DOŁĄCZ DO SUBSKRYBENTÓW

NEWSLETTERA

Niewidoczni, a kluczowi

Podziel się treścią:

Rozmowa z mgr Renatą Mond-Paszek z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, rzecznikiem praw diagnosty Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych

NAGRODA ZAUFANIA ZŁOTY OTIS 2026 W KATEGORII: DIAGNOSTA LABORATORYJNY I SPOŁECZNIK

Nagroda Zaufania Złoty OTIS w kategorii „Diagnosta i społecznik” podkreśla połączenie kompetencji zawodowych i wrażliwości społecznej. Co w pani pracy jest dziś największym źródłem poczucia sensu?

Pracuję w zawodzie nieco ponad 30 lat. Generalnie praca wykonywana przez diagnostów i jej znaczenie dla procesu leczenia nie są powszechnie znane, ponieważ najczęściej to nie my jesteśmy na pierwszej linii „obsługi” pacjenta. Tymczasem, jak w innych zawodach medycznych, pracujemy pod dużą presją czasu ze świadomością wagi wydawanych przez nas wyników i podejmowanych na ich podstawie decyzji. Nieco głośniej o naszej pracy zrobiło się w czasie pandemii COVID-19, kiedy w mediach mówiono o tym, że od kompetencji i tempa pracy diagnostów zależy właściwa ocena stanu pacjentów, dalsze leczenie zakażonych osób, a nierzadko walka o ich życie. Mnie najwięcej satysfakcji daje praca w bezpośrednim kontakcie z pacjentem, poczucie, że to, co robię, jest dobre, pożyteczne i przynosi wymierną korzyść ludziom, dla których wykonywane są badania.

Diagnostyka to często pierwszy i kluczowy etap całego procesu leczenia. Jakie wyzwania w pracy diagnosty uważa pani obecnie za najważniejsze – z perspektywy pacjenta?

Literatura fachowa podaje, że nawet 70 proc. decyzji lekarskich opartych jest na wynikach badań dodatkowych, w tym przede wszystkim badań laboratoryjnych będących bardzo dobrym obiektywnym źródłem wiedzy o stanie pacjenta oraz użytecznym narzędziem wspierającym zarówno proces diagnostyczny, jak i monitorowanie leczenia. Efekty pracy diagnostów muszą być bezwzględnie wiarygodne, gdyż tylko wtedy spełniają swoją rolę. Diagnosta laboratoryjny musi być profesjonalistą, co wymaga ciągłego dokształcania, aktualizacji wiedzy zgodnie z postępem nauki. Konieczny jest także postęp techniczny i technologiczny, wykorzystywanie jak najlepszych narzędzi do pracy.

Dziś mamy bardzo dobrze wyposażone laboratoria medyczne w najnowszy sprzęt światowych liderów w produkcji urządzeń i odczynników do diagnostyki in vitro. Mamy ponad 18 tys. diagnostów laboratoryjnych zarejestrowanych w KIDL, jesteśmy jednym z zawodów zaufania publicznego, a to zobowiązuje. Dzisiaj diagnosta to z jednej strony profesjonalista medyczny, partner lekarza współtworzący wielospecjalistyczny team medyczny, a z drugiej – jako pacjenci – oczekujemy, by to był człowiek empatyczny, rozumiejący drugiego człowieka, często chorego, będącego w potrzebie.

Angażuje się pani w działania społeczne i edukacyjne. Dlaczego sama wiedza medyczna nie wystarcza, aby realnie poprawiać sytuację pacjentów?

Od wielu lat angażuję się w edukację diagnostów, przyszłych lekarzy i pacjentów. W swoim życiu zawodowym miałam sporo szczęścia, gdyż spotkałam ludzi, którzy byli dla mnie autorytetami jako fachowcy i doskonałymi przykładami do naśladowania – jako ludzie. Staram się przekazywać tę pałeczkę w sztafecie pokoleń dalej najlepiej, jak potrafię, akcentując, że wiedza i profesjonalizm powinny iść w parze z empatią. Traktujmy siebie nawzajem tak, jak tego oczekujemy względem nas od innych. Wrażliwości na potrzeby innego człowieka w zawodach medycznych jest ogromnie ważna, jedni ją mają, inni wynoszą z rodzinnego domu, a jeszcze inni uczą się jej na studiach i w pracy. Oby każdy odrobił tę lekcję przykładnie, a sytuacja pacjentów będzie lepsza.

Jako rzecznik praw diagnosty reprezentuje pani środowisko w momentach szczególnie trudnych i wymagających. Z jakimi problemami diagności zgłaszają się dziś najczęściej?

Jestem pierwszym w historii KIDL rzecznikiem praw diagnosty. Sprawuję tę funkcję od czerwca 2019 roku i przez te lata angażowałam się w rozwiązywanie wielu problemów – zawodowych i ludzkich – moich koleżanek oraz kolegów. Najczęściej chodziło o pomoc prawną w relacjach pomiędzy diagnostami a pracodawcami, nierówne traktowanie w zakładzie pracy, zatrudnianie na niższym stanowisku niż posiadane kwalifikacje i nieuwzględnianie tych kwalifikacji w ustalaniu wynagrodzenia. Zdarzały się prośby o pomoc w znalezieniu pracy, miejsca stażowego, trudnej sytuacji życiowej jak ciężka choroba diagnosty lub najbliższego członka jego rodziny czy utrata majątku z powodu klęski żywiołowej jak powódź w 2024 r.

W Polsce cały czas zachodzą zmiany w zakresie liczby i struktury własnościowej laboratoriów. Diagności pracują dziś w podmiotach publicznych i prywatnych. Oczekiwania pracodawców co do zakresu i charakteru pracy diagnostów są bardzo zróżnicowane. Na naszych oczach zanika zawód technika analityki medycznej w związku z zakończeniem w 2005 r. ich kształcenia, a powstają nowe zawody dla osób nieposiadających wykształcenia medycznego. Bardzo trudnym i wymagającym szczególnej rozwagi jest temat outsourcingu laboratoriów. To wszystko wpływa na poczucie bezpieczeństwa, także ekonomicznego, i stabilności pracy w tym zawodzie. Potrzebne są dobre regulacje prawne chroniące naszą grupę zawodową, a jednocześnie gwarantujące bezpieczeństwo oferowanych przez nas usług medycznych, a tym samym bezpieczeństwo pacjentów.

Jaką rolę odgrywa diagnosta w budowaniu zaufania i poczucia bezpieczeństwa pacjenta?

Naszymi pacjentami są zarówno ludzie chorzy, jak i zdrowi, w różnym wieku i stanie emocjonalnym. Wszyscy oczekują wysokiej jakości, profesjonalnej obsługi. Ci z nas, którzy pracują w bezpośrednim kontakcie z pacjentami, mają możliwość budowania zaufania i poczucia bezpieczeństwa oraz dzielenia się wiedzą u każdej z tych osób indywidualnie. Ale mamy też inne pola do działania. Jednym z nich jest ścisła współpraca z lekarzami i innymi profesjonalistami medycznymi, która przekłada się na bardziej precyzyjny dobór terapii.

Część z nas dzieli się wiedzą przez mass media i w mediach społecznościowych, co także wpływa na wzrost poczucia bezpieczeństwa. Dziś dużo mówi się o rozszerzaniu kompetencji poszczególnych zawodów medycznych; wielu dobrze wyedukowanych diagnostów może wspierać zarówno pacjentów, jak i lekarzy fachową wiedzą oraz doradztwem w bardzo szerokiej gamie procedur z zakresu medycyny laboratoryjnej, istotnie poprawiając obsługę pacjenta.

Ewa Podsiadły-Natorska
Ewa Podsiadły-Natorskahttp://www.epnatorska.pl
Dziennikarka medyczna i redaktor prowadząca „Świata Lekarza”. Specjalizuje się w tematyce chorób cywilizacyjnych, nowych terapii oraz funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Na co dzień współpracuje z lekarzami i ekspertami, tworząc materiały oparte na aktualnej wiedzy medycznej i badaniach naukowych. Autorka wywiadów z czołowymi specjalistami w Polsce. Laureatka nagród branżowych, członkini Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia.

Więcej od autora

Chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata medycyny?

ŚWIAT LEKARZA i ŚWIAT LEKARZA 3D w Twojej skrzynce mailowej: