Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
26 listopada 2026 r., Warszawa

Pierwsza terapia w genetycznej postaci stwardnienia zanikowego bocznego

Podziel się treścią:

– Każdego roku w Polsce mamy 800 zachorowań na stwardnienie zanikowe boczne (SLA, ALS), z czego u blisko 30 pacjentów choroba ma podłoże genetyczne związane z mutacją w genie SOD1. Tę formę choroby możemy skutecznie leczyć – mówi prof. dr hab. n. med. Magdalena Kuźma-Kozakiewicz, neurolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Jakie są przyczyny SLA?

SLA jest chorobą neurodegeneracyjną. Około 90 proc. stanowią przypadki sporadyczne, pozostałe 10 proc. – rodzinne. Dotąd zidentyfikowano ok. 40 genów, których mutacje są związane z chorobą. Na tej podstawie znamy już podłoże genetyczne ok. 2/3 przypadków rodzinnych i 10–15 proc. sporadycznych. Najczęściej występują mutacje w 4 genach: C9orf72, SOD1, TARDBP i FUS. I właśnie mutacje w genie SOD1 są tymi, dla których mamy już opracowane leczenie przyczynowe.
Znamy wiele mechanizmów komórkowych, które są upośledzone w SLA. Gdy transport aksonalny jest zaburzony, a w neuronach ruchowych dochodzi do odkłania się złogów, komórka nerwowa nie przewodzi sygnałów tak, jak powinna. Następuje odnerwienie mięśni, które zaczynają słabnąć i zanikać. Przyczyną choroby może być więc nieskuteczne usuwanie nieprawidłowych białek, ale także stan zapalny w obrębie neuronów, nadmierna ich aktywacja, niewydolne mechanizmy odpowiedzi na stres komórkowy, upośledzenie obróbki RNA i inne. W większości przypadków nie znamy przyczyny wywołującej tę kaskadę zmian. W przypadku podłoża genetycznego jest nią mutacja np. w genie C9orf72 czy SOD1.

Czego doświadcza pacjent z SLA?

Najczęściej choroba zaczyna się w 50.–60. roku życia, choć mamy też pacjentów, którzy zaczynają chorować zarówno w 80. roku życia, jak i w 20. Nieco częściej chorują mężczyźni. Początek SLA jest bardzo podstępny. U 70 proc. pacjentów choroba zaczyna się od osłabienia funkcji jednej ręki albo stopy. Chory może mieć trudności w trafieniu kluczem do zamka czy odkręceniem butelki albo przewraca się, zaczepiając o nierówności chodnika. U 30 proc. pacjentów pierwszymi objawami jest zajęcie mięśni twarzy; pojawiają się kłopoty z mówieniem – mowa staje się wolniejsza, mniej zrozumiała, z czasem dochodzi do zaburzeń połykania. Pacjent ze SLA krztusi się płynami, niekiedy własną śliną. Dominujące zaburzenia mowy i połykania to tzw. opuszkowa postać SLA, która akurat częstsza jest u kobiet.
U większości chorych w ciągu 3–5 lat od wystąpienia pierwszych objawów rozwija się czterokończynowy niedowład bądź porażenie. Jednocześnie funkcje poznawcze są zachowane – mamy pacjentów z całkowicie sprawnym umysłem, którzy są w stanie porozumiewać się wyłącznie za pomocą ruchów gałek ocznych. Nazywamy to „zespołem zamknięcia”. Dwa najbardziej niebezpieczne problemy w przebiegu SLA to nasilone zaburzenia połykania i niewydolność oddechowa.

Jak przebiega diagnostyka genetyczna?

Zalecane jest wykonanie panelu 4 najczęściej zmutowanych genów. Badanie pełnego panelu genów, które mogą wywoływać SLA, daje większą szansę na poznanie przyczyny choroby u danego pacjenta, jednak wiąże się też z pewnym wydatkiem finansowym. NFZ refunduje badania genetyczne pojedynczych genów, co w praktyce na ogół oznacza, że np. badanie genu SOD1, zostanie przeprowadzone dopiero po wykluczeniu mutacji w najczęściej zmutowanym genie C9orf72.
Od 2023 r. mamy nowe zalecenia dotyczące diagnostyki genetycznej SLA: każdego pacjenta, u którego rozpoznaje się SLA, kieruje się od razu na badania genetyczne, aby sprawdzić podłoże choroby. Na mutację w genie SOD1 mamy lek celowany, więc im szybciej sprawdzimy, czy pacjent jest nosicielem mutacji, tym szybciej możemy zacząć go leczyć.

Jak wygląda leczenie i postępowanie w SLA SOD1?

Ogromną zmianą dla pacjentów z mutacją w genie SOD1 była rejestracja tofersenu. To pierwsza w Europie terapia ukierunkowana na genetyczną przyczynę SLA. Standardowo u wszystkich chorych – zarówno z postacią uwarunkowaną genetycznie, jak i nie – stosuje się ryluzol, który wydłuża przeżycie, choć nie jest lekiem optymalnym, ponieważ nie cofa tego, co już się wydarzyło.
Dawniej jednak niewydolność oddechowa u pacjentów z SLA oznaczała śmierć. Dziś takich chorych możemy leczyć, stosując wentylację wspomaganą. U pacjenta mającego kłopoty z połykaniem możemy założyć gastrostomię. Mamy też szereg leków objawowych, które działają przeciwko nadmiernemu wydzielaniu śliny, sztywności mięśni, przeciwbólowo czy przeciwdepresyjnie. Natomiast leczenie przyczynowe, nawet w wąskiej grupie chorych, to przełom. Mówimy przecież o chorobie, w której czas przeżycia rzadko przekraczał 5 lat.

Na czym polega działanie tofersenu?

Działanie tofersenu opiera się na technologii oligonukleotydów antysensownych (ASO), która ukierunkowana jest na redukcję ekspresji specyficznych białek. Zmniejszenie poziomu toksycznego białka SOD1 w neuronach ruchowych może spowolnić lub zatrzymać ich degenerację, co przekłada się na opóźnienie progresji choroby i poprawę jakości życia.

Jakie są pani obserwacje ze stosowania tego leku?

Tofersen działa na przyczynę choroby, więc efekty nie są widoczne od razu. Badania kliniczne pokazują jednak istotną różnicę w postępie choroby u pacjentów po roku stosowania leku – po tym czasie u ok. 75 proc. pacjentów stosujących tofersen opisuje się istotne spowolnienie postępu choroby.
Do tej pory w SLA było to nie do pomyślenia! Pacjenci zwykle mówią: „Oby udało się zatrzymać chorobę, niech już będzie tak, jak jest, byle nie było gorzej, wtedy dam radę”. W Polsce mamy teraz 20 pacjentów leczonych tofersenem, pierwszy pacjent otrzymał leczenie w ramach Programu Wczesnego Dostępu w październiku 2023. Lek podawany jest do płynu mózgowo-rdzeniowego. Widzimy, że jest dobrze tolerowany i czekamy na jego efekty.

Rozmawiała: Ewa Podsiadły-Natorska

Skróty SLA i ALS stosowane są zamiennie: stwardnienie zanikowe boczne – SLA, łac. sclerosis lateralis amyotrophica, ALS – ang. amyotrophic lateral sclerosis.

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Rak piersi: strach przed diagnozą i potrzeba wsparcia. Senator Ewa Kaliszuk szczerze o swoich doświadczeniach

Tegoroczny Różowy Październik miał dla senator Ewy Moniki Kaliszuk wyjątkowo osobisty wymiar. Jeszcze na początku miesiąca zachęcała kobiety do profilaktyki raka piersi, nie przypuszczając,...

Choroba dwubiegunowa to nie tylko wahania nastroju. Prof. Piotr Gałecki wyjaśnia, co umyka lekarzom

Prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, specjalista psychiatra i specjalista seksuolog, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi,...

Fenyloketonuria: leczenie przez całe życie

Prof. dr hab. n. med. Maria Giżewska, kierownik Kliniki Pediatrii, Chorób Rzadkich i Medycyny Metabolicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, w rozmowie z Ewą...

Cukrzyca typu 1: czas na badania przesiewowe

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Małgorzatą Myśliwiec, kierownikiem Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego Czy warto prowadzić w Polsce...

Niskorosłość u dzieci. Liczy się czas

Wczesna diagnostyka i rozpoczęcie terapii mają kluczowe znaczenie w leczeniu zaburzeń wzrastania u dzieci. Prof. dr hab. Mieczysław Walczak, przewodniczący Zespołu Koordynacyjnego ds. Stosowania...

Dziecko z cukrzycą w szkole. Co może zmienić parlament?

Co parlament może zrobić, aby dzieci i młodzież z cukrzycą miały zapewniony równy dostęp do nowoczesnego leczenia i kompleksowej opieki? Dwugłos polityczny. Norbert Pietrykowski (Centrum) Poseł...

Prof. Artur Mazur: Z otyłości dziecięcej się nie wyrasta

Prof. dr hab. n. med. Artur Mazur, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierownik II Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego...

Niedoczynność tarczycy u dzieci

Prof. dr hab. n. med. Elżbieta Petriczko z Kliniki Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: