

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Choroba dwubiegunowa to nie tylko wahania nastroju. Prof. Piotr Gałecki wyjaśnia, co umyka lekarzom

Prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, specjalista psychiatra i specjalista seksuolog, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi,...

Fenyloketonuria: leczenie przez całe życie

Prof. dr hab. n. med. Maria Giżewska, kierownik Kliniki Pediatrii, Chorób Rzadkich i Medycyny Metabolicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, w rozmowie z Ewą...

Cukrzyca typu 1: czas na badania przesiewowe

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Myśliwiec, kierownikiem Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego Czy warto prowadzić w Polsce...

Niskorosłość u dzieci. Liczy się czas

Wczesna diagnostyka i rozpoczęcie terapii mają kluczowe znaczenie w leczeniu zaburzeń wzrastania u dzieci. Prof. dr hab. Mieczysław Walczak, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Stosowania...

Dziecko z cukrzycą w szkole. Co może zmienić parlament?

Co parlament może zrobić, aby dzieci i młodzież z cukrzycą miały zapewniony równy dostęp do nowoczesnego leczenia i kompleksowej opieki? Dwugłos polityczny. Norbert Pietrykowski (Centrum) Poseł...

Prof. Artur Mazur: Z otyłości dziecięcej się nie wyrasta

Prof. dr hab. n. med. Artur Mazur, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierownik II Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego...

Niedoczynność tarczycy u dzieci

Prof. dr hab. n. med. Elżbieta Petriczko z Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii...

Brutalna ekonomia systemu wciąż uderza w pacjentów

Długi proces diagnostyczny, niewystarczające finansowanie, limity kontraktowe i brak płynnego przejścia z opieki pediatrycznej do systemu dla dorosłych – to wciąż codzienność wielu pacjentów...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: