DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Podatek cukrowy to dużo, ale wciąż za mało

Podziel się treścią:

Czy wprowadzony w 2021 roku podatek cukrowy spełnił swoje zadanie?

Wbrew temu, do czego swego czasu przekonywał Melchior Wańkowicz, cukier nie krzepi. Dziś wiemy już, że nadmierne spożycie cukru prowadzi m.in. do otyłości, cukrzycy typu 2, próchnicy, chorób serca, niealkoholowego stłuszczenia wątroby, zespołu metabolicznego, zaburzeń nastroju i depresji.

Problem jest globalny, a każdy kraj próbuje poradzić sobie z nim na swój sposób. Jedną z metod ma być wprowadzenie podatku cukrowego, o którym rządzący piszą następująco: „Opłata od środków spożywczych (inaczej opłata cukrowa lub podatek cukrowy) to danina, która ma wspierać prozdrowotne wybory konsumentów i ograniczyć spożycie słodkich napojów. Ma zniechęcać konsumentów do spożywania wysoko słodzonych napojów, a tym samym motywować producentów do redukcji ilości cukru i substancji słodzących w oferowanych produktach”.

Na każdy litr napoju opłata wynosi: 0,50 zł opłaty stałej (za zawartość cukrów w ilości równej lub mniejszej niż 5 g w 100 ml napoju lub za zawartość, w jakiejkolwiek ilości, co najmniej jednej substancji słodzącej) i 0,05 zł opłaty zmiennej (za każdy gram cukrów powyżej 5 g w 100 ml napoju). Napoje z dodatkiem kofeiny lub tauryny są objęte dodatkową opłatą w wysokości 0,10 zł w przeliczeniu na litr napoju.

Po 4,5 roku obowiązywania podatku cukrowego w naszym kraju sprawdzam, czy warto było to zrobić i jakie efekty przyniosła nam zmiana prawa.

Pieniądze uzyskane z opłaty cukrowej zasilają przede wszystkim budżet NFZ. Ile do niego trafia? Z informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl wynika, że w 2023 r. wpływy z podatku cukrowego były o ok. 150 mln zł niższe niż w roku 2022 – wyniosły 1,49 mld zł, podczas gdy w 2022 r. 1,65 mld zł.

Spadek jest znaczący, jeżeli jednak wynika on z faktu, że Polacy kupują coraz mniej słodzonych napojów, powinien nas on cieszyć. Podatek cukrowy tylko w teorii płacą producenci artykułów spożywczych – tak naprawdę opłata przerzucona jest na konsumenta; po wprowadzeniu w 2021 r. daniny cukrowej ceny słodkich napojów poszybowały w górę. A to właśnie cena pozostaje głównym czynnikiem wpływającym na nasze decyzje zakupowe.

Dziś wiemy już, że wprowadzenie podatku cukrowego w Polsce miało znaczący wpływ na rynek słodzonych napojów. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego oraz różnych raportów rynkowych wynika, że w pierwszym roku obowiązywania podatku cukrowego sprzedaż napojów słodzonych cukrem spadła o ok. 15–20 proc. W niektórych segmentach rynku, takich jak napoje gazowane, spadki te były jeszcze większe i wyniosły nawet do 30 proc.

Zgodnie z raportem NielsenIQ w pierwszym kwartale 2021 roku sprzedaż napojów słodzonych spadła w Polsce o 14 proc., natomiast sprzedaż napojów bezcukrowych – wzrosła o 17 proc. Badania konsumenckie wskazują także, że coraz więcej Polaków świadomie wybiera napoje o niższej zawartości cukru lub napoje bez cukru, zwracając większą uwagę na swoje zdrowie.

To przykłady, które cieszą i które pokazują, że zmiana prawa jest potrzebna, liczenie na mądrość i świadomość konsumentów często bowiem nie wystarcza. I trudno za to kogokolwiek winić. Tradycja podawania dzieciom kompotów do obiadu czy pocieszania/nagradzania ich słodyczami jest w Polsce zbyt długa, aby w jednej chwili zniknęła.

Co teraz? Trzeba iść za ciosem. Dlaczego trzeba? Badania Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że ok. 30 proc. (!) polskich dzieci w wieku szkolnym (6–9 lat) ma nadwagę lub otyłość. Również raport Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny z 2018 roku dowiódł, że 22 proc. chłopców i 18 proc. dziewcząt w wieku 11–12 lat cierpi z powodu nadwagi. A otyłe dzieci to, niestety, otyli dorośli.

Problem będzie się pogłębiał z uwagi na współczesny tryb życia. Pod koniec 2023 r. pojawił się projekt ustawy o zmianie podatku cukrowego. Zakłada on wyłączenie z opłaty cukrowej napojów, w których składzie są tylko cukry zawarte naturalnie w użytym do ich produkcji soku i nektarów z owoców o wysokiej kwasowości, których sok nie nadaje się do bezpośredniego spożycia. W projekcie jest też propozycja objęcia opłatą syropów, w których na pierwszym miejscu w składzie znajduje się cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy i które do wprowadzenia opłaty były „zwykłymi” środkami spożywczymi (a które po wprowadzeniu podatku cukrowego zaczęto wprowadzać na rynek jako suplementy diety).

Eksperci przekonują, że dodatkową opłatą powinny być objęte nie tylko słodkie napoje, ale cała wysoko przetworzona żywność. Takiego zdania jest dr Elisa Pineda z Centrum Ekonomiki Zdrowia i Polityki Innowacji w Imperial College Business School, która w rozmowie z agencją Newseria Innowacje mówi: – Dotychczas 44 kraje wprowadziły podatek od żywności szkodliwej dla zdrowia, czyli wysoko przetworzonej, z dużą zawartością soli, cukru i tłuszczów nasyconych, w tym tłuszczów typu trans. (…) Przy wprowadzaniu podatków od żywności z dużą zawartością tłuszczu, cukru i soli można osiągnąć większą skuteczność, wprowadzając jednocześnie dopłaty, które dają ludziom zdrowsze opcje żywieniowe, jednocześnie mniej kosztowne – ocenia dr Elisa Pineda. – Stosowanie niższych podatków na zdrową żywność lub dopłat do niej może zmotywować konsumentów do wybierania zdrowszych produktów. Dopłaty mogą zrekompensować wyższe koszty zdrowej żywności i wspierać bardziej zrównoważone podejście, w ramach którego wybieranie zdrowszych produktów jest dla konsumentów korzystne.

Takie myślenie wielotorowe ma sens, a w świecie zagrożonym coraz liczniejszymi chorobami cywilizacyjnymi staje się koniecznością. Kiedy Polska wykona kolejny krok? To pytanie otwarte – na odpowiedź czekamy.

Ewa Podsiadły-Natorska

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka, redaktor prowadząca "Świat Lekarza", autorka książek. Laureatka nagród i wyróżnień, należy do Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia oraz Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: