Zapraszamy na Galę Nagrody Zaufania
Złoty OTIS z Diamentami 2026
5 listopada 2026 r., Warszawa

Prof. Rafał Stec: Zbieramy żniwo wiosennej fali COVID-19

Podziel się treścią:

Pacjenci trafiają dziś do nas w zdecydowanie gorszych stanach. Mniej jest chorych, których możemy leczyć w sposób radykalny, kiedy jest szansa na wyleczenie. Rzadziej też możemy pomóc, stosując nowoczesne metody leczenia ? mówi prof. Rafał Stec, kierownik Kliniki Onkologii WUM.

Już widać, jaki epidemia COVID-19 ma wpływ na pacjentów chorych onkologicznie?

Ogromny. Pacjenci trafiają dziś do nas w zdecydowanie gorszych stanach. Wielu z nich ma bardzo zaawansowany nowotwór, często nie kwalifikują się już do intensywnego leczenia. Mniej jest chorych, których możemy leczyć w sposób radykalny, kiedy jest szansa na wyleczenie. Rzadziej też możemypomóc, stosując nowoczesne metody leczenia. Dziś zbieramy żniwo wiosennej fali COVID. Po tym, co dzieje się obecnie, można się obawiać, że w przyszłym roku sytuacja będzie jeszcze trudniejsza.

Wiosenny lockdown spowodował, że wiele osób nie zgłaszało się na badania, opóźniało się przez to rozpoczęcie leczenia. Jak jest dziś?

Wiosną pacjenci obawiali się przychodzić do szpitala, dziś może mniej się tego obawiają, jednak ogromnym problemem jest brak dostępu do diagnostyki. Wielu pacjentów wciąż ma ogromny problem z dostaniem się do lekarza pierwszego kontaktu. Funkcjonują głównie teleporady. U części pacjentów być może spełniają one swoją funkcję, jednak nie wówczas, gdy pacjent ma niepokojące objawy mogące sugerować nowotwór. Teleporada nie jest równoznaczna ze badaniem pacjenta. 

Często zdarza się, że pacjent jest przywożony do szpitala z powodu pogorszenia stanu zdrowia i przyjęty do kliniki internistycznej. Dopiero wtedy okazuje się, że przyczyną jest choroba nowotworowa, jednak już bardzo zaawansowana, rozsiany proces, nawet z przerzutami do ośrodkowego układu nerwowego. Ci pacjenci często nie kwalifikują się do intensywnego leczenia onkologicznegoz powodu zaawansowania choroby i stanu ogólnego. Pozostaje im tylko leczeniepaliatywne.

Wcześniej nie był u nich nawet wykryty nowotwór?

Często niestety nie. Dopiero gdy są przywiezieni do szpitala, okazuje się, że przyczyną ich stanu jest rozsiana choroba nowotworowa. Praktycznie już tylko w bardzo niewielkim stopniu możemy im pomóc.

Również pacjenci, którzy zgłaszają się bezpośrednio do Kliniki Onkologii, mają bardziej zaawansowany proces nowotworowy. Pytam ich, jak dużo czasu minęło od wystąpienia pierwszych objawów do postawienia diagnozy: często jest to powyżej pół roku. Przed epidemią najczęściej było to kilka tygodni.

Kolejna rzecz: po to, żeby móc zaproponować pacjentowi odpowiednie leczenie, musi być dobrze zdiagnozowany przed podjęciem podczas konsylium decyzji, jakie optymalne leczenie można zaproponować:operacyjne, radioterapię, chemioterapię, immunoterapię. Potrzebne jest badanie histopatologiczne, jednak do jego wykonania niezbędne jest pobranie materiału histopatologicznego, m.in poprzez badanie endoskopowe. Nie można jednak jej wykonać, bo część oddziałów, które wykonywały endoskopie, została zamieniona na oddziały covidowe.?Ukryte zgony? w ostatnich miesiącach to zgony pacjentów, którzyumierają z przyczyn onkologicznych, kardiologicznych, neurologicznych. Teraz zbieramy żniwo wiosennego lockdownu. W przyszłym roku będziemy zbierali żniwo tego, co dzieje się obecnie, czylisytuacji, kiedy pacjenci nie mogą dostać się do lekarza i mieć wykonanej diagnostyki.

Na wiosnę apelowaliśmy do pacjentów, by przychodzili do lekarza, jeśli coś ich niepokoi. O co apelować dziś?

Zdecydowanie o to samo. A po drugie: żeby lekarze zakładali karty DILO. Karta DILO otwiera drzwi diagnostyki, ponieważ są tam reżimy czasowe – wykonania diagnostyki i podjęcia decyzji. Lepiej, żeby lekarz wypisał niepotrzebnie kilka kart DILO niż o jedną za mało, bo dzięki temu możemy uratować czyjeś życie.

Rozmawiała: Katarzyna Pinkosz

Więcej od autora

Nowa era aptek – zdrowie i wiedza w jednym miejscu

W miarę jak społeczeństwo staje się coraz bardziej świadome, apteki zaczynają redefiniować swoją rolę w systemie opieki zdrowotnej. Stają się placówkami ochrony zdrowia kompleksowo...

Ostatnie dni na zgłoszenie do III. edycji konkursu o Grant Onkologiczny Servier – CARE

  Onkologiczny grant naukowo-badawczy ponownie do zdobycia. W połowie czerwca ruszyła trzecia edycja konkursu organizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, w którym nagrodą jest „Grant Onkologiczny...

Prof. Iwona Hus: Przeciwciała bispecyficzne to kolejny przełom po CAR-T w leczeniu DLBCL

W przypadku przeciwciał bispecyficznych mamy od razu gotowy lek, który aktywuje limfocyty T w organizmie pacjenta – mówi prof. dr hab. n. med. Iwona...

Konieczne są zmiany systemowe

Coraz więcej osób zachorowuje na nowotwory hematologiczne. Coraz skuteczniejsze terapie powodują, że pacjenci żyją coraz dłużej, często jednak muszą przyjmować leki. Sukces medycyny powoduje,...

Prof. Dominik Dytfeld: Wciąż są terapie „za szybą” dla naszych pacjentów

W ostatnich latach możliwości leczenia szpiczaka w Polsce bardzo się poprawiły, wciąż jednak brakuje nam kilku ważnych terapii. Tymczasem w międzynarodowych zaleceniach pojawiają się...

Prof. Krzysztof Giannopoulos: Jestem daleki od patrzenia przez różowe okulary

Hematologia w Polsce bardzo szybko rozwija się w ostatnich latach, mamy jednak wciąż dużo do nadrobienia, gdyż kraje zachodnie nie stały w miejscu –...

Servier Polska z wyróżnieniem Great Place To Work-Certified. Gratulujemy!

Firma Servier Polska otrzymała certyfikat Great Place to Work®, przystępując po raz pierwszy do badania – ankiety Trust Index™. To jedyne oficjalne wyróżnienie przyznawane...

Dr hab. n. med. Jakub Żołnierek: Groźny i agresywny: jest jednak rewolucja w leczeniu

– Rak urotelialny to jeden z groźniejszych i stosunkowo częstych nowotworów. Komórki raka urotelium, a w szczególności raka pęcherza moczowego, cechuje bardzo wysoka kumulacja...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: