Adherence: wyzwanie nowoczesnej polityki zdrowotnej

Podziel się treścią:

W Europie roczne koszty niestosowania się do zaleceń lekarskich sięgają 125 mld euro. W krajach wysoko rozwiniętych jedynie 50 proc. pacjentów z chorobą przewlekłą przestrzega zaleceń. Poprawa adherencji wśród pacjentów z chorobami przewlekłymi wymaga więc skoordynowanych działań na wielu płaszczyznach

Beata Małecka-Libera, przewodnicząca Komisji Zdrowia Senatu RP, od lat zaangażowana jest w działania na rzecz zdrowia publicznego. Podczas konferencji „Adherencja terapeutyczna w przewlekłych chorobach cywilizacyjnych” zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Adherence (27 marca) Małecka-Libera podkreślała, że profilaktyka, której częścią jest właśnie adherencja, powinna być fundamentem systemu ochrony zdrowia. – Od wielu lat jestem przekonana, że profilaktyka jest najważniejsza – mówiła, odnosząc się do swoich doświadczeń. Samo motywowanie pacjentów i edukacja to jednak za mało – potrzebne są konkretne rozwiązania, które będą wspierać lekarzy oraz pacjentów w codziennej praktyce zdrowotnej.

– Nie ma jednej recepty. Edukacja jest ważna, ale musi iść w parze z dobrą komunikacją lekarza z pacjentem oraz z rozwiązaniami systemowymi – podkreślała senator. Przykładem sytuacji, która niekorzystnie wpływa na relację lekarz–pacjent, zdaniem Beaty Małeckiej-Libery jest rzeczywistość codziennej pracy kadr medycznych. – Wyobraźmy sobie lekarza po dwóch dniach dyżuru, który jest przemęczony, wypalony zawodowo, nie ma wsparcia psychologicznego, a jednocześnie musi szybko zrealizować swoje obowiązki. Po drugiej stronie siedzi pacjent, który za każdym razem trafia do innego lekarza. Jak w takiej sytuacji zbudować zaufanie? – pytała retorycznie.

„Społeczeństwo musi być świadome i wyedukowane”

Odnosząc się do wyzwań systemowych, senator przypomniała, że w Polsce przez dziesięciolecia zaniedbywano edukację zdrowotną i profilaktykę. – Trzydzieści–czterdzieści lat temu przestaliśmy mówić o podstawach zdrowia: higienie, właściwym odżywianiu, aktywności fizycznej, szczepieniach – wyliczała. Przytoczyła też przykład z własnej praktyki. Kiedy odwiedziła renomowane liceum i rozmawiała z nauczycielami o szczepieniach przeciw HPV, usłyszała od nich: „My nic o tym nie wiemy!”. To pokazuje, jak ogromne są braki w świadomości zdrowotnej, nawet wśród osób wykształconych.

Przewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia zwróciła uwagę, że edukacja zdrowotna musi odbywać się nie tylko w szkołach, ale też w przestrzeni publicznej, bo bez tego nie może być mowy o adherencji. – Nie wystarczy wprowadzić zajęć edukacji zdrowotnej w szkołach, jeśli będą one nieobowiązkowe. Na takie zajęcia przyjdzie może 20 proc. uczniów – oceniła. Podkreślając, że zdrowie publiczne to działanie skierowane do całego społeczeństwa, a nie tylko do jednostki. – Żeby społeczeństwo działało prozdrowotnie, musi być świadome i wyedukowane. To wymaga wspólnego wysiłku: lekarzy, nauczycieli, polityków i mediów.

W debacie pojawił się również temat opieki koordynowanej w POZ. Zwrócono uwagę, że w ramach tej opieki pacjenci mogą korzystać z porad edukacyjnych, co cieszy się ich zainteresowaniem. Koordynatorzy m.in. telefonicznie przypominają chorym o wizytach, co wzmacnia adherencję i buduje pozytywną relację lekarz–pacjent. Senator podkreśliła, że lekarz rodzinny już dziś ma w swoich obowiązkach elementy edukacji pacjenta. – Jeśli dodatkowo jest także edukatorem, to efekt staje się jeszcze lepszy – zauważyła.

„Dwieście tysięcy zgonów to liczba przerażająca”

Beata Małecka-Libera przypomina, że Senat RP podjął uchwałę ustanawiającą rok 2024 rokiem edukacji zdrowotnej. – Doceńmy to, bo tę uchwałę podjęli politycy – osoby, które dostrzegły, jak ważna jest edukacja zdrowotna – argumentowała podczas konferencji. Zapowiedziała również powołanie Parlamentarnego Zespołu ds. Adherencji. Ta deklaracja padła także podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia („Adherence w przewlekłych chorobach cywilizacyjnych” 18 marca). Jego uczestnicy zwrócili uwagę, że w Polsce aż 60 proc. pacjentów z nadciśnieniem tętniczym nie realizuje recept po pierwszej wizycie u lekarza, a 50 proc. nie przyjmuje zaleconych leków w pierwszym roku po postawieniu diagnozy. Eksperci zgodzili się, że adherence jest problemem behawioralnym wymagającym od pacjenta wypracowania nowych nawyków. – Dwieście tysięcy zgonów w Europie rocznie, które są spowodowane nierealizowanymi zaleceniami terapeutycznymi, to liczba przerażająca. Wiele się zawsze mówiło o leczeniu, innowacyjnych terapiach i innowacyjnych lekach, pomijając jednak aspekt związany z profilaktyką pierwszo-, drugo- i trzeciorzędową. Przed nami ogromne wyzwanie – podkreślała Beata Małecka-Libera.

O adherencji senator opowiadała również podczas X Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (13 marca). – Nie jestem tylko politykiem, jestem również lekarzem. Adherence to dla mnie problem profilaktyki trzeciorzędowej. Samą terapią i innowacyjnymi lekami nie damy ramy powstrzymać liczby zachorowań ani powikłań. Co musimy zrobić najpierw? Edukować. To słowo od lat odmieniane jest przez wszystkie przypadki, mimo to niezrealizowane. Nie możemy jednak całej edukacji opierać na lekarzach, chociażby ze względu na braki kadrowe. Mamy przecież całe zespoły medyczne: farmaceutów, diagnostów laboratoryjnych, absolwentów zdrowia publicznego. Dlaczego nie wykorzystujemy ich potencjału? Cała profilaktyka zaczyna się od edukacji.


Wypowiedzi pochodzą z konferencji „Adherencja terapeutyczna w przewlekłych chorobach cywilizacyjnych. Poprawa rokowania pacjentów i optymalizacja kosztów ochrony zdrowia dzięki odblokowaniu potencjału profilaktyki” zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Adherence przez UM w Lublinie i Think Tank – chyba że zaznaczono inaczej

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Adrenalina w każdej szkole? Eksperci i parlamentarzyści o bezpieczeństwie dzieci z anafilaksją

Anafilaksja może pojawić się nagle i po raz pierwszy także u dziecka, u którego wcześniej nie rozpoznano alergii. Tymczasem w wielu szkołach nadal nie...

Indywidualizacja leczenia otyłości

Dwie osoby z podobnym wskaźnikiem masy ciała (tzw. BMI) mogą zmagać się z zupełnie innymi objawami, chorobami współistniejącymi czy trudnościami emocjonalnymi. Dlatego leczenie otyłości...

Adrenalina bez igły. W Polsce dostępna jest już donosowa forma leku

Osoby zagrożone anafilaksją mają w Polsce nową możliwość zastosowania adrenaliny w sytuacji ciężkiej reakcji alergicznej. Dostępna na receptę donosowa postać leku pozwala podać adrenalinę...

„Całe szczęście to kryzys” – nowa książka Ewy Podsiadły-Natorskiej

Czy kryzys może stać się początkiem czegoś dobrego? O trudnych momentach, które wcześniej czy później dotykają każdego z nas, rozmawiają terapeuci Robert Kowalczyk i...

Dieta planetarna w polskich szkołach. Co zmieniają nowe zasady żywienia dzieci?

Kuchnie w polskich szkołach musiały od września otworzyć się na dietę roślinną. Wprowadzona zarządzeniem szefowej resortu zdrowia zmiana, tzw. dieta planetarna, wpisuje się w...

Ciągłość leczenia biologicznego nie może zależeć od płynności finansowej szpitala

W ochronie zdrowia coraz częściej rozmawiamy o liczbach, których skala może przytłaczać: deficycie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia, nierozliczonych nadwykonaniach, rosnącym zadłużeniu szpitali, kosztach wynagrodzeń,...

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: