Brak dostępu do nowoczesnych terapii zawału serca



Podczas Dorocznej Wiosennej Konferencji w Dziedzinie Medycyny Ratunkowej i Kardiologii eksperci debatowali o tym, dlaczego pomimo dostępności leków w Polsce nie są stosowane terapie z najwyższej klasy zaleceń naukowych.

Choć leczenie interwencyjne Ostrego Zespołu Wieńcowego stoi w Polsce na najwyższym światowym poziomie, eksperci dostrzegają istotne obszary wymagające poprawy w tej jednostce chorobowej. Jednym z nich jest stosowanie nowoczesnej terapii przeciwpłytkowej. Od etapu podania terapii w karetce pogotowia ratunkowego do kontynuacji leczenia po wypisie pacjenta ze szpitala.

prof. Adam Witkowski, Prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie:

Jako lekarze, rozpoczynając leczenie pacjentów z ostrym zawałem serca w sposób właściwy i nowoczesny, nie mamy narzędzi, by móc zaoferować chorym leczenie na tym samym właściwym, zgodnym z wytycznymi naukowymi i nowoczesnym poziomie na kolejnych etapach terapii.

Nowoczesna terapia przeciwpłytkowa

Najnowsze wytyczne naukowe mówią o tym, by kurację antagonistą receptora P2Y12 w połączeniu z kwasem acetylosalicylowym kontynuować przez rok. Problem w tym, że dostępny w Polsce nowoczesny lek z tej grupy nie jest refundowany – mimo, że posiada najwyższą, I klasę zaleceń.

Leczenie klopidogrelem

Pacjentom, którzy nie będą w stanie kontynuować leczenia tikagrelorem podaje się zatem lek starszej generacji (klopidogrel). Co znamienne, Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne zaleca jego stosowanie jedynie wtedy, kiedy z jakichś przyczyn nie można podać nowych i bardziej skutecznych antagonistów receptora P2Y12.

Podczas debaty i dyskusji z konsultantami krajowymi i wojewódzkimi z dziedzin medycyny ratunkowej i kardiologii potwierdziliśmy, że tikagrelor jest dostępny w polskich karetkach.

prof. Adam Witkowski”

Jako klinicyści nie mamy wątpliwości, że jego podanie w podejrzeniu Ostrego Zespołu Wieńcowego jest z korzyścią dla chorych, którzy otrzymają go i będą przyjmować nawet przez krótszy niż zalecany w wytycznych okres czasu.

Wyzwanie pojawia się przy wypisie pacjentów ze szpitala: trzeba przekonywać chorych, że byłoby lepiej kontynuować tę terapię. Nie każdy pacjent zdecyduje się jednak zapłacić miesięcznie pełną cenę za nierefundowany lek. To dla wielu Polaków znaczny wydatek, zwłaszcza w skali roku.

prof. Adam Witkowski”

Jako klinicyści, konsultując w teletransmisji z zespołem ratunkowym chorego z ostrym zawałem serca z uniesieniem odcinka ST, jeśli tylko tikagrelor jest dostępny w karetce, zalecamy jego podanie. Jeśli przed konsultacją chory dostał lek starszej generacji, możemy mu podać tikagrelor dodatkowo – wiemy, że nawet w skojarzeniu rozwinie swoje działanie z korzyścią dla chorych.

Paradoks polega na tym, że lekarze, rozpoczynając leczenie pacjentów z ostrym zawałem serca w sposób właściwy i nowoczesny, nie mają narzędzi, by móc zaoferować leczenie na tym samym właściwym, zgodnym z wytycznymi naukowymi i nowoczesnym poziomie na kolejnych etapach terapii.

Działania niepożądane leku starszej generacji

U niewielkiej części chorych pojawia się zakrzepica w stencie. Ponieważ do 30% procent chorych przyjmujących lek starszej generacji (klopidogrel) ma jakąś formę oporności na ten lek. W przypadku leku nowej generacji co prawda także u części chorych pojawia się oporność, ale ten odsetek jest zdecydowanie mniejszy. Zakrzepice w stentach zdarzają się bardzo rzadko. Warto zrobić wszystko, by chronić chorych przed tym groźnym powikłaniem, mogącym grozić kolejnym zawałem serca, a nawet zgonem.

Nie wolno nam spocząć na laurach wynikających z sukcesów kardiologii interwencyjnej. Pacjenci z Ostrym Zespołem Wieńcowym potrzebują nowoczesnych terapii i zasługują na leczenie zgodne z aktualnymi wytycznymi.

informacja prasowa: Clue PR



Podobne wiadomości

Nie ma możliwości dodania komentarza