O trendzie wzrostowym w chorobach przewlekłych oraz spowodowanych tym wyzwaniach i konsekwencjach dla europejskich systemów ochrony zdrowia opowiada prof. dr hab. n. med. Tomasz Zdrojewski, kierownik Zakładu Prewencji i Dydaktyki Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodniczący Komitetu Zdrowia Publicznego PAN
Wzrost liczby pacjentów z chorobami przewlekłymi jest jednym z najpoważniejszych wyzwań współczesnych systemów ochrony zdrowia, szczególnie w Europie. Starzenie się społeczeństw, zmiany demograficzne oraz niska adherencja pacjentów powodują znaczne obciążenie systemów zdrowotnych, prowadząc do rosnących kosztów i ograniczenia efektywności leczenia.
Demografia a wzrost liczby przewlekle chorych
Polska znajduje się w czołówce krajów, w których proces starzenia się populacji zachodzi najszybciej. Dane ONZ wskazują, że w najbliższych latach liczba osób powyżej 65. roku życia będzie gwałtownie rosła; odsetek Polaków, którzy ukończyli 65 lat, w wielu gminach na przestrzeni ostatnich 10 lat wzrósł dziesięciokrotnie! Jeśli ta tendencja się utrzyma, gminy zaczną znikać z mapy Polski.
Wraz ze starzeniem się społeczeństwa rośnie liczba osób wymagających leczenia chorób przewlekłych, takich jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, miażdżyca, choroby serca czy schorzenia neurodegeneracyjne. Szacuje się, że do 2050 roku Polska spadnie na 60. miejsce pod względem liczby ludności, natomiast pacjentów przewlekle chorych będzie przybywać.
Adherence jako klucz do efektywnego leczenia
Jednym z najważniejszych wskaźników zdrowotnych jest średnia oczekiwana długość życia. Liderem pod tym względem jest Hongkong. Podczas gdy kraje takie jak np. Finlandia, Japonia czy Szwajcaria sukcesywnie poprawiają ten wskaźnik dzięki skutecznym programom prewencyjnym i wysokiej adherencji terapeutycznej, Polska pozostaje w tyle, zajmując obecnie 52. miejsce na świecie pod względem średniej długości życia (przeciętna oczekiwana długość życia to u nas 79 lat).
Od lat 90. XX wieku do 2015 roku liczba chorób, którym można zapobiegać, malała, jednak od 2015 roku trend ten zatrzymał się. Wpływ na to miały przede wszystkim: niewystarczająca edukacja zdrowotna, niewystarczające nakłady finansowe przeznaczane na prewencję oraz oczywiście niska adherencja. Niestety, sytuacja zdrowotna kobiet jest jeszcze bardziej niepokojąca. Wskaźniki zgonów z powodu nowotworów rosną. Poziom alarmujący w ostatnich latach osiągnęła również liczba zgonów związanych z nadużywaniem alkoholu wśród kobiet. To wszystko śmiało można nazwać „kryzysem zdrowotnym”.
Współchorobowość i jej konsekwencje
Nadciśnienie tętnicze jest przykładem choroby przewlekłej, która rzadko występuje sama. Aż 97–98 proc. pacjentów z nadciśnieniem ma przynajmniej jedną chorobę współtowarzyszącą, m.in. cukrzycę, otyłość, hipercholesterolemię, choroby nerek, chorobę wieńcową. Tymczasem leczenie w Polsce wciąż koncentruje się na pojedynczych jednostkach chorobowych – brakuje kompleksowego podejścia do pacjenta z wieloma schorzeniami. Dlatego konieczna wydaje się zmiana modelu opieki zdrowotnej, aby skutecznie kontrolować te choroby i poprawić adherencję pacjentów.
Adherencja pozostaje kluczowym elementem skutecznej terapii, jednak w Polsce napotyka wiele barier. W grupie pacjentów 60+ problemem są przede wszystkim: przewlekły ból, zaburzenia poznawcze, depresja (średnio 25 proc, pacjentów powyżej 60 lat ma na objawy depresyjne), problemy ze wzrokiem i słuchem. Osoby z takimi schorzeniami wymagają szczególnej uwagi i podejścia holistycznego uwzględniającego zarówno terapię farmakologiczną, jak i wsparcie psychologiczne oraz rehabilitację.
Potrzebne zmiany w systemie ochrony zdrowia
Obecnie jedynie 9,5 proc. pacjentów w wieku 60–79 lat ma prawidłowo kontrolowane ciśnienie tętnicze, co wskazuje na poważne braki w skuteczności terapii. Mimo wzrostu nakładów na ochronę zdrowia od 2005 roku, wyniki leczenia nie uległy znacznej poprawie. Konieczne są działania na poziomie systemowym, w tym: wdrożenie programów edukacyjnych zwiększających świadomość zdrowotną, ułatwienie dostępu do specjalistycznej opieki dla pacjentów przewlekle chorych, poprawa adherencji poprzez monitorowanie terapii i wsparcie psychologiczne dla pacjentów, zintegrowane podejście do leczenia chorób współistniejących.
Choć w Polsce odnotowuje się stopniową poprawę wskaźników zdrowotnych, tempo zmian jest niewystarczające. Aby skutecznie przeciwdziałać negatywnym skutkom wzrostu liczby pacjentów przewlekle chorych, niezbędne jest wdrożenie kompleksowych strategii poprawy adherencji oraz zmiana modelu opieki zdrowotnej. To nasz „wake-up call”.
Wypowiedzi pochodzą z konferencji „Adherencja terapeutyczna w przewlekłych chorobach cywilizacyjnych. Poprawa rokowania pacjentów i optymalizacja kosztów ochrony zdrowia dzięki odblokowaniu potencjału profilaktyki” zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Adherence przez UM w Lublinie i Think Tank – chyba że zaznaczono inaczej






